REKLAMA

Katarzyna Pikulska - Robimy swoje, nie oglądamy się na rządzących

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2020-11-12 07:20
Prowadzący:
Czas trwania:
12:36 min.
Udostępnij:

Mamy nieznaczną kontrolę nad epidemią, system się przepełnił i wciąż jest na skraju - mówi Przewodnicząca Stowarzyszenia Porozumienia Chirurgów Skalpel

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ranek Radia TOK FM jest już z nami Katarzyna Pikulska lekarka rezydentka przewodnicząca stowarzyszenia porozumienie chirurgów skalpel także członkini rady konsultacyjnej ogólnopolskiego strajku kobiet dzień dobry pani doktor widać pani redaktor witam wszystkich chciałabym panią porozmawiać i poszukać prawdy o pandę nikt nie opada licznych stanie rzeczy, bo mam takie wrażenie, że im więcej rządzący mówią, tym bardziej się to nie zgadza faktem w dodatku takimi twardo Rozwiń » policzalne mi zacznijmy proszę o braku spójności przekazu na, czyli tego co rządzący mówią tego co możemy zobaczyć czy ja rozumiem, że papier wszystko wytrzyma, ale wygoda to także minister Adam Niedzielski oznajmia, że wyniki wskazują wyniki testowe wskazują na stabilizację dziennej liczby zachorowań to ważny moment przebiegu drugiej fali pandemii wtóruje mu rzecznik rządu Piotr Müller cieszy się, że na szczęście tempo zachorowań zwolniło tymczasem robimy przecież mniej testów w tym tygodniu w porównaniu z ubiegłym tygodniem jak rozumiem tylko dzięki temu liczba nowo wykrywanych przypadków zaczęły się sztucznie stabilizować, gdybyśmy zrobili jeszcze mniej testów to może nawet zaczęlibyśmy płaszcza i wtedy dopiero by wszystko ładnie wyglądało zgadzam się robimy za mało często, jeżeli jest 20 od 20 000 testów pozytywnych na około 60 000 badań to jest bardzo niedoszacowane prawdopodobnie wielu pacjentów chodzi z potwierdzonym wynikiem po prostu, dlatego że tych badań nie miało oni są bezobjawowe zarażają dalej tych testów zdecydowanie za mało zdecydowanie za dużo jest też czas oczekiwania na wynik testu dlatego, że to jest w tym momencie od 2 do nawet 6 dni oczekiwania na sam wynik testu nawet u objawowych pacjentów rozumiem, że problemem jest też wysoki odsetek pozytywnych testów tak, bo on powinien być na poziomie 510% to by oznaczało, że testujemy na tyle szeroko, żeby wyłapać także bezobjawowych my mamy na poziomie w ostatnich dniach między 40, a 50%, czyli nawet połowa testów daje wynik pozytywne tak tak dokładnie te wyniki u nas w kraju zawsze były od początku epidemii, ponieważ tych testów, bo bardzo mało punktów robiących badania w kierunku covid było bardzo mało szacowało, że około dziesięciokrotnie są niedoszacowane wyniki pozytywnych testów jeżeliby liczyć w ten sposób to tak naprawdę, gdybyśmy robili odpowiednią ilość testów należną to nie było 20 000 około 200 000 prawdopodobnie pozytywnych przypadków, ale nie jesteśmy w stanie tego obliczyć przy wydajności testowe, jaką dane, które jakoś nie widać też miała zmieniać od początku pandemii był z tym problem nadal jest problem, a skoro wyłapujemy 10% zakażonych to co to oznacza, że nie mamy żadnej kontroli nad epidemią mamy nieznaczną kontrolę nad epidemią bardzo duża jest na pewno pacjentów, którzy że, ponieważ bezobjawowy to nie nie są poddawani testowi w pierwszej kolejności na ich chodzą po świecie nie wiedząc, że mogą być groźni dla innych problem jest też bardzo to, że z pacjentami, którzy mają objawy na tyle ciężkie wymagają szpitala ich stan zdrowia może się pogorszyć tak naprawdę w trakcie chowania w domu może się pogorszyć nagle apotem dochodzi do sytuacji, że nie ma gdzie tych chorych kłaść nie ma dla nich łóżek respiratorowych czy nawet łóżek z tlenem to jest duży problem, że nie ma gdzie leczyć tych kar określonych najmniejsza żart tak pani doktor system system już po prostu przepełnił i w tym momencie ledwo fatalne, więc jest na skraju cały czas tak naprawdę i my tak to wygląda to trzeba też szacować po zajętych łóżkach jak gdyby potrzebnych dla tych pacjentów z covidem to skoro jesteśmy przy łóżkach, bo zastanawiam się, gdzie leży problem, że karetki, które odbierają pacjentów chcą tych pacjentów umieścić w szpitalu napotykają na duży opór, bo szpitale nie mają miejsc nie mają łóżek nie mają personelu medycznego tymczasem rząd cały czas powtarza, że tych łóżek jest pod dostatkiem nie trzeba zapełniać szpitala Narodowego, bo miejsca w zwykłych szpitalach cały czas są to problem leży tylko w tym, że te dane, które są podawane są dane zagregowane, czyli dla całej Polski, że tych łóżek w skali Polski jest jeszcze wystarczająca liczba problem leży, gdzie indziej, jeżeli gdzieś indziej to gdzie problem leży w tym, że to nie są łóżka z dykty jako widowisko to są łóżka zabrane innym pacjentom szpitale w sytuacji, kiedy szpitale jedno imienne zaczęło być przepełnione i nie mogą przyjmować więcej pacjentów musiały zareagować i na własną rękę wprowadzać po prostu kombinować tak naprawdę, czyli czy mówiąc dosłownie zabierać łóżka innym pacjentom także by zamienić oddziały inne np. okulistyczne oddziały ortopedyczne czy inne działy, które w danym szpitalu zostały przeznaczone NATO na łóżka covidowe przekształcane są te te oddziały dane dostarczane dodatkowy sprzęt tlen czy respiratory, ale nie są łóżka, które powstały to łóżka z unijnej, która była przeznaczona dla pacjentów chorych na inne choroby, więc to jest tak naprawdę mi, że powstały jakiekolwiek nowe łóżka 1 nowego łóżka w tym znaczeniu nie powstała po prostu system w dużej mierze nastawił się na leczenie pacjentów chorych na covid w ten sposób jednak, ograniczając dostępność dla pacjentów nie chorych na covid tylko chorych na inne choroby tych pacjentów jest tyle samo co było dlatego bardzo potrzebne byłyby łóżka, które byłyby nastawione były nowe tak jak łóżka w szpitalach tymczasowych, jakim ma być też szpital narodowe, które byłyby stricte nowymi łóżkami wobec ośrodki, gdzie szpitale, które wykorzystało łóżka nie dla pacjentów covidowych mogłyby odciążyć przekazać pacjentów trzeba zwrócić też do do leczenia na tych oddziałach tych schorzeń, które wcześniej były tam leczone, a ci pacjenci są w tym momencie bardzo poszkodowani tak pani doktor chciałbym zapytać o stosunki na linii rząd lekarze, ponieważ pan prezydent wygłosił orędzie telewizyjne z okazji święta niepodległości w trakcie tego orędzie ogromnie dziękował lekarzom pielęgniarkom ratownikom medycznym diagnostom całemu personelowi polskiej służby zdrowia pani jeszcze w marcu tego roku, kiedy epidemia dopiero rozkręcała już na samym początku było wiadomo, że bez lekarzy się nie obejdzie mówiła tak zaczęto nas doceniać ze strachu może być także pandemia minie i znów będę zdrajcą panie z ofiarą wielkiej fali hejtu, która wylewała się na panią podczas strajku rezydentka pamiętamy w telewizji publicznej jak to jest teraz jest jakieś minimalne zaufanie na linii rząd lekarza czy też państwo po prostu robią swoje nie oglądają się na rządzących zdecydowanie robiła swoje oglądamy się na rządzących dopiero skończyła się fala rządowego hitu na medyków, gdzie po prostu o polityce przeskakiwali się w mówieniu, że medycy są niezaangażowani, że to jest nasza wina, więc nie ma zupełnie zaufania tutaj my robimy swoje zrobiły swoje natężenie frontu przekształcamy się tak, żeby to wszystko miało ręce nogi dołączamy się bo, bo tutaj niestety jest też bardzo duży problem kadrowy taki że, ale i dialogu jest bardzo mało personelu, który potrafi obsługiwać respirator też jest bardzo mało, więc my musimy nauczyć się przekwalifikować na potrzeby epidemii robimy swoje nie oglądając znacząc zdecydowanie wersję o dobrą nowinę chciałby panią zapytać, bo tak jest przedstawiana ta szczepionka, której mało już mamy formalnych informacji, chociaż cieszymy się oczywiście, że dobre informacje płyną Andrzej Szozda opisał w Gazecie wyborczej dzień temu swoją walkę heroiczną szczepionkę na grypę podsumował to tak moje zderzenie z państwem z kartonu, bo najpierw nie było szczepionek żadnej aptece kiedyś w końcu pojawiły to trzeba było heroicznie umówić telewizji lekarską, żeby otrzymać na nią receptę nie było łatwe, kiedy już miał receptę, kiedy już kupiło szczepionkę to wielki sukces to trzeba było także znaleźć lekarza, który chciałby nas już w Realu zaszczepić no opis jest trochę jak u Barei, jakbyśmy cofnęli do list kolejkowych oczekiwania na papier toaletowy tak sobie myślę, że skoro nie zadbano rozwiązanie problemu szczepionek na grę Pachciarz także zdawano sobie sprawę z tego, że jesienna fala epidemii koronawirusa zderzy się także gry po, że trzeba zaszczepić jak największą część naszej populacji nie zamówiono dostatecznej liczby szczepionek na grypę to czy państwo polskie państwo z kartonu co widzimy każdego dnia poradzi sobie ze szczepieniami na koronawirusa nie wiem tak naprawdę szczepienia na koronawirusa to jest na razie dobra nowina przestrzeni publicznej nie wiem jak to będzie zamawianie tych szczepionek na pewno rząd powinien się na tym skupić dużo wcześniej niewieście tutaj sukcesu z grypą tak jak pani redaktor mówi była tragedia w tym roku o ludzie, którzy mogliby być zaszczepieni nie zaszczepili po prostu, dlatego że fizycznie nie ma szczepionek szczepionka na koronawirusa to na pewno, jeżeli ona przede wszystkim test będzie zakwalifikowana do użycia na pewno będzie bardzo ważna rzecz, którą tak naprawdę odrzucić cały świat dlatego Polska już teraz powinna zapewnić środki i skoncentrować się na ten, żeby po prostu jak przyjdzie szansa byśmy mieli dostęp do tej szczepionki znając postępowanie rządu do tej pory to prawdopodobnie zrobimy to w ostatniej chwili może może być przez to poszkodowani, ale na razie to są doniesienia naukowe jeszcze niema niema tak naprawdę konkretów, kiedy szczepionka będzie, kiedy pacjenci będą mogli z niej korzystać na szczęście komisja europejska w tym momencie tym zawiaduje podpisała już porozumienie z amerykańskim koncernem na dostawy tych szczepionek to było w środę, więc my dostaniemy szczepionki po prostu rozdziału unijnego raczej pytałem o to czy my logistycznie jesteśmy pani doktor w stanie udźwignąć tę sztukę muszą muszą być przechowywane w temperaturze -70 °C, a Szwajcar produkuje takie specjalne lodówki trzeba podać 2 dawki tak zaszczepić 1 kilkanaście milionów Polaków, zważywszy na to, że nie wszyscy będą się chcieli szczepić rząd zapowiada, że szczepienia nie będą obowiązkowe no i infrastrukturalnie, skąd ludzi wziąć na szczepienia mamy jakość infrastruktury szczepień na pewno ja liczę na to, że skoro w tym momencie wiadomo, że np. warunki przechowywania szczepionki są nieco inna od przechowywania warunków innych szczepionek tak masowo stosowanych na inne choroby rząd w tym momencie kupi ten cały sprzęt potrzebny do przechowywania i zainwestuje w to infrastrukturę tak powinna wyglądać, bo wiadomo to teraz czy będą podjęte kroki czy też za parę miesięcy okaże się, że nic nie zostało zrobione wcześniej zawczasu no to zobaczymy nas chciałabym być dobrej myśli, ale z drugiej strony jak patrzę na to co się działo w trakcie epidemii to wszystko było robione w ostatniej chwili przez ten system jeszcze mniej wydajne, więc może być także może znowu się okaże, że czegoś nie ma mogła być kupione dużo wcześniej niestety może mieć pani rację zobaczymy Katarzyna Pikulska lekarka rezydentka przewodnicząca stowarzyszenia porozumienie chirurgów skalpel także rada konsultacyjna ogólnopolskiego strajku kobiet pani doktor bardzo dziękuje za rozmowę bardzo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - KAROLINA LEWICKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA