REKLAMA

"Tacierz" to prowokacja do rozrachunku z sobą samym - Michał Zabłocki o 111 dystychach

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2020-10-14 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
15:23 min.
Udostępnij:

111 dystychów można znaleźć w najnowszym zbiorze Michała Zabłockiego zatytułowanym "Tacierz". To wypływająca z osobistego doświadczenia literacka wypowiedź dotycząca wszystkiego, co związane jest z byciem ojcem. O głównych wątkach zbioru, zwątpieniach, odsłanianiu się w poezji, krytycznym spojrzeniu na siebie w procesie tacierzy opowiada autor - Michał Zabłocki.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
normalnie powiedziałbym o nim autor tekstów piosenek poeta pisarz człowiek kultury, ale w książce tacie opisuje sam siebie tak wnuk Marceli Stanisława Eugenio broni sława syna Aliny Wojciecha brat Marcina Agaty Katarzyny mąż Agaty ojciec Urszuli Ignacego Aliny tacie to jest książka, która okazała się nie tak dawno nakładem fundacji poemat, a autorem tejże opowieści w zasadzie tych i 111 dwu wiersz owych opowieści dys z tych ów jest Michał Zabłocki, który z moim państwa Rozwiń » gościem dzień dobry dzień dobry to jest taka opowieść bardzo zwarta myśli bardzo krótkie, a jednak ubrane w literacką frazy i czytając zastanawiałem się nad wieloma rzeczami jako ojciec również to nie jest taka opowieść, w której bardzo mocno jako ojciec odsłania inną zapewne tak jakoś myślę, że to jest w ogóle służy trochę do odsłaniania się z 1 strony, a z drugiej strony to owijania w bawełnę to znaczy do takiego szukania takiej formy, która byłaby najbardziej adekwatne, ale też najbardziej można powiedzieć bezpieczna te tak widzieć Tychy rodziły się w bólach i do tej formy no taki można powiedzieć już bardzo i osły i skrótowe podejrzewałem dosyć długo ona jest mimo wszystko jednak dla mnie w miarę bezpieczne dlatego Janie Musze bym ich zbyt szeroko opowiadać o rzeczach które, które sygnalizuje i liczę jednak na na na wiele dopowiedzenia inie ze strony czytelnika niezależnie od tego czy to jest mężczyzna czy kobieta czy ojciec czy czyn nie ojciec gdzieś tam pewne rzeczy chyba są mam wrażenie to to wyobrażenia domyślenia na pewno odsłania się mocno czasem nawet myśleć prowokująco, bo też ta książka jest trochę taką prowokację tak mu wszystko, czego ja generalnie tak lub klubie trochę prowokować czytelnika do rozrachunku sobą samym można powiedzieć do refleksji nad swoim własnym głosem jest albo w swoich dobrach krzyku jest brak ojcostwa, jeżeli nie ma poczekaj to znaczy, że ten dystans siódmy na każdy wychował bywa lepiej jeszcze w dodatku ciekawie opisał to nie tylko poetycka kokieteria autora myślę sobie, że każdy ma takie chwile, kiedy myśli, że jest fatalnym ojcem i że że nie jest w stanie na to poradzić te chwile mijają, ale gdzieś tam te wyrzuty sumienia, które nam towarzyszy Axel wszystkich form działania, ale tutaj szczególnie, bo tutaj mamy taką mrożenia ojcowie im taką odpowiedzialność za to formowanie charakterów za to formowanie człowieka gdzieś w tym kontakcie bliskim codziennym i to bardzo mocno siedzi na sumieniu i myślę, że gdzieś tam każdy przemilczeń takich zarzutów ma to jest odwołanie się do tych zarzutów czy też nie wzbudzanie wszystkim dzięki innym ale, ale taki tryb powołania takiej wspólnoty wyrzutów sumienia o od w końcu 2008. czystych u pisze krótko jestem wściekły patrzy na was widzę siebie trudno o ogród myślę lepszą płytę z części pierwsza tak NFZ wybiega poza same relacje to znaczy jest może taką bardziej samą krytyką oraz dostrzeżeniem realności swoje jako człowieka także każdy jednak ma swoje wady i że dostrzegamy własne wady dzieciach czasem i czasami jest to duża, bo dostrzegam też może własne zalety i to i to nas cieszy też, ale ten pierwszy zakresy poświęcony tym opadom i to niekoniecznie muszą wady realizowane w procesie wychowawczym po prostu gdzieś tam jakieś wady, które też być może no właśnie odziedziczyło wcześniejszych pokoleniach albo albo z własnej jest z własnego zaniedbania jak pisze je nabyło to jest też bardzo ciekawy dla mnie jako czytelnika opis procesu bycia ojcem również w procesie z 1 strony np. pisze, że ucieczką przed dziećmi jest samotność, ale ratunkiem przed samotnością są właśnie one się też o tym, że jest też czasami tym ojca marnotrawnym, który wraca o północy, na którego być może nieświadomie, bo podświadomie dzieci czekają to co też nie zastanawiało to jest wizja świata, jaką proponuje swoim dzieciom na pewno są niebanalne indywidualistyczny, jaka jeszcze trochę trudno to powie o tym tak opowiadać się explicite nie wiem czy czyta wizja świata, którą proponuje swoim dzieciom wniosek specjalnie się szczególna ona jest organiczna to znaczy ja nie jestem w stanie zaprezentować zaproponować żadnej wizji świata, która byłaby organicznie związana ze mną, czyli z takimi cechami, które gdzieś tam głęboko we mnie siedzą oczywiście dzieci też zwykle posiadanie fakt posiadania wychowywania dzieci spowodował, że wiele rzeczy też zweryfikowanej zmieniałem też dopasowałem do samego faktu bycia ojcem tak, żeby no ten fakt i akcyzy i proces wychowawczy i nie był męką zarówno dla nich jak dla mnie natomiast pewne pewne rzeczy są pewne rzeczy są można powiedzieć, iż długofalowe inne są mniej długofalowe po prostu jak i dopasowane do okoliczności, jeżeli chodzi o te bardziej długofalowe to one są w zasadzie można powiedzieć chyba wynikają z dwu rzeczy setki własnych wyborów świadomych taki można powiedzieć światopoglądowych, a drugie to takie troszeczkę można powiedzieć o przeniesienie tych elementów tradycji rodzinnej można powiedzieć, które uznałem za za trafiony być może takie 2 grupy tutaj można by było zaakcentować czy wydobyć też, że z 1 strony jest to i dalej jak nie chciałbym, żeby to chyba to nie zostało tak bardzo wprost ujawnione, że co są za element protestu to chyba nie byłoby dobrze, gdyby jeszcze tak prezentowały wprost jakiś jak pisze kredą prawda natomiast dziś mam wrażenie, że i mam nadzieję, że to doprowadzić tam zapisane w tych wierszach wierzono, że czyta jak by pisząc tego typu tak krótką formę nie trzeci banał pytam siebie jako specjalisty, bo myślę, że sam wobec siebie też musiał być bardzo krytyczny, bo pewnie mogą zdarzyć tacy Czytelnicy, którzy mówią po przeczytaniu albo 4 będą mówili nie to jest poezja to jest liryka to banalne co odpowiedź na taki zaś więc, bo pytanie o swoje pierwsze było co zrobić, żeby się nie otrzeć się panami wcale nie jest pewien jesienią targowa, bo tak naprawdę to jest bardzo trudny temat, którym w, którym nie chciałem z 1 strony nie, żeby niczemu by zbyt enigmatyczny nie chciałem być zbyt wieloznaczne, bo jednak chciałem żeby, żeby pewne myśli, które są skonkretyzowane jakość swojego przekazać ani, żeby one były tylko jakimś rzuconym należy rzuconym wieloznacznym sygnałem, więc tutaj było to niebezpieczeństwo też z drugiej strony sama gotowość jak miała mi pomóc tym, ale niepotrzebnie uchroniło do końca tego na zarzut pewnie odpowiedziałbym, że zapewne skoro jest taki odbiór to on jest jakaś racja także, że gdzieś tam są jeszcze proste, które nie mają stanowić zagadki Rek usług, a nie mają stanowić tak jak w dzisiejszej pozycji często dzieje i jakiegoś takiego ogromnego wyzwania intelektualnego prawda tylko jest bardziej zdaje się jakaś prowokacja egzystencjalna i na tym się spółki to jest też zabawa literacka pojawiają się tutaj różne mniejsze lub większe nawiązania jedno z moich ulubionych to nawiązanie do Norwida, ale można doszukać się także innych nawiązań rozumiem, że tutaj ten element zabawy był elementem zaplanowanym on przychodził no właśnie sam proces twórczy przychodzi w całym procesie twórczym do tego, że ja też nie minister dałem się tego zbioru jakości planować erudycyjny czy osadzać tradycyjnie wieki tradycji czy też jakiś konkretny i chociaż są trwa jest osadzony w jakimś czasie to znaczy tam są te momenty narodzin określone, a płytą i klamrą jest artysty, który opowiada o tym, że twoja najstarsza córka będzie miała dziecko ta jest to jest by jakoś się ramowo za zamkniętą prawdę powiedziawszy to też ofiarami zamykające taką serię takich wierszy, które jak sugerują też torze przy proces pisania jest też proces rodzenia czy za to procesem jak wychowywania swoich własnych pierwsze od urodzenia i poprawiania ciągłego co ciąg obróbki i jakiego takiego przykrywania dot tego co co by się chciało trochę tak samo jest trochę tak samo tak samo albo trochę i jest z dziećmi rzekł, że gdzieś się one wyrastają poza tym nasze ocenia gdzieś tam się przycina dziś to one po prostu nas niosą i et pytanie dawno na jak na jaki uniesienie dajemy szansę rzadziej je przycinamy ja staram ja postaram się raczej do drugiego przyczynami się udało, ale też z drugiej strony RODO gdzieś tam byłem unoszone IT momenty, w których spada, jaki się w szpony literatury i to co bardziej takie rzeczy dla mnie też organiczne niższe niż zaplanowane są też takie obrazki codzienności takie mam wrażenie trochę o tym powiedzieliśmy obrazki z zabaw klockami jedno z moich jeden z moich ulubionych wierszy to jest przykazanie nowe daję wam byście się wzajemnie nie kopali, ale to przekazanie z kolei jest jak rozumiem wzięte z takiego cyklu Gruszeckiego tekstów, które gdzieś są podbite lekturą tym jak czytałeś dzieciom np. Biblii tak tam jest wiele takich sygnałów i te aluzje to wsparcie tego myślę, że powinno być tyle natomiast do 60 starałem się i jakoś tak kilku piętrach tym pierwsze uczynić czytelnymi tak, żeby dawały się też zastosować też odnieść do innej sytuacji to kopanie no no ono nie dotyczy tylko dzieci w darze oczywiście lepiej tutaj cały czas jesteśmy na tym poziomie, ale jednak jesteśmy też na poziomie ogólnoludzkich i mam wrażenie że, gdyby tak dobrze przyjrzeć to przeważająca większość przebywa czy przeważającą część pierwsze dałoby się odnieść do publicznego międzyludzkich i zależało mi na tym, żeby nie, żeby one były takie troszeczkę piętrowe, aczkolwiek nos w pierwszym odruchu oczywiście może być takie wrażenie o taką pisze właśnie ty w zasadzie tylko wyłącznie o dzieciach co z tego tak ma nadzieję, że rzeki dziś to myślenie czasem może zawędrować troszeczkę dalej, a może wyżej, kto wie, gdybyśmy nawiązywali cały czas do tej ramy liryki i poezji to musiał się zapytać czy podmiotowi lirycznym jest dobrze, ale zapytam ciebie czy to jest dobrze Reasumując, zakładają klamrę z tą tacie rząd z tym no właśnie z drugim doświadczeniem 0203. bycie ojcem po dość dużej przerwie długi przed tak myślę że, że część bardzo spełniony pod tym względem, aczkolwiek jest to ogromne wyzwanie, gdyż miałem świadomość tego, że to będzie duże wyzwanie i z taką świadomość się tego, jakie podejmowałem i i w to chodziłem czy tacie sam, a w ogóle wychowanie jest bycie rodzicem razem z małżonką Agatą i tutaj część jest oczywiście takim słowem, które się ciśnienia na usta, ale z drugiej strony jest to pewna można powiedzieć pełni tak, bo to jest to jest bardziej może to scharakteryzować słowem bardziej adekwatnym pełnia, która lektura i nie zawsze musi być jeszcze Śliwa, która nie zawsze musi być się radosna i które ma w sobie zawsze 2 końce, która nie spełnią przez to, że nie jest jednostronny, że i mam wrażenie mam nadzieję, że to w tej książce jest czytelne, że ona złożona też tego komponentu trochę strachu obawy trudności problemów zmagania się ze swoimi własnymi, jakimi się problemami, które wychodzą przy okazji także to jest pełnia, która a, które wyzwaniem po prostu tych opowieści wątków zbiorze tacie też jest naprawdę dużo dużo więcej tylko od nas zależy ile sobie z tego wyciągniemy a gdy bycie dzieckiem jest dla ciebie na pewno wyzwaniem i teraz stereotypowo muszę ci zadać pytanie czy dziadek będzie pozwalał na więcej niż jako tata, bo ten dystans wiekowy pomiędzy moim wnukiem, a moimi dziś nie jest tak duże, więc c dotyczące tego nie widzę takich nie widzę takiego niebezpieczeństwa to jest pierwsza rzecz druga druga jest taka, że dystanse przestrzenne pomiędzy moim drugim jest tak duży, iż nie mam aż tak bardzo dużo okazji do tego, bo wtedy znów dowiedziałem się w końcu spotkacie to może wtedy dopieszczać tak tak jestem mam takie mam takie zamiary to nie jest spotykamy się natomiast wnuk mieszka pod Olsztynem w związku z tym mam całą Polskę do przejechania i atesty to jest oczywiście bardzo bardzo ciekawe, bo ja mam wrażenie, że wnuki bardzo dopiero co ja moim głównym celem jest jednak ciągle dopisanie mojej najstarszej córki tura, która jako jako matka i 6 szczęśliwa żona też zawsze zawsze nigdy zawiera dopuszczania się, więc podarki stabilizacja właśnie uczuciowa emocjonalna jest obojgu rodzicom, ale bardzo w szczególności potrzebną większą większą rolę widzę tutaj w dalszym ciągu jako ojciec w stabilizowaniu sytuacji niż jako powiedzmy rozpierający dziadek, który gdzieś tam się udziela jakość fabrycznie, ale spektakularne to już prawie cała spowiedź reszta do znalezienia w zbiorze tacie, którego autorem jest Michał Zabłocki, który był moim i państwa gościem wielkie dzięki za rozmowę szczerość bardzo dziękuję Łukaszowi bardzo dziękuję wszystkim Złocień, a w radiu u nas teraz informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA