REKLAMA

Przez lata dzieci były bite i molestowane seksualnie. O patologii ośrodków opiekuńczych i zmowie milczenia na wyspie Jersey opowiadają Ewa Winnicka i Dionis Sturis, autorzy książki "Władcy strachu"

Wywiad Pogłębiony
Data emisji:
2020-10-11 20:00
Prowadzący:
Czas trwania:
47:35 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór państwa nawet sławi korki to jest wywiad pogłębiony dzisiaj dwoje gości w studiu parę znakomitych reportażystów Ewa Winnicka Dionisios Sturis granica państwa na pewno pamiętają z naszej anteny to nasz człowiek, że tak powiem, chociaż nie jestem pewna czy chciałbyś się do nas przyznawać natomiast Ewa Winnicka broni, który to nie pierwsza wasza wspólna książka spotykamy się dzisiaj, ponieważ niedawno ukazała się nakładem wydawnictwa znak książkę Rozwiń » władcy strachu przemocy w sierocińcach i przełamywanie zmowy milczenia nie pierwsza wyszła książka, która rodowód ma z pewnego zaczynam dochodzić do wniosku piekielnego miejsca na ziemi rozumiem, że po pierwszym pobycie wyszło wam coś w ręce nie tylko one przez jakiś czas nawet świat się interesował nieszczęsną wyspą, kto pierwszy wpadł na pomysł, że tego tematu nie możemy zostawić na myśl oboje szybko zrozumieli, że ten temat nadaje się na taką reporterską dziennikarską obróbka, ponieważ byliśmy wtedy na wersji zajmowaliśmy się książką, której wspomniałem, która wyszła rok temu głosy co się zdarzyło zabezpiecza ona opowiadała o trudach emigracji o o tym jak pewien Polak dokonał masowego mordu na kiedy kończyliśmy zbieranie materiału do tej książki 2017 roku latem, kiedy już praktycznie mieliśmy za chwilę wyjeżdżać okazało się, że za kilka dni odbędzie się ważna konferencja prasowa, na której premier BSP wyspy wersji przedstawi raport z pracy komisji, która zajmowała się badaniem systemowej przemocy wobec dzieci w tych sierocińca gdzieś artykuł na ten temat przypadkowo wpadł nam w ręce, ale postanowiliśmy, że skoro jesteśmy na poniedziałek pójdziemy na konferencję prasową w i okazało się, że mieliśmy dobrego czuja tak się wyrażę, bo byliśmy jedynymi dziennikarzami na na konferencję prasową zjechali dziennikarze z Wielkiej Brytanii, którzy rzadko opuszczają fantazji, ale uznali, że to jest duża sprawa ważny temat i na tej konferencji premier nie gorsze łamiącym się głosami w zasadzie ze łzami oczach przepraszał za to, że dzieci w lokalnych ośrodkach opiekuńczych sierocińca w rodzinnych domach dziecka przez lata były pozbawione opieki co więcej były były obiektem przemocy fizycznej psychicznej seksualnej raport, który trzymał w rynku miał kilkaset stron wielka księga, więc uznaliśmy, że ma coś jest nie tak tak mała wyspa tak piękna jest bogata wyspa i raport, który dokumentuje przemoc wobec dzieci, czyli kilkaset stron wtedy wiedzieliśmy już, że to jest naprawdę poważna sprawa w Polsce w tym samym czasie mniej więcej trwała debata na temat siostry Bernadetty, więc uznaliśmy, że to będzie też ważny głos w tej dyskusji, która w zasadzie nie ma granic te przypadki przemocy zdarzają się nie tylko Mazierski tak jak powiedziałaś to jest miejscem w jakim sensie piekielny, ale tak samo jak piekielne bywają miejsca w Polsce i różnych innych europejskich krajach na świecie tak, ale czy fakt i to będzie pytanie do Ewy Winnickiej czy fakt, że mamy do czynienia z wyspą ma coś wspólnego z tą historią myślę, że im ma nie mamy się, że ta historia z 1 strony jest uniwersalna, bo pokazuje mechanizm powstawania takiego zło w czystej postaci bezkarności czynieniu takich potwornych rzeczy, ale z drugiej strony zespołu komisji trochę od izolowane i trochę słabszy do kontrolowania wszystkich kobiet czynniki zewnętrzne maty wspólnego z tą historią, ale jest to tylko część tej historii, bo przecież spacery to nie jest zakątek świata, które nikt nie wie, kto pytał ile wspólnego ta historia na Czerskiej ma z historią bezpieki Car, która była opisywana kilka lat temu o, tyle że tak, żeby pocięty jest rajem podatkowym jest trzecią albo czwartą najbogatszą gospodarką na świecie jest w centrum uwagi najbogatszych ludzi na tej na tym globie, a jednak mimo wszystko takie rzeczy zdarzały pewnie 2 lub 3km od centrów finansowych, które są najnowocześniejszymi centrami na świecie przepraszam nie mogę dodać wyspie to ja lubię myśleć tak trochę metaforycznie na temat tej historii wydaje mi się że, owszem, wyspa zawsze jest takim miejscem chciałem bardzo dla reportera szczególnie mała wyspa mała społeczność zamknięta, a plotkują cha z jakąś taką własną zasadniczą tradycja to jest miejsce które, gdzie reporterom dobrze się pracuje, bo jak są często tam skupiają najważniejsze problemy najważniejsze zjawiska tak dalej ale mnie się wydaje, że takie wyspy jak Jersey są wszędzie właśnie taki mam taką bez ogród np. środek wychowawczy w Zabrzu i inne miejsca, o których czytaliśmy w Polsce, gdzie w Polsce dzieciom działa krzywda czy te miejsca w parafialnej zakrystia, które widzieliśmy w dokumentach Tomasza Sekielskiego, więc to jest historia tak jak opowiedziała o złu czystej postaci to gdzie to zło się dzieje to jest dłuższy pan mniej ważne używa się słowo klucz metaforycznie rzecz, że wyspa ma metaforyczny, jakie znaczenie też możemy być metaforą czegoś przypomniała mi się od razu książkę władcy much, gdzie też zło rodzi się na wyspie zapytam też oto wyspy, dlatego że istota tego zła to zło w czystej postaci i zmowa milczenia, która towarzyszyła temu złu chyba takich troszeczkę odizolowanych terenach od otoczenia, choć oczywiście zgadzam się z tymi uwagami o uniwersalności tej historii może mieć coś wspólnego, że jesteśmy otoczeni wodą jesteśmy u siebie jesteśmy na swoim terenie u nas panują nasze porządki nasze reguły one nie mają wiele wspólnego z tym co dzieje się na dużej wyspie czy też udajemy, że no niby tak, ale nikt nie do końca mamy swoją honorową policję jakieś struktury archaiczne konstrukcje, które cały ten system legitymizują i pozwalają na to, żeby to trwało latami ile dziesiątek lat trwała gehenna podopiecznych tych ośrodków, które opisuje w książce gehenna trwa od czterdziestego piątego roku i wcale nie jest powiedziane, że ono się skończyła i jest pewnie najważniejsza część tej historii w każdym razie to zamiatanie pod dywan systemowy udawanie, że nic się dzieje, a trwało od końca drugiej wojny światowej wtedy skończyła się hitlerowska okupacja wysp normandzkich w tym wersji wtedy powstały właśnie takie olbrzymie środki wychowawcze wyspa musiała sobie radzić też z gospodarczymi różnymi problemami po wojnie ludzie nie mieli pracy nie mieli pieniędzy, a prawo istniejące mam w Azji okazało zabiera dzieci biednych rodzin taki takich rodzin gdzie, które np. mieszkałem w nie najlepszych warunków mieszkanie za małe czy trochę zaziębiony już było powodem do tego, żeby dziecko odebrać umieścić w ośrodku opiekuńczym największą był taki ośrodek edukacyjny oddala karę tam tam przypomnę, że bez państwa Budka liczy około 100 000 mieszkańców zaraz po wojnie było ich mniej pewnie jakieś 70 000, a od delegatem potrafiło w 1 momencie przebywać około setki dzieci poza tym tych ośrodków było więcej my opisujemy 6 pon 7 ośrodków i rodzinnych domów dziecka na tej wyspie i postanowiono w ten sposób pomagać rodzinom powiedzmy, a jednocześnie nie zreformowano żaden sposób systemu opieki społecznej i to co się tam odbywały co opisujemy wciąż też efektem takiej właśnie zaniedbań szeregu szeregu zaniedbań nie prawnych, bo w tym samym czasie w wielkiej Brytanii jak pisał w książce już odchodzą od zamykania dzieci w takich ośrodkach to miała być w ostateczności na wersji to było pierwsze z brzegu rozwiązań, które najchętniej się posługiwano często czyniła to właśnie ta policja honorował, której wspomniała, więc faktycznie izolacja wysp izolację także od dostępu do nowych rozwiązań odegrała rolę w tej historii na wyspie panuje taka niepisana tradycja taki taki system dotowania na tej wyspie man Jersey złej, którym moglibyśmy długo opowiadać jedną z jego jednym z wyznaczników jest takie przekonanie, że my tutaj wiemy swoje i wiemy lepiej nie chciałam nie będzie wtrącał, a 2 nikt nie będzie nam zaglądał pod dywan to co my tam wszystkie niewygodne sprawy problemy, które zamiatane pod dywan mają tam zostać ich rzadko zdarza, że ktoś za wyspę trafi na rzecz spali zajrzy pod dywan na szczęście dla tej naszej historii 2 policjantów ze Szkocji znalazła się na Jersey i no uznali, że zmowa milczenia trwa zbyt długo trzeba coś zrobić tak już śledztwo to jest taka historia, którą słyszeliśmy wiele razy jest zło w pewnym momencie z jak rodzaj zbawienia pojawia się jednak jakiś sprawiedliwy albo jacy sprawiedliwy Witos są pojedyncze osoby, które za swoje interwencje w system, który jest ugruntowany, który wzajemnie się kryje, bo mówi, że to efekt szeregu zaniedbań, ale przecież to nie tylko zaniedbania tylko działania jakiś pedofilskiej mafii wzajemnie kryjących się osób służb, które zamiatają sprawy pod dywan, które udają, że nie widzą tak dalej tak dalej nie będziemy państwu szczegółowo referować treści książki Ewy Winnickiej Dionisios Sturis władcy strachu, ale to jest naprawdę jakaś straszliwa zupełnie ośmiornica i ci sprawiedliwi te osoby, które próbują zrobić wyłom w tym złu płacą za to straszliwą cenę straszliwą cenę czy osoby z k, z którym się spotkaliście mają poczucie satysfakcji myślę, że żadna z osób, z którymi rozmawialiśmy nie ma stuprocentowego poczucia satysfakcji z tego co się stało oczywiście po wielu latach po wielu nieszczęść, które zdarzyły wiele osób popełniło samobójstwa wiele ludzi sobie przez ludzi, którzy wyszli przeszli przez te środki są w jaki sposób złamani to chcę powiedzieć, że jedna z takich informacji, które były jednym z pierwszych z pierwszych takich sygnałów, że na wyspie dzieje się źle było statystyki policyjne, kiedy i policjantów sprawdziło, skąd są ludzie, którzy popełniają samobójstwa i skontroluj ci, którzy ciągle popełniają przestępstwa to byli ludzie 9% wychowankowie domów dziecka, ale to jeszcze nawet nie ma jeszcze nawet nie był ten ostateczny powód, dla którego wszczęto śledztwo na pewno 2 policjanci których, którzy faktycznie byli taką mieli w pełni wykluczą Love stracili swoje stanowiska na nas nie w swym natomiast bez ich obecności nikt by się zdarzyło się o tym przekonana albo ta śledztwo trwałoby od podejrzenia czy taka takie bajki o takiej złej czarownicy, która dziś mieszka w lesie tak sobie to zaczęliśmy wyobrażać byłyby opowiadane znacznie dłużej na to iż, kiedy pojechać do Szkocji nie policjanci mieszkają w Szkocji pomyślał, że taki wysiłek był możliwy z ich strony, ponieważ oni akurat byli ludźmi ze zdrowymi relacjami rodzinnymi oni po prostu byli bardzo silnej wspierani przez własne własne rodziny i mogli i nie mogli dla tego zrobić to taką gigantyczną rzecz tak się poświęcić tak to obraża się da się jeszcze 1 osoba w tej książce, której teraz warto wspomnieć, iż Piłat syn brat lokalny polityk, z którym rozmawialiśmy na potrzeby tej książki on przez wiele lat częścią wyspiarskiego establishmentu bardzo niechętnego temu ażeby sprawdzić dokładnie co dzieje się w sierocińcach, żeby te legendy o złej czarownicy podlegają sprawdzić on był przez 17 lat senatorem ministrem spraw wewnętrznych, ale w pewnym momencie, gdy zaczęły do niego dopływać informację o tym, że nasze dzieje ma tam czasie ma dobrą stronę i stał się takim są dla RM, czego establishment wyspiarskim nigdy nie wybaczył, kiedy myśmy się z nim spotkali to wiedzieliśmy po prostu wrak człowieka on wyglądał zachowywał się jak zombie człowiek z głęboką depresją, który teraz powoli z niej wychodzi jakoś tam sobie radzi, ale opowiadał nam o tym że, a grożono mu wielokrotnie śmiercią musiał uciekać z wyspy na kilka miesięcy miał przeszukanie w mieszkaniu itd. tak dalej, więc jeśli mówisz ocenie, jaką płacą ci dobrze w tej historii to tutaj również cena policjanci, którym wspomniałem zostali w zasadzie jest ryzyko ani jako obcy, a sytuację, który jest z urodzenia wyspiarze gdzieś z Czech Jan czekiem na zapłacił cenę kolosalną zdrowia psychicznego takiego ostracyzmu społecznego bardzo symptomatyczny w tej książce jest moment, w którym opisuje że, gdy to zło znalazło się w świetle jupiterów, gdy zaczęło być ujawniane m.in. przez tego człowieka, który opowiada się z tego senatora lokalny establishment wszczął alarm, żeby w komunikacji tzw. zewnętrznej nie używać słowa ofiary, żeby w ogóle to to słowo zniknęło z tych policyjnych komunikatów no bo jeszcze nie wiadomo czy to są ofiary czy to nie są osoby, które niesprawiedliwie kogoś oskarżają nikt nie został skazany no, więc jeszcze nikt nie został oskarżony itd. tak dalej, czyli nawet na poziomie języka to zło się broniło przed ujawnieniem absolutnie tak to był jeden z podstawowych sposobów zamiatania tej sprawy pod dywan, jeżeli nie ma ofiar do dziś nie ma sprawy to też odbierało ludziom, którzy byli jednak ofiarami, którzy doznali, który mieli do czynienia z tym coś się co się działo w sierocińcach jakąkolwiek Levity ich legitymizować było jako osoby, które mogą czymkolwiek mówi czy da się oszacować liczbę ofiar co wynika z tego wielu wielostronicowe go piszecie o 2 000 000 dokumentów co wynika z tego raportu nie da się do końca policzyć ofiar ani zidentyfikować sprawców w czasie procesu później, gdy komisja taka specjalna działała ta przygotowująca raport ma to około 400 osób przednią zeznawała byli świadkowie były to ofiary krewni ofiar na pewno ten proceder, które trwały powiedzieliśmy od końca 40 od czterdziestego piątego roku dotyczył on około marca ciężko ciężko mówić o tysiącach, ale wydaje się, że to są tysiące osób, które przetoczyły się przez ośrodki, a jeśli przytoczone przez ośrodki to na pewno przynajmniej doświadczyły przemocy fizycznej psychicznej, bo w ten sposób one były prowadzone dyscyplina konieczność utrzymania dyscypliny to jest to, o czym z dumą mówili wszyscy dyrektorzy tych ośrodków czy rodzice tych rodzinnych domach zastępczych dyscyplina polegała na 5, a młotkami wałkami na meczu twarzy mydłem Bushi menu za przeklinanie itd. tak dalej, więc tego typu przemoc dotknęła tysiące dzieci z SP w czasie trwania śledztwa operacja prostokąt udało się zidentyfikować kilkudziesięciu sprawców przemocy, ale tylko, dlatego że wielu, a już po prostu nie żyło, aby ludzie z lat pięćdziesiątych sześćdziesiątych, a którzy zarządzali tymi środkami wiele osób z traumą, której mówiła Ewa z traumą dzieciństwa wyjechało aż do dziś nie chce mieć z tą wyspą nic wspólnego, więc takie pełne rozliczenie jest niemożliwe tak to jest warstwa no niebywałej goryczy to znaczy jest wasza książka książką niesłychanie gorzką jeśli o to chodzi wracając jeszcze na chwilę do tego bohatera którego, które mówiły senatora z re to on w pewnym momencie mówi mówi coś takiego musi zrozumieć, że na Jersey nic nie jest w rzeczywistości tym czym się wydaje wszystko co widzicie to miraż niby mamy parlament niby mamy sądownictwo niby mamy niezależną policja, ale cały ten demokratyczny sztafaż jest z plastiku czerw działek państwo mafijne do polityki nie idą ludzie, którzy chcą zmieniać świat idą pół główki i gangsterzy, którzy chcą się chować za immunitetem franku karty jest premier nie jest najbardziej lotnym człowiekiem nie miał kompetencji, żeby szefować rządowi nie twierdzę, że koledzy, z którymi dzielił parlamentarne ławy sami krzywdzili dzieci, ale zaciekle bronią systemu, który umożliwia to innym i próbują zniszczyć wszystkich, którzy ten system chcą naprawić takich jak ja jak Ben Harper czy Duchampa warto są policjanci, których mówiliście, dlaczego tak się dzieje to jest pytanie do z reportażystą, bo jednak trzeba umieć nawet, sprawując funkcję i nawet myśląc o tym, że się robi jakieś dobre dla mieszkańców tej wyspy czy też, dbając o jej zły wzór sposób po pojętej dobre imię tej wyspy tego miejsca co się dzieje takiego człowiekiem, że jest gotów przymykać oko no tak obrzydliwe zbrodnie, które wobec tych dzieci popełniano cytuje raporty z zeznań ofiar ich relacji to jest lektura, od której naprawdę słabo się robi jak jest wasza odpowiedź na to tak pomyślałam, kiedy słyszałem te fragmenty o tym kto idzie do władzy i o tej demokracji, która tylko udaje demokrację to pomyślałam, że to ten opis staje się coraz bardziej uniwersalnej, gdyby nie nazwisko franka ukarano już można byłoby rozszerzyć ten to, bo diagnoza pewnie na nawet na po co dzieje się znacznie bliżej niż na wersji i myślę, że to i chodzi o oto obojętność i brak działania mam wrażenie, że bardzo wielu ludzi wybierało to co słyszało albo słyszało albo albo legend, o których opowiadano trzeba wiedzieć, że tak jak wspomnieliśmy wcześniej, że to przez wiele lat były parki żelaznym wilku dzieciaki, które odważyły się mówić o tym co im się zdarzyło były nie słuchany, a dziś wiemy że, żeby opowiedzieć komuś od rodzaju przez OC, które się doznaje trzeba mieć po to, duże zaufanie do drugiego człowieka i to zaufanie raz zdradzony powoduje człowiek się zamyka pewnie na długi, czas więc dzieci, które wpływały też powiedzieć nie były słuchane już więcej nie zgłaszały swoich postulatów jakich były żyły w cierpieniu i wstydzie cały czas zajęta przemoc była w strefie takich opowieści ty albo legend o tym, że być może tuszy coś takiego działo się kiedyś, ale przecież nie teraz jeśli chodzi o tych ludzi, którzy pracowali w ośrodkach myślę też dzielili się na tych, którzy widzieli co się dzieje i na tych, którzy mogli wiedzieć wierzę w to, że niektórzy mogli wiedzieć natomiast turyści, którzy dokonywali przemocy mieli dużą władzę nad swoimi podwodny też pewnie dobierali się do pod względem preferencji trzeba też wiedzieć, że na wyspie bardzo było niewielu specjalistów, którzy mogli dać sobie radę profesjonalnie jest z tego rodzaju zachowaniami tego rodzaju przestępstwami na wyspie zawsze brakowało profesjonalnych psychologów terapeutów pracowników socjalnych opisujemy przypadek człowieka, który zupełnie się nadawał do tego, żeby stan, żeby być bardzo wysoko postawionym członkiem ZROT odpowiadał za służbę zasłużą kuratorów czy lata służbę socjalną, więc opisała ten wymiar psychologiczny, ale częścią takiej systemowej będą jeszcze ten wymiar polityczny, który ma wybrać mówił, czyli ten sztafaż ten taką demokrację klasyfikował my faktycznie myślę, że ten kontekst jest tutaj bardzo bardzo ważny, bo on ułatwiał powstanie takiego systemu przemocy, a tym kontekście taki jedną z najważniejszych osób na wyspie jest człowiek, który jednocześnie pełni funkcję sędziego i szefa parlamentu, czyli marszałka parlamentu, a więc już na tym poziomie mamy niedemokratyczne rozwiązania, a schodząc z dołu jest coraz więcej nie mamy niezależnych mediów tak do końca wyspą rządzą w zasadzie członkowie kilku możnych rodzin mamy do czynienia więc, jaki zakres taką dziwną garażowanie demokracją nepotyzm kumoterstwo uważane są w pewnym sensie za cnotę, a nie za jakiś wynaturzenia demokracji wszyscy się ze wszystkimi mają policjanci z ludźmi, których powinny aresztować, więc niekoniecznie chcą robić politycy świetnie znają ze swoimi wyborcami bardzo są po prostu ich sąsiedzi wiele mogą obiecać więc, choć wyspa chce uchodzić za demokratyczną tak, żeby nadal być w tym raju podatkowym świetnym miejscem do inwestowania no jeśli pogrzebać trochę i przyjrzeć się jak ta struktura funkcjonuje to faktycznie mamy do czynienia z jakimiś z jakimi rozwiązaniami sprzed kilkuset lat, która się de facto nie zmieniają policja honorowa, która jeszcze do niedawna była ważniejsza niż policja Państwowa to wszystko umożliwiało zaistnienie tego systemu przemocy ośrodka to kuriozalny wątek to policja honorowe śledziłam go z ciekawością, bo oczywiście cały system był pomyślany tak by by chronić ten patologiczny stan rzeczy ja przypomnę, że jednak doczekałam uporczywie ciągnęła za język, bo sama nie ma odpowiedzi na to pytanie jak jak to jest możliwe że, że ludzie jednak na stanowiskach i piastującej też no jest obciążenie jakąś odpowiedzialnością nad tym złem przychodzili lotami do porządku dziennego w pewnym momencie piszecie w książce aż podskoczyła jak przeczytam to zdanie, że wyspiarze nie wiedzieli o tym co dzieje się w ośrodkach i to jest następna warstwa taką wydział socjologii no i psychologiczna, chociaż nie pierwszoplanowa w książce, bo opisuje też główne osoby dramatu dajecie głos ofiarom niewiele jest taki głos z zewnątrz tzw. zwykłych mieszkańców jak oni przeżywają to sytuacja na wyspie jeden z powodu, dla którego o tak długo nie można było mówić otwarcie ani prowadzić śledztwami jest takie poczucie że to by bardzo zaszkodziło reputacji wyspy i faktycznie ludzie, którzy mieszkają byli przerażeni są zainteresowani wyborem, którego centrum nagle znalazła się piękna wakacyjna Rajska wyspa oni mówili nam, że o naprawdę bardzo źle, że tak się działo, ale przecież nie można karać za to dlaczego odium zła ma spaść na naszą wyspę już nie mówmy o tym okazyjną było źle bardzo się działo źle na naszej wyspie śledztwo się zakończyło i już o tym nie mu ludzi, którzy zajmują się finansami są bardzo przewrażliwieni na punkcie opinii o ubezpieczenie wasz pieniądze wymagają ciszy to także lepiej inwestuje swoje miliardy wtedy, kiedy miejsce, w którym się inwestuje ma robić status raju podatkowego ani raju dla zachowań pedofilskich pedofilii ta i dlatego cała moc siła sprawcza była skierowana na to, żeby nikt o tym dowiedział, żeby nie było, żeby świat nie mówiło myśmy byli oburzeni oczywiście, kiedy słuchaliśmy ich starych Czech Jan którzy, którzy mówili o tym, żebyśmy skupili na tym jak pięknie jest na wyspie jak dobrze nie trzeba dalszym ciągu mam pytanie dziwi, ponieważ nie ma w tej złodziej i sąsiedzi się lubią nawzajem, ale z drugiej strony trudno też odmówić racji to znaczy trudno, żeby ludzie mieli takie poczucie, że żyją w piekle to jest niedotrzymanie na dłuższą metę naszymi rozmówcami byli też są bohaterami książki ludzie, którzy są niejako na jakimś marginesie tego systemu aktywiści blogerzy, którzy za punkt honoru sobie wzięli to, żeby ten niewygodną prawdę wyszarpać odbywały się pani opowiedzieć, żeby zawalczyć jakąś sprawiedliwość sprawiedliwość dla ofiar dla tych ocaleni cud oni mówią, że częścią składową udzieli złej, która już wspominaliśmy jest też takie uczucie strachu, które świetnie ilustruje słynna na wyspie powiedzenie pierwsza Łódź odpływa o poranku co to znaczy znaczy, tyle że jeśli się nie podoba nie musi być pierwsza ciepłym ubranku siadaj zmianach stąd my sobie świetnie damy radę bez ciebie to jest konsekwencją tego jest takie poczucie jakiegoś zagrożenia czy strachu właśnie, że ten establishment, przeciwko któremu się, a opowiemy może nam zrobić krzywdę może nas wykopać może nas odciąć od awansów może spowodować, że nie dostaniemy pracy, że nie będziemy mogli wynająć mieszkania tak często też wiedziała, że jeśli już znajdowali się ze Sprawiedliwymi np. Anton Kornelii same młody policjant, który zjawił się na wyspie z Anglii, któremu przydzielono sprawę przemocy seksualnej we wobec uczniów jednej z elitarnych lokalnych szkół sprawców przemocy pedofilem był nauczyciel matematyki on odszedł do tego zadania ma serią rozwiązał zagadkę ujawnił, że zatem nauczyciel jest no potwornym okrutnym pedofilem za co nie dostał pochwały policji, dlatego że naruszył mile wyspiarski nie dostał pochwałę od rodziców tych uczniów żona się z nim rozwiodła, dlatego że presja społeczna ma ma przeciwko nim była tak duża, kiedy żona się z nim rozwiodła on został postawiony w taki okropnej sytuacji o stracił prawo do wynajmowania mieszkania na wyspie i gdyby nie jakiś przypadek on musiał wyjechać po prostu zaczyna życie odnowa z powrotem Wielkiej Brytanii dlatego gdy ruszyło śledztwo w 2008 roku już nie tak bardzo chętne, żeby nie uczestniczyć kolejna kropla goryczy mówią, że ta książka jest gorzka, zwłaszcza jeśli chodzi o to wymierzanie sprawiedliwości też nie nie będziemy państwu wszystkiego opowiadać ja waszą książkę traktuje trochę jak akt sprawiedliwości może to jest nawet jakoś górnolotne potraktowanie tego tekstu myślę, że z tego wszystkiego co wynika z zakończenia przynajmniej do dzisiaj tego formalnego tej historii to to wasza książka częściowo wymiar sprawiedliwości wyręcza chociażby dlatego, że ma szansę zaistnieć szerzej i poza wyspą Jersey, więc chciałam zapytać czy czytasz książkę już tam dotarła jakieś postać nie przetłumaczono jeszcze angielski nie wiem czy macie szansę takie tłumaczenie Ewa Winnicka mamy nadzieję, że mamy szansę to wszystko w rękach naszego wydawcy, który chcielibyśmy bardzo, żeby zachęciło obcojęzycznych wydawców do tej słusznych pomyśle działalności, o czym wiemy, że książkę czytają nasi znajomi ludzi, z którymi rozmawialiśmy przy okazji pracy nad naszą poprzednią książkę, że myśli Polaka emigranta, który na czas, że od od lat żyją tam pewnie też słyszeli bajki o wiedźmy, która żyje w lasach i morduje dzieci, więc nic nie miały kontakt oraz naszym znajomym tak to to jest nasz bohater poprzedniej naszej książki, które przez wiele lat pracowały przy uprawie ziemniaków, kiedy książka ukazała on odezwał się do nas po jakimś wywiadzie, dlatego że rozmawiał o tym w gronie swoich polskich kolegów, ale też ze swoim szefem obecnym i też dopytywał o to czy państwa jest już dostępna w języku angielskim dlatego, że to jest informacja od jego szefa, ale mają potwierdzamy od szefa, który jest wyspiarze, że nie ma na razie żadnej podobnej książki do naszej ani żadnego filmu jedyne co się okazało poza tym raportami liczący na powiedzieliśmy wersji takiej okrojonej dla dziennikarzy 2000 stron, ale generalnie liczącym od 2 000 000 stron poza tym raportem, który dostępny w archiwum poza takimi książkami wspomnieniowym 2 uchwały obiec kiedyś wychowanek tego środka od delegatem nie ma nic ma są jakieś artykuły takie, które powstawały dotyczyła śledztwa, gdy do ogłaszane był raport, ale nie ma żadnej takiej pozycji zbiorczej, która okazywała ten problem w szerszym kontekście nasza jest pierwsza dlatego myślę że, że byłoby trudno to wskazany adres Super ważne, żeby druga książka wyszła pani z baraże baraże trzymamy kciuki zobaczymy czy Siudak czy słusznie zgaduję że, że to jest jednak rodzaj poza tym rzeczywiście skompromitował się jako dziennikarka, pytając dlaczego, dlaczego napisaliście książkę to zapytam jak człowiek innych inne istoty czy czy słusznie odgadł, że to było dla was ważne żeby, żeby jednak też sprawiedliwości choćby w ten sposób stało się zadość absolutnie to to niebyła praca którą, która jest w relaksującej przyjemną w sensie to to było naprawdę bardzo trudne doświadczenie zawodowe przez przebrnąć przez zeznania ofiar tylko całego procederu rozmowy z ludźmi docieranie do do kolejnych osób związanych z z rocznicami Thomas jest ten rodzaj obowiązku, że to jest coś, kiedy jest reporterem jeszcze się myśli o nagrodzeniu etyce zawodowej czy też obowiązku to nie są też mieli wyjście, kiedy już widzieliśmy coś się co się działo na wyspie Jersey, zwłaszcza że nie powstała do tej pory książka, która opowiedziała o tym czy tam został cały czas uparcie porównuje tą to sprawa nagle kryzys z historią poznańską, na podstawie której powstał znakomity film Spotlight tam zeznawało 100 osób, a tutaj 400 czy skala tych nadużyć tutaj jest nieporównywalna z niczym, o czym do tej pory słyszało o tamtej byśmy tego nie zrobi i w tamtej historii pracowała nad tym redakcja w tej dwoje reporterów dziennikarzy, czyli głos ofiar reprezentują waszej książce same ofiary to jest zabieg, do którego mam dużo szacunku niż opisuje cie tylko cytuje cie osoby dotknięte tym złem faktycznie lektura jest niemal nie do zniesienia czystymi osobami macie jakiś kontakt dzisiaj z tymi, które ocalały, bo też pojawia się w książce pojęcie ocaleni psów tak to jest rozróżnienia, którym opowiedziała nam sama ocalona szefowa takiego stowarzyszenia, które zrzesza byłych wychowanków ośrodków opiekuńczych na wyspie nazywa się decyzji kaliber zastosuje się, a kobieta nazywa się kary kary mądrą i kary opowiedziana takim podziale, że kiedy wychodzi się takiego systemu pieczy zastępczej, kiedy kiedyś żyło się albo oddala Guardiana po rodzinnym domu dziecka po są 2 ścieżki przed człowiekiem nie nie do wyboru jest także można sobie wybrać tylko trzeba zobaczyć jednak jest taka, że stanie się ofiarą i trauma nie opuszcza doświadczenia przemocy są to cały czas powodują, że sięga po narkotyki alkohol może otrzymać pracę założyć rodzinę ba, że sam staje się często przestępcą seksualnym, a druga ścieżka jest taka, że sobie jakoś z tą traumą radzi staje się survival, czyli ocaleniem często jest także najpierw trzeba być ofiarą mógł zostać Zającem chyba jest w zasadzie 100% przypadków tak było w przypadku kary i z ze skarg mieliśmy bardzo dobre kontakty nadal mamy ona stała się też aktywistką walczy o to, żeby państwo przez lata trwał proces pomagała komisji ona już zaczął działać walczą o sprawiedliwość dla innych ofiar dla ludzi, którzy sobie z tym życiem nie do końca radzą, którzy mieli próby samobójcze, którzy nie pokończyli szkół często nie umiał pisać nie umieją wypełniać wniosków mamy kontakt z zmarłemu naszą bohaterką, która spędziła 10 lat delegatem, która zabrała nas na teren ośrodka oprowadziła nas o tym ośrodku razem ze swoim synem to jest kobieta, która jest myślę w tej chwili gdzieś pomiędzy właśnie bycie ofiarą a, a talentem bardzo ocalenie walczy rodzina jej ocalenie walczy rodzina Marlena teraz chce wyjechać z wersji przemieści za granicą na stałe, bo myślę, że właśnie sprawy państwa zbyt dużo i zabrała życie było bardzo trudne tam ARM pan oczywiście mamy kontakt z blogerami za iloma krajem, z którego ta książka nie powstała oni też bardzo czekają nas na angielskie tłumaczenie mam nadzieję wszyscy się, że do tego za jakiś czas wojny czy mieliście problemy na wyspie, pisząc wasz reportaż nie mieliśmy problemy nie mieliśmy problem w latach kultura mnie nie funkcjonowaliśmy w świadomości władze wyspy jako dziennikarz śledczy świetna sytuacja tak absolutnie problemy miała dziennikarka amerykańskiego Newsweeka, która otwartą przyłbicą i oburzeniem, które deklarowała swoich postach na na blogu będę, która zadeklarowała, że będzie pisał książkę i i w momencie, kiedy chciała przyjechać, aby okazało się, że nie ma wizy pracowniczej nie wpuszczono ją na wyspę ona nie mogła napisać swoje książki natomiast my byliśmy legitymizować ani swoją pracą o sprawie enerdowskiego, więc władze, które widziały, żeby tam jesteśmy byłem przekonany, że jeszcze skupiamy się na opisywaniu tego jak dobrze władze wyspy poradziły sobie z tą okropną traumą po po tej zbrodni, której dokonał wiąże się niezwykła mówi nasz no, więc też były kolejnym komisarzom była też nasza narodowość głów, bo tam nie funkcjonujemy jako dziennikarze raczej to jest już wiem, że wielu mieszkańców polskiej wersji denerwuje, kiedy o tym mówi, ale w takiej powszechnej świadomości czy rodziną jesteśmy tą siłą, która przyjeżdża pracować w ogrodnictwie czy też hotelarskiej w sezonie oczywiście powoli zmieniają się też stanowiska, które zajmuje mi też inne zawody jest teraz kilku polskich policjantów powoli zajmujemy ich miejsce też profesjonalne, ale jest bardzo bardzo powolny proces w dalszym ciągu wszyscy mówią, że nikt tak nie podaje do stołu w kawiarni jak o prostą Polska kelner tak był 1 zabawny moment rozmowy zjedna z bohaterek, która chciała być miła i powiedziałem, że Polacy na czas płacą czynsze za wynajmowane mieszkania ile się mylę to coś takiego z tak jak komplement od naszym naprawdę adresem w jakiej formie jest wasz pisarską reporterski tandem po tej traumie, a maja ja ja miałem taką chwilę powiem o sobie, zanim podejmą tandem nie może miałem taką chwilę jakiś iluminacji kilka tygodni temu w sierpniu, kiedy po, kiedy już dostałem egzemplarz papierowej książki ona miała wyjść w kwietniu, ale z powodu pandemii premiera została przełożona ja wtedy książkę przeczytałem po raz pierwszy od dawna, bo myśmy dawno pracowali przede wszystkim wzeszłym roku no i to bardzo trudnych dla mnie i dziwiłem się, że myśmy coś takiego napisali refleksje o jakiś taki odchudzenie towarzyszyłem w czasie pisania, ale dopiero później w czasie lektury, ale to już jesteśmy zahartowani pierwsza książka głosy aż niebyła wcale łatwa pod tym względem musieliśmy ją na sposób każde odholować ale o czym mówili wcześniej to, że to nie jest jakiś kamyczek do masy krytycznej, a która może jakiś czas za skutkuje poczuciem sprawiedliwości to jest to co nam bardzo pomaga ja zgadzam się oni sami też mam takie poczucie, że jest też trochę zahartowana trochę jak chirurg naczyniowy albo onkolog Szewy pracuje i pracowaliśmy to faktycznie byliśmy skupieni na tym, żeby ta książka po raz już trochę minął i tylko oczywiste, że powrót, który jest trudny dlatego staram się tego nie robić to jeszcze pytanie o kondycję tam demos ta nagła nie ma tam będzie w tej chwili niczego, ale nie wykluczamy absolutnie wspólnych projektów w przyszłości tak było bardzo dobre doświadczenie bardzo fajne takie przyjacielsko zawodowe czy to naprawdę bardzo dobry czas dla tak tak i też mamy poczucie, że te 2 książki, które powstały też to są naprawdę dobre książki ważne dobre książki tak powiem nieskromnie, ale zapewnia o, gdybym sam napisał taką książkę pomoże im tak nie powiedział ale, ponieważ jest dwoje autorów tej sytuacji, więc być może kiedyś powtórzymy pewnie jestem bardzo wdzięczna za tę książkę przypomnę, że książka nosi tytuł władcy strachu po pierwsze ze względu na to ofiary, które nie doczekały sprawiedliwości normatywnej rzecz, że tak to ujmę oględnie albo nie dożyły ze złamanymi życiorysami gdzieś latami były zapomniane i nikt im nie wierzył nikt ich nie słuchał i przeciwnie były wielokrotnie wiktymizacji później jeszcze w życiu swoim dorosłym dzięki waszej książce doczekały się ujawnienia przynajmniej części sprawców podania ich nazwisk do publicznej wiadomości, więc też liczyłaby na to tłumaczenie po drugie, za to, że z bliska portretuje zjawiska na tyle uniwersalnej przecież znany również z naszego podwórka, chociaż nie w takiej skali może jeszcze nie w takiej skali trudno powiedzieć w każdym razie też jestem zdania jest, że to jest bardzo ważna książka, choć z trudem z trudem się ją czyta bardzo dziękuję za rozmowy z moimi gośćmi byli Ewa Winnicka Dionizy, który sporo dziennikarzy reporterów pisarzy i autorów książki władcy strachu przemocy wśród finansach i przełamywanie zmowy milczenia wydawnictwo znak bardzo dziękuję za rozmowę dziękujemy bardzo widzenia państwo dziękujemy dobranoc Anna Wacławik-Orpik zapraszam za tydzień po dwudziestej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WYWIAD POGŁĘBIONY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA