REKLAMA

Czego Marysi nie było wolno, czyli o polskich służących

Gościnnie w TOK FM: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2020-10-17 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
59:50 min.
Udostępnij:

Kolejny odcinek z cyklu "Archiwum Radia Książki", tym razem z października 2018 r. O służących wiemy niewiele, w zasadzie nic. Poza niewieloma wyjątkami – we wspomnieniach, książkach, filmach – ich codzienne życie zostało opisane we fragmentach, w kilku zdaniach. Teraz wreszcie możemy się dowiedzieć, jak ich życie wyglądało naprawdę. A wszystko dzięki książce "Służące do wszystkiego". Napisała ją Joanna Kuciel-Frydryszak, która w tym odcinku jest gościnią Michała Nogasia. Autorka świetnych opowieści biograficznych o Antonim Słonimskim i Kazimierze Iłłakowiczównie przeczytała – jak przyznaje – w zasadzie wszystkie możliwe publikacje, w tym ogromną liczbę prasowych ogłoszeń. Efekt? Bardzo dobrze udokumentowana i prawdziwie przerażająca opowieść. O kobietach, którym odbierano imiona, godność, prawo do prywatności i szczęścia... Więcej odcinków na https://wyborcza.pl/podcast

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej kolejne spotkanie z książkami to dzięki archiwum Radia książki tym razem o polskich służących ósma 10 podcast gazety wyborczej Michał Nogaś dzień dobry państwu ósme 10 w weekendy słuchamy archiwalnych odcinków radzie książki podcastu, który przygotowujemy wspólnie wyborcza PL książki magazyn do czytania i Audioteka dziś rozmowa z Joanną Kuciel wtedy wszak spotkaliśmy się w październiku 2018 roku, gdy ukazywały się służący Rozwiń » do wszystkiego książki magazyn do czytania wyborcza PL oraz Audioteka przedstawiają w radiu książki rozmowy o literaturze zaprasza Michał Nogaś odcinek 3006. 2 książki dzień dobry państwu to jest wspólne przedsięwzięcie przypomnę magazynu do czytania, czyli książek wyborczej PL i audio teki dziś nadajemy z Wrocławia państwa mają gości misja na uczelni wyższych dzień dobry dzień dobry rok temu w Gazecie rozmawialiśmy, o ile od swojej poprzedniej książce poświęconej wybitnej polskiej poetce nieco zapomnianej myślę Kazimiery Iłłakowiczówny, ale teraz temat naszego spotkania jest zupełnie inne, bo właśnie ukazała się twoja nowa książka służące do wszystkiego bardzo interesujące intrygująca opowieść poświęcona kobietom zapomnianym, czyli com, czyli właśnie służącym do wszystkiego ten tytuł dokładnie jest nazwą ich profesji ja tego nie wymyśliłam one się tak nazywały to były służące do najniższego szczebla służby domowej w przedwojennej Polsce jest dokładnie opisuje okresy pierwszej połowy dwudziestego wieku i teraz tak służące do wszystkiego to oznaczało dziewczynę, która prała gotowała robiła zakupy opiekował się często dziećmi robiła w domu literalnie wszystko i kiedy szukano takiej służącej w gazetach bardzo często to właśnie pod takim hasłem służącej do wszystkiego poszukuje się prawda, więc nie jest to mój mój wymysł mówi tak, dlatego że była dosyć zabawna sytuacja ludziom kojarzy się, jakie morska, jeżeli ze służącą do wszystkiego pierwszy od wojska, jeżeli pamiętasz co co miało oznaczać może musi wszystko umieć zrobić, a no to słuszny, ale niektórzy mają inne bardzo kosmate tak i obrysy, że ja zbieram relacje od osób, które miały w rodzinach służące bądź, których rodziny zatrudniały służące to było dosyć trudne możemy jeszcze o tym powiedzieć, bo tych świadectw jest bardzo mało natomiast jedna z takich osób przekazami arcyciekawą relacje o siostrze swojej babci wiedział, że pisze książkę służących nie mówiłam o tytule, bo jeszcze zdaje się nie zastanawiam się wtedy nad tym, ciesząc się, jakby był oczywisty i pani znalazła w internecie tytuł mojej książki służące do wszystkiego, więc wyobraziłam sobie, że ja chciałem przez to wyrazić żony były do wszystkiego, czyli także do seksu co zresztą w wielu przypadkach było prawdą i zagroziła mi, że wycofa swoją relację jeśli ja utrzymam ów tytuł koniec końców udało się przekonać udowodnić, że się właśnie tak nazywały służące do wszystkiego a dlaczego są zapomniane są zapomniane, ponieważ po pierwsze, były mało istotne wydawały się mało istotne zawsze był nigdy nie były bohaterkami pierwszego planu zawsze były tłem sprowadzane właściwie potem już potem od dzisiaj nie mamy tego świata w ogóle mówimy o świecie, który nie istnieje potem sprowadzone zostały do anegdot oczywiście była literatura opisująca problemy służących na serią natomiast bardzo rzadko w ogóle się mówiło o ich życiu ich sposobie funkcjonowania ich problemach ogromnych o tym, że musiały cierpieć niedole i właściwie mnie samą w trakcie kwerendy zdumiewał niektóre problemy, do których docierała i chociaż wiedziałam, że ich los był trudny, że była to grupa wykluczona, gdy sprawa, o czym zaraz powiemy to jednak wielokrotnie mną wstrząsa mną wstrząsa mną materią, do którego docierała i pisze w sposób zdystansowany i być może na pewno moich emocji w książce widać, bo wydaje się, że nie powinno być widać to jest, kiedy pisałam byłam byłam naprawdę bardzo poruszona tymi historiami bardzo poruszona mam nadzieję, że czytelnik także będzie porusza od razu musiał zapytać, bo to na pewno zwróci uwagę naszych słuchaczy to znaczy, że to była grupa wykluczona, bo wyjęta poza nawiasem mówiąc o nich białe niewolnice od początku dwudziestego wieku zaangażowani publicyści takie nazywali z tego powodu głównie, że służące nie miały żadnych właściwie praw pracowniczych służba to niebyła kategoria pracownika takiego jak każdego innego oczywiście robotnicy także byli w Spokane sytuacji, ale służba oznaczała stosunek absolutnego podporządkowania to niewolnictwo głównie polega na tym, że kiedy służąca zaczynała właśnie pracę służbę właściwie znana była absolutnie na łaskę i niełaskę państwa nie mogła wychodzić z domu bez pytania nie miała prawa dowolnego po prostu nie istniało coś takiego czas wolny służącej w latach dwudziestych zwyczajowo, ale właśnie zwyczajowo ani wg prawa służąca miała mogła wychodzić raz w tygodniu w niedzielę to było tzw. wychodne wielkie święto służącej w niektórych domach 2× co drugą niedzielę w domach postępowych w każdą niedzielę zdarzało się, że w tygodniu niektóre panie, ale też bardzo łaskawe pozwalały służącym wychodzić jeśli służąca oczywiście miał jakiś istotny powód to rzadko zdarzało się, że mogła wejść do kina to znowu mówimy o domach bardzo nowoczesnych domach demokratycznych, gdzie już widziano potrzeby, żeby z służącej widzi człowieka tak bym powiedział, ponieważ służący to była kategoria zawsze gorszego sortu mówiąc dzisiejszym językiem tak to był ktoś pogardza ktoś o małych potrzebach ktoś inny niż my, którzy zatrudniamy służących wiadomo zgorszenie nie nie niemający często niemający potrzeb ani inteligenckich, które pisały to bardzo przykra lektury były dla mnie, które pisane podręczniki służące mówiły no przecież przez rok służąca nie może naprawdę odłożyć tej pensji i kupić płaszcz po roku albo np. kołdra, że właściwie ona dzięki tej pracy ma wszystko, czego potrzebuje kołdry 1 płaszcz sukienki czegoś trzeba więcej, a mogą odłożyć czy to też nieprawda i na płaszcz mogły przez rok odłożyć np. 15zł jak odkładały to to po roku właśnie miały miały na płaszcz one były bardzo skromnie poniesione rzeczywiście pochodziły z bardzo biednych rodzin przyjeżdżały, bo niemal gołe i zdarzało się takie służące, które zakochały się w miastach w kinie w odkrywa dla siebie literaturę chciały się rozwijać myślę że, że jednakowoż była to mniejszość większość realizował swoje potrzeby towarzyskie w salkach katechetycznych spędzał głównie czas ten to właśnie wychodne kościołach i te pieniądze, które udawały się odłożyć dlatego żony miały tzw. wikt opierunek czyli, bo trzeba powiedzieć 1 rzecz, że 90 ponad 90% służących mieszkała w domu swoich chlebodawców państwa dlatego, jeżeli mówię, że nie miały prawa wejść na to nie miały prawa wejść był mieszkały w tym domu i one jeśli odkładały pieniądze to też powtarza się w relacjach przesyłały swoim rodzinom na wieś bardzo często, żeby ta rodzina miana krowy albo, żeby miała po prostu co jeść, bo to był ten poziom ubóstwa bardzo często ta dziewczyna szła na wieś, żeby pomóc swojej rodzinie, a czy to we wszystkich domach w miarę zamożnych były służące w tamtym czasie wszystkich we wszystkich mniej zamożnych średnio zamożnych zamożniejszych więcej, gdy przekładania na dzisiejsze czasy to oczywiście redaktorzy radiowi i dziennikarzy pisarzy najbardziej mi służące tak tak oczywiście, nawet jeżeli w opisach mamy, że sami ledwo wiązali koniec końców metod to mieli służące tak najgorszym wypadku była to przychodnia należy raczej nie literaci mieli taką na stałe, czyli właśnie dziewczyny do wszystkiego jeszcze byli ci bardzo zamożni nie mieli po kilka służących to była kucharka bardzo często i służąca wtedy jeśli mieli dzieci to była Bona czy niania, więc to było kilka osób, ale służące do wszystkiego to, bo najliczniejsza przed wojną grupa służących mówiła o tym na początku, skąd służące się były oznaczone części był to wiejskie dziewczyny, które przybywały do miasta, ale jakoś te służące trzeba było wybrać początek swojej książki to jest opowieść o specjalnych dzisiaj byśmy powiedzieli agencjach miejscach, w których służące można było przyszła służące spotkać wybrać ocenić w Krakowie np. takim miejscem były główne miejsce nieopodal pomnika Mickiewicza pod pomnikiem tak Mickiewicza agencje, których muszą one nazywały się kantory wręczenie to tak brzmi, ale istniały też kantory stracić nauczycielek np. czy nauczycieli w ogóle część z nich działała bardzo miał bardzo złą opinię i działała w taki sposób, żeby zarobić po prostu jak najwięcej z tych opisów wygląda trochę tak jak jakiś taki koński Targ prawda, że służące były oglądane oglądane były ręce jakiś model służący urządza się tak tak tak musi być przede wszystkim silna potęga dobrze było, gdy miała siłę, gdy miał krzepę prawa wiejska duża dziewczyna, która przyniesie węgiel będzie dobrze protestować futerka to był jakiś taki afisz powiedziałabym ówczesnych pań pani bardzo lubiłem mieć parkiet jak lustro parkiet tak śnił służąca codziennie protestowała przeciw pamiętajmy, że to niebyły mieszkania 50 metrowe jak dzisiaj tylko bardzo często mieszkanie bogatszych mieszczan zajmowało np. całe piętro z 2 ogromnych dziś mamy zdarzyły się takie i to służąca protestowała, bo w butelkę można znienawidzone zajęcie przez służące zakładały sobie na takie skórzane paski sprzęt do protezowania po prostu tańczyły jeździły na tym zdarzało się pasowały do podłogi, że mdlały, a więc, kiedy w latach dwudziestych były próby przeforsowania ustawy o służbie domowej bardzo nowoczesnej bardzo korzystnej dla dla służących to się oczywiście nie udało, bo każdy polityk w sejmie Senacie miał służącą tak, chociaż tu jeszcze bardziej złożone były przyczyny, bo rzeczywiście duża grupa inteligencji już wtedy rozumiała, że to powinno się zmienić, tym bardziej że na Zachodzie wprowadzano wtedy nowoczesne ustawodawstwo, które chroniły te dziewczyny m.in. właśnie w tej ustawie chcę powiedzieć zabronione tej rozterki nożnej również było tyle chorób związanych z przesileniem tylko to były permanentnie przeciążone na pewno zwrócić uwagę na takie plany, które publikujemy plan pracy służących to właśnie była to 1 rzecz, która z 1 strony bardzo ucieszyła, że znalazłam te plany to faktycznie była szalenie ciekawa jak to wyglądało w detalu jak możemy teraz znaleźć odpowiedź na pytanie jak wyglądał dzień zwykle rodzą służących zaczynał się w czwartej rano kończył 2002. czymś co mną wstrząsnęło absolutnie jest taka informacja podana gdzieś się w środku tej opowieści swoich o dniu codziennym służące miała pół godziny wolnego między 1930 dwudziesto pracująca w czwartej kwarty 30, kiedy się budziła paliwa w piecu zajmowała się przygotowanie śniadania budzenie państwa wszystkim wszystkim wszystkim miała wolne już 1930 tak tak, bo pani nie mieściły się w godzinę to jako służąca ma siedzieć przyszli po to, jej płacę żeby, żeby one siedziały to kiedy się właśnie właśnie w latach dwudziestych pojawiła próba przeforsowania tej ustawy to panie wpadły po część pań, ale jak to są urzędniczki, żeby siedziały to były listy do do prasy służąca ma pracować non stop to to w ogóle naprawdę przerastało wyobrażenie pan poświęcone miałby on mówił tak, ale co ma robić, gdzie ona pójdzie z żoną nie ma żadnych miejsc służących to były takie, jakie zagadnienia czy służące w ogóle jego inny gatunek człowieka prawda złożyć 67 dni w tygodniu miał szczęście po prostu stan, który należy przyjąć jeśli służącą, więc służy też po prostu zasuwa od rana do wieczora myślę, że najczęściej od zaczynały pracę około szóstej siódmej pracowały tak do dwudziestej trzeciej to była taka średnia rzeczywiście zdarzało się już przedmiotem były na nogę, dlatego że muszę wyczyścić piece napalić w tych piecach chodziło o to, żeby państwo się budzi już w cieple potem przenosił się wody np. pani do łóżka potem pani stawała, więc poprawiały się łóżko wcieliło się to łóżko itd. tak dalej te właściwie te plany są właśnie bardzo detaliczny tam wiadomo, że żadna minuta nie może być zmarnowana jak już jest jakaś chwila no to teraz trzeba umyć drzwi albo albo wyczyścić ramy od obrazów albo rzeźby mioteł około zamieszcza prawda cały czas pracujemy chciałbym zobaczyć mieszkań ma co u ich ciekawa, bo jak niesamowicie wypucowane do tego te parkiety służące do wszystkiego to jest nowa książka Anny uczy się dusza, która dziś jest naszym gościem Radia książki równolegle z książką ukazuje się audiobook, które można znaleźć w bibliotece czytany przez Magdalenę Schejbal ten pierwszy fragment proszę posłuchać ze względu na bezpośredniość współżycia służącej z domownikami mamy prawo wymagać, aby służąca nie miała żadnych wad organicznych jak np. niemiłego odoru ciała plam i wyrzutów zeza głuchoty krótkiego wzroku lub nie była obciążona dziedzicznie udzielającymi się dolegliwościami Maria Stankiewicz owa służba domowa 1930 mieszkająca w Ameryce, ale z common Challenge pochodząca z łódzkiej kupieckiej rodziny Hecht kod zapamiętała opowieść o tym, jaki babcia Regina zatrudniała w Łodzi służącą czy masz kawalera ta proszę pani to bardzo dobrze cieszył się jak na najmie służąca w zakłopotanie wiercąc się podaje imię to ładne imię możesz mieć pochodne ze swym chłopcem w niedzielę dziękuję pani, a te jak można mnie Zosia proszę pani, toteż ładne imię, ale jeśli zawoła na ciebie Basiu, Kasiu wyjaśnił chce być wiedziała, że to chodzi o siebie i przyszła, kiedy poproszę, kiedy po latach, ale skąd się link opisuje scenę komentuje w ten sposób kłopotliwa opowieść miło się teraz wspomina, ale moja babcia była dobrą kobietą zagadkowa historia prawdę mówiąc nie jest bardzo zagadkowa wiele dziewcząt także w innych krajach europejskich traciło swoje imię wraz z rozpoczęciem służby w nowym domu powody przedstawiano różne, bo mecenasowi na górze ma już Marysię, więc będzie osią, bo córka ma najmniej Anna dlatego nazywać będziemy Róża, a najczęściej podawano żadnych francuska historyczka Anne-Marie fuzje opisująca losy francuskich służących w dziewiętnastym wieku przypomina formułę, którą dziewczyny słyszały na początku swojej służby moja droga będzie się nazywać Marii służąca nie ma swojego imienia nazwiska nie ma też głosu jest nie ma jak naiwna bretońską służąca casting francuskiego komiksu 1906 roku, która stała się bohaterką popkultury namalowana została bez ust w Polskiej prasie służące występują często pod hasłem Maryja się w kasie to wyraz na pół miliarda go na wpół protekcjonalne go czasem życzliwego, a nawet czułego, ale zawsze zabarwionego wyższością stosunku z kolei służące wdowy lub mężatki, które spotyka się sporadycznie nazywane są od imienia męża Staszowa Jędrzejowa albo bazowa jak wołano na służącą w rodzinnym domu varsavianisty Stanisława Gieysztora poczciwa dobra bazowa zawsze cicha prawie nic nie mówiąca mała drobna słucha o ustach zaciśniętych zapadł w policzkach zawsze w białym fartuchu i białym czepku z Jurkowa kreską nad czołem męczyła nas wszystkich i szczerze się do nas przywiązała przyjechała z nami z Brześcia, gdzie pozostawiła swoich pozostało u nas przez długie lata do śmierci dziś w radiu książki służące do wszystkiego nowa książka Joanny uczy się dzisiaj rozmawiamy o kobietach zapomnianych tych, które od rana do nocy służyły mniej lub bardziej zamożnych domach w Polsce nie tylko, ale to opowieść o Polsce wczasach przed drugą wojną światową czy służąca była jakimkolwiek stopniu członkinią rodziny tak się często mówię taki mit, że to właściwie nie była służąca to był członek naszej rodziny ja myślę, że także czasami wchodziła na taki czy osiągała status, jaki może krewnej dalekiej, ale to zawsze było wydają się jednak ktoś obcy traktowany paternalizmu etycznie lub właśnie taki sposób jako istota, która jest innego świata takie jednakowoż było to znaczy ten dystans majątkowy było ogromne, ale także kulturowy cywilizacyjny to były naprawdę 2 różne światy, ale rzeczywiście bardzo często one stawały się podporą domu i ich wysiłek bywał doceniany to bylibyśmy niesprawiedliwe, gdybyśmy powiedzieli, że były wyłącznie pogardzany zdarzały się służąca np. służąca Antonina Wróbel zwana Anto, choć przez marca, ale sam brydż wybitną operową śpiewaczkę, która zostawiła swojej służącej spadek i to był nie byle jaki Panek apartament w nowym Jorku i różne inne dobra porcelanę dzieła sztuki właśnie ona stała się kimś takim jak jak domownik czy też przyjaciółka może służąca Kazimiery Iłłakowiczówny Grabosia, której to właściwie, od której wszystko się zaczęło dla mnie, bo ja zainteresowałam się tematem służącej właśnie, kiedy czytam Graboś, ale właśnie to było takie bardziej czy gdyby się stać się rzeczywiście najbliższą osobą myślę dla i Rakowicz równym być może bliższą niż strona, jakim poziomie natomiast stosunek do do g łosi wynika z takiego inteligenckiego powiedział klubowy obowiązku poczucia obowiązku odpowiedzialności za słabszych i tak to się też, jakby pojawia w mojej opowieści udało się dotrzeć do takich relacji, gdzie służąca stawała się kimś najbliższym, bo 2 tak i właściwie to był taki ideał, żeby służąca była z nami przez całe nasze życie to się zdarzało tak było w przypadku rodzin Borkowicz np. tam służąca, która służyła przez cały dorosłe życie była to służąca, która służyła kilkadziesiąt lat, która właściwie wychowała dziecko Jakuba Mortkowicza była ogromnie przywiązana do rodziny i wzajemnie to właśnie, bo przykład służącej, która zostawała na tzw. łaskawym chlebie czy ona już musiała pracować miała zresztą siły nie mogła, bo już bardzo stara i miała prawo dalej mieszkać swojej służby owce już były inne młode służąca zgrzyta zębami oczywiście wg niej wszystko robił źle i ona używała tam swoich ostatnich dni, tak więc taki piękny gest, a właściwie coś co z wyobrażali byśmy sobie za normalne prawda jednak ewenement tak do tego, że w swojej książce są opowieści historie o tym jak to służące, kiedy już zostały to oczywiście w cudzysłów, ale może nie do końca wyeksploatowany przez swoich państwa to się z nimi żegnano, ale one trafiały do przytułków, bo nie miały swoich rodzin odcinał, dokąd pójść były zbyt słabe, żeby służyć komuś innemu mało tego bywały służące, które zostały oddane no bo trzeba powiedzieć co czwarta służąca nie miał 15 lat miał 15 lat lub mniej, kiedy zaczęło, kiedy zaczyna pracę i bywały takie mam 2 takie przykłady opisuje służących, które trafiły na służby, jaką młode dziewczyny i od po prostu po wielu wielu latach służby tułaczki bardzo często zmieniały pismo w obrębie regionu przenosiły się tu pracował 1,5 roku tam rok i do bardzo dynamiczne życie prowadziły zawodowo i po tej wielu latach nie pamiętały, skąd pochodzą jak się nazywają do tego stopnia to znaczy więzi rodzinne były zerwane dlatego żony bardzo często mieszkały dosyć daleko nie było, kiedy nie było czasu nie było pieniędzy, żeby jeździć odwiedzać rodzinę i no tak jak powiedziałam 1 ze służących uzupełnienie nie wiedział jak się nazywa, skąd pochodzi kompletnie nie miały wyniki poparcia dla takiej służące rzeczywiście perspektywą był przytułek bo gdzie też miała po zakończeniu służby kiedyś była stara się udać to kobiety trafiały do przytułku i też bardzo często osoby odkładały na to pieniądze, jakby z tego powodu jak sądzę to był jednak motywacji wstępowały do tzw. zbytek czy stowarzyszenia sług katolickich świętej Zyty, ponieważ to Stowarzyszenie prowadziło przytułki m.in. dla dla służących one tam właśnie po zakończeniu służby trafiała skoro mówimy o służących ich miejscu w rodzinie o tym jakie traktowano to jeszcze 1 bardzo interesująca kwestia pewnie przy okazji czytania książek, zwłaszcza tych pisanych w okresie międzywojnia po oglądaniu filmów z tamtego okresu lub opowiadających o tamtych czasach zwrócili państwo uwagę na to jak służących się zwracano one właściwie traciły swoje imiona na rzecz tych, które wymyślali wybierali albo narzucali im państwo, których pracował, ale tak i przyczyn nie było to Polska specyfika we Francji prawie każdy służąca miano im Marii, chociaż nie miała, więc u nas też, jeżeli pani napisze, jeżeli na pierwszym piętrze była Marysia już mogły być mają się u nas musiałaby się na dużą uwagę na parterze to oczywiście, bo już tyle jest tutaj tych Marysi, więc będzie Anioł Anja to jakiś też dosyć częste imię dla dla służącej czy Kasią, ale chodziło o to, żeby nie pamiętała poprzedniego świata, dlaczego nie można było do niej zwracać tym oryginalnym imieniem to znowu było taka zachcianka pani prawa właśnie no to jest specyfika tej pracy, że auto jak zwierzątko przepraszam tak nadawanie imienia wedle uznania coś jest na rzecz bynajmniej się tak i to dotyczyło no i całego tego stosunku poniesione np. nie miał w ogóle zakresu obowiązków nie było żadnej umowy nie była, kiedy zaczyna pracę nie było wiadomo co ona dokładnie będzie w detalach robić, więc zależała wyłącznie od tego gdzie trafiła do kogo trafiła z kim miał do czynienia, kto wydawał jej polecenia kim była ta osoba i jeśli w ankiecie ministerstwa pracy 1 ze służących mówi pani dobra to służba dobra to jest istota właśnie tego stosunku, jeżeli dobrze trafiła, jeżeli pani była dobra służba była dobra, czyli absolutna zależność od osobowości osoby, której służyły to był skutek tego, że nie było żadnych prawnych rozporządzenie na czym one były bardzo ogólne do końca właściwie czterdziestego szóstego roku obowiązywało prawo odziedziczony jeszcze poza wyborca po zaborach, czyli bardzo restrykcyjne absolutnie dające się wielkie przywileje chlebodawcy pracodawcy i do minimum sprowadzające prawa służących one właściwie nie mogły zostawić swojej pracy, jeżeli były przeciążone to nie mogły tej posady porzucić można było je wtrącić do więzienia mało tego można było stosować Chłosta wracamy do tego na czym polegało to niewolnictwo czy biała niewolnictwo jak jak mówiono już od pierwszych lat dwudziestego wieku tego się nie udało zmienić właśnie ustawa, którą środowiska głównie lewicowe forsowały, ale nie tylko przepadła w sejmie i do czterdziestego szóstego roku właściwie można było służącą głos stać wg prawa, a potem ten świat się skończył on się zmienił tak no oczywiście za tzw. komuny w PRL-u były pomoc domowa, ale już mało to tutaj właściwie już używał słowa służące stało się słowem brzydkim dzisiaj też mamy takie skojarzenie nie używamy tego tak jak przed wojną potem w latach trzydziestych same służące nie lubiły tego słowa domagały się, aby zmienić właśnie w projekcie ustawy tam się zastanawiano czy nazywać pomocnikami domowymi przy czym one właściwie nie były pomocnikami, bo robił wszystko czy domownicy sami były też takie pomysły natomiast przed wojną 500 000 osób pracowało jako służba domo po PRL-u zarejestrowanych było 35 000 właśnie pomocy domowej mówiono też gosposie i ten charakter służby, czyli właśnie ta zależność oczywiście ona już Otóż nie było w ogóle ta skala kapitalnie pokazuje to Maria Dąbrowska, która jak wiele bardzo twórców i w ogóle część inteligencji dalej nie wyobrażała dalej uważała, że nad nią nie potrafiła po prostu funkcjonować zawsze była służba w domu to było trudno zrezygnować z tego, więc Maria Dąbrowska zatrudniała tak jak przed wojną służące widziała, że ten świat się kończy na jej oczach, że to już w ogóle nie jest zawód dla współczesnego świata i dziś tego nie mamy prawda mamy winnej formule gdzieś muszę powiedzieć, że kiedy ludzie się dowiadywali, że powstaje taka książka to bardzo często spotykam się z takim, zwłaszcza warszawiaków z taką opinię, a dzisiaj wcale nie jest inaczej na wiesz co się dzieje np. w z Ukrainkami bardzo często słyszy akurat we Wrocławiu mniej myślę że, toteż jest może trochę inna skala jeśli chodzi o zatrudnianie pomocy domowych natomiast od warszawiaków bardzo często słyszy ja się, że to jest jednak nieporównywalne, że to, o czym mówimy prawda ta całkowita zależność to, że służąca nie mogła wejść nawet na podwórko do bramy bez zgody swojej pani, że nie miała prawa do urlopu pracowano stop no to w ogóle tego Bogu dziękować nie mamy prawda Polska przeszła Polska świat, bo to znowu niebyła specyfika Polski myśmy byli pod wieloma względami zacofany, ale musimy mówić że, że tak wyglądał świat, żeby to duch czasów i przeszliśmy ogromną transformację społeczną oraz wyglądało to trochę inaczej zupełnie właściwie inaczej ze względu na komunizm zna na uwarunkowania społeczne na zadekretować no tzw. równość i było to co innego niż na Zachodzie natomiast tak tego świata nie mam w ogóle możemy z tego bardzo słabo wyobrazić i prawdę powiedziawszy został zmieciony wymęczony śladów po służbie prawie nie ma w Polsce bardzo mało materiału znajduje się w archiwach jeśli mamy muzea np. domów mieszczańskich kamienic świetne muzea tam nie ma w ogóle śladu dom nie ma nie ma obecności nie ma służby nie ma schodów kuchennych świat tak istotny bez bez służącej dom mieszczański nie istniał tak nie ma jakie były etapy tej odbudowy nie łatwe nieład mówiła, że zaczęło się od tego, że zainteresowała się postać grającej już tak, ale to była jednostkowa sytuacja, a ty dajesz tu pełny obraz pełny obraz wtedy od tego momentu zaczęłam się bardziej interesować tym co co można znaleźć na temat służący po prostu z wynikał z mojego osobistego głodu informacyjnego dosyć dobrze opisane zostały prawne uwarunkowania notabene historyczka badaczka służby domowej Monika Piotrowska archiwa także pochodzi z Wrocławia i ona częściowo opisała właśnie system prawny dotyczący służących natomiast teraz tak sam obyczaj czy relacje klasowe to wszystko co wiąże się z taką codziennością służący na bardzo mało informacji znajdowałam na ten temat, kiedy się zdecydowałam, że będę pisać książkę to po jakimś czasie Uznam, że to, że to będzie jakiś ogromny problem, bo nie ma tzw. mikrobów grafik nie opisane zostały pojedyncze losy teraz gdzie są bohaterki przecież to jest dla nas najciekawszym chcemy wiedzieć, że służąca jak wyglądał jej los publicystyka też ale, ale zaraz dno jak ona żyła czy ona żyła i ja zwracam się i przez dodatek gazety wyborczej, ale historia i w internecie poszukiwał, gdzie mogłam relacji nie otrzymamy dużo, ale bardzo cenne za to natomiast bezcennym źródłem okazało się też prasa przedwojenna cały dział w książce poświęconej temu wykładał ogłoszenia zresztą są reprinty stron gazet przedwojennych, tak więc tak, więc ja po prostu studiowałam prasy można będzie wieczór wieczór noc z zewnątrz teraz tak komfortowo, że bardzo dużo pracy przedwojennej zdigitalizowane można to robić w domu świetnie się złożyło, bo inaczej pisałem tę książkę ba 20 lat i musiałabym się przenieść do czytelni, a tutaj mogą właśnie siedzieć godzinami czytać prasy jest niesamowita w ogóle przygoda samo czytanie to jest jedno, bo ich bardziej ulubionych etapów prac nad szkód jest czytanie właśnie starej prasy, a tutaj proszę państwa dyskusje burzliwe dyskusje pani na temat służby, że te służące to po prostu tylko by się stroju chodził w cielistych rajstopach robił sobie fryzurę Ala GER Gerson, że w ogóle są niepoważne, że kradną, więc był to temat niesamowicie emocjonujący dla dla pań one się też wymieniały wskazówkami właśnie te plany pracy, który wspominaliśmy to była taka taka giełda pomysłów jak jak służącą zagospodarować jak jeszcze z niej wycisnąć trochę soków i to było dla mnie kapitalne źródło koniec końców okazało się, że udało się zgromadzić trochę cennego materiału właśnie też dzięki pomocy tych, którzy przechowują wspomnienia czy bardzo gorąco namawiam państwa do tego, żeby zbierać relacje swoich najbliższych swoich swoje historie mówione to wciąż przyszłość to jest dla nas bezcenne źródło, ale myślę też dla państwa spotkam się z takimi osobami, które nagrywały swoje babcie jeszcze na na kasety magnetofonowe dzięki temu mam relacje to są bezcenne po prostu opowieści o tym jak pani przyjeżdża pierwszy raz widzi pociąg jedzie do wielkiej Warszawy spotyka księdza mając pyta, gdzie dziecko jedziesz, bo to dziewczynki z niektórymi 14, który 15 lat, a ono Jach 17 mówi, gdzie dziecko jedziesz do Warszawy, ale znaczna kogoś nie nie można tak jak w Warszawie jak się nikogo nie, więc był przerażony słusznie dziewczyna świetnie poradziła, ponieważ ktoś dał jakieś nazwisko 1 dziewczyny z ich wsi, która też wyjechała służącą inna po prostu do niej poszła tam przygarnęła ją dziewczyna do służbowych tak się zaczęła jej przygoda z Warszawą to był akurat przykład tej służącej bywały takie, dla których służba okazała się przygodą życia, dlatego że część z nich z różnych powodów np. dlatego że chciałby za mąż wracała na dziś jedno potem bardzo tęskniły ta praca w polu nie okazywała się przecież niczym lepszym od służby, więc my tak ubolewamy nad losem służących, ale trzeba sobie powiedzieć, że dla wielu z nich był to awans, bo to jednak dotknięcie lepszego świata i one do końca życia opowiadał swoim wnukom, jakim miały cudowny czas w Warszawie chodził do kina, że były w ogóle np. jedno osób, które się Wyrwas z ich wsi skoro mowa o tym w relacjach o tym, że mamy zapisane na kartach historii postacie kilku służących znanych bardzo to może teraz powiedz o nich w kilku zdaniach pierwsza z nich będzie mawia luty ostatnia służąca Sienkiewicza tak to była służąca, która trafiła najpierw ze swojej właśnie się nim była córką wdowy bardzo często było także po prostu wszystkie dziewczynki z domu najpierw oddawane były do bogatych chłopów w bardzo ciężko w polu pracowały, więc taka służba w mieście to było naprawdę coś bardzo bardzo pożądanego one, bo ona o tym marzyłem, bo to odmienią ich los i tak też historia z Marią to ona pojechała jej siostra, która sprzedawała dobra jakiś nabiału warzywa w Warszawie załatwionej pracy w na pensji dla panien i kiedy przyjechała tam pierwszym szokiem dla niej było to, że dostawała białą bułkę na śniadanie było w ogóle jakiś dla niej wielki rarytas ona odkładała te bułki, dlatego że bardzo chciał dać swojej mamie, która nigdy nie jadła białego pieczywa dzisiaj mamy trochę odwrotnie wolimy ciemne pieczywo, jeżeli chcemy zdrowo żyć wtedy było także właśnie służba nie jadła białego pieczywa jadła ciemne czy jako jako gorsze i od Kodaka Bóg zostanę przyłapana, ponieważ myślano, że kradnie bułki okazał się żona sama odkłada sobie od ust, żeby zbierać dla mamy i wrażliwość dobre serce sprawiły, że przełożona by jak najlepszego zdania Marii luty i potem, kiedy szukano do domu Henryka Sienkiewicza służący w charakterze młodszej, czyli właśnie taki początkujący służącej przełożona tegoż zakładu przypomniały, że ma tu taką perłę jak to panie nazywały służąca lepsze i Maria lud wygrała los na loterii dlatego żona po pierwsze od razu się podoba Sienkiewicza owi, bo zarządzała domem jego teściowa, ale ono oczywiście miał decydujący głos w tym czy służąca się nadaje czy jest właściwe, więc kiedy podałam mu kawę pierwszy raz spodobała się od razu mogła tam zostać i właściwie potem już cały czas awansowała, czyli to taki rzadki przykład, który się zdarzało, kiedy Sienkiewicz dostał w darze Okręgowe w Oblęgorku pałac w Oblęgorku Maria luty została wyznaczona na właściwie taką gospodynie taką majątku, czyli zarządzała służbą całą służbą która, która tam była zatrudniona jako to najbardziej zaufana no tak tak właśnie ulubiona czy też może nawet ukochana służąc, a potem się zajmowała rodzina Sienkiewicza Marii luty właściwie do śmierci nie ona wprawdzie nie została o nich potem pracowała na placówce dyplomatycznej w Teheranie żyła 101 lat żyła 1 lat zmarła tutaj właśnie we Wrocławiu i kiedy zmarła to pojawiły się to do całej trasie pojawił się nekrologi, że ostatnia gospodyni, bo to wtedy już nieużywana słowo służąca Henryka Sienkiewicza zmarła miała co pan to pierwsza służąca, który informowano w prasie, że umarła, służąc jeszcze drugi bardzo ciekawy portret swej książce jest wiele, ale ten też na pewno zwróci uwagę miłośników literatury sztuki to od spadków na tak to jest kontrowersyjna postać dosyć opisana, dlatego że rzeczywiście nikt nie mógł zrozumieć tego efektu Stanisława Wyspiańskiego i naprawdę na próżno szukać jakiegoś pozytywnego świadectwa na jej temat przedstawiana jest absolutnie kobieta z piekła rodem była to służąca więc, żeby odnaleźć w sieci albo w książce Joanny słynny obraz macierzyństwo tak to jest właśnie Teodora byt główne matka dzieci Wyspiańskiego służąca służąca, która akurat w domu ciotki Wyspiańskiego, w którym to Wyspiańskiego uwiódł była już taką służącą dochodzącą, czyli tzw. przychodnią jak to się mówi natomiast wcześniej podejrzewam, że była służącą, która mieszkała w domu adwokata, z którym miała właśnie dziecko to znowu jest w tej biografii coś takiego bardzo no właściwie typowego dla dla losów służących nieślubne dziecko z chleba dawcę prawda, który to dziecko potem Wyspiański usynowił służące w ogóle były najliczniejszą grupą mającą nieślubne dzieci jak również były najliczniejszą grupą wśród prostytutek, więc to też pokazuje ich sytuacji pod główną była taka niedobra, dlaczego pyta główna była innej sfery prawda i była dziewczyną prostą była nie pasowała do wyobrażenia z kim Wyspiański powinien się zadawać on tak to widział jednakowoż świadectwa tego jak się opiekowała czy też nie opiekowała się nim w ostatnich miesiącach życia pokazują, że rzeczywiście była dosyć egoistyczne tam są takie opisy, że przyjaciele przenieśli mu kawior na ten kawior zjadła nie znajduje niczego na jej obronę, ponieważ nie nie znalazłam źródłach niczego co mogłabym tutaj przedstawić poza tym, że Wyspiański rzeczywiście żalił się że, że mają pretensje są hipokrytami, bo to przetrwam cytat Jadwiga Stankiewicz owa przychodzi odwiedzić Wyspiańskiego już umierającego pisze w liście do zaprzyjaźnionego z nią Stanisława Jana Nowaka tak pisze to dobrze ona jest wprost niegodziwa całą noc nie zajrzy do pokoju, w którym leży obok pracowni żółtym pokoiku nie poda lekarstwa nie zmieni lekarstwa krzyczy dokucza mu nic nie robi co rzuca może nic nie wie, bo tylko choruje toczącego jest tak nieszczęśliwy opuszczony samotny cała litania tak to ten Hagi tak dlatego mówię, że już takich cytatów znajdziemy dużo nie nie znajdziemy na obronę, ponieważ bardzo chętnie broni służących broniła by byt główny, ale niestety tutaj znaleźć niczego nie mogę też oczywiście pamiętajmy, że część tych służących okradała państwa zupełnie niesłychane historie 2 takie przypadki opisuje związane są z tym, że służąca potrafiła uwieść kilkuletnie dziecko to zupełnie wstrząsające Witold Pyrkosz opowiadał o tym, że jego inicjacja seksualna odbyła się właśnie ze służącą, jakby inspiracji służącej po prostu służącego zgwałciło mówiąc wprost, ponieważ inicjacje seksualne ze służącą to było coś w miarę na porządku dziennym niestety i w ankiecie przeprowadzanej wśród studentów okazywały się właśnie tak żony po prostu zaczynanie swoje życie seksualne ze służącą uznawali, że to jest najprostsze żona jest by najbezpieczniejsza higienicznie wyrażali natomiast 2 takie przypadki miałam, które mną wstrząsnęły tam chodziło o 5 LO i dziewięcioletnie dziecko 1 przypadek w Łodzi drugi z Włocławka, gdzie służąca po prostu będą uprawia seks z tym dzieckiem trudno to wyobrazić jak to się okazywało Otóż służy dziecko chorowało na chorobę weneryczną miał objawy choroby weneryczne, bo wprowadzony do lekarza i diagnoza jednoznaczna musiał zostać zarażony podczas kontaktu seksualnego perskim no chyba ze służącą z nią spędza najwięcej czasu badano służącą, owszem, tak zupełnie się nie dlatego jak wyjaśnić ani ani pojąć przecież, ale można szukać powodów takiego stanu zachowania i o tym za chwilę dzisiaj jednak uciec przed wszak jest gościem Radia książki to drugi fragment służących do wszystkiego czyta Magdalena Schejbal prawo sankcjonuje istnienie szczątkowego zabytku niewolnictwa zaś my wszyscy żądamy, żeby instytucja zamarła czyniła zadość naszym wymaganiom wobec tego sądzę, że jasne jest, dlaczego służba domowa jest złą, dlaczego skargi na nią są odwieczne, dlaczego Loka i sługusów waga, dlaczego szturm MAK wycie ruch popycha zło są jeśli nie w pogardzie to w poniżeniu Gustaw Levi ogniwo w 1904 rok syn prof. Anny Boguckiej znajduje matka we krwi krzyczy na cały regulator przebiega dozorca krakowskiej kamienicy przy Grobli 18 i nagle kojarzy, że przed godziną słyszał z tego mieszkania wrzaski i jęki, ale myślę, że to zwykła kłótnia ze służącą Bogucka wciąż jest przytomna syn, pytając co się stało służąca nie zabiła rzeczywiście kilka godzin później w szpitalu chirurgicznym umiera nie miała szansy przeżyć, a nawet główna zadała jej 18 ciosów nożem jest 1czerwca 1904 roku straszna służąca piszą na drugi dzień krakowskiej gazety, a Bad główny niema przepadła pojawia się plotka, że rzuciła się w wir rzeki i utonęła jeszcze inna, że zaplanowała zbrodnie okazuje się, że bat główna ukradła z domu Bogucki 25 koron tyle mniej więcej kosztowało utrzymanie służącej, a także 7 staników 3 chusteczki do nosa 2 suknie oraz 2 staniki, ale po kilku dniach wersję o morderstwie z premedytacją upada znalazła się pani, która zeznała, że w dniu zbrodni pod pomnikiem Mickiewicza VAT główna umówiła się z nią, że przyjdzie na służbę, a ponieważ nie miała ze sobą książeczki służbowej dała jej zastaw swój Perka Love fartuch policja ściga bat główne gazety wydają wyroki, ale socjalistyczne naprzód wyraźnie trzyma stronę służącej okoliczności wśród, których nastąpiło zabójstwo kazałoby raczej zastanowić nad dolą służących, które od niejednej pani muszą się dość cierpieć, a na policji nie mogą nigdy znaleźć sprawiedliwości, bo policja zawsze stoi po stronie pani po 8 dniach spadków zostaje zatrzymana przez policję w Morawskiej Ostrawie, gdzie zdążyła się zatrudnić jako służąca przed sądem relacjonuje, że 1czerwca miała odejść ze służby Bogucki ich, gdy już spakowana poprosiła swoją książeczkę służbową Bogucka zażądała, żeby otworzyła swój kuferek i pokazała co w nim ma rewizja służących była dla pani czymś zwyczajnym, a nawet koniecznym, ale datków nasze postawiła zamiast dać pani klucze do kuferka usiadła na nim wtedy twierdziła główna Bogucka uderzyła ją trzonkiem siekiery w plecy i szarpała za włosy broniłam się mówiła bat główna droga dziś fragment służących do wszystkiego przed chwilą przed tym fragmentem czytanym przez Magdalenę Schejbal mówiliśmy o tych dziwnych przypadkach chociażby zachowań dzieci na choroby weneryczne, ale teraz staram się zrozumieć chociażby jeden z powodów, dla których mogło dochodzić do takich złych zachowań to było ogromne samotności kobiet pod każdym względem nie tylko seksualnym miało się do kogo odezwać miały swoje malutkie pokoiki często będziesz miał już miały wchodziły do budynku osobnym wejściem tzw. kuchenne schody, żeby się zdrowym państwo nie miały nie miała przyjaciółek, jeżeli chciały zabrać pieniądze i utrzymywać rodzinę, który wyhodował to nie mogły spotykać się z mężczyznami rzadko były stawy panami do końca do końca życia same no właściwie żadnych radości przyjemności takich, których także łaknie człowiek nam się, że mogła to być jedna z przyczyn znaczone rzeczywiście przyjemnościami oczywiście, usprawiedliwiając tego tylko próbują zrozumieć, skąd mogłem ja też są takie pytania stawiałam i myślę, że tak po pierwsze, jeszcze 1 rzecz, której warto wiedzieć żonę często same przecież były molestowane same doznawał przemocy seksualnej od tego się, jakby za zaczynał, więc można odzieży i w jaki sposób był zdemoralizowany bardzo często, bo rozumiem że, że jeśli kobieta dorosła molestuje czy wręcz gwałci dziecko no to zdemoralizowana tak trzeba to nazwać i choruje już sama na chorobę weneryczną skoro zaraża dziecko z tego wniosek, że wcześniej już miała takie kontakty, więc bardzo często się zaczyna od tego, że Panicz wracał przez kuchnie, że pani woła do ściągania butów w zakładania kołnierzyków pamięć lub pan i zaczynało się właśnie w tym domu, do którego one przyjeżdżały ja opisuje dosyć szczegółowo przypadek brutalnego gwałtu na służący i nie będą już tutaj tylko powiedzieć z absolutnie wstrząsająca historia dziewczyny, które się broniła, do którego momentu, a potem po prostu fizycznie słabsze od swojego pana został bardzo brutalnie zgwałcona nie znamy skali tych wypadków, ale wszystko wskazuje na to że, żeby to sytuację powszechny stąd te nieślubne dzieci one też nieślubne dzieci brały się także z tego, że kiedy taka dziewczyna przyjeżdżała ze wsi tak jak powiedział była absolutnie wyeliminowana wyciągnięte ze swojego środowiska nie bardzo miała, gdzie poznawać koleżanki czy kogokolwiek integrowały się takimi momentami były spotkania takie zebrania służących w bramach kamienic tam się toczyło życie służących, jeżeli uda im się wyrwać i spotkać koleżanki inne służące, więc były bardzo łatwym łupem dla rozmaitych, że tak bym Morozow miejskich i po prostu udawało się uwieść, wierząc bardzo chciałby Zamość to mogło odmienić życie, jeżeli faktycznie jest taki znalazł się mężczyzna, który po prostu pomógł im przetrwać utrzymać się bardzo często wtedy też zaczynało w pierwszym roku jak pisze jeden z ze społeczników one były przyłączane do tytoniu i wyskoku przez tych właśnie miejskich uwodzicieli zaczynały palić papierosy 30% paliło papierosy, czyli całkiem sporo tyle samo piło alkohol wódkę, choć oczywiście sporadycznie bardzo często decydowały się wtedy w tym pierwszym roku po przyjeździe ze wsi na inicjację seksualną mając nadzieję na to, że to odmieni życie, ale jeżeli dziewczyna zakładała życzono oczywiście nie mogła być służącą nie dało się prowadzić 2 domów ona musiała być nastu procent, jeżeli służyło, więc bardzo często służyły do znowu nie znamy skali, ale tych relacji zachował się sporo do końca swoich sił pozostawały panami, bo nie mogłybyśmy rzekami co znajdujemy co znalazłaś w kronikach sądowych i policyjnych, jeżeli chodzi o życie służących i różnych wydarzeń z ich udziałem ojej to w ogóle można by było z tego stworzyć osobną książkę tylko ja nie chciałam właśnie, żeby to dominowało natomiast m.in. dlatego wiemy że, że ta służąca to był taki na tamten czas właściwie jeden z bohaterów życia społecznego nie ma tygodnia, żeby gazety pisały, jakie służącej mogłaby nawet zaryzykować stwierdzenie nie ma dnia, żeby nie pojawiła się jakaś notatka, że służące się albo powiesiła albo otruła części otruła albo wyskoczyła przez okno albo wypadła przez okno, ponieważ nie miała asekuracji myła myła okna bardzo często, które otwierały się na zewnątrz to był ogromny problem w latach trzydziestych pojawiło się rozporządzenie zobowiązujące pracodawców do zakupu takich pasów takie pasy można było trzeba było właśnie służącej przekazywać oczywiście zaniedbywane w ramach oszczędności tego obowiązku i one nadal wypadały przez okno tak to był, jakby 1 jedno jedno z zagadnień którymi zajmowała się praca, ale drugie bardzo istotne było to, że służący stawały się także łupem wszelkiej maści włamywaczy złodziei one były kapitalnym z punktu widzenia włamywacza źródłem informacji o tym gdzie pan trzyma kasetkę, jaki jest rozkład domu, więc bardzo często to było ukartowane sprawy, żeby służącą omotać uwieść i następnie włamać się do domu bogatego przedsiębiorcy i po prostu okraść jedną z takich służących było to bardzo głośne zabójstwo Löwen Pisza na ulicy Foksal w Warszawie właśnie udziałem służącej, która dała się po prostu uwieść niejakiemu Frankowi bardzo smutna opowieść o tym jak i też pokazującej ogromną tęsknotę determinację, kiedy służąca pragnie wyznała mąż już nie patrzy kim jest ów kandydat zresztą sądzę, że ów gang bardzo dobrze do tego przygotował zaczyna się od tego żona idzie do fryzjera robi sobie z panią fryzurę, bo właśnie o to mają się odbyć zaręczyny na zaręczyny przechodzi cały gang hip Ka wariata i ona zostaje zamordowana na koniec chciałem jeszcze zapytać o 1 rzecz popatrzy na układ bardzo ładnie zaprojektowaną przez Annopol nowej książki Anny uczelnie wyższe tak myślę strój jest osobna część książki poświęcone temu jak służące miało być ubrane, a służąca oczywiście przede wszystkim musiała mieć fartuszek myślę, że nie zdarzało się, żeby służącego fartuszki nie miała czepek na głowę były rozmaite kroje kwartą szkół zasadniczą czym innym był fartuszek, który znamy z filmów mały biały fartuszek do obsługiwania gości czym innym był taki codzienny fartuch typu szlafrok tak taki, który się składało na sukienkę i młodzieżą roboczą to do sprzątania i właściwie to był ich taki strój najbardziej popularny to rzadko widujemy na zdjęcia jak w ogóle rzadko widujemy zdjęcia służących to jest odrębny temat właśnie mówimy żony zostały wymieszane z naszej historii naszej pamięci to właśnie jest, toteż dowód, że prawie nie ma fotografii służący w rozmaitych archiwach i teraz czepek tak właściwie to można się zastanawiać się one miały takiej ucieczki małe większe po całym tym czepek bo o czym innym jest czepek chustka na głowę, którą także nosiły w kuchni czym innym jest taki czepek, który właściwie mają charakter powiedziałbym ozdobny bardziej naznacza mając czy określające jej miejsce, ale pozycja ta, więc ja myślę, że tutaj głównie o to chodzi może ten fartuszek i ten czepek to oznaczały to jest służącą inni ta pani urząd gminy części do wszystkiego do wszystkich, czyli trzeba było ugotować no zresztą proszę państwa, kiedy państwo sięgnął po książkę Jane też państwo orientuje, jaki to był problem dla pani zatrudniających służące, kiedy nagle ta za nie mogło trzeba było cokolwiek w kuchni przyrządzić albo ugotować się słabo nie daj Boże jakich desa wiele pani umiała gotować niektóre umiały nawet same uczyły służącą, żeby ona była mniejsza niż tak ale, ale wiele z nich zresztą potem to faktycznie był problem, kiedy po wojnie musiały same prowadzić gospodarstwo znam też takie opowieści współcześnie o osobach, które nigdy już nie dostosowały nigdy nie ten praktyczny wymiar właściwie nie istniał, bo wszystko robiła zawsze służba niż w domu ja o tym służących do wszystkiego można przeczytać naucz się też była naszym gościem dziękuję bardzo, za książkę, jakie może do usłyszenia w radiu książki rozmowy o literaturze Joanna Kuciel Krysiak o służących nie tylko tak mówiła radiu książki w październiku 2018 roku kolejny odcinek podcastu z naszego archiwum jutro w ósmej 10 dziękuję do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA