REKLAMA

Dzik dzikus, plotka i fake newsy. Krzysztof Łapiński, Joanna Salbert, Hania Łapińska, Karolina Oponowicz

Gościnnie w TOK FM: Poczytawszy
Data emisji:
2020-11-06 16:00
Prowadzący:
Czas trwania:
33:52 min.
Udostępnij:

Dzika przyroda czeka tuż za rogiem – na skwerach, w parkach i podmiejskich lasach - i może być inspirująca zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Krzysztof Łapiński - filozof i dziennikarz naukowy - opowiada o swojej fascynacji Lasem Kabackim, która zaowocowała powstaniem książki dla dzieci „Dzik Dzikus”. To nie tylko opowieść o trollu, który pojawia się w lesie i roznosi plotki na temat strasznej zarazy, ale i o przyjaźni, lojalności i wspólnym działaniu w obronie prawdy, podejmowanym przez zwierzęta. Czego uczy się dziecko obcując z naturą? W czym pomaga czytanie bajek? Jak rozmawiać z dzieckiem o trudnych tematach, takich jak plotkowanie i fake newsy? Na te pytania odpowiada autor „Dzika Dzikusa” oraz gościnie specjalne: Joanna Salbert, psychoterapeutka oraz Hania Łapińska, córka autora. Rozmawia Karolina Oponowicz. Fragment książki czyta Artur Barciś.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
odkazić książkowy wydawnictwa Agora w dzień dobry 2 Karolina Oponowicz witam poczyta wszy podcaście książkowym wydawnictwa Agora dzisiaj bohaterem, a właściwie bohaterką naszego podcasty jest książka Krzysztofa Łapińskiego dzikus i naszym gościem jest autor Krzysztof Łapiński filozof tłumacz dziennikarz naukowy tata Witaj Krzysztof jest z nami na skarpie tak tak witam serdecznie dzień dobry część, a naprzeciwko mnie studia oczywiście w maseczce gości specjalna tego Rozwiń » odcinka podcastu Joanna Albert psycholożka psychoterapeutka doświadczona w pracy z dziećmi młodzieżą z rodzinami no właśnie dziki dzik to piękna książka właśnie mają przed sobą patrzy na taki hit nakazujący rysunek zielonego tajemniczego lasu widzę dzika takiego czekałoby Żaka z takim ciekawskim spojrzeniem, którym goni motylka gdzieś tam daleko w głębi czai się Trrol to jest taki moment podcastu, w którym prowadzący albo prowadzące zwykle opowiada, o czym jest książka ja myślę, że jest osoba, która zrobi to znacznie lepiej ode mnie lepiej opowie co to za książkę dzikus tą osobą jest Hania Łapińska Haniu czy jesteś z nami jestem Super witam jechania jest córką Krzysztofa autora tejże książki jednocześnie osobą, która towarzyszyła w pracach nad nad powstawaniem czy to prawda Haniu tak prawda słuchaj to wyobraź sobie, że słuchana słuchają nas różne osoby, które nie wiedząc co za książkę, która być może już zdążyły się zaciekawić tym co nie brzmiącym tytułem dzikus, ale nie mają pojęcia co to za książkę słuchaj Opowiedz jak tytuł wskazuje tłum teren jest w Dzienniku News książce poruszane są różne problemy np. polowania tematy bardzo ciekawe jest takim tematem rzeką można rozwinąć spokojnie myśli na różne rozmawiać na podstawie na podstawie lektury owych dalej niż mienie o śmieciach i tytułowy bohater dzikus wraz z przyjaciółmi musi poradzić sobie z Totalem, który zawitał do spokojnego do tej pory lasu Kabackiego i razem wymyślają sposób na radzenie sobie z nim i ta książka jest jak taki temat rzeka jest także o dawaniu drugiej szansy i o tym, że tak naprawdę nikt nie jest zły znak, który ten trochę tak naprawdę potem się okazuje, że można dać drugą szansę i że on nie jest zły znak, który tylko, dlatego że wychował się wśród górali i onego nauczyły się po prostu inaczej być nie może mi lepsze okazało się, że w dzieciństwie miał przezwisko łupek i tylko tak się nazywa już tak na niego wołali uno i jak i zwierzęta dałem drugą szansę no ale może będę bardziej zdradach pewnych myśli ani narobiła apetytu, a po Opowiedz nam jeszcze jacy bohaterowie są w tej książce oprócz dzika i Trolla na to właśnie bohaterami są również zwierzęta są jeszcze plotkarski kaczki i mądra lisy molocha i Burzec ulubiony bohater ten górze jest moim ulubionym bohaterem czy na pewno do niego wrócimy Krzysztof szykuje się w ramach chustach nie jest tajemniczy PUK Kolak z, który jesteś chyba Puszczy Białowieskiej ma przyjaciół w Puszczy Białowieskiej są tak naprawdę nimi bohaterowie i oczywiście duża jeszcze bohaterów takich drugoplanowych, ale to już na razie nie będę więcej mówić bardzo bardzo ci Aniu, dziękujemy to cudowna była recenzja cudowne wprowadzenie w opowieść dzików dzików się dzięki za twoją pomoc też w pracy w pracy nad książką Krzysztofa Opowiedz nam jak to się w ogóle stało, że wykładowca filozofii na Uniwersytecie warszawskim autor absolutnie kultowego tłumaczenie rozmyślań Marka Aureliusza bierze się za książkę dla dzieci od IQ i Troll ojej ojej, gdyż może właśnie dlatego, bo zaczął pisać, choć Kusa w momencie, kiedy skończyłem pisać swoją książkę habilitacyjną i były już, kiedy szukamy tematów naukową nie nic już nie przychodził do głowy jeśli chodzi o naukowe jakieś takie wątki postanowiłem, że jednak gdzieś tam chyba mam nie wiem jakiś jakiś element artystycznej duszy, który gdzieś tam czeka na swoją kolej i zacząłem pisać wiesz to się też nie było nie było niczego, bo właśnie jak się ma dziecko tak jak konia czy jakikolwiek to to się opowiadać jakieś historie przed snem na co dzień takie historie bez początku końca bez rąk nóg i w końcu przez moment, że mógł się jakoś tak domknąć np. jaki błąd, jaki temat ja też trochę miałem kontakt z firmami z pisaniem scenariuszy dziś taki rodzaj schematu fabularnego pisania obrazami jesteś mi utkwił mi w głowie też, czego domagał się swojego swojego momentu swego czasu, bo to ją przyjęto wszystko się splot tło złożyło się stwierdziłem, że napisze coś co miało początek koniec oczywiście ta książka też trochę reaguje na to co się dzieje wokół i wtedy takim tematem gorącym, które rozwój księga ubogich na temat tego przysłoniły była kwestia odstrzał dzików taka sprawa, którą bardzo zbulwersowała właściwie to taki był też tak trochę i g, która gdzieś tam też przyczyniła się do do tegoż, o czym pisać o tym co się wokół tego właśnie kilka kilka tego rodzaju wątku tak to się złożyło wieś i tak pisanie w ogóle to jest też fajny kontakt państwo ma konto dziecka właśnie można z dzieckiem gadać o godne codziennych rzeczach można mu czytać książki można opowiedzieć historię, a w tym momencie się tak zrobiło, że przepis ten kawałek po kawałku zresztą pisze o tym w podziękowaniach Prostki skierowanych do Hani i Hania to tylko wałki czytała głośno komentowały mówiliśmy o tym też było fajne wysokie taki pomysł właśnie na na dialog z dzieckiem o jak cudownie, gdyby inni rodzice też pisali książki po to, żeby budować tę więź z dziećmi patrzy tutaj na Janasie Salve, które miejsce ducha ducha na myśl redaktorka, która na wagę rodziny oponą to prawda trafiłeś trafiły na mnie ja zobaczyłem ten tekst i natychmiast mnie zachwycił pomysł, że w tym lesie Kabackim, który znakomicie znam, bo widzę go z balkonu to też zdradzę taką tajemnicę jesteśmy z Krzysztofem sąsiadami co się okazało dopiero później, że w tym lesie Kabackim to dzieje się tak dużo jeśli chodzi o zwierzęta przyrodę jak w Puszczy Białowieskiej nowości w swojej książce przeczytać swoją książkę można odnieść wrażenie, że Las Kabacki właśnie Puszczę karpacką to od pierwszych firm nie zachwyciła muszę przyznać był pomysł i też, kiedy rozmawialiśmy wiem pamiętasz pewnie z Martą Konarzewską to też ten model się pojawił taki takiego kierowaliśmy do rozmowy to strona, żeby ten dla takiej strony na kilku miejskich znamy znany ludzie, którzy lubią wycieczki za miasto z drugiej strony taki, że gdzieś tam coś jednak się kryje co 8 willi na pierwszy rzut oka, ale tak właśnie się przyjrzeć, bo umieć patrzeć, żeby to był taki los tajemniczy Marka to się dyskutowało podchwyciła właśnie genialnie zilustrowała książkę tak było w tej części lustracji odgrywają niezwykle ważną rolę i rzeczywiście jak się otwiera to taki ma się wrażenie by się wchodziła do tego lasu on jest taki trochę mroczne, ale nie w takim negatywnym sensie te otwieramy, zwłaszcza tę książkę to robi to niezwykłe wrażenie, a powiedz Marta ten las jakoś malowała z pamięci to jest taki sobie zwykły las one ten Las Kabacki poznała, zanim go namalowała myśmy byli na wycieczce jednej z 2 nowel no niesamowite oko w ogóle potrafi lub szkody, jaką światku tutaj umową to jest coś zupełnie niesamowitego też nam zależało na tym, żeby te ilustracje zgadzały się różnych takich detalach wiemy drugorzędnych powiedzmy to znaczy, żeby jeśli w książce występuje kosz naśmieci, który w parlamencie odgrywa jakąś rolę, żeby to był rejestracji aut taki kosz na śmieci, które w rzeczywistości było, gdybyśmy taką taką nadzieję, że ci ludzie, którzy przeczytają książkę pójdą urzędu wojewódzkiego mówi to są ci, którzy co niedziela sposobią się Kowalskiego też musi zgadzać, ale na dobrze to myślę, że książkę można oglądać oglądać, ale tak sobie jestem w tym ci ludzie się to rzeczy już nam Hania pomknęła, a mianowicie no ma on dużą wartość edukacyjną powiedziała też zastanawiam się Krzysztof jak to było to łączy jak pisałeś jako nauczyciel bądź co bądź miałeś taką myślę, że ta książka musi czegoś nauczyć jak i wartości przekazać czy to tak samo wyszło jak to było nauczyć to to brzmi tak trochę podejrzanie, bo trąci pełną nachalności czuł chciałbym chciałem, żeby to był rodzaj wielu pomocy przewodnika atak na no takiego może zupełnie wstępnego sytuacji, kiedy dziecko przytrafia się jakiś rodzaj zagrożenia zaskakuje go musi hejt jakiś jakieś rolowanie, a czy pojawi się przemoc werbalna musi też pytanie o wnioski o dzieciach w jakim wieku musimy, ale czasami jest tak, że dziecko potrafi nazwać tego co się wokół nich dzieje tego chcą się przytrafiło mówi o tym, że sobie z tym poradzić sami się wydobyć dziecko informację o tym, że coś ktoś mu wyrządził krzywdę, bo mogą przy użyciu czuć źle, ale nie potrafią go zrealizować, więc w tej książce MOL może burzono jest dobry punkt wyjścia szkód dla dzieci rodziców do do rozmów na temat różnego rodzaju zagrożeń które, które mogą czekać jak wyglądać jak można sobie oczywiście tak wstępnie prof. lecznicą publiczną niestety ta książka moim nie mają ona ma po prostu jest jakimś panaceum na mniej na wszelkie możliwe zagrożenia że, że sama w sobie może może przynieść jakąś pomocnik myślę, że ona jest duże, jakim terminem elementów sytuacji, kiedy w kontroli z dzieckiem próbują coś zdefiniować porozmawia o tym co się stało pomaga nazwać nowe pomysły, które emocji, bo mamy tam taką sytuację, że w lesie, gdzie zwierzęta żyją w komitywie przyjaźni nagle pojawia się obcy i ten obcy roznosi plotki okropne plotki na temat Jacka dzikusa, który wydawał się takim nieszkodliwym kochanym zwierzakiem, a tenże obcy, który pokazuje, że stronę opowiada rzecznik roznosi chorobę, że wkrótce nastąpi wielka epidemia w lesie no i zwierzęta początkowo w to wierzą ty pokazuje jak można sobie z tym poradzić, o czym nam też tutaj Hania już powiedziała, że podsuwa pewien pomysł zastanawiam się jak to wygląda taki psychologicznej perspektywy patrzy też na na najgorsze Albert co sądzisz o takim o takim przepisie na poradzenie sobie z jest z hejtem Stalowa niem czy też takim z kulawym języku z plotkowania oczernianiem tak sobie myślę jakoś tak Hani zostały we mnie twoje słowa twoje metafora rzeki myślę, że dużo można w tej rzece w tej książce znaleźć i choć może ten przepis najbardziej oczywiste przyjęcie tego złego trudnego do lasu i znalezienie miejsca dla tego złego trudnego jest jednym z tych przepisów, ale ja też jakoś znalazł w tej książce wiele innych inspiracji i dla mnie taką ważną inspiracją jest lojalność, którą widzę wśród przyjaciół Jacka dzikusa lidze siłę przyjaźni widzę siły wsparcia wice też taką siłę dystansowania się do rzeczy trudnych i złych do godzenia się i trochę też Haniu to co tyle zwała się tak dużo o tym mówiła, przedstawiając to książka o sile empatii o tym, żeby zobaczyć, że zło bierze nie bierze się znikąd, że ma swoją historię i że to pozwala z nim z tym złem z tym co trudne ca niesie to Niezgoda poradzić sobie i też Karolina czy to jest to czym się zgadzam czy jest taka, że cechach taką personę taka recepta którą, której szukam za każdym razem bardzo indywidualnej receptę, bo zazwyczaj jest to bardzo indywidualna historia, kiedy ktoś spotyka się z tym, a czy mówił autor książki z przemocą z prześladowaniem z wręczeniem, ale tak to są składniki, których ja bym budowa to receptę pewną nie zawsze taką samą nie zawsze wszystko jest możliwe taka też wątpliwość została myśleć zasiana na końcu tej książki na ile ta zła można przyjąć zaadaptować zawsze jest to możliwe myślę, że nie zawsze tak jest czasem tak tam też jest taki moment wydaje mi się ważne i taki moment krytyczny chyba przykłada na nasze życie, kiedy warto jest nazwać to co się dzieje, kiedy głośno pada tak to co robisz to co robi się z przemocą jakiś punkt wyjścia, żeby zrozumieć, kiedy coś co ogarnia las zwierzęta się ten niepokój lament jest takie niejasne a kiedy jest niejasne to trudna, a temu stawiać się ciała rzeczywiście ten moment wezwania jest pierwszym krokiem, a powiedz czy to nie jest idealizm nasz rodzicielski idealizm, że to, o czym dzieciaki przeczytają w książce będą w stanie przełożyć na swoje życie codzienne właśnie kolegów koleżanki, które mogą ich wyśmiewać, które mogą im, którzy mogą przyklejać etykiety kredki czy książka może być taką realną inspiracją realne wsparcie w takich trudnych sytuacjach jeszcze jakoś się PAP blisko do tego, o czym mówił Krzysztof Łapiński, czyli że taka edukacja wprost nie ma tej siły my, że książka daje inną możliwość zobaczenia w tej historii jakiegoś fragmentu swojego doświadczenia zrozumienia o nawet czasem bardzo emocjonalnie niż wprost i godzenia się na to, czego się doświadcza siła dziś kadzi Kusa bohatera tej książki jakoś to siłą, którą ja zobaczyłam było jednak stabilne poczucie wartości brutto ujęła, które zachwiane przez Trolla mogła wrócić do równowagi zrozumienie przyjaźń nie lojalność zwierząt, którego wsparł w tej sytuacji pozwoliło mu to poczucie wartości odbudować myślę, że dla dziecka zobaczenie, że są w koło niego bohaterowie które, którzy doświadczają czegoś podobnego są w stanie odbudować swoją równowagę ma tu wartość kształtującą nawet nie edukacyjną chyba nie chodzi tutaj o takie proste przełożenie czy takie myślenie rodzicielskie, że coś powiem coś pokaże to zadziała tylko takie działanie trochę jak rzeka, które zabiera niesie dalej, nawet jeżeli to nie jest tak bardzo uchwyt ne tak, ale gdzieś jest ten przekaz jest podobieństwo doświadczeń jest pokazanie tego, że jest jakieś wyjście jest jakaś droga, że można wspólnie zadziałać, że zło można oswoić, że można je przekształcić wykorzystać i zobaczyć siebie w tej historii, jeżeli spotykamy się z różnymi trudnymi sytuacjami no właśnie, a propos trudnych sytuacji Krzysztof, kiedy zaczynały się nad tą książką pracować to w najśmielszych snach żadne z nas nie przewidziałby, że premiera jej będzie miała miejsce w takich okolicznościach tak trzeba podkreślić to książka jest jeszcze przed covid nowo jeszcze nie widzieli w ogóle wojsko tak bardzo ważnym motywem jest ten motyw choroby motyw zarazy, która się przenosi, która przyniesie wielkie niebezpieczeństwo, które się rozniesie nieoczekiwanie nam się aktualne ta książka zrobiła nawet samo zamykanie lasu jeszcze wtedy Błonie do myślenia właśnie na nią mamy już to przeżyliśmy prawda no właśnie no tutaj tutaj widać jak łatwo ktoś, kto należy takiej wspólnoty nie zostać wyrzucony poza nawiasem SA piętnowanie za pomocą oskarżenia o chorobę niż roznoszenia pasożytów jak kiedyś słyszeliśmy parę lat temu bez takiego co co bardzo często pojawia historii w polityce, a więc do tych taka sytuacja i dziś tą spotykana z tym wiąże cały rok znów znowu temat rzeka tytułem projekt newsy to jak łatwo jest proponować jakąś informację w tej chwili dużo łatwiej niż niż kiedyś jeżelibyśmy tutaj znowu sięgnęli do tematu nękania ksiądz prześladowania tu znowu rzeczy rzeczywistość wirtualna sprawia, że na dziecko, kiedy kiedyś był także skład jeśli ktoś był prześladowany w szkole to kiedy 1 rzut oka były wakacje kończyły kończą edukację przyszłych prześladowani w końcu my teraz trwa w końcu czas w internecie wzór trudno się tutaj uwolnić od niego jak sobie myślę, że właśnie ten dziki styl bardzo pozytywna postać dziś z kolei mają tendencję do tego, żeby łatwo się tożsame z jakimi zwierzątkami tutaj nawet można by powiedzieć takiemu dziecku założona w taki taki fajny ktoś dzięki EKUZ miał różnego rodzaju takiej nie ciekawe przygody, więc spotykana 100 na co dzień i toteż może być taki rodzaj wie no tak to taki sposób krok po tych emocji negatywnych się uwolnić własnym życiu w życiu dziecka ono też właśnie to powoduje szkód pewne napięcie, kiedy myśli sobie nawet ktoś tak pozytywny doświadczyć czegoś złego to tutaj nawet druga jest taka, że właśnie tutaj Jona wspomniał, że wdzięku ma taką taki mocny fundament tak powiedzonek jak to określono, ale faktycznie, bo od pomysłu na usługi bądź takim wizerunku teraz np. bardzo często mamy taką tendencję, żeby kreować taki swój wizerunek w internecie dzieci młodzież pewnie też teraz od odłamków szkła to wizerunek nasz może zależeć, bo tutaj może on z tej książki umyślnie wynika to treść, że poczucie własnej wartości powinno na tym się upierać się z nami głębszym niż w relacjach tam podać takie też takie zdania przyjaźni, ale tak to zdanie sobie zapisałam podkreśliła rektor przeczytaj jak brzmi, nawet jeżeli przestanie być moim przyjaciele ja będę twoim tak o plagiat wypowiedzi Hani rem tak jak najdalej na zaniechaniu naprawdę, ale Krzysztofie słyszę nie tylko słyszał też zdarzały się zorientować, że jesteś wielkim zwolennikiem czytania z dzieckiem i też tak jak słyszę po raz kolejny się pojawia że, że jakaś tam scena może być inspiracją do rozmowy z dzieckiem albo jakaś tam przygoda bohatera może pomóc pokazać dziecku to i to co tak tak tak to jest bardzo ważny moment integrujący wspólne wspólne czytanie, a co myśmy Ania konieczność władcy pierścieni tak nie na moich pierwszych książek to był chomik to przeczytam od połowy, bo tymi przystaje do połowy, a potem właśnie, żeby zachęcić do czytania powiedział, że więcej przeczytasz w, więc musiały robić w błąd zaczęła czytać artykuły były łącznikami co będzie dalej Ano właśnie tak Kania zaczął czytać spółdzielczą to jest dobry patent drodzy rodzice doczytać książkę do połowy chatę i zaletami najciekawszy mamy ja mam jeszcze 1 patent mogę podsunąć mówię tej książki proszę nie czytaj też są one wciąż rację to jest właśnie Murowana recepta na to, że moje córki sięgnęły panią myślę też w kontekście tego jak literatura może nam pomagać ona w obecnej sytuacji też sytuacji naszych dzieci zastanawia się nad tym jak nasze dzieci będą myślały o ludziach jak będą się czuły bezpieczne ile będzie w nich ufności do ludzi, kiedy skończy się ta epidemia, kiedy skończy się ta pandemia bardzo trudno już w tej chwili obcować z nimi ludźmi jest wręcz zakazane kontakt jest ograniczone musimy trzymać ten dystans społeczny, gdzie ta etykietka osoby chorej osoby zarażonej funkcjonuje w naszym społeczeństwie będzie funkcjonować coraz bardziej co oczywiście jest również racjonalne uzasadnione w tej sytuacji pełnej niebezpieczeństw bardzo, że boję, że nasze dzieci nie dni od budującego zaufania nie odbudują tej otwartości gdzieś tam ten lęk przed przed chorobą przed obcym przed niebezpieczeństwem w nich zostanie czy dzików mógłby nam tutaj podpowiedzieć jak ja z tego wybrnąć jak sobie z tym poradzić, kiedy będziemy mieli już pandemii ze sobą Krzysztof Joanna za myślicie jeśli tak krótko w myśl daje odcinek będzie, ale ja tutaj jakby nakłania sam się do optymizmu, bo widzę np. jak skutek lockdownu i zamknięcia szkół jak dzieci zaczęły elektroniką tak faszystów jest takie uczci jak zaczęło brakować doceniły to, że mogły się z półgodzinną i że tego przez długi czas nie miały znowu nie mają, więc mam nadzieję, że może, że może jednak docenił nie tylko świat wirtualny, ale też też realny Krzysztof ja myślę podobnie ja trochę też tak to widzę sama, obawiając się na początku pandemii, że pójdzie w stronę izolacji oddalenia teraz widzę jak właśnie ta potrzeba jedna z podstawowych potrzeb niezaspokojona domaga się swego i tak też mam nadzieję, że o zakończeniu, a nawet teraz te kontakty będą ocenione, że też dzieciaki czy my będziemy, tym bardziej do nich dążyć tylko ta będzie możliwe i też wraca do mnie zdanie kogo chcemy karmić PRA ska będziemy chcieli karmić w przyszłości i wierzę, że to zdanie ma ogromną siłę i Krzysztof jest także dziennikarzem naukowym miały takie ma takie doświadczenia prawda, że także w miastach jest przyroda, którą można podglądać całkiem dzika przyroda WKK Śląsk Podkarpacie jest bardzo różnorodne biologicznie to co jest bliskie to właśnie edukacja przyrodnicza jest właśnie edukacja poprzez przewody pokazywanie dziecku dzieciom przyrody dzięki temu dziecko korzysta ze wszystkich zmysłów do tych z o wzrok słuch to jest Super ważne, gdyż nawet nie w Nisku lekarz bardzo dzika przyroda, ale właśnie park miejski drzewa Kora drzew liście jeśli się pojawi jakiś wiewiórki ptaki to też jest świetnie można próbować się rozpoznawać nazywać my w początkowym okresie pandemii znaleźliśmy na czym znamy to miejsce w pobliżu naszego miejsca zamieszkania takiej dzikiej Jarka to też na Ursynowie obrośnięte Kołek Michaś oczami Chinami i ta była nasza taka stała trasa spaceru półgodzinnego czy 40 minutowego, którą pokonywaliśmy, zatrzymując się na pomoście na tym mi Jarku, obserwując jak wygląda tafla IT trzciny i co robi jednak kaczkę co robi druga kaczka to był właśnie taki moment wytchnienia i taki stały element tego spaceru i gdzieś ten obraz tego spokojnego czasami niespokojnego jeziorka też jakoś łączy z tym okresem pandemii i właśnie z tym momentem takim wytchnienia to co mówi w takim skupieniu szukają swoich wdzięków dzikusów w Warszawie Poznaniu Sopocie Szczecinie za blokiem bardzo bardzo dziękuję za rozmowę Krzysztof Łapiński autor książki dzikus Hania Łapińska córka autora książki dzikus i gdzie należy pomocnicy pierwsza recenzentka Joanna Salve psycholożka psychoterapeutka, która dzieliła się w tej z nami swoją wiedzą doświadczeniem ana koniec jeszcze mała niespodzianka posłuchajmy książki dzikus wersji audio Bukowej czyta Artur Barciś dziękujemy poczyta wszy podcast książkowy wydawnictwa Agora rozdział piąty, czyli narada wojenna dzikus nigdy jeszcze nie biegł tak długo jak dzisiaj, kiedy opadł sił zagrzewał się w stercie suchych liści i leżał ciężko od 1000 minęła godzina 2, a może 3 nie miał pojęcia czas jakby stanął w miejscu dzików był sam zupełnie SA opuszczony przez wszystkich nikomu niepotrzebny odrzucony samotny i tak już pewnie będzie do końca zgodni co ma teraz ze sobą zrobić, dokąd się wynieść nigdy jeszcze nie wędrował poza Las Kabacki czy znajdzie tam kogoś życzliwego czy jeszcze kiedyś zobaczy swoich bliskich no LO Caddy drabinkę czy drabinka nie zgubi się w lesie z jego pomocy kotłowało musi w głowie przeróżne obrazy słowa z ostatnich 2 dni czarne myśli krążyły jakieś stado nietoperzy przecież nie był kłamczucha MO przecież nie chciał nikogo zarazić i w ogóle na nic nie był chory, dlaczego wszyscy tak strasznie na niego patrzyli i krzyczeli nie chcieli go odciąć chili kazali się wynosić okazało się, że jest gorszy od wszystkich był tak smutny, że nie miał nawet siły płakać leżał wyczerpany i załamany wydawało mu się, że w głowie ma tylko szarą pustkę albo jakoś gęstą mgłę nagle usłyszał szelest kroków potem ktoś zaczął rozgrzebywać leżące na jego głowie liście po chwili nad jego uchem rozległo się znajomy nieco nerwowe dreptanie zobaczył smukłe zabawnie kiwając się uszy, a w końcu dobrze znane oczy i nos jego przyjaciela Zająca Łochowskiego, a tu jesteś powiedział Żuchowski z wyraźną ulgą szukam szukam nieźle się ukrył weź dzików leżał i patrzą bez słowa wiem miałem nie jest dobrze przyznał smutno Uchow ski, ale przynajmniej jesteśmy w 2 zawsze jakaś pociecha ogląda mruknął dzikus potem obaj usiedli i długo patrzyli na siebie w milczeniu w końcu dzik dzikus powiedział Łochowski, nawet jeżeli przestanie być moim przyjacielem to ja nadal będę twojej, bo na tym polega przyjaźń rozumiesz dziękuje się ja myślę tak samo przyjaciele są na zawsze po chwili dzików dodał nie wierze, że to czy rozpowiadał, że mnie te okropne rzeczy dziś, kiedy przemawiałem do zwierząt widziałem jak patrzyłeś na mnie, ale zupełnie się pogubiłem mi nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi to prawda ja nie mówiłem o tobie żadnej z tych rzeczy potwierdził Zając wierzę ci, chociaż kaczki twierdziły, że mówiłeś nie mówiłem to znaczy, że ktoś kłamie ty albo kaczki powiedział stanowczo dzik niekoniecznie odparł Zając w zamyśleniu jest jeszcze trzecia możliwość, że wszyscy i ja i one nie wiedząc o tym powtarzamy kłamstwa, bo ktoś inny nas okłamuje ktoś trzeci, kto spytał dzik zaintrygowany spotkałem takie małe leśne stworzonko zaczął Zając płakało płakało miało brązowe futro miało i długie włosy tak i chodziło na 2 nogach tak to znaczy, że ja też z nim rozmawiałem z West ludzi i obaj przyjaciele powiedzieli sobie jak spotkali dziwną istotę Noto wiemy już, kto nas wszystkich skłóca, ale co dalej zapytał dzik, o co autorowi jak go powstrzymać musimy poprosić kogoś radę kogoś mądrzejszego powiedział tajemniczo Zając w liście na drzewach delikatnie zaś miały zaczął padać deszcz mimo późnej pory w Lisiej norze korzeniach wielkiego dębu ciągle paliło się światło za oknem rozpętała się burza co chwila słychać było gwałtowne porywy wiatru bębnienie kropel deszczu Kasia książkowy wydawnictwa Agora Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: POCZYTAWSZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA