REKLAMA

"Nie mam żadnego współczucia do swojego bohatera. Moja książka to mowa detronizacyjna mężczyzn"

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2020-10-16 14:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
21:00 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
6 minut po godzinie 14 popołudnie Radia TOK FM przypominam, że dziś piątek 16 października, a znam jest Zyta Rudzka pisarka scenarzystka laureatka Europejskiej nagrody literackiej Gdynia finalistka nagrody literackiej Nika autorka m.in. krótkiej wymiany ognia książki, która zebrała fantastyczne recenzje na stole w studiu Radia TOK FM kolejna książka premiera była przedwczoraj tkanki miękkie wydane przez dwu, aby dzień dobry dzień dobry dzień dobry państwu premiera jak mówi Rozwiń » książkę ja przedwczoraj na tę książkę z tym pewien część słuchaczy haczyk czekało, żeby się przekonać czy pani znów uruchomić ten pani reaktor językowy, a ja chcę zapytać tak znowu w książce tak jak w krótkiej wymianie ognia ciało ludzkie ciało nawet, że tak wyrażę bardziej detalicznie obecne znowu starość znowu relacje rodzinne tak jak w krótkiej wymianie ognia to matka córka babka tutaj ojciec chciałem zapytać czy z perspektywy pani planu pisarskiego to jest ciągle jednak ta sama książka czy chciałaby pani tutaj sięgnąć po inne rzeczy zareklamować się słuchaczom jako przejście trochę inny wymiar jeśli chodzi o to, o czym pani pisze la na pewno te 2 powieści, czyli zarówno krótka wymiana ognia, jaki tkanki miękkie w jaki sposób ze sobą rozmawiają, bo jak pan powiedział w ich interesuje się 16 interesują się też co nam matka przekazuje co tutaj Plazie linia męska co rzuca w bankach nie jest w miękkich mówi o tym czy minister scena z kości tak dalej, ale oczywiście każda powieść dla każdej powieści każdego bohatera stwarzam osobny język inaczej mówiła poetka w krótkiej wymianie ognia inaczej mówi Ludwik Prokopiuk lekarz media ram ktoś, kto właściwie zasłania się swoim językiem branża nie umie mówić o swoich emocjach no i ich to wydobywanie głosu męskiego na pewno była dla mnie jako dla pisarki część na interesujące, ale też jak jest pisarką, więc muszę wiedzieć czy misję rzek dla opowieści nie chcę nigdy, żeby to było coś przezroczystego i też mój bohater jest staroświecki, ale nie chciałam zapisać tego monologu spoczął właśnie taki klasyczny konserwatywne tylko jakością stworzyć taki bardzo świeże język, który może okazać, że jakiś kły pazury czy czytelnik powinien współczucie wspomnianemu głównemu bohaterowi Ludwikowi lekarzowi biorącemu, jakie życie, o którym on sam mówi, że go przegoniła czy to jest tak może to panią powinienem zapytać czy pani mu współczuję pani go umieszczać takiej dla niektórych pewnie czytelnej to będzie takiej figurze trochę ośmieszające takiego typowego literackiego bohatera dwudziestego wieku starający się facet, a który w życiu no niewiele osiągnął w zasadzie taki bardzo stabilnej skamieliny własnej roli zawodowej to czy pani czy dla pani był bardziej osoba czy pani próbuje grać tym jak jak jak Czytelnicy mają sobie poradzić to jest taką postacią ile ja tutaj całkowitą działalność ja chciałam na pewno napisać to taki, który perfidnie trochę pisarskiej przejmie to jest postać osoba bardzo ironiczna mam nadzieję dużym poczuciu humoru również na swój temat a, ale jest też wrażenie, że też raczej jedynie nas swoim punkcie mój bohater i nie jest to na pewno ma lada miłym chłopcu w takiej tonacji usypiające tańczy pani liczy na to, że albo nie spodziewa się pani był i takie głosy wśród znajomych, którzy przeczytali książkę słyszałem, że teraz przynajmniej część takich bardziej feministycznie nastawionego zbioru wszystkich Czytelników Czytelniczek powie sobie oto wreszcie mamy obraz tego wstrętnego patriarchalnego faceta, który on się nie degraduje samym sobą już nie mówię o jego ojcu jego potencjalnej rodzinie to, ponieważ o samym samo się nie tylko to właśnie to jest koniec mężczyzn tak to jest mowa o detronizacji na tej monolog mężczyzny lektury, którego ojciec był carem, a właściwie sam się ustanowiły czarę był to lekarzu miejski urodzonej wykształcone zmniejszy, który pojechał na Wiśle przeczytamy ludzi i właśnie tak jak mówię uzurpował sobie prawo do bycia carem, a ten mój bohater Ludwik brak okien był carewicz aleja zapisuje jego wydzielanie do tajemniczej adresatki jak długo nie widziałam dokonanym mówi z zapisami dosyć dużo stron i nagle, bo forma zwierzenia i nagle się daleko mówi on mówi jak już wiedziałam kim jest tajemnicza adresatka to jakaś bardziej przegram tej postaci i poczułam jego bezradności samotności, ale też ta opowieść ma pewne konkretne zakończenie takiej to inne, które zmienia też całkowicie całą historię no tak, ale uczucie zostaje uczuciem podczas lektury jednak to jest to wrażenie jasnymi imię myślę, że wiele osób będzie miała wrażenie jednak, że to razem z tym człowiekiem odchodzić jeśli odchodzi w przeszłość odchodzi w przeszłość pewna figura właśnie figura no takiego lekarza takiego lekarza, który w, jakim środowisku lokalnym jest autorytetem, ale tak naprawdę, kiedy staje przed lustrem to w zasadzie nic nie widzi i teraz pytanie jest taki na ile na ile to był zamierzony efekt na ile to jednak trochę współczucie wobec tego kogoś, kto no ma to życie nie chcę użyć wyświechtane hasła przegrane ja nie mam żadnego współczucia mojego bohatera pisze bardzo świadomie to znaczy ten jest też ukryta pewna sprężyna przemocy, której na dopuszczać się jego ojciec ta się rozpręża przemocy działa w dosyć pięknym uważający mechanizmie natomiast na mój bohater jest w takiej sytuacji, że on uważa, że życie jego ojca było nieudane nagle orientuje się żal właściwie idzie po śladach tego swojego ojca tego rozdania losu nie potrafi wydobyć, więc oczywiście zapisuje chciał zapisać jak takiej oczywistości i proszę bardzo, ci się, że może wzbudzać takie poczucie to właśnie, jakiego współczucie prawda, ale jest to też przykład klasyczny przykład może być też czytane mój bohater jako taki klasyczny przykład tego co się mówi Jerzy wiader co prawda czy taka pewna wyniosłość pewna takie wykorzystywanie swojej przewagi krzywdzenie ludzi obojętność wyniosło 7 dalej tak dalej należy to pani perspektywy jako kobiety piszące w porównaniu z książką poprzednio krótka wymiana ognia to był ten kryzys to były jednak problem wejść w buty język się tak wyrażę tego tej tej postaci to jest kwestia warsztatu po prostu tak jak malarka przecież nie maluje tylko portretów kobiet autoportretów tylko również widzę jakieś twarze portrety mężczyzn i też tu chciałam stworzyć właśnie obraz jakiegoś takiego mężczyznę który jest za takim późnym wieku i jakiś sposób próbuje złożyć sensownej może swoje życie i nie potrafię o tym, iż poprzednie części tego nie było tutaj jest zaskoczony byłem element religijny duchowy szczególnie pod koniec książki to, skąd się bierze ani właśnie w ten element duchowy tam jest dosyć dużo szyld zakonny kler nowej kasy jak wybranki życiowe i pewnych wydarzeń może tak powiem no jest taki nader ciekawa jest pan jak to będzie odczytane, bo jednak niechciany interesują mnie żadne, bo portrety grup zawodowych tak dalej bardziej natura ludzka nie chciały równać się od zakonu jako księdza Władysława takiego i wiejskiego proboszcza w takim razie bardzo ludzkim wymiarze pokazać za chwilę wrócimy do rozmowy z nami jest Zyta Rudzka rozmawiamy o książce tkanki miękkie, które miała książka miała premierę przedwczoraj rozmowy z autorką wrócimy po informacjach Radia TOK FM 25 minut po godzinie czternastej popołudnie Radia TOK FM 2 dni temu ukazała się książka Zyty Rudzkiej tkanki miękkie to kolejna pozycja po tej, której mówiliśmy na antenie naszej stacji radiowych, czyli krótka wymiana ognia z autorką rozmawiamy jeszcze raz dzień dobry w dzień dobry przywitał się ponownie czytam recenzji Wojciecha Szota recenzję pani książki tak mężczyzna Rudzkiej budzi litość chce musi wybaczyć, ale również zamknąć w jakimś akwarium dokarmiać głaskać po głowie, ale nigdy nie wypuszczać na zewnątrz niech się może też nie rozmnaża, bo nic dobrego z tego nie wynika wrócę do tego, o co próbowała pani zapytać pierwszej części naszej rozmowy pani sprytnie się wymknęła mówi o 3 malarka może malować i mężczyźni kobiety pisarka, gdy ma pełne prawo oczywiście robić analogicznie, ale jednak czy pani mam wrażenie, że pani dotyka pewnego procesu, który się w naszej kulturze, a właśnie dokonuje teraz w naszym społeczeństwie w ogóle tu posłużę się jeszcze raz recenzją Wojciecha Szota upadek patriarchatu ma w Rudzkim kibic skał z Żylety czy pani czuje się jak kibic szkół w upadku patriarchatu tak zapytam tak oczywiście przecież mój bohater nie jest właściwie takim też upadłem zdążyła na temat taki mężczyzna, który się sam namaszczona zdążyła na tracił władzę nie umie się odnaleźć w relacji się kobieta właściwie sprzyjają mu takie kontakty, z których to on rozdaje karty ID karty oznaczone przez niego i właściwie jest to jakiś tak jak mówiłem pokazuje proces upadku detronizacji, ale też chciałam chciałam tak to mówiąc ładne słowa rozwalić wszystkiego wprost tylko jednak trzymać się jako pisarka też takich zapisać go w takim rejestrze takie jest utrzymać nie oczywista, ale też jego samotności bezradności nie jest to ocenie to nie jest jakaś agitka to jest chciałem dotrzeć do tego takiego skomplikowanych uczuć dlatego zapisuje to jako monolog jego jako zwierzenia niejako osoba z zewnątrz prawda narrator trzecia osobowe staram się dotrzeć do tych taki, żeby utrzeć osoby, która niewątpliwie doświadcza jakiegoś poczucia właśnie wykluczenia też sam też nie wyklucza, bo jestem jak gdyby nie potrafi nawiązać kontaktu ze swoimi odczuciami nie mogę nie Zaleskiego pytania zresztą słuchacze pewnie też mają w głowach to pytanie skoro główny bohater lekarzem jego ojciec jest lekarzem rząd tak dr kość bardzo mocno siedzi pani książce, ale jednocześnie to lekarzy w ciągu ostatnich kilku miesięcy Stali się postaciami nr 1 dla naszego społeczeństwa z po społeczeństwa z powodu pandemii Korona wirusa czy tupania równolegle opisała to kompletnie nie ma związku czy to jakiś szczególnie na książka wyszła za 2 dni temu natomiast bardzo często umie i dramatach czy praca ma dla teatru niż poprzednie moje powieści krótkiej wymianie ognia też redaktor nazwano go teraz rektorem pierwszego kontaktu mnie fascynuje ta żąda postać doktora ma zresztą wcześniej wspomniał, iż taka figura, która często przejawia w literaturze mnie interesuje lekarze tam też inne rzeczy pokazać za pomocą tego zawodu, ale na pewno szanujemy to, że to jest ktoś też tak blisko cielesności śmiertelności na pewno lekarz dla mnie nigdy nie tę większość uważa za bogato przeciwnie są ludzie ciężko pracujące nieustannie i nie tylko w warunkach endemiczne koncentrujące się ze śmiercią i mają absolutnie taką ostrą świadomość samica śmiertelnik no tak tylko to przemijanie to czytając pani książkę to świadomość tego, że jest się śmiertelnym to jest 1 rzecz drugą rzeczą jest świadomość bycia w jakiej roli i w zasadzie poza własnym wolontariusz ma to, iż poprzedni się też było, że ta przeszłość to co się wydarzyło kiedyś uświadamiane nie przypominano sobie we fragmentach to bardzo mocno u pani buduje naszą teraźniejszość tak to się pan tak to odczytał no bo jednak i za moimi bohaterkami poprzedniej powieści tak jak w tkankach miękkich teraz w przeszłości za moim bohaterem nie jest właściwie nie pozwala mu jak gdyby osadzić się w czasie teraźniejszym skonsultować się z tym co jest teraz walczy pani myśli, że my tak my jako społeczeństwo mamy w ogóle ludzie tak mają taką strukturę pewnych nieuświadomione przeżyć w przeszłości, które tak mocno nas definiują, że żyjemy trochę tak w świecie fantazji ma to nam się wydaje, że tu i teraz dotykane jest ważne, a to nieprawda to właśnie trzeba raczej porozumieć z własnymi rodzicami albo dziadkami, żeby się dowiedzieć co jest ważne oznaczenia na ludzi są różni różnie Żenia różni się, konfrontując ze sobą przeszłością z emocjami tak dalej ja raczej raczej piszące zawsze trzymam się bardzo konkretnego losu, ale też chciał, że chciał zachować taką tajemnicę tego losu często nie dopowiada pewnych rzeczy w tkankach miękkich mój bohater jest mało mocnymi ciało i toteż buduje pewną odprowadza do pewnej tajemnicy przeszłości prawdę też tak zapisuje w konstrukcji powieści, ale na pewno sama jak też pisarka uważam, że sam proces pisania jak ja zapisuje historię jak wcześniej, więc nie doprowadzi to nie robię żadnych planów żadnych drabinek taki jak się tworzy czasami przez pisanie scenariuszy do np. serial linia jakaś pozwalam sobie lat taką wolność pisaniu, ale też wracając do pana pytania uważam, że też się w takim korytarzu między nich świadomością świadomością w takich podprogowych jakimś rejestrze tak sobie myślę teraz, że jako dziecko często była w sanatoriach chorowałam być może jest to jakiś taki kluczyk do biograficznych często pisze lekarza na koniec bardzo ważne pytanie pani rycerzy rzeczy, które pani pisze z bardzo często pojawia się podkreślenie tego, żeby pani ma wyjątkowy język, a nawet Wojciech Kuczok napisał w felietonie miękkie tkanki twarda proza jak tłumaczyć takie książki czy to jest także pani z tłumaczami na obcym językiem musi setki godzin spędza, żeby te zaskakujące czasami zdania, które wychodzą spotkanie pióra dało się w ogóle przełożyć na obcy język nie da tłumaczy tłumaczy to w takim specyficzne czytelnik, ponieważ on też robi w tym mierzy w języku materii słowa zdania także bardzo łatwo dogaduje z tłumaczami natomiast co do tego języka no na jedno staram się utrzymać konie właśnie w takim rejestrze może przekroczyć tej potocznej, ale nie tylko dlatego by jakoś tak budować trwałe sygnatury trwa odrębności, ale też myślę, że to jak sam ma wpływ na to jak ten będzie pracował w czytelniku, bo przecież ja mogę napisać takie zdanie odwołała z dna rozpaczy, ale zdanie tak przezroczyste, że nie widać na już odczuć rozpatrzeć tutaj, bo nie ma mowy prawda czy boksu ja muszę zrobić coś takiego że, żeby jak najbardziej zbliżyć się douczyć też czytelnika dla mnie pisanie też, że zaproszenia do tego świata, żeby ktoś się jakaś rozejrzał się rozpoznał może też rozważał swoje doświadczenia bardzo panie chciałem podziękować za dzisiejszą rozmowę zaproszenie wszystkich naszych Czytelników czytelniczki do pani świata Zyta Rudzka od 2 dni książka tkanki miękkie już jest obecna zapraszamy do lektury wszystkich bardzo dziękuję za rozmowę do usłyszenia bardzo dziękuję no słyszenia czternasta 35 za chwilę informacje Radia TOK FM, a dzisiejszy program przygotowywała wydawała Anna Piekutowska realizował Kamil Wróblewski prowadził Paweł Sulik za chwilę informacje Radia TOK FM, a po nich na listę przebojów Radia TOK FM dla niektórych ulubiony program stacji radiowej listy przebojów Radia TOK FM zaprasza Bartosz Dąbrowski Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA