REKLAMA

Kajś na Górnym Śląsku, czyli reportaż o poznawaniu przodków i śląskiej tożsamości

Światopodgląd
Data emisji:
2020-10-21 15:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
12:50 min.
Udostępnij:

Co to znaczy kajś? Czym wyróżnia się Górny Śląsk? Czy miał szansę stać się osobnym państwem? Tajemnice Górnego Śląska odkrywamy razem ze Zbigniewem Rokitą, autorem książki "Kajś".

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz do komentarzy informacji analiz na temat pandemii i reakcji rządu wrócimy za kilkanaście minut państwa gościem będzie Maria-li bura tras jednak chwila oddechu też w być może ze względu na to, że mniej powinniśmy wychodzić mniej się spotykać z innymi mamy więcej czasu, żeby poczytać w każdym razie dużo ciekawych książek w ostatnich tygodniach wyszło chyba wydawnictwa też się wstrzymywały wstrzymały oddech i jedną z tych ciekawych Rozwiń » bardzo książek, na które chciałbym zwrócić państwa uwagę jest kalosz Zbigniewa Rokity Kalisz opowieść o Górnym Śląsku Zbigniew Rokita jest państwa gościem dzień dobry dzień Zbigniew Rokita jest dziennikarzem specjalizującym się problematyce Europy wschodniej Górnego Śląska, więc w związku z tym drogi moje i Zbyszka się przecięły, więc pozwolić, że będę mówić tak jak ze sobą rozmawiamy tak SSA tak myślałam, że mają Gliwice szczęście w tym roku i na to zasługują, dlatego że one są m.in. Gliwice bohater bohaterem twojej książki też przecież ostatnio się pojawiła nie pojawił u Twardocha to jest opowieść moim zdaniem bardzo ciekawa ważna dzisiaj również w Polsce, bo opowieść o tożsamości nacjonalizm ma też o naszych związkach zobowiązaniach honorami i odpowiedzialność za poprzednie pokolenia tak się składa, że w górnych Górny Śląsk położy na peryferiach tych dużych podmiotów dziewiętnastym jeszcze dwudziestym w wieku no właśnie, pisząc o tej tożsamości porównuje się trochę do tożsamości białoruskiej która, choć mniej oczywiście proces nie o podobieństwa kulturowe, która miała trochę więcej szczęścia do państwa, a Górny Śląsk niekoniecznie w zasadzie to co takiego czekało, żeby kopać w tym no myślę, że przede wszystkim pchało mnie do tego to, żeby pokazać co musi przekonać, że Polska nie jest może tak jednoznacznym jednorodnym kraju ja sam wychowywałem się już 20 lat życia spędziłem na Górnym Śląsku wiele takich opowieści, które tam są powszechne po opuszczeniu tego regionu okazało się, że są niespotykane i budzą wielkie zdziwienie wśród wśród Polaków to ja mieszkając w Krakowie w Galicji już nie będą kanoniczny dziadkowie z Wehrmachtu, ale też katastrofę ekologiczną, do której doszło na Górnym Śląsku wiele takich niejednoznaczności jak w tej narracji polskich lub powstania śląskie, które są dość łatwo i czasem bezrefleksyjnie wpisywane w taki ciąg narodowowyzwoleńczych walk polskich opowie o Ślązakach, którzy zawsze czekali na Polskę tymczasem z mojego doświadczenia doświadczenia moich sąsiadów wynika, że dalece nie zawsze tak to było odczuwalne będą ostro tak tak wojna domowa noszą panie wszak traktatów tak pogwałcenia ich wyników plebiscytu gdzie, gdzie tu jednak zanim sam się znacznie więcej ludzi odpowiedziało tak dalej dalej krótko mówiąc bardzo wiele elementów opowieści górnośląskich dla nas dużym Górnym Śląsku są już przeszło 300 przy zderzeniu z tą narracją polską okazują się okazuje właśnie, że nie ma w tym polskiej kadrze i budzą no wielkie zdziwienie toczy się nie tylko doświadczenia polskie, bo jeżeli słychać głos Białorusinów Kaszubów wielu innych grup Łemków to ta wrażliwość jest podobna czas się tej polskości jakoś nie mieści bardzo się podobało chyba Wojciech Szot recenzji na temat twojej książki pisze, że opowieść o właśnie tej tożsamości musimy taką opowieścią Kubis styczną, czyli nie da trudno znaleźć linie narracyjne trudno znaleźć taki jasny wyrazisty kształt to raczej zlepek różnych opowieści aha tak tak tak to jest to bardzo pani ta nie ujęte są posiłki dotyczą też się podoba wierzy w to jak dna w momencie, kiedy chciałbym ująć to wszystko 1 generację trunku z tą skłamał tak naprawdę Górny Śląsk jest przekonany wielokrotnie w tym sensie, że notesie spotyka kilka mitologii mitologii Śląska uczucie nie ma jednorodnej mitologii Śląskiej tak, ale jednostek dominujących opowieści w regionie jest to opowieść o no właśnie miejscu, które zawsze było jakoś gwałcone jakoś ogarnąć do niego, bo odnoszono w jaki sposób było traktować jak dojna krowa kosztuje więcej brano niż później dawano lista jest być Polska, które często tych Ślązaków tropem tych nacji peerelowskiej, który dość mocno jak zostaliśmy ona opowiada Śląsk jako właśnie region ograniczy ludzi ograniczonych w sumie do wiecznego czekania na Polski do pełnego dopełnienia historii czterdziestym piątym roku łączenia się z macierzą trochę abstrahując od lokalnych niuansów jest od wydanych na swój pierwszy pytanie, dlaczego pisze, dlaczego napisałem książkę pewnie się wiąże z pytaniem drugim w dużej mierze, żeby jakoś ulepić skrawki łąki pamięci, które zostały u nas to pamięć o Śląsku w dużej mierze przerwana w głównej mierze, choć nie wyłącznie no po prostu z racji tego, że panował komunizm do osiemdziesiątego dziewiątego roku pewnych rzeczy nie dało się opowiedzieć tak podobnie oczywiście plac nie mogę ich życiu pograć Ślązacy tak samo albo może bardziej posiąść po osiemdziesiątym dziewiątym jakich rzeczy można było opowiadać, ale być może ja jestem pierwszym pokoleniem urodzonym w osiemdziesiątym dziewiątym roku, które już tę opowieść polifoniczna może opowiedzieć w pełni, dlatego że po prostu ostatnie 20 lat 30 lat bardzo dużo zbadano odkryto ale, ale wciąż, jakby z pewnymi rzeczami się jeszcze trzeba przebić do Polaków ale, ale też samych Ślązaków na całym Śląsku też jeszcze panuje ogromne tabu tych wydarzeń dla mnie to jest ciekawe, ponieważ Note i ideologii narodowe nacjonalistyczne, które szczególnie wybrzmiewają w ostatnich latach z racji tej opowieści, którą rząd tak bardzo promuje no one są z 1 trony fascynujące z drugiej strony bardzo nieprzyjemne i to bardzo dobrze widać na takich peryferyjnych mówię to opisowo w takich miejscach jak właśnie Górny Śląsk, bo to jest oczywiście też pomysł o przemocy nie tylko symbolicznej taka opowieść o właśnie narodzie to często jest jak pisze, że w Europie środkowo-wschodniej często przebiega to tak rozmontowuje się imperia na ich miejscu powstają państwa średnie, które wchłaniają mniejszości narodowe dla tych mniejszości same stają się za ojcami no to jest ciekawe co mówi ksiądz nie wiedziałam, że urodził się w osiemdziesiątym dziewiątym, że że, że jest chyba rzeczywiście tak właśnie czytam niedawno czytaliśmy pokorę Twardocha że, że chyba tam wielu ludzi teraz szuka grzebie i patrzy co wychodzi tak wielu wiele osób szuka, choć rzeczywiście myślę, że jest jakiś nowo, jeżeli szerzej patrzy na historii faktów fajnie pokazał jak ważny jest ten aspekt klasowy jak ważny był 100 lat temu wszystko schodzi do narodowości to jednak była w ten sposób nowa sprawa 100 lat temu na Górnym Śląsku Nova w rozumieniu taki, że to nie dominowała tak jak dzisiaj na pewno Górnoślązacy w jaki sposób 10 przez państwo zdobył sobą wartościuje ale, ale po prostu nie było tam takiego Odrodzenia Narodowego jak litewskiego ukraińskiego rzeczywiście był słaby ta historia tycz nie poniosła tak jak poniosą Białorusinów w efekcie tego rzeczywiście ta tożsamość z głównych powodów była była przytłumiona w dużej mierze, dlatego że nie powstało państwo Górnośląskie państwo zawsze inkubatora tożsamości to równie często jak w sytuacji, gdy narody tworzą państwo to państwo są czynnikami chorobotwórczymi na Śląsku nie zagrał nie zagrało to w momencie też zniknął ten już gen może być pańską zniknęła, ale Niemcy jako państwo zniknęło z Górnego Śląska 2005. roku to też przestało to kluczowe takie zderzenie z obowiązku germańskie, które w, jaki sposób kontrolowało Ślązaków dziś ci Ślązacy wciąż, choć pewnie mniej mają ten problem, żeby się kontrować w tym sensie w tym morzu polskości tak państwowości polskiej, której są głębokie zanurzenie jako obywatele czy właśnie być kim jesteśmy jak ktoś inny, ale tak słowiański wyznanie podobne w większości pamięć inna, ale jednak też socjalizmie w tej samej szkole tak dalej z tym trudno, żeby wyznaczyć sobie granice kina Ślązacy są mają tożsamość tak uma znacznie słabszą niż niż Polacy zza ogrodzenia jakoś zaintrygował mnie takie jedno zdanie jeśli chodzi o gliwicką historię jestem agnostykiem w jakim uwierzyć co zawsze było dla mnie tras może teraz może nie teraz już zacząłem wierzyć i bawić potem w takim filmie szału trwającego od paru ładnych lat natomiast w tym sensie byłem agnostykiem, że już w momencie, kiedy ja, który mam też korzenie lwowskie mamy dziś gulasz owe pewnie wszyscy na Górnym Śląsku jakoś bardziej, bo przyklejone jeszcze tam 10 lat powiedzmy dotyczy tożsamości Lwowskiej i średnią kresy sentymentalizm pisze tak tak jasne może nie było też dla mnie kluczowe, żeby wtedy jako licealista badaczy w tej historii tożsamości górnośląskiej też jest dość często męcząca rzecz w Polsce zajmować się w Górnym Śląskiem natomiast fakt tak jest rzeczywiście agnostykiem byłem tu nie było poczuć, że odbyła się ta historia się odbyła na Górnym Śląsku, a dlatego, że jej elementy mostu nie mieszczą się w Polskiej kadrze 2, dlatego że trudno sobie wyimaginowany, że istniały tam cesarstwa trzecia rzesza i takie rzeczy, które właśnie, które są inaczej bądź w ogóle opowiadanej historii Polski natomiast Lwów on mi opowiadano niemal na co dzień w szkole w książkach całej kulturze polskiej mam poczucie, że samo przekraczanie przyjechali ze Lwowa natomiast śląscy przodkowie w ogóle nie istnieli, bo nic nie było dla nich miejsca w tej opowieści polskiej później tak poddałem się bałem okazywało się, że ten Śląsk przedwojenne dalej istnieje w mojej ulicy tej pochodzenia te same nazwiska istnieją od setek lat to jest skupiliśmy się na tej warstwie powiedziałem eseistycznej czy reporterskiej jest to opowieść też bardzo autobiograficzna to już państwo poczytać to też wydaje się bardzo ciekawe to jak opisuje swoją relację ze swoimi przodkami po ostatecznie to trochę taka nostalgiczna opowieść pytanie czy mogła być inna niż chce też napsuć lektury, ale pewien zwrot akcji, choć strasznie nazwałam, ale na informację, którą zostawia na sam koniec ona wytrąciła mnie zupełnie z równowagi zacząć zastanawiać właśnie co jakiś związek z moją babcią w sensie takim co ja po niej dziedziczy co ja myślę, że po niej dziedziczenie cała ta tożsamość, więc kończąc, jakie są reakcje jestem bardzo ciekawa ludzi chce żyć w gry są są sądowe są są rzeczywiście pozytywne trochę zwraca moją uwagę to, że tam, gdzie myślałem, że ten trud ne Polski najbardziej zaboli to nie boli tak jak pewne rzeczy trochę trochę trochę uciekała myślami na książkę takie słowa tam napisane w książce jak to, że ta sama osoba mogłaby dniu chodziła kilkaset metrów dalej osoby pań wywalczyła w armii czerwonej z Polakami dwudziestym roku pod Warszawą albo, żeby została powstańcom śląskim motywacja często były podobne natomiast co przede wszystkim ludzi interesuje w Polsce w wywiadach Czytelników ta kwestia tożsamości jak jest możliwe, że ktoś może czuć jednocześnie Polakiem Ślązakiem to przecież jest tak nie spotyka się co jest każ co jest każde państwo gdzieś nie wiadomo, gdzie właśnie Zbigniew Rokita autor eseju reportażu autobiografii opowieść o Górnym Śląsku każ, którą wydało wydawnictwo czarne był państwa gościem bardzo dziękuję za rozmowę już za chwilę informacje, a po informacjach więcej komentarzy na temat tego w walki polskiego państwa rządu społeczeństwa Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA