REKLAMA

"Obawiam się, że obecna sytuacja będzie łatwym pretekstem dla rządu do wprowadzenia stanu wyjątkowego"

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2020-10-29 07:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:26 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poranek Radia TOK FM jest z nami prof. Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich dzień dobry panie profesorze dzień zorganizować rodzinną państwa Jarosław Kaczyński wezwał członków Prawa i Sprawiedliwości sympatyków tej partii do obrony kościołów chrześcijaństwa ONR powołuje brygady narodowe Robert Tunkiewicz wyprowadza na ulice straż marszu niepodległości we Wrocławiu doszło wczoraj do poważnych incydentów grupa zamaskowanych mężczyzn zaatakowała protestujących Rozwiń » przypomniał, że taki fragment książki o tyranii Timothy Snydera, który pisał tak większość rządów stara się utrzymać monopol na przemoc bez względu na okoliczności warunki prowadzenia polityki formy, jaką zwykliśmy uważać za normę jest możliwość legalnego użycia przemocy tylko przez rząd istnienie odpowiednich ograniczeń prawnych regulujących takie użycie, dlaczego zdaniem pana profesora pana rzecznika Jarosław Kaczyński zdecydował się podzielić tym monopolem na przemoc myślę, że być może przestał mieć zaufanie do tego czy policja w pełni sobie poradzi z wykonywaniem tych zadań, które są powierzone, tym bardziej że reakcja w takiej sytuacji jak rozumiem zdaniem Jarosława Kaczyńskiego wymaga czegoś innego ponad standardowego niż robi to policja, czyli chociażby takich rzeczy jak właśnie zastraszanie akty przemocy, które powodują, że osoby protestujące nie będą chciały nawet zbliżyć do kościoła czy innych świąt natomiast to jest strasznie niebezpieczne to jest, więc wiele razy mówi się przekracza kolejną granicę, ale wcześniej widzieliśmy takie powiedziałbym sympatyzowanie ze środowiskami takimi piłkarskimi ja pamiętam dobrze słowa pani Beaty Mazurek, która kiedyś jak zaatakowano uczestników demonstracji KOD-u to powiedziała, że każda akcja budzi reakcję, czyli w tym sensie usprawiedliwiało czy pamiętam jak tzw. kobiety na moście mówiła, że rząd nie popiera, ale rozumie, a tak właśnie już Szcze jeszcze było były takie słowa też była taka sytuacja w czasie marszu niepodległości, kiedy kobiety bardzo odważnie protestowały zostały zaatakowane przez demonstrantów policja biernie przyglądała, a później w zasadzie tych ci, którzy atakowali nie spotkała ich z tego tytułu żadna sankcja czy można wspomnieć o całym szeregu spraw z zakresu egzaminowi nienawiści, gdzie przez lata nie można było się doprosić o to, aby prokuratura podjęła rzetelną reakcję wręcz niektóre sprawy były wycofywane przenoszone do innych jednostek prokuratury po to tylko aby umorzyć natomiast teraz już nie tylko wyłącznie kwestii postępowania czy pewnej bez niej może być milczącej zgody na działania ze strony bojówek, ale wręcz zachęcanie ich do tego zachęcanie do tego, żeby atakowały, żeby poszły można powiedzieć na swoistą wojnę w wywiadzie dla portalu prawnik PL mówi pan tak jestem przerażony na 2 poziomach po pierwsze, boję się jakiś prowokacji i eskalacji agresji jak pan myśli w jakim kierunku wszystko miesza mam nadzieję, że do żadnej prowokacji nie dojdzie, ale i, że jednak demonstracje będą przebiegały pokojowo ludzie obywatele naszego kraju będą mogli wyrazić swój protest w sposób godny natomiast ja pamiętam wydarzenia sprzed roku, kiedy tona marsz równości i Lublinie np. zatrzymano osoby z ładunkami wybuchowymi to osoby zostały skazane zostały całkowicie przemilczane przez przez rząd, bo przecież nie nagłaśnia się nie mówi się w sposób taki otwarty odpowiedzialny od tych sytuacjach, które występują po stronie można powiedzieć obozu władzy czy osób sympatyzujących z obozem władzy, ale też obawiam się, że ta obecna sytuacja może być łatwym pretekstem dla rządu do pro próby wprowadzenia stanu wyjątkowego proszę zauważyć, że jeżeli chodzi o stan nadzwyczajny mamy różne mamy stan klęski żywiołowej i przesłanki stanu klęski zdrowej mamy od marca od marca wiele osób o tym mówiło, że taki stan, żeby prowadzić natomiast stan wyjątkowy służy temu, żeby właśnie uśmierzyć pewne niepokoje, które w państwie występują też wiąże z bardzo dramatycznym ograniczeniem praw wolności obywatelskich chciałbym przez chwilę z panem rozmawiać o języku, bo na tym PiS bardzo skupia myślę, że warto to odkłamać jest taka świetna książka Katarzyny Osińskiej Michała Rusinka dobra zmiana tak jak się rządzi światem za pomocą słów i w tej książce autorzy krok po kroku, analizując charakterystyczne dla PiS-u zwroty, pokazując ta partia zrobiła językiem tak jak używa go do dzielenia społeczeństwa straszenia deprecjonowania swoich konkurentów krowa alternatywnej rzeczywistości tak dalej wszyscy znamy te słowa wilcze oczy Polska w ruinie element minimalny kasta lewa od wczoraj mamy przestępców opozycji w tych i teraz po latach używania tego języka do oskarżania i demonstrowania pogardy nagle politycy prawa sprawiedliwości są tak strasznie oburzeni 1 czy drugim wulgaryzmami, które się pojawiają podczas tych ulicznych protestów oczywiście wulgaryzmy to nie jest coś co ja osobiście akceptuję zobaczy później nigdy ich nie używam natomiast wolność słowa wolność ekspresji także ta używana w czasie demonstracji ma to do siebie, że korzysta się różnych środków wyrazu i czasami pewne słowa przesadne mocne też mogą być konieczne nie chciałbym się stawiać absolutnie w roli osoby, która by jakiś sposób cenzurował osoby się, które się wypowiadają się w ten sposób demonstrują myślę, że w tym przypadku mamy niezwykłe nagromadzenie emocji to znaczy, bo ten protest oczywiście sprowadzany do kontekstu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22października natomiast myślę, że się nagromadziło tyle różnych emocji związanych z wcześniejszymi protestami, które tak myślę o młodzieży np. to, że przypomina taka historia, która teraz w ogóle wygląda wręcz na absurdalną już taka akcja zawieszania bucików dziecięcych na obrażeniach tych rozwiązaniach takich osiągów no i wtedy szesnastolatek, który to zrobił miał wszczęte postępowanie w sprawie demoralizacji, czyli wtedy przeszkadzało już nawet na balustradach nie można wieszać pewnych faktów symbolicznych, które miały znaczenie z punktu widzenia wyjaśnienia pedofili występującej w kościele katolickim wydaje się, że młodzież obserwowała te akty zakłamania przez wiele lat i teraz myślę, że po prostu daje upust swoim emocjom związanym z tym co się dzieje w całej sferze publicznej nie tylko na styku kościół państwo, ale tego także tego w ogóle jak państwo zarządzane jak następuje atak na instytucje demokratyczne czy chociażby nieprzejrzystość wywiad w wydatkowaniu środków publicznych nie wspominając o atakach na osoby LGBT myślę po prostu się nazbierało wiele różnych czynników, które wpływają na atmosferę aktualny protestu zastanawiam się na tym co dalej, ale także w takim kontekście prawnym ponieważ, kiedy w 2016 roku był czarny protest reakcji na ustawę zgłoszono m.in. przez panią Kaję Godek zakazującą aborcji to PiS mógł po prostu tę ustawę wyrzucić do kosza teraz ma wyrok Trybunału Konstytucyjnego już pojawiał się rozmaite pomysły, żeby nie publikować mówi Władysław Kosiniak Kamysz na razie nie został opublikowany ten wyrok w monitorze polskim podobny do 2listopada ma się dostać ale gdy trochę dziwne, bo do tej pory te orzeczenia, które się władzy podobały od razu w monitorze były publikowane, a teraz nagle jakaś kolejka zator się zrobił Cezary Tomczyk mówiła może niech Sejm zbierze jakimś nadzwyczajnym posiedzeniu jakąś uchwałę przyjmie, że ten wyrok to on eks istnienia panu i tak nie możemy robić tak jak kiedyś zrobiła premier Beata Szydło, która w roku, który się podobał nie opublikował łatkę starał się czy jesteśmy w takiej sytuacji jak w przypadku wyborów prezydenckich, bo wtedy też nie było w pewnym momencie żadnego w pełni prawnego legalnego rozwiązania im mieliśmy właściwie Sojusz 2 Jarosławowi i do końca nie wiemy czy te wybory, które odbyły w czerwcu lipcu były legalne nie były legalne może były pół legalne i teraz też mamy taką sytuację mniejszego większego zła pan na to zapatruje się jako prawnik jako obywatel jako rzecznik tej redaktor ode mnie pani usłyszy w tym momencie rozwiązania, które byłoby jakąś mapę drogową jak wyjść z tego kłopotu, ponieważ każde rozwiązanie, które mógłbym powiedzieć w kontekście opublikowania czy nie publikowania jest oczywiście dotknięte jakimiś elementami grzechu pierwotnego takiego, który wynika z tego, że chociażby Trybunał działał w składzie nieprawidłowym czy chociażby z tego, że jeżeli wyroki są zgłaszane to później należy publikować, bo nie jest rolą premiera dokonywanie weryfikacji wyroku tak samo jak nie przyjmowali uchwały sejmowej nie ma takiej procedury tak w konstytucji kiedyś była taka procedura można pół roku i większością 23 odrzucić, ale było bardzo bardzo dawno temu i słusznie, że z tej procedury zrezygnowano natomiast wydaje mi się, że nie chodzi w tych protestach w tym całym sporze teraz o to, aby tylko zlikwidować kłopot, który powstał z racji w roku, żeby go rozwiązać w ciągu 235 dni zakończonych już technicznego rozwiązania tylko wydaje mi się, że to jest kwestia głębszego namysłu co w ogóle dalej z debatą publiczną i też z debatą na ten właśnie niezwykle wrażliwy temat, jakim są warunki legalnego przerywania ciąży właśnie rzeczników pan poruszył w swoim oświadczeniu to niesamowicie ważne też musi o tym porozmawiać, że doszło do zerwania elementarnej komunikacji społecznej, że po prostu władza ex cathedra coś społeczeństwu narzuca coś uważa tak tak no tutaj przecież, jeżeli taka decyzja miała być podjęta ona musi przejść przez proces parlamentarny przez konsultacje społeczne przez dyskusję się wrażeniu różnych stanowisk przez 12 izbę parlamentu następnie musi być pod tym decyzja prezydenta są wszystkie etapy, które opóźniają wejście w życie danej regulacji, ale dają właśnie szansę na to, żeby całe społeczeństwo mogło się wypowiedzieć, a teraz tak to rozstrzygnięcie zostało podjęte przez Trybunał Konstytucyjny właśnie składzie w takim ani do i jaką daje też w oświadczeniu taki przykład innym ten wzór dla Polski, ale warto na to patrzeć co się stało w Irlandii Irlandii mocą ustawy został powołany tzw. panel obywatelski syntezę dostępnej składający się ze 100 obywateli pod przewodnictwem jednego z sędziów Sądu Najwyższego, którzy reprezentują mieli reprezentować cały przekrój społeczeństwa i byli wybierani na zasadzie losowania tylko poprzez specjalnie powołaną do tego firmę badawczą, która poprzez kształtowanie tego panelu faktycznie starała się przekazać i oddać całokształt społeczeństwa ten panel obradował przez wiele miesięcy miał normalny budżet Euromoney biuro mógł zatrudniać ekspertów prosić o opinię bio etyków lekarzy naukowców prawników i następnie przygotował wnioski co należy zrobić w kontekście aborcji także później się zajmował tematem związków osób tej samej płci różnymi zmianami dotyczącymi polityki klimatycznej, ale można powiedzieć to nietypowe obrady dawały większą przestrzeń do refleksji zastanowienia się zrozumienia nad wielowątkową ością tematów którymi się ten panel obywatelski zajmuje myślę, że w obecnym parlamencie nie ma szans na to, że do tego typu instytucję powołać można by sobie wyobrazić jakiś bardzo kompleksowe wielotygodniowe wysłuchanie obywatelskie forum Senatu wręcz zjedna instytucją, która mogłaby coś takiego przeprowadzić, ale to nie jest także teraz zaproponowanie jakiegoś technicznego rozwiązania spowoduje, że te emocje obudzone przez protest obywatelski tak wielotysięczne w wielu miastach zostaną po prostu 12 dni uśmiech żony Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich panie profesorze bardzo dziękuję za rozmowę dziękuję też Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - KAROLINA LEWICKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! Teraz w grudniowej promocji aż 40% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA