REKLAMA

Angelika Kuźniak: Siła kobiet i jestem bardzo, bardzo niezadowolona

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-10-28 19:00
Audycja:
Czas trwania:
22:00 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest pisarka Angelika Kuźniak, opowiada o książce "Soroczka", opowiada o sile bohaterek napisanych przez nią biografii, czyli o Papuszy, Zofii Styjeńskiej, Marlenie Dietrich, Oldze Boznańskiej. Rozwiń »

Angelika Kuźniak: "Ten ruch, który się teraz dzieje na ulicach jest dla mnie nie tylko bardzo ważny, ale to także głęboko wzruszające, kiedy widzę młodych ludzi, którzy nagle zrozumieli, że mogą coś stracić. Musimy walczyć na nowo o swoje prawa. Kobiety są siłą i nie pozwolimy sobie zabrać prawa do decydowania o sobie" Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
marsz imperialny z filmu Gwiezdne wojny skomponowane przez Johna Williamsa to na początek, bo kilka minut temu minęła dziewiętnasta marsz jest jednym z symboli masowych protestów, jakie mają miejsce po decyzji Trybunału kierowanego przez Julię Przyłębską w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce kultura osobista w składzie Marta Perchuć-Burzyńska dobry wieczór wydawca programu Agata całkowite jednoczymy się z kobietami strajkującymi dzisiaj w ramach ogólnopolskiego Rozwiń » strajku, a teraz jeszcze jednoczymy się na łączach skarbowych z Angeliką Kuźniak dziennikarką pisarką reporterką biograf m.in. Papuszy Ewy Demarczyk Zofii Stryjeńskiej i Olgi Boznańskiej witam serdecznie dobry wieczór dzisiaj Angelika Kuźniak w kulturze osobistej najnowszą książką książką coroczna wydaną przez wydawnictwo literackie ale zanim o surowce porozmawiamy dzisiaj nie możemy pominąć tematu, którym żyje cała Polska i przede wszystkim kobiety czy jakieś szczególne refleksje nachodzą w tych dniach w dniach buntu protestu nad przede wszystkim popieram protest mieszka na Starym Mokotowie i ostatnio fotografowałem okna na każdym okiem jest Błyskawica, która niektórym się dość dziwnie kojarzy jak wiemy ja popieram też wróciłem do lektury 1908 roku tam są właściwie Słowak pod którymi niestety wiele osób by się podpisała jest to książka o umysłową i moralnym jego rozwoju kobiet, że my kobiety mamy prawa do własnego zdania nie mamy prawa do dowolności dopisał psychiatra już Mobius afro uznawał go za mistrza, więc 1 o tym pisał soli to nie do wysokich obcasów, więc nie chcę pisać mówi teraz za dużo, ale chciałam powiedzieć, że kobiety są siłą i mężczyźni, którzy są z nami i uważam, że mamy prawo do tego, żeby stanowić o sobie i nie pozwolimy sobie tego prawa zabrać się również może chwilowo jestem w domu, bo jestem chora, ale to co mogę robić internetowo w mówiąc rozmawiając z wami jest też biograf kobiet, które zmagały się z wieloma przeciwnościami losu przeciwnościami epoki, w której żyły też otoczenia w jakim przyszło im żyć czy byłyby dzisiaj na na pierwszej linii frontu, walcząc o prawa kobiet szczególnie myślę o wszystkim właśnie jest także Zofia Stryjeńska kojarzy się oczywiście taką postacią furiat, skąd tak dalej, ale i że pewnie by stała tam wielu osobom się tak wydaje, ale nauczone takim przekazem swojej Buka czy nie należy wykorzystywać postaci wkładać do do głowy jakiś niepolityczne treści jak je przeanalizować trochę inaczej moje bohaterki, bo pomyślałem sobie z jakim są bohaterki są bardzo odważne wrażliwe potrafią walczyć o swoje nie chcę mówić właśnie czy uczestniczyłby w protestach, ale myśmy Marleny Dietrich, której pisałam, którą Hitler prosił o to, żeby wróciła do Niemiec mogła zostać to 2 ona powiedziała nie żona chce zachować swoją wolność będzie śpiewała dla aliantów podczas drugiej wojny światowej, ale Papuszy, która dążyła ze swoimi marzeniami i wbrew jakiemuś takiemu ona wiedziała co grozi do odrzucenia od społeczne, bo była poetką Cyganki, czyli tą, która zdradziła je znowu mamy wielką uwagę mamy Zofia Stryjeńska, która się przebrała za mężczyznę, żeby studiować na Akademii w Monachium, ale i mamy w końcu poznańską, która odrzuciła właśnie macierzyństwo małżeństwo, żeby spełniać swoje marzenia i to jest fantastyczne bohaterka dzięki temu co się dzieje teraz w Polsce w tym naprawdę dopiero teraz z te stąd częste wspólnotę zrozumiałam, że właśnie je łączy odwaga taka, która myślę, że łączy też te młode dziewczyny starsze panie i Bithell powiedzmy pani średnim wieku akcja mężczyzny i wszystkich, którzy popierają prawo dowolności do tego, żeby móc wyrażać się co się czuje, a w sposób, który odchodzi, choć miał to po prostu przepraszam, bo jest też emocjonalnie jakoś mnie to bardzo poruszyło i nie umiem opowiadać o tym tak jak chciała bardzo spokojnie 1 mogę być rzeczywiście duża no nie odpuścimy tak powiem, że jestem bardzo bardzo niezadowolona, że nie używać choćby słowa, które się wydaje znacznie mocniejsze lepsze, ale jesteśmy na antenie, więc siła kobiet po prostu i mówię dzięki mężczyznom którzy, którzy popierają nasze prawo wyboru trzeba nam nikt niczego w życiu nie narzucał po prostu każdy każda strona ma prawo do uczuć i myśleć po swojemu, ale szanujmy się bardzo silne kobiety, bo opowiedziała się sile kobiet silne kobiety są również bohaterkami książki rączkę to są kobiety, które przygotowują się na śmierć ze spokojem przecierają sobie jeszcze tu na ziemi taki szlak do do przejścia z życia do do śmierci w tym właśnie pomagają m.in. ubrania tytułowe soczki od córeczki wszystko się zaczęło z tą książką w co zaczęło się właściwie od takiego mojego bardzo osobistego przeżycia zmarł mój dziadek i pamiętam Maciej jest nawet trochę wcześniej Emu moja babcia często mnie prowadziła jak jakiś urok na wsi prowadziła mnie do, a do tego gospodarza leżał w trumnie wtedy się trzymała zwłoki w pokoju i tam się śpiewano pieśni pusta nocnej pamiętam też próby, bo moja babcia była tą, która śpiewała i pamięta takie próby w kuchni, kiedy ona siadała z sąsiadkami wieczorami sobie rzuciły pieśniach później szły, kiedy ktoś zmarł on szło śpiewał przy trumnie, ale dla mnie z rocznika to przede wszystkim wytłumaczy może, bo to jest koszula, którą z kolei moja ciotka mogę powiedzieć, bo to sporo książkę bardzo osobista, ale od 1 postaci mogę powiedzieć tak turecka rocznice jest meczet Cahilla mojej mamy chrzestna i ona pamiętam, kiedy zapytałam czy masz przygotowane ubranie na śmierć ona mówi wiesz jeszcze swego męża to się pochować coroczne kiedyś uciekałam ją z brudną koszulę tak taką wyższy bankami, ponieważ moja rodzina od strony mamy pochodzi z Białorusi i wtedy mówi wiesz, dlaczego co robią, że nie wymagam, bo 40 prac wokół niej i ona mówi to jest tak źle właśnie się jeszcze dziś jest wychodzić z ziarna później wyrasta 5 lat trzeba wyczesać wywrócić i zrobić tkaninę uszyć brzmi tak naprawdę robi się koło, ponieważ ta Rączka wraca w trumnie znowu do ziemi wydał tak strasznie magiczne i okazało się, że wokół mnie i nawet dalej, bo tutaj są nie tylko mężczyźni są ludzie, którzy przygotowują ubrania oś na śmierć to można by traktować z nie wiem jak coś takiego zdumiewającego ciekawego ktoś był mniej powiedz ma delikatne choćby takie dziwo, ale też pamiętam film każdemu polecam film Małgorzaty Szumowskiej, a co tu się bać się chyba tak to jest taki tytuł a czego się bać przepraszam i ona tam właśnie z perspektywy takiej dziewczyny, która wychowana w mieście obserwuje te obrzędy wokół pochówku i dla mnie to było nadzwyczajne też z tego powodu powiedziałem, że macie ja sama się nie dziwią tam nie było łącznym oswojona z takimi rzeczami, ale wiedziałam, że na książkę taka historia to jest za mało, ponieważ ja nie chciałem napisać książkę o śmierci chciałam napisać książkę o życiu i tak naprawdę wg mnie to jest przede wszystkim książka o życiu zresztą z trochę śmiałam, ponieważ Boznańska kończy się takim cytatem, a Sandora Máraiego że, że śmierć nie ma co się bać po prostu inne pomieszczenie tego samego mieszkania ja sobie pomyślałem, że tym samym, jako że zazwyczaj moich książkach pojawia się bohaterka następnej książki to ponoć szansa, że podświadomie zrobiłam ze śmierci bohaterkę, ale jednak upieram się, że tutaj tak naprawdę jest życie, ponieważ ma w jak to mówiła dziecka Hela rodzimy się na śmierć umieramy na życie, więc to życie w tej pulsuje wydaje się, że możemy dzięki temu złapać też taki od de dystans i jakiś tak ze spokojem na wiele rzeczy patrzeć mówi od dzisiejszej sytuacji, ale tak w ogóle życiowo i jeślibyśmy zapytała np. ta książka zmieniła dla mnie to ja już tanie jak za myślę, że celem jest ten rząd rozwalił się, ale w kolejnej kultury osobistej Angelika Kuźniak z książką Mroczka wydaną przez wydawnictwo literackie dzisiaj gościem kultury osobistej za chwilę wracamy do rozmowy teraz czas na informacje dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska dziennikarka pisarka reporterka biograf Andżelika Kuźniak autorka książki córeczkę, którą wydało wydawnictwo literackie dzisiaj gościem kultury osobistej witam Che raz jeszcze bardzo serdecznie cytuje na początku książki Marii Janion stwarzanie obrazu życia bez utraty to jej podstawowe oszustwo mam takie poczucie, że twoje bohaterki także bohaterowie nie oszukują się utraty z tej straty zdają sobie sprawę, ale przy tym też zachowują spokój mam też takie poczucie, że oni też stratę przećwiczyli przez całe swoje życie to prawda, chociaż my tak trochę mówimy o tym jak to byli tylko ludzie starsi ja rozmawiam też nie wiem ma nie nie ma dziewczyny w książce, ale z 37 letnią dziewczyną, która przygotowała ubrania na śmieci jest aktor, który ma teraz chyba ponad 50 lat przygotował ubrania na śmierć, kiedy brata przywieźli mu rynkowej również z misji wojskowej walki kończył już dla niego śmierć to jest kolejna rola tak tak i jest zresztą ci testem, który nosi maski każdy człowiek coś kocha coś stracił czegoś się boi i wydaje się, że to to właśnie najbardziej pulsuje w tej książce, czyli te ci ludzie przez to, że wydaje się, że takie poczucie właśnie, że możemy coś stracić daje nam pełnię życia weźmy np. taki przykład nawet zwykłe spotkania z drugim człowiekiem, kiedy myślimy, że wszystko jest wieczne, że nie mamy nie mówię mety w sensie takiego takiej śmierci, ale że po prostu nie wiem związki są wieczne małżeństwa są wieczne tak dalej przystajemy czy nie myślenie o stracie tutaj akurat jest to śmierć czy to wydaje mi się przez to tracimy i drugiego człowieka, ale też przede wszystkim tracimy siebie, bo gubimy się będzie jeden z bohaterek mówimy, że mówi zresztą, że teraz psujemy nawet umieranie prawda, że żyjemy w takim pędzie nawet śmierć nie zauważamy, że babcia mama umierają za parawanem w szpitalu ma i tam jest takie zdanie, które akurat w tych czasach wydaje się bardzo bardzo aktualna pani nie mówi zobaczy pani przyjdzie jeszcze taki czas, kiedy będziemy płakać nie możemy być przy umierających i co są takie słowa, które pozwalają się zatrzymać zawsze mówię, że jeśli z kimś rozmawiam jeśli wszystkim spotykamy odłóżmy ten telefon nie to będą 3 pełne minut nawet 3, ale nie to będą te 3 minuty, które ten człowiek, z którym się rozmawia poczuje się najważniejszy na świecie, dlatego że wtedy jest wymiana i my się po prostu też jakoś energetycznie wzbogacamy, ale ten tymczasem po prostu nasze ten świat właśnie tak pędzi tak goni i tak żyjemy w takim wszech pod tężnie mija dlatego ten ruch, który się teraz dzieje na ulicach jest to dla mnie nie tylko bardzo ważna, bo się z tym zgadza, ale jesteś dla mnie to głęboko wzruszające, kiedy widzę młodych ludzi, którzy zrozumieli właśnie, że mogą coś stracić, bo żyli tu bez takiej mam wrażenie takiej myśli no po prostu żyjemy jesteśmy mamy wojsko jeśli urodzi w latach siedemdziesiątych, więc ja pamiętam, że czegoś nie było prawda, że nie muszą przechodzić przez granicę czy cokolwiek, a teraz nagle jest właśnie taki świat, w którym się odzywa to, że musimy walczyć na nowo jak swoje prawa i a i to jest mecz myślę, że corocznie pod wieloma względami jest bardzo aktualna jedynym moim marzeniem tak naprawdę jest, żeby córeczka trafiła do takich domów, w którym człowiek ciągle widzi człowieka, a nie po prostu ludzie przemijają chciałabym wiem, że jestem marzyciel go razem ludzie zaczęli ze sobą spokojnie rozmawiać ale, ale trudno taka jestem inna nie będę i i dla mnie ta książka dlatego jest taka ważna i wiem, że bohaterowie, którą czytałam potem te opowieści oni płakali przy nich dlatego żony były wyrwane z trzewi i właśnie ja tak samo czujna oto o to chciałem zapytać czy to były trudne rozmowy czy może takie rozmowy, jakie ci ludzie mieli gdzieś na końcu języka w tym sensie, że nie musieli wcale bardzo głęboko sięgać, żeby opowiedzieć ożyciu śmierci jeszcze jest ktoś znowu zdecyduje bohatera pana Franciszka, który zaczyna swoją rozmowę system, który nie szykuje UE tam pani stare ciuchy zbierać ją rzeczywiście ścieków nie ma przygotowanych, ale za chce zabrać ze sobą różaniec ich książeczka z tego co pamiętam, chociaż mówi, że różaniec to może niemodne i on mówi do mnie wie pani co jak panią rozmawiam nie wie nie wiedziałem, że można opowiedzieć swoje życie coś więcej jeszcze i dla mnie to coś więcej jeszcze było dużo mocniejszy niż całe życie w tym sensie mocniejszy, bo życie są wstrząsające mamy historie wstrząsające ale, ale coś więcej jeszcze jest to co po tej lekturze mam nadzieję zostanie nam wszystkim nieważne to jest też nie chce by określać, bo każdy sobie to odbierze będzie chciał i tak samo było właśnie z tymi ludźmi, kiedy z nimi rozmawiam spędzam bardzo dużo czasu była 1 rozmowa ja przyjeżdżam z pierwszym razem aż do pani Anastazji, która boi się, że pochowają w rajstopach na nie chciała, bo jak będą piekły nogi w piekle jeżeliby tam trafiła się prowadziła niezbyt dobrze jak to mówi, mimo że chciałaby zakonnicą zaś różnie również zabawne historie, ale pani Anastazja pamiętam, że jak za pierwszym razem pojechałyśmy jeszcze za nią berlińską, która fotografowała do tej książki nie wszystkich bohater przyjeżdża też sama, ale jednak np. na okładce mamy ubrania mojej ciotki hali i co za nią rozkładał byśmy i panią na stadionie chciałem pokazać tych ubrań i zacząć od zbierania i Ania wyszła ja wróciłam zobaczą, że panie Nastazja obiera ziemniaki ja zapytam czy mogę pomóc to był taki moment, w którym ani człowiek presja na pociąg opowiadać o życiu skończona mówi do mnie pani co jak je sobie pomyślę, że polityka trochę dziwna jest pani jako śmierć chcę dla gadać, bo tak taka młoda i i mówi i aleja tańczysz pokaż zaprowadziła mnie przecież do stodoły gazami ściągnąć takiego co miesiąc na gwoździach mówi mocniej ciągnie mocnej nagle dzięki spada ona do mnie mówi i co ładnie te moje trumienki nie ma chatki na tamto życie stały 2 trumny, do których ona sobie z uszyła poduszeczki, które sobie tam wyścig o jakimś materiałem mówi, że przymierzyła niezbyt wygodne, bo nie może przekręcić na, ale tam nie będzie za dużo ruszać, więc to były spotkania tak naprawdę bardzo długie trzeba było się w cierpliwość, bo były takie momenty, kiedy też bohaterowi np. liczyli to był taki takie milczenie po prostu nie dwudziesto sekundować się tego nauczyłem pamiętam pierwszy raz nie pierwszy raz tak bardzo świadomie odczułam, kiedy rozmawiam z kartą Miller, który zresztą też rozmowy z nią przytaczała, a propos tego właśnie siedzi teraz w Polsce opowiadała co się działo z kobietami w reżimie Ceausescu i ja pamiętam, że zapytam o miłości i ona wtedy bardzo zdenerwowało to był temat tylko ona miała lepszy był nią swoją kobietę te kilkanaście sekund milczenia i pamiętam jak rozmawiam ze sobą w głowie spokojnie nie odzywaj się temu komuś czas i tutaj dokładnie było to samo oczywiście są też bardziej otwarci myślę ludzie tutaj są po prostu takie nudne cudowne wiejskie kobiety szeptuchy z różnymi wagami w sobie i i taka bezpośrednich, ale one lubią być bezpośrednio z Herthą, bo to oczywiście trochę inaczej, ale te czasem trzeba dać człowiekowi, a te kilkanaście sekund zastanowienia sama mam problem zwykłej rozmowie z tym żeby, żeby wytrzymać mam się wydaje, że co staje się takim niekomfortowa i czekam na człowieka tak naprawdę na ludzi chciałbym móc tylko dopuszczać do swego życia ludzi przy, których nie będę się zastanawiać, skąd hurtowe czy nie kiedy idziemy do tych bohaterów jak zrozumiałam, że nie czuje tego dyskomfortu milczenia odpowiedziałam, że zaczynam łapać coś bardzo ważnego i to był taki moment dla mnie kluczowym Myśla dużo w tej książce twoje czułości czułość autorki, mimo że nie wie to w ogóle nie ma jest też przekaźnikiem tych opowieści przekaźnikiem pełnym empatii wzruszenia wydaje się, że także podziwu czy od razu wiedziała, że właśnie taką formę tę książkę przybierze, bo trudno ją nazwać reportażem tak nie ma co jest właśnie tak z 1 strony to reportaż tak, bo bazujemy tylko ona na tym co usłyszałam to jest trochę jak montaż radiowe czy przekładanie słów itd. i są na początku mam w ogóle także jakich oglądać te ubrania to rzeczywiście tam oglądać te ubrania i pytać oni, ale z drugiej strony, zatrzymując głosy, że trzeba jednak jeśli byłaby artykuł ubrania od zyska część człowieka mnie interesuje wszystko mnie interesuje co jest, jakie jak długo i tak to musi być w książce tylko ja chcę mieć to ten obraz tego człowieka i kiedy zaczęła przesłuchiwać taśmy, a najpierw ukazał się reportaż w dużym formacie i tam zeszły ja ja tam ze śmiercią oswojona i tak było tylko ubrania śmiertelnych na gaz okazało się, że mam bardzo dużo materiałów to ponad 100 i zaczęłam wtedy pamiętam, żebym u mojej babci to znalazłam zeszyt z pieśniami pustą nocnymi i o czym się sobie z PiS-em cały materiał oglądałam ten zeszyt i pomyślałem sobie, że tak po pierwsze nie chcę, żeby te osoby występowały imienia nazwiska nie dlatego oczywiście niektóre prosiło anonimowość, bo co się okazało rodziny np. nie rozmawiały z nim o tym jak są wstrząsające rzeczy, których rodziny w ogóle nie wiedzą sama wkładam do trudne, bo nie poprosił jedna z bohaterek fragment munduru jej narzeczonego wojny, który był oblepiony krwią i tam jego mózg rządu oczywiście w jakim woreczków ja zrobiłam rodzina oddycha tak i rodziny o tym nie wie, a więc, ale wydawało się, że określa ludzi przez czynności, które czka, która śni tak dalej, ale nawet pomyślałem sobie, że jeśli ważne też zwrotki pieśni powstaną psy, kiedy wybija kolejna godzina zbliża nas do śmierci został reportaż, który właśnie być reportażem na gest stanie się nic nie wiem czy ja nie tego gatunkowa, bo to nie jest dla mnie ważne uważam zresztą, że fajnie wychodzi poza gatunek i bardzo szybko stało się dla mnie jest należyte zwrotki pieśni pustką nocnych staną się dla mnie takim leitmotivem powiedzmy tej książki i wokół tego będę budowała, a powieści wyszła taka trochę właśnie pieśni na temat życia śmierci, bo nie było śmierci tu życie, choć jak mówi jedno swoje, bo tak muszę się na koniec pytać, bo nie pozwoliłam odpowiedź na to pytanie w pierwszej części, ale krótko bardzo niestety jak mogą odpowiedzieć, bo czas nas goni co ci przede wszystkim dały nic nas nie goni nic już nie goni tylko tam ideały ca mi dały, ale urzędnicy nas nie powinna ganić je tak naprawdę czekam co powiedzą Czytelnicy, bo bardzo często ani otwierają oczy, ale oczywiście pamiętajmy o tym, że warto się zatrzymać w warto się zatrzymać mówiła o tym Andżelika Kuźniak autorka książki SOR oczka książki wydanej przez wydawnictwo literackie, czyli wracamy strajkować wracamy strajkować tak jest zrywam się bardzo bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę dziękuję bardzo, ciasno informacje w TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! Teraz w grudniowej promocji aż 40% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA