REKLAMA

Radosław Młynarczyk: Moim celem w pisaniu biografii Hłaski było dopowiedzenie niejasności

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-11-20 19:00
Audycja:
Czas trwania:
21:10 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest Radosław Młynarczyk, autor książki pt: "Hłasko. Proletariacki książę." Rozwiń »

Radosław Młynarczyk: "Podchodzę do Marka Hłaski z dystansem. Mój stosunek do Hłaski jest zbudowany na pewnym sentymencie do jego twórczości, ale pisząc biografię musiałem nauczyć się być może go rozumieć, starałem się być sprawiedliwy. " Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska Radosław Młynarczyk autor książki Hłasko proletariackiej Książe wydanej przez wydawnictwo czarne niczego się kultury osobistej witam serdecznie dzień mogę poświęcił pan panie Radosławie mnóstwo czasu na analizę twórczości Marka Hłaski panu zawdzięczamy odkrycie i opublikowanie młodzieńczej prozy Hłaski, czyli wielka i mediów i umie i urzędników, o których pisze pan w swojej książce tak to tylko przebłyski Rozwiń » solidnej literatury czy taki był mało Marek Hłasko pana zdaniem obiecujący, ale nie, gdyby był mało obiecujące to w tych ćwiczeniach nie byłoby przebłysku w ogóle żadnej literatury byłoby tylko proszkami, o których warto było, które warto było odnotować, ale nie nadawałoby się przynajmniej do tak głębokiej analizy, jaką mi się udało skutecznie we wcześniejszych publikacja to właśnie właśnie było to teksty na tyle obiecujące warto było doszukać troszeczkę dokładnie przeczytać doszukać się doszukać się pęknięć, jakie próbował Hłasko, jakie próbował łaską znaleźli metodzie twórczej podług, której to już Emilia są jeszcze wątpliwości napisana myślę że, że do tej twórczości jeszcze wrócimy, ale chciałbym zapytać pana pana stosunek do do Marka Hłaski, bo mam takie poczucie, że w tej książce balansuje pan między sympatią i antypatii do swojego bohatera, że jest tutaj fascynacja i takie trochę nawet powiedziałabym odrzucenie chwilami czy jest pan rozdwojony w stosunku do Marka Hłaski absolutnie nie po prostu mam stosunek można by rzec podchodzę do swojego bohatera Hłasko stał się bohaterem mimowolnie z dystansem staram się jakichś ocen się podejmuję staram się robić dość chłodno inni nie nie usprawiedliwiać, ale też nie działają zbyt przesadnie za za za jakieś sytuacje, w których nie zachował się być może do końca do końca w porządku wobec ludzi mu bliskich czy czy też dalszych natomiast stosunek do Hłaski zbudowane przede wszystkim pewnym sentymencie do jego twórczości natomiast jeśli chodzi o łaskę jako pisarza jako osobę to przy okazji pisania biografii musiałem po prostu nauczyć się być może go jak i w jaki sposób zrozumieć to jest oczywiście absolutnie niemożliwej i wielka szkoda, że nigdy nie będzie już nam dane wysłuchać tego co Hłasko miał do powiedzenia o sobie, ponieważ taki, iż takimi źródłami niestety nie dysponujemy, które wpisane lub Prost w końcu do konkretnych sytuacji czy też do konkretnych kontrowersji natomiast na podstawie tego co się udało co się udało zgromadzić czy też musiałem po prostu oczywiście, że musiałem jakiś stosunek Grochowski nabrać natomiast starają się być sprawiedliwy po prostu zaryzykuje jedno pytanie mam nadzieję, że pan odpowie czy czy w tym pisaniu o łasce jest jakaś nazwałabym to nawet męska rywalizacja w tym sensie, że pan bio jako biograf mierzył się z nim jako pisarzu oczywiście z artystą, ale również jako z mężczyzną nie miałem ambicję, żeby się z nim mierzyć na stopie artystyczne, ponieważ sam się za pisarza oczywiście nie uważa natomiast jeśli chodzi o realizację maskę tutaj też daleki byłbym od jakichś takich prywatnych wycieczek po prostu, jeżeli można natrafić w tej książce na miejsca, które wskazywałyby na moje być może oceny zachowania łaski to staram się inaczej patrzeć z pozycji jakichś od tych, które mógł którymi mogły się kierować osoby przez niego traktowana tak jak inny sposób by spojrzeć spojrzeć na historii z drugiej strony choćby choćby z perspektywy Stefana łosia, którego Hłasko no po prostu w pewnym momencie porzucił czy z perspektywy choćby Wilka macha którego, które dają też została taki sposób przesłanką wyczerpana i dobiegła swojego naturalnego końca i już Hłasko nim zbytnio interesował namierza się pan legendą mierzenie się z legendą to jest zadanie bardzo trudne z legendą, którą z pewnością świadomie Marek Hłasko chwilami tworzył takie rozliczenie pisarza człowieka wiąże się także ze sporym ryzykiem, jakim się wydaje że, że można też czasem zapędzić się w tym rozliczeniu na fałszywą ścieżkę czy miał pan takie poczucie chwilami nie miałem, ale wydaje myślę, że pani się do szukała takiej ścieżki, więc może nie powinienem tak wprost odpowiadać jeszcze chyba nie padło konkretne pytania czy miał pan takie poczucie, że ten kierunek, w którym pan podąża za za legendą za historię Marka Hłaski to to nie jest kierunek słuszny głównym moim celem było wyprostowanie pewnych niejasności jakie, jakie przez lata mogły powstać dopracowanie do opowiedzenia pewnej historii które, które funkcjonują bądź funkcjonowały właśnie na zasadzie legendy i niekoniecznie podlegały weryfikacji to było jedyne kryterium, którym się, w którym kierowała oczywiście bardzo nie chciałbym, żeby efekcie doszło do jakiegoś uszczerbku na legendzie ponieważ, ponieważ legenda jest jest tym co co jest tym co łaskę konstytuuje przestrzenie publiczne no źle się źle by się stało, gdyby ta legenda uległa jakiemuś jakiemuś rozpadowi natomiast, jeżeli ktoś zainteresowany czymś więcej niż legenda to no chyba właśnie chyba właśnie po tom po to, się porwałem na tak zuchwałe oczy jak napisanie biografii legendy sam pan powiedział, że to czyn zuchwały absolutnie mam tego świadomość absolutnie tego świadomości sam bym na to samo co miałoby to po prostu nie przyszło do głowy Musia musiałem dostać troszeczkę zostać troszeczkę poklepanie place potwierdzone w przekonaniu, że ten szalony pomysł nie jest na tyle szalone by się mogło wydawać, że jeżeli mnie na to stać, czyli mówi pan, że nie chciał pan legendy Marka Hłaski obalić tylko chciał pan pewne fakty zweryfikować no bo jego postać wiadomo, że była otoczona jest również plotką jakimś mitem co panu przede wszystkim pomogło w tej w tej weryfikacji tej lustracji kompan na na własne przeprowadź tak naprawdę wszystko co o nim pisano o nim opowiadano i co sam o sobie albo swojej twórczości mówił kilku nielicznych niestety wywiad w wypowiedziach wszystko co pisał do rąk swoich bliskich wszystko co przekazywał swoim wydawcą wszystko co mi w końcu opowiedziała o nim jego rodzina wszystko co co usłyszałem od licznie już, ale wciąż żyjących świadków jego triumfalnego pochodu przez krótkiego niestety przez polską polską scenę artystyczną dotarł do tak określić po prostu wszystko co kiedykolwiek o łasce opowiadano było fantastycznym materiałem dla dla tej książki mamy tutaj absolutnie nie będę ukrywał też nie ukrywałem tego, pisząc że, że głównym źródłem informacji jest jest biografia Andrzeja Czyżewskiego, który dokonał fenomenalną prace kuzyna mentalną tak kuzyna kuzyna kuzyn Hłaski, który dokonał fenomenalną pracę dokumentalną, zbierając latami wszelkie skrawki działalności ślady obecności Hłaski no i pozostało tylko to udokumentowane uporządkowana wątki w jaki sposób sklecić zweryfikować zestawić też plotkami pogłoskami trzeba po prostu prawdę o osób od kłamstwa ono jakieś manipulacje od opinii od opinii o łasce obiegających świat i kraj głównie głównie chodziło mi o ukrywanie tego wizerunku polskiego Jamesa Dina, który kosi ba jako ułan zawsze wydawało mi się to określenie strasznie krzywdzące dla które, których łaskę znały, które się z nim spotykały, który z nim sypialną, bo inni to Hłasko miał jakoś ani one miały kosić łaskę przecież być coś coś obustronnego dla młodych ludzi, którzy razem spędzają wieczór kończy się szkolną, dlaczego w ogóle ta legenda zawsze interesowała się tylko raz kochanie ani jego kobietami pozostanie dla mnie dla mnie przykre zagadką Radosław Młynarczyk autor książki Hłasko proletariackiej książę jest gościem kultury osobistej za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czas na informacje w radiu TOK dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Radosław Młynarczyk autor książki Hłasko proletariackiej książę wydanej przez wydawnictwo czarne jest gościem kultury osobistej rozmawiamy o legendzie, jaka otaczała Markach łaskę i o tym jak pan jako autor biografii pisarza legendę weryfikował tak naprawdę proszę powiedzieć, kiedy pana zdaniem ta legenda się zaczęło, kiedy na przełomie roku 5 lat 5354 podjechał pod siedzibę związku literatów polskich na wielkim stylu Becka, że i wysiadł Drelich poplamiony smarem, rzucając maszynopis bazy Sokołowskiej i robi ze względu na biurko też scena autentyczna no tu się zaczęło teatr realizacja życia jako osobie łaską wymyślił później przechodzą z roli szofera rolę wycofanego tajemniczego pisarza troszeczkę nieszczęśliwego zawsze skłonnego do jakieś braki lub też do tworzenia dramatycznych narracyjne własne na własny temat Telega bardzo szybko chwyciła, ponieważ była bardzo mocna była poparta świetną Solino od literaturą no też myślę, że ten status pisarza wyklętego, od którego przez nasze odwróciła tudzież, który tę ojczyznę zdradził, bo to przecież narracje były 2 i i ścierały się na przestrzeni lat pięćdziesiątych sześćdziesiątych aż 70 tych dopiero 6 lat osiemdziesiątych Łask wrócił w oficjalnym obiegu także myślę, że ta mistyfikacja się jest fantastycznie udała i ten pomysł na przedstawienie siebie od dzisiaj jest na tyle skutecznie rozmawiano o o o jego biografii napisanej przez rzecz 4060 dla po jego śmierci rzeczywiście myśli pan, że to było 50, że to była wyrachowana kreację tak myślę, że tak, gdyby przecież nic nie stało na przeszkodzie, żeby wrócił do domu jak dobrze wychowany młody człowiek, który tak naprawdę nie muszą zarabiać w ten sposób na na siebie nikt go na siłę do pracy aż tak bardzo z domu nie wypycha, a już na pewno nie do takiej stuprocentowo samodzielnej pracy i to tak ciężkiej pracy jak jak jak i jakim było, jaką było oferowanie na początku lat pięćdziesiątych kino także no nikt nie kazał w tym Drelich u do tego godziny wolnego jest i tak również nikt nie kazał tej legendy powielać tych opowieści o swoim pisaniu, któremu MON nie może poświęcać tyle czasu, ponieważ no musi zarabiać na życie, jeżdżąc na na ciężarówce także pewien sposób na pewno to było wyrachowane oczywiście podparte autentyzmem natomiast nią było to pewna taktyka jak się okazało skuteczna taktyka kontestowania rzeczywistości również kontestowanie rzeczywistości zostałby na ten drugi okres pewnej teatralizacji, czyli na ten okres nocnego życia Warszawy i specjalnego chyba kreowania sytuacji skrajnych, do których no no przecież musiało dochodzić natomiast był to pewien wyraz sprzeciwu wobec Dudy wobec pewnej szarzyzny wobec marazmu wobec tego, że braku perspektyw dla młodego pokolenia dorastającego wchodzącego w dorosłość w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych on przecież nie było innego innego sposobu jak zostać zostać albo studentem na uczelni socjalistyczne albo urzędnikiem socjalistycznym albo robotnikiem pracującym na rzecz ich chwałę Polski ludowej budującym te te polską ludową nie było ucieczki od tego socjalizmu niestety szkołą przecież przeniknął także do sztuki też niestety do sztuki może chyba najbardziej dla niej zabójczy i wymuszając pewne postawy wśród artystów, których po latach, której to twórczość niejednokrotnie po latach się w jaki sposób, jeżeli nie nam tutaj jednak wyrokować czy słusznie czy nie była pewna był ten aspekt życia, którego udało się uciec uciec ta wszechobecność partii wszechobecność bezpieki pewna klisz, które dzisiaj może wydawać się dość absurdalna natomiast nie było ucieczki od aparatu państwowego chyba to było jednym z powodu, dla którego Hłasko tworzą takie rzeczy, jakie tworzą się próba wyłamania się z tej z tej narzuconej odgórnie przez system roli tak napisał pan, że w pierwszych próbach spłacą Marek Hłasko dług socjalizmowi później balansował już na granicy tego co dopuszczalne ryzykował, ale niewiele go to obchodziło oczywiście ściśle wiązał twórczość zżyciem i to oni jako strachu, że mu się, że jego pisanie to życie pisanie, ale w pewnym momencie pisze pan fałszywe życie pisaniu i to mnie dość Sycz zastanowił może no tak tak użył takiego określenia, ale chodziło mi o czerpanie z życiorysów innych włoską miał taką fajną zdolność do do słuchania nie tylko opowiadania, ale także słuchania opowieści opowieści innych ludzi i także czerpał z nich z ich doświadczeń z pewnością jakiś sposób wyrażając, wyrażając głos głos swojego pokolenia głosy także inne od od przekazu z placu budowy od korespondencji trybu korespondencji ukazujących się w trybunie ludu, tudzież od tych wszystkich komunikatów wydawanych w zakładach pracy z megafonu to wsłuchiwanie się głos po pierwsze, ulice swoich kolegów z pracy no, po które po wtóre swoich swoich rówieśników pewien sposób do tej twórczości przeniknęło i dlatego że takiego określenia może niekoniecznie fortu innego, które niestety trzeba dopowiadać natomiast chodzi tutaj zarzucanie mu konfabulacji czy jakiejś jakiegoś uzurpował sobie cudzą historię przecież nie było także głos przypisywał sobie autentyzmu tylko wtedy opowieści stworzono tylko propos tego, o czym właśnie mówimy o pięknych dwudziestoletnich napisał pan, że to prawdziwe zmyślenie fantazji jest znacznie więcej niż praktycznej spowiedzi no i takie pytanie oczywiście rodzi pisarz musi się przed kim spowiadać absolutnie nie, ale w momencie, kiedy się piękni dwudziestoletni okazywali funkcjonowała opozycja tylko wspomnienia i przez lata była tak traktowano mimo tego, że Hłasko sam nazwał swoją technikę pisarską prawdziwym zmyśleniem to zresztą w tej książce już już samymi na samym jej początku także tutaj nie widzę żadnego, że żadnego z drzew ani ani zarzutów wobec włocławskiej, ponieważ zmyślą o tę prawdę w sposób fantastyczny i bardzo barwnie opisał opisał swoje swoją polską egzystencję mówiłam na początku że, że zawdzięczamy panu odkrycie i opublikowanie wielka i wanilią Marka Hłaski pan odwdzięczył się Markowi łasce można tak powiedzieć biografią jak pan myśli czy byłby Marek Hłasko panu wdzięczny, gdyby te biografie przeczyta nie mam pojęcia, ale bardzo chciał usłyszeć jego wersję wydarzeń to jest jednak duża strata dla nas niemoc niemoc niemoc usłyszeć tego co Hłasko miałby do powiedzenia swoim życiu głównie dla przede wszystkim, dlatego że umarł tak młodą czy byłby zadowolony wątpię, bo rzadko było zadowolone i z z tego co o nim mówiono, ale to oczywiście jakieś hipotezy i ich dywagacje czysto teoretyczne także nie chyba nie potrafi udzielić jednoznacznej odpowiedzi ta historia ta panów relacja pana Marka Hłaski podobno jeszcze się nie skończyło podobno będzie ciąg dalszy czy może pan coś zdradzić na ten temat tak tak niedawno Kiel niż dosłownie kilka dni temu skończyliśmy prace nad tłumaczeniem opowiadania, a które Hłasko pisał razem z Leszkiem Szymańskim pod koniec swojego życia poprawiali jeszcze to tłumaczenie tuż przed blokiem Hłaski do Izraela ze stanu no to opowiadanie się powinno mam nadzieję, że się w tym roku jeszcze mimo tych wszystkich zawirowań pandemicznych ukaże w Instytucie mikołowskim no i wyjaśnia dookreśla pewne pewne pewne zagadki, które Hłasko pozostawił po sobie w stanach i wyjaśnia Bogna objaśnia położenie w jakim się znajdował stanowi kolejny kamyczek do ogródka spisującego po pośród nieprawdy tezę o samobójstwie, bo człowiek, który w momencie śmierci pracował nad kilkoma utworami z 2 utworami jednocześnie, które wysyłały do wydawców i nie przejawiał żadnej woli zakończenia przedwczesnego swojego życia więcej miał podpisane lukratywne umowy i wciąż był w związku z ukochaną kobietą no nie przejawiał żadnych żadnych myśli samobójczych przynajmniej wprost i Iversena, ale to oczywiście wciąż są dywagacje, ponieważ nikt z nas nie był wówczas w tym pokoju w Wiesbaden natomiast coraz mniej mniej wskazuje na tę popularną dla legendy wersję o samobójstwie Radosław Młynarczyk autor książki Hłasko proletariackiej książę wydanej przez wydawnictwo czarne był gościem kultury osobistej bardzo panu dziękuję za rozmowę dziękuję pozdrawiam serdecznie do usłyszenia teraz radiu TOK FM ciasnej formacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA