REKLAMA

Wioletta Grzegorzewska o książce "Dodatkowa dusza"

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-10-09 19:00
Audycja:
Czas trwania:
25:10 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest Wioletta Grzegorzewska, autorka książki pt: "Dodatkowa dusza". Rozwiń »

Wioletta Grzegorzewska: "Musiałam poznać całą faktografię dotyczącą okupacyjnego życia w stolicy, co ludzie jedli wtedy, jakie były ceny, jak podróżowali. Zupełnie zapomniałam, że po Warszawie wtedy ludzie przemieszczali się rikszami. Najczęściej podróżowałam po starej, wojskowej, niemieckiej mapie. Ona była bardzo precyzyjna. " Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Wioletta Grzegorzewska autorka książki dodatkowe dusza powieści, która kilka dni temu ukazała się nakładem wydawnictwa literackiego jest gościem kultury osobistej witam serdecznie witam serdecznie dobry wieczór pani poprzednie książki, czyli guły instancje były oparte na pani osobistych przeżyciach i na osobistych doświadczeniach czy pani myślała, że już zawsze będzie pisać właśnie wokół siebie czy szukała w Rozwiń » międzyczasie jednak jakiś innych tematów takich poza osobno poza autobiograficznych to było także ja niczego nie zakładała właściciele i liczyła na to, że temat znajdzie sami zawsze tak eksperymentuje, że czeka, na jaką opowieści te pociągi i nagle słyszy, że ktoś opowiada o sąsiadowi czy towarzyszowi podróży próbują wychwycić to opowieści z rzeczywistości i tym razem rzeczywiście aż tak było ja pojechałam do nowego Jorku na spotkania literackie i tam podkową starszą panią, która mnie zagadywała na temat Częstochowę to mnie zaintrygowało, bo w Częstochowie spędziłam sporo no i studiowała w Częstochowie i Częstochowie o urodziłam syna i i zapamiętałam kobietę ona mnie zaintrygowało to było takie odczucia znacie pewnie każdy z nas, że z kosztów ani muzykom tak myślałam i wróciłem do hotelu i po kilku tygodniach postanowiłam jakoś jakoś jakoś ją odnaleźć o pomoc, bo któż nie dawało spokoju znalazłam ją na portalu społecznościowym i zaczęłyśmy rozmawiać przez telefon i czy to wszystko zaczęło go do samego dnia pani nazwała się Hanna Jakubowski była imigrantką z roku sześćdziesiątego ósmego, kiedy w wyniku antysemickiej nagonki musiało opuścić Polskę tu podkreślam słowo musiała została wyjechał na jak to niektórzy mówią dokładnie dokładnie i była wtedy młodą dziewczyną musiała opuścić Polskę z całą rodziną i pewnego dnia było to przypadkowo moje urodziny w lutym Hanna no bo my jesteśmy stacje zaprzężone posiadały rodziną osłonami wspomnienie o swojej Han rodzinie o swoim ojcu pt. moim ojcu pół lub po tak ciągle się nazywali pół łba po hebrajsku to jest dla Kai, kiedy właśnie w tej rodzinie mówili tu Pólko puli tylko, bo i ich tata był bólem i tam Hanna w tym wspomnieniu powiedziała swoim bracie Marcinków i dodała do tego zdjęć trzeba tak bardzo zaintrygowało ja nie mogą o tym chłopcu, gdy zobaczyłam zdjęcie nie mogą o tym chłopcu zapomnieć chodziłem po mieszkaniu dokazują chciałam go mojej córce przesłałem mojemu synowi, który wtedy mieszkał na wyspie Wight to było zdjęcie nastoletniego chłopca prawdę powiedzmy, że Włoch zdjęcie dziecka mogą chłopca o bardzo smutnych oczach z podpisem spod pisemną to były to rok czterdziesty trzeci i one po prostu tak tak smutne oczy ja nie mogłam to po prostu no to co się da tak racjonalnie wytłumaczyć oni oni się wydawało kimś bliskim i ja chciałem by więcej się początkowo chciał powiedzieć więcej o nim i zaczęłam rozmawiać o nim z Hanną i postanowiła opisać jego historia krótkiej walce, żeby on, żeby jego nie mogę zdradzić szczegółów, ale chciałam po prostu o nim opowiedzieć i to walka z czasem w ciągu 3 lat rozwinęła się powieść dodatkowo dusza, jakby to ja, żebym sama chciała być dodatkową duszą kimś, kto to opowieść przekaże o jeszcze z w sobie coś wyjaśnić, a być może przez kwerendę i dokumentalną odnajdzie jakieś informacje na temat tego chłopca powiedzmy jeszcze tak wyjaśniającą dla dla słuchaczy, że powieść jest oparta na wojennych losach Juliana i Marcina Brzezińskich wspomnianych przez panią ich to są ich losy wojenne oczywiście ważnym elementem tutaj jest zagłada i Holokaust wszystko dzieje się w wojennej w Warszawie Hanna Jakubowski, który pani wspomniała chciała opowiedzieć pani te historie po to, żeby ją pani zachowała dla dla Czytelników czy tego samego chciał Julian, którego pani nie mogła poznać czy pani Hanna o tym rozmawiała z ojcem czy te losy swoje też chciał właśnie upublicznić bardzo od i Hanna urodziła się powolnie i od najmłodszych lat była chodziła Stato na spacer wiosną pod most Poniatowskiego z kwiatami i razem rzucali kwiaty właśnie w tym miejscu tam ostatni raz już Jan Brzeziński widział swojego wówczas trzynastoletniego syna i właśnie on liczył na to, że on liczył na to, bo ja wiem jak listów 2 listów on liczył na to, że Hanna to właśnie przekaże, że i że, że ludzie nie zapomną Marcina, który w nos zaginął wcześnie jako trzynastolatek mówił, ale nie bardzo mogę zdradzać treść książki to już sami Czytelnicy się wiedzą co się wydarzyło, ale Hanna stała się taką strażniczką pamięci rodzinnej ma też, więc co znaczy, bo też kolej starsze dziecko takiej wielopokoleniowej rodzinie w jakimś naturalny sposób przyjąć tę funkcję i też staram się opowiedzieć historię rodzinną, więc ja i wiedziałam, że Hanna, że Hanna czuje obowiązek opowiedzenia totalnej ona zresztą pisała też o tym swoich listach, które to nie przysyłała w swoich ma nas, że ma trapią taki sen w 100, w którym spotyka swojego brata, którego nigdy nie spotkała IRA i Pieszko za rękę i rady razem idą w stronę ojca, który do nich macha, więc ten chce to jej prac nieobecnego ciągle był pan brat, który zaginął ciągle mówi życiu od samego początku ta historia przyszła do pani wyposażona przede wszystkim wiele luk no bo bazowała pani jakby, opowiadając historię na wspomnieniach Juliana jak rozumiem na wspomnieniach jego córki, ale też wiele rzeczy pani nie wiedziała czy chciała się dowiedzieć tak nie wiedziałam dlatego musiałam wybrać formę fikcji literackiej powieści musiałam niektóre rzeczy uzupełnić przez przez przez znaczy to one sobie wyobrazić nie mniej, więc należy traktować swoją opowieść jako fikcję literacką, dlatego że są tam momenty, które są, jakby obrażona przeze mnie ale, ale staram się wykorzystać maksymalnie materiał, który miałam i tuż jeśli wycofała się wycofał się wycofała moje literackie ambicje w przypadku tej książki zostaną tak jak medium narrator narrator nie znamy jako płci w tej powieści jest o nim, jakby po części składa się z mojej świadomości, a po części Han ne o, wykorzystując zespół uzna grań o powieść Han ne opowiedzieć to coś jest ryzykiem jej precyzyjnym językiem, bo ona bardzo precyzyjnie chciała przystąpi do starego urzec ktoś nie chce narzucać czytelnikom wyjaśniać tytułu, ale ten narrator składa się z po części mojej świadomości i po części handlu jest dodatkową duszą jeszcze rośnie stałem się czytać wspomnienia świadków z archiwum Ringelbluma i słuchać nagrań z tamtych czasów ich splotła w tej historii również opowieści innych osób, ponieważ uznałam, że cały ten kontekst tak na szkodę opowieść o włamanie szafa gra opowieść rączki ja ku, którą co mu życie to są właśnie pośrednio opowieści, bo uznałam, że ten kontekst jest potrzebne innych tragedii czytali bawili Kassel Kassenberg Wioletta Grzegorzewska autorka książki dodatkowe dusza powieści, która kilka dni temu ukazały się nakładem wydawnictwa literackiego gościem kultury osobistej za chwilę wrócimy do naszej rozmowy teraz czas na informacje w radiu TOK FM dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska dzisiaj na łączach telefonicznych gościem kultury osobistej jest Wioletta Grzegorzewska rozmawiamy o jej najnowszej książce powieści dodatkowe dusza powieści opartej na wojennych losach Juliana i Marcina Brzezińskich żydowskiego inżyniera i jego syna wszystko dzieje się w ogarniętej wojną w Warszawie powieść tak jak już trochę pani powiedziała z pewnością wymagała od pani właśnie znajomości czasu miejsca w tym przypadku tej wojennej Warszawy, gdzie przede wszystkim szukała pani informacji i dokumentacji na ten temat jest też w książce dużo opisów żydowskich świąt żydowskich obrzędów, gdzie i w jaki sposób tę wiedzę pani zgłębiała najbardziej na najbardziej cenną wiedzą były była rozmowy np. najbardziej cenną wiedzę stałymi rozmowy z Gaz-system nowego Jorku którymi po prostu uczył w trakcie pisania o uczył mnie o judaizmie tłumaczył mi czym są święta żydowskie święto Pesach jak wygląda ceremonia obrzezania czytałam dużo wspomnień, ale też, w które były tylko po polsku archiwum Ringelbluma, ponieważ znam hebrajskiego nie znam i dziś, więc staram się pozować na relacjach świadków i wszystkie dosłownie wszystkie opowieści, które są zawarte w książce są oparte na wspomnieniach pytałam też świadków bezpośrednich, bo udało mi się też dotrzeć do takich świadków, ale także pamięta wspomnienia mojego dziadka pytałam wśród świadków bezpośrednich różne drobiazgi wsłuchiwała się jazdy byłych powstańców warszawskich uczyła się obroni np. uczyłam się Opara Pelca oberki c uczyłam się jak nazywali w tym czasie strażników niemieckich po strażnicy bowiem jako ciekawostkę mieli taki wysoki hełm na łowach i dlatego ludność warszawska wzywała ich pomocnikami, ale tak na marginesie czy muszą poznać też ptaki takie co w faktografii dotyczącą okupacyjnego życia co ludzie dziś te i jak i jaką podróżowali, jakie były ceny np. nie zapomniała, że Warszawa w tym czasie poszedł bardzo często poruszali się rikszami, że bruk w Warszawie w no wonią koński Bocian np. że że musiałem wczuć się w ten świat właśnie na najczęściej już części najczęściej podróżowałam to też człowiek jako ciekawostkę na projekt szkodników po starej wojskowej niemieckim Bad ona bardzo precyzyjna wg niej poruszała się pani po Warszawie rozumiem tak podług ówczesnej Warszawy okupacyjnej Warszawie i np. no i znam Warszawy z tej mapy ze zdjęć starych i kiedy teraz mieszka na woli niedaleko miejsca, gdzie ukrywał się mój bohater mieszkał tutaj przez 20 dni to jest wyścig mama jak to takim nie wygląda ulica Wolska, gdzie Sobuta płytki postępujące wodą wysoko notowaną nie ma tych było tak już też miejscu supermarket albo gdzieś się podział pasaż Simonsa albo gdzie jest ten most czytam na Murano wie czy na woli pił to takie zdziwienie osoby, która 2 lata poruszała się zupełnie innym świecie przez swoje przedwojennej wojennej Warszawy w, a propos odczuwania się jeszcze dla mnie to jest bardzo ważna kwestia, bo głównym bohaterem książki jest mężczyzna mężczyzna w ciągłym zagrożeniu w ciągłym śmiertelnym zagrożeniu co było najtrudniejszego przy budowaniu tej postaci, żeby było jak najbardziej wiarygodna to, że on był mężczyzną wcielenia się niejako jak świadomość kogo to trudna, ale najtrudniejsze było to, że on był Żydem i musiał poznać sposób, jaki może myśleć rzec, bo już ja jestem wychowana winnej orliki i np. mniejsze zdarzało myśleć właśnie w takiej skoczyli katolickiej i np. muszą się nauczyć rząd nie mógł w taki sposób zbiera rzeczywistości jak ja, że np. kiedy osobie, mimo iż jest taka scena czy to jest u chłopów i obraża czuje się źle zasłabł i wyobraża sobie wokół niego krążą w ich twarze jak tekturowe maski na Purim, który takie takich drobiazgów musiałby nie da się nie określa katolicka inaczej pracuje w 2 wina winnej winne, jakby winnej przestrzeni w innym uniwersum troszkę leasingu auta w innym uniwersum i muszą się tylko nauczyć bo kiedy dała fragment pokazała fragment znajomej, która i, którą jest Żydówką to ono nim toczone mówić no tak żyć nie pomyślał jak tutaj napisałaś musiałam zacząć od to przewód przebudowywać wzrostu uświadomiłam jak bardzo religia wpływa na naszą wyobraźnię zmieniono ze zmieniających tutaj jeszcze niesamowicie opisana relacja ojciec syn o to chciałem jeszcze panią spytać w tej książce ta książka zbudowana nadchodzą trwoga ojca o to, że się straci to jedyne dziecko te emocje i w jaki sposób sobie pani wzbudzała też, gdzie szukała i czy łatwo było je przelać na papier ja jestem matką emigrant Kolon i odkąd wyjechała w 2006 roku to odczuwam taki niepokój jak oni pokój rodzicielski zresztą to niepokój akurat odczuwają wszyscy rodzice od dnia urodzenia dziecka tak przypuszcza, ale jeszcze ta sytuacja, kiedy jest się jest się w obcym kraju i ciągle musi walczyć o przetrwanie uczyć się nauką języka być może mogła nie ja czułem się po prostu z rodzica wyobrażam sobie co może czuć rodzic, który próbują ocalić swoje dziecko, a jeszcze przyszło mi do głowy taka ballada Goethego król olch i jest to opowieści o ojcu, które nas z synem przestrzenny las i konik król olch być może jest to symbol czegoś magicznego, ale zawsze jako dziecko wyobrażam sobie, że król olch, z czym złem co taka była podobna sytuacja i kompozycja w tej Polaczek tego, że ojciec zamówiona przez nas co ocalić dziecko i moje podejście podobne zresztą zakończenie do tej polany drukarzy inspiracji również to był los utracony węgierskiego pisarza laureata Nobla i brak karty SA to też też kojarzyła się historia Juliana Kruszyńskiego z bohaterami tej powieści oczywiście też powieść sklep przy głównej ulicy Grossmana to była moja trzecia inspiracja pani wiele to pisała pani Polskę czasu wojny Polskę również podzielone na tych, którzy są przyzwoici na tych, którzy przyzwoicie nie są wydają swoich sąsiadów wydają swoich współmieszkańców czy myśli pani że, że opisach tych postaw zachowała pani dobre proporcje, bo za chwilę ktoś pewnie pani powie że, że Kala swoje gniazdo, pisząc o tym, że Polacy wydawali Żydów tak jak zrobiła w dodatku zakonnica ze szpitala Dzieciątka Jezus też nie chce zdradzać szczegółów, ale o to chciałem zapytać czy, pisząc myślała pani o tym i kolejne pytanie moje czy skontaktowała się pani z zakonnicami tak napisałam to zakon do zakonu sercanek tak i list, który pojawia się kilka kół to to co odpowiedź siostry moje pytanie nie zachowały się żadne dokumenty żadna z sióstr nie pamiętała Marcina w być może z co późną się do nich wezwałam, ale on nie znalazła żadnych żadnych dokumentów na ten temat zresztą odczułam pewną zmowę milczenia nikt nie bardzo o siostrę chciał ze mną rozmawiać to była taka kurtuazyjna odpowiedź, chociaż wiedziałam, że jeszcze, że na pewno w są świadkowie czy wiedziałam, że jest kortu taka, która opowiada o o o pacjentach miała posiadała takie informacje, że siostry białe dokumentacja, ale została poinformowana, że ta karta taka po 1100 skoro ona, że paliła się w trakcie bombardowań w czasie powstania Warszawskiego jeśli chodzi o drugie pytanie to jest także to fakt że Polacy tak jak też inne narody w czasie drugiej wojny światowej wydawali swoich współobywateli, bo przecież Żydzi też byli Polakami byli mniejszością narodową to jest fakt ja staram się zachowywać się żadnych proporcji staram się pisać o tym co wiem na euro spotykał na drodze różne osoby spotyka ludzi, którzy pomagali spotyka ludzi, którzy wydawali więc, jakby nad tym nie myślałam tylko chciałam opowiedzieć prawdziwość teorii opowiedziała pani prawdziwą historię, która jest też mocno nacechowana dla mnie takim sygnałem ostrzegawczym zapadła mi głowę scena kiedy, kiedy jeszcze przed wojną główny bohater zostaje zaczepiony przez 2 narodowców parku to jest też wspomnienie jego, którzy każą oddać hołd polskiemu generałowi, którego pomnik był właśnie stawiane w tym parku chyba chodziło o gen. Sowińskiego w tej scenie jest dla mnie przepowiednia ogromnej katastrofy i tak jak mówię ostrzeżenie również ta Julian Brzeziński Mirza z przeżywał takie ataki już przed wojną i wiele też sygnału zapowiadało ono za wejście na katastrofę numer tego skomentować tej chwili może też odpowiadam krótko emocji brakuje mi chyba słów, bo widzę za dużo analogi do tamtego czasu widzę teraz też dużo takich sygnałów o ataku na mniejszości narodowe no bo przecież jeszcze niedawno widziałam na nowo kamieni wylądował w synagodze gdańskiej widziałam kolejna antysemickiej nagonki i że są z moich czasach i to przeżywam ja odbieram to bardzo emocjonalnie i brakuje słów po prostu i zawsze staram się przy takich okazjach operować do polityków, żeby nas niedzieli, żeby nie wzbudzanie nienawiści, żeby nie starali się dla jakiejś fałszywych narracji czy ideologii skłóca ze sobą różnych akcji naprawdę naprawdę nie potrafi teraz tego komentować są wciąż pod wpływem emocji dotyczących tej powieści tego świata, w którym funkcjonowała, pisząc książka pani wiele to bardzo bardzo dziękuję za to spotkanie rozmawiałyśmy o bardzo dodatkowej duszy opowieść Wioletty Grzegorzewskiej, którą właśnie wydało wydawnictwo literackie bardzo pani dziękuję dziękuję do usłyszenia czesne informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA