REKLAMA

Traktat Lizboński. Jak ma się UE po 10 latach od jego podpisania?

Weekendowy Poranek - Maciej Zakrocki
Data emisji:
2020-10-11 08:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:35 min.
Udostępnij:

O kulisach negocjacji nad Traktatem Lizbońskim, który jest do dzisiaj obowiązującą podstawą prawną funkcjonowania Unii Europejskiej oraz o kondycji Wspólnoty dzisiaj mówi Paweł Zalewski, poseł Koalicji Obywatelskiej.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki dzień dobry raz jeszcze zaproszą na ostatnią część weekendowego Polaka w niej wrócimy do wydarzenia z 10października 2009 roku, a więc można było wczoraj mieliśmy jedenastą rocznicę tego zdarzenia chodzi o fakt podpisania przez pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego aktu ratyfikacji traktatu lizbońskiego traktatu, który dzisiaj obowiązuje jest podstawą prawną funkcjonowania Unii Europejskiej państw do tejże Unii należących okoliczności ratyfikacji tego Rozwiń » traktatu jego negocjacji były niezwykle interesujące z punktu widzenia polityki wpłynęły również na polityczne życie naszego gościa pan Paweł Zalewski dzisiaj koalicja Obywatelska dzień dobry dzień witam serdecznie to proszę przypomnieć słuchaczom na czym polegały te emocje, które towarzyszyły dyskusji w Polsce klasy politycznej polityków partii dyskusji dotyczącej treści traktatu lizbońskiego powinna jako kraj bez żadnych wahań ratyfikować ten dokument panie redaktorze każdy traktat międzynarodowy, bo międzynarodowa to jest właśnie taki dokument zawiera wiele elementów, które z punktu widzenia interesów narodowych są są ważne trzeba traktować także, które było traktatem lizbońskim dyskusja, która toczyła się w Polsce, ale także tą Polska wówczas 2007 roku rozpoczęła Unii Europejskiej dotyczyła, a pozycji, a państwo środki na zły tor to sposób średniej wielkości i miała na celu doprowadzenie do sytuacji, w której wielkie państwo Unii Europejskiej tak jak Niemcy Francja wielka Brytania czy Włochy nie będą dominować tej instytucji, ale zostaje wprowadzony mechanizm poprzez głosowanie w radzie Unii Europejskiej, który dowartościowuje państwo mniejszej taki mechanizm miał być system pierwiastkowy aż będę chodził wściekły, bo jest dosyć skomplikowany, ale jego celem było zwiększenie walki głosu krajów mniejszych prezydent tutaj może ktoś wyjaśni słuchaczom, że to obchodzi, że właśnie ta rada Unii Europejskiej jest takie miejsce, które spotykają się ministrowie odpowiedzialni za jakieś konkretne resorty i tam są podawane jakieś decyzje i wcześniej na podstawie traktatu nicejskiego było także każde państwo miało przydzielone na coś w rodzaju liczby głosów którymi dysponuje tak i do ich uważaliśmy wtedy niektórzy jak pamiętamy chociażby słynne powiedzenie nic albo albo śmierć uważali, że była dobra sytuacja, bo Polska, mimo że właśnie była tym krajem średnim jak pan mówi miała niewiele mniejszą siłę głosu w tym w tych głosowaniach niż chociażby właśnie wielkie i wpływowe nieco tymczasem taka liczba właśnie no miała się to siła głosu zmniejszyć to prawda taka jest w rosyjskich, prowadząc burzliwe wody, gdzie większa otwartość głosów krajów średnich i mniejszych, a traktat Konstytucyjny w taką początkowo nazywała później lizboński miał ten system drzwi chwili doprowadzić do sytuacji, w której największa miały mieć wartość głosu, która bardzo tutaj znaczenie w unii Europejskiej ich wielkości ich rolę to jest Otóż rozegrała, a cała rozgrywka ja bardzo popiera ten pomysł aby, jeżeli zmniejszyć wagę głosów polskiej i innych państw względem tych największych krajów to jednak nieznacznie, a tutaj pamiętam doskonale jak i prezydent Lech Kaczyński premier Jarosław Kaczyński trochę naśladując premiera premiera Buźka i Jana Rokity w błąd ten slogan mówili pilastry albo albo śmierć niestety okazało się, że w trakcie negocjacji w trakcie negocjacji Brooks musieli pod koniec w czerwcu 2 czerwca 2007 roku plan wprowadzić głosowanie piętnastką, czyli jednak utrzymać pewną uwagę krajów mniejszych w tym Polski podczas tych negocjacji okazało się, że prezydent Kaczyński zgodził się ona propozycja głównie francuskiego głównie w transakcji występował o to, żeby ten mechanizm podwójnej większości, której się rozwija wartościowi właśnie Francja Niemcy wprowadzić także okazało się, że wielkich rybach widać okazało się, że można doprowadzić sytuację takich, które Polska sprowadza Unię Europejską luka, mówiąc że nie pozwoli na to, aby jakieś rozwiązania zostały wprowadzone i następnie oddać to praktycznie bez walki a aby na pewno pierwszą kwestią jest pewne rzeczy, które w funkcjonowaniu Unii Europejskiej po traktacie lizbońskim, czyli do sposobu głosowania, które dowartościowuje wielkie kraje to jest dobre doświadczenia można powiedzieć, że ci ja, którzy mi wielkie obawy przed mianowaniem Unii Europejskiej przez wielkie państwa czy byli jeszcze są bardzo cieszymy czasami czasami publicznych w polityce nie jest źle, jeżeli jeśli okaże się, że wszelka przyznać to prawda kiedyś okazuje, że te najczarniejsze obawy, które w, którym byliśmy się, gdzie nie realizują, ale z drugiej strony i to był też to była też kwestia bardzo bardzo istotna na szali stała powaga polskiej i Polska musiała się tak mocno jak to zrobili bracia Kaczyńscy angażować w obronę tego ten mechanizm obowiązkowego mniej, ale jeżeli już to Polska zrobiła to dla swojej walki powinno realizować swoje zawieszenia i woli deklaracji, zwłaszcza że tak naprawdę Księstwo było żal wiele krajów, które przyjęły rozwiązania traktatu lizbońskiego przypomnijmy, że przecież wcześniej został przyjęty nowy traktat Konstytucyjny, który w gruncie rzeczy, jeżeli chodzi oto mechanizm głosowania był w identycznych straty lizbońskim ten Konstytucyjny jeszcze w życie tak duże Francuzi Holendrzy referendach zablokowali go Otóż wiele krajów przyjęło już wcześniej rozwiązania do musiało z punktu widzenia czy zobowiązań prawnych, które podjęły bronić go ale gdyby Polska postawiła weto albo realnie zagroziła prawidłowe to przecież chodziło o to, żeby to wychodziło, że ktoś to zostało zrealizowane w polityce część groźba znaczenie niż realizacja tej groźby Otóż, gdy Polska trwała przy swoim postulat podczas negocjacji brukselskich no to tu to było to grania to w Hiszpanii np. byliby wcześniej ten postulat Polski przeszedł przywieźli nawet na radę Europejską taki zespół matematyków, którzy oprócz poszczególne elementy wpisów negocjowanych jakąś miały dawać od konsekwencje dla praktycznego mechanizmu mu na podium wiaty są takie tak jest Polska poważnie potraktowała swoje deklaracje całą argumentację mówiącą o tym, że Unia powinna być dotyczącą największym stopniu wszystkie kraje mniejsze, jeśli więc interes powinien być dowartościowany to ten mechanizm wielką szansę wprowadzenia wprowadzenia w życie gdyby, gdyby pan prezydent Lech Kaczyński podczas tych negocjacji brukselski utrzymał swoje stanowisko niestety nie utrzymał i dużą łatwością i po to, ostatecznie system głosowania w radzie Unii Europejskiej dzisiaj zwany systemem tzw. podwójnej większości, żeby coś przyszło to 55% państw członkowskich reprezentują co najmniej 65% ludności Unii musi na co się zgodzić taki mamy zapis jak sam przyznał właściwie tragedia ich nie ma, mimo że z punktu widzenia matematycznego rzeczywiście siła polskiego głosu jest na pewno mniejsza niż była w traktacie nicejskim, gdyby było w tym systemie Piekarską, ale chciałbym na koniec naszej rozmowy poprosić to właśnie pana o taką refleksję czy ten traktat również z punktu widzenia tego co się dzieje też z punktu widzenia art. 7, który tam został wprowadzony też nie wymagałby jednak niezależnie od tego, że nie ma dzisiaj klimatu no może jakiś kolejnej weryfikacji chociażby art. 7 pokazuje słabości niektórych zapisów traktatu no bo właściwie smart nie jestem zwolennikiem zmiany traktatu dzisiaj, a dlatego, że uważam, iż to co jest najważniejsze to duch prawa duch umowy międzynarodowej to jakiś podest traktowanej realizowana przez poszczególne państwa niż jakieś punkty traktatowe państwa są szczególnie stronami porozumień umownych i zawsze znajdą w jaki sposób aby te artykuły, które są dla nich niekorzystne w traktacie ominąć albo osłabić w związku z tym zwracam większą uwagę na praktykami i to pokazała zresztą Unii Europejskiej, że to dążenie to podejmowania decyzji konsensus porozumienie maksymalnie szerokim porozumieniu tak samo funkcjonuje parlament Europejski przechodzi to fantastyczny świadczeń, a państwo w parlamencie Narodowym szukasz zwykłej większości, czyli posyła w parlamencie europejskim sukces odnosi ten, kto tam zjedna swoim rozwiązaniem najwięcej członków, a tego organu Unii Europejskiej więc, więc myślę, że najważniejsze jest ruch najważniejsze jest to podejście i ten człowiek, który jest Unii Europejskiej do każdego państwa do każdego lodowisko, a musimy się użyć w Polsce w jaki sposób ten szacuje się kupuje co oznacza, że to jest 1 wielka lekcja dla wszystkich bardzo dziękuję za rozmowę pan Paweł Zalewski poseł koalicji Obywatelskiej był gościem poranka dziękuję za rozmowę życzę miłego dnia dziękuję pani również miłego dnia panią Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - MACIEJ ZAKROCKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA