REKLAMA

"Zachodzą głębokie zmiany na amerykańskiej scenie politycznej. Podział z wyborów na wybory się pogłębia"

Wywiad Polityczny
Data emisji:
2020-11-04 17:20
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
11:33 min.
Udostępnij:

Świat czeka na wyniki wyborów w Stanach Zjednoczonych. Z Andrzejem Kohutem, ekspertem ds. międzynarodowych Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego rozmawiamy o różnicach pomiędzy kandydatami partii Republikańskiej i Demokratycznej. Jak podkreśla nasz gość Ameryka staje się coraz bardziej podzielona, nie tylko wśród przedstawicieli partii, ale także społeczeństwo jest coraz bardziej spolaryzowane.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest z nami Andrzej Kohut ekspert do spraw międzynarodowych centrum analiz klubu Jagiellońskiego dzień dobry to dobry witam serdecznie wczoraj wieczorem prowadziłem ciasto wyraźnie pisze na Twitterze Donald Trump wielu kluczowych Stanach prawie we wszystkich przypadkach rządzą nimi kontrolują Demokraci potem 1 po drugim zaczęły magicznie znikać, gdy liczono niespodziewane karty do głosowania bardzo dziwne co chce nam zakomunikować urzędujący prezydent no chyba stara się także Rozwiń » komunikować te wybory zostały w jaki sposób sfałszowane, czyli zrealizował się ten scenariusz, o którym mówił swoim wyborcom od miesięcy Donald Trump powtarzał, że ze względu na głosowanie korespondencyjne wybory najprawdopodobniej zostało sfałszowane będą najbardziej sfałszowanymi wyborami amerykańskiej historii teraz, kiedy te rezultaty zmieniają się na jego niekorzyść silne stara się temu rację wykorzystać jak na razie tylko nie przedstawił przekonywującej podstawy rzeczywiście tak się działo czy tak się tak się stało w tych w tych ostatnich wyborach, jakie konsekwencje może mieć taka narracja oczywiście wszystko zależy od tego jak Republikanie zareagują jak rozumiemy ostateczny wynik głosowania, które wszystkie głosy zostaną policzone wiemy, że jest 1 000 000 głosów np. tylko samej Pensylwanii jeszcze do odliczenia, bo właśnie dlatego trudno powiedzieć jak zareagują jeszcze nie wiemy, jaką ostatecznie będzie to rozstrzygnięcie wyborów prezydenckich wyglądało natomiast to jest scenariusz, którego Demokraci obawiali się jeszcze przed tymi wyborami wynikający właśnie ze specyfiki głosowania korespondencyjnego to znaczy już przed tymi wyborami wiedzieliśmy, że w części Stanów, kiedy zostaną najpierw zliczone głosy w lokalach, które można liczyć bardzo szybko przewagę uzyskał Donald Trump później stopniowo będą liczone głosy korespondencyjne, których w niektórych Stanach nie wolno było zliczać przed dniem wyborów w związku z tym ta procedura trochę się wydłużyła wtedy rezultaty będą się odwracać Demokraci od jakiegoś czasu mówili o scenariuszu tzw. czerwonego miraże, który to scenariusz miał oznaczać, że właśnie noc wyborczą czy też poranek wyborczy Donald Trump będzie niepozorny prowadził i to zwycięstwo ogłosi później, kiedy nie wyniki zaczną się odmieniać, toteż nastroje społeczne mogą bardzo szybko eskalować w związku z tym, że prezydent najprawdopodobniej podniesie ponownie te oskarżenia o fałszowanie wyborów którymi, który już, które już się pojawiały w czasie kampanii wyborczych, które jak rozumiem było były takie takim przygotowaniem gruntu, bo pamiętam, że sondaże były bardzo korzystne dla Joe Bidena można było odnieść wrażenie, że Donald Trump przygotowuje grunt daje sobie alibi przed swoją porażką przecież już nawet deklarował, że jeżeli przegra to będzie musiał opuścić stany Zjednoczone to straszny wstyd przegrać tak słabym konkurentem itd. tym podobne tak czy owak obaj panowie idą łeb łeb zwycięstwo będzie o włos, jakie ono ma znaczenie zdaniem pana dla głębokości polaryzacji politycznej czy to jest także to jest takie rytualne powtarzanie co wybór ach, pęknięcie w stanach Zjednoczonych jest niesamowicie silny kraj jest podzielony na 2 wrogie obozy czy też faktycznie jest coś narzeczy i Ameryka to są 2 odrębne narody kraje jak powiedział, że tak oczywiście to narzekanie na polaryzację w stanach Zjednoczonych zresztą nie tylko w stanach Zjednoczonych jest takim około wyborczą rytuałem natomiast coś rzeczywiście jest na rzeczy to można było obserwować w tych wyborach podsumowują sobie tę ostatnią kampanię wyborczą przyglądałem się temu jak zmieniały się notowania sondażowe obydwu kandydatur co jest ciekawe mieliśmy w tym cyklu wyborczym podobnie jak w wielu poprzednich takie momenty, które mogły być potencjalnie jakimś przełomem były rozmaitego rodzaju skandale afery pamiętamy, że w 2016 roku jeszcze kiedy tego rodzaju wydarzenia się pojawiały, kiedy słyszeliśmy o dochodzeniu w sprawie maili Hillary Clinton to nagle spadało poparcie dla Hillary Clinton, kiedy wychodziły maja w niesławnej taśmy prezydenta Trumpa to z kolei spadało poparcie dla prezydenta Trumpa itd. natomiast w 2020 roku takich potencjalnie mocnych momentów było kilka wystarczy wspomnieć o odkryciach dotyczących podatku dochodowego, którego traktory tam płaci bardzo niskie albo nie płacił wcale czy te rewelacje, które Republikanie starali się podbić dotyczące interesów syna to by dana i te wydarzenia nie wpłynęły na sondaże niemal wcale moim zdaniem jest to dowód na to, że w tej chwili ta polaryzacja ten podział na 2 bańki informacyjne to zamknięcie się w 2 przeciwnych światach sięgnęło jakieś niespotykane wcześniej skali do tego stopnia, że elektoraty wzajemnie nie słuchają już nawet tego co dzieje się po drugiej stronie w związku z tym nie ma to na nich żadnego wpływu okopały się na gruncie, że ta druga strona to co ona przekazuje to są albo Wej newsy, a nawet, jeżeli prawda to przecież ten nasz kandydat nawet gdyby miał coś za uszami to i tak jest dla Ameryki lepszy niż ten z drugiej strony rozpustę na pewno nie trzeba się na taką informacją zatrzymywać to jest zastanawiające to jednak okazuje, że ten podział się wybory wyborów na wybory pogłębia to zresztą tak samo było widać po liczbie niezdecydowanych wyborców w tych wyborach było ich rekordowo mało do tego stopnia, że można było nawet momentami odnieść wrażenie, że kandydaci już nie starają się dotrzeć do siebie przyciągać tych wyborców centrowych tych, których może być jeszcze nie wahali czy pójść za republikaninem czy demokratą, ale raczej skupiali się na mobilizowaniu swojej własnej bazy wyborczej także jakieś naprawdę głębokie zmiany amerykańskiej scenie politycznej zachodzą nie są to zmiany na lepsze to się przenosi na stosunki pomiędzy obydwoma partiami jak zwraca uwagę na to, że jakiegoś takiego elementarnego zaufania już brakuje pomiędzy Demokratami republikanami w sytuacji, kiedy obydwie strony nie ufają sobie nawet co do respektowania zasad gry przez oponentów Donald Trump mówi o fałszerstwach mówił o tym, że Demokraci starają się skorumpować te wybory na skalę, jakiej nigdy wcześniej nie było z drugiej strony Demokraci obawiają się czy gdyby prezydent przegrał wybory to opuści biały dom po dobroci czy też będzie potrzebne jakieś się jakieś nadzwyczajne rozwiązania, żeby on zdecydował się uznać wynik wyborów to pokazuje, że te pęknięcia jest bardzo poważna może w przyszłości utrudnia rządzenia Stanami Zjednoczonymi, gdy tak pana słuchałam przypomniała mi się książka amerykańskiego neurologa sprzed kilku już lat mózg polityczny zatytułowana, gdzie poddał badaniu elektoraty zarówno Republikanów jak i Demokratów okazało się, że są w stanie zaakceptować każdą bzdurę serwowaną przez ich ulubione w ulubionych liderów politycznych jeśli zaś coś kłóci się z ich wcześniejszą pozytywną oceną ich partii to w większości przypadków to było ponad 80% po prostu nie przyjmują tego do wiadomości nawet nie jest także chcą dokonać krytycznej analizy nie po prostu od razu na wstępie odrzucają taką informację, bo tak to to tak książkę oczywiście znana nie ukrywam trochę z tego już tego badania met cierpi natomiast na pot to i tak pokazuje, że coś zmieniło w tym sensie, że kiedyś to było prawdziwe dla jakiegoś takiego betonu partyjnego natomiast była spora grupa wyborców, która raz głosowała na Republikanów trasa Demokratów trochę pozwalała sobie w toku kampanii wyborczej zdecydować się z jakim tym razem pójdzie mam wrażenie, że ta grupa właśnie systematycznie się w stanach Zjednoczonych zmienia to jest głęboka zmiana, bo oczywiście twardy elektorat 12 strony istniał zawsze ją też zawsze był mało podatne na wszelkie negatywne informacje na temat swoich faworytów, a to pewne warianty włości pana zapytam, bo to nie jest tak, że wszyscy wyborczy do Wajda na kochają Joe Bidena niektórzy głosują na demokratę, ponieważ nie znoszą Trumpa teraz po tej drugiej Republikańskiej stronie można odnieść wrażenie, że tam jest taka duża sympatia do tego konkretnego kandydata do tej konkretnej partii ani głosowanie na mniejsze zło całą pewnością po stronie Demokratycznej tego głosowania na mniejsze zło jest więcej zresztą sam do państw wydaje się trochę takim kandydatem reprezentującym mniejsze zło ja mam wrażenie, że ten jego praw wyborczy sukces wynika z takiej pewnej ostrożności elektoratu demokratycznego, który może w części chciałby kandydata bardziej wyrazistego kandydata bardziej zdecydowanych poglądach natomiast obawia się, że takie obawy obawiała się część elektoratu, że taki kandydat mógłby nie podobać Donaldowi Trumpowi, bo z kolei odepchnął od siebie wyborców mniej radykalne radykalnych przekonaniach podczas pracy również w orbicie partii Demokratycznej są w związku z tym pojawił się to by ten kandydat kompromisowy, choć niespecjalnie ekscytujące niespecjalnie porywający tłumy w związku z tym rzeczywiście wielu Demokratów chyba starało się kierować rozsądkiem i to naczelną ideą, że Donald Trump powinien opuścić biały dom za wszelką cenę niezależnie od tego jakiego, jakiego rodzaju braki wykazuje kandydat strony Demokratycznej natomiast rzeczywiście po stronie Republikańskiej po stronie Donalda Trumpa tego entuzjazmu jest dużo więcej zresztą Donald Trump nie bardzo sprawnie potrafi ten entuzjazm podsycać się z pewnym zaskoczeniem obserwowałem jak intensywne grafikom sobie narzucił po wyleczeniu się z covid 19 działa prawie każdego dnia organizował potężny wiec, a w ostatnich dniach przed wyborami nawet kilka wieców dziennie mimo wszystko jakoś to kondycyjnie wytrzymał on na tych wiecach jest bardzo skuteczne pewnie chce to pokazał 2016 rok potrafią zmobilizować elektorat, a nawet taką falę mobilizacji w danym regionie wykrzesać natomiast już mówiąc o tej warunkowości myślę, że również wśród Republikanów dopuściłbym wariant tych wyborców, którzy wcale nie są zadowoleni z tego jak Donald Trump rządził przez ostatnie 4 lata wcale nie dowierzają w jego obietnice to, że Ameryka stanie się znowu wielka za sprawą jego rządów, ale widzą zagrożenie właśnie w tym, że w białym domu mógłby się pojawić demokrata i wierzą w to, że demokrata proponowane przez Demokratów rozwiązania to jest spychanie Stanów zjednoczonych za daleko w lewo w kierunku niektórzy powiedzieliby socjalizmu inni Socjaldemokracji to są rozwiązania ich zdaniem niepożądane prowadzący stany Zjednoczone tak radykalnie złym kierunku, że nawet Donald Trump w tym wypadku jest mniejszym złem także powiedziałbym to elektorat mniejszego zła, choć może w mniejszym stopniu również po Republikańskiej stronie występuje Andrzej Kohut ekspert do spraw międzynarodowych centrum analiz klubu Jagiellońskiego bardzo dziękuję za rozmowę i również dziękuję informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WYWIAD POLITYCZNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA