REKLAMA

"Nie było innego wyjścia, szkoły trzeba było zamknąć"

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2020-11-09 07:20
Prowadzący:
Czas trwania:
12:55 min.
Udostępnij:

Gdybym była premierem zezwoliłabym na nauczanie hybrydowe od początku nauki. Rząd nie pozostawił szkołom żadnego pola manewru - mówiła Dorota Łoboda, radna m.st. Warszawy, członek Rady Konsultacyjnej OSK

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poranek Radia TOK FM Dominika Wielowieyska witam ponownie gościem Radia TOK FM jest Dorota Łoboda radna miasta stołecznego Warszawy ruch rodzice przeciwko reformie edukacji rada konsultacyjna strajku kobiet dzień dobry witam dzień dobry zaczyna się zdalne nauczanie dla najmłodszych uczniów właśnie dziś jak szkoły, a szczególnie właśnie warszawskie, bo o tym pewnie pani wie najlepiej do tego przygotowane i oczywiście jesteśmy technicznie przygotowani nie zmarnowaliśmy tego Rozwiń » czasu wiosnę tak jak zrobił rząd posadziliśmy szkoły narzędzia techniczne, czyli jednolitą pro Platformę edukacyjną, z której mogą w tej chwili korzystać wszelkie nauczycielki nauczyciele i zdecydowana większość uczniów także boczne nie było kłopotu z tym, że każdy nauczyć korzystać z innego narzędzia co powoduje, że wszyscy wiemy, którzy mieliśmy do czynienia z nauczaniem zdalnym duże problem szczególnie tych najmłodszych dzieci jesteśmy przygotowani większości nauczycielek i nauczycieli ma sprzęt, choć oczywiście niestety o tym wszyscy wiemy dużej mierze jest to sprzęt zakupiony z własnych środków jest to sprzęt prywatne które, które współdzielą z rodzinami, ale też tak jak wiosną uczennice uczniowie również nauczycielki nauczyciele mogą wypożyczać sprzęt komputerowy ze szkół nauczycielki nauczyciele mogą również prowadzić lekcje zdalne szkoły, gdzie ma zapewniony internat, gdzie mają zapewnia sprzęt, więc technicznie jak najbardziej tak natomiast, jeżeli chodzi o samo zdalne nauczanie to doskonale wiemy, jakie ono rodzi problemy i jak bardzo obciąża rodziców przede wszystkim szczególnie w przypadku tych najmłodszych dzieci, które od dzisiaj przychodzą na nauczanie znane wszyscy sobie zdajemy sprawę z tego, że 789 latki nie są w stanie samodzielnie uczestniczyć zdalnych lekcjach i do tego jest niezbędna pomoc rodziców co oznacza, że takim dzieckiem rodzic musi zostać w domu i musi mu pomagać też zapewniać opiekę, bo dzieci zwyczajnie za mało, żeby zostawać na sam dzień w domu no też edukacja na rodzi wszelkiego rodzaju problemy psychiczne dzieci młodzieży związane z długotrwałą izolacją związana z tym że, że są zamknięte w Domarze są pozbawione kontaktu z rówieśnikami i że nie mają też bezpośredniego kontaktu z nauczycielkami i nauczycielami Romanowa uziemiła ani na, gdyby była na miejscu premiera, widząc właśnie ten wzrost zakażeń to zdecydowała się pani na nauczanie zdalne dla klas i 3 czy raczej nie czy raczej zostawiła pani w klasach w szkołach w tym momencie nie było już innego wyjścia, bo koronawirus stać się rozprzestrzeniał w sposób gwałtowny po otwarciu placówek oświatowych, że nie ma możliwości innego i nie ma innego sposobu powstrzymania zapewne natomiast gdy premierami, gdybym była ministra edukacji to przede wszystkim pozwoliłaby na nauczanie hybrydowe od początku to być może pozwoliłoby nam na nie zamykanie szkół ostrzegaliśmy, że takie otwarcie szkół na hurra doprowadzi do tego samego co wydarzyło się w innych krajach np. w Izraelu nie kontrola nie kontrolowanego wzrostu zachorowań właśnie poprzez szkoły właśnie poprzez dzieci młodzież, które często roznoszą tego koronawirus bezobjawowo, gdybyśmy mogli otworzyć szkoły w systemie hybrydowym pozwoliłoby to na zwiększenie dystansu zmniejszenie liczby dzieci w klasach pozwolenie nauczycielom ryzyka na opracowanie z domu nie należało się na zakażenie na terenie szkoły natomiast tutaj rząd niż czekać pozostawił właśnie sprawił żadnego pola manewru na czerwonych powiatach pamiętam co się działo w Zakopanem, które było już na początku września czy nawet pod koniec sierpnia czerwonym czerwoną strefą i ta zarówno dyrektorki jak i władze samorządowe prosiło możliwość nauczenia hybrydowego nawet zdalnego do czasu, kiedy sytuacja będzie bezpieczną rządy ostatnich chwili upierał się nawet tydzień przed zamknięciem szkół ponadpodstawowych ówczesny minister edukacji mówił, że wszystko jest świetnie i szkoły będą działały jak najdłużej na rzeczywistość okazała się inna teraz to już jest za późno rzeczywiście na wprowadzanie innych rozwiązań mam nadzieję, że to edukacja zdalna będzie trwała jak najkrócej chciałem zapytać się na aspekt działalności ministra nauki edukacji Przemysława Czarnka, który w wywiadzie dla naszego Dziennika zapowiedział, że będzie ścigać trzeciej, którzy namawiali uczniów do udziału protestach lub sami brali w nich udział, powodując zagrożenie w czasie epidemii to cytat ma pani wiedzę o tym, że np. minister już zaczął ścigać czy kuratoria zaczęły ścigać nauczycieli za to w Warszawie z tego co wiem takie sytuacje nie miało miejsca natomiast w innych województwach część dyrektorów odpowiedziało na analiz kuratoriów i przesyła jakieś informacje o nauczycielka, która brała udział w proteście niebywała, aby minister edukacji nauki, zanim zajął się najbardziej palącymi idącymi problemami polskiej edukacji, czyli przede wszystkim zapewnieniem dostępu do zdalnej edukacji wszystkim dzieciom i wszystkim młodym ludziom oraz bezpieczeństwa nauczycielkom nauczycielom, bo pamiętajmy, że np. przedszkola są otwarte oddziały przedszkolne w szkołach te nauczycielki boją się chodzić do pracy, bo nie są testowane nie nie czują się tam bezpiecznie koronawirus nie jest w odwrocie jak namawiano do tej pory minister musi zająć również dostosowanie podstaw programowych do edukacji zdalnej tak, aby uczennice uczniowie mogli przystąpić bezpiecznie do egzaminów zewnętrznych wiemy doskonale, że w przypadku przygotowanej podstawie programowej nauczania manem nie da się zrealizować w pełni materiału, więc to są zadania którymi powinien zająć minister edukacji nauki nie powinien zastraszać szkół i powinien przyjąć do wiadomości uczennice uczniowie również studenci studentki mają własny rozum to nie jest także oni są namawiani przez kogoś wychodzenia na ulice to jest fundamentalny błąd, które nie tylko minister popełnia, bo poprzedni robili dokładnie to samo nie zakładają podmiotowości tych młodych ludzi oni widzą co się dzieje na świecie oni widzą co się dzieje w Polsce oni mają dostęp do informacji nie potrafił analizować i oni potrafią również się buntować tak jak my budowaliśmy byliśmy od 1517 pytanie czy ogólnopolska kobiety planuje strajk generalny, bo takie informacje się pojawiały jeśli tak to kiedy ja ani tam członkinią strajku kobiet jest tylko w radzie konsultacyjnej, więc na pewno w tych rozmowach dotyczących współdziałania z innymi grupami społecznymi to w tych rozmowach udział nie biorę natomiast rzeczywiście pewno strajk kobiet rozmawia z przedsiębiorcami na pewno rozmawia z lekarzami w naszej radzie konsultacyjnej Katarzyna Wolska, która była jedną z liderek protestu rezydentów i tam rzeczywiście też w tym środowisku medycznym, że czy dojdzie do strajku generalnego trudno mi w tym momencie powiedzieć, ale na pewno protest będą trwały to widzimy, że te niepokoje społeczne nie został żaden sposób wyciszone nie zostało zaspokojone i że ludzie cały czas będą wychodzić na ulice będą protestować może nie na taką skalę jak wielka piątkowych stacja ubiegł już 2 tygodnie temu 1,5 tygodnia temu w Warszawie natomiast na pewno nastroje nie została uspokojona na pewno strajk kobiet będzie podejmował kolejne kroki, dlatego że rząd w zasadzie nie ustępuje na krok wręcz wrażenie, że jeszcze dokręca śrubę jeszcze rozrusza kolejne grupy społeczne, bo o tym strajku generalnym przeczytam między nimi na Twitterze także na profilu i strajku kobiet im będzie aktor Mikulski, więc dlatego chciałem zapytać jak te plany wyglądają pani jest zatem, aby taki strajk generalny organizować le jestem zatem, żeby rząd na poważnie podszedł rozwiązywania problemów i zaczął rozmawiać z protestującymi, bo widać, że te problemy narastają, że one są w edukacji ochronie zdrowia oczywiście mamy cały czas nierozwiązaną sprawę orzeczenia Trybunału Przyłębskiej, że dziś nad nami cały czas zaostrzenie prawa aborcyjnego to jest coś co powinno w tej chwili wydarzyć jedni chciałabym, żeby w tym momencie obywatelki obywatela zajmowali się sterowaniem, bo mamy naprawdę bardzo wiele innych problemów na głowie, ale myślę też, że rząd nie daje nam wejście utrzymuje nas cały czas w stanie gotowości do podjęcia dalszych kroków, ale wasze pytanie czy jednak te procesy się utrzymają, bo rzeczywiście był bieg Jeża i energia na początku, ale teraz 6 przez borykamy z rozmaitymi innymi problemy pytanie właśnie jak działalność strajk kobiet będzie dalej wyglądać, bo Seiko zażądał, aby rząd podał się do dymisji w ciągu 7 dni to oczywiście nie nastąpiło co dalej w takim razie strajk kobiet dało ultimatum rządowi do końca roku nie 7 dni, ale co będzie dalej my patrzymy trochę perspektyw Warszawy tutaj te protesty są mniejsze, a przez cały dzień trwały protesty małych miejscowościach Zakopanem Iławie gdzieś się na Podlasiu gdzieś na dziś na morzu, więc to nie jest tak, że protesty wygasają tam, gdzie dziś w Polsce cały czas się one są one być może nie są tak liczna, bo te miejscowości są małe natomiast proporcjonalnie zapewne one są równie duże jak ten, który był Warszawy, więc ten gniew nie wygasa natomiast tak jak powiedziałam wcześniej rządzący nie robi nic, żeby pokazać się, że chce jakiejś współpracy, że chce przede wszystkim rozwiązać problemy problemy którymi żyją dzisiaj Polacy, a to jest epidemia to jest edukacja to jest brak bezpieczeństwa w ochronie zdrowia to są miejsca pracy, które tracą ludzie z uwagi właśnie na epidemii na trochę nieprzemyślane działania rządu, więc ojczym czy rząd powinien zająć, jeżeli jest nieudolny, jeżeli tego nie potrafi no to nie odda władzę tylko jak pani sądzi kim są ci młodzi ludzie, którzy są dzisiaj na ulicach, bo wydaje się, że żadna partia opozycyjna, jakby nie nie panuje nad tym strajk może nie identyfikują z żadną konkretną formacją i pytanie jak oni będą działać dalej oni swoje głosy przełożą na rzecz opozycji, aby odsunąć PiS od władzy czy raczej to jest taki błąd, który nie będzie miał potem w związku z ich decyzjami wyborczymi tego w tym momencie nie wiemy na pewno ci młodzi ludzie nie mają zaufania do żadnych instytucji do żadnych polityków i żadnej partii, więc promowanie teraz, że oni zagłosują na jakąś inną partię partię opozycyjną jest dosyć trudne nawet myślę, że niemożliwe pewnie część z nich jest ogólnie niezadowolona z sytuacji nie przełoży się to na to, że zagłosują na partię opozycyjną na pewno nie zagłosują napisze młodzi ludzie, którzy są na ulicach nie zagłosują na PiS być może oni w ogóle nie udał do wyborów, ale być może taki zryw obywatelski, który gdzieś się jednak nikt się zrodził to jest takie doświadczenie dla niektórych z nich pierwszy w życiu, kiedy biorą udział w jakiejś akcji społecznej, kiedy aktywizm jako obywatelki obywatela do kolejnych wyborów jest trochę czasu być może to to ich ten ich zryw taki, który ja oceniam też może być dla niektóre z nich takim doświadczeniem formacyjnym bo, bo jednak te protesty są intensywne są takie wspólnotowe dla nich, więc to pewnie będzie dla nich ważne w przyszłości i być może sprawi, że w ogóle bardziej się zaangażują w to życie obywatelskie i być może pójdą do wyborów jest dla nas bardzo ważne dla społeczeństwa niezależnie od tego, jaką będą głosowali, bo mamy wielki problem z tym, że młodzi ludzie po prostu nie chodzą do wyborów, więc może taki ich zaangażowanie zaowocuje tym, że tych wyborów pójdą ci, którzy protestują na ulicach nas na pewno nie zagłosują PiS to dla nich partią uważa WHO bardzo dziękuję za rozmowę Dorota Łoboda radna miasta stołecznego Warszawy z rady konsultacyjnej strajku kobiet była gościem Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - DOMINIKA WIELOWIEYSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA