REKLAMA

Za mężczyzną zawsze stoi kobieta, która organizuje mu świat - Monika Śliwińska o książce "Panny z Wesela".

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2020-10-28 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
19:06 min.
Udostępnij:

Lubię niewidzialnie przesuwać się ze swoimi bohaterami, towarzyszyć ich losom - mówi Monika Śliwińska. Tym razem opowiada o Jadwidze, Annie i Marii Mikołajczykównach, o Tetmajerówce, Rydlówce, Bronowicach Małych i Krakowie. O miłości i o tym dlaczego związki Jadwigi z Lucjanem Rydlem i Anny z Włodzimierzem Tetmajerem prawdziwie przekroczyły ramy społeczne, obyczajowe i klasowe. Rozmawiamy o książce "Panny z Wesela. Siostry Mikołajczykówny i ich świat".

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
krakowskie Przedmieście młodej Polsce pisała o kobietach młodej Polski też potem napisała w mojej opinii bardzo dobrą biografię Wyspiańskiego pytanie czy naturalna kolej rzeczy jest taka, że potem pisze się 3 siostrach tych 3 siostrach nie tylko oni także w miejscach i czasach trochę rozmawiamy z moimi państwa gościem jest Monika Śliwińska autorka książki pan z wesela siostry Mikołajczyk równe ich świat książka opublikowana przez wydawnictwo literackie dzień dobry Rozwiń » dzień dobry to była naturalna konsekwencja po tych 2 pozycjach, które wymieniłem, że teraz trzeba wejść w świat 3 sióstr teraz wychodzi na to, że tak natomiast w momencie, kiedy skończyłam pracę nad Wyspiańskim jeszcze te bohaterki nie zagościły u mnie tak na dobre i trwale żeby, żeby odnosić się z tym pomysłem nie wiem wtedy momencie jest tak, kiedy przychodzi ten moment że, że pewni bohaterowie do nas przychodzą i jakoś na dłużej osadzają się w podświadomości chcemy z nimi przejść całą też ścieżka od urodzenia poszły od urodzenia po śmierci dla mnie to była naturalna kontynuacja, ponieważ ta książka zaczyna się takim mrugnięcie oka, bo zaczyna się po prostu od takiego układu jak zaczyna się wesele cieszy się, że zauważyłeś, bo taki rzeczywiście był plan na konstrukcję tej biografii żeby, żeby nawiązać troszeczkę dramatu Stanisława Wyspiańskiego, ponieważ wesele Stanisława Wyspiańskiego jest takim mocnym punktem tej książki takie, a po wielokroć odbijam się od tego utworu zresztą nie tylko tego utworu, bo też batutą kimś takim utworem, który wybrzmiewa w tej książce, choć oczywiście znacznie mniejszym stopniu jest plotka o weselu Tadeusza Boya-Żeleńskiego to jest taka plotka, która ukształtowała nam ogląd tego co działo się wtedy weselnej chacie, która z tych postaci z 3 sióstr była dla ciebie najtrudniejsza do, jeżeli chodzi o dokumentację, bo w samej książce po lekturze mogę stwierdzić, że to Maria była tą postacią, której najmniej tak naprawdę wiemy dokładnie tak tutaj skąpo źródeł zadecydowała o tym, że Maria jest chyba taką najbardziej wycofano bohaterką z tych 3 sióstr no chyba w życiu też tak było, że tutaj w życiu publicznym i też w tym odbiorze powszechnym pozostała chyba najbardziej prywatne postacią bardzo mocno polemizuje, bazując na materiałach źródłowych z takim mitem, który dziś też u mnie zostało jeszcze czasów licealisty, że oto wielu artystów uległo chłopom manii tak naprawdę tak szybko jak to weszli tak szybko chcieli się z tego wycofać tymczasem jak mówi Włodzimierz Tetmajer życie z tą drugą osobą to tak jak oddanie połowy duszy albo jak posiadanie tej połowy dorszy takie są bardzo piękne słowa prawda żona to połowa dusze ja myślę, że na temat tej właśnie tej legendy tak, czyli całej tej szeroko pojętej chłopom manii to wydaje mi się, że tutaj najlepszym sprzymierzeńcem dla bohaterów jest czas podczas weryfikował to czy te związki były zawarte pod wpływem nie wiem chwilowego impulsu tak czy też była to świadomie podjęta decyzja dla nich na pewno było trudne doświadczenie, ale do planów jeszcze wrócimy by, opisując sytuację 3 sióstr Marii Anny i Jadwigi ich historie takie wrażenie, że w tej książce jest tak zbudowane, że jakiś czas kolejna z nich przyjmuję narracji, kiedy wydaje mi się, że w zasadzie Anna majowa nie ma już nic dopowiedzenia okazuje się, że mamy bardzo ciekawy dla mnie nie epizod historię jej losów życia życia, czyli losów życiowych niewielkiej persony z Bronowic małych rzuconej w wir wielkiej historii drugiej wojny światowej i to jest właśnie dla mnie cudowne bohaterstwie to jest dla mnie taka definicja bohaterstwa, bo wydaje mi się, że nie ma takiej postaci, która byłaby bohaterem przez przez cały czas przez też wszystkie karty książki i w życiu myślę każdego na z nas przychodzi taki moment, gdzie te losy, gdzie te tryby historii się ona upominają chyba właśnie na tym polega to bohaterstwo, aby wtedy zdać relację ze swojego człowieczeństwa takie właśnie działo się w przypadku Anny tak być tym bohaterem wtedy, kiedy los upomni się nas tutaj tylko, że na nerwach, uciekając przed drugą wojną światową trasę na Sybir później tak naprawdę okazuje się też początek jej podróże i tych miejsc, które później odwiedzi w drodze długiej drodze do domu jest całe mnóstwo tak to właściwie tak jak tutaj obliczyliśmy z panem Markiem Dymkowskim które, które jest członkiem rodziny Tetmajer rów tak na to właściwy przyjechała niemal cały świat okrążyła niemal cały świat, bo to jest ponad 32 000 km po mieście w innym wątku, bo to jest rzecz, która też nie zachwyciła, na którą pewnie dzisiaj patrzymy inaczej taka scenka rodzajowa Lucjan Rydel biegający jako narzeczony ze swoją obietnicą Jadwigą po wsi Bronowice małe i starający się pomóc we wszystkim i ona odrzucająca jego amory w taki sposób, ponieważ jak się okazuje w tym savoir-vivre, że wiejskim to jest niemile widziane, bo to oznaczałoby, że Jadwiga jest niegospodarność nie potrafi sama sobie poradzić, że nie będzie przydatna tak lubię bardzo ten fragment, bo on pokazuje to jak ważne są nasze korzenie jak ważne jest miejsce, w którym wyrośliśmy wzrośnie my też, w którym kształtowały się nasze człowieczeństwo i jak bardzo istotne jest przynależność takiej społeczności, tak więc jednak, choćbyśmy się nie wiem jak próbowali wyłamywać, że życie w zgodzie z przyjętymi w jakiejś danej społeczności zwyczajami obyczajami praktykami pokazuje to zakorzenienie, bo bardzo mocno opisuje to co działo się jak wyglądała wieś Bronowice małe, ale pokazuje też to zdarzenie, którego dotyka też weselu Wyspiańskiego chciałem zapytać siebie swoje impresje dotyczące tego co dzieje się później czy rzeczywiście tym 2 kompletnie odległym od siebie światu narrację na wielu poziomach kulturowej związanej z tradycją językowej również obrzędowej udało się spotkać czy doszło do asymilacji czy to zawsze jest tak jak jest na zdjęciach tylko jedno zdjęcie, na którym, a nawet zerowa nie jest stroju no właśnie Ludowym tak stroju takim no z miejsca, z którego pochodzi zresztą tak naprawdę zdjęcie wymuszone przez okoliczności, bo to już jest właśnie podał, że zdjęcie z Teheranu tak, kiedy te stroje były tak, jakie były przydziału tak, bo mówimy o uchodźcach mniejsze wydaje, że tutaj takim komentarzem do tych związków do spotkania 2 światów 2 całkowicie różnych światów jest taka jest fragment części teatralnej Lucjana Rydla, które ja też publikowała w tej książce, które mogą mam wrażenie też troszeczkę odnosi się do swojego światopoglądu dla niego nieistotne jest jego żona będzie czy kimkolwiek, bo ona była prawda czy jego żona będzie znała jego utwory czy będzie mogła z nimi rozmawiać o literaturze dla niego ważne jest, żeby ona w nim dostrzegała człowieka znała jego duszy tak, czyli wzrastała razem z nim w tym związku partnerskim to chyba myślę było tajemnicą tego, że te związki tak naprawdę okazały się bardzo trwałe i udana teraz państwo odsłoni trochę kuchni radiową siedzimy przed budynkiem ryjówki, które obecnie jest częścią jedno z oddziałów muzeum Krakowa, bo Rydlówka IT majówka to są te miejsca, które również, jeżeli to mają być Her Story są w jaki sposób bohaterkami swojej opowieści jak nie widziałem przyznaje, że te majówka była takim miejscem, do którego po prostu drzwiami oknami waliły tłumy także nie dało się od nich opędzić to jest fascynujące w kontekście tego, jeżeli pomyślimy, że jednak dysproporcje kulturowe społeczne były tak duże co nas tutaj już egzotyka świeże powietrze folklor co myślę, że egzotyka świeże powietrze to w przypadku jakichś takich bliższych znajomych, ale powiedzmy sobie, chyba że snobizm w dużej mierze tak, bo to było bardzo modna i to było tak dobrym tonie powiedzieć byłemu Tetmajera w tak należę do tej grupy ludzi którzy, których te mają loggie wpuszczają goszczą tak oczywiście łatwo to było mówić już po tym okresie kiedy, kiedy nastąpił tak jakby powrót Włodzimierza Tetmajera na salony tak Kraków, który początkowo odwrócił się od niego po ożenku z Anną później zbiegiem czasu oczywiście to wszystko jakoś wyrównało zmieniło i Włodzimierz Tetmajer stał się bardzo atrakcyjną postać zresztą taką było samego początku to była niezwykle barwna postać tak ujmujący też gospodarz fantastyczna osobowość i wydaje mi się, że chyba jednak ten snobizm to że, że należało się do tej elitarnej grupy tak, która mogła przed przekroczyć próg tego domu, bo być koło domu Tetmajer to wcale nie znaczyło coś do środka to są historie kobiet, ale nie byłoby tych historii tak obficie opisane, gdyby nie mężczyźni tutaj chciałem zapytać także w kontekście swojej poprzedniej publikacji dotyczącej Wyspiańskiego, gdzie sporo miejsca poświęca się relacji bardzo ciekawej relacji tak odczytywany jako relację przyjacielską Rydla i Wyspiańskiego tutaj też ten wątek się na mocno pojawia natomiast co dla mnie jest bardzo interesujące to jest fakt, że prezentuje dotychczas Rydla jako dużo większą gwiazdę dla mnie za życia niż Wyspiański za życie to znaczy ten cały show spektakl nakręcono również plotką związane z samym weselem to jakoś nieprawdopodobnie z zupełnie rzecz ja chciałam, żeby te moje książki były odczytywane równolegle i choć dotyczą powiedzmy sobie tego samego obszaru tak zarówno geograficznego kulturowego, jaki czasowego tak to, żeby w każdej z nich była inna perspektywa dobra lekcja planujesz to znaczy masz mówi o kryterium pisać o Mikołajczyk główna to ten fragmencik z Riedlem to nie dam go do Wyspiańskiego tylko dam go odłoży sobie ona potem sobie zachowam je, bo bardzo łatwo w takiej sytuacji wpaść to auto ma rację bardzo blisko 5 Legia to mienie nie nie to tak nie jest to wynika z prostej przyczyny ja po prostu zżyłam się z tymi bohaterami i no ja pracuje nad książką średnio 2 lata to jest naprawdę bardzo duży okres bardzo długi okres, kiedy wchodzi się w te rzeczywistość bohatera i to wychodzi intuicyjnie po prostu się ten medal przypadł w tym przypadku dal tak przyćmiewa trochę Wyspiańskiego, bo jak teraz te z tym bohaterem, który mierzy je tak, obok którego się przesuwam cały czas, bo na tym polega przychodzą z nimi te kolejne etapy życia, ale idę gdzieś tam z boku tak i i tak to wychodzi po prostu samo się bierze, że to są wtedy główne postaci, bo dla mnie w tym momencie są głównymi postaciami tak główną postacią był Wyspiański wtedy wszyscy naokoło niego byli byli tak jakby aktorami tak na tej scenie, na której główną postacią był Wyspiański tu się troszeczkę perspektywa zmieniła ona przychodzi mi intuicyjnie po prostu się do tych bohaterów wszystkich przywiązuje i to nie jest dla mnie chyba nic przemyślanego ani też nic trudnego żeby, żeby oddać głos stan główny głos to jeszcze 1 postać, której daje głos być może jako ignorant nieznający się na historii sztuki powinienem powiedzieć dużo wcześniej, ale chciałbym dotknąć tej postaci mam jednak wrażenie mocno zapomnianej w takiej narracji dotyczącej sztuki kultury, a mowa o Ludwiku do nowo, czyli tym, którym miał być pierwowzorem dla widma wesela postaci, która jednak mocno rezonuje w tej książce jest bardzo ciekawą postacią niejednoznaczną tak to chyba jeden z moich ulubionych bohaterów, bo tutaj te listy, które publikuje takie to cała postać Ludwika ten tragizm tej postaci tutaj się do niego ogromnie przywiązała tak samo i bardzo zależało, żeby oddać mu miejsca w tej książce może nawet większe niż wynikałoby to z jego roli wżyciu tutaj maty Mikołajczyk główny tak bo, bo ostatecznie jak twierdzą, że do tych zadań czy nie doszło jednak tak i ten związek tak naprawdę skończył się przerwanego tragiczną śmierć zanim, zanim miał szansę się by rozwinąć coś dużo dużo bardziej poważnego tak nie mniej zależało mi na tym, żeby się, bo tutaj, żeby on tutaj przemówił swoim głosem tak, żeby nie był tylko postrzegane jako właśnie ta postać widma wesela tak, a więc nie w cieniu nie w cieniu dramatu żeby, żeby cieszyć się przedstawić bliżej jego losy poza tym wydaje mi się mu się to należy to był bardzo utalentowany malarz tak naprawdę 7 lat po jego śmierci, kiedy światło dzienne ujrzało wesele Stanisława Wyspiańskiego Ludwik de la w obu w dużej mierze zapomniane przez przez muzealników i przez tutaj odbiorców sztuki przez krytyków sztuki tak także ja wiem ze wspomnień rodziny że, że jeszcze w latach trzydziestych duże przed wojną rodzina miała wielki kłopot ze zbyciem jego obrazów do muzeum Narodowego w Krakowie po prostu nie było takiego zapotrzebowania, więc wydaje mi się, że warto było dać to drugie życie, żeby on mógł żyć nie poprzez część utwór nie poprzez mój utwór, ale poprzez swoje utwory tak poprzez swoją sztukę poprzez swoje prace poprzez swoje słowa, bo obficie cytowane w tej książce zdrowie się czy chciałby mieć taką czy swoją książkę czy chciałbym taką osobę w rodzinie jak Aleksandra Czechów na chciałbyś mieć taką ciocie, która bardzo skrupulatnie nieprawdopodobne przytacza tam szerokie pasy decyzji pamiętnika czy taki kroniki, którą pisała tam jest wszystko tak nieprawdopodobnie szczegółowo opisane, że jest to zaskakujące rzeczy, które wydawałoby nam się błahostką tam są zapisane, ale dzięki temu bardzo dokładnie też w stanie prześledzić m.in. historię życia ofiary nowej na torze ja się powtarzam cały czas mówię o któregokolwiek bohatera by nie zapytał ją to był mój ulubiony bohater to był mój ulubiony bohater Aleksander Czech net ogromnie lubię bo jakkolwiek wiem jestem świadoma państwo też przez przed tym przestrzegam, że ono pamiętnika zwykle się nałogowo kłamie, tak więc nie można ich naprawdę brać 11 jako jako źródła historycznego to główna miała tę niezwykłą cechę, że ona po latach odczytywała sobie swoje pamiętniki i na marginesie nanosił uwagi i np. były to uwagi w tym stylu myliłam się tak czas pokazał, że to małżeństwo było szczęśliwe albo myliłam się to była bardzo zacna kobieta to jest fantastyczne, żeby tak umieć wprawdzie popatrzeć na to co się napisało przyznać się do błędu i ona to niejednokrotnie robi na kartach tego pamiętnika myślę, że chyba moje książki są takimi utworami, gdzie najwięcej się Czechów jednak cytuje publikuje, ale myślę, że przyjdzie taki dzień, kiedy te wszystkie zeszyty albo bardzo duży wybór tych zeszytów, bo jest ich bardzo dużo 40 ujrzy światło dzienne zostaną opublikowane są naprawdę fantastyczną kroniką dziejów Krakowa z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku poprawnie jeśli nie pamiętam dobrze, ale liście, który Lucjan Rydel wysyła do Czechów ne jest takie sformułowanie na końcu Łapa chyba i ona to potem opisuje czemu daje dowód, że chodziło też, że on takiego sformułowania używał w piśmie mając namyśli całowanie w dłoniach i wszystko jest takie namacalne w tym zeszycie w tych zeszytach jej w tych listach, że naprawdę poprzez drobiazgowość jest to co ja bardzo Lubie piszą też biografie, że właśnie ten takie uczucie bliskości z tymi bohaterami jest naprawdę obok nich, bo się zawsze staram jako NATO jednak pozostać niewidzialną może w tej książce jakoś mnie bardziej widać, bo musi skonfrontować jakieś fakty, tak więc wtedy pisze znalazłam nie znalazłam należy wziąć to między karty książki takiej sytuacji nie było itd. mam taką zasadę, że jako na lato chce pozostać niewidzialna i jednak, ale być obok tak być obok przesuwać się z tymi bohaterami w każdej kolejach ich losu no właśnie dzięki takim dokumentom jak pamiętnik Aleksandr Czechów ne ta moja obecność była możliwa w życiu bohaterów i mam takie wrażenie, że jest kolejna opowieść biograficzna, w której kobiety są działaniem mężczyźni są wszystkim dookoła no tak, choć ja uważam, że jednak jak przyglądałam się np. w poprzedniej książce życiu te do tych wysp jońskich i teraz tutaj się przygoda oglądałam życiu tych tych 3 kobieta w zasadzie 2, bo Jadwigi Anny, które były żonami osób, które pełniły funkcje publiczne wydaje mi się, że po prostu zawsze mężczyzna stoi jakaś kobieta, która ten jego świat będzie organizować tak, czyli zarządzać codziennością pozwolić mu pozwolić mu realizować twórczą, ale jednak jednak starać się, żeby miał te warunki, bo wydaje mi się jak na to wszystko patrzę, że bez pomocy po prostu tej bliskiej osoby kobiety czy nie kobiety po prostu takiej osoby, które się pozostaje w związku głęboko duchowym taka niezależność twórcza jest chyba niemożliwa to jest bardzo ciekawy wątek już na koniec, że takim dokumencie, który ma świadczyć o jak rozumiem przedni formalnie kategorii ich i hierarchii ważności, czyli takim zapisie testamentowym u Rydla i Tetmajera drabinkę ustawiona bardzo klarownie to znaczy to jest żona i jest ziemia tak tak ja nawet dla zwróciła uwagę na to, że żona przed matką co mi się fakt, że spowodowało, a i tak no chyba wychodzi na to że, że jednak potrzebujemy wszystko na świat to po prostu bliskie nam osoby tak te, z którymi żyjemy najbliżej, z którymi łączy nas powinowactwo duchowe, ale też poprzez tutaj nasza najmniej na taka najbliższe społeczność tak często nasze korzenie bo, bo w przypadku akurat bohaterek tej książki widać jak bardzo ważne było to miejsce urodzenia tak ta pierwsza społeczność wszystko to co ukształtowały człowieczeństwo, a te informacje znajdziecie państwo w pierwszej części książki pan z wesela siostry Mikołajczyk równych świat, który autorka jest Monika Śliwińska, która była moim państwa gościem książkę opublikowało wydawnictwo teraz za publikację rozmowy bardzo serdecznie dziękuję ja także bardzo dziękuję w radiu TOK FM oraz informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA