REKLAMA

Emerytura po amerykańsku, czyli w drodze, bez domu, w poszukiwaniu pracy ["Nomadland" J.Bruder]

Poczytalni
Data emisji:
2020-11-07 17:00
Audycja:
Czas trwania:
26:09 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Agnieszka Lichnerowicz dziś w naszym radiowym klubie książki poczytalni pozdrawiamy państwa witamy sporą gromadą rozrzuceni po Warszawie po całej Polsce jesteśmy w licznym składzie licznym składzie będziemy rozmawiać dziś o książkach jestem ja Agnieszka Lichnerowicz razem ze mną w sensie przenośnym, bo nie blisko dalej są Anna Piekutowska dzień dobry jest też Małgorzata Czyńska dzień dobra tutaj zaznaczy hip hip hurra witamy to debiut Małgosi naszym regionem tak w naszym Rozwiń » radiowym klubie książki jest też Piotr Palarz witam kłaniam się niska no oczywiście Łukasz Wojtusik dzień dobry i będziemy rozmawiać o książce, która na dniach powinna być już dostępna jej tłumaczenie, o której mogliście państwo już słyszeć, o której myślę, że rozgłosu nadał czy nada film, który też będzie miał premierę w tych dniach firm, a zaczynam od tego filmu bo tak chyba nasza kultura funkcjonuje, że być może on do państwa świadomości szybciej się przebił niż sama książka, a przebił się, bo zrobił furorę na festiwalu w Wenecji, gdzie dostał złotego lwa to Noma land Noma land, czyli ziemia nomadów to moje osobiste własne tłumaczenie, ponieważ tytuł książki i tytuł filmu to nomada land autorką książki jest Jessica Browder natomiast autorką reżyserką filmu jest klei za, a główną rolę w filmie odtwarza Frances MAK Dorman my będziemy rozmawiać o książce, bo książkę już czytaliśmy na film jak rozumiem wszyscy albo większość z nas czeka ekscytacji myślę, że skoro książka była pierwsza to chyba warto zacząć od tej książki, choć mówię to jako osoba, która jest pod ogromnym wrażeniem książki, a film nie widziała Nordland to jest tak bardzo amerykańska wydają się dramatyczna opowieść reporterska o nie z nim w zasadzie nie wiadomo jak duże grupie ludzi, ale wydaje się, że bardzo nie do szacowanej właśnie takich nomadów waga bundów ludzi, którzy przemieszczają się po Stanach Zjednoczonych od 1 pracy do drugiej pracy żyją właśnie w takich samochodach na kółkach, a na dużej mierze są opowieścią o współczesnej Ameryce, w której klasa średnia ubożeje, a w, której 1 kryzys zdrowotny rozwód czy kryzys finansowy prowadzi do tego, że ludzie po prostu nie stać na mieszkanie, więc dużym uproszczeniu to opowieść o kamper owcach, a tyle mojego wstępu, bo powiedzieć co powiedziałam to prawie nic nie powiedzieć wydaje się, że te słowa nie oddają jednak bogactwa i niesamowitości tej książki, więc kto przejmuje pałeczkę to ja przejmę to nie tylko ono fenomenalny reportaż bardzo mi się to dobrze dobrze czytało i wydaje mi się, że to jest takie dzieło kultury, które odkrywa przed nami, a przede mną już na pewno tę część Stanów zjednoczonych te części Ameryki, która w ogóle jest obca nieznana pomijana, ale też coraz częściej oni się mówi ja myślałam dużo o książkach np. w książce Elegia dla widoków przy przy czytaniu Noma Plant Nordland myślałam sobie serial Tiger King i tych wszystkich rzeczach, które dzieją się w stanach poza tym np. tym teraz żyjemy, czyli wyborami prezydenckimi Donaldem Trumpem itd. więc to raz 2, że jest to historia o ludziach, którzy właściwie przez kryzys mieszkań na rynku mieszkaniowym zostali pozbawieni możliwości mieszkania w swoich domach i wybrali takie życie albo zostali do niego zmuszeni bardziej i to co chyba najbardziej zaciekawiło to na czym na początku autorka skupia to są wysoka demografia, bo są najczęściej seniorzy wszyscy są niemalże bialskiej jest tam więcej kobiet niż mężczyzn ME i wszyscy są pracownikami sezonowymi i to daje obraz niesamowicie ciekawe i takiej zaskakującej grupy społecznej zgłaszać się wyborami zdania bardzo bardzo bardzo bardzo się ta książka podobała dawno nie chłonąłem tak szybko książki oczywiście ja generalnie książki Lubie i drugie natomiast by po pierwsze, chwycił mnie temat ich chwyciła mnie to, że autorka potrafi pokazać różne płaszczyzny tej kwestii, bo jest to trochę taka jest napis wieczna powieść jest trochę też powieść społeczna mamy też takie doświadczenie przebywania i powracania do kilkorga bohaterów w zasadzie do kilku bohaterek, bo głównie bohaterki tej w mamy i śledzimy ich koleje losu jeździmy trochę za nimi tak jak na raty jak autorka Jessica ruder za nimi, a jeździ bardzo wielopłaszczyznowo jest pokazana, a jednocześnie w tej książce nie wiem na czym polega jest pewna lekkość to znaczy, nawet jeżeli pojawiają się kwestie społeczne związane z także historię sam Stanów zjednoczonych choćby w kontekście socjalu, czyli tego jak w ogóle myślano były dawniej jak dzisiaj będą stąd, jeżeli chodzi o coś co moglibyśmy w po co w Polsce na co w Polsce to co w Polsce jest po prostu emeryturą to jest to tak napisane, że to bardzo bardzo jasno wszystko wytłumaczone i nie jest to przecież kawa część tej książki, a ja często takich rzeczy się boje i rzeczywiście dają się ponieść i nie mogę się doczekać filmu ogłasza ten reportaż jest rzeczywiście bardzo wciągające i czy też go bardzo szybko jest trochę danych, które gdzieś nam rozjaśniają sytuację w stanach pokazują właśnie jak jak ta sytuacja się przedstawia, ale jakoś nie przeciąża i ta historia w jaki sposób porywa dużym atutem jest też to, że sama autorka w pewnym momencie próbuje z dnia wchodząc trochę los ludzi, których śledzi, których obserwuje w końcu podejmuje taką próbę życia też taki sposób, żeby jakoś przybliżyć do tego i to też jest bardzo ciekawe, bo rzeczywiście dzięki temu ja byłem np. w stanie wyobrazić sobie jakoś bardziej poczuć jak takie życie może wyglądać, bo na początku ta historia zaczyna się w taki sposób, że dla mnie trochę przygodową to znaczy mamy okazję wybrać się na kemping pojechać gdzieś swe kury na łono przyrody poczuć coś, czego myślę, że w tym roku np. poczuć nie mogliśmy i jest trochę przedstawiony właśnie taki sposób, choć przygoda, a potem potem dopiero gdy gdy te autorka sama zaczyna właśnie okazję pokazywać jak jak sama rozpoczęła takie życie żeby, żeby doświadczyć przez kilka miesięcy co prawda, więc świadomością, że to nie jest zawsze to nie jest dane tylko chce poeksperymentować szybszy poczuć to to ja zaczynam też wtedy czuć ciężar całej tej sytuacji, która jest przedstawiana często przez bohaterów tego reportażu jako coś jednak na kształt ich wyboru jak gdyby wypisanie się takiego ani innego systemu jako ich taka decyzja, ale tak naprawdę to co dla mnie jest jednak po prostu wytłumaczeniem czegoś co ceni powinnam mieć miejsca, bo to, że w dużej mierze właśnie starsi ludzie którzy, którzy powinni mieć prawo do odpoczynku po iluś latach ciężkiej pracy do tego nie mają, a często jakąś główną myślą jest to, że nie niepokoją się tym, że umrą tylko bardziej jak gdyby niepokoi myślę, że będą jeszcze żyć przez kilka kilkanaście lat nie będą mieli już kompletnie pieniędzy na to życia to jest po prostu totalnie przerażająca wiem, że słuchacze już czują rozumieją, że coś jest nie tak, że nie słyszeli Piotra Banasia jego opinii ja, więc działać tylko jakaś strata, ale nas, że czasy, ale jest się Podziel swoje spostrzeżenia tak zaczniemy właśnie od Piotra Banasia słyszeli państwo też Łukasza Wojtusika Małgorzaty Wólczyńską Anna Piekutowska ms złącza Agnieszka Lichnerowicz rozmawiamy o książce, która przynajmniej na 80% z nas, bo jesteśmy dzisiaj dużą grupą radiowym klubie książki poczytalni 5 osobową, więc na co najmniej 80% z nas zrobiła bardzo duże wrażenie to jest Noma land dyski Brother informacje po informacjach wracamy do rozmów poczytali czyta Agnieszka Lichnerowicz zapraszam państwa na drugą część spotkania naszego radiowego klubu książki poczytalni razem ze mną jak państwo słyszeliście jest Piotr Bala Łukasz Wojtusik Małgorzata Łuczyńska i Anna Piekutowska rozmawiamy o książce reportażu, który na dniach powinien będzie dostępny w języku polskim to jest Noma land, którego autorką jest Jessica Brother skoro podkreślam, że będzie dostępny na języku polskim w języku polskim oczywiście dodam, że przełożyła go Martyna Tomczak wydało wydawnictwo czarne w pierwszej części no dzieliliśmy się tymi bardzo pozytywnymi wrażeniami to opowieść jak już mówiłam, o czym mówiliśmy wszyscy on właśnie trochę o tej Ameryce, o której mniej słyszymy w tej Ameryce, w której amerykański sen nie działa emerytura jest spędza na nie pod palmami, ale drodze ma w domu na kółkach na innego tych emerytów nie stać i to jeszcze od ciężkiej pracy do ciężkiej pracy dużej niepewności, bo są to prace dorywcze zgodnie z obietnicą Piotr malarz jak wspomniałeś przed chwilą 80% naszej dzisiejszej poczytalny ekipy już wyraziło się pokrętnie książce, więc czas, żeby te niepewne 20% wypowiedziało podobał mi się ten reportaż mam duży szacunek dla autorki za kapitał informacji, które zebrała jak sama w książce pisze reporter, który wpada na jedno popołudnie, żeby nagrać materiał rzadką okazję z bliska przyjrzeć się prawdzie tutaj nie mamy do czynienia z czymś takim jest wieloletnia praca i podziwia miał za to, że była w stanie wybrać pewnie z mnóstwa ogromu materiału tylko to co zawarła na 250 stronach mniej więcej 250 stronach książki, którą dostaniemy do rąk, o czym to książka z 1 strony dla mnie o ludziach, którzy jak też można przeczytać na stronicach wybierają być bo kto inny wybiera mieć z drugiej strony czytając ją miałem cały czas przed oczami pytanie, jakie też stawia ta książka, cytując inną jeszcze jeśli dobrze pamiętam z lat trzydziestych chodzi o to że ile w tym wszystkim tych historiach w tym optymizmie entuzjazm ludzi podróżujących z miejsca na miejsce jest prawdziwej radości, a ile takiego dyżurnego amerykańskiego optymizmu kiedyś kogokolwiek zapytać jak leci jest to kraj jest fajnie robienie dobrej miny do złej gry cytat z książki przejechałem 24 000 km i nic mnie tak nie jeździła nie przerażały jak amerykański uzależnienie od burdy i zastanawiam się nad tym właśnie czytając opowieści o tych ludziach na ile oni naprawdę wybrali być od Miedź i są z tym ułożenie jest dobrze na ile jest to bujda, którą tworzą na własny użytek, żeby nie wypowiadać o samych sobie o tym też ciężko mówi słowa AB, że jesteśmy tak naprawdę bezdomni, a nie bez miejscowi to ja pozwolę wydać myślę, że tutaj zgodziłbym się zgłoszą Połczyńską, która mówi, że po prostu wypisali się systemu, który był dla nich dostępny w tym sensie był to wybór nie chcieli uczestniczyć w tym po w tej Pogoni za być to jest bardzo Pogoń taka brutalna i która w pewnym sensie wielu z nich jest pisała już uznała za przegranych ja w ogóle bym wpisała tę książkę i dlatego jestem też ogromną fanką mam ogromny szacunek dla takich autorów jak właśnie autorka Noma plan jak arii Hochschild, czyli obcy we własnym kraju jak my fitness Mont eksmitowani jak przywołano tutaj Elegia dla widoków to są takie książki, które powstały czy one też powstawały wcześniej, ale wydaje się szczególnie w ostatnich latach po tym, szoku wyboru Donalda Trumpa na prezydenta, kiedy okazało się, że w dużej mierze wybierali go ludzie wcale nie Super bogaci tylko ludzie właśnie ze zubożałej klasy średniej znaleźli się reporterzy badacze, bo np. Desmond jest pan chyba ze Stanforda socjologiem Hochschild jest przecież barki są dziennikarze socjologowie i badacze, którzy ruszyli w teren by pokazać właśnie te Ameryka, która może za mało się mówiło, o której za mało się myślało w stanach Zjednoczonych no a na które, która odczuwa skutki różnych niekorzystnych zmian systemowych w stanach Zjednoczonych tak jak mówiliście akurat w książce tutaj norma dla prawie praktycznie nie ma polityki inaczej niż w kat Legii dla widoków, która wprost z taką opowieścią, dlaczego Trump tutaj jest bardziej opowieść właśnie tej upokarzającej klasy średniej, ale ja doceniam to, że właśnie są ludzie w stanach, którzy próbują pokazać jak to określić no właśnie tych, którzy w tym bardzo brutalnym lipy taki neoliberalnym systemie nie mogą wygrać to znaczy albo nie mieli szans wygrać albo powinęła im się raz noga no i jakie znajdą sposoby na życie i w tym sensie, odpadając już na NATO co podniósł Piotrek baraż to bym dodała, że ta książka jest najbardziej najmniej smutna, bo pokazuje, że jednak ci ludzie wypisują się z tego systemu jakoś jednak żyją, że to znaczy to nie jest tylko smutna opowieść oni tak, ale czeka Unię przebija jednak stąd tutaj jest tylko taka wrzutka jednozdaniowa też cytatem przebija z tej książki dla mnie coś takiego cytuje Amerykanie bardziej niż śmierci boją się dziś żyć na na tyle długo by skończyły im się fundusze to jest strach myślę nie tylko amerykański, a to ja myślę, że w ogóle to do tych wszystkich, którzy kochają rynkowy system, w którym nie ma powszechnego systemu ubezpieczeń jest wspaniała lektura, bo możemy narzekać na nasz system emerytalny, ale my jednak każdy jakoś tam może nie każdy, ale duża część małą małą emeryturę no teraz coraz mniej właśnie będzie miało tam po prostu ludzie zostają bez emerytur w ustawie o dorzuca wam 2 obrazki na potwierdzenie waszych obu tez to znaczy jeden z 1 cena książki, kiedy grupa kamper owców rozmawia ze sobą i i pana pytanie, kto ma kredyt, kto nie ma kredytu nie podniesie rękę im las rąk się podnosi wszyscy są szczęśliwi, bo nie są obciążeni hipoteką albo ognisko, w którym pali się papiery hipoteczne właśnie, decydując się na ME na życie w kamerze, a z drugiej strony historia o mężczyźnie który, któremu w miejscu Amazonię w miejscu, w którym większość tych ludzi pracuje sezonowo zaproponowano stałą pracę i on wtedy jak już miał stałą pracę np. pójść do dentysty i to było dla niego dziś niesamowicie ważny niesamowicie przeżycie, bo jednak porzucił swój styl życia, ale na rzecz tego, że jednak miał bezpieczne mógł sobie pozwolić na skład na to, żeby zabrać swoje zdrowie często jest bardzo niejednoznaczny to też świetna w tej walce jego dorzuca 1 rzecz oddaje głos, ale po bardzo chciał, żeby to brzmiało potem Amazon jest ważny bohater właśnie, które to powiedzieć, że czytaliśmy książkę Hej, Gessler praca sezonowa miesiąc w Amazonie i czytając teraz książkę, namawiając miałem te odbicia, choć zupełnie innego kraju i zupełnie innej przestrzeni no tego, o czym wcześniej już czytałem, ale taki bardzo mocno zmodyfikowanej bardzo wyrafinowanej formie, bo mówimy tutaj o osobach, które są właśnie kamper owcami bez bez miejscowymi, do których bardzo mocno Amazon kieruje swoją ofertę, zapraszając ich do do współpracy, która by tak naprawdę wykańczania, ale nie mogą robić nic innego w związku z tym przez pewien okres roku w związku z tym podejmują się tej pracy, która jest często oba najczęściej porady siły wyczerpująca to jest też właśnie opis tego dawnego modelu pracy bo dlaczego ich zatrudnia, bo jak zatrudnić tych najbiedniejszych czy tych najbardziej zdesperowanych za rynkową nie najgorsze pieniądze, ale jednak jest to praca wyczerpująca to jeszcze dostanie ulgi podatkowe od amerykańskiego systemu, więc najbogatsza firma na świecie, który właściciel jest najbogatszym człowiekiem na świecie właśnie ma taki model zatrudnienia no to jest uderzające ja znam argumenty, że każdy pracuje gdzie chce, ale po pierwsze nie każdy pracuje gdzie chce, a po drugie, chyba też możemy rozmawiać o modelu pracy i w efekcie tego modelu pracy właśnie Amazonię, jeżeli dobrze pamiętam tam było napisane, że celem jest, że 14 wszystkich tych kampanii owców waga bundów będzie sezonowo pracowała w Amazonie sezonowe oczywiście związku z tym, że Amazon nie potrzebuje ludzi na cały rok tylko potrzebuje wtedy, kiedy kupujemy więcej i wtedy się tacy ludzie idealnie przydają także ci, którzy będą korzystać z tych przepraszam tylko jedno zdanie wtrąca tacy ludzie, którzy będą korzystać z automatów z darmowymi tabletkami przeciwbólowymi, kiedy przestaną wyrabiać w czasie robienia kilkudziesięciu czy nawet więcej kilometrów codziennie na swoich nogach pierwsza po magazynach Amazona istnieje nie ma to zbieranie buraków albo parki rozrywki przy zbieraniu buraków autorka reportażu też zatrudniła, ale nie wytrzymałem zbyt długo mimo tego, że była minimum połowę młodsza od innych pracowników oczywiście nie wszystkich części, bo 708080 latkowie też się tak takiej pracy podejmują ale by ukarać oczywiście będzie moja bardzo prywatna opinia ale gdyby zresztą książkę z całego tego kontekstu społecznego historycznego też z tych historii no jednak wspólnoty, jaką tworzą nome dla hodowcy to jest trochę taka jest zapis ręczny dla mnie przynajmniej opowieść o tym jak można zrobić do tak właściwie, że by nie rozumie, czego Rze, że w Legnicy szewska PiS ręczna no to jest taka odpowiedź dla mnie zapis też o tym, że można rzucić wszystko uciec jeśli te barany kozy itd. tak w Polsce się stereotypowo jedziemy gość Radia ciała dach tak jest w Bieszczadach tak tutaj Dave jest coś w tej jest dla mnie w tej opowieści coś takiego co też bardzo ciekawe ochoty Piotr oraz podział co w narracji bohaterki bohaterów jest uwolnienie moc systemu zeznaniem prawdziwej wolności, ale tak naprawdę dla mnie tej prawdziwej wolności oni nie mogą oni znają, dlatego że nie mieli wyboru jak mówią wybór nie, bo zmusiła ich części do tego sytuacja życiowa, ale jest dziś nie jak czytałem to miałem taką jednostkę nutkę tęsknoty, żeby wiecie też taka książka antysystemowa generalnie taką nutkę tęsknoty anarchistyczną żeby, żeby żeby, żeby właśnie żeby, żeby zmienić nagle wszystko zobaczyć co co się wydarzy czas jest w biegach, a jest też taka niejednoznaczność utrwaliła ani Piekutowska, podając 2 świetne przykłady z obu stron barykady, bo też główna bohaterka tej opowieści lin dawał, bo wokół, której najwięcej tam się kręci opowieści jest osobą, która zmuszona wybrała takie życie cieszyła się z nim mycie cieszyła się nim znajdowała w tym radość entuzjazm, a książka kończy się tym, że kupuje ziemie, na których chce osiąść i zakończyć swoje buciki Lwowskiej życia, żeby mieć tam swój świat gdzieś na skraju Arizony przy granicy z Meksykiem i osiąść to też jest takie okazy jeździmy dach mamy nad nad głową pod głową mamy kółka, ale gdzieś ten pęd do tego, żeby gdzieś osiąść tak może jestem za słaba za stara schorowana i to też taka zresztą zastanawiam się z przymrużeniem oka to mówię, gdzie kiedyś wylądujemy, bo przecież ta książka opowiada też bohaterce lawą Alice 67 lat c, która była dziennikarką radiową bez hańby trzeba podkreślić to była klasa średnia najczęściej część ludzi teraz wyższym w tym się raz powinęła noga system amerykański brutalniejsze, bo to raz żeruje się skończył 50 zastanawiam się, gdzie mnie za swoje studia radiowe otwieramy tak jak dla żony list wylądowała, gdzie mamy dla rynku śmieciowym trochę bez ubezpieczeń społecznych i mamy odpowiedź w tej książce myślę to chodź no LO swoje zmierzamy do końca jeszcze ostatnie myśli, bo ja myślę sobie, że to jest w ogóle właśnie świetna książka do klubu książki dlatego, że to jest tam jest dużo wątków sama chciałam kilka razy zabrać głos, gdy mówiliście nic się od siebie dorzucić jednak to jesteś po prostu opowie o naszym bardzo współczesnym świecie i i tych wyzwaniach no właśnie czym ja też poczucie, że być może wypisywanie z systemu czas może w dni chciałby tego powiedzieć, bo jednak wierzę w utopijne projekty wieży zmianę przez system przez parlament chce wierzyć przez ulice, ale być może może też 1 sposób to znaczy właśnie wyjście z tego systemu, który zniewala kredytami tak dalej tak dalej nie jest bardziej modna jest to tylko raz nie był to jedno zdanie dodam do tego, bo o tym też myślałem w kontekście wolności tak naprawdę, że pracujesz tyle lat i buduje sobie swój świat tych małych elementów i potem w wieku lat 6060 kilku okazuje się, że ten świadczy już Niechcę musi sobie no właśnie dopiero wtedy wszystko przewartościować wtedy, kiedy już tak naprawdę masz mniej sił mniej chęci i tak naprawdę wtedy powinnaś być wolna tylko, że ta wolność jest tak naprawdę spłacaniem jakiegoś długu albo odseparowanie się czegoś co było wcześniej nie ogłasza i nie mam takiej zgody na to, że wyjściem jest takie życie, w którym po pierwsze nie ma gdzie wziąć prysznica, a jak zasypiać zastanawia się czy ktoś, kto będzie pukał do twoich okien będziecie wygania z tego miejsca, w którym znalazły się, a to też coraz częściej ma miejsce w coraz więcej stan Stanów zaostrza prawo, ponieważ też nie chce już takich bywalców dlatego też pozycję etyczna nie polityczne to jest odpowiedź na to jak w takim razie zmienić system jak co zrobić, a żeby opcja była taka, jaką oni mają tonąć w długach tonąć czy systemu domy są bardzo znaczące jest to, że w oryginale podtytuł tej książki nosi w oryginale po tytuł tej książki brzmi przetrwać w Ameryce 2001. wieku on, a w Polskim tłumaczeniu jakoś się zmieniło na w drodze za pracą, więc ja jestem chyba jednak też bardziej tym tłumaczeniem oryginalnym to jest jednak kwestia przetrwania nie wyboru i poszukiwania jakiś obcy swoich w, a ja bym potraktował to jako argument także o umowach śmieciowych w Polsce, jeżeli mogę taki polityczny akcent i o tym co oznacza uwolnienie się z płacenia składek przez pracodawców i pracowników dziś, jakie będziemy mieć tego konsekwencje za konsekwencję, żeby nie były takie jak też można przeczytać w książce, że zamiast stołka kilku nogach, które dają podparcie finansowe na starsze lata, żeby nie został nam pod kupą Drążek pogo, bo co z nim może się stać to sobie każdy opowie Piotr malarz Małgorzata Czyńska Łukasz Wojtusik Anna Piekutowska Agnieszka Lichnerowicz w bardzo serdecznie państwa pozdrawiamy jak rozumiem i zachęcamy do sięgnięcia po książkę, a reportaż Noma, gdy land, którą wydało wydawnictwo czarne autorką jest Jessica Brother przełożyła Martyna Tomczak bardzo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA