REKLAMA

Zawieszenie broni, którego nie było

Połączenie
Data emisji:
2020-10-12 13:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
13:38 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie 1322 Jakub Janiszewski przy mikrofonie znam jest dr Konrad Zasztowt Uniwersytetu Warszawskiego dzień dobry dziś, ale dobre będziemy rozmawiali dzień dobry tak tak słyszymy już teraz będziemy rozmawiali o górskim Karabachu o tym konflikcie, który właśnie o sobie przypomniał pod koniec września będziemy mówili o tym krótkim zawieszeniu broni w zawieszeniu broni, którym jedni mówią właściwie w ogóle nie widać, a inni twierdzą, że jednak jest trochę spokojniej Rozwiń » się, bazując na tych informacjach komu możemy bardziej wierzyć no ja, jakby tutaj nie mam jakiś szczególnego źródła informacji innego niż to co mamy dostępne w mediach w mediach trwa wojna informacyjna i te wszystkie te informacje czy to ormiańskiej strony czy azerbejdżańskiej należy traktować z pewnym dystansem sceptycyzmem, ale generalnie raczej rysuje się taki obraz, że to zawieszenie broni w ogóle właściwie nie weszła w życie tak naprawdę walki trwają dalej być może na na na jakiś krótki okres, ale tak naprawdę to chyba mowa jest tutaj kilku godzinach czy czy nawet nie godzinach osłabieniu może ostrzału w tym czasie, ale tak naprawdę wojna trwa dalej może pomocna o tym jak to porozumienie negocjowano, jakie były jego warunki tutaj od samego początku chodziło wyłącznie o rzeczy takie najbardziej podstawowe, czyli wymianę jeńców i zabranie ciał zabitych z z linii frontu i tutaj ani 1 ani po drugiej stronie tak naprawdę nie liczył na więcej, więc tutaj żadnego politycznego planu czy jakiś mapy drogowej, jakkolwiek nazwiemy niczego takiego nie było i nie wiem czy w ogóle była o tym mowa dziś w tej deklaracji które, którą przedstawił wyłącznie minister spraw zagranicznych Rosji Ławrow tam była mowa o tym, że strony trzymają się tego dotychczasowego formatu negocjacji w ramach grupy mińskiej OBWE, ale to jest taka taka mantra taka deklaracja kompletnie bez bez znaczenia, bo ten format jak wiemy już od dawna jest martwy na ta wojna już całkowicie sprawia że, że w ogóle nie ma nawet sensu o tym mówić, ale rzeczywiście te rozmowy, które miały miejsce między Armenią Azerbejdżanem odbyły się w Moskwie z inicjatywy Władimira Putina, więc to jednak pokazuje, że Rosja w pewnym sensie próbuje dążyć do uspokojenia tego konfliktu cieszymy dla Rosji tak tutaj i Rosji zarzuca się raczej właśnie taką obojętność zwlekali nie neutralność w tym konflikcie brak zaangażowania myślę, że to zorganizowanie tego spotkania była właśnie taką odpowiedzią na te zarzuty, żeby pokazać, że Rosja jednak tutaj jest arbitrem na tym obszarze poradzieckim, ale wydaje mi się, że właśnie ten fakt, że po już chwilę po zawarciu tego zawieszenia broni właściwie nic nie zmieniło nadal walki trwają w Karabachu no to pokazuje też słabą pozycję Rosji tak naprawdę jak bardzo Rosja nie jest arbitrem na tym obszarze od kiedy się zaczęło działać tam właśnie to jest w pewnym sensie tak my tak by się mogło wydawać do jakiego stopnia zaskakujące prawda czy wydawało się, że jest to obszar bardzo silnych wpływów rosyjskich tak postrzegane czy można powiedzieć, że to co się wydarzyło teraz no jest jakiś sposób właśnie zaskoczeniem dla osób, które znają ten ten region znają ten konflikt przede wszystkim no tutaj można było się spodziewać takiej eskalacji walk na to ta to był to był stan, który nie był stanem pokoju było to zawieszenie broni, ale oczywiście łamane notorycznie od lat i tam rzeczywiście ludzie ginęli na tej linii frontu w Karabachu, a także na ostrzały dotyczyły odcinka bezpośredniej granicy z Azerbejdżanu terytorium kontrolowanego przez Azerbejdżan i Armani tam też ludzie ginęli po obu stronach w lipcu tego roku była taka eskalacja właśnie na tym odcinku tej bezpośredniej granicy ormiańską azerbejdżańskiej maj 2016 roku była też taka krótka krótka wojna, która byłaby taką no zapowiedzią tego co właśnie obserwujemy teraz, więc tutaj nie było wielkim zaskoczeniem, że wreszcie do czegoś takiego dojdzie natomiast widać to po stronie, zwłaszcza zrobiono wiele większą determinację niż wcześniej aż no i osiąganiu tego celu, jakim jest odbicie terytorium Górskiego Karabachu i na pierwszym etapie nie samego Górskiego Karabachu, ale tych terytoriów wokół Górskiego Karabachu pod kontrolą Ormian zwanych często strefą buforową, ale tutaj to jest ważne właśnie, żeby zdawać z tego sprawę, że tu, że mówimy o, jakby 2 kategoriach właściwe Górski Karabach IT 7 powiatów wokół Górskiego Karabachu, które przed wojną w latach dziewięćdziesiątych były zamieszkane głównie przez Azerów no i stamtąd najwięcej właśnie uchodźców azerskich stamtąd musiało uciekać tutaj mówimy o o kilkuset tysiącach ludzi, więc to jest rzeczywiście duża grupa w społeczeństwie Azerbejdżanu no po wtedy to było 500 około 500 000 ludzi, ale teraz ta grupa oczywiście panie to są rodziny jest przyrost naturalny jest wszystko 700 000 ludzi znad samym Karabachu i mówimy o zmianach ludności ormiańskiej to jest to jest dziś powyżej 100 000 osób, więc zmniejsza mniejsza grupa chodzi o armię Karbowski to rzeczywiście bardzo słusznie, że pan przypomniał dane te sygnały zapowiadające to odgrzewanie tego konfliktu, ale właśnie chodziło o trochę inną sprawę to znaczy o obecność Rosji właśnie słabnące wpływy rosyjskie, kiedy one zaczęły słabnąć, bo z tego co obserwujemy teraz to widać, że Rosja właściwie nie próbuje zachować twarz jako ten arbiter, ale tak dobrą sprawę stroni od wspierania którejkolwiek ze stron tego konfliktu i raczej próbuje zachować próbuje się to nie włącza, więc ciekawi mnie jak tak przedstawiały te wpływy rosyjskie i wpływ też na sam konflikt w górskim Karabachu aż do tej chwili obecnej, kiedy właśnie tej rosyjskiej obecności w ogóle nie widać, tak więc już odpowiadam czasem nie odpowiedziałem poprzednio odpowiadam wprost na to pytanie, więc przypadku Górskiego Karabachu polityka rosyjska oczywiście ma miała zawsze wielkie znaczenie Rosja jest częścią jest współprzewodniczącym grupy mińskiej OBWE wraz ze Stanami Zjednoczonymi Francją 1 oczywiście jak na całym obszarze poradzieckim stara się grać pierwsze skrzypce i Rosja i oczywiście jest też zaangażowana z reguły we wszystkie te konflikty konflikty etniczne na różnych państwach poradzieckich tak samo górskim Karabachu jednak tutaj pewna różnica, ponieważ górskim Karabachu ten ten konflikt między Armenią Azerbejdżanem no nie był tam Rosjanie oddali oni odegrała takiej roli, podpalając tego beczkę prochu tak jak np. to w dużej mierze można mówić o Naddniestrzu czy Abchazji i czy Osetii Południowej że, gdyby tutaj nie ta ta rola Rosji te konflikty, ale być może by wygasły wcześniej Rosja, jakby brała udział w trakcie tych tych separatystycznych działań na rzecz oddzielenia tych regionów i potem wpływała na utrzymanie się tych regionów górskim Karabachu jest to można powiedzieć jednak sprawa przede wszystkim Armenii Azerbejdżanu i tych 2 stron Rosja dziś tutaj wykorzystywała przez lata ten konflikt na, wpływając to Armenii to na Azerbejdżan przed łódzkim, korzystając z tak powiem MR kantynie z tego konfliktu, ponieważ sprzedaje broń Azerbejdżanowi i sprzedaje Armenii, choć Armenii jak temu sojusznikowi w ramach mnie o BZ ze zniżką sprzedaje broń, ale jednak to jest biznes taki jeśli chodzi o o sprzedaż broni natomiast z drugiej strony jednak czasu by uświadamiać, że Rosja nie ma takich nie miała takich narzędzi nigdy wcześniej, żeby w prosty sposób ten konflikt zakończyć na pewno nie było w jej interesie, żeby ten konflikt nie został uregulowała one, ale też, gdyby rzeczywiście chciała uregulować to w moim przekonaniu no nie miałaby takich możliwości tutaj konieczna byłaby jednak współpraca z innymi z innymi państwami, zwłaszcza z tymi właśnie współprzewodniczącym mi grupy mińskiej ci z Francją i i ze Stanami Zjednoczonymi, a przede wszystkim konieczne jest jakiś wariant wynegocjowane przez Azerbejdżan i Armenii, który będzie akceptowalny dla obu stron czy można powiedzieć, że trochę Rosja zachowuje taki typowy przedstawiciel w autorytaryzmu, który najchętniej rozwiązuje konflikty, które sam wywołał te, które rzeczywiście toczą się bez niego raczej próbuje omijać wzrokiem no tak jakbym czy jak tutaj widzę taką analogię jeśli chodzi o politykę Rosji wobec tego konfliktu, bo w górskim Karabachu i różnych konfliktów na bliskim Wschodzie oraz tutaj stara się ostrożnie działać utrzymywać dobre relacje z 12 stroną tak jak na bliskim Wschodzie utrzymuje dobre relacje z np. z Izraelem z Iranem na nie jest w interesie Rosji stawiać się, po której ze stron tego konfliktu no teoretycznie to było możliwe tak, żeby poparła Armenii jako sojusznika w ramach organizacji układu o bezpieczeństwie zbiorowym tego takiego rosyjskiego anty na to najnowsza uznała niepodległość Karabachu nawet tak uznała Rosja wcześniej niepodległość Abchazji Osetii Południowej, ale to nie jest w interesie Rosji, ponieważ wówczas by spaliła mosty w relacjach z Azerbejdżanem, a jednak Azerbejdżan jest największym państwem na Kaukazie najbardziej liczącym się i Rosja tam chce również utrzymać swoje wpływy na koniec jeszcze zadałbym pytanie sam formy sam skład tej grupy mińskiej, bo ona właśnie sugeruje, że w dalszym ciągu Rosja stany Zjednoczone miały już z tymi, którzy mają najwięcej po do powiedzenia w regionie tak jest chyba nie jest tak, jeżeli popatrzymy na kraje ościenne to kto najbardziej, kto ma rzeczywiście klucza do tego konfliktu to tutaj może najwięcej najbardziej wpływać na strony no wpływ tych, którzy po tak to nazwijmy mocarstw regionalnych, czyli Rosji Turcji no jest niestety raczej negatywny, bo tak jak mówię Rosja być może w tej chwili jest neutralna, ale w przeszłości no też no wydaje się, że nie było w jej interesie uregulowanie tego tego konfliktu raczej jego kontynuacja z kolei Turcja, która teraz bardziej zaangażowała w konflikt górskim Karabachu to nie tylko dyplomatycznie, ale także w pewnym stopniu militarnie wspierający Azerbejdżanu czy się tutaj Turcja ma jednoznaczne stanowisko popiera popiera stanowisko Azerbejdżanu na takie maksyma istotne stanowisko stroną jest nie do nie do realizacji to nie ani ani to do czego dążą Ormianie, czyli zachowanie status quo ani to, czego dąży Azerbejdżan, czyli całkowite odbicie i terytoriów nie, licząc się z tym co tam się wydarzyło przez te ostatnie 30 lat czy to, że tam istniało to nieuznawane państwo Ormian niż ta społeczność tam się tam istnieje no to ani 1 ani drugi wariant nie jest realistyczny potrzebny jakiś inny wariant, ale niestety tego innego wariantu w tej chwili nie ma dziękuję bardzo, dr Konrad Zasztowt Uniwersytetu Warszawskiego był z nami 1336 za chwilę informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA