REKLAMA

1984 Orwella wraca, w wersji graficznej

Poczytalni
Data emisji:
2020-10-17 17:00
Audycja:
Czas trwania:
25:39 min.
Udostępnij:

O komiksie "Rok 1984. Powieść graficzna" zilustrowanym przez Rozwiń »
Fido Nesti i wydanym przez wydawnictwo Jaguar rozmawiają Martyna Osiecka, Agnieszka Lichnerowicz i Łukasz Wojtusik. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to już jest ten moment to już jest to pora byśmy otworzyli nasz klubik w zasadzie klub czytelniczy w radiu TOK FM Łukasz Wojtusik witam państwa bardzo serdecznie najbliższa godzina upłynie nam pod znakiem książek, ale nie tylko książek, bo będzie także powieść graficzna komiks jak kto woli od nich właśnie rozpoczniemy naszą dyskusję o tym co mówi nam dzisiaj w takim przykładzie powiedziałbym na ilustracje opowieść ilustrowaną książkę należąca do kanonu literatury Rozwiń » na dwudziestego wieku, a mowa o ma w książce 1984 komiks zatytułowany rok 1984 w adaptacji z tymi z ilustracjami w Indonezji w przekładzie Małgorzaty Kaczorowski ukazał się nakładem wydawnictwa Jaguar, a od firmy wydawnictwie porozmawiamy na wspólnie z Agnieszką Lichnerowicz dzień dobry dzień dobry i Martyna Osiecką i inne gry w i po raz kolejny zajmujemy się też w ogóle bardzo ciekawe, że organ wrócił do nas zajmowaliśmy się jego biografia, jeżeli chodzi o powieść biograficzną jego biografią przełożoną właśnie na taką opowieści pamiętam, że odpowiadaliśmy sporo także jednym z odcinków jednej z odsłon programu poczytalni folwarku zwierzęcym naturalną koleją rzeczy musiała przyjść pora na min rok 1980 na 4 bardzo to jest intensywna bardzo ciekawa graficznie opowieść jak wam się po kulturowo przyglądało się z ten komiks powieść graficzną może dodam, że z tego co rozumiem to jest w ogóle pierwsza komiksowa adaptacja osiemdziesiątego czwartego jedenasty jest brazylijskim twórcą artystą bardzo uznanym publikował w największych szczególnie amerykańskich pismach i podkreśla Łukasz, że przełożyła komiks Małgorzata Kaczorowska jak przygotowywałam się trochę tej rozmowy sobie trochę odtwarzała różne teksty przyznał, że pierwszy raz odkryłam przypadkiem zupełnie, że autorem pierwszego polskiego tłumaczenia książki powieści Orwella był Juliusz Mieroszewski co wydaje się niezwykle ciekawe i jakość intrygujące, że to właśnie Miro szewski i kultura Giedroyc od razu mam skojarzenia nie przetłumaczył właśnie tegoż Orwella co powiedzieć to znaczy nie część specjalistką, chociaż staram się tutaj po czytelnych w tych komisjach również wprawiać, więc pewnie okresu rysunkach jeszcze porozmawiamy natomiast mam takie poczucie, że ta powieść tak niesamowita po prostu za każdym razem, jakie czytam nie wiem oglądam przypominam sobie ktoś do tego nawiązuje ona robi ogromne wrażenie, więc czy udało się choćby z tej perspektywy i z tego powodu zrobił na mnie ogromne wrażenie Martyna i myślę, że w komis jest fajną fajnym sposobem powrotu by książki dla mnie to było o tyle dobre, że kiedy ostatni raz czytałam rok 1984 była jeszcze w gimnazjum co wbrew pozorom nie jest wcale co oni też nie była to aż tak dal aż tak dawno, ale jeszcze do niektórych wciąż wraca to myślę, że to fajnie to też sobie urozmaicić w momencie ten pomysł jednak czymś innym i toteż się ten komiks stoję on narysowane on bardzo uderzył z moją wizją, którą ja sobie stworzyła w mojej głowie, kiedy czytam te są, więc fajnie to było zobaczyć zupełnie innej perspektywy i tutaj szczególnie mi się podobały kolory bardzo się to utrzymanie turystyki podobało, choć 1 rzeczy może nie czytelnie brakowało co uważam, że to było strasznie fajny wątek, kiedy nasz główny bohater styka się z tymi przedmiotami z przeszłości szkoda, że one wręcz nie są bardziej kolorowe one nie wybijają bardziej od tej dość monochromatycznej tory kolorystyki komiksu Łukasz ujawniają takie bardzo mocno popkulturowe skojarzenia jednak ale, toteż może z tego względu, że gdzieś między nie wiem czy to już mówiłem przy okazji folwarku zwierzęcego dziś między właśnie komiksem folwark zwierzęcy, aby dzisiejszym spotkaniem widziałem na adaptację filmową to chyba najbardziej znaną markę la czworga John hartem na głównej roli na dziś te obrazki mi cały czas przeczytaniu komiksu towarzyszyły jest w ogóle bardzo bardzo ciekawym doświadczeniem natomiast gdyby powiedziała o tym, że jest taka rzecz znaczy to jest taka opowieść cały czas dziś rozumie ja cały czas wracając do tych opowieści zastanawiam się to dobrze, że rezygnuje to znaczy, że gdzieś ten niepokój, który można wyczytać w skarbcu powieści i też zobaczyć na kartach tej opowieści graficznej, który nam towarzyszy, który został już powiedziane tak naprawdę to jest rzecz moim zdaniem trochę bez precedensu znaczy niewiele jest takich opowieści, które cały czas można by opowiadać tak jakby trochę działy się tu i teraz były taką zapowiedzią bardzo bliskiej czekającej nas bardzo prawdopodobnej przyszłości nie wydaje się, że to jest jakby coś co aktualnie fascynuje nasze dzisiejsze czasy w sensie takie społeczeństwo to jest przedstawione w roku 1984, że to jest Niewiem może przez to, że jestem jednak trochę młodsza od was misja to jednak wydaje tak abstrakcyjnej tak odległe że, tym bardziej mnie to chcę, tym bardziej nie wydaje mi się to takie właśnie dzisiejszy tylko coś absolutnie odmienny od tego co mamy dzisiaj niesamowite, bo mam wrażenie, że co najmniej od wyborów trampa, kiedy Orła m.in. na Amazona i innych jego popularność wróciła to mówi się o właśnie powrocie Orła z powodu tego, że ona bardzo przypomina nasze czasy, toteż przecież bardzo bardzo ciekawe co ma namówić, bo bo, jakby mam wrażenie, że nastrój właśnie taki, że się mówi o UE wraca, ale właśnie teraz zdanie to my jednak nie ma w tym internecie piszemy w sumie często to co nam przyjdzie ślinę po prostu pszenicy Namysł i mamy dostęp do tylu informacji, że 1 galeria rywali, ale mam słuchania wieczorem w najbliższą środę rozmowy z liderem po ręce, które dziś zwraca uwagę na to na ten paradoks, który mówi, że kiedyś cenzura była sposobem walki z dysydentami, a teraz to zagłuszanie, czyli odwrotność wolność słowa jest wykorzystywana do walki ze studentami oczywiście to są różnice, ale sam fakt władzy, która próbuje kontrolować tego strachu przed autorytaryzmem no, jakby wydaje mi się, ale i to jest okazuje się subiektywne, bo taką tezą, którą od co najmniej kilku lat się pojawia tak ta chęć powrotu, ale rzeczywiście to może wyglądać inaczej, ale mam taką myśl to może po informacjach do tego wrócimy, bo oczywiście na temat fenomenu osiemdziesiątego czwartego Orwella w ogóle już napisano pewnie całe biblioteki księgozbiory, ale siłą rzeczy zastanawiałam się, dlaczego ta opowieść tak rezonuje oprócz pewnej polityczności, która nosi się wydaje, że zgrywa się naszymi w każdym razie się subiektywnymi odczuciami, jeżeli nie właściwą diagnozę rzeczywistości, ale wydaje się, że siłą 11004. roku jest to co często budzi popularne zainteresowanie Czytelników czy kinomanów to też jednak z budową cały swój świat to znaczy fascynujące jest to, że on ma tam te nazwy byłyby klasy społeczne są inaczej nazwane ministerstwa mają swoje nazwy jest cała geopolityka i konflikt międzynarodowy i tu też, jakby cały świat został stworzony na strukturę społeczną tworzone struktury miasta teraz o tym w ostatnich dniach myślą, gdy czytałem siła tej opowieści właśnie tkwi o tym, że stworzył pewien mikrokosmos, który oczywiście wtedy był wzorowany na związku Radzieckim, który dziś może trochę próbujemy się zastanawiamy ile tego odnajdujemy w tym świecie nam współczesnym świecie wkoło, ale przede wszystkim to, że to jest taki cały mikroświat nie wiem jak warto jednak kiedy była ostatnio było to no przed pandemią parę miesięcy w Londynie Tomaszka szłam szlakiem to znaczy poszukiwała ministerstwa prawdy i tych różnych inspiracji, które były dla Orwella, bo właśnie ten świat wydają się też takie fascynujące to jest też przynajmniej takie mam wrażenie, a skończy się na razie nie wiedząc o tym myślicie, bo zaraz informację o informację wrócimy jest ze mną Martyna Osiecka w Krakowie Łukasz Wojtusik rozmawiamy o komiksowej wersji powieści graficznej rok 1984, która jest oczywiście przykładem komiksowym powieści Georga Orwella adaptację lustrację wykonał fido Nasty poczytalny czyta jesteśmy w świecie stworzonym wiele lat temu, który o tym dyskutujemy cały czas dziś z nas gra, do którego wracamy z różnych powodów pretekstem do kolejnego powrotu do tej w futurystycznej utopii, bo tak, bo można nazwać książkę Orwella rok 1984 pretekstem jest na powieść graficzna, która ukazała się nakładem wydawnictwa Jaguar z ilustracjami adaptacji fido Nest w przekładzie Małgorzaty Kaczorowskiej, o której powieści komiksie rozmawiamy w audycji poczytalni Łukasz Wojtusik Agnieszka Lichnerowicz i Martyna Osiecka Agnieszka mówiła o tym, że Orbánowi udało się skonstruować przed skrótem informacji, że udało się skonstruować taki zamknięty świat taką bardzo klarowną wizję no właśnie anty to pilną wizję przyszłości z tytułu owego roku 1984 ja też mam wrażenie czytając ten komiks zwraca uwagę na test był bardzo interesujące, że w tym komiksie może też dzięki właśnie sposobowi obrazowania jakoś miałem wrażenie głębszego wchodzenia myśli głównego bohatera takiego jego życia wewnętrznego oczywiście komiksy z pewną formą skrótu, ale może czy też powieść graficzna może być pewną formą skrótu takiego skrótu myślowego na pewno trzeba było w tym wypadku dokonać myślę jednak, że autor widoczności na tyle na ile znam się na cele i nagle subiektywnie mogę odbierać wybrnął z tej z tej historii bardzo bardzo ładnie obronną ręką tylko bardzo dobrze i ta historia w komiksie jawi mi się również w sposób kompletny to znaczy rzeczywiście ten świat przez niego zilustrowane jest kompletny ta fraza ilustracyjne czy też rysownika jest tutaj bardzo taka powiedziałbym niepełna tylko taka bardzo konsekwentna i śledząc nawet teraz jeszcze przeglądam komiksy widzę że, że to jest bardzo świadoma bardzo świadoma praca i jest tu nie ma tutaj przypadku to też chyba świadczy o kunszcie autora moje odczucie jeśli chodzi o ten komiks ten świat jest brzydki te czy nie mówię, że to co ryzyko autor zbyty, ale ten świat jest brzydki te postacie są takie ani nie są ładne ani przyciągające wszystkie stacje bardzo o bardzo neutralne jeszcze gorzej są oczywiście przedstawienie to jeńcy wojenni w tle, ale też bardzo moją uwagę przyciągały oczy bohaterów tej też bohaterki, które są takie nie przyciągają wzroku są bardzo nijakie są po prostu zjeść dziś są te twarze, ale jedź powiedzmy jednocześnie z moich ulubionych części w komisach jest właśnie to jest Widzew, który po strony postacie patrzą albo są takie kadry, gdzie te postaci patrzą na mnie to te oczy tych bohaterów są po prostu puste strasznie fajny zawód bardzo się podobało w tym w tym kontekście i tutaj jeszcze 1 rzecz my się bardzo dba cała wciąż widzimy to po prostu z firmy z perspektywy trzeciej osoby to w momencie, kiedy nasi bohaterowie czytając książkę my tę część faktycznie w tym momencie mamy też części przed sobą i to jest tak, jakbyśmy byli byli nimi siedzieli i czytali to co tam jest napisane i odkrywali tą teoretyczną rzeczywistość świata 1984 roku to jest 1 rzecz, która się bardzo różni całą komisję i przez to wywiera moim zdaniem największe wrażenie, że się dziś razem z nimi odkrywasz tą prawdę, którą dziś mieli w tle, którą starali się odkrywać, a teraz mają dosłownie przed sobą na papierze to bardzo ładny moment, bo to jest też taki moment, w którym mamy takie właśnie poczucia bycia w opowieści bardzo w środku razem z bohaterami, a z drugiej strony dodaje na taką przyjemność właśnie osiągnięcie takiego dokumentu, który wydaje nam jakąś właśnie jest prostota rozwiązań tak tak prosto z tego świata pokryte ciemną wiedzę, a jednocześnie to taki fragment, który bardzo mocno systematyzacji nam dopełnia ten świat być może, który czy też którego, gdyby nie, o którym łatwo pokazać by było kilku skrótowy rysunkach dzięki temu ta wizja tej anty utopii nam się dopełnia rzeczywiście Aga Nadia jest trochę nie czuje maśle zastanawiałam się na siłach zastanawiam się co mogę powiedzieć jak odbierała właśnie stronę graficzną ona jest taka oczywiście wyblakła szalenie czystych opowieści mogła być inna nie umiem myśl do tego odnieść tym, że miałam niedogodność pewną to znaczy wydają się, że czarne czarne litery na szarym albo czarnym tle jeszcze było przeciwnych czasami naprawdę nie wiem też specjalny zabieg czy tak po prostu wyszło czasami, zwłaszcza wieczorem czytam, bo realnie kłopot, ale może może to jest taki zabieg przy czasie bardziej skupić nie mieć wygodny, ale było to nieco kłopotliwe jak ja po prostu nigdy nie nie będę się wypowiada się tej stronie graficznej, bo bardzo się czuje słabo, ale chyba należałoby powiedzieć, że to wszystko zagrało, dlatego że ja autentycznie poruszona czytałam te opowieści być może ona już jest kultowa, że za każdym razem jak się czyta albo ogląda albo czyta albo ma powieść graficzną albo nie wiem jakąś inną wersję tej opowieści należy się wyszukuję jakieś nowe aspekty jakieś nowe myśli, który miał Orła jakieś nowe diagnozy rzeczywistości tak myśleć co zasadniczo powiedział Martyna, bo to, żeby nie było nieporozumienia dziś jest także, że mamy poczucie, że co dzieje się wokół nas 11 to co tutaj jest oczywiście państwo totalitarne itd. tak dalej dużo też o tym powiedziano, żeby nie przesadzać itd. ale wydaje mi się, że to jest dużo takich diagnoz rzeczywistości może właśnie o totalitaryzmie tylko o tym jak jak władze wykorzystują wojny konflikty o tym, jaką rolę odkrywa klasa średnia w legitymizowanie systemu o tym, skąd może pochodzić błąd, dlaczego nie pochodzi wydaje się, że tam jest dużo niezwykle za każdym razem jak czytam to znajduje coś dla siebie nowego albo takiego co wcześniej zwróciło mojej uwagi i no ostatecznie zrobiło to na mnie ogromne wrażenie i jakoś wydają się, że cel czy warto wracać do tej wielkiej powieści i nie robią tak jak cegłą walić system wkoło albo udawać, że to jest opowieść ma bardzo dużą moim zdaniem przenikliwych miał on WL diagnoza rzeczywistości, ale są na tyle przerażające, że przeczyta się i to jest moment, kiedy potrzeba na chwilę odetchnąć, zanim można z powrotem do tego wrócić, bo ten świat jest na tyle przerażający, że taka jak kurz trzeba nie miałem swoje potrzebował się chwilę zdystansować o tej książce bo, bo jest ono przerażająca wizja nawijania bardzo ciekawą Martyna powiedziała jeśli mogę jedno zdanie, dlatego że ta perspektywa kolejnego pokolenia, które po prostu ani lepsza gorsza po prostu inna jest dla mnie też fascynująca być może ona tak jak patrzy na to co ja dziś wyczytuje też z tej opowieści tak jak ponad 2 nie rezonuje być może to też wynika z bardzo prostego faktu to jest by prozaiczne, że dziś pokolenie przepraszam to powiem moje byli co jak ciężko jest trochę też jeszcze inaczej osadzone z tej racji totalitarnej w tej narracji właśnie tej opowieści dotyczącej to pierwotnie tak tego co może zrobić z człowiekiem z jednostką taki system jak jak stalinizm i dziś myślę, że po prostu mamy to, bo inaczej umiejscowione gdzieś też takiej bym w takim myśleniu kulturowymi być może z tego wynika dla mnie to jest bardzo fajne, że to jest dla ciebie Martyna jeśli zrozumie taka opowieść, która jest właśnie bardzo daleko od tego co współcześnie dzieje się i jest kompletnie nie przekłada na to rzeczywistość, którą przynajmniej w tej takiej rzeczywistości w hurcie pozostawały brukowce zawierające niemal wyłącznie kolumny sportowe kroniki kryminalnej horoskopy, a także Szmatuła powiastki sensacyjne, jeżeli to nie jest opowieść o współczesnym internecie newsach i tym jak wiele mediów, ale nadal ma dostęp do tej całej reszty jasne, że to powstaje i są ludzie, którzy tylko w tym siedzę, ale nadal go jak zaznaczyła miałem tego nie czytała w jako opowieść o totalitaryzmie jest bardzo dużo diagnoz moim zdaniem ja właśnie w tym się smakowała rzeczywistości, która moim zdaniem jest wokół, ale w tym ta rzeczywistość to jest jeszcze gorsze, bo są ludzie by świadomie wybierają właśnie to co jest opisane w sensie mają wybór mają wolny wybór i wybierają to co przekaże z ulica Kasztanowa aleja kilkukrotnie pociąg jeśli pozwolicie pociąg, który 1 prostym przykładem Otóż Otóż czytając ten komiks wysłucha jednocześnie Radia TOK FM, ale naprawdę tak było i to dlatego teraz komuś przy pośle, miał akurat susze jakąś rozmowę, która była próbą analizy ręcznie Kuby Janiszewskiego kogoś by próbą analizy tego co dzieje się aktualnie w stanach Zjednoczonych tam się pojawiły takie zdanie bardzo ciekawe, że Tramp był w kontekście wyborów prezydenckich, że Tramp, nawet jeżeli się okaże, że jeżeli okaże, że nie wygra to on będzie prowadził taką politykę, że on nie wygra wtedy, kiedy powierzono nie wygra tak to jest duża to taki jest daleko, a ja wtedy w środku lektury pomyślę sobie okazje, bo przecież stany demokracja skład, a jednak pewne mechanizmy zabawa oryginalność pokazuje również właśnie w tej wypowiedzi na czym się wydaje ja uważa Mariusz wchodzimy w poza podręcznik, lecz poza książkę myślenie, że jest demokracja albo totalitaryzm jest błędem, bo niestety jest wszystko pomiędzy to, że nie ma u nas tego co opisuje Orwell nie znaczy, że dużo zjawisk, którą opisuje nie istnieje wokół nas, bo istnieje taka łatwo tę opowieść właśnie wsadzić w długach latkę wykładu, że jest bardzo jaskrawo zresztą sami byliśmy zamknięta bardzo dobrze opisana, jakby paradoksalnie doświadczeń stycznie dobrze czujemy się w tym świecie, bo jest zbyt świetnie zdiagnozowany taka jak i na 4 w sensie jednak no mi się wydaje, że mógł Marta przecież to przygnębiające, a ja myślę o tym, o czym tylko powiedzieć, że jesteś bardziej w głowie być może nawet w czytając powieść graficzną głównego bohatera często ma im się wydaje, gdy ważna perspektywa Bona, jakim jest wyzwaniem do nas to znaczy co ty myślisz co ty robisz z tym co się dzieje wokół, jaką rolę odgrywa aż w tym wszystkim tak jesteś ważny, bo ważny ważny wątek podporządkowania systemowi w momencie, kiedy na początku w momencie, kiedy widzimy czy takiego braku świadomości, że coś możemy zrobić, bo zawsze mamy po z różnych powodów nie to jest to pytanie które, które by współcześnie można sobie często w zasadzie codziennie patrząc na to co co dzieje się na świecie na wielość tych wątków, które z nich są na tyle ważne, że powinniśmy zabrać głos, które nas takiej grze, że gdzieś tej naszej racji albo nam umknął albo są właśnie tymi którymi lepiej się nie zajmować, bo dla dobra własnego lub inaczej, bo szalone, a jeśli chcesz mocnej to jest opowieść o tym jak znikają słowa są zamieniane albo ich znaczenia jeśli chcesz coś mocniejszego słowa, jaki sens mają bezużyteczne wspaniały świat świetny plus dobrze znaczy to samo, gdy szukasz czegoś więcej podwójnie dobrze jednak zabawy językiem współczesnej polityce obserwujemy nie tylko w Polsce to jest skrót hasło dobre nazwanie zmienianie znaczeń to, że cała polityczna zaprawa wydają się fascynująca ją też nad zwraca uwagę to się wydaje właśnie przenikliwa, czyli rozumiem, że zaczniemy kiedyś powiedzieć w tej książce bądź kolejne jej popkulturowej edukacji powiem, że podwójnie dobrze nam się tak czytało ona lat ktoś, kto nie będzie to, że albo ewentualnie wymagamy tutaj w różnych archiwów radiowych rozmawialiśmy z równą świeżością entuzjazmem będziemy twierdzić, że dobra albo zmienimy zdanie będzie całkowicie zła tak nigdy nie mówiliśmy o tym, że dobra może jeszcze zrobić inną innym, ale po prostu zawsze w sobotę o siedemnastej puszczać tylko to audycję tak, w jaką się, więc wydawało, że słyszał to nie pomylił się dobrze no tak tak odpowiedź zaprowadziła nas na tak naprawdę peryferia, ale to znaczy też, że myślę, że jak jeszcze jedno zdanie chcę powiedzieć, że w ogóle fascynujące jest dla mnie to jak ta opowieść cały czas jest aktualna w ogóle na poziomie popkultury tak jak wiele można z nich wyciągnąć, chociaż myślę, że te najciekawszą adaptację czy jak w tym przypadku czy w przypadku adaptacji na filmowej, który trochę już powiedziałem to są takie adaptacje, które myślę sobie, że idą jednak w zgodzie z literą tego co Orły w tej powieści zawarł być może na pewno wydarzy się w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat coś takiego co on będzie zupełnie klapka polemiką z tą narracją proponowaną do tej pory nie wiem czy coś takiego się zrobić nam się wydaje, że wasze mamy zrobić filmową adaptację pewnie mógłby, bo to jest formuła na tyle pojemna dopóki tego nie zobaczymy to się tego nie nie nie dowiemy, ale wydaje, że to bardzo ciekawe trochę tutaj dzieje w tym sensie już czas nam się kończy, więc ja też, że w Polsce jednak to funkcjonuje jako wystąpię antykomunistyczna, a na okładce tutaj m.in. jest recenzja Thomas 5, czyli wielkiego amerykańskiego pisarza, który mówi o fascynacji faszyzmem, czyli jednak zwraca uwagę właśnie na to wszech władzę państwa to kochanie władzy i to co władza może robić to jest nieco inne ujęcie niż w Polsce lubiliśmy pamiętaliśmy, ale tak czy można dorzucić też dla tych państw, którzy chcieliby obejrzeć sobie poczytać właśnie taką graficzną opowieść o życiu Orwella książkę, której właśnie rozmawialiśmy w jednej z nocą po danych można rozmowę na ten temat odnaleźć w archiwum audycji poczytalni na stronie Radia TOK mieszkańcom, bo myślę, że może być fajne uzupełnienie jeszcze tylko powiem, że co niespodzianka mamy kilka egzemplarzy tejże powieści wydawnictwo Jaguar w ramach patronatu na mnie przekazała mi się chętnie państwo podzielimy dla was małpa to kropkę, a dla was małpa to Krupka FM oraz Lu to była rozmowa z punktem wyjścia był oczywiście rok 1984 tym razem w formie opowieści graficznej komiksu interpretacji z ilustracjami adaptacji adaptacji do kwestii w przekładzie Małgorzaty Kaczorowskiej kami składał się nakładem wydawnictwa jak Góra rozmawialiśmy z nim w składzie Łukasz Wojtusik Martyna Osiecka i Agnieszka Lichnerowicz Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA