REKLAMA

"Jeszcze do nas nie dociera, że musimy naprawdę radykalnie zmienić działanie systemu" [ekspertka o obradach sejmu]

Światopodgląd
Data emisji:
2020-10-21 15:40
Audycja:
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
13:48 min.
Udostępnij:

"Słuchając debaty w Sejmie, miałam wrażenie, że jeszcze nie dociera do nas to, że musimy naprawdę radykalnie zmienić działanie systemu" - komentowała dzisiejsze obrady w Sejmie oraz ustawę "o dobrym samarytaninie" ekspertka Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego Maria Libura związana z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląda Agnieszka Lichnerowicz państwa gościem jest teraz Maria-li bura, którą połączyliśmy się przez Skypea dzień dobry dzień dobry Maria LIBOR jest ekspertką centrum analiz klubu Jagiellońskiego też jest związane z uniwersytetem warmińsko-mazurskim będziemy rozmawiały trochę mając słuchacze pewnie też w tyle głos z tyłu głowy dzisiejszą nie wie jak to nazwać dzisiejsze obrady Sejmu związane z informacją premiera na temat walki z pandemią oczywiście też Rozwiń » głosowanie, które dziś mają się odbyć projektów przygotowanych przez no właśnie kogo, żeby te walkę z pandemią ułatwić pozwolę sobie zacząć od fragmentu takiego oświadczenia czy oceny prawnej ogólnopolskiego związku zawodowego pielęgniarek położnych, działając w imieniu właśnie ogólnopolskiego związku zawodowego pielęgniarek położnych zawiadamiam, że nikt ze strony rządu RP nawet najmniejszej części nie konsultował z organizacją związkową projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem potem zwracają uwagę na to, że podpisali się pod tym projektem posłowie i piszą autorzy tej tej tego świadczenia przedziwna sprawa bowiem o zamiarze zmian legislacyjnych tak istotnych dla obszaru zdrowia w okresie narastającej epidemii koszt 19 informuje minister zdrowia na konferencji rano w poniedziałek po południu okazuje się, że autorami tak wielkich zmian jest grupa kilkudziesięciu posłów, więc autorzy tego oświadczenia zastanawiał się, kto bierze odpowiedzialność za przygotowanie tego projektu i o obecny stan faktyczny wygląda groteskowo wychodzi na to, że jakaś zdeterminowana grupa kilkudziesięciu posłów zaniepokojona stanem epidemii bezczynnością premiera rządu prezydenta postanowiła aktywnie zadziałać na kolanie przygotowała dla Polski rozwiązania prawne zmieniająca kilka różnych ustaw oszacowała koszty dąży do ich natychmiastowego wprowadzenia przypomnę państwu to długi wstęp Marian Buras z państwa gościem my też ma poczucie, że to na kolanie pisane tez na pewno w związku z tym, że już ta sytuacja pandę mityczna narasta dosyć ostrym tempie to tryb wrzucenia projektu ustawy wieczorem po to, żeby procedować następnego dnia to to jest taki tryb, który właśnie niestety wywołuje trudności w środowisku medycznym obawy ta nie tylko zresztą środowisko pielęgniarek położnych, ale także inne środowiska bardzo z taką dużą nieufnością w związku z tym do tego podeszły i to chyba jest jeden z głównych problemów tak po w tej chwili właśnie w związku z tym, że ta sytuacja przechodzi ze stanu i brakiem kryzysów strony mecz może się niebezpiecznie osuwać tak powiedzmy stronę katastrofy systemu ochrony zdrowia i że nie zostaną podjęte działania to właśnie z tego powodu potrzebne jest silne zaufanie ze strony zawodów medycznych, bo jak popatrzymy na ten projekt to nie on jak w zamierzeniu z 1 strony ma takie punkty, które chyba, jakby powstały zmyślą, żeby jakoś to środowisko walczące z Katowic na pierwszej linii frontu wspomóc, ale z drugiej strony tam są takie propozycje, które budzą niepokój być może właśnie, dlatego że powstały w ekspresowym tempie niemal przykładnie coś co np. po pierwsze, kierowanie lekarzy do pracy prawda znaczy to jest od dawna toczy się spór o czasie w jakim trybie wojewodowie mają kierować do pracy kogo wyłączyć i tutaj znowu znalazł się tam tak niedoróbki, które tak by natychmiast stał się łapane przez środowisko typu de facto jak po propozycje regulacji, które pozwalałyby delegować do pracy np. marki karmiąc, ale takie spektakularne to taki został, a tak rzecznik Ministerstwa Zdrowia w radiu między mówił, że to zostanie naprawiona zmień prawda tylko właśnie tylko jakby ten tryb powoduje, że coś, gdyby tam były 2 dni na konsultacje to prawdopodobnie nie byłoby takich punktów zapalnych, które podgrzewają już bardzo trudną atmosferę i drugą sprawą jest tzw. klauzula dobrego Samarytanina, czyli kwestia zwolnienia z odpowiedzialności karnej za prawda jakiś tam błędy nie myśli to jest jak postulat środowiska lekarskiego znowu od dawna tak, że działamy w sytuacji dużej niepewności sytuacji przeciążenia ochrony zdrowia ich i z 1 strony ten projekt proponuje właśnie pewne wyłączenia, ale już lekarze zwracają uwagę, że te wyłączenia dotyczą tylko wyłącznie tych lekarzy, że pielęgniarek ratowników medycznych, którzy będą pracować z pacjentami, a u, których stwierdzano kogo 19 lub podejrzanymi o to prawda o to choroby i proszę zwrócić uwagę na to, że to zostawia dziś na boku tych lekarzy, którzy pracują na tzw. zwykłych oddziałach tak nie com ideowej, którzy też teraz pracują w warunkach bardzo dalekich od takich warunków standardowe i od świetnie pisał dr Stanisław Górski, który sam jest lekarz medycyny ratunkowej pracuje po powiatowym szpitalu na oddziale właśnie na szpitalnym oddziale ratunkowym i i opisując że on teoretycznie prawda pracuje nad zwykłym Sarze de facto 50% jego pacjentów to są pacjenci, którzy który, którzy mogą mieć Eko 19 i natomiast to obciążenie, które odczuwam w związku z tym, że musi znaleźć dla nich miejsca czasami nawet w odległych województwa wpływa na jego pracę ze wszystkimi pacjenta ta i w związku z tym, jaką to mocno napisał też chyba na łamach medycyny praktycznej, że on się nie tyle boi samego rana wirusa, bo pracowały w ramach lekarz bez granic w Afryce i nie takie, że z takimi agent miał do czynienia, ale właśnie rządzi autentycznie po ewentualnej odpowiedzialności karnej w ogóle tam, bo pracuje w warunkach, które odbiegają standardem tutaj też myślę, że to jest rzecz która, gdyby była skonsultowana ze środowiskami medycznymi to mogłaby być od razu uregulowana bez wzbudzania takich emocji zastanawiam się nad słowami, których używamy, bo mówimy druga Lombardia albo system na skraju załamania albo system się załamie i trochę to są takie słowa, które ja nie wiem co znaczą, więc jak pani opisała teraz sytuacja w systemie ochrony zdrowia z 1 strony mamy deklarację dziś premiera rządu, który zmienia bardzo dużą liczb, które myślę, że większość nie jest w stanie analizować, ale że na razie wszystko jest pod kontrolą i niczego nie brakuje, a z drugiej strony mamy pojedyncze, ale jednak doniesienia o ludziach, którzy być może zmęczenie zmarli, dlatego że nie zdążono udzielić opieki oraz o lekarzach choćby pierwszego kontaktu, którzy przez wiele godzin szukają miejsc dla potencjalnych dla chorych, których diagnozują, że potrzebują oni opieki szpitalnej też mamy oczywiście o tym jak niektórzy pracują bardzo bardzo dużo, więc co to za moment, kiedy uznamy, że nie system się zawalił to jest dobre pytanie prawda teczki myślę, że wszyscy tak żeśmy sobie myśmy musieli postęp faktów stwierdza, że to właśnie się wydarzyło, ale to na małym pocieszeniem jest to że, bo wydaje się, że w ogóle Europa ma z tym problem Czechy, które teraz wydawałoby się na sobie świetnie radziły teraz są w sytuacji dramatycznej oddał ogłosiły, a rząd to wyklucza bardzo jasno problem wielokrotnie powtórzył te co je tutaj i jak zaleca w ogóle ostrożność pewniakami prawda, bo tak wiele rzeczy spadło, że się nie stanie, a ta sytuacja bardzo dynamiczna i teraz, słuchając też debaty w sejmie mam takie wrażenie, że jeszcze, jakby nie dociera do nas być może to, że tak naprawdę jesteśmy sytuacji musimy naprawdę radykalnie zmienić działanie systemu taki sposób, żeby on jednocześnie był w stanie odpowiedzieć na potrzeby osób z właśnie z tą nową chorobą zakaźną, która najwyraźniej tak szybko nas nie opuści i tych pozostałych pacjent da, że te spory o tak taki mocny spór o łóżka i liczbę łóżek szpitalnych rywalizuje o Plantach, bo tam padały liczby myślę, że wielu się pogubił albo nie wie, kto co jak i Intel to aktorzy czasu w tej debacie ukarze absolutnie podstawowa jest taka, że do niedawna, czyli w czasach przed pandemią to był w zasadzie pewnik także należy właśnie redukować liczbę łóżek szpitalnych to jest część niewydolności naszego systemu w porównaniu z systemami ochrony zdrowia takimi bardziej sprawnymi tak dalej itd. i innymi słowy trend, który wcześniej był wręcz akceptowane przez polityków wszystkich opcji był związany z tym, że nie było zagrożenia chorobą zakaźną czy przesuwania wszyscy jakby opieki w stronę ambulatoryjną co wówczas wydawało jak najbardziej rozsądne to w tej chwili jest używany politycznej do tego, żeby jak i ci sami politycy, którzy się de facto zgadzali na każdy właściwy kierunek ego wytykają sobie, kto więcej łóżek zredukował i to myślę jest to napawa niepokojem prawda poseł de sytuacja jest, zupełnie jakby inna tak i i brakuje tego momentu, w którym aby nie przestał pękły klasa polityczna przestanie przerzuca się tymi liczbami po to, żeby się, jakby wzajemnie sobie udowadniać, kto był tutaj w większym błędzie, a zobaczy rzeczywiście mamy sytuacje powrotu chorób zakaźnych powrotu w związku z tym oddziałów zakaźnych, które najwyraźniej staną się częścią naszego krajobrazu mam nadzieję, że nie na długo i nie w postaci szpitali polowych i że to wymaga w ogóle zmiany myślenia ta no ja ważniejsze trochę boję takich wniosków, bo rozmawialiśmy też już tu wiele miesięcy temu i mówiła pani o tym co musi się zmienić powinno się zmienić, żeby się dostosować i dobrze pani powiedziała tylko jak mam wrażenie, że nie wyciągamy lekcji rząd nie wyciąga mówiąc wprost w tym sensie, że głównym odpowiedzialnym dot na pewno jest także całe wakacje jak by tutaj była panowało powszechne przekonanie jak i to nie tylko w Polsce też warto zauważyć w kontekście, że to Belgia też ma problem Włoch zaczynają mieć problemy co jakiś problem chyba też krajów europejskich powstanie w faktach też trzeba powiedzieć i pierwszych tak nie wszystkich, ale skąd kąt zawsze, ale przybiegł z kraju jest taka większa gęstość zaludnienia prawda i też zbytnio być może jest tam mniejszy z zaufanie czy do władz publicznych czy też poziom takiego pewnej dyscypliny tak, bo okazuje się, że ta będzie prawdopodobnie wygra raczej dyscypliną społeczną niż niż wielkimi strategiami należy, że to jest strategia znaczy, że mieli przygotowane społeczeństwo system instytucji jak rozumieli swoje społeczeństwo i to zagrało od takiego przyrzeczenia kroczenia ja nie chcę oceniać, bo to oczywiście długa dyskusja czy będą też pytanie jest co będziemy mówić za 2 lata droga tak pewna osoba perspektywa, ale proszę zobaczyć, że zespół, że tam, gdzie się też to udało, czyli np. w krajach azjatyckich, które mamy kilka takich przykładów jest coś udało to odbyło się to także poprzez jednak bardzo silne wzmocnienie śledzenia kontaktów i z i jakby duszenia ognisk epidemii za rok i tylko to wymaga zgody na pewne uprawnienia określonych służb państwowych, które w Europie, jakby są bardzo szybko, ale ja mam jakąś to wrócimy do tej dyskusji bo, bo to tyle jest dla mnie kontrowersje w tym sensie testowanie wydaje się pierwszym krokiem, a potem możemy ewentualnie, ale to nie nie chcę tutaj Elektra, a redaktor czy jesteś testowanie śledzenie kontaktów o to, żeby zdusić ogniska rynek części tego 1 pomysłu na opanowanie tej bardzo dziękuję Maria-li bura ekspertka centrum analiz klubu Jagiellońskiego na i związane też uniwersytetem Warmińsko mazurskim była państwa Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA