REKLAMA

"Dzieci powinno się wprowadzać w świat polityki jak najwcześniej. Po to, by od najmłodszych lat kształtować postawy obywatelskie"

Jak z dzieckiem
Data emisji:
2020-11-08 12:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
15:02 min.
Udostępnij:

O tym, jak mówić dzieciom o polityce, mówi prof. Tomasz Słomka z Katedry Systemów Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Inspiracją do rozmowy jest książka "Myszolandia" Alice Méricourt.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jak z dzieckiem w niedzielnym magazynie Radia TOK FM kłaniam się państwo ponownie w towarzystwie naszego gościa z nim pan prof. Tomasz Słomka z katedry systemów politycznych Uniwersytetu Warszawskiego dzień dobry dzień dobry tematem naszego spotkania jest książka myśl land i pierwsze moje pytanie dotyczy tego czysto książka dla dorosłych czy książka dla dzieci, bo zdaje się, że nie będzie z tym problem by jednoznacznie stwierdzić oczywiście panie redaktorze po przeczytaniu Rozwiń » tej krótkiej, ale bardzo treściwe książeczki ma przekonanie, że była ona pisana zmyślą o dzieciach, ale tak naprawdę ku przestrodze dorosłych i ku nauce dla dorosłych również co jest demokracja jak należy z niej korzystać, czego należy unikać musi pan przyznać, że kilka wątków na tych dość bogato ilustrowanych kartach jest bardzo współczesnych jeśli chodzi o to czy mamy do czynienia też w polityce krajowej czy też takiej globalnej oczywiście mamy można powiedzieć całe spektrum cały ogromny wachlarz różnych problemów, które miast, z którymi stykamy się na co dzień mamy taki mechanizm, który się nazywa demagogią ktoś nam wmawia ktoś nas przekonuje, że pewne określone rozwiązania są dla nas dobre, że będą nam służyć można powiedzieć, że trochę nas mami trochę nas próbuje oszukać, próbując zbudować taką wizję lepszego świata lepszego państwa lepszego społeczeństwa mamy też populizm tutaj bardzo wyraźnie w tej książeczce, czyli z kolei takie zjawisko w świetle, którego przekonuję się nas ludzi, którzy głosujemy jesteśmy najmądrzejsi, że nasze decyzje są słuszne, ale pod warunkiem, że poprzemy tych, którzy nas chwalą, czyli jak powiemy, że chcemy mieć taką władzę, która nas chwali i która mówi, że to my jesteśmy tą solą i nasze wybory są święte i właściwe, bo wtedy taki wybór jest najwłaściwszy, ale to są bardzo zdradzieckie bardzo niebezpieczne zjawiska, bo i demagogia i populizm tak naprawdę źle się kończy, bo zazwyczaj są niebezpieczni politycy, którzy nie mówią prawdę tylko próbują przekonać nas do niej istniejącego świata, a po drugie, zazwyczaj po prostu chcą działać we własnym interesie ani w interesie tych, którzy ich wybrali czytaj widzę bardzo na rzucającą się w ręce analogie do do sytuacji w naszym kraju przyznam, że 2 karty wyjęte z tej książki jako żywo ilustrują to co co dzieje się choćby na naszej ulicy myślę życie stało się trudniejsze niż kiedykolwiek myszy stwierdziły dość tak dalej być nie może do kolejnych wyborów poszło pod hasłem precz z białymi kotami białe koty musiały odejść myszy wybrane miejsce nową władzę pan też dostrzega to pewien taki związek z tym co co z tym mamy do czynienia w ostatnim czasie w ostatnich dniach i też z takim społecznym uniesieniem Polaków jak powiedział, że nawet szerszym kontekście czasowym można to widzieć bez wymieniania nazw można powiedzieć, że mamy 2 Stronnictwa kotów białych czarnych ADO przepraszam książka też zaczyna się od słów posłuchać opowieści o pewnym pewnym kraju tak jest tak jest do symbolicznej jest to kraj małych myszek, ale w istocie chodzi o każdy możliwy demokratyczne kraj każde demokratyczne państwo społeczeństwo, więc również polskie można powiedzieć, że od wielu lat dokonujemy swoistego wyboru między Stronnictwem białych kotów czarnych kotów i narzekamy zdanie w pewnym momencie okazuje się, że te koty działają na własną korzyść i nie realizują tych obietnic, które MPO, które zostały przedłożone, ale z drugiej strony nie potrafimy zbudować jakiś alternatywny jakiegoś ugrupowania jakiejś grupy politycznej, która mogłaby pokazać powiedzieć Słuchajcie my możemy zobaczyć co nas gnębi zobaczyć co jest nam potrzebne i zbudować takie ugrupowanie, które mogłoby odpowiedzieć na nasze nasze dylematy to jest troszkę tak jak byśmy się bali wolności byśmy się bali decydowania o własnych sprawach i jest taka symboliczna ZU symboliczny element w tej książce jest mała Myszka, która właśnie mówi sam pisze wybierzmy wskażmy siebie po co mamy wybierać koty i zostaje uwięziona i trochę to jest taki symbol i kiedy jednak druga grupa mówi twórzmy jakieś ugrupowanie, które lepiej i prawdziwie będzie nas reprezentować i to wypala to się kończy jakimś rozczarowaniem to się kończą odrzuceniem społecznym i wracamy znów do tych kotów spalonych kotów, które tak naprawdę decydowały wcześniej, bo jest nam wygodniej, żeby ktoś za nas decydował przyznawał że, gdyby ta książka była polskiego autora uznalibyśmy, że w sposób zawoalowany ukazuje polską scenę polityczną tak naprawdę podany jest w takiej w sposób powiedziałbym jawną ukryty w, czyli taka najlepsza rzecz, która cechowała niegdyś kabarety w czasach, kiedy można było mówić otwartym tekstem ale, ponieważ autor nie jest Polakiem no to ta książka niesie za sobą pewne uniwersalne prawdy społeczno-polityczne, które dotyczą właściwie każdego każdego kraju daje te mechanizmy czarnobiałym panie redaktorze Szanowni Państwo ta książka jest nad wyraz uniwersalna ona pasuje do Stanów zjednoczonych pasuje do Włoch pasuje do Hiszpanii pasuje do wielkiej Brytani szczególnie w okresie brexitu także w one naprawdę uniwersalna natomiast oczywiście się przeczyta to w myśl reguły najbliższa ciału koszula to się myśli przede wszystkim własnej sytuacji i o mnie o tym co nas dotyka okazuje się, że nie pierwszy raz zresztą autorzy Francuzce i bardzo dobrze pokazują dylematy współczesnego świata współczesnego państwa współczesnej demokracji, bo znam wiele takich publikacji dla starszych i dla młodszych, które bardzo dobrze identyfikują te problemy, ale rzeczywiście można powiedzieć, że przypomina polską sytuację bardzo bardzo pasuje do naszych hal czy książka ta nie jest takim preludium do do głębszej refleksji jak z dziećmi rozmawiać o świecie polityki jak wprowadza dzisiaj w ten świat, ale też nie, obrzucając w sposób taki bardzo mocny tych wszystkich mechanizmów, z którymi spotkają się w swoim dorosłym życiu, kiedy przyjdzie im wybierać, kiedy przyjdzie im zajmować stanowisko przyjdzie im także głośno się sprzeciwiać jeśli jeśli rzeczywiście będą mieli ku temu powody te bardzo dobra książka, żeby zacząć edukację polityczną mam tylko nie tyle zastrzeżeń co taką smutną refleksję, że ta książka w istocie kończy pesymistycznie zakończenie pesymistyczne, że nie zwycięża ta wolność wyboru przekonanie, że jesteśmy suwerenem, który może naprawdę skutecznie zmienić władzę tylko powracamy do tego Stronnictwa 1 lub drugiego kociego, ale może takie zakończenie pesymistyczny jest potrzebne, żeby troszeczkę mówiąc potocznie odrzucić czytelnika, żeby pokazać tym się kończy takie zachowanie, a ja jestem zwolennikiem takiej tezy, że powinno się wprowadzać dzieci świat polityki jak najwcześniej dlatego, żeby politykować nie tylko dlatego, żeby wciągać pewne spory, które dotyczą dorosłych, ale myślę, że od małego należy kształtować pewne postawy obywatelskie trzeba pokazywać co państwo jest możliwe a czego nie powinno robić trzeba pokazywać, jakie są prawa, jakie są wolności jak z tego korzystać, jakie pro jak instytucje służą ochronie praw wolności, ale też, jakie masz obowiązki wobec wobec innych, bo przecież państwo, bo przecież społeczeństwo to są takie zbiorowe obowiązki przepraszam trochę górnolotne określenie, ale może lepiej o tym mówi konstytucja Polska i wiele innych konstytucji, która już w art. 1 mówi, że Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli to właśnie do dzieci zrozumieją, że dobro wspólne to jest coś co należy chronić czym się należy opiekować co należy doskonalić i taka książka Meryk Kurta Sarze to jest bardzo dobra wprawka do tego jak zrozumieć politykę przyznam, że do nie wiem jak rodzice o zmniejszy stażem bądź też młodsi, ale dla mojego pokolenia 40 więcej latków sposób podawania swoim dzieciom polityki właściwie prowadza się takiego nie wiem do takiej dychotomii, bo był albo jest to polityka, która wręcz ociera się fanatyzmu bądź też pielęgnowanie takich postaw oportunistycznych z założenia warto angażować może nie warto się mieszać, bo ten, kto idzie pod prąd to z reguły zbiera cięgi niższy niż odnosi korzyść dla siebie bądź też dla dobra dla dobra wspólnego może jest to konsekwencją czasów jakich przyszło nam rodzicom dorastać, ale dostrzega pan też taką ułomność właśnie tego wtedy taką ułomność pokoleniową niestety muszę się z panem redaktorem zgodzić, że nie przekazujemy jako rodzice jako opiekunowie chyba właściwego spojrzenia na politykę dlatego przed chwilą zaakcentowała, że bardzo chciał, żeby od takiego podejścia, że polityka to jest coś trudnego albo takiego podejścia, że polityka to jest po prostu bardzo idealną izolowane bardzo jednostronne spojrzenie na rzeczywistość, żeby myśleć w kategoriach jak starożytni myślę jak myślał np. by Arystoteles ojciec wszystkich filozofów, że polityka to jest działanie na rzecz dobra wspólnego takie roztropne działanie, które spowoduje, że będzie nam się lepiej dostatniej żyło, że będziemy niwelować spory, że będziemy szukać czegoś wspólnego oczywiście trzeba też dzieci uczyć, że w państwie społeczeństwie występują różnorakie różnic, że ludzie są różni, że interesy są różne, że ich dążenia cele są różne, ale że wśród tej różnorodności to jest przecież tak naprawdę bogactwem można znaleźć coś co jest wspólne i to spowoduje, że wszyscy będziemy mogli lepiej żyć chce pani na to, że powiedzieć, że tutaj jest też kwestia szkoły dawce istotne, bo jeżeli mamy w szkole przedmiot wiedza o społeczeństwie to on bardzo często niestety przeciwnie chce być niesprawiedliwe mówić o wszystkich nauczycielach, ale bardzo wielu przypadkach nie jest uczone dobrze jest uczony na zasadzie przeczytajcie sobie kawałek gazety albo kawałek konstytucji albo zobaczcie co się dzieje tu tam, ale nie ma głębszej refleksji nie ma analizy nie ma pokazania Ewę co istotnego i dobrego w tych procesach co można by wykorzystać potem w życiu potem młodzi ludzie rzeczywiście, kto będzie wychodzą w jaki sposób zniechęceni do do tych zjawisk szkoła powinna zachęcać, a bardzo często niestety zniechęca komu pan przede wszystkim polecił książka ja bym polecił nauczycielom paradoksalnie, bo może powinienem najpierw polecić ją rodzicom, ale nauczycielom, żeby zobaczyli jak prosty sposób za pomocą prostych sformułowań prostej konstrukcji powiedzieć już tym najmłodszym słuchaczom czym są procesy polityczne na co należy uważać a czego należy korzystać, więc powiedziałbym, że książka tego typu, z którą się właśnie zapoznałem może być rodzajem takiego prawa ręcznika wiedzy o społeczeństwie, ale oczywiście poleciłbym ją również rodzicom, żeby wspólnie z dziećmi czytali po kawałku i mówili wyraźnie co to są kartki kresie wrzuca do urny, dlaczego ważne jest, żeby taką kartkę rzucić, kiedy będą mogli to zrobić co jest za symbol kota białego lub czarnego na co należy uważać, dlaczego warto być dobrym obywatelem dobrym człowiekiem, a więc prawdę mówiąc to jest bardzo uniwersalne źródło dziękuję panu bardzo za te rozmowy prof. Tomasz Słomka katedra systemów politycznych Uniwersytet warszawski konie się panu serdecznie, życząc dużo zdrowia mamy też dla państwa informacje, że mamy dla państwa egzemplarze książki, które przed chwilą pan profesorem rozmawialiśmy ją zdobyć proszę pisać do nas na adres dała małpa to krótka FM dla was małpa to krótka FM oraz informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: JAK Z DZIECKIEM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA