REKLAMA

Czy Armenia czuje się częścią Europy?

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2020-10-13 13:00
Prowadzący:
Czas trwania:
21:25 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest 7 minut po godzinie trzynastej słuchamy Radia TOK FM popołudniu Radia TOK FM wtorek 13 października dzień dobry mówi Paweł Sulik Szymon waluta realizuje dzisiejszy program wydawał wydaje go i przygotowała Anna Piekutowska pierwszym naszym gościem jest pan Piotr Świtalski ambasador tytularny w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w latach 20152019 ambasador Unii Europejskiej w Armenii autor książki armeńska rewolucja niedokończony raport dzień dobry dzień dobry powód w studiu Rozwiń » właśnie pana książka jestem po świeżej lekturze i chciałem najpierw ambasadora zapytać czy Republika Armenii w sensie kulturowym historycznym, a nawet mentalnym jest częścią Europy myślę, że nie mam żadnych wątpliwości, że to jest część szerszej Europy politycznie Armenia stała się integralną częścią Europy na początku lat dziewięćdziesiątych geograficzne ramy Europy nakreślone przez Unię Europejską radę Europy włączyły Kaukaz południowy w tym Armenii, ale także Gruzję Azerbejdżan w nasze pojmowanie Europy cywilizacyjnie myślę, że również, ponieważ Armenia wnosiła na przestrzeni tysiącleci wkład w naszą wspólne wspólne dziedzictwo kulturowe i nawet nie uświadamiamy sobie jak znaczący wkład Ormian w budowanie naszej wspólnej Europejskiej tożsamości no to tym bardziej może być zaskakujące podczas lektury pana książki, że nie tylko zwykli Europejczycy nie zawsze zdawali z tego faktu sprawę, ale czasami również politycy z Europy nie byli świadomi tego, że oto wydarzenia w Republice Armenii są wydarzeniami w Europie myślę, że niestety ma pan rację zniknęła nam ta Armenia jest to trudne do wyjaśnienia, ponieważ przez stulecia Armenia była rozdzielona między wielkie mocarstwa wielkie imperia Persję Rosję Turcję, więc sam fakt istnienia tego narodu i tej cywilizacji nie mógł do nas docierać naturalny sposób oddalenie geograficzne również ma pewien ma pewne znaczenie na politycznie Europa jest zaabsorbowana wieloma problemami Armenia Kaukaz południowy to jest Pogranicze to jest kilka tysięcy km, które ma prawo nam umykać, chociaż nie powinno w kwietniu 2018 roku po 10 dniach protestów premiera minister Arki zmian podał się do dymisji protesty nie ustawały część polityków partii rządzącej przyszło nas opozycji 8maja Nikoli patrzenia został wybrany na premiera później były przyspieszone wybory partia otrzymała jego partia 7070% głosów czy pana perspektywy tych 2 lat, które mijają od tych wydarzeń nazwałby pan to co się stało w 2018 roku w Armenii kolorową rewolucję sami Ormianie nie chcieli określać tego co dokonali kolorową rewolucję z wiadomych powodów powodów geopolitycznych, ponieważ kolorowa rewolucja w niektórych stolicach na tzw. przez po sowieckiej źle się kojarzy, więc sami unikali tego określenia mówi raczej oko rewolucji aksamitnej i twierdzili, że to co robią jest bardzo ormiańskie specyficzne i wynika z ich wewnętrznej potrzeby nie ma żadnego czynnika zewnętrznego w tym co dokonywali zachód instynktownie cieszył się z triumfu rewolucja ormiańskiej w końcu rewolucja dotyczyła wartości, które zachód próbował promować na obszarze całej Europy pisze pan w swojej książce, ale skoro zachód się instynktownie cieszył się pan pisze to czy poza tym jakieś działania wykonywał, które miałyby nie twierdzę, że wpłynąć jakoś pokazać nasze europejskie poparcie dla tej rewolucji jeśli ono było wyrazem poparcia padły kilku przywódców państw europejskich złożyła wizyty w Armenii bardzo udanej i ciepłe wizyty kanclerz Merkel prezydent ma krą i inni przywódcy europejscy, ponieważ rewolucja armeńska była rewolucją demokratyczną rewolucję, która na swojej agendzie postawiła realizację w tamtym kraju wartości europejskich bardzo europejskich, czyli praworządności demokracji praw człowieka i z punktu widzenia Europy Europa zainteresowana jest tym, żeby na obszarze bezpośrednio przylegającym do obszaru Unii Europejskiej panowała stabilność, żeby społeczeństwa żyły wg kanonu naszych norm zachodnich europejskich to była rzecz pozytywna, ponieważ ta rewolucja była autentycznie demokratyczną czy przedstawiciele Unii Europejskiej w Armenii, ale też dyplomaci krajów europejskich mówili zawsze jednym z 1 głosem w sprawie przemian w Armenii na myśmy chociażby perspektywy francuskiego prezydenta prawie półmilionową diasporą ormiańską we Francji i perspektywy np. nie wiem kogo z Polski, gdzie armia jest się liczy chyba 10 000 czy myśmy mówili jak Europa 1 głosem mówiliśmy 1 głosem ja w swojej książce zastanawiam się, dlaczego tak się stało, ponieważ w wielu stolicach nie tylko w Europie, ale w świecie w ten wspólny głos Europejski jest trudno osiągalne bardzo trudno zbudować wspólny mianowniki z powodu, których panuje, bo różne są więzi bilateralne zna historia Armani udało się zbudować taki solidny wspólny mianowniki zachód mówi wspólnym głosem mówił reagował na wydarzenia bardzo sprawnie bardzo szybko myślę, że to odegrało ważną rolę w rolę stabilizującą natomiast jak sam pisze już po zakończeniu swojej misji uważałem, że powinniśmy zareagować jeszcze bardziej konstruktywnie Armenia zasługiwała na to po rewolucji, aby zachód udzielił im większa pomoc z różnych powodów tak się nie stało być może swoją rolę odegrała geopolityka być może w kilku stolicach europejskich uznano, że to nie jest obszar, który powinien dla Unii Europejskiej stanowić priorytet być może inne państwa powinny stanu nadal odkrywać pierwszorzędną rolę być może sprawa konfliktu wokół Górskiego Karabachu również wygrał swoją rolę i jakieś jakaś skłonność do symetrycznego traktowania Armenii Azerbejdżanu po to, żeby nie być oskarżonym o stronniczość za chwilę powrócimy do rozmowy z naszym gościem, którym jest pan Piotr Świtalski ambasador tytularny w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w latach 20152019 ambasador Unii Europejskiej Armani autor książki armeńska rewolucja niedokończony raport po informacjach wracamy do rozmowy nie Radia to 22 minuty po godzinie trzynastej przypominam, że naszym gościem jest pan Piotr Świtalski ambasador tytularny w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w latach 20152019 ambasador Unii Europejskiej w Armenii autor książki armeńska rewolucja niedokończony raport oraz dzień dobry dzień dobry jeszcze w pierwszej części naszej rozmowy mówił pan o tym, że Armenia to jest część Europy jest to kraj, który przez setki lat, a nawet tysiące można powiedzieć współtworzył naszą wspólną historię to chciałbym, żebyśmy zobaczyli na popatrzy na drugą stronę, która tego kraju tego społeczeństwa, która być może w Polsce mniej znana olbrzymia baza wojsk federacji rosyjskiej miejscowości góry uzależnienie od federacji rosyjskiej energetyczne no i przede wszystkim sąsiedztwo tureckie, które wśród części społeczeństwa Armani wzbudza być może zrozumiały lęk i federacja rosyjska jako gwarant niezależności chciałem zadać pytanie na ile można powiedzieć, że ten kraj, który był republiką radziecką przecież, że ten kraj jest krajem w pewnym sensie post sowieckim to jest nieadekwatne określenie wg pana to jest kraj postsowiecki i ta rewolucja ktoś dokona Armenii była ważnym elementem des kobiety z racji mentalności tego społeczeństwa swej książce pisze, że Ormianie jeśli chodzi o nostalgię za związkiem sowieckim przebijają Rosjan Białorusinów nawet jest tak silny tam trend do patrzenia na związek sowiecki w takiej właśnie nostalgiczny w barwach to co pan wspomina te czynniki obecność wojskowa Rosji i Turcja i obecnie trwający konflikt to jest geopolityka, która kładzie się dużym cieniem na rozważania również ustroju wewnętrznym tego kraju i myślę, że epilog do tej rewolucji pilot mojego niedokończonego raportu to dopiero kształtuje się teraz naszych oczach, kiedy rozgrywa się ta wojna, która będzie miała implikacje dla układu Regionalnego i również dla życia wewnętrznego farmy oczywiście chciałbym bardzo jako osoba, która przyglądała się tym pro demokratycznym manifestację, która kibicowała Ormianom w budowie lepszego Zachodniego życia, żeby dorobek tej rewolucji został ocalony, żeby Armenia poszła drogą Krzewienia wartości zachodnich budowania mostów naszą cywilizacją Europejską bardzo chciał żyć im tego warto natomiast sam pisze w książce, że to jest otwarte pytanie na ile geopolityka będzie definiować ich ustrój wewnętrzny i ich życie w kraju nie wiem my z polskich doświadczeń nie tylko polskich wiemy, że musieliśmy zaakceptować Tiranie geopolityki, kiedy próbowaliśmy reformować kraj w osiemdziesiątym roku Czesi Słowacy doświadczyli tego bardziej brutalny sposób sześćdziesiątym ósmym roku Węgrzy pięćdziesiątym szóstym to były takie lekcje siły go politycznych czynników czy dzisiaj tak polityka również będzie ciskać tak silne piętno nie wiem też pytania otwarte chciałbym, żeby tak się nie stało, bo uważam, że Ormianie chcą się wyrwać z tej pętli geopolityki stosunkowo niewiele pan pisze w swojej książce o relacjach między górskim Karabachem nieuznawaną na świecie ormiańską enklawą, a republiką Armenii czy teraz, gdyby pan pisał niedokończony raport to o armeńskich rewolucji to więcej by pan napisał o tych relacjach czy wg pana długofalowo nie ma nie mamy jakiejś istotnej zmiany myślę, że niewiele bym zmienił ja w swojej książce pisze, że rozwiązanie konfliktu wokół Górskiego Karabachu byłoby czynnikiem decydującym jeśli chodzi o dobrą przyszłość Armenii i uważam, że ten konflikt jest kulą u nogi zarówno dla Ormian, jaki dla Azerów dla współpracy regionalnej dla dalszego układu stosunków i dlatego uważam, że on wymaga rozwiązania czas jest taki, żeby wykorzystać ten ten smutny moment konfliktu otwartej wojny po to, żeby doprowadzić do trwałego rozwiązania ze strony naszej Europy, ale też Stanów zjednoczonych i Rosji konieczne jest silna presja na Armenię i Azerbejdżan, żeby do tego doszło, ale te działania, które dotychczas po po podjęła dyplomacja Europejska i te działania, które podejmuje czy federacja rosyjska, ale też oświadczenia Turcji niektóre dość agresywne wykopana pokazują, że jakieś scenariusze przed nami tego konfliktu ja zawodowo jestem optymistą uważam, że dyplomaci powinni patrzeć ufnie w przyszłość, chociaż mam świadomość trudności skomplikowania całej kwestii, ale uważam, że takie rozwiązanie jest możliwe mimo tych czynników, o których pan mówił trzeba oczywiście wywierać presję mam nadzieję, że obie strony czy wszystkie strony przyjęły to co się w tej chwili dzieje jako imperatyw do szukania trwałych rozwiązań wojna nie może tam się toczyć wiecznie, że są siłą nie da się rozwiązywać tych problemów też nasze europejskie doświadczenia i świat są częścią szerszej Europy powinien również coś z naszych doświadczeń brać natomiast oczywiście nie chciałbym rozmawiać o tym, o czym napisałem, bo jak tej wojny nie przewidział w mojej książce napisanej wiosną tego roku tego czynnika wojny nie uwzględniłem na tyle nagle być może dzisiaj by uwzględnił natomiast cały czas patrzy na Armenię jako piękny przykład demokratycznych instynktów społeczeństwa, które chce się wyzwolić tej sowieckiej przez przyszłości przezwyciężyć ten TEN-T mentalność, która hamowała rozwój stagnacji, która ich w jaki sposób potężnie ogranicza myślę też wielu publicystów dzisiaj powiada co jest pytanie na ile oświadczenie Armenii może inspirować nas do myślenia o tym co się dzieje na Białorusi na ile tamta rewolucja w Armenii może pomóc w myśleniu o tym co się może stać na Białorusi chce wrócić jeszcze do konfliktu Górski Karabach, a jeśli jest tak jak podejrzewał, który z publicystów napisał, że nawet, gdyby teraz zapanował zawieszenie broni wszyscy zostali tam, gdzie są to byłby olbrzymi sukces Azerbejdżanu pan mówił pieszej części naszej rozmowy trzeba być ostrożnym w takim symetryczny patrzenie na ten konflikt, ale czy czy czytaj także jeśli nawet teraz wspólnota międzynarodowa doprowadzi swoją presję do tego, że walki ustaną to czyni to nie oznacza, że Azerbejdżan po prostu swoistą przewagę przynajmniej naziemnie osiągną pan mamy w tej chwili zawieszenie broni humanitarnej rozejm oczywiście działa całkiem nie umilkły prowadzone jest wymiana ognia, choć są niższe intensywności nowa sprawa otwarta zniczy nie mamy gwarancji pokoju nie mamy przekonania, że strony doszły już do przekonania, że trzeba szukać trwałego rozwiązania ja w kładę nacisk akcent na potrzebę presji ze strony społeczności międzynarodowej, bo pokój jest w interesie obu stron jak ten pokój będzie wyglądał oczywiście strony konfliktu muszą same dojść do tego nie można narzucać chciał w przyszłości były przypadki próby przynajmniej narzucania rozwiązań winnych konfliktach strony same muszą dojść do tego tam niewątpliwie pokaz będzie wymagało bolesnych ustępstw obu stron oczywiście tak pan mówi można przyjąć założenie, że warunki pokoju rozstrzygają się na polu bitwy i można dążyć do tego, żeby metod działań wojskowych wypracować sobie korzystniejszą pozycję przetargową to jest ja uważam, że wiemy co wiemy mianowicie że ani status quo nie jest do utrzymania ani próba siłowego rozwiązania nie jest skuteczną rękojmię trwałego pokoju w związku z tym należy wykorzystać moment, kiedy działa przynajmniej trochę zamilkły i wzmóc presję na stole, żeby uznały, że czas już pójść na te trudne kompromisy bolesne ustępstwa, ale niezbędne do tego, żeby żyć w pokoju nie można z własnej wrogość konflikcie to to się kłóci z wartościami Europejskiej naczynie powinniśmy być mam namyśli polskie społeczeństwo zaniepokojeni tym, że jedną ze stron konfliktu wspiera są kłótnie w jakim stopniu, ale Turcja, która jest członkiem Sojuszu wojskowego, którego również jesteśmy członkiem NATO czy to nie jest niepokojące naszej perspektywy z naszej perspektywy niewątpliwie niepokojąca jest eskalacja konfliktu poprzez wyjście Zaranek geograficzne tych działań wojennych i niewątpliwie to może nas niepokoić potencjał eskalacji cały czas jest sprawdzony ja nie chcę w tej chwili wdawać się analizy polityczne ponieważ łatwiej mi zdać się tutaj na komentarze publicystów naukowców oni mają większe pole manewru ja co wszystko co mogę powiedzieć to jest to, że dziękuje w Polskim interesie jest wspierać rozwiązania pokojowe metan mamy naszego dyplomaty, który ambasadora Kasprzyk, który jest specjalnym przedstawicielem przewodniczącego OBWE i czy polskim interesie jest nakłaniać strony do pokojowego rozstrzygnięcia bardzo dziękuję za rozmowę naszym gościem był Piotr Świtalski ambasador tytularny w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w latach 20152019 ambasador Unii Europejskiej w Armenii autor książki armeńska rewolucja niedokończony raport dziękuję bardzo, panie noszą to zarówno dzięki za chwilę informacje Radia TOK FM, a po informacjach proszę państwa przeniesiemy się w pełnym sensie na warszawskie ulice, gdzie dziś od godziny dziesiątej trwa protest rolników rozpoczął się o godzinie dziesiątej na placu Zawiszy w Warszawie przypomnę rolnicy się sprzeciwiają przyjęcie tzw. piątki dla zwierząt zostali wsparci przez porozumienie związków zawodowych rolników organizacji rolniczych, ale też PSL są sympatycy oprócz tego głównego autora protestu gra Unii również sympatycy Pawła tajną to państwo pewnie pamiętają to chyba panu termin był twarzą protestów drobnych przedsiębiorców więcej na ten temat po informacjach Radia TOK FM będzie z nami prof. Grzegorz Foryś autor książki dynamika sporu protesty rolników w trzeciej Rzeczypospolitej prof. Uniwersytetu pedagogicznego w Krakowie albo po informacjach Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA