REKLAMA

Magdalena Sroka bezpodstawnie zwolniona z PISF, jest wyrok sądu.

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-10-16 19:00
Audycja:
Czas trwania:
21:08 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest Magdalena Sroka, menadżerka kultury. Rozmawiamy o kolejnej wygranej w sądzie pracy z MKiDN. Rozwiń »

Magdalena Sroka: "Wszyscy, których minister Gliński odwołał ze
stanowisk wygrali swoje procesy. To pokazuje, że te decyzje były
niekompetentne. Warto być konsekwentnym i toczyć nawet samotną walkę prawną." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska gościem kultury osobistej jest Magdalena Sroka menedżerka kultury była szefowa polskiego Instytutu sztuki filmowej witam serdecznie za dobry witam serdecznie zacznijmy od ważnych cytatów jeśli pani pozwoli przyczyną odwołania dyrektor PISF z pełnionej funkcji jest naruszenie podstawowych obowiązków na zajmowanym stanowisku oraz naruszenie przepisów prawa w związku z listem dyrektor PISF do Christophera Dodda Rozwiń » prezesa stowarzyszenia amerykańskich producentów filmowych w oficjalnym piśmie Magdalena Sroka naraziła na szwank wizerunek Polski polskich instytucji kultury na arenie międzynarodowej minister kultury i dziedzictwa Narodowego, wykonując zadania organów administracji rządowej w zakresie kinematografii oraz, sprawując nadzór nad działalnością PiS-u nie może godzić się z aktami działalności dyrektora Instytutu, które pozostają w jawnej sprzeczności z ustawowymi zadaniami realizowanymi przez Instytut w zakresie promocji i tworzenia warunków rozwoju polskiej twórczości filmowej to były fragmenty oświadczenia zamieszczonego na stronie internetowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego 3 lata temu czy pamięta pani swoje emocje związane z tą sprawą i czy spodziewała się pani wtedy odwołania ze stanowiska dyrektora polskiego Instytutu sztuki filmowej, a ja oczywiście spodziewam się tego odwołania, dlatego że rozmowy ze mną na temat tego, żebym dobrowolnie zrezygnowała ze stanowiska być może to nie jakąś inną funkcję w tej instytucji albo mają jakieś warunki, które były dla mnie satysfakcjonujące trwały de facto od czerwca, czyli od momentu, kiedy ministerstwo poinformowało mnie za ma w posiadaniu ten, który był ukarać pomocą prawną tylko do senatora Johna Magee oczywiście, ponieważ ktoś się z Instytutu go zaniósł jak mówił pan minister Lewandowski widziałbym jeszcze przed podpisaniem a, ale to powiedzmy, że to było były rozmowy z nim nie możemy tego tego potwierdzić natomiast takie takie krążyły informacje oczywiście temat listu temat traktowania listu jako pewnego narzędzia nacisku, że sama złożyła rezygnację, a finalnie narzędzia, który był pretekstem do jego odwołania, a pojawił się już w czerwcu jest absolutnie nie mam czym zaskoczą ma byłam zaskoczona tym, że w komunikacie oficjalnym ministerstwo jednak powołuje się na list, czego nie zrobiło samym akcję odwołania mnie tam nie podał żadnej przyczyny i prawnej nie wykazało, jakim to naruszeniem prawa jest kierowanie listów, a do osób spoza Polski, w których na dodatek nie pada żadna negatywna uwaga na temat polskiego środowiska filmowego wręcz przeciwnie natomiast dużo afirmacji, jeżeli chodzi o polskiej środowisko filmowa pomijane nie gram dość tej notatki Noma wprost nie mówi o żadnej prawdy jest zgrabnie napisana, gdyby ministerstwo chciało trzymać tej formacji, a to powinna ją jednak troszeczkę inaczej zredagować nie będziemy odpowiadać, a niech się uczą no właśnie te już tłumacze słuchaczom, którzy może nie wiedzą, skąd ten wstęp, bo właśnie Magdalena Sroka wygrała z ministerstwem kultury proces o bezpodstawne zwolnienie z pracy zresztą podobnie jak wcześniej Paweł Potoroczyn dyrektor Instytutu Adama Mickiewicza też wielu pracowników zwolnionych z instytucji, którą pani kierowała no i za te formalne błędy jak wiadomo płacą podatnicy, czyli my wszyscy, jaka pani się budzi refleksję na ten temat pierwsza refleksja taka, że decyzje, które są motywowane na tym, żeby pracować ze swoimi, którzy będą realizować pewną wizję programową, a nie będą realizować zgodnie ze sobą zasadą służebności ono pracować na rzecz tych konkretnych środowisk, którym powinni służyć jest niezgodna z zasadą demokratycznego państwa nie oto mamy przepisy, które określają czym są te osoby prawne, bo PiS nie jest instytucją tą osobą prawną lub instytucje kultury w tym narodowe instytucje kultury, żeby później dokonywać tak radykalnych zmian ze względu jednak na chęć programowania tej kultury, a nie na, że jakiś rzeczywiste zarzuty, które można mieć menadżerów, którym instytucjami kierowano także w zasadzie wszyscy, a których minister odwołał w ostatnich latach wygrali procesy czy to w pierwszej czy tak jak ja w II instancji, a pokazuje, że decyzja merytorycznie do zła, że decyzje nie miały żadnych podstaw prawnych, że decyzja była motywowana, a no nazwijmy to programowo ani prawnie i wreszcie, że ta decyzja była niekompetentna najzwyczajniej w świecie czuje pani dzisiaj satysfakcję czy jednak żal trzeba mówić o sytuacji oczywiście czuję satysfakcja z taką powiedziałbym bardziej związaną z samą instytucją sądu prawo, że jednak warto być konsekwentnym i mimo że się toczy walkę samotnie jako osoba fizyczna własne oszczędności, a bez żadnego realnego wsparcia instytucjonalnego warto spróbować podjąć taką walkę, bo jak widać można mieć satysfakcja, a na taką trafne wszystkim pokazuje, że nie zrobiło się niczego złego niekompetentnego nie popełniła żadnego błędu pierwszą taką satysfakcję miałam w ubiegłym roku, kiedy rzecznik dyscypliny finansów publicznych umorzył nawet nie tylko umorzą ułożył badanie sprawy nie wszczyna postępowanie przeciwko dnia za rzekome nieprawidłowości, bo mnie pani pewnie pamięta pani redaktor tam była taką narrację jeszcze powtarzane przez dyrektora Śmigielskiego, że ilość tych nieprawidłowości w PiS była gigantyczna porażającej skali i dowodem na to porażającą skalę nieprawidłowości oczywiście miał być tzw. audyt, czyli po prostu taka z kontroli ministerstwa kultury dziedzictwa Narodowego, na podstawie którego został skierowany wniosek do rzecznika dyscypliny finansów publicznych, który miał zbadać sprawę wszcząć i ewentualnie postępowania o to, że została naruszona dyscyplina finansów publicznych jest niedosyt, że nie została to ten materiał ponad słaby rzecznik nawet nie wszczętego postępowania nawet aha, czyli żadnych zarzutów nie trzeba było udowadniać Lubnie niesławą niczego udowadniać wystarczy zbadanie materiału, który stał się pewną pożywką pożywką medialną, a nawet można by powiedzieć w mediach życzliwych jednak, jeżeli pewne rzeczy są opisane na papierze może w ramach anegdoty tylko powiem za zarzut 1 zarzut dotyczył prace recenzentów i tego, że zostali wybrani w trybach konkurencyjnych zgodnie z ustawą prawo zamówień publicznych i dotyczyło m.in. Olga Tokarczuk Ernesta Brylla, więc by skala zarzutów i ich merytoryczne podstawy łatwo domniemać, że były wątłe skoro ktoś myśli, że można recenzenta scenariusza wybrać w trybie konkurencyjnym, bo przecież ten zasób osób, które mogą refundować jest w zasadzie nieograniczone w ocenie ministerstwa kultury co jest dla pani osoby, które od lat pracuje w sektorze kultury najbardziej niebezpieczne w tych różnych zmianach, które w tej chwili następują w kolejnych instytucjach kultury zmiany na stanowiskach dyrektorskich chociażby w teatrach jak pani myśli, jakie to przyniesie konsekwencje społeczne również bardzo smutne konsekwencje pierwsza to jest oczywiście utratę kompetencji w tych instytucjach pogarszanie się zarządzania przy pogarszającym się zarobić to utrata kompetencji jest matura znaczy nawet dobrze senatora czy pracownicy, jeżeli rodzina zarządzanie to po pierwsze, ich profesjonalizm się zaczyna kruszyć, a po drugie, mają fatalne warunki pracy po trzecie, jeżeli nie oni podejmują decyzję urzędu podejmowania decyzji sprzecznych z własną oceną sytuacji profesjonalną, a to tylko tkwią pewnego rodzaju konflikcie wewnętrznym bardzo często też moralnym, a które z kolei osłabia też poczucie własnej wartości też poczucie więzi poczucie Solidarności czy wreszcie coś niezwykle ważne w tej pracy poczucie etosu służby po to, pracowaliśmy wszyscy w służbie publicznej, a że na takie życie się zdecydowaliśmy tak jeszcze na sprawiał satysfakcję ona może nie była jakaś wymierna finansowo, ale była właśnie wymierna prestiżowo godnościowa i te wszystkie elementy tej pracy służb publicznych zostały przez obecnie zarząd z rządzących odebrana środowiskom ma nie tylko już jak ludzi kultury czy zarządzający kulturą, ale odebrane artystom odebrane wraz ze wszystkim urzędnikom pomysł likwidacji służby, a cywilnej na to są wszystko rzeczy, które składają się na to, żeby pokazać, że za państwo, a ma tylko ten wymiar polityczny, a nie ma tego wymiaru właśnie cywilnego w SN oraz największa utrata pytanie czy do odbudowania, bo tak naprawdę może 10 lat temu, czyli 20 lat po upadku komunizmu udało nam się odbudować zaufanie do urzędników jak takie zaufania do zarządzania jako pewnego procesu, a którego należy przestrzegać teraz po prostu ten dorobek zaczynamy tracić, a pracowaliśmy 20 Magdalena Sroka menedżerka kultury była szefowa polskiego Instytutu sztuki filmowej jest gościem kultury osobistej za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz w radiu TOK FM czas na informacje dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska gościem kultura osobista jest Magdalena Sroka menedżerka kultury była szefowa polskiego Instytutu sztuki filmowej, która właśnie wygrała z ministerstwem kultury proces o bezpodstawne zwolnienie z Instytutu, któremu szefowała rozmawiałyśmy w pierwszej części audycji tych zmianach przeróżnych na ważnych stanowiskach w instytucjach kultury przy tych decyzjach pojawiają się takie też argumenty, że trzeba oddać teraz kierowanie instytucji tym, którzy byli przez lata odsuwani, że w ogóle trzeba zrobić już od kilku lat się powtarza taka narracja, że trzeba zrobić miejsce dla tych, którzy byli do tej pory na marginesie tutaj mi się nasuwa postać słynnego rzeźbiarza Jerzego Kalinę czołowego dziś i promowanego przez przez władze artysty, który twierdzi, że przez lata był zapomniany no właśnie przez decydentów kultury chociażby w czasach Platformy Obywatelskiej czy to faktycznie sprawdza, bo pani z Jerzym Kaliną współpracowała z tego co wiem tak to może bardziej anegdotyczna historia, która właśnie pokazuje jak środowisko ludzi związanych z KSM Solidarnością było lojalnych wobec tych, którzy się po transformacji nie odnaleźli Jerzy Kalina, który był niezwykle ważnym artystą cenionym rozpoznawalnym istotnie bardzo panu konkretny okres historii ze względu ma tak dosyć publicystyczny charakter swojej sztuki, a stracił głos w momencie przemian i w zasadzie trudno powiedzieć, dlaczego tak nikt nigdy nie kwestionował tropu artystycznego jego lokalny, ale na pewno nie był żaden sposób wykluczane z po no programowo nikt nie starał się go pozbyć ja pamiętam doskonale jak Bogusław sami dyrektor krakowskiego biura festiwalowego Kraków 2000 za absolutnie chciał żeby, żeby Jerzy Kalina zrobił coś, żeby miało jakieś źródło dochodu, żeby pokazał się z powrotem szerokiej publiczności i pamiętam, że był reżyserem widowiska wiekowego bodajże 2008 roku przedsięwzięcia bardzo spektakularnego na dużą Oskara, który wykorzystywałem swoje doświadczenia z płonącymi rzeźbami, więc można powiedzieć, że ta pamięć i chęć dbanie i wspieranie przez środowiska Ano ma pas wprost Bogusław Sonik jest poseł Platformy Obywatelskiej przez środowiska związane z sensem było opozycją solidarnościową miały miejsce w istnienie nie uważałem żeby, żeby artyści zostali zapomniani ludzie, którzy pełnią jakieś istotne funkcja w latach dziewięćdziesiątych tymczasem dwutysięcznych nie pamiętali o ich zasługach nie starali się zaangażować we współczesne obieg kultury moje doświadczenie jest akurat inna pani Magdaleno, zanim jeszcze zapytam panią o komentarz do obecnej sytuacji w polskim Instytucie sztuki filmowej to chciałam jeszcze 1 ważnym odwołaniu porozmawiać jednocześnie ważnej nominacji, bo w hali jak nada oczywiście odwołana z muzeum Śląskiego w Katowicach zresztą Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za bezprawne została dyrektorką narodowej galerii w Pradze dla tych państwa którzy, którzy nie słyszeli tak tak w czeskiej Pradze właśnie tam Alicja Knast będzie kierowała jedną z najważniejszych czeskich instytucji kultury zresztą zachwycony tą nominacją jest tamtejszy minister kultury twierdzi, że za panią Alicją Knast stoi jej wiele zasług sukcesów również tych, których dokonała będąc dyrektorem muzeum Śląskiego jak pani myśli czy to w ogóle ma dla szefostwa naszego ministerstwa kultury oczywiście ich warto byłoby o to zapytać, ale tutaj pytam panią o komentarz czy mam w ogóle ich znaczenie czy to tylko grupka ludzi w Polsce i to też i środę środowisko pewne łapie się za głowę państwa dla mnie myślę jednak istotniejsze jest, jakie to ma znaczenie dla nas, czyli dla ludzi, którzy się zawodowo zajmują zarządzanie kulturą to jest trochę tak jak wygrana Igi Świątek w Paryżu to jest pewien dowód na to, że profesjonalizm umiejętności i my też niezłomność się bronią to docenienie międzynarodowe na pewno powoduje, że wszyscy ludzie kultury czy ogromną, a Niemcy piwo w okolicy obecnie zarządzających kulturą w Polsce satysfakcji, bo nic się to co nie po prostu należało, bo jest wybitną zawodniczką i ma fantastyczne pomysły i to co zrobią w muzeum śląskim, a było spektakularne i działalność programowa również spektakularna można się tylko cieszyć, że istnieje nadzieja, że wielu wybitnych polskich twórców będzie miała swoje miejsce w jakimś działań programowych w czeskiej Pradze natomiast myślę, że ministerstwo kultury ma taki syndrom oblężonej twierdzy to jest czas syndromu w ogóle urzędników, kiedy każda uwaga wywołuje protesty wywołuje taką reakcję, a nie moja wina, ale co poprzednik Toni ja to nie zależało ode mnie to nic nie znaczy oni są w błędzie taka próba udowodnienia za wszelką cenę uważa, że nie ponosi odpowiedzialności, więc myślę że, że to absolutnie tylko motywuje do bardziej intensywnych działań na rzecz domykania tego programu działania kulturalnego edukacyjnego w Polsce zaczęliśmy od polskiego Instytutu sztuki filmowej i muszę panią zapytać jak pani ocenia obecną działalność PiS-u jako była szefowa w ogóle obserwuje pani Polski rynek filmowy czy stara się być od tego z daleka siłą rzeczy jasno od tego daleka, bo oczywiście, żeby być realnie na bieżąco o trzeba bardzo dużą ilość czasu poświęcić na kontakt ze sztuką filmową ja tego czasu ma radykalnie mniej jest kontakt jest też ograniczone pewnie kilkunastu filmów polskich ani ja kiedyś do kilkudziesięciu, a ja absolutnie nie jestem w stanie oceniać tego co dzieje się w Instytucie sztuki filmowej, bo też prace na możliwe tylko wtedy, kiedy ma się rzeczywisty wygląd a jakby tak tekstowy projekty, które wpływają oceny myślę, że tutaj można tylko patrzeć na to co co jest dostępne każdemu, czyli na wyniki sesji widzieć jak to się więcej, a kształtuje znaj tutaj jest także są projekty z ciekawymi reżyserami, które wyglądają interesująco, które są dofinansowywane są projekt bardzo wyraźnie programowo związane z naszą narrację historyczną, ale też są dofinansowane trudno wyrokować czy one będą ciekawe czy nieciekawa i wreszcie są projekty twórców wybitnych znanych, które nie są finansowane to może dziwić, więc tutaj myślę, że nie podjęłabym się jak byłem zdecydowany i opinii na pewno bardzo ważne jest to, że w końcu po wielu w sumie latach walki udało się sukcesem doprowadzić do ustanowienia systemu zachęt podatkowych i że za ten system odpowiedzialny Polski Instytut sztuki filmowej i myślę, że w tym sensie ta zmiana, która zaszła korzeni i ja już Niejestem dyrektorem jest nim dyrektor Śnigórski i po wygranym konkursie i pewnego rodzaju przyzwolenie, które się w samym ministerstwie dokonało, że ze względu na brak niechęci personalnej można podjąć sensowną racjonalną decyzję, że się dokonać akurat sukces myślę, że a, że to z tego też jako satysfakcję, że zrobiono to co powinno być zrobione, a po pozbyciu się nie, więc można powiedzieć też jakoś zrównoważy było myślę, że to jest, że to jest trochę my takiej Box krakowskiej zasady i dużej klasztor niźli przeora ważniejsza jest jak system u podstaw prawnych funkcjonuje, że w nienaruszonym to kto chwilowo w danym momencie nie zarządza jak pani ocenia nieprzyznanie Wojtkowi Kozłowskiemu dotacji na film w 2 czy myśli pani, że to jest gdzieś tam podyktowane jakąś politykom pytam o to głównie dlatego, że to jest jedyny reżyser, którego 2 filmy oddały dotacje do PiS-u w całości za Claire w części za za drogówkę o jest dla mnie niezrozumiała, dlatego że Wojtek Smarzowski właśnie nadzwyczajną frekwencją kinową przy jednoczesnym bardzo wyraźnie autorskim języku filmowym jest fenomenem może takim kolejnym fenomenem jest Jan Komasa to zdolność przyciągania bardzo masowej publiczności przy braku kompromisu, jeżeli chodzi o sposób własnego opowiadania jest wyróżniającej w sposób szczególny Smarzowski zasługuje na dofinansowanie, dlatego że się jak zajmuje złem złem, która nas mieszka, w którego jesteśmy twórcami czy nosicielami jesteśmy nim zainfekowania ni, a myślę, że ta analiza zła szczególnie w takich czasach, w których obecnie znajdujemy jest bardzo ważna jako rodzaj takiego wentyla społecznego pewnego pana potrzeby rozładowania odreagowania jeszcze pełnej samoświadomości prawda jest jednak najważniejsza, jeżeli nie jest widoczny jest ukryta co może spowodować pewna konsekwencja społeczna gorzowski bardzo dobrze tę bombę rozbraja, więc ja takiego czysto racjonalnego podejścia jednak była zdeterminowana, żeby jego kolejnych dofinansować miały samoświadomość bardzo trudno jest osiągać niestety, bo to bywa też proces bolesny Magdalena Sroka menedżerka kultury była szefowa polskiego Instytutu sztuki filmowej była gościem kultury osobistej bardzo bardzo dziękuję za to spotkanie na łączach skarbowych dziękuję bardzo, do usłyszenia czesne informacja Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA