REKLAMA

Farma Dobrej Woli. Powstaje inteligentny dom dla osób z niepełnosprawnością

Sprawy Różne
Data emisji:
2020-10-25 22:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
48:49 min.
Udostępnij:

Wiosną 2017 roku Jacek Zalewski, tata niepełnosprawnego Kuby i założyciel Stowarzyszenia Dobra Wola, wpadł na pomysł budowy wyjątkowo nowatorskiego osiedla dla niepełnosprawnych. Jacek poprosił o wsparcie Politechnikę Warszawską. Zapytał tamtejszych inżynierów, jak wykorzystać technologiczną inteligencję budynków tak, by jak najpełniej pomagały niepełnosprawnym... Rozwiń »
O efektach pomysłu i współpracy w audycji Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór państwu witam państwa w audycji sprawy różne przy mikrofonie Karolina Lewicka moim państwa dzisiejszym gościem jest Jacek Zalewski Stowarzyszenie dobra Wola jeden z budowniczych farm dobrej woli, który także w dzisiejszym programie będziemy mówić dobry wieczór panie Jacku dobry wieczór pani redaktor dobry wieczór państwu zaczyna spraw podstawowych, czyli od pytania o nazwę Stowarzyszenie dobrawola ludzi dobrej woli jest więcej czy naprawdę pan wie, że tak czy Rozwiń » ja wiem jak to widzę bowiem, że kiedy urodził mi się sen 22 lata temu urodził się Kuba ja rzeczywiście byłem przedsiębiorcą miałem różny stosunek do świata, bo oczywiście tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze tam bywa różnie natomiast później jakoś okazało się, że tych ludzi jest naprawdę dużo i wystarczy tylko chyba szczerość, bo tutaj będziemy co udawać jest jak jest ludzie też to odbierają i dla mnie naprawdę ludzi dobrej woli jest więcej ja jestem beneficjentem tego wszystkiego również tego, że urodziło się dziecko niepełnosprawne to może brzmi dziwnie ale kiedy i urodziły się Kuba rzeczywiście wydawało mi się, że świat się na głowę zawalił, że wszystko co dobre to już mnie spotkała teraz już tylko będzie przede mną pasmo nieszczęść i w bardzo krótkim czasie okazało się, że jednak wokół mnie jest dużo życzliwości dużo zrozumienia nie współczucia to to ważny ja Niechcę współczucia ja chcę, żeby było zrozumienie, żeby ludzie też, bo trafili wczuć się sytuacji właśnie taką dla mnie osoby niepełnosprawne były bardzo dalekim czymś kimś gdzieś tam daleko są jakieś osoby niepełnosprawne czasami pomagałem no z racji nie ma mojej funkcji ktoś chciał jakiś instrument co zawsze mówiłem, że tak dobrze, ale ja nigdy tam nie chciałem być przed bujna miałam czas natomiast nagle Otto urodził się Kuba ja w 1 chwili stałem się wszedł do tego środowiska takiego mnie ktoś przyniósł ruchy na inną planetę i to bardzo fajna planet to bardzo dobra planeta tutaj naprawdę jest zrozumienie życzliwość mówił pan jednym z wywiadów, opowiadając o tym roku dziewięćdziesiątym ósmym, kiedy państwo pan żona dowiedzieli się, że dziecko będzie chore, że to był przełomowy moment pańskim życiu jak pan śnił jakiś koszmar nie mógł się obudzić chciał pan uciec, ale nie miał, dokąd jak rozumiem, że taka sytuacja graniczna w życiu człowieka, kiedy rosła poddawany pod ścianą dokładnie tak, bo nikt nas do tego nie przygotowuje nieprzygotowanie kompletnie nie byłem przygotowany ja z zewsząd mediów z reklam płyną ciągle sygnały, że jesteśmy Super, że tu trzeba dążyć do doskonałości, że chciał osiągać sukces jest jak ten sukces osiągałem, bo ja w tej firmie, w której pracowałem do, którym będzie tam zaczynałem bardzo Nisko, bo takiego magazynier, ale wtedy takie czasy były 9090 pierwszy rok później nagle stałem się jednym z szefów tej firmy w związku z tym no by było to było to był to dla mnie szok, bo pierwsze moje pytanie skojarzenie to było takie no dobra ile kosztuje, bo ja jestem człowiekiem prawdę zaradnym sukcesu wiem jak ze wszystkim poradzić i idę do do lekarza do profesora mówię przepraszam pana proszę powiedzieć ile kosztuje, bo ja wiem, że wszystko można kupić i pan profesor powiedział pan medycyna jeszcze nie wymyśliła domu taki pierwszy szok, więc oczywiście po tych to nie trwało długo ja tutaj nie nie będę nie będę de opowiadał o jakiś tam nie wiem miesiącach czy dzieci w latach nieszczęścia broń Boże spada to na człowieka jak GROM z jasnego nieba na początku nie bardzo jak sobie z tym poradzić ciągle przed oczami mu się pojawiają obrazy takie jak no jak widać, że jakieś nieszczęście, że chory idzie ci, że coś, a później nagle okazuje się, że w tym się można odnaleźć, że z tego też można czerpać radość satysfakcję, że jeżeli do tego dochodzi miłość, jeżeli się kocha tego dzieciaka, a nie można go nie kochać, bo oni częścią mnie i wtedy dopiero i żeby natychmiast przychodzi mi przyszło coś takiego to jest moje zadań człowiek dostały zadanie tym się tutaj nie przejmuj się tutaj nie martw ty masz zadanie tak jak każdy z nas dostaje zadanie i proszę się z tym zadaniem poradzić widocznie może sobie z tym poradzić skoro zostałeś takich zadań, jeżeli pan pozwoli to tylko powiem, że Kuba jest sprawny fizycznie chodzi biega, ale nie jest sprawny intelektualnie nie mówi rozumie proste komunikaty jak rozumiem potrzebuje wsparcia i i Stowarzyszenie dobrawola jak rozumiem było próbą udzielenia takiego systemowego wsparcia jemu jemu podobnym tutaj na mój Kuba nie tylko zupełnie mój Kuba on jest sprawny fizycznie w sensie, jakby tak nie jeździ na wózku, ale to nie jest taka sprawność, jaką ja np. reprezentowałem sobą, kiedy miałem 1920 lat oni już w tej chwili nie, widząc od 6 latku Baniewicz to tak jakby tytułem uzupełnienia osoby niepełnosprawne intelektualnie nie zawsze znaczy część z nich jest sprawny, ale jednak jest taka jest niepełnosprawność też jest ona nie jest tak do końca zauważona, ale to nie jest, jaką biegnie to to to nie biegnie dwudziestoletni człowiek dwudziestodwuletni tylko dobiegnie osoba niepełnosprawna, która potrafi biegać jeździć na skuterach tytułem uzupełnienia natomiast Stowarzyszenie to było dla mnie pewna forma, którą postać czy podpowiedziano mi podpowiedziano mi, w którym momencie zaczął organizować różne rzeczy np. w wakacje dla dzieci niepełnosprawnych tak jak mój Kuba, bo wtedy w tym czasie szkoły były pozamykane nie było czegoś takiego jak Zielona szkoła dla niepełnosprawnych w 2005 chyba czwarty rok, kiedy pierwszy raz spróbowałem zorganizować takie wakacje i wtedy podpowiedziano mi, że łatwiej będzie mi organizować różne formy aktywności tych ludzi, jeżeli ja sformalizować swój swój byt, czyli stanę się stowarzyszenia albo fundację postanowiłem, że będzie to znaczy wspólnie z innymi rodzicami postanowiliśmy że, że będzie to Stowarzyszenie, ponieważ było nas tam nie było dużego kapitału tylko by byli fajni ludzie po prostu grupa ludzi, którzy mieli dzieci niepełnosprawne i dlatego żeśmy utworzyli Stowarzyszenie Stowarzyszenie dobra Wola troszkę na część gminy Lesznowola no bo Lesznowola następ przy uli była taka podwarszawska gmina i tak trochę taki honor Lesznowola dobra Wola w Lesznowoli dobra Wola i już, ale oczywiście to, że ludzi dobrej woli jest więcej mocno wierzę w to pyta Stowarzyszenie panie Jacku, bo czytając wywiady z panem, który pan udzielił, dzieląc się swoim doświadczeniem na byciu w pracy z dzieckiem niepełnosprawnym mówił Pańtak w tym kraju brak prawdziwego systemu wsparcia dla rodzin osób niepełnosprawnych, gdy rodzi się niepełnosprawne dziecko zostajesz sam tymczasem jak rodzina powinna miejsca dostać pomoc, zwłaszcza psychologiczną, żeby miała poczucie, że ktoś z nimi jest interesuje się ta pomoc powinna być obligatoryjna oczywiście my wiemy opinia publiczna także szeroko były komentowane 2 protesty osób niepełnosprawnych w sejmie dowiedzieliśmy się wtedy, jaka jest pomoc, a właściwie jak brakuje pomocy państwa i wsparcia dla rodzin, które zmagają się z niepełnosprawnością swojego dziecka i chciałbym zapytać pana o pańskie doświadczenia i oto czy czy faktycznie wszystko spada na barki rodziców pan udźwignął pan mówi, że to nie jest Pański krzyż tylko jest to zadanie do wykonania, które zostało przez przez kogoś nie wiem czy wierzy pan Boga, bo przez Boga przez los przez przez historię przez okoliczności przed panem postawione, ale jak to wygląda tak wszędzie od Bałtyku po Tatry wygląda to także rzeczywiście ta znaczy człowiek się tego nie spodziewa, więc tak naprawdę nie wiedziałem, czego oczekiwać nagle okazało się, że ten mój syn jest niepełnosprawny nie nastąpiła żadna konkretna pomoc ja później to co pani redaktor przytacza rzeczywiście ja jestem absolutnie gorącym zwolennikiem tego, żeby z chwilą stawiania diagnozy pojawiała się pomoc nie pomoc materialna tylko zainteresowanie, czego brakowało tego, że się nikt tym nie zainteresował, że mnie się urodziła niepełnosprawne dziecko być może to jest taka moja kokieteria, bo niby, dlaczego mieliby się interesować, ale w dobrym systemie w moim przekonaniu dobrym systemie przeciwdziałania skutkom niepełnosprawności, bo to oczywiście pociąga za sobą skutki ta pierwsza pomoc to pierwszy zainteresowanie rodzice nie dzieckiem mój Kuba leżał w łóżeczku niczego nie potrzebował to ja miałem problem co dalej z tym robić, czyli w tym momencie czasami ktoś mówi to trzeba było zadzwonić, ale ja nie mam głowy do tego, żeby dzwonić szukać, bo jak nawet próbowałem gdzieś się dowiedzieć to wtedy w dziewięćdziesiątym ósmym roku nie wie, jakie teraz jak się rodzą dzieci niepełnosprawne, ale nie słyszałem, żeby to zostało jakoś szczególnie zreformowany, więc w tym momencie człowiek potrzebuje pomocy i nie taki czy takiej pomocy na zasadzie zainteresowania mówi to szalenie ważne ktoś mną interesuje ktoś dostrzega ten mój problem bez tego oczywiście przeżyjemy ale jakie będzie dalsze życie to już zależy od naszej kondycji psychicznej i może nie każdy sobie odpowiada na pytanie to jest moje zadanie zakłada Stowarzyszenie, bo jednak stowarzyszeniu jest bardzo dużo ludzi, a i Stowarzyszenie jest jedno i takich Stowarzyszenie oczywiście też dużo w każdym rejonie, jakiej działa, ale jest jeszcze więcej tych ludzi, którzy oczekują też pomoc i dla mnie taka no moja moje marzenie jest takie, żeby ktoś o tym kto ma siłę sprawczą w tym zakresie po podjął decyzję, żeby powstała taka właśnie natychmiastowa pomoc psychologiczna psychiczne wsparcie w momencie, kiedy człowiek dowiaduje od diagnozy, kiedy jest ustawiana diagnoza czasami ta diagnoza tak jak w moim przypadku stawiana jest 2 tygodnie przed porodem, a czasami jak dziecko kończy 23 lata, bo wtedy to dziecko niby normalnie rozwijający się zaczyna dziś tam meandrów, acz zupełnie innym kierunku i często rodzice właśnie mówią taki fajny taki świetny najlepszy uczeń w przedszkolu wierszyki galę, a w wieku 4 lat nagle zaczyna inaczej funkcjonować myślę, że podobnie czują rodzice, których dziecko np. ulega wypadkowi wieku nie wiem kilku kilkunastu lat i wtedy też staje się niepełnosprawny dlatego tak ważną rzeczą tego nie ma do tej pory i myślę, że warto jest z nas rodziców pytać co jest nam potrzebne, ponieważ mając takie działanie i chwytając mówię tutaj kolokwialnie tego rodzica na samym początku ten system mógłby rzeczywiście skutecznie albo skutecznie przeprowadzić go przez tą niepełnosprawność, zwłaszcza tą początkowo to jest najtrudniejsze zaakceptować fakt, że moje dziecko będzie niepełnosprawne zawsze, kiedy rodzisz dziecko rodzi się nadzieja mówi się zostanie dyrektorem papieże ministrem i z taką nadzieją patrzymy na to dziecko to jakaś przyszłość do nas przyszła przyszłość przyszła natomiast de facto tutaj mamy Boże tego dziecka nic tak naprawdę nie będzie co ja jak to będzie dalej wyglądało ono będzie ciągle tu przypominamy sobie właśnie to wszystko co widzimy co się mówi z tych przekazów, jakie to jest wielkie nieszczęście, a wcale nie jest z tym można żyć zadał pan kilka chwil temu nie takie retoryczne pytanie, dlaczego ktoś miałby się interesować się moim problemem było to mamy państwo prawda, żeby troszczyła się pomagało słabszym chorym w tym, których akurat w danym momencie doświadczył los spotu stworzyliśmy chyba taki byt jak państwo, które ma się tymi słabszymi członkami państwa opiekować powiedział pan też panie Jacku o tym, że jak rodzi się dziecko niepełnosprawne to oprócz tego, że jest szok konieczność poradzenia sobie z tym pytania o przyszłość no chyba jest taki ogromny lęk, bo dopóki rodzice są młodzi sprawni to mogą pomagać swojemu dziecku i stanowić dla niego wsparcia oczywiście na różnych stopniach zaawansowania niektóre dzieci niepełnosprawne potrzebują niemalże stuprocentowego wsparcia, które zadowalają się mniejszym, ale rozumiem, że pojawia się także gigantyczne lęk o to co będzie moim dzieckiem, kiedy nie zabraknie albo kiedy stracę siły, kiedy zachoruje paradoksalnie znaczy tak oczywiście tak tylko ktoś nie pojawia od razu ja mówię o sobie w momencie, kiedy kuma się urodził pojawił najpierw był szok, że on będzie inny najpierw sobie wyobrażałem jak on będzie rósł ja chciałbym np. wtedy zapytać kogoś jak to jest być ojcem pięcioletniego dziecka niepełnosprawnego dziesięcioletniego co teraz ja robię ktoś do mnie dzwoni mówi urodziłam się dziecko pani jak to jest co co w przyszłości będzie tutaj dotknęła pani bardzo ważnego tematu, aby mianowicie też kondycja rodzica na początku dziecko jest małe niepełnosprawne dziecko jest małe i ono wymaga od rodzica dużo pracy i dużo zaangażowania, ale rodzic jest też młody ma dużo siły i on jest w stanie temu sprostać natomiast z wiekiem zaangażowanie dziecko niepełnosprawne jest dużo większe niż dziecko normalne nie chcę tutaj jakby epatować jakąś jakimiś swoimi zasługa, ale także też z latami narasta prawa i którejkolwiek trzeba świadczyć nieustannie to po kilku latach kilkunastu wchodzi gigantyczne zmęczenie jasne teraz tak rodzić coraz starszy i coraz bardziej zmęczony niewydolny dziecko niepełnosprawne staje się coraz bardziej niepełnosprawny bo, bo tak jak mówię mój Kuba urodził się widział biegał coś tam sobie gaworzył nigdy nie mówił w tej chwili już jest słabszy on stracił wzrok u niego pojawiają się różne, jakby dolegliwości symptomy tej choroby, którą on ma ich teraz z wiekiem on też staży jest coraz słabszy i w związku z tym ten system, którego brakuje to jest właśnie to prowadzenie tej osoby niepełnosprawnej to jest to identyfikowanie potrzeb nad danym czasie miejscu najłatwiej jest zrobić festiwal prawda robimy świetny festiwal dzieci niepełnosprawne wychodzą na scenę śpiewają piosenki to jest bardzo potrzebne, a czy działanie jednorazowe natomiast to co myśmy rozmawiali na początku brakuje takiego systemowego podejścia do niepełnosprawności i często Białas pytany przez kogoś mówi w Polsce nie istnieje system albo istnieje bardzo słaby system wspierania osób niepełnosprawnych rodzin, ponieważ nie ma takiego logicznego ciągu od urodzenia poprzez, tym bardziej że właśnie rodzice, którzy na, których barkach spoczywa głównie ta opieka powinni być odpowiednio wzmacniania ja myślę, że to jest to jest po prostu jak w przedsiębiorstwie, jeżeli mamy liniowych pracowników, którzy wykonują to naszą ulicę czy tą pracę to trzeba o nich dbać, a u nas tak różnie z tym bywa to się daje tam jakiś zasiłek pieluch owej, a to coś mówi, że się dba, ale tak de facto rodzice tego nie odczuwają nie chcę mówić, że jest źle, bo jest coraz lepiej dać ja od momentu narodzin Kuby do dnia dzisiejszego wice istotną zmianę na lepsze, bo nie no nie wiem tych dzieci się akceptuje tych ludzi akceptuje coraz więcej się też dla nich robi chociażby te półkolonie, które mi pozwolono zorganizować teraz już w wszędzie w szkołach specjalnych są, jakby letnie zajęcia dla osób niepełnosprawnych ten rodzic nie musi z nim całe wakacje siedzieć ważną ważnym znowu kolejnym takim kamieniem milowym na drodze tej niepełnosprawności jest ten magiczny wiek 2425 lat w przypadku głębokiej niepełnosprawności, kiedy do szkoła mówi dziękujemy tym człowieku już skończyły szkołę skończyłeś grupy lewej rewii rewalidacyjnych on ma 25 lat jest też głęboko niepełnosprawne my nie mamy dla siebie żadnej oferty i tu jest ten moment krytyczny, który tak naprawdę tu jest drugi krytyczny moment pierwszy moment, kiedy dziecko się, kiedy pojawia się niepełnosprawność i drugi moment, kiedy ta niepełnosprawność, kiedy tej niepełnosprawności mówi się sama Sarah ze sobą bo owszem, dzieci lekko niepełnosprawne czy osoby lżej niepełnosprawny znajdują miejsca w warsztatach terapii Zajęciowej, chociaż też niewystarczającą ilość tego jest jakby tych miejsc, ale dla głęboko niepełnosprawnych nie ma ofert rodzic może jak podejmuje decyzję oddać go do DPS, czyli domu pomocy społecznej, ale rodzic kocha tego dzieciaka nie chce go oddać, bo bo, bo był tam widział ja byłem ja byłem w kilkunastu domach pomocy społecznej i one są świetne znakomite na pewno ci ludzie tam są w nich są szczęśliwi, ale ja bym tam Kuby nie oddał, bo Kuba jest głęboko niepełnosprawnych on by sobie tam nie poradzi on jest niewidomy nie mówiący nim trzeba się cały czas zajmować, a tam jest na określoną grupę ludzi 1 opiekun lub nie nie jest wystarczające nie ma tam pomysłu na ja mam drugiego podopiecznego, bo jestem podopiecznym też takiego chłopca, który już dorosły jest w domu pomocy społecznej i Pomaton dużo, ale tam jedzenie ubranie wszystko ma, ale np. brak jest zajęć takiego zajęcia to jest dorosły człowiek, który ma dużo siły i Energą on mógłby pracować nie zawsze to jest zgodne te przepisy nie zawsze pozwalają na to, że on chodził do pracy jak jest w domu pomocy społecznej jak ma orzeczenie o tej niepełnosprawności jak dostaje rentę nie może chodzić do pracy i teraz ludzie siedzą i czekają na śmieć ja tak to widzę mówi ja tak to widzę jako rodzic jako opiekun natomiast właśnie ten moment krytyczny ten 25 lat, a w przypadku lżej niepełnosprawnych wcześniej, bo oni ukończone 1920 lat i wtedy jak kończą szkołę mój Kuba jako osoba głęboko niepełnosprawna będzie chodził do 2005. roku życia ma 3 lata, żeby wybudować farmy, bo nie znalazłem miejsca, w którym chciałbym, żeby mój Kuba żył mieszkał i był do końca swoich dni, kiedy ja nie będę w stanie się nim zajmował i właśnie pytaniem o przyszłość chciałabym przejść do farmy dobrej woli, której pomysł narodził się pana 3 lata temu to był 2017 rok bo kiedy pytałam o to słabnięcie rodzice o to, że oni coraz starszy coraz bardziej wyczerpany, że musi się mierzyć z coraz większą niepełnosprawnością swojego dziecka, że może przecież zachorować nie zdradzę tutaj żadnej tajemnicy, bo pan mówił o tym publicznie pan też dekadę temu zachorował, kiedy pan szedł na operację to pan myślał o tym kto zajmie się moim dzieckiem, kiedy ja będę chorował potem będę rehabilitował takich co z moim dzieckiem do jak bowiem, że ja tutaj, gdy po prostu oszukiwałem lekarzy, bo ja muszę przyznać teraz szkody kilku latach ładnych zmian np. z uczuciem centralnym uciekałem ze szpitala onkologicznego, żeby tam dopieścić trochę mojego Kubę, bo on mnie potrzebował ani rozumiał tego, że nie ma w związku z tym do świata mówiłem dobra ja idę do bufetu po prostu wymykały się 7 samochód jechałem tam nie 10km, bo akurat moja mama z nim wtedy była i no akurat tak się ułożyło, że ja wtedy, kiedy szedłem na chemioterapię to moja mama przyjeżdżała, bo do Kuba chodził do szkoły, ale weekendy wieczory itd. był w domu w związku z tym to rzeczywiście jest problem i ja przez to przeszedłem dlatego mogę tutaj mówić ci, jakby w pełni świadomie o tym na czym to co mówi jest w pełni świadome wynika z osobistego doświadczenia dlatego kiedy dziecko zaczyna rosnąć, kiedy zaczyna dojrzewać kiedy, kiedy zaczyna być nastolatkiem później ma 20 lat, czego zaczyna nagle właśnie świtać myśl, której rozmawiamy co zrobić, żeby zapewnić mu przyszłość, więc oczywiście tak jak wspomniałem najpierw objechałem ileś tam domów budynków, ponieważ gdzieś tam wcześniej dzwoniłem mówi chciałem przyjechać zobaczyć jestem rodzicem chętnymi, jakby pokazywano ja wychodziłem miałem jakiś tam swoje ambicje takie odczucia na ten temat nigdzie nie znalazłem ani 1 miejsca, gdzie chciałbym kubek umieść i dlatego i dlatego powstanie farma dobrej woli ma za to kciuki, a zaczął się wszystko tego miał pan działkę 2ha z hakiem ma mam mam 2 czy ta jest działka to jest w podwarszawskiej miejscowości i VAT trasie Janów tu trochę moja mama też pomogła nauczyciel osoba taka, która bardzo angażowała się sprawy właśnie syna mojego ona tak naprawdę kupiła tą drugą działkę mówi i to będzie moim mój prezent, jakby w kierunku Kuby i ja kiedyś jadąc samochodem będę się zastanawiam ja byłem w Niemczech też odwiedzałem takie domy, gdzie dorośli ludzie niepełnosprawni żyją pracują wtedy, kiedy ich rodzice albo ich nie ma albo nie mają siły się nimi zajmować spodobałem się tu wiem, że ja byłem tam znaczyli nie były tam sam, więc też żeśmy my ze sobą rozmawiali i inny i to się podobało to było takie fajne rozwiązanie to było takie moim zdaniem prawdziwe, a ci ludzie rzeczywiście żyją są szczęśliwi nie są oddzieleni żadnymi opłatami to była pierwsza inspiracja, a później słuchałem audycji inteligentnych domach i właśnie pomyślałem o tym że, dlaczego nie, jeżeli ci ludzie są nie inteligentni w rozumieniu powszechnym to może ta sztuczna inteligencja albo te rozwiązania elektroniczne, które w tej chwili świat może im zaproponować mogą wspierać tych wychowawców, bo i chciałbym tutaj ze szczególnym naciskiem powiedzieć, że nie da się wyeliminować człowiek, czyli wychowawca opiekun Adam na tej farmie musi być natomiast i oczywiście pewne czynności pewne jest rejestrowanie pewnych procesów można powierzyć urządzenia, które świetnie to zrobią nie trzeba będzie jak niepotrzebnie się tym zajmować, kiedy tak słuchałem tych inteligentnych domach jadąc samochodem nagle mnie oświecił mówi kursie przez inteligentne domy to jest znakomite rozwiązanie dla właśnie niepełnosprawnych zadzwoniłem na Politechnikę warszawską i ku mojemu takie pozytywne zaskoczenie, gdy do pozytywnie mnie człowiek zaskoczyło, bo daczy najpierw połączono nie spałem, który się zajmuje inteligentnymi domami i prowadzi koło naukowe i pan zaprosił mnie mówiono dobrze się, bo czy może pan do mnie przyjechać jak i oczywiście, że mogę, bo mam spotkanie koła, więc tam jutro pojutrze i gdyby pan znalazł czas to chyba przychodziliśmy, jakby rozmawiali wcześniej o tym o tym temacie, a później może pan był w stanie porozmawiać ze studentami członkami tego koła no myślę sobie to świetna rzecz no jak się później okazało pan docent no pewnie wielu takich różnych nawiedzonych ludzi do niego dzwoniła z różnymi zimy fantastycznymi pomysłami, ale tutaj pomysł musi wydał niezły i w gruncie rzeczy zakończyło się także po tym spotkaniu po spotkaniu ze studentami za zostałem zaproszony na spotkanie takich wszystkich kół naukowej, czyli ci czy państwu inaczej bank, który ze mną rozmawiał uznał, że może jestem wariatem wierzy, że można mnie tam dziś wpuścić na jakąś większą salę i po tym spotkaniu odezwało się 10 kół naukowych odezwał się człowiek Krystian, który został koordynatorem on później motywował inne koła i ruszyła machina studencka oczywiście pod nadzorem kadry naukowej tutaj pan rektor wtedy Janusz walą prorektor do spraw studenckich taką osobistą, jakby osobistym nadzorem objął to przedsięwzięcie i w ciągu chyba roku czy 1,5 powstała koncepcja powstała koncepcja inteligentnych domów pasywnych domów, bo jak okazało się studenci szukali ludzi nauki szukali podobnych rozwiązań w innych częściach świata nie znaleźli więc, tym bardziej ich to zachęciło do tego jak później opowiadano, że o coś nowego robimy coś fajnego robimy coś, czego nie ma ja nie jestem pewien czy tego nie ma, ale oni tego nie znaleźli i później jeszcze, ponieważ o tym zaczęło się mówić jakich mediach to jakiś gen w gazetach o tym napisano pokazano nas telewizji w ośrodku warszawskim dziś dołączyły dołączyli do tej grupy studenci SGGW dołączyli studenci Uniwersytetu Warszawskiego i teraz mamy też porozumienie z Vistulą to są to jest prywatna uczelnia, który i mnie to osobiście bardzo podniosła na duchu Bóg jeśli młodzi ludzie chcą nad tym pracować to to znaczy, że to jest dobry kierunek to rozmawianie przez chwilę panie panie Jacku nowatorskim społecznym przedsięwzięcie, jakim będzie farma dobrej woli pan Krystian Cyganek z Politechniki warszawskiej, które pan przed chwilą wspominał mówi tak w Polsce nie ma budynków, które łączą w sobie 3 rodzaje projektowania chcemy, żeby to budownictwo było najbardziej ekologiczne, żeby było smart, żeby inteligencja tych budynków przekładała się na bezpieczeństwo mieszkańców chcemy też, żeby projekty tych budynków były najbardziej uniwersalne, czyli dostosowane do największej ilości potrzebna każdym etapie rozwoju człowieka okazuje się, że inteligencja tych budynków będzie oczywiście ułatwiała osobom mieszkającym znacząco życie czy będzie system sterowania oknami wentylacja pomieszczeń temperatura świeżość wilgotność tak technologie zgaszą światło będą kontrolowały ekran został zakręcony itd. tym podobne to prawda, gdy studenci swej dam studenci kierunków technicznych to są jednak takie ścisłe umysły oni najpierw przeprowadzili rozmowy i ankiety z rodzicami, więc przychodzili na spotkania, które organizowała dobra Wola Stowarzyszenie wtedy gwiazdkowe przyjeżdżali na półkolonie, obserwując dzieci i z tych ankiet właśnie wyciągano wnioski ja przypominam się, że na tym pierwszym kole opowiadałem studentom jak mój Kuba miał mieć operację miało być znaczą i pozwolono mi go zabrać do domu, bo mieszkaliśmy blisko centrum zdrowia dziecka, ale pod warunkiem, że rano przywiozę znaczą i ja opowiadałem jako w nocy stało głodnej przyznałem on poszedł się na jak kiełbasy i studenci od razu wymyślili taką rzecz, że przecież można napisać taki program, że ta lodówka nie otworzy jak Kuba będzie chciał otworzyć natomiast ktoś inny będzie chciał otworzyć się otworzy i że też ta inteligencja może właśnie w tym momencie ta ta lodówka będzie się otwierała wtedy, kiedy my pozwolimy, żeby się otwierała taki, jakby sztandarowy przykład tej inteligencji dla nas rodziców również niezwykle ważną rzeczą jest rejestrowanie procesów i fizjologicznych, które zachodzą ów u naszych dzieci, bo nasze dzieciaki jak nie umiał mówić to nie mówią, że coś boli, ale dziś tam coś przeżywają teraz pracujemy i pracowaliśmy nad tym, żeby wyposażyć dzieci znaczy tych naszych podopiecznych pewien system sensorów, które np. będą na bieżąco rejestrowały ich temperaturę ciśnienie krwi Bulls i inne, które dają się władczy sposób zarejestrować i na podstawie odchylenia od normy będą wskazywały potrzebę np. większego zainteresowania się danym człowiekiem np. Kubą często jest tak, że ludzie niepełnosprawni np. mają napady padaczkowe te napady padaczkowe dzieją się w nocy nie sposób no jest ciężko posadzić przy łóżku każdego ze śpiących tam opiekuna, żeby obserwował nie ma napadu padaczkowego natomiast można przy pomocy rejestratorów mi jak taką funkcję przygotować, że osoba dyżurująca w danej chwili na tym ośrodku czy w tym ośrodku będzie miała sygnał, że o godzinie, że w tej chwili tam w tym pokoju dzieje się napad padaczkowy będzie mogła zainterweniować wtedy to ta interwencja jest celowa interwencja jest adekwatna do potrzeb, toteż jest jak bardzo ważny, bo i bez zamykania okien wyłączanie kranów z gazety z wodą to ja to doświadczenia my rodzice o tym wiemy że dzieciaki odkręcają wodę, ale nie zakręcą lubią jak woda szumi to ten kraj mniejszy zakręca ASA, ale tutaj właśnie ten element śledzenia zdrowia tego człowieka to on zresztą jak słyszy to nie tylko osoby niepełnosprawne tutaj osoby starsze osoby z innymi schorzeniami neurologicznymi w podeszłym wieku np. też te rozwiązania mogą być niezwykle korzystne to jest pewien uniwersalny też to jest powód inny sposób patrzenia na człowieka na połączenia go z tą nowoczesną technologią mamy w tej chwili możliwość innego kontynentu sprawdzenia, jakie mamy ciśnienie w oponach w samochodzie, który zostawiliśmy na parkingu w Warszawie natomiast na tej samej zasadzie również możemy na odległość mieć możliwości rejestrowania procesów życiowych, które no czy tam powiedzmy różnych procesów fizjologicznych, które zachodzą u naszych dzieciaków to jest też obiecujące no w telefonie komórkowym mamy praktycznie bardzo naszym, bo mamy cały czas łączność z sąsiadek, więc tu wykorzystanie tych technologii i tu są firmy, które się zadeklarowały wyposażyć nas w tego rodzaju rozwiązań trzeba tylko napisać odpowiedni program, ale jak już tyle żeśmy zrobili to już wieży i inne rzeczy też uda zrobić, bo kamień węgielny został zbudowany na początku października, czyli 9października ruszyła obok budynków mieszkalnych wokół budynków mieszkalnych będzie także ogród państwa planują także farmy, na której mieszkańcy będą mogli uprawiać rośliny hodować zwierzęta w planach jest szkoła przyłączanie do zawodu specjalistyczna opieka zdrowotna, której także będą mogli korzystać okoliczni mieszkańcy czy to będzie właściwie taki samowystarczalny system chcielibyśmy czy mamy mamy marzenia w tej chwili na etapie tworzenia powstają różne koncepcje np. konserwy koncepcja stworzenia hotelu dla psów, którym będą się zajmowały osoby mieszkańcy farmy czy koncepcja powstania palarni kawy ważną rzecz w tym wszystkim jest to, żeby ci ludzie, którzy będą mieszkali na farmie mieli również zajęcie, żeby tonie było takie i tylko czekanie na następny dzień i następny dzień, żeby oni coś robili ludzie jak coś robią są szczęśliwi jeśli kogoś nie da się leczyć to trzeba go czynić szczęśliwym i by z tych to zajęcie i jakkolwiek by to nie nazywało jakkolwiek by to nie wyglądało to aktywność zawsze człowieka czyni szczęśliwym mój Kuba jest niewidomy on nie będzie nic robił albo przynajmniej na dzień dzisiejszy nie wygląda na to żeby, żeby coś robił, ale on może być szczęśliwy będąc tam, słuchając muzyki tańcząc, bo te rzeczy sprawiają radość, a powiem szczerze będąc w innych rejonach czy Niemiec czy nawet w stanach Zjednoczonych widziałem, że odpowiednio przygotowane stanowiska pracy mogą również ludzi kompletnie niepełnosprawnych takich naprawdę głęboko niepełnosprawnych powodować, że oni będą wykonywali jakieś czynności, które będą przekładały na jakieś konkretne rzeczy to wystarczy się odpowiedni guzik będzie naciskało ten guzik będzie wydawał odpowiedni dźwięk przyjemnych dlatego, czego będzie chciał go naciskać, a on będzie uruchamiał jakiś proces np. nie wiem parzenia palę wypalania kawy, bo też palarnia kawy ostatnio jest na tapecie to wszystko możliwe do zrobienia to nie jest tak, że ktoś siedzi w myślach dziś cuda nie po prostu jak jest jakiś pomysł to nie są poddawane wnikliwej analizie okazuje się, że niektóre pomysły nie są możliwe prawda jakiś takiego nawet nic do głowy nie przychodzi ale, ale właśnie pomysł z palarnią kawy czy pomysł z wykonywaniem nie wiem dżemów czy pomysł z zorganizowaniem hotelu dla psów, którego podobno nie ma raczej nie ma jakby takiego miejsca tak mi sygnalizują właściciele psów, że ten problem, żeby znaleźć dobre miejsce dla swojego pupila, kiedy się wyjeżdżanie wiem z zagranicy leci samolotem nie można go ze sobą za błąd także na wakacjach, bo kiedyś idzie do szpitala na jaki zabieg nie jest to wszystko się ze sobą łączy i chciałbym moim marzeniem marzeniem innych jest to, żeby nie był to forma pokazała, że osoby niepełnosprawne też potrafią być przydatne pożyteczne dla środowiska, bo my rodzice też mamy problem, że ciągle czy często się słyszy takie roszczeniowe podejście mam dziecko niepełnosprawne no to to to nie jest komfortowy dla nas rodziców co powiedziałem na początku ja Niechcę współczucia ja chcę zrozumienie i ludzie, którzy zobaczą tak myślę, jeżeli pokażemy światu, że potrafimy coś robić potrafimy jako osoby niepełnosprawne być przydatni, czyli nasze miejsce jest w pełni uprawnione dlatego chociażby co roku sadzimy lasy moi niepełnosprawni posadzili około 100 000 już sadzonek drzew wokół Warszawy co się nazywa lasy dobrej woli i właśnie dlatego żeby, że im to sprawia przyjemność i też pokazuje światu innym ludziom, że my też chcemy coś zrobić my tu nie przyjechaliśmy z gębą na pączki w, chociaż pączka zjeść dlatego nie tłusty czwartek nawet dziękuję bardzo, tak jest panie Jacku w ośrodku zamieszka około o 20 osób, zanim on powstanie to oczywiście trzeba zabrać także pieniądze to wszystko kosztuje ludzi dobrej woli jest dużą jak mówił pan na początku, ale skąd finansowanie rodzice ja przeznaczyłem na to swoją ziemię, czyli ta działka tak jak wspomniałem moja mama tam się przyczyniła do do zakupu znaczy do do tego że, że jest to miejsce, ale również, ponieważ pomysł jest nowy nikt jeszcze do końca nie wie na czym my władze nasze jest się tak do końca nie przekonały no coś tam jakieś inteligentne domy jak to zrobić to też liczymy na zrozumienie i wsparcie takiej szerokiej grupy ludzi jeżeli, jeżeli nawet takie małe kwoty ludzie będą nam chcieli powierzyć to to wszystko popchnie to sprawę do przodu do to jest przedsiębiorstw to jest przedsięwzięcie trudne z racji tego, że takiego czegoś nie ma my tak naprawdę nie wiemy co tam jeszcze trzeba będzie zrobić my dać wiemy co trzeba zrobić, ale nie znamy dokładnej procedury postępowania byto wypracujemy 20 osób, ale to jest 20 osób to jest pilotaż ja sądzę, że jeżeli ten nasz pomysł, a uważam, że się sprawdzi, bo to jest bardzo dobre rozwiązanie dla niepełnosprawnych mówi jako ojciec to tu takich farm powinno powstać w Polsce 100 i wtedy i wtedy rzeczywiście nie chodzi o to, żeby zamykać cokolwiek chodzi o to, żeby dać możliwość wyboru ktoś chce mieszkać w domu pomocy społecznej na zasadach, które tam w tej chwili obowiązują bardzo dobrze i tam będzie jego miejsce ktoś inny chce mieszkać w mieście, bo lubi miasto, bo chce mieszkać w mieście już, a farma jest formą aktywności połączoną z pracą w środowisku wiejskim na wsi związana z sezonowością z porami roku, które się zmieniają też dla ludzi, którzy lubią tego rodzaju aktywność tak jak mój Kuba i jeszcze inni, którzy już dziś, jakby do farmy przynależą to to też jest świetny rozwiązań, a jest zainteresowanie ze strony samorządu rządu samorząd jest zainteresowany, bo i dlatego ciągle naczyń ja to ja tego doświadczą samorządy się inni interesują wszelkie ułatwienia, które ja stosunkowo szybko otrzymałem pozwolenie na budowę przy wmurowaniu kamienia węgielnego pojawiły się władze lokalne tutaj wójt gminy Chynów bardzo życzliwie odnosi się do wszelkich naszych próśb, jeżeli tam trzeba wydać dokumentu jest wydawany w trybie takim bardzo no bez zbędnej zwłoki bez zbędnej zwłoki świetnie opowiedziane i życzliwością bardzo często osobiście odbieram jeszcze wypijam kawę rozmawiamy pytania są, a jak to widzicie, a z, której strony liczę na to, że kiedy, bo już się zaczęło, że jak samorządy różne i wszelkiego szczebla i będą tym zainteresowany, ale wiem też, że najpierw trzeba pokazać coś trzeba coś dać od siebie, a dopiero później żądać, bo nie jest ja przypominam siebie z dawnych czasów, kiedy byłem przedsiębiorcą jak ktoś przed nim powiedział proszę pana panie z przedsiębiorcą proszę mi dać ileś tam pieniędzy, bo chce zrobić świetny interes to ja nie wchodziłem, jakby nie ni czy oczywiście kiwała ze zrozumieniem głową, ale nigdy w to nie chodziłem, ale jeżeli ktoś przyszedł z czymś konkretnym z tym takim namacalnym rzeczywiście to rokowało na przyszłość to tutaj nie ma jakby problemu, ponieważ do każdy chce stworzyć coś fajnego coś innego każdy chce zostawić po sobie świat ślad na ziemi w postaci jakiejś rzeczy, które użyteczna i głęboko wierzę, że każdy z nas, który przy odrobinę znaczy, który się nad tym zastanowi pomyśli się też świetne rozwiązanie dla mnie samego, bo ja nie mam pewności jak ja będę za rok 25 lat dziś jesteśmy młodzi fantastyczni i wywracamy świat do góry nogami ani co się z nami stanie i może fajnie było trafić na taką farmy, gdzie będzie się podmiotem, a nie przedmiotem opieki to to ja tu jakby to są takie życzenia do wszystkich obyśmy tego nie musieli doświadczyć, ale nie mamy pewności czy nie będziemy takiej formy potrzebować wtedy lepiej jest mieszkać na takiej formie życzliwe człowiekowi niż po prostu czekać na swój ostateczny dzień w warunkach, które są które, jakby no nie mamy innego, bo właśnie, które czasem urągają człowiekowi panie Jacku jeszcze na koniec mają państwo jakiś dlań wiedzą państwo, kiedy wszystko powstanie czy też jest też trochę takie rozpoznanie bojem i ponieważ jest to zupełnie nowe państwo dopiero badają ścieżki nie wiedzą, kiedy farma zacznie działać wiemy czy błędach oczywiście mamy sytuację dynamiczną w tej chwili z powodów, o których wszyscy wiemy wszyscy mówimy nie będę nadużywał tego tej narracji, która w tej chwili jest obowiązująca mówi de la jest 2023 rok wtedy Kuba kończy szkołę i wtedy nie ma dla niego innej alternatywy myślę i tak planujemy, że 2 lata, bo podobno tyle czasu się buduje ile czasu trwało załatwianie wszystkich formalności myśmy formalności załatwiali 2 lata, więc tak myślę, że w 2023 rok jest realnym w naszych myślach i marzeniach tematem na uruchomienie przecięcie wstęgi i odpalenie jak farmy w sensie, że to zacznie działać natomiast oczywiście dynamika sytuacji ogólnoświatowa, jakby teraz obowiązujący trend no mogą ten termin przedłużyć albo przesunąć, ale też nie wyklucza przyspieszenia, bo możesz się jakoś okoliczności tak ułożą, że procesy technologiczne w zasadzie 1 rok możemy wybudować farmy to wszystko zależy od tego układu sił, który wokół farmy, jakby w tej chwili tworzy powstaje ludzi dobrej woli jest więcej niech to będzie płyta naszej rozmowy Jacek Zalewski Stowarzyszenie dobra Wola 1 budowniczych farm dobrej woli bardzo dziękuję za rozmowę ja dziękuję i życzę państwu i pani redaktor dobrej noc w dobrej nocy ja również państwu życzę i do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: SPRAWY RÓŻNE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA