REKLAMA

Operatorzy telefonii komórkowej przez rok trzymają dane o tym, gdzie byliśmy i do kogo dzwoniliśmy. Niezgodnie z unijnym prawem

A teraz na poważnie
Data emisji:
08-10-2020 12:00 (Powtórka: 09-10-2020)
Prowadzący:
Czas trwania:
24:35 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
6 po dwunastej Mikołaj Lizut dzień dobry 8 szerszego programu jest Wojciech Klicki prawnik fundacji Panoptykon dzień dobry dzień dobry zgodnie z krajowymi przepisami operatorzy muszą przez rok przechowywać dane pozwalające ustalić nie tylko do kogo dzwoniliśmy, lecz także, gdzie przebywaliśmy czy na jakie strony internetowe wchodziliśmy we wtorek Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał orzeczenie, które jednoznacznie przesądza, że jest to niezgodne z przepisami Rozwiń » unijnymi no i co z tego pani redaktor znajdzie może bym zaczął od takiego krótkiego eksperymentu jest pan zgodził czy pamięta pan, gdzie był 11 miesięcy temu z kim pan wtedy rozmawiał z 11 miesięcy i 5 dni temu mówiłem nie musiałby chyba zadzwonić do telekomu mojego i najśmieszniejsze jest to, że Telekom, który pana obsługuje zbiera informacje i rejestruje to gdzie pan stał łuk będzie pan poszedł do pracy, a potem przy pracy poszedł pan prosto do domu z powrotem w przypadku pani wszystkim sport, ale jeśli pan pyta o dokładnie godzinę dwunastą to jest graniczące z pewnością przeświadczenie, że byłem tutaj studia oczywiście, ale zmierzam do tego, że jeśli pan nie pamiętał istotą swego Telekom ma to on by pan odpowiedział bez pytało o to samo 9 uprawnionych w Polsce służb kot oczywiście to dostali czym co więcej to nie byłoby także musi wysłać specjalne pismo tylko uprawnień funkcjonariusza oddaliby swój komputer sprawdzi i wpisać pana numer telefonu już jest informacja, gdzie pan redaktor był to 11 miesięcy 5 dni temu o godzinie 12 związek na zobowiązania strony internetowe oglądałem to mogłoby mieć kompromitująca tak jest z tymi stronami internetowymi to to jest troszkę bardziej skomplikowane, bo to zależy od tego czy opłaty telekomunikacyjne o tym mówimy o informacje w ogóle posiada pomoże pan chodzi, żeby inny sposób nastąpi Nowe Miasto zostało jeszcze pamiętam taki sprytny, zostawiając na ile internet ten wyrok, od którego pan rozpoczął on nie dotyczy wprost w polskich przepisów wątpliwości oceniał obowiązek nałożony na firmy telekomunikacyjne obowiązek przechowywania tych danych, ale w kontekście Wielkiej Brytanii Francji Belgii i uznał, że właśnie taki obowiązek jak mówią prawnicy retencji, czyli po prostu przechowywania tych danych przez 12 miesięcy narusza prawo unijne, ponieważ mówiąc najbardziej tak obrazowo traktuje wszystkich nas jako podejrzanych, bo każdy z nas zbierają się jakieś dane są zapisywane po wystawiamy służbom no właśnie na swój koszt jest nielegalne to jest to jest bardzo ciekawe zagadnienie, które chyba warto poruszyć od takiego punktu meta, czyli BIK Delta i spór o D-Day ta no są tacy, którzy mówią, że wszelkie nasze dane powinny z nich nie ma nie ma do nich prawa i zbieranie ich jest właściwie nielegalne poza tymi przypadkami, gdy się na to zgadzamy no są też gorący zwolennicy zbierania danych wszelkich i to przez wszystkie możliwe instytucje firmy, ponieważ to zdaniem zwolenników, gdy ta tworzy świat lepszy to znaczy pozwala np. udoskonalać sztuczną inteligencję dzięki temu właśnie świat staje się spersonalizowany prostsze itd. itd. jak rozstrzygnąć spór ja myślę, że jak zwykle kazał leżeć pośrodku na pewno nie był tak radykalny powiedziałbym, że wszystko on mnie jest tylko wyłącznie moją sprawą póki nie zgodzę nikt pewnie również dostępu o klasyczne działania choćby policji służb specjalnych od wyszliśmy są takim doskonałym przykładem tego, że czasami pod pewnymi warunkami pod kontrolą służby powinny mieć dostęp do informacji na temat część z nas w sposób, który my nie wiemy, bo czasami po prostu wśród nas są przestępcy, więc na pewno tak skrajny obraz tak, że tylko moja zgoda tylko wyłącznie wtedy informacją gmachu dziś pójść jest błędne, ale coś takiego jak tajemnica spowiedzi prawda, a tak z tym co powiedzieć Tyńca Bogacka, więc ogranicza, bo to są wyjątki natomiast zgadzam się z tym drugim spojrzeniem w tym, że dane zarówno dane dotyczą osobowych informacji na temat po prostu tego w jaki sposób żyjemy jak funkcjonujemy jak funkcjonuje nasze otoczenie taką naszych wyborów moralnych po wybory konsumpcyjne wszystko to jakoś układa świat świat, gdy ta i być może sprawia, że nasze życie jest doskonalsze proszę stworzyć odbita w 1000 przynosi, żeby w przyszłości rozwój zaawansowanych technologii, ale na nie musimy o tym wystarczy spojrzeć na działania instytucji takich jak głos Główny Urząd Statystyczny za chwilę no i będziemy mieli po spis powszechny dema, którego każdy z nas będzie zobowiązany do przekazania jak informacja spółka ma np. na temat tego, jaki ma mieszkanie i jest domownikom podobne i miast jesteśmy do tego zobowiązani prawnie i Toma służyć Głosowi rozsądnym i takim świecie w decyzji łopat na dowodach, żeby przeprowadzić analizy pokazujące świat politykom, jakie problemy z jakimi problemami mierzy się społeczeństwo i jaki to jest taka perspektywa nie jednostkowej prywatności jednostkowej ochronie danych osobowych tylko dobra ogółu no właśnie on więcej o sobie wiemy tym lepiej możemy sobie pomóc ta myśl to bardzo ta no właśnie więc, gdzie jest granica pomiędzy tym co powinno być objęte tą nazwijmy umownie tajemnicą spowiedzi, a tym naszym dobrem ogólnym personalnym, które właśnie powoduje zbieranie naszych naszych danych krótko mówiąc czy jest no jakiś taki Rubikon, którego władzy ani nikomu przekraczać nie wolno też tej kluczowym słowem, jakiego mogliśmy mówić panu odpowiedzi jest zaufanie i zaufanie także czasami oparty na kontroli ich, jakkolwiek nie widniało to znaczy dopóki dane na temat każdego z nas uzbierane tak jak to niestety dzieje się w Polsce w kontekście chciałbym policji służb specjalnych nie tylko za naszymi plecami, ale też w sposób absolutnie nie poddane kontroli to moim zdaniem jest przekroczeniem tego Rubikon czasem powinniśmy myśleć o tym, aby budować świat oparty na faktyczne wykorzystywanie danych osobowych, ale w sposób zgodny z interesem nas wszystkich, a nie tylko taki sposób godzin wykładów właśnie, bo skoro tymi sprawami, czyli gromadzeniem danych inwigilacją zajmują się tak instytucje Europejski Trybunał praw człowieka czy trybuna sprawiedliwości Unii Europejskiej to jest jakiś standard, a mam wrażenie, że to są sprawy jednak mocno nieostre jak standard Europejski, do którego Polska powinna dostosować swoje przez przepisy w obszarze właśnie zbierania danych inwigilacji obywateli, kiedy mówimy o pijackich dotyczącej czy działaniach państwa względem obywateli to zarówno u nas możliwości i Europejski Trybunał praw człowieka wymagają, aby przepisy jakie, jakie to działanie regulują były jasne i kraju no i jednocześnie jest nie wiązały się z inwigilacją zbijaniem informacji na każdego z nas bez względu na nasz status to jest właśnie kluczowa poznaliśmy wynika z tego przed wczorajszym orzeczeniu Trybunał sprawiedliwości przepisy zobowiązujące do przechowywania danych o każdym mają są zbyt daleko idącą państwo i jego organy muszą udowodnić za każdym razem, że przechowywanie danych jest niezbędne np. żeby nie było zbyt obrazą zbyt trudne do obejrzenia jeśli w Polsce np. był organizowany wspomogą po raz kolejny szczyt klimatyczny agencja spraw wewnętrznych uznałaby w związku z tym istnieje większe zagrożenie dla bezpieczeństwa Narodowego większe zagrożenie chociażby zamachem terrorystycznym co jest w stanie taki sposób zrozumieć to wtedy na ten czas trwania szczytu może 3 miesiące wcześniej służba po uzyskaniu zgody strony sądu może zarządzić czy nakazać operatorom przechowywanie danych każdego z nas lata nic nie może odbywać nieustannie i apriorycznie, a priori po prostu wracamy teraz rozmowy tuż po informacjach Radia TOK FM Wojciech Klicki prawnik fundacji Panoptykon jest państwa i moim gościem, a teraz na poważnie Wojciech Klicki prawnik fundacji Panoptykon jest państwa moim gościem rozmawiamy o w przepisach umożliwiających inwigilację w Polsce w kontekście wyroku co jest przed 2 dni, ale ja chciałbym jeszcze trochę porozmawiać bardziej ogólnie o inwigilacji, bo mam wrażenie, że taki największy przełom w podejściu światowej opinii publicznej do tego co mogą a czego nie mogą służby nastąpił po jedenastym Wrzeszcza 19 lat temu, czyli po zamachach terrorystycznych w stanach Zjednoczonych tam się okazało bardzo szybko, że właściwie amerykańska opinia z publicznej nie ma nic przeciwko pełnej kontroli służb specjalnych nad korespondencją telefonami tak dalej w imię poczucia własnego bezpieczeństwa to chyba był taki rewolucyjny zwrot jak pan sądzi tak absolutnie zgadzam się z tą tezą, że 11 września to rośliny trudno sobie bez są też 19 lat od tego czasu minęło, ale faktycznie 2000 pierwsze rok był był przełomowy najpierw w stanach Zjednoczonych potem Europie, ale tutaj są bezpieczne bezpieczeństwo walczy o lepsze no problem z elementarnym prawem do prywatności intymności tak się ten przełom, który pan powiedział miał 2 by WIG jest podwójny z 1 strony faktycznie bardzo duża część społeczeństwa zgodziło się na oddanie wolności prywatności za obietnicę bezpieczeństwa, ale był drugim elementem tego przełomu było to, że amerykańskie służby potem europejskie także polskie pośród takim kierunku, że musimy wiedzieć jak najwięcej, że musimy zapisywać wszystko musimy rejestrować każdy krok każdego obywatela i obywatela oto, żeby potem w tym rosnącym stogu siana wyłapać to co nas interesuje no właśnie, ponieważ minęło 19 lat od zmiany tego paradygmatu no to mamy pewne doświadczenia to zadziałało czynie zadziałał czy nasze poczucie bezpieczeństwa wzrosło no kosztem utraty intymność w nie zadziałało nie zadziałało choćby, dlatego że jak wskazują chociażby sygnaliści i osoby wychodzące z amerykańskich służb ma oczywiście namyśli przypadki Edwarda Snowdena, ale także byłych analityków wysoko postawionych w amerykańskich służbach to decyzja by zbierać wszystko była błędną decyzją, bo ten stóg siana jest zbyt duży wystarczy pomyśleć o tym ile każdy z nas generuje takiego co roku tak cyfrowych śladów, żeby pograć później trudno jest w tym wszystkim połapać to jest perspektywy skuteczności służb kontrowersyjne, żeby tak śledzić wszystko no i potężnej obrazie z obecnie nasza prywatność skuteczniejsze od słów od służb są szantażyści złodzieje tak oczywiście Snowden swej książce, który opisuje swoje doświadczenia pokazują takie historie, których jego koledzy analitycy, którzy mieli dostęp do wszystkich zdjęć, które przesłali przez telefon mieszkańcy tam wyznaczonych oglądają sobie zdjęcia dziewczyny, które wysyłają zdjęcia swoich chłopaków no nie po to, żeby oglądali mecz amerykańscy analitycy służb, więc tak to jest to jest jakaś szkoda czym jeszcze 1 ważny wątek, który myślę, że w tym kontekście warto podnieść wcale nie jest tak, że im więcej jest ona zbierane im więcej danych jest służby, ale też innych jest kamer na przestrzeni publicznej w okolice tym czujemy się bezpiecznie, bo to wg socjologów sami może przynieść przeciwne Effect efekt taki, że skoro jesteśmy tak bardzo ogląda blisko jesteśmy tak bardzo monitorowanie to znaczy, że być może jesteśmy zagrożeni myślę o tej słuchacze mogą je wykonać taki prosty eksperyment, przypominając sobie, kiedy ostatnio widzieli w przestrzeni publicznej tam, gdzie byli dużo policji i co zrobiło co poczuli czy to znaczy, że są bezpieczniejsi może właśnie przeciwnie jesteśmy w miejscu jest taki sposób zagrożone na to wszystko zależy od kontekstu prawda, jeżeli widzimy dużo policji wobec władz stolicy Białorusi Mińsku to nasze poczucie bezpieczeństwa gwałtownie spada oczywiście rozumiem, że ten kontekst Demokratycznej tak słowo go ujmy jest kluczowy, ale czy jest także dzisiaj jesteśmy pewni, że swoje nowo swoje różne uprawnienia rozwiązanie zagadki pojawiają się nasze względy interesie czy uzbrojeni po zęby żołnierze bądź żandarmi na francuskich ulicach bądź dworcach czy lotniskach zwiększają zmniejszają poczucie bezpieczeństwa trudno powiedzieć to jest chyba pytanie do socjologów w jakość własnej perspektywy nie umiem chyba odpowiedzieć w traktuję jako znak czasów w Polsce tego nie ma, a tak rzeczywiście ten znak czasów to jest też bardzo ciekawego, bo wracam do tego 11września takie symboliczne daty przełomowej ostatnio rozmawialiśmy o tym u nas w biurze fundacji Panoptykon na temat zmiany, jaka jako, jaką to wytworzyło zmiany w Polskiej polityce na tym, że wszyscy wtedy zostaje staliśmy się podejrzani nie chodzi tylko zbieranie danych przez służby, ale też procedury na lotniskach i proszę sobie wyobrazić mam nadzieję, że w tej ręką Anka nie będzie miał do mnie pretensji powiem o o tym, że kiedy leciała na leciała samolotem ze swoim dziesięcioletnim synem dziesięcioletni syn, który nie był to były to był jego pierwszy lot nie był, gdyby przygotowany na to, że wszyscy jesteśmy traktowani jako podejrzani on by nie mógł się z tym pogodzić, że on jest przeszukiwany prześwietlamy, bo wg nich zgody, żeby go traktować jako, jaką właśnie taką osobę my jako dorośli już wszyscy pogodziliśmy od 19 lat przez życie, ale być jednak tak przyzwyczailiśmy się właśnie to pewnie lepsze może się przyzwyczailiśmy pogodziliśmy, ale właśnie może sam wcale nie powinny się z tym zgodzić, bo sami boimy się godzić na to, żeby to było tak stosowane względem wszystkich tak domyślnie każdy z nas jest podejrzany każdy z nas każdego z nas jakość rejestrowanych może taka zgoda, która była wyrażona wtedy pod wpływem emocji pod wpływem strachu wymaga rewizji no dobrze, ale zastanówmy się jeszcze na taką rzeczą rozumiem, że to są te instytucje siłowe, które mają prawo do wglądu do danych zbieranych u nas przez telekomy czy przez operatorów sieci komórkowych no, więc tak jak to jest właściwie w Polsce w tym zatrutym drzewa jeśli dowody przestępstwa pochodzą z nielegalnego źródła czy są dla sądu wiążące sąd może odrzucić, żeby to znowu zobrazować to nie jest żadną tajemnicą w sprawie związanej z posłanką Beatą Sawicką tuż za lat od tego czasu minęło doszło do takiej sytuacji, w której sąd odrzucił część dowodów, bo właśnie ze względu na to, że przy ich zdobywaniu doszło do naruszenia przepisów na ilość, bo to jest klasyczne zatrute owoce zatrutego drzewa, czyli właściwie organ ścigania proponował przestępstwo posłance, która połknęła haczyk no to trochę jest właśnie taka zabawa na chuligański, którą pamiętam z własnego podwórka z portfelem narzuca na moim podwórku to zabawne graliśmy, ale generalnie ma sens ma sens polegający na tym, że musimy powinniśmy by zapobiegać zachęcaniu państwa i jego organów instytucji, które aktualnie mają słów pozycji działań w pozycji siły zapobiegać temu, żeby one to siły nadużywały, żeby nie nadużywały siły i nawet czasami kosztem tego, żeby w postępowaniu dowodowym jakiś dowód odrzucić tylko, że niemożność zrzucenia tego owoców zatrutego drzewa, czyli dowodów zdobytych nielegalnie jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, jeżeli chodzi o listę problemów, jakie dzisiaj mamy z polskimi z polskimi służbami specjalnymi policją i prokuraturę o tych problemów z mnóstwo moim zdaniem kluczowym z nich jest to, że nie ma nad tymi instytucjami żadnej realnej niezależnej kontroli no właśnie, bo tutaj to jak rozumiem instytucje unijne na to także zwracają uwagę, że nawet jeśli polskie przepisy byłyby zgodne z unijnym standardy, choć nie jest to i tak bardzo trudno kontrolować służby właśnie w kontekście inwigilacji obywateli na przy okazuje się metodach, o których czytam takich jak słynny już gazu czy no to, o czym pan mówi to znaczy w, że służby, otwierając właściwie swój komputer mogą ustalić bardzo wiele on nas to właściwie trudno wyobrazić kogoś bądź instytucję, która kontrolowała prawidłowy jak prawidłowe relacje między np. delegowanego służba dyskutował bawić w naszej aktualnej rzeczywistości i naszymi istniejącymi dzisiaj w realiach 2020 roku instytucjami natomiast szkolnictwo także takie rzeczy nie wyrażają w wielu państwach członkowskich Unii Europejskiej są instytucje niezależne powstał powstały właśnie w tym celu, które mogą w każdej chwili zapukać do dowolnej służby i sprawdzić akta konkretnej sprawy po to, żeby zweryfikować czy te dane na w środku były pozyskiwane są potrzebne to jest 1 element, który w, którego naprawdę brakuje, a drugim elementem tego nam bardzo brakuje jest coś co w pierwszej chwili być może brzmi przewrotnie zaskakująco, ale tym drugim elementem stosunku osoby, które wciąż w jaki sposób inwigilowana Planty później o tym dowiedziałem chodzi o taki mechanizm, w którym kiedy sprawa zamknięta, kiedy już wszystko wyjaśniło się okazało się, że ktoś był mecz inwigilowanie byłoby podstawy wcześniej nie było nie było winne nie ma aktu oskarżenia, żeby po 12 miesiącach od 24 o tym dowiedział się na zachodnią granicą w Niemczech takie mechanizmy funkcjonują wg MSW przepisów w Polsce to jest właściwie niemożliwe nikt z nas szanownych tak dlatego dlatego gdy pan nie pytał o 5 przykładów spraw, które osób, które były inwigilowane w sposób bezpodstawny trudno byłoby mi podać jest kilka różnych spraw, ale generalnie, ponieważ tego nie dowiadujemy wszystko jest taką czarną skrzynką na niektóre wyszły na jaw jak np. nielegalne podsłuchy zakładane przez służby dziennikarze unikają rzeczywiście wiemy, ale pewnie większa wychodziło przy okazji przez przypadek czasami większości tych spraw pewnie się nie dowiemy w dodatku póki co nie ma właściwie przepisów, które zmuszałyby służbę służby do domniemania przepisów to już paradoksalnie problem nie tylko dla nas, ale i w tym także dla służb bardzo jasna sytuacja nie powoduje, że nie ufamy służbom bardzo dziękuję za rozmowę Wojciech Klicki prawnik fundacji Panoptykon to państwa i moim gościem ja teraz bardzo serdecznie zapraszam na informację, a po nich na raport gospodarczy zmienił Tomasza sety program przygotował Bartłomiej Pograniczny realizowała Lidia Prądzyńska Mikołaj Lizut do suszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: A TERAZ NA POWAŻNIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA