REKLAMA

"Zajęte łóżka szpitalne nie odzwierciedlają wielkości epidemii"

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2020-11-16 08:00
Prowadzący:
Czas trwania:
10:42 min.
Udostępnij:

Potrzebujemy dwóch, trzech tygodni, żeby stwierdzić czy epidemia wyhamowuje - mówi dr n. med. Grażyna Cholewińska-Szymańska, Wojewódzki Konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poranek Radia TOK FM Dominika Wielowieyska witam ponownie gościem Radia TOK FM jest dr med. Grażyna Cholewińska Szymańska wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych wojewódzki szpital zakaźny w Warszawie dzień dobry pani doktor dzień dobry różne głosy na temat szczepionki słyszymy wokół 1 entuzjastyczne pełne nadziei inny sceptycznej, choć proces rejestracji skutki uboczne czy skuteczność na jej bardzo trudne warunki przechowania tej szczepionki niepokoją jak pani Rozwiń » ocenia szansę ja jako specjalista chorób zakaźnych muszę powiedzieć na początku, że choroba, że szczepionki jest to dobrodziejstwo dla ludzkości, którą uczeni wymyślają po to, żeby zapobiegać chorobom zakaźnym dzięki tym szczepionką udało się wyeliminować całkowicie wielu groźnych chorób dlatego jak najbardziej popieram prace nad szczepionką i chciałabym, żeby ona weszła w życie natomiast ze szczepionkami bywa różnie, bo jak wiemy jest wiele chorób zakaźnych, na które szczepionki nadal nie ma nas i nie ma szczepionki na malarię nadal nie ma szczepionki, mimo że prace nad szczepionką Mala ręczne trwają od końca dziewiętnastego wieku, więc tutaj do sukcesu kompletnego bardzo też dużo brakuje w odniesieniu do szczepionki przeciw poselską w 2 i oczywiście jesteśmy na etapie trzeciej fazy badań klinicznych może komisja bio etyczna dopuścić do zarejestrowania produktu bez czwartej fazy, dlatego że normalnie są 4 fazy badań klinicznych, jeżeli jest okoliczność wyższej potrzeby albo też Humanitarna wysoka okoliczność można te badania skrócić i zamknąć na trzeciej fazie, o ile niezbite istnieją dowody na skuteczność szczepionki na małą ilość działań niepożądanych i oby tak stało życzyli byśmy sobie, żeby się tak stało, ale na razie jesteśmy w fazie jeszcze niezakończonych nieopublikowanych badań trzeciej fazy jak to się okaże dopiero naukowych czasopismach jak będziemy mogli przeczytać o tym jak robiono badania, jaka jest faktyczna skuteczność w odniesieniu do jakiej populacji jakich grup pacjentów dopiero można będzie coś na ten temat szerzej powiedzieć, czyli jest jeszcze daleka droga do tego, żebyśmy mieli powszechne zastosowanie szczepionki minister zdrowia Adam Niedzielski twierdzi, że udało się zahamować wzrost zakażeń premier uważa, że dzięki temu nie trzeba wprowadzać ogólnokrajowej kwarantanny czy uważa pani rzeczywiście, że ten wzrost zakażeń został skutecznie zahamowany być może tak, chociaż też słyszymy różne głosy, bo nie tak dawno konsultant krajowej doradca premiera mówił, że Polskę trzeba zamknąć na miesiąc natomiast w tej chwili to jest jeszcze za wczesny okres na to, aby mówić, że nastąpiło zahamowanie nie nowych zakażeń mówimy używamy tego słowa zahamowanie w odniesieniu do 23 testów, które się wykonywało w ostatnich dniach mieliśmy święto 11listopada był weekend w związku z tym zawsze w tych momentach wykonuje się mniej testów i ostatnim czasie ich było 51 000 dlatego i tych zachorowań też nowo wykrytych było mniej, kiedy robiliśmy 70 ponad tysięcy testów zachorowań było 28 000, więc na razie to jest jeszcze za krótko za wcześnie, żebyśmy mogli powiedzieć, że mamy do czynienia z procesem wyhamowania epidemii na to potrzebne jest jeszcze dwa-trzy tygodnie, a nie chciałem powiedzieć, że wielu krytyków zwraca uwagę na to, że po prostu jest o wiele mniej testów wykonywanych jak mniej testów to i zakażeń mniej natomiast minister zdrowia odpowiada na to, że nasz system testowania wygląda także testy zlecają lekarze po ZU, więc po prostu jeśli zgłasza się do nich mniej pacjentów to oni wypisują mniej zleceń wtedy jest mniej testów czy lokalne odpowiedzieliśmy sobie widzieliśmy, że mieliśmy do czynienia ze świętem i funk z weekendem ten tydzień na połowę tygodniem w związku z tym nie można też tego tak generalizować poczekajmy jeszcze chwilę jeszcze tydzień 2 nam jest potrzebne, żebyśmy wykonywali taką ilość testów, jaka jest rzeczywiście potrzebna i wtedy można będzie wyciągnąć wnioski czy już się rozpoczął protest wyhamowania, a jak wygląda sytuacja zajętych łóżek czystego pani doktor mogłaby wyciągnąć optymistyczny wniosek że, ponieważ liczba zajętych łóżek nieznacznie spadła poniżej 22 000 to, że to jest dobry sygnał być może tak, ale te po też jeszcze jest na razie za wcześnie, ponieważ no zajęte łóżka, toteż nie odzwierciedlają całości epidemii i jakby transmisji tego zakażenia, bo wiemy, że większość ludzi nie korzysta ze szpitali nie wymaga hospitalizacji tylko ma zakażenie przechodzi w domu nie nad tą populacji próbuje panować i statystyki opracowywać sanepid w ramach nadzoru epidemia epidemiczne ale, toteż nie wszystkie te przypadki są zarejestrowane i i wiadomo że, że rzeczywiście tutaj spada liczba tych nowych zakażeń natomiast w szpitalach obserwujemy no być może też tutaj był wujkiem zazwyczaj przed weekendem się wypisuje większość pacjentów, których można pisać też jest to za wcześnie, żeby wyciągać daleko idące wnioski być może jest to początek właśnie tego pozytywnego procesu, ale na razie się nie cieszy jeszcze proszę państwa z tych wolnych łóżek i tych respiratorów, ponieważ być może teraz troszeczkę fala odpuści, bo rzeczywiście noszenie masek i tak nagłośnienie tej całej sprawy to dało efekt taki właśnie zmniejszonej czasowo zmniejszonej liczby nowych Zach za zakażenia zobaczymy co będzie po świętach Bożego Narodzenia, bo jeszcze mamy styczeń luty, czyli okres nasilonej infekcji grypy w Polsce grupa się przesunęła teraz na okres właśnie styczeń luty, a teraz jak ludzie nosili maski to oczywiście one chronią również przez strach przed transmisją wirusa grypy więc, a jak radzi dr to jest nam uciec za wcześnie jeść jako doktor ocenia dane dotyczące zgonu, bo były już takie dzienne liczby typu powyżej 400 osób nieżyjących z powodu covid 19 potem ta liczba spadła do 300, ale czytam takie opinie np. tutaj analiza prof. Tomasza Lipnickiego, którego cytował Tomasz Ulanowski wyborczej, że tak naprawdę tylko w październiku liczba wszystkich zgonów w naszym kraju była blisko połowę około 15 000 wyższa niż średnio w październiku w latach 20152019, czyli to są bardzo niepokojące dane no oczywiście, że są niepokojące dane i na pewno ta umieralność, kto z, którą teraz mamy do czynienia widzimy zupełnie odbiega od tego co było na wiosnę w tej chwili widzimy, że ta epidemia dotyka bardzo ludzi w starszym wieku schorowanych ludzi, którym dodatkowa infekcja, jaka była ona nie była koronawirus zobaczy każda inna wirusowa infekcja powoduje te kompensację wydolności narządów i zaostrzenie tych chorób podstawowych, które nie mają, więc chorób serca chorób płuc od cukrzycy itd. oni tak naprawdę kino z niewydolności wielonarządowej albo niewydolności serca, które też wciągnięte w ten proces chorobowy i po jest no prawidłowość, którą obserwujemy teraz w tej drugiej fali nie epidemie ludzie starzy komuniści mają dużo mniejsze szanse na przeżycie minister edukacji rozważa powrót dzieci do szkół np. w grudniu czy uważano niż to jest możliwe rozważa powrót, a słyszeliśmy przed chwilą wiadomość, że Austria zamyka szkoły Francja zamach zamknięte szkoły no jeszcze kraje europejskie, które tkwią w takiej samej fali jesiennej nie epidemie jak my jeszcze się nie zdecydowały na otwarcie tych szkół im nie-li zaczęli ana w analizach kosztów strat jednak zdrowie ludzkie chyba ma cenę najwyższą, więc musimy bardzo rozważnie do tego tematu podejść pod koniec października Sejm przegłosował poprawki Senatu do ustawy covidowej no i posłowie poparli poprawkę zgodnie, z którą dodatek w wysokości 100% wynagrodzenia przysługiwać ma wszystkim nie tylko tym skierowanym do pracy przy przeciwdziałaniu pandemii pracownikom ochrony zdrowia no i teraz problem polega na tym, że Sejm uchwalił nową ustawę covidową, ponieważ uznaje jak rozumiem, że ta poprawka obejmuje zbyt dużą liczbę osób pracujących w ochronie zdrowia jak pani postrzega no tutaj wokół tej ustawy covidowej dużo powstało zamieszania niedomówień słyszymy, że Sejm się pomylił w głosowaniu, że nie tak miało być poprawki akurat nie takie, dla których nam środowisku zależy bardzo strasznie dużo jest zamieszanie wokół tej ustawy natomiast inni my jako środowisko medyczne nie możemy się zgodzić na selekcjonować nie lepszych pracowników i gorszych i takich, którzy dostaną wyższe wynagrodzenie od reszty ustawa po poprawkach mówi, że to mają dostać te wyższe wynagrodzenie tylko pracownicy, którzy posiadają prawo wykonywania zawodu prawo wykonywania zawodu lekarz pielęgniarka farmaceuta diagnosta rehabilitant pozostała część nie ma takiego prawa salowa nie ma takiego prawa asystentka medyczna nie ma takiego prawa, a oni chodzą jest narażona na zakażenie tak samo jak najbardziej i one najwięcej chorują zakażają się od tych wewnątrz szpital nie od swoich pacjentów, aby osoby sąd pominie się kończyć właśnie w tych poprawkach w związku z tym rzeczywiście odczuwamy dużą niesprawiedliwość bardzo dziękuję za rozmowę pani dr dr med. Grażyna Cholewińska Szymańska była gościem Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - DOMINIKA WIELOWIEYSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 20% rabatu, wybierz pakiet i słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA