REKLAMA

"Nie przepraszam za pańszczyznę". Rozmowa o książce "Portret rodziny z czasów wielkości"

Godzina Filozofów
Data emisji:
2020-10-17 13:00
Prowadzący:
Czas trwania:
28:27 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Tomasz Stawiszyński cały czas przy mikrofonie znam jest Maciej Łubieński dzień dobry dzień dobry z tych Łubieński ich należało wypowiedzieć z tych Łubieński bez wątpienia to wzorce wnioski dobrze się zaczyna oczywiście tak współtwórca pożaru w burdelu historyk dziennikarz autor książki portret rodziny z czasów wielkości prymasa milionera zakonnica bankruta pisarka w innych przypadkach to jest książka, która ukazała na dniach dosłownie nakładem wydawnictwa AW ABW, Rozwiń » do której przyznam ci się szczerze podchodziłem trochę na taką obawą niejaką no bo znamy się lubimy się, ale myślę kurczę no jakaś taka saga rodzinna może niekoniecznie mnie to wciągnie, a powiem ci, że po prostu zapadła się w tę lekturę zanurkowały w nią nie mogłem się wydostać, bo ta książka jest fantastyczna jest świetnie napisana pełna jakiś zupełnie nieprawdopodobnych postaci i też pełna bardzo charakterystycznego swojego humoru i kapitalnych fraz, więc naprawdę się ile milczał milczał, bo się zapadła wieś wdzięczności i w bardzo oszczędne posłucha to ja dziękuję naprawdę kapitalna jest to opowieść zaraz do takich wątków głębi filozoficznych przejdziemy, bo oczywiście nie chcę, żeby tutaj jeszcze raz opowiedział historię całej swojej rodziny, bo ona jest na kartach tej książki, ale w ogóle o rodzinę rodzinność genealogię tożsamość chciałbym trochę tutaj popytać, ale powiedz najpierw jak to właściwie się stało, że taką księgę sporządziła że, że tak skrupulatnie zaczęły badać losy swojej rodzinnej napisałeś coś co wcale nie jest takim taką właśnie oczywistą kroniką rodzinną bynajmniej tylko tylko jest jakimś takim zestawem portretów brawurowych niekiedy świetnie świetnie napisanych kąśliwych nostalgicznych smutnych niełatwych też momentami jeszcze raz dziękuję za za miłą decyzję za zaproszenie oczywiście to jest to trochę także, że właśnie te obawy, które miały, sięgając po książkę ja miałem te same obawy, zaczynając pracę nad nią, bo świata w rodzinne historie kojarzą takową jednak snobistyczną nudą, a są to i snobizm i nuda są to w 22 światy od, których ja chcę trzymać z daleka może morze morze jeżeli, jeżeli snobizm to może jakiś wiersz intelektualne estetyczne natomiast te wszystkie zgody genealogiczne te tęsknoty za pańskim światem to jest coś przed czym ja ja się jakoś brak broni, więc to w ogóle jesteś także ja w związku z tym też ja się nigdy rodzinną historią szczególnie interesowałem, więc wiedziałem wiedziałem o o prymasa 2 rodzin wiedziałem o niższe chciwość czasów Księstwa Warszawskiego no i że mój dziadek którego, które zmarł, kiedy miałam 6 lat wiedziałem, że była to ważna postać w powojennej historii Polski oglądu tym posłem najpierw płacą no właśnie kurcze nie sposób się u jest jakiś moment jest jest jakiś problem techniczny zaraz do tego wrócimy do tej rozmowy z Maciejem Łubieńskim przestaliśmy się słyszeć, ale los jest obraz ja powiedziałem, że Konstanty Łubieński twój dziadek tak i plan momencie coś się zawiało i w obszarze to niech po prostu zadzwonił korzystam z telefonu i nagłośnienie tej techniki nie są w stanie opanować, więc ja ja trochę tej historii rodziny wiedziałem, ale wiedziałem prawie na widowni, jakby wybierze wierz nigdy nikt jakoś nie nie ciągnęło mnie do tego się to wydawało, ale musiały też wiedzieć o Hetmanie żółkiewskim wcześnie nie wierzę, że tego ma niewielkie z Niemiec też jakoś nie da się też cię w trakcie pracy nad nad książką obowiązki jest też ta historia ta niesprawiedliwość społeczną genealogię, że ona się dzieje przez co po tej pańskich-li tech tt tych środków od strony, że strony gdańskiej tak się trochę, jakby powiedzieć pomija wiesz ja sobie też uświadomiła jak skoro Podlasia Hetmana Żółkiewskiego to jest to to jest noc 14 pokoleń temu chyba mnie, czyli Hetman Żółkiewski z jednym z 32 000 ludzi, którzy od 14 pokoleń Sarah nie złożyli, więc jako składają się na spółkę na spółkę, kto jest tak właśnie tak właśnie o tym PiS jest to bardzo ładne dzieci jest jest odbierz mniejszościowym udziałowcem jest Gazprom głos rosnące więc, więc to też pokazuje, jakby arbitralność tych wszystkich genealogii oznacza to, że ktoś jest potomkiem Sejmu sprzed iluś tam lat no to to z punktu widzenia dzięki temu, że wiemy czym są dzisiaj grany, choć nie do końca oczywiście wiemy jak działają powiemy że, że to jest dosyć skomplikowane, że trudno powiedzieć, że ma cechy swojego prapradziadka, bo tych praw i dziadków ma już 64 chyba, więc to, że to jest przepis trudno jest projektowanie na przeszłość tych tych intuicji czy czy pragnień, które dzisiaj wyrażamy także wielką debatę o tym nawet bardzo bardzo świadomie w pewnym momencie pisze w tej książce, że sama sama tożsamość twoja właśnie z całą tą potężną pod tymi potężnymi udziałowcami w liczbie powyżej 32 000 jest problematyczna i to ile ma właśnie wspólnego z tymi krewnymi też jest bardzo problematyczne, a jednak usiadł też i napisałeś tak no i to tu wracając do swojego pierwszego pytania to nie jest to nie jest wieś jakaś taka historia Jazz pasji od którą, której ja się od dawałem od lat biją teraz po prostu forma tej książki jakoś zakończyć widnieje pod podsumowanie jakiejś takiej wieloletniej pracy tylko ja obrosło, kiedy w czasach po pożarowe burdel owych jest bez gór wtedy akurat Marcin Meller zaproponował dla posłów wręczył mi umowę na tę książkę ja jak tak krótko, więc napisałem ją pod pręgierzem dla lnu i przejedzone i zaliczki jest bowiem, więc działa to warto odwołać dla mnie to bardzo mobilizuje jakoś pragnie te to atak na mnie to rzeczywiście zadziałało, więc ja jaw, iż zaangażowanie rodzinną historię dopiero odkryłem w trakcie prac nad książką czy te to wtedy mnie to wciągnęło naprawdę, kiedy tak zajrzałem głębiej pod spód jak zacząłem te historie poznawać odkrywać właściwie wiesz w jakim sensie wykonałem też pracę taką ulicę Czerską historyczną i to tylko nie nie przelała na papier opowieści, które którymi, którym je którymi faszerowała wujowie i dziadkowie jak to dawniej bywało właśnie tego tego nie nie miałem, jakbyśmy musiałem to wszystko w sumie odkrywać na jakość na nową dla siebie to właśnie, bo to jest też na dobrą sprawę trochę historia Polski tak bardzo nietypowa i od różnych takich osobliwych stron prowadzona opisywana, ale tutaj, ponieważ ta rodzina twoja sięga rzeczywiście korzeniami bardzo odległych czasów, a postacie, które opisuje z różnych epok wywodzą to trochę taki portret polskiego społeczeństwa mam wrażenia ja to przynajmniej czytałem no tak jak ja też w pewnym momencie jest taką można powiedzieć odpaliłem ambicja sobie, żeby to była właśnie historia Polski proch znaczy opowiedziana tak mają odręcznie i od pewnej takiej też nową stronę, która wydaje się to w tej naszej świadomości historycznej to to taką jest zawsze nie niedowartościowana stroną, czyli to nie jest opowieść o dzielnych żołnierzach tylko tę opowieść o urzędnikach głównie o właściwościach torze, którzy zajmują się powiedzmy tą działalnością społeczną, którzy coś tam budują bardziej niż, o co walczą z szablą i toteż też nie zdumiewa że, że w gruncie rzeczy przecież takich prób nawrócenia skierowania polskiej uwagi tej polskiej bez my historycy Ney świadomości skierowania uwagi na na takich bohaterów one były tylko zawsze jednak wraz wraca wraca to powstanie wraca ten sen to poświęcenie i no i ta śmierć dla dla dla ojczyzny i nawet wieś nie zmienia tego banknoty, na których gdyż umiera co Asad jest sok na wstyd prawda to jest zawsze zawsze będzie to kraj rozmiłowany w tym bohaterstwie jakimś no i co co nawet dzisiaj dzisiaj, że tak mają w tych dramatycznych chwilach, które przeżywamy no ci husarze bez masek który, którzy szarżują na te na ten jeden z tak powiem by owi dostęp widać z poprawną pracę ryzyk przeciw kryty nic, o które mnie zalewa przepraszam, że tak upolityczniony naszą rozmowę elektrownię wirusowi wirusowi nie będziemy się kłaniać wieś kagańca mapa z polską zakładać na raty taka retoryka sesji wzrósł o nic co robiliśmy tam obroniliśmy Europę przed islamem to oczywiście taki wirus z Chin pies, jaki tu wyrostki mam zagrożoną, ale wasze jest właśnie ja ze profesorowi taką historię Polski to ja ja oczywiście to co wówczas właśnie różne epoki, więc portret historyczne jakiegoś społeczna no właśnie o to jak ja szukałem takiej wspólnej myśli mu, która co oczywiście nie jest drogą wystawnym oczywiście nad myślą takim nadużyciem z punktu widzenia pracy historycznej, bo trudno, żeby 1 rodzina przez 500 lat żyła, jakby wedle jakich stałych reguł i się tego typ trzymała, ale tak próbuje ten rys właśnie powiedziałbym merytoryczny tej rodzinie tak szukałem, bo znajdowały się jak osiągałem, żeby byli to ludzie, którzy byli nią zajmie ci, których akcje robili to liczba prac pracowici, jakby doceniając potrzebę wykształcenia i walczące, że znowu jakoś tak uaktualnia wszystko na taką jakąś Durną ciemnota ludu, która wiąże się z tradycji strat taką, jakby jakąś ze skamieniały tradycję, więc no postać, która jak zauważyłeś tam dominuje całą historię, czyli rolnik z takich słowiański, który wprowadził kodeks Napoleona dotąd to jest taka, bo siedziałbym sztandarowa postać zaraz wrócimy do tej rozmowy dla zaraz wrócimy do tej rozmowy i to Feliksa dobrzyńskiego też tymczasem Maciej Łubieński państwa 8 i informacje przed nami godzina filozof, a cały czas z nami Maciej Łubieński raz jeszcze dzień dobre dzień dobry raz jeszcze rozmawiamy książkowy portret kresowej rodziny z czasów tak halo halo jeszcze raz przeprowadzić budżetu zarzuciła, że dzień dobry nigdy za wiele zawsze, a to oczywiście, że tak tak dzień dobry jeszcze raz rozmawiamy o książce portrety rodziny z czasów wielkości prymasa milionera zakonnica bankruta pisarka w innych przypadkach Feliks Łubieński się pojawił w naszej rozmowie tuż przed informacjami ja jeśli pozwoli fragment tej twojej książki teraz odczytam ma głosować dziękuję, ale dziękuję też, żeby państwo też poczuli bluesa i zobaczyli jak to jest napisane, jakiego rodzaju to jest narracja nie opowiadałby tej historii, gdyby w połowie osiemnastego wieku na pograniczu dzisiejszej Argentyny Paragwaju wspierani przez jezuitów Indianie Guarani nie podjęli walki z portugalskim handlarzami niewolników nie byłoby opisać, gdyby jezuity spowiednicy króla Francji Ludwika piętnastego Urbana nie zaczęli stanowczo wytykać może zboczył z drogi cnoty Ludwik Tonic, ale apele zwróciły na zakon nie przyjazną uwagę Adam pompa dur kochanki króla tej, która Królewskiego zboczenia drogi cnoty stała się przyczyną nie byłoby ani mądrej celi ani biernego Tadeusza czy romantycznego języka, gdyby król Hiszpanii Karol trzeci także Bourbon nie dał sobie wmówić, że plotki o jego pochodzeniu z nieprawego łoża rozsiewają jezuici i gdyby kardynał Angelinie obiecał Urbana Francji Hiszpanii, że kiedy z ich poparciem zostanie papieżem rozgromi zakon jezuitów tchórzliwą nikczemną decyzja papieża o rozwiązaniu zakonu w 1700 siedemdziesiątym trzecim roku wstrząsnęła życiem tysięcy jezuitów na całym świecie, a także setek tysięcy, a może milionów ludzi, których życie było z zakładem powiązane wśród nich znajdował się młody Polski szlachcic, który rozważa wstąpienie do jezuitów piętnastoletni Feliks Łubieński musiał porzucić rojenia o świętości wybrać doczesności jestem owego wyboru konsekwencją w siódmym pokoleniu ubocznym skutkiem wojen argentyńskiej drugiej intryg Madame de popadło i ocenia hiszpańskiego króla na kryzys co takiego ze stron, a tak, ale to jest głęboka metafizyka w ogóle z wykazu, a i tak jak też też teraz przeczytać pomyślałem, że powinienem jeszcze dalej pociągnąć temat, że to, że jak po po po pożytki płynące z głupoty pochwała głupoty jest się dziś dlatego ktoś jest idiotą, a w no właśnie tutaj jest dużo takich fragmentów swojej książce i bardzo często, jakby rekonstruuje taki ciąg różnych zupełnie przypadkowych dziwacznych zdarzeń, które prowadzą do tego, że ktoś pojawia się na świecie i wskutek tego jest też gdzieś na końcu aktualnym tego całego procesu no to rzeczywiście jakiś rodzaj w tym sensie metafizyki to no właśnie czytacie uświadomiło w jakim sensie cała ta opowieść cały ten proces poszukiwania źródeł rodzinnej historii tutaj jakiś własnej tożsamości dla pewnego rodzaju skał przypadkowo ość ulotność nie oczywistość nie konieczność tego wszystkiego czy raczej właśnie to są takie jakieś ciągi determinizm etyczne, że jak już tam, gdzie ten Żółkiewski prawda pociął córkę ze swoją małżonką to na końcu Koniecko w sposób konieczny musiały pojawić się nie ja oczywiście jestem fanem przypadku AAII uważam że, że to, że to po prostu ten potężny potężny ładunek sensów, jakie nadajemy ten dział teatr działaniom tradycji i historii i świadomości na testach, jakby ta odbudowa, która nadaje to jest dosyć właśnie po już tam wcześniej będziemy Arek arbitralne zaś Papa patrząc na świat z pozycji nauk ścisłych to naprawdę wszystko wszystko się zasadą jest wszystko jest przypadkowe w tym kontekście przypisywanie jakiś wie, dlaczego w ogóle poczucie dumy z powodu środków wydaje się wydaje mi się jakimś nadużyciem i chociażby właśnie ten fakt, że wierzy, że tak genealogów genealog miała historia prowadzić tylko tą linią tego nazwiska z pominięciem z pominięciem tej całej reszty, która się też na ciebie składa i dorzuca to jest jakaś taka niesprawiedliwość, ale nie napisze przy historii wszystkich swoich przodków naciąga ciągniętą tą linię swoją wieś związek to no właśnie męską linię tych miejskich 314 pokoleń i wiesz no i jak, jakby jak spojrzę na to 14 pokoleń to widzę ciąg szalenie pobożnych katolików ja i mój ojciec rusza już jesteśmy ludźmi nowego typu ojciec jeszcze ze sobą walczył długo całkiem walczył o to oto okręt miasto jako dziecko byłem też ba od poprzednio Tomasz Łubieński eseista literaturoznawca tak tak, ale wiesz ja już w pewnym sensie jestem absolutnie czarną owcą w takie rodzinne linii, gdzie tych bezbożników wieś nie ma po prostu tam jest, bo to jest rodzina, która dała Polsce, że tak to powiem dała 2 prymasów Czech biskupów jeszcze jest błogosławi zaczęły Bernard Łubieński, któremu brak brakuje do świętości 1 cudu człowiek, który prowadził redemptorystów do Polski, czyli ojciec Rydzyk pośrednim kole skład teraz, a to gratuluję ratusz jak przepraszam, a aż właśnie to słowa to jest się w tym kontekście pojawić właśnie w akcje oraz wzory a ja, ale bez słowa chciałem osobiście podziękować, bo tymi w pewnym momencie tam skonsultowałem pewne rozważania psychoanalityczne tak Doda Caracal to zna z największą przyjemnością oczywiście największą przyjemnością to uczyniła poza listą Apropos, a propos tego katolicyzmu i tej tych dziwnych iście ścieżek to właśnie mój pradziadek, który był takim można będzie miała ambicje literackie był człowiekiem bardzo zmysłowym, jakby to jak prowadzić korzystał z przywileju z Pańskiej z pańskich przywilejów rzeczy dawnych dawnych czasach i był no właśnie takim wiejskim dążyła można powiedzieć ciekawe, że on swoje literaturze i tutaj była twoja o tej właśnie konsultacje twoja, że w literaturze bota, który jest, jakby jego odbiciem w ogóle w ogóle tego erotyzmu siebie nie wylewa znaczy, że po literatura literatura pradziadka z projekcją jego moralnych tęsknot natomiast jego życie jest bardzo grzeszne i lubieżne, czyli może być nawet zwykle na odwrót, że ktoś, kto jakoś sobie snuje jakieś takie fantazje daje właśnie tej szaleje w wyobraźni to hasło kraj środka właśnie jest historia o tym, że kultura nie jest tym kanałem, przez który jakby się może manifestować jakaś powiedzmy z zwierzęca zwierzęca część część natury tylko właśnie na zwierzęta jego wiek zwierzęcia tylko to jest on osiągał w Realu, a w literaturze marzył o moralności o składała w ogóle wzorem typów, ale dach tak tak tak nie wie to rzeczywiście jest jest piękna historia też w pewnym sensie w ogóle ciekawa psychoanalityczne bez wątpienia to jest tak to bardzo ciekawe ale, ponieważ mamy jest 7 minut tylko tej naszej rozmowy, a chciałem trochę popytać o kwestie związane właśnie z tożsamością, bo pisze zatem sporo w tej książce wyraża wątpliwości, ale właśnie jak to wpłynęło na ciebie to znaczy ten proces rekonstrukcji historii rodzinnej powiedział, że na dobrą sprawę no miała jakiś bardzo mgliste wyobrażenie na temat swojej rodziny, ale nie jakiś Super szczegółowe i że dopiero w momencie, kiedy zaczęły badać genealogię swojej rodziny to to pewne postaci się w pojawiły na na grze i jak to właściwie na ciebie wpłynęło jak kim jesteś jako Maciej Łubieński po napisaniu tej książki, jakim byłeś kiedyś, kiedy do niej siadała czy w ogóle jakaś zmiana zaszła czy na dobrą sprawę to to nic takiego szczególnie wielkiego się nie wydarzyło wiesz co to dodał do dobrze, bo jeszcze jedno tylko jeszcze jedno zdanie, bo właśnie, toteż przed chwilą powiedziałem, że jednak żyjemy w takim kraju, w którym bardzo chętnie się podpisujemy pod przodkami różnymi tym zwłaszcza, którzy właśnie takich bohaterskich czynów dokonali czerpiemy z ich życiorysów jakiś rodzaj autoryzacji tego co robimy i właśnie ich bohaterskie czyny świadczą o naszym bohaterstwie sposób autom automatyczną często to jest taka dość problematyczna praktyka, a druga problematyczna praktyka z tym związana z realizujemy cały czas testament środków znaczy to myślenie w tych kategoriach, że nasi ojcowie, o co walczyli w związku z tym musimy coś robić, bo oni się przewrót czy wracają w grobie tak jakby ta przyszłość była zawsze miała wynikać z jakiś tam decyzji i testamentów pod hasłem pokoleń właśnie się wydaje z obcego trzeba trzeba skończyć pomnik zbierzemy wtedy z tego z tego myślenia o sobie jako tych ofiarach, które są zarazem zgodne, że się podnieść miecz imperium, ale jesteśmy ofiarami to jest Polska świadomość historyczna przyznam się coś należy, iż mieliśmy ciężką nie jedyni mieliśmy ciężką należy nam się tyle ile robimy, a nie, a nie, dlatego że jak i powstanie warszawskie, a więc ja ja wiesz ja jak, więc ja jestem dosyć tak Kret krytycznie wobec tej polskiej historii nastawiony, ale to wyniosłem, że orzekła z domu, bo mój ojciec stawiał pytania o sens tej całej romantycznej twarzy, a ja się, jakby tego tego otrzymamy odpadami taki letni stosunek do tej przeszłości jest ja na pewno zyskałem więcej takich czułości dla tych wszak, bo nie myślałem o nich z czułością chyba znaczy jakoś to jest miałem takie nogą tam jednak projekt czy prymas nie wiadomo ale, ale nie padnie patrzyła nigdy też właśnie mało zbyt mało widziałem pomyślałem sobie że, że rzecz, że też jakoś nie jest, bo jest też jest jest też coś coś takiego w tej w tej atmosferze dzisiejszej tej tak tej tej takiej niechęci wręcz agresji wobec elit i czy to są właśnie po posiadacze historycznych nazwisk czy o po dziennikarze grupy Agory SA MO jest z i ja ja jak ja jakoś pomyślałem sobie może, że ja nigdzie nie mogę w ten weekend nie mogę temu radykalizmowi za bardzo ulegać, że nawet, jeżeli przodkowie już po popełniali pewne błędy, ale są błędy w dzisiejszej perspektywy patrząc oni rzeczywiście jakimś bądź w kontekście nie można oczekiwać od MAK nakaz dziewiętnastego z początku dziewiętnastego wieku, że on, że on pańszczyzny wieś nie od razu nie zniósł znaczy tętno, a to, że był wierzącym człowiekiem od rozsądnego i osobami umowy nie miał nie miał poglądów takich jak przedstawiciele warszawskiej lewicy Anno Domini 2020 np. a wiesz jak ja powiem szczerze jak jak jak jak minister uważa były minister obecny wojewoda Radziwiłł mógł wielkiej głupoty to na na Facebooku pojawia się od razu gilotyny i pragnienia uproszczenia błękitnej krwi, a ja sobie wtedy myślę zaraz relacja relacja folwarczna wiecznie żywa jak napisałam co dla rangi na to jest jakość oraz silna determinant ma rację, bo tutaj zaczną się też dotykać, jakby 1 tak tak to jest dziś wierzcie mi to nie robi tego, dlatego że zdradziłem tylko dlatego, że ma po prostu jakieś skandaliczne poglądy jest człowiekiem, który mija ja np. nie chce mieć nic nie chce mieć nic wspólnego no wiesz, więc gęstość ciekawe jest też też też się wydaje, że w ogóle ta jakaś nowość to co mówię o tym od nas do tych anty elitarnych nastrojach i nagłe takie też anty anty powiedzmy ziemiańskie nastroje przecież to jakby w ogóle nie było 50 lat komunizm, więc tak, jakby cała klasa społeczna nie została w ogóle zmieciona z jakimś sensie ona tak naprawdę stał zmęczoną już wcześniej w 1600 siedemnastym roku 300 wielkie majątki, które były na Wschodzie zostały utracone wiadomo wiadomo, że Radziwiłłowi, kto chce sobie czytam Czartoryscy poradzą jakoś, ale spada ale, ale wydaje się, że Ross rozpatrywanie, w jakich win pańszczyźnianych wieś i to za i to jakby ta obsesja tej tej tej nie sprawia, że nie sprawi tego że, że po Rzeczpospolita szlachecka była niesprawiedliwym państwem to jest tańsze już trochę trochę śmieszne też fakt, ale nikt tego nie ukrywał przez 50 lat wieś ja jeszcze jestem przecież produktem peerelowskiej szkoły to ja ja się pańszczyźnianych nauczyłem, że wie może, że naprawdę nie rozumiem, dlaczego za nią przepraszać i to postawimy kropkę, a niebem za darmo odda coś za redemptorystów, bo z pasa nie przepraszam za pańszczyznę podoba mi, że takie hasło i tak np. na koszulce mógłby sobie coś takiego wydrukować persa bardzo dziękuje Maciej Łubieński autor znać, kiedy rosną dzięki portret rodziny z czasów wielkości polecamy książkę bezwzględnie państwową, aby ją wydała na ich kończymy już ten magazyn sobotni Radia TOK FM Katarzyna Murawska się z państwem żegnam wydawczyni tego programu Jana cech realizowała ten program się nazwę Tomasz Stawiszyński do usłyszenia dobrej roboty no niech państwo zostaną w zdrowiu do przyszłego tygodnia i dalej też rzecz jasna Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GODZINA FILOZOFÓW

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA