REKLAMA

Lekarz: rządzący "powinni stanąć przed sądem dla poczucia sprawiedliwości społecznej" za sprowadzenie "największego nieszczęścia od stanu wojennego"

Światopodgląd
Data emisji:
17-11-2020 15:20 (Powtórka: 17-11-2020)
Audycja:
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
13:04 min.
Udostępnij:

"Rząd postanowił zbić termometr, żeby nie było widać, że mamy gorączkę" - komentował aktualną sytuację pandemiczną w Polsce lekarz w tracie specjalizacji z anestezjologii Jakub Sieczko. Rozmawiamy o stanie systemu zdrowia, zdrowiu psychicznym pracowników ochrony zdrowia i potrzebie sprawiedliwości społecznej.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w podgląd Agnieszka Lichnerowicz państwa gościem jest teraz Jakub Sieczko lekarz w trakcie specjalizacji anestezjologii dzień dobry dzień dobry bardzo dziękuję za przyjęcie zaproszenia, bo już wiem, że zamierza pan poświęcić bardzo przygotowaniem do egzaminu więc, tym bardziej dziękuję, że znalazł pan czas to istotne dla nas wysłuchać pana opinii i pozwoliłabym sobie zacząć od krótkiego krótkiego podsumowania czy oceny sytuacji przez ministra zdrowia Adama Rozwiń » Niedzielskiego, którego konferencja prasowa trwa, a my mamy dla pana doktora dla słuchaczy krótki, ale wydaje się problematyczny fragment można powiedzieć, że teraz w zasadzie jesteśmy w takiej fazie, gdzie ta stabilizacja następuje chyba powoli możemy troszeczkę się uśmiechnąć stwierdzić, że to co jest najgorsze mamy w pewnym sensie za nami to były minister Niedzielski państwa gościem jest lek. Jakub Sieczko jak pan ocenia tę sytuację czy też czuje pan, że może się uśmiechnąć ja się od wielu nie uśmiecham towarzyszą mi podczas tej pandemii podczas pracy w szpitalu przy uczucia to jest złość na to jak kraj jesteśmy przygotowani do tej pandemii uczucie rezygnacji, kiedy patrzy na to, że system absolutnie upadł słuchałem informacji państwa naszą rozmową, gdzie była podana informacja, że jesteśmy na granicy wydolności tego systemu zdaniem to nie jest prawda jesteśmy już po poza granicą czy przekroczyliśmy granicę system jest niewydolny system upadł czasem towarzyszy też rozbawienie, gdy słuchamy polityków partii rządzącej mówiących o tym, że jest dobrze np. możemy się uśmiechać nie to nie jest prawda nie mam żadnych ku do śmiechu nie jesteśmy w fazie stabilizacji jesteśmy nie wiadomo, jakiej fazie, ponieważ rząd postanowił zbić termometr, żeby nie było widać mamy gorączkę to znaczy mamy 20 000 kilku niezbyt uważnie się tysięcy wykrytych przypadków covid 19 przy około 4050 000 testów, więc tak naprawdę testujemy kilka razy za mało ludzi co daje nam oczywiście takie wyniki to wygląda na to jak ta pandemia jakoś się wycofywała nie widzę żadnych tego objawu mojej codziennej pracy jest jest zupełnie inaczej system upadł przychodzą na dyżury przychodzą do szpitala patrzy na rządy wentylowanych respiratorem ludzi, z których duża część umiera czuję złość czuję bezradność czuję frustrację to proszę jeszcze powiedzieć jak pan mówi, że system upadł to opowiedzieć mi słuchaczom na jakiej podstawie tego pan stawia to znaczy co się dzieje, bo słyszymy te anegdoty tamtą anegdotę anegdotę złe słowo, ale chodzi o to, że tu jedno relacji lekarza tam relacji lekarza czy pielęgniarki z pana perspektywy to znaczy, że system upadł z mojej perspektywy myślę, że najlepszym obrazem tego, że system upadnie stoi mieliśmy zgonu we wrześniu w październiku nawet nie chcę myśleć o tym jak możemy mieć zgodę tę, jaką będziemy liczby zgonów w listopadzie Otóż w tych 2 miesiącach we wrześniu i październiku zmarło 16 000 więcej Polaków niższy w poprzednim roku w tych 2 miesiącach z czego oficjalnie na covid 19 około 4000 myślę, że tak naprawdę tych zgonów było więcej covidowych, ponieważ tak jak mówiłem testujemy zbyt mało ludzi to, że system upadł znaczy to, że dziś Polski pacjent, więc posiadający jakiś poważny problem zdrowotny ciekawi czy wiekowi nie może liczyć na to, że zostanie on rozwiązany w sposób typowy dla medycyny 2001. wieku tak to wygląda też rządy karetek stojące przed szpitalami ci ludzie umierający w domu czekający na pomoc wreszcie też ci pacjenci covid 19, którzy nie mogą otrzymać tak naprawdę tak fachowej pomocy, jaką powinni otrzymać, ponieważ nie mamy wystarczającej liczby przeszkolonych specjalistów intensywnej terapii to wszystko o, jakby przemawia moim zdaniem na tym, że ten system naprawdę upadki przeciętny Polak dziś nie może czuć bezpiecznie klaczy dziś, kiedy mamy wypadek na ulicy albo kiedy mamy zawał serca w domu nie możemy być pewni tego, że w ciągu kilkunastu minut przyjedzie do nas karetka przecież wszyscy słyszymy historie o tym, że ktoś odtrącony przez samochód czekał godzinę na karetkę leżąc na ulicy znam osobiście historie ludzi, którzy z bólem w klatce piersiowej będące objawem zawału serca czekali kilka godzin w domu na karetkę karetka przyjechała te osoby zmarły to świadczy o tym, że system leży powiedział pan też, że rząd postanowił zbić termometr ja takie pytanie sobie głowy przygotowałem do pana jak pan właśnie się odnosi do tych liczb podawanych przez Ministerstwo Zdrowia na temat liczby osób o zakażonych każdego dnia taką liczbę też Ministerstwo Zdrowia przedstawia no właśnie biorąc pod uwagę to na co pan zwrócił uwagę, czyli jesteśmy rekordzistami światowym, jeżeli chodzi o odsetek pozytywnych testów co wyraźnie pokazuje właśnie co pokazuje wg ministra to interpretacja jest nieco inna też niestety m.in. Michał Rogalski, czyli młody autor takich baz danych, które stara się gromadzi różne dane zwraca uwagę, że w ostatnich dniach, tym bardziej rozjeżdża się liczba danych podawana liczba przypadków podawanych przez powiatowe stacje sanitarne epidemie, a Ministerstwo Zdrowia to znaczy rozpoznaje się pan odnosi do tej liczby, którą codziennie podaje ministerstwo może to liczbę mniej więcej raz 5× 7 i myślę, że te liczby byłyby wiarygodne światowa organizacja zdrowia zaleca, żeby odsetek pozytywnych testów był większy niż 50% u nas to jest regularnie codziennie 40 do 50% co świadczy o tym, że mamy tych testów mniej więcej wykonywanych przynajmniej 5× za mało myślę, że wiarygodnym wskaźnikiem tego jak opanowana jest epidemia w Polsce jest liczba zgonów na covid 19 może nie w pełni wiarygodnym, bo oczywiście tych zdiagnozowanych tylko 19 mamy mało, ale nawet, gdyby przyjąć, że większość przypadków mamy wykrytych to chciałem państwu powiedzieć, że kilka dni temu Polska była na czwartym miejscu na świecie w liczbach bezwzględnych to od względem zgonów chorych z rozpoznanym covid 19 pierwsze były stany Zjednoczone druga była Brazylia trzecie były maksymalnie nie muszą chyba mówić słuchaczom TOK FM ilu mieszkańców mają do kraju w porównaniu z polską jesteśmy na drugi miejscu na świecie pod względem odsetka pozytywnych testów to jest myślę wiarygodny wskaźnik tego jak skrajnie źle ta epidemia jest zarządzono jak niewiele jak zadać pytania, ale bardzo jakoś wydają się ważne jak pan jeszcze w trakcie specjalizacji, więc jeśli mogę tak trochę stosunkowo młodym lekarzem to jest jakieś wielkie doświadczenie dla nas wszystkich, ale myślę, że szczególnie dla dla was pracujących na tzw. pierwszej linii i co teraz pan przed egzaminem i jakie myśli pan kręcą się pogłowie to znaczy co dalej spada życiem z nami pani nos w wszyscy żyjemy oczywiście nadzieję na to, że to się, kiedy skończy mamy mamy jakieś tam pierwsze sygnały, choć jeszcze nie jak prawne dotyczące tego, że będziemy szczepionka na covid 19 natomiast pytanie, które pani zadała jest w ogóle ważne, jakiej kondycji psychicznej będą pracownicy ochrony zdrowia po tej zbiorowej traumie, którą są narażali ja znam historie np. o pielęgniarkach, które rzucono na pierwszą linię frontu do zajmowania się pacjentami ze względu na wymagającej wentylacji mechanicznej, które to pielęgniarki zostały uprzednio przeszkolone zajmowanie się takimi chorymi, których poziom stresu jest taki i powiem to, choć to jest dosyć brutalnej mocna historia, że one wychodząc z tej strefy jak to mówimy strefy czerwonej, w której zajmujemy się ognisko z 19 są w takim stanie psychicznym, że wymiotują z tego stresu i myślę, że to jest w ogóle nasze zbiorowe doświadczenie wszystkich pracowników ochrony zdrowia, że ta pandemia poza tym że powoduje u nas bardzo dużą frustrację to jest też źródłem ogromnego stresu ja nie potrafi pani powiedzieć, jakie będą tego długofalowe skutki, ale pat wciąż krótko falowała jesteśmy być może jeszcze w fazie walki mobilizacji ale kiedy się skończy to może być bardzo nieprzyjemna mam nadzieję, że to doświadczenie nasze Niewiem jak pan na to patrzy bardzo sceptycznie jak bardzo z nadzieją, że to nasze wspólne doświadczenie jednak jak już to skończy będzie kosz podstawą do do sensownej rozmowy o pieniądzach na ochronę zdrowia organizacji, a jak na jak bardzo też doświadczyliśmy tego jako ludzie jak bardzo też, bo wiem, że jest pan również atakowany przez tych, którzy nie wierzą, że covid istnieje albo mają różne inne teorie na ten temat czy ma pan poczucie, że to doświadczenie no nie wiem jakoś nas przygotowuje do widzimy jak bardzo ten system nie działa jesteśmy gotowi więcej wydać pieniędzy rozmawiać o tym sensowniej no pani na zaliczanie pani do środowiska młodych lekarzy dziękuję, chociaż mamy 35 lat, ale od niemal Polsce jest jasne dobrze to do do czterdziestki na młodym lekarzem zapraszam, a więc my młodzi lekarze nie mówimy o tym od wczoraj albo przedwczoraj, jaki system ma problemy budzą pamiętamy strajk rezydentów sprzed 3 lat jak scenariusz, który się dzieje to jest scenariusz jakiś jakimś stopniu przewidziane 3 lata temu 1 nie wie, że to, żeby to doświadczenie nasze wspólne społeczne było czymś co skłoni do refleksji w ogóle o tobie nie tylko ochronie zdrowia w ogóle o usługach publicznych, bo przecież to jak wygląda edukacja zdalna też efektem zapaści czy no i zapomnienia, a w ogóle o o edukacji dającym nie wierzę w zmianę, a jeżeli miałbym w nią uwierzyć to najpierw chciałbym zobaczyć tych, którzy są za to odpowiedzialni, którzy ponoszą konsekwencje swojego skrajnego zaniedbania uważa daczy pani zaprosiła jako lekarza do tej audycji natomiast nie da się uciec mówiąc o tym jak epidemia wygląda od zagadnień natury czysto politycznej i uważam bowiem to wprost uważam, że rządzą nami amoralny dyletant ci, którzy sprowadzili na Polskę największe nieszczęście od czasu wybuchu stanu wojennego, jeżeli mamy sensownie rozmawiać o w ogóle usługach publicznych to po pierwsze, ci ludzie to, że muszą absolutnie zostać odsunięci od władzy to w ogóle nie ulega dyskusji znaczy oni oblali ten test skrajnie, ale myślę też, że dla takich jego poczucie sprawiedliwości społecznej byłoby dobrze zobaczyć tych ludzi, którzy odpowiadają nie wiem przed sądem przed Trybunałem stanu przed komisją śledczą za to nieszczęście, które czasem wygląda na zaplanowane nieszczęście, które wprowadzili na naród, który powierzył im odpowiedzialnej za swój los bardzo dziękuję za rozmowę znalazł na to, że znalazł pan czas oczywiście powodzenia bardzo dziękuję też wszystko Jakub Sieczko lekarz w trakcie specjalizacji z anestezjologii i państwa gościem dziękuję oraz informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA