REKLAMA

A kiedy zakaz rozwodów?

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2020-11-03 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
11:08 min.
Udostępnij:

Jeśli uznamy, że można do ustawodawstwa świeckiego państwa wprowadzić motywowany religijnie całkowity zakaz aborcji, to znaczy, że można doń także wprowadzić zakaz rozwodów. Jak również zakaz innowierstwa, ateizmu czy stosunków przedmałżeńskich.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry żaden świecki system prawny żaden świecki system moralny jeśli korzysta z wiedzy biologicznej nie zaś zwierzeń dotyczących domniemanej rzeczywistości niewidzialnej nie stawia znaku równości pomiędzy zapłodniona komórką jajową, a w pełni ukształtowaną jednostką ludzką zarówno w języku, jaki w ustawodawstwie istnieje stopniowalność określonych stadium rozwoju uprawnień i ochron nasiono nie jest drzewem Żołądź na Rozwiń » inną nazwę i posiada inny status niż dom dwuletnie dziecko nie jest dorosłym nie przysługują mu te same prawa oraz obowiązki, jakie przysługują jego rodzicom z faktu, że nasiona jest potencjalnym drzewem nie wynika ani logicznie ani tym bardziej faktycznie zobowiązani jesteśmy traktować tak jak drzewem już było z faktu, że dwulatek jest potencjalnym 18 latkiem nie wynika ani logicznie ani tym bardziej faktycznie zobowiązani jesteśmy traktować go tak jakby już 18 lat skończył status zarówno prawne, jaki moralny obu tych Bytów obu tych organizmów zmienia się w czasie poszczególne uprawnienia przywileje zyskują albo tracą one w miarę istotnych przemian, którym podlegają żadna reguła ani językowa ani rozumowanie moralna nie zobowiązuje nas jednak do tego, żebyśmy traktowali coś co dopiero będzie czymś innym w przyszłości, jakby tym czym już było analogicznie sprawy się mają w przypadku legalności aborcji statusu moralnego oraz prawnego zygoty embrionu płodu oczywiście w procesie rozwoju ludzkiego organizmu mamy do czynienia z pewnym kontinuum, w którym nie ma wyraźnych jakościowych skoków co do granic, które z konieczności musimy gdzieś postawić toczą się wciąż dyskusja nie ma jednak wątpliwości, że czym innym jest zygota czym innym ośmiomiesięczny płód i że inne w związku z tym status moralny przyznaje się organizmów tych stadiach rozwojowych te różnice odzwierciedla zarówno język, w którym nie utożsamia się ze sobą aktualności z potencjalną ością, jaki systemy prawne o tzw. zdrowym rozsądku czy też potoczne mądrości oraz powszechnej moralności już nawet nie wspominając wyjątkiem jest oczywiście uzasadnienie religijne, bo też nie istnieje żadna inna argumentacja poza religijną, która mogłaby posłużyć za wsparcie dla całkowitego zakazu aborcji w licznych wypowiedziach i komentarzach strony katolickiej dotyczących orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego 22października przewija się 1 zasadniczy wątek, ponieważ powiada się tutaj naprawdę wierzymy, że istnieje niewidzialna dusza, którą bóstwo instaluje materii z chwilą, kiedy plemnik łączy się z komórką jajową nie mamy wyjścia musimy od tego momentu przyznać w zgodzie pełną prawną ochronę tertium non datur albo traktujemy swoje przekonania religijne poważnie albo sprzedajemy sensu metaforycznego czy mitologicznego, czyli twierdzimy ostatecznie, że dogmatyka jest czymś na kształt baśni, która ujmuje prawdę o świecie i człowieku nie w sposób dosłowny przenośne przyprawach przenośnych, owszem nie ma się co tak znowu upierać przy prawdach liberalnych natomiast nie sposób się nie upierać, bo też i one same prezentują się jako nie negocjowali chrześcijaństwo nie jest mitem mówią, więc katolicy, lecz prawdą trójca święta naprawdę istnieje wszechświat został stworzony ex Nihil podobnie jak człowiek przy czym ten ostatni na obraz i podobieństwo swojego Stwórcę Jezus też zmartwychwstał naprawdę nie metaforycznie to znaczy naprawdę kiedyś po ziemi chodził taki człowiek, który umarł na krzyżu apotem wstał z grobu, gdybyśmy tam byli to właśnie byśmy ujrzeli dla tego rodzaju perspektywy uznanie, że w przypadku opowieści o życiu Jezusa mamy do czynienia ze specyficznie przedstawionymi tam archetypem obecnym także w wielu epokach i kulturach jest dalece niesatysfakcjonująca, a jeśli Chrystus nie zmartwychwstał daremne jest nasze nauczanie próżna jest także nasza wiara to słynna pochodząca z pierwszego listu do Koryntian słowa Świętego Pawła za nas założyciela chrześcijaństwa w sposób precyzyjny klarowny opisują stosunek katolika do treści wierzeń propagowany przez kościół rzymski dlatego właśnie podkreślają dziś katolicy zaangażowani w spór o legalność aborcji skoro tak nie inaczej traktujemy naszą wiarę zobligowani jesteśmy z konieczności do troski o to, aby uzgodnić z nią państwowe prawo nie możemy się, więc nie domagać całkowitego zakazu aborcji, bo musimy się go domagać na mocy naszych fundamentalnych założeń chciałoby się powiedzieć raczej fundamentalistyczne taka bowiem jest istota fundamentalizmu dosłowność wszystko jest tutaj bezpośrednio na roczne i starannie oczyszczone z najdrobniejszych nawet pozostałości metafory przenośni czy alegorii Chrystus naprawdę zmartwychwstał, a w zgodzie naprawdę mieszka prawdziwa dusza przyznajmy jest w tym coś niesłychanie atrakcyjnego niesłychanie uwodzicielskiego orzekać o sprawach, których nie można mieć żadnej wiedzy tak jakby się tę wiedzę miało głosić przekonania nieweryfikowalne niemożliwe do udowodnienia da przed wymaganiem dowodzenia bezpośrednio zabezpieczone specjalnym dogmatycznym statusem Otóż głosić tak jakby faktycznie cokolwiek one o czymkolwiek mówiły o świecie ludzkich spraw chyba śliwy niepewnym zawodem naznaczonym cierpieniem skończoności śmiercią nie trwałością mieć taki punkt Archimedes sowy nienaruszalną jak skała prawdę, która jest, jaka jest niezmienna i ze wszech miar prawdziwa pytanie tylko, skąd to wszystko wiadomo Otóż nie wiadomo na tym właśnie polega problem, dlaczego właśnie zatem na tego rodzaju postulowanych prawdach mielibyśmy opierać porządek społeczny prawne skoro wszystko co dziś o świecie wiemy świadczy przemożny, że nie sposób tych prawdy żaden sposób dowieść zatem nie sposób ich żaden sposób uzasadnić nie sposób uzasadnić to znaczy nie sposób poddać ich takim procedurom, które w toku rozwoju cywilizacyjnego przejścia od teokracji do demokracji wypracowaliśmy w odniesieniu do rozmaitych naszych przekonań wyobrażeń wierzeń wypracowaliśmy m.in. po to, żeby zasadnie rozróżniać pomiędzy tym, o czym z dużym prawdopodobieństwem możemy powiedzieć, że jest bliski rzeczywistości, a tym, o czym tak powiedzieć nie możemy, choć być może bardzo byśmy tego z różnych względów pragnęli rozróżniać pomiędzy tym co może być przedmiotem jakichś naszych osobistych przekonań choćby najgłębszych najszczerszych, ale co nie może zarazem obowiązywać wszystkich, a tym co obowiązujące powszechnie, bo uzasadnione, a więc umowy umocowane w realiach rozróżniać pomiędzy wiedzą mitologią 1 słowem czy, więc powinniśmy uznawać nieweryfikowalne i pozbawione jakiegokolwiek odniesienia do rzeczywistości religijne przekonania za podstawę prawa obowiązującego także tych, którzy tych przekonań nie podzielają nie ma żadnego takiego powodu są natomiast poważne przesłanki, żeby do tego nie dopuścić nie tylko, dlatego że jest to roszczenie, za które nie stoi żadna racja poza imperatywem poszerzania zakresu swojej władzy, ale także, a może przede wszystkim, dlatego że w samym dyskursie religijnym nie istnieją żadne kryteria poza czyjąś arbitralną decyzją pozwalające rozróżnić pomiędzy tymi przekonaniami religijnymi, które trzeba uczynić podstawą świeckiego prawa, a tymi, których nie trzeba słowem, jeżeli się przyjmie, że należy do systemu prawnego świeckiego państwa wprowadzić całkowity zakaz aborcji to niema żadnego powodu, żeby wprowadzić do całkowitego zakazu rozwodów nie ma też żadnych przesłanek, żeby orzec, że powinien obowiązywać całkowity zakaz aborcji nie powinien całkowity zakaz stosunków przed małżeńskich i nie ma też żadnej racji, do której można by się wtedy odwołać, żeby uchylić postulat prawnego zakazu antykoncepcji innowierców albo ateizmu czy w ogóle czegokolwiek co ktoś sobie arbitralnie postanowi wbrew pozorom nie jest to wcale tzw. argument równi pochyłej jest to ścisła konsekwencja uznania, że pomimo braku nie religijnych argumentów za jakimś rozwiązaniem wolno wprowadzić do ustroju nie religijnego państwa, powołując się na religijne uzasadnienie skoro bowiem raz uznamy, że wyłącznie czyjeś głębokie, a nie do wadliwej przekonanie, że jest tak tak stanowić ma podstawę do meblowania rzeczywistości, w której żyją także ci, którzy tego przekonania nie podzielają skoro raz tak uznamy to możliwe staje się kształtowanie prawa wedle dowolnych byle intensywnych i szczerych przekonań nie będzie zatem żadnego uzasadnienia, żeby odmówić prawnego usankcjonowania czegokolwiek co będzie przedmiotem silnych wierzenia ludzi, którzy znajdą się aktualnie u władzy nie będzie go, bo w świecie przekonań religijnych nie istnieją żadne realne procedury ustalania co jest zasadne, a co niezasadne istnieją zaś takiej procedury, ponieważ nie istnieją żadne zewnętrzne kryteria rozstrzygania o tym co prawdziwe, a co nieprawdziwe istnieją jedynie kryteria siłowe to znaczy za ortodoksji bądź herezje uznaje się to co ekipa mająca w danym momencie przewaga przyjmuje za zgodne z prowadzoną przez siebie polityką oczywiście do sztuk powołuje się potem do tego rodzaju decyzji rozbudowane uzasadnienia, tyle że jest okazuje styka czystej postaci mająca bodaj 1 cel ukryć, że działa tu jedynie siła perswazji Otóż tego rodzaju metodologia stoi na antypodach wszystkiego co uznajemy za fundament demokracji wyłączenie instytucji religijnych z obszaru władzy Państwowej i uznanie, że liczy się moc argumentów nie zaś autorytetów, że pierwszeństwo ma wiedza nie mitologia było i wciąż pozostaje istotną zdobyczą cywilizacyjną oczywiście w każdej chwili możemy ją utracić, choć lepiej, żeby się tak nie stało uznaliśmy bowiem, że jest ona dobrym rozwiązaniem nieprzypadkowo, ale dlatego, że stoją za nią najlepsze argumenty odstąpienie od niej na rzecz dowolnego fundamentalizmu także na rzecz, którego fundamentalizmu nominalnie świeckich, bo przecież są takie oznaczałoby, więc odwrócenie się od rzeczywistości to zaś, czego już oni dowiedzieliśmy, a także to, czego dowiedzieliśmy się samym procesie dowiadywali się czegokolwiek nie pozostawia nam wyboru i każe uznać, że fundamentalizm każdy fundamentalizm to nie tylko fałsz, ale z konieczności przemoc nie ma wejścia modelowanie rzeczywistości wedle nierzeczywistych wyobrażeń zawsze odbywa się kosztem tej pierwszej ten program wydaje Anna Piekutowska bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński wszystkiego dobrego dużo zdrowia do usłyszenia, a kwadrans filozofa umknęła audycja nic straconego publiki Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA