REKLAMA

Sztuka przeciwko uprzedzeniom

Wywiad Pogłębiony
Data emisji:
2020-11-22 20:00
Prowadzący:
Czas trwania:
49:50 min.
Udostępnij:

Rozmawiają: Iwona Bigos (Pawilon Czterech Kopuł, Wrocław), Aneta Szyłak (NOMUS, Gdańsk), Marek Wasilewski (Galeria Miejska Arsenał, Poznań)

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór państwu Anna Wacławik-Orpik dzisiaj w wywiadzie pogłębionym zapraszam państwa do wysłuchania fragmentu debaty, która kilka dni temu odbyła się z inicjatywy domu dla kultury OP Enheim we Wrocławiu temat debaty sztuka przeciwko uprzedzeniom dobry wieczór państwu tematem dzisiejszej debaty w gościnnych, choć wirtualnych drogach wrocławskiego domu dla kultury o tym ChM jest sztuka przeciwko uprzedzeniom w ramach wprowadzenia do naszej rozmowy chciałabym zacząć od Rozwiń » refleksji, że to ciekawe, że przyszło nam żyć w czasach, gdy afirmacji różnego rodzaju uprzedzeń stała się oficjalną polityką państwa dziś jesteśmy znacznie dalej niż rozważanie prywatnych poglądów przy stole w kuchni tylko w miejscu, gdzie państwo uprawia politykę płynącą wprost z uprzedzeń wobec różnych grup osób od decyzji rządzących o odmowie przyjęcia i udzieleniu pomocy uchodźcom poprzez dyskryminacyjne polityk wobec osób niepełnosprawnych osób LGBT plus do legislacyjnego wręcz ataku na prawa człowieka na prawach kobiet do podejmowania podstawowych decyzji osobie mamy, więc od kilku lat do czynienia z właściwie instytucjonalizacja uprzedzeń i taką prawdziwą eksplozją w życiu codziennym na ulicach w szkołach można zostać zaatakowany tylko, dlatego że się np. tęczową torbę tęczową spinkę albo czerwoną błyskawicą na kurtce jak to niedawno miało miejsce w Warszawie nasi paneliści ludzie sztuki eksperci ekspertki i ekspert będą dzisiaj zastanawiać się wspólnie nad rolą sztuki i rolą artysty w czasach uprzedzeń w kolejności alfabetycznej przedstawią grono eksperckie kuratorka historyczka sztuki Iwona bigos kierowniczka pawilonu 4 kopuł oddziału muzeum Narodowego we Wrocławiu dobry wieczór wieczór krytyczka sztuki Anetę Szyłak muzeum nowej sztuki NOMUS Gdańsk oddział muzeum Narodowego w Gdańsku dobry wieczór dobry wieczór i artysta autor tekstów o sztuce wykładowca na wydziale animacji i intermediów Uniwersytetu artystycznego w Poznaniu Marek Wasilewski galeria miejska Arsenał Poznań dobry wieczór dobry wieczór rola sztuki wobec tego rodzaju opresji, jaką bez wątpienia są uprzedzenia to jest bardzo rozległy temat chciałbym zacząć jednak w trochę innego aspektu tego tego zagadnienia mianowicie, jakie mamy prawo my ludzie sztuki tzw. społeczeństwo widzowie nie artyści mamy w ogóle prawo wymagać od sztuki od artystów zaangażowania, dlaczego uważamy, że sztuka ma mieć jakąś specjalną misję do wykonania w tej sprawie bardzo ciekawe pytanie, bo to jest także pośrednio pytanie o polityczność sztuki i trochę także definicję polityczności i to pytanie sformułowane w taki sposób, jakie mamy prawo żądać oczekiwać czegoś od od kogoś myślę, że niemożna odpowiedzieć tak podobny sposób jakby, odwracając to pytanie, jakie mamy w ogóle prawo od kogokolwiek żądać zaangażowania, bo artyści są takimi samymi obywatelami jak jak wszyscy mają takie same prawa i obowiązki jak wszyscy i angażują się w taki sposób też w życie, ale również z drugiej strony możemy rzeczywiście powiedzieć, że skoro artyści funkcjonują w przestrzeni publicznej ich pracą jest stworzenie pewnych komunikatów, które w tej przestrzeni publicznej są widoczne to ci artyści nie są w stanie uciec od tego każde ich właściwie każda ich praca jest zajęciem stanowiska nawet niezajęcie stanowiska jest zajęciem tego stanowiska w tym momencie będzie odwrócenie się plecami od rzeczywistości powiedzenie mnie to nic nie obchodzi radźcie sobie sami inni artyści z kolei rzeczywiście angażują się to w sposób świadomy topole taki szeroko pojętej polityczności, bo nie polityki jako takiej w sensie jakiejś gry władze, ale właśnie debaty o tym w jaki sposób społeczeństwo współczesny ma funkcjonować jak jakiś sposób także przedstawiać trochę temu społeczeństwu lustro jak zadawać pytania temu społeczeństwo taki sposób w jaki te pytania do tej pory nie były zadawane, bo jednak trzeba też pamiętać, że sztuka każda prawda nie tylko sztuki wizualne ona operują jednak specyficznym językiem to jest trochę coś innego niż przemawianie trybuny sejmowej czy pisania artykułu do gazety, ale dzięki temu, że ten język jest o wiele bardziej zniuansowany wielopoziomowy można też zadawać bardziej głębokie pytania o to jak ta nasza rzeczywistość funkcjonuje także, żeby odpowiedzieć definitywnie na to pytanie uważam, że także społeczeństwo ma prawo my mamy prawo jako widzowie oczekiwać, że artyści zajmą jakieś stanowisko wobec tego co ich otacza swoich pracach takie chciał powiedzieć wydaje mi się, że w tak na co dzień co zazwyczaj oczekujemy od artysty czegoś żyć, że wręcz przeciwnego także biły się do gry o oczekiwania społeczne wobec artystów i wobec tego jak powszechnie rozumie się w funkcje sztuki i to są odwrotne wręcz chciałoby się myślę znacznej części społeczeństwa oczekiwać od artystów właśnie upiększania tego brutalnego świata, z czym dla oczywiście artyści nie chcą się zgodzi się oni sami od siebie tego wymagają, bo tak jak Marek powiedział artysta jesteś obywatelem to on sobie sam daje prawo do wypowiadania się tak jak każdy inny obywatel ma po prostu inne narzędzie inne narzędzia inną widoczność inne kompetencje, więc czasami tylko artysta jest bardziej widzialny lub słyszalna, ale też zawsze też kwestia tego, gdzie nie zawsze co, ale wszystkich gdzie, gdzie jest Platforma, na której artysta się wypowiada pan jeszcze może nie zapominała o tym, że jeżeli mówimy tutaj artysta mówimy też artysta wizualnych to jednak nas wizualny jest bardzo ważne, więc nawet, jeżeli artysta wypowiada się w sposób krytyczny to niekoniecznie musi być to jednoznaczne z brakiem niestety zmorą czy brakiem tego elementu artystycznego w jego wypowiedzi wręcz przeciwnie wydają się bardziej jest to ciekawy wizualnie tym większe jest zaskoczenie konfrontacji ze stref z treścią, jakby jeszcze chciał tak dodać do tego, że jeżeli jako widzowie oczekujemy od artystów zajęcia stanowiska to niestety nie możemy oczekiwać, że to stanowisko będzie zbieżne z naszymi poglądami to też chciał zaznaczyć, że to stanowisko może być całkowicie nieprzewidywalne i czasami może też być rozczarowujące dla wielu, bo artyści tak jak wszyscy mają po prostu bardzo różne poglądy i często one mogą być bardzo kontrowersyjne bardzo niesłuszne często mogą być burzyć Helskie oburzające często wybuchają skandale też z tego powodu, że artyści zajmują jakieś stanowisko i mogą to być po prostu stanowiska całego spektrum wszystkich możliwości przekonać także to też o tym trzeba pamiętać ta artystka swoją drogą, że artystą często odmawia się prawa głosu w debacie publicznej albo kończy argumentem jest to, że niech on już lepiej idzie grać dalej tego Janka z 4 pancernych albo niech lepiej już dalej maluje te obrazki i niższe nie wypowiada się wspólnie z absolutnie kuriozalny nie do końca dla mnie zrozumiał mechanizm może w tym coś z tego, o czym mówiła Aneta Szyłak że, czego w powszechnej świadomości od artystów się oczekuje, żeby robić jakieś ładne rzeczy, które będą cieszyć nasze oko pod warunkiem oczywiście, że nie jest to ten czas na placu Zbawiciela i akurat powiem szczerze że, przygotowując się do do tej naszej dzisiejszej rozmowy, ale próbowałam sobie przypomnieć jakieś dzieło i mówię cały czas naszym podwórku, które miało taką właśnie moc walki z uprzedzeniami i które miałoby szansę przebić się do szerokiej świadomości to była moja pierwsza myśli to była Tęczą na placu Zbawiciela Julity Wójcik spalona 7× chciałbym też wrócić do tego, o czym mówiła Aneta Szyłak wcześniej Platforma Platforma komunikowania się przez tak elitarną grupę, jaką są artyści ze światem zewnętrznym, jaka to powinna być platformą poza placem Zbawiciela, która będzie miała moc dotarcie do szerokiej publiczności na pewno wiele działań w przestrzeni publicznej i tutaj takimi bardzo trafionym działaniami były np. działają Rekowski, która miała niezwykły dar wzbudzania debaty i sięgania po taką całkowicie nie oczywistą publiczność tak jak pamiętamy np. dotleniać prawda na placu Grzybowskim, który uruchomił taką sprawczą Obywatelską moc w paniach, które się wówczas niezbyt elegancka nazywało moherowe berety więc, jakby to jest to umiejętność przełożenia do za taki sposób rząd rzeczywiście czuje się zaangażowany, że nie jest bierny tylko musi zająć jakieś stanowisko i w sposób efektywny jak by zaistnieć jako jako część część tego dzieła, tak więc ma zresztą my bardzo często kończyliśmy pracę w Ankarze porywane polityczny jest serce na przy wysokiej pracami, które coś ujawniają tak, czyli cała ogromna ilość dzieł, które są oparte różnego rodzaju badania antropologiczne czy historyczne gdzie, jakby widać poprzez studia, które artysta przeprowadził w jakiś archiwach, gdzie narzędzia deprecjacji czyni tolerancji czy złego traktowania ujawniają się np. systemowo i takich prac wiedzieliśmy bardzo dużo w latach dziewięćdziesiątych późne wczesnych dwutysięcznych, kiedy sama artystów właśnie pracowała czy archiwach czy z 8 materiałem filmowym materiał wideo czy materiałem fotograficznym, czyli to było takie działanie na granicy dokumentu albo działania na granicy powiedzmy badania naukowego, czyli to było, jakby przedkładanie publiczności coś, czego ona zazwyczaj nie chciałaby widzieć co wybiera, ponieważ jest niezgodne z pewnymi naszymi wyobrażeniami o sobie jako społeczeństwie oraz z list to jest 1jedna z form, ale jednocześnie to jest forma, która o, której trudno też Platformy, bo nasze dzieje właśnie galeria dzieje się w muzeach, gdzie wiadomo nie chodzi całe społeczeństwa i 1 w resorcie mniejszość społeczeństwa tak osoby, które nabywają, więc to się nie przebija do masowej świadomości, ale już np. artyści pracujący w medium filmu i którzy swoje filmy pokazują na festiwalach filmowych Roman dużo większy zasięg i na i na i potem różny sposób krążącą dystrybuowany jako firma tutaj ta, jakby możliwość dotarcia do widza jest jednak pytają się trochę większa nie wiem jak mój kolega koleżanka kolega uważają, ale we wsi kwestia widoczności jest najistotniejsza w i na czym się wydaje, że może ważnym aspektem jest oczywiście ci ludzie, którzy przychodzą do muzeum to są ludzie, którzy chcą przy muzeum z wyłączeniem młodzieży dzieci, które przychodzą w ramach pewnych zajęć obowiązkowych powiedziała tak i to uważam jest szansa tego typu stawianiem pytań chociażby właśnie robią w tamtym roku taką wystawę, która poruszała właśnie sprawy powstawania czy z używania nauki w celach celach totalitarnych i pokazywania tego w jaki sposób naukowcy potrafią dostosować się czy jako oportuniści służyć różnego rodzaju reżimom daje się, że no, że to jest ważne z takim tematem trudno wejść na ulice, chociaż Dorota Nieznalska zrobiła kilkanaście prac, które były pokazywane w przestrzeni publicznej, które wywoływały też różne reakcje ze strony publiczności chociażby ta praca, która była z wita oczami, które było w Lublinie doprowadziła do takiego dużego skandalu, a pokazywano tutaj muzeum moich kolegów muzeum współczesnym we Wrocławiu no nie nie wywołała tego typu reakcji na nas dają się, że nie powinniśmy zapominać o tej publiczności muzealnej, która niekoniecznie przychodni tylko, dlatego że że jest zainteresowania sztuką współczesną, ale również ta, która być może w przyszłości będzie zainteresowana sztuką współczesną natomiast oczywiście wychodzenie przestrzeń publiczną robienie festiwali, chociaż uważam, że festiwale to trochę trochę za krótko tak, że albo one powinny trwać dłużej albo powinny być się powinny być cykle rozbudowywać się też powinno być opowiadane w w kolejnych wydaniach, jakoby kontynuacją tego co było wcześniej na ja tu ruch może bym chciała pokazać taką pracę inną pracę Julity Wójcik, która zrobiła we Wrocławiu tak, która moim zdaniem jest niestety ona była nazwana wracały 2000 szesnastym roku natomiast jest bardzo bardzo aktualna, a może nieznana to może będzie też takie przejście do tego w jaki sposób artyści pracujący w przestrzeni ja przy publicznej mogą dotrzeć albo nie dotrzeć do publiczności procesie nazywa bezdech model punkt oporu przed brunatną falą to był taki projekt realizowany ten na Kozanowie Kozanów jest chyba znane wszystkim może z innego wydarzenia, które się wydarzyło w 1600 dziewięćdziesiątym siódmym roku to była powódź stulecia temu cała cała ta dzielnica była pod wodą i unika zbudowała właśnie tutaj taki wał z worków piasku na jednej z górek takich powiedzmy kurz i pokazywała taką taką tablicę, która no pokazuje w jaki sposób człowiek powinien się zachować w przypadku zalania taką brunatną falą jak nie wiem morzem i wiecie no sama artystka jest nurkiem, więc wie w jaki sposób można zachowywać się bezpiecznie pod wodą ona na wernisażu poprosiła publiczność, żeby pomagali jej zbudować do końca ten jej moc piasku było sporo osób, ale nie powiem żeby, żeby ludzie sami się pali do tego, żeby jakikolwiek sposób się do tego dołączyć trzeba było ich o to poprosić sam pomysł był taki, żeby spotkać się z osobami odpowiedzialnymi we Wrocławiu po tych 20 latach o właśnie zalaniu części Wrocławia, żeby się dowiedzieć w jaki sposób miasto w tym czasie zareagowało i jak ta dzielnica inne dzielnice są w tym momencie bardziej bezpieczne przez tego typu przed tego typu kataklizmami ja muszę powiedzieć na to spotkanie, które było zorganizowane dwukrotnie prawie nikt z nie przyszedł z publiczności właśnie on mieszkańców, mimo że prowadziliśmy taką szeroką mocną akcję do tego, żeby zachęcić, żeby ludzie przyszli posłuchać, więc mówię o tym, że nawet, jeżeli projekt bardzo dobry tak był niebezpieczny tak o, tyle że spotkał się z takim bardzo przyjemnym przyjęciem od niektórych młodych ludzi, którzy mieszkają na tej w tej dzielnicy, którzy podchodzili nawet nie było jeszcze tabliczki co to jest artystka co to za praca, a podchodzili i grozili artystce słowach takich bardzo niewybredny jako tej lewicowej od cięć tak, żeby najlepiej pakowała swoje rzeczy wynosiła się z dzielnicy musieli przyznać, że cała praca była pokazana przez 3 miesiące tej pracy akurat nic nie stało, bo inne prace zostały spalone zniszczone, więc ta reakcja publiczności była bardzo na początku bardzo agresywna później jako ludzie się do tego przyzwyczajeni, że to byłoby to słowo Marek Wasilewski czy coś do tej Platformy docierania z treściami do szeroko pojętej publiczności tak oczywiście do głowy przychodzi teraz to co robi Jan Szostak, która jest młodą artystką Hole pochodzenia białoruska polskiego i która bardzo ciekawy umiejętny sposób angażuje jako tą przestrzeń publiczną to Platforma dotarcia do ludzi przestrzeń Mass mediów, czyli telewizji media społecznościowe gazety i jedną z takich pierwszych akcji to były to były akcje, które ona robiła w Krakowie podczas dni młodzieży spotkań z papieżem, kiedy takimi akcjami, jakby trochę partyzanckimi po prostu ujawniała się w momencie transmisji telewizyjnej, czyli wtedy, kiedy kamery były skierowane na dane miejsce i ona swoje komunikaty potrafiła w tej przestrzeni umieścić i angażowała ludzi odbiorców to, żeby do niej dzwonili z nią rozmawiali taką może najbardziej znaną akcją to jest akcja nowa c, czyli poszukiwanie nowego nie pejoratywnego określenia dla uchodźców imigrantów i tutaj też po to, działanie obejmowało np. występ w programie telewizyjnym prof. Miodka, czyli bardzo takim eksponowanym popularnym szeroko oglądanym programie telewizyjnym, więc jest to strategia, jakby wzięcia pod uwagę tego, że dzisiaj przestrzeń medialna jest tą prawdziwą przestrzenią publiczną, gdzie możemy dotrzeć do największej ilości ludzi, ale też ciekawe to, że Jana Szostaka robi to taki sposób delikatne nie konfrontacyjny akcje one budzą opór czy czy pewnego rodzaju kontrowersje, ale ona robi taki sposób, żeby do tych kontrowersji nie doprowadzać by przeprowadzać swoje idee mimo to innym takim przykładem, ale to będzie, jakby skrajny przykład w drugą stronę to jest strategia Piotra Pawińskiego rosyjskiego artysty bardzo znanego performera, którego strategią jest dokonywanie bardzo radykalnych akcji jak np. podpalenie drzwi Łubianki i sprowokowanie organów państwa do działania wg jego koncepcji dopiero wtedy, kiedy ta druga strona jest wciągnięta do działania, kiedy musi nastąpić reakcja ze strony aparatu represji aparatu państwowego to wtedy to dzieło, jakby żyje swoim życiem wtedy następuje zwycięstwo artysty no i toteż jest działanie na takim bardzo szerokim widocznym polu, które jest oczywiście bardzo kosztowne i często wiąże się rzeczywiście z dużymi ofiarami ze strony artysty, ale też często bywa po prostu kontrowersyjna i trudne do przyjęcia nie wiem mam pytanie oto stwierdzenie zwycięstwa artysty, bo to jest bardzo uciekł czy uważa pan, że jest to artysta zwycięża w ten sposób, że zainteresował jak największą ilość ludzi swoimi działaniami czy przekonaniami politycznymi czy właśnie, bo tak naprawdę to nie jest żadne zwycięstwo, kiedy trafia do więzienia tak jak ja tutaj przede wszystkim relacjonowałem jego pogląd i można by ten pogląd streścić w taki sposób, że on za za sukces za zwycięstwo artysty, jakby uważa taką sytuację, w którym ta, jakby maszyna Państwowa musi się ujawnić musi się jakiś sposób skompromitować jednocześnie też ma też mówiłem, że to jest związane z ofiarą ze strony artysty w darze on ponosi pełne konsekwencje tego ujawnienia tego aparatu represji, ale traktuję to jako swój sukces to było jedno z moich pytań czy udział artysty demonstracji politycznej jest aktem sztuki czy jest po prostu przejść się tego pan na początku każdy obywatel w jakimś celu w jakim kierunku są fakty zrobi to artysta nadaje temu działaniu jakąś inną rangę niż w samym 6 umorzenie, ale podpalenie, czyli Łubianki, który władze zakwalifikowała jako akt po prostu są te wszystkie słowa, które zna ja myślę, że tutaj tutaj nie należy zapomnieć o tym, że on, podpalając nie była działań, bo działanie spontaniczne tam byli ludzie, którzy obserwowali filmowali fotografowali czy to było, gdyby przygotowane to było działanie przygotowany, jeżeli artysta powiedzmy idzie na demonstracji pokazuje się jako nie wiem i zaczyna coś robić, a jest to działanie nieprzygotowany to chyba troszeczkę coś innego tak było mamy te działania spontaniczne mamy też działanie artystyczne to chyba są 2 różne rzeczy pytanie, jaką daje on przykład, które jest jedną z2 ci z państwa, którzy widzieli wystawy siły KE w Zachęcie lub też wcześniej jego praca w Instytucie sztuki wyspa być może pamiętają taką pracę wideo ta cytryna pachnieć jabłkiem, w której on w trakcie arabskiej wiosny w soli ma niczym w swoim rodzinnym mieście wskoczył w tłum harmonijką ustną i zaczął grać fragment utworu Phenian Morricone, który ludzie potraktowali jako swój jako swoją muzykę buntu i oczywiście on miał zamiar to zrobić tak poszedł tam 100 harmonii, ale generalnie był filmowany głównie przez ludzi, którzy tam po prostu filmowali nie miał umówionych operatorów dlatego też to taki materiał bardzo surowy, ale jest to wyniki emocjonalnej reakcji na sytuację w Kurdystanie i właściwie to była to była spontaniczna akurat wtedy była też Kurdystanie doskonale pamiętam jak on po prostu wziął od harmonijnej powiedział, że albo zabiją albo coś zrobi taki był na czele na czele demonstracji grał ten sygnał, więc też trochę taki może powiedzieć, że te są jednymi drugim to tak jak mówi on także z 1 strony są spontaniczne z drugiej strony no i on w tej chwili pokazuje to jako dzieło artystyczne, więc może należałoby powiedzieć, że niektóre akcje artysty te stają się dziełem później tak samo z Tęczą Julity Wójcik, która na początku wcale nie miała takiego taki był zamysł ona była przecież pracą zbudowaną na zupełnie dla zupełnie innym kontekście tak to było przygotowane do Brukseli w trakcie prezydencji polskiej to miało dzielić to miała miejsce, w którym chodzą ludzie do pracy ci, którzy decydują naszym europejskim naszej europejskiej codzienności od tego gdzie żyją normalni ludzie, tak więc to było to połączenie, którym Penta jest symbolem połączenia strefy ziemskiej niebiańską o tym o tym była praca na samym początku przeniesienie jej wsadzenie inny kontekst do Warszawy spowodowało tak Janiny reakcje i spowodowało zbudowanie zupełnie innego symbolu i też uznania artystki za taką osobę, która próbuje ten symbol w Polsce jak promować tak no i powiedziała, więc to się wydaje, że to są to są pewne zawsze decyduje miejsce artysta no to jakiś sposób publiczność podchodzi do tego co widzi ja uważam to akurat za wielki sukces artystki nawet jeśli nieplanowany, bo sama próbowałam się oczywiście nie znaczenia tej pracy zresztą pracę w przestrzeni publicznej zmieniają swoje mają nieskończoną liczbę żywotów i te fantastyczne to, że to praca raz została zniszczona jeszcze bardziej, jakby nadała jej wartości, bo pokazywała nas pokazywały nas takimi, jakimi również jesteśmy ksenofobów ami nienawistników ami no naprawdę są to okres fantastyczny przykład, ale też docierało z czystą symboliką, która być może wtedy, kiedy dzieło tam pojawiło się po raz pierwszy niebyła dla już dzisiaj jest bardzo oczywista prawda, a człowiek obojętny czy nie zaangażowany mógł najzwyczajniej w świecie była to praca, która poszerza świadomość nie chce mówić Czech nie chcę już prace Julity jakikolwiek sposób po niej umniejszać wielkości tak też znaczenie, ale to nie tak z drugiej strony wydaje się, że warto byłoby zresztą to ona o tym też opowiada często opowiadają swoje prace ile ją to kosztowało tak te kolejne z jakim to jest stres no zresztą to samo co przeżyła Dorota Nieznalska tak po swojej pracy dyplomowej, kiedy dostawała groźby no bardzo takie nieprzyjemne tak w jaki sposób ją traktowała obiec pewną część publiczności więcej wydają się, że tutaj tak samo zresztą przy Paulińskiej pełnią też w no musi żyć z konsekwencjami tego, że działa tak jak inny sposób tak miasto wg niego jest to chyba bardziej pożądane niż niższy, jeżeli chodzi swoimi pakietami Dorota znam bądź świadomie konfrontuje z systemem podczas gdy ani Julita ani Dorota nie nie planowały takiego były nawet zaskoczony, że coś co w zasadzie jest dzieje się w galeriach i niewielka ilość ludzi się tym statystycznie zajmuje nie dyskutuje, zwłaszcza w kraju, któremu krytyka artystyczna umarły już dawno temu więc, więc myślę, że to to było też taki moment tego, że one dojrzewały politycznie tak, że prosi elita w końcu przyjęła to, że jej praca zmieniła sens tak co świadczy o tym, że jakby jej taka dojrzałość polityczna świadomość tego w jaki sposób wpływa na przestrzeń publiczną swoimi gestami no to tutaj się to po prostu wzmocniło wyraźnie to jest element to jest też sztuka jak artysta podejdzie do do tego tak w jaki sposób jak się zachowa takiej sytuacji ja sobie tutaj czujnie odnotowywała uwagi na temat Platformy docierania do ludzi i wnioski są następujące skandal skandal ma dużą moc przebicia, jakiego przypomnę, że mówimy o sztuce wobec uprzedzeń więc, że okres prace Julity Wójcik razem z z tym wszystkim jest nią związało miała dużą siłę przebicia, ale poza poza skandalem oczywiście, który może służyć, chociaż niekoniecznie artyście było też to, o czym mówiła wcześniej Aneta Szyłak mianowicie zaangażowanie innych dziedzin sztuki niekoniecznie tej elitarnych sztuk wizualnych, ale sztuka filmowa czy też może jakieś sojusze artystów z synteza sztuk poszukiwanie tego rodzaju drogi projekt z przestrzeni publicznej jako silnie oddziałujące na otoczenie to już jest jakiś repertuar to wszystkich repertuar, z którego można czerpać to miałbym ochotę zapytać, dlaczego jest tak jak jest Marek Wasilewski jawi się od ostatniego słowa skandal do tego pojęcia, bo tak jak rozmawialiśmy właśnie i Dorocie Nieznalskiej czy czy wolicie to widać wyraźnie, że ta, że to nie jest wynikiem strategii skandalu takiego skandalu rozumianego w takim potocznym znaczeniu tego słowa, czyli wywołaniu jakiegoś rodzaju oburzenia zamieszania celowania prawodawca zazwyczaj to się ten skandal wybucha wtedy, kiedy dochodzi do takiego mimo wolnego ujawnienia tego co jest zakryte czegoś do czego społeczeństwo nie chce się przeznaczyli w tym przypadku tak jak pani mówiła do tego, że jesteśmy cena oba nie możemy znieść tego widoku, który został przed naszymi oczami pokazane musimy go natychmiast zniszczyć i rzeczywiście to jest wtedy efektywne ale, ale słowo skandal wtedy inne znaczenie powiedziałbym takie głębokie znaczenie Jateż chcę zapytać o ten moment, kiedy artysta już o tym była mowa tutaj jest państwo bardzo wdzięczna, że tyle państwo odpowiedzieli ocenie jako artysta płaci za czasami nawet nie zamierza niezamierzoną niezamierzone efekty swoich działań chciałam zapytać o inny sposób oddziaływania na coś na społeczeństwo, czyli taką hipotetyczną potencjalną sytuację, w której dziś gwiazdy sztuki np. wielkie gwiazdy sztuki niekoniecznie sztuką 4 koniecznie swoją działalnością zawodową w cudzysłowie oczywiście demonstrują jakiś jakiś sposób istnienia czy sposób myślenia dokonał coming outu np. albo właśnie to, o czym pan już wcześniej zapis zabierają głos w sprawach politycznych czy tego rodzaju wpływ artysty na rzeczywistość to jest coś, czego byśmy żądali to musiałby się wiązać z tym, że artyści wirtualni mieli, jakby autorytet taki jak np. celebryci w tak skład jak i nie nie wiem nie jak najsłynniejsi polscy artyści wizualnie mogą się wypowiadać i tak większe w ich wiek większą uwagę będzie miał słowo Olgi Tokarczuk, bo tak nasza kultura jest sformułowana także, że te autorytety pochodzą stać z tzw. sztuk wysoki, do której sztuki współczesnej nie zalicza wytworzone zostały takie przeświadczenie poprzez to w jaki sposób prowadzona polityka państwa, ale też w jaki sposób media pisały o sztuce, że my jest jakoś tak jak grupka nieduża, a przed wszak jest nas dużo jakiś ludzi o nieznanych kompetencjach niekoniecznie potrzebnych społeczeństwu i oni tak naprawdę nie mają głosu tak, kiedy sztuka współczesna się w ogóle pojawia w mediach tak, jeżeli ktoś sprzeda coś za 300 000EUR prawda to wtedy jest to ważny artysta lub też jest skandal to znaczy, że artysta chce się wylansować tak, czyli istnieje rodzaj wiary, że obecność i oblewanie błotem kogoś we wszystkich możliwych mediach jest drogą do kariery więc nie jest to kariera firmy dla dorosłych np. więc więc myślę, że i jest tutaj pewien rodzaj zaniechania czy zaniedbania, które powoduje, że jakby nie traktuje się ruch równolegle różnych dziedzin kultury i nawet jak się spojrzy na zakładki w gazetach to jest tam np. muzyka film i powiedzmy literatura, gdzie zakładka sztuka nie mogę się dopatrzyć większości wypadków jest to jest pewien rodzaj wykluczenia z publicznej dyskusji sztuki do do momentu, kiedy coś wybucha i okazuje się, że nie mamy narzędzi do rozmowy o tym no tak jednak gdyby Marina Abramović powiedziała coś na temat strajku kobiet to pewnie miałoby to, jaką siłę rażenia myślę nawet w Polsce czy to znaczy, że nie mamy takich gwiazd jak w ogóle nie lubię kategorii gwiazdy wjazd inaczej, ale ona istnieje, a jeżeli zaprzeczę żyje nie ma być może skoro Marina Abramović miała wystawę bardzo licznie obficie zwiedzano bardzo dobrze nagłośnioną gratulujemy temu, kto robił Pierre, a po może ale, toteż jest pewne grono ludzi dzieci to nie jest także wannę Abramowicz będą w wodzie podziwiać głównie osoby, które mają zbliżone feministyczne poglądy, ale Banksy np. to jest na pewno artysta światowej sławy, który ma ogromną siłę rażenia jeśli chodzi o komentarze polityczne społeczne znów to jest źle on te komentarze robi tylko wyłącznie swoją sztuką to nie jest tak wychodzi przez publiczność i mówi o swoich przekonaniach politycznych jakich Kol tak nikt nie widział nie widzą notowany jest zagadką to się też przyczynia do tego, że względu NATO jak jest uważany za takiego naprawdę niezależnego komentatora, który też pochodzi, jakby łączy się ze sztuką ulicy, która stroną bardzo często chcemy uważać za całkowicie niezależną czy od rynku czy jakiś zależności politycznie tak zewnętrze Banksy Reyes poglądy na tę czy inne sposoby czy to jest konflikt izraelsko palestyński czy rynek sztuki czy cokolwiek innego, ale to jest po prostu bardzo dobrze rozegrana też pewna koncepcja istnienia w mediach nieistnienia istnienia jako stukać z jej otoczeniem tak tak istnienia przez istnienie bardzo do strony nie należy nie doceniać też rynku sztuki, które pracami Banksy ego dobrze handluje tak od pewnego miasta sam od pewnego czasu kosztuje i o tym się mówi tak ja chciałbym zapytać też rolę państwa organizatorów sztuki szokujących instytucją z doświadczeniem wieloletnim jak w czasach no jednak pewnej presji, jakiej mówimy tutaj o instytucjonalnych działania o tym, że instytucje są przejmowane są upolitycznione na sposób zresztą czas, rujnując dorobek tych instytucji wieloletni to jest teraz jednak dość bolesny problem jak państwo widzą rolę organizatorów sztuki tych, którzy jeszcze mają szansę na niezależność tej właśnie walce z uprzedzeniami biorąc też pod uwagę, że często sami są organizatorzy na froncie o o przetrwanie tak, czyli to jest pytanie również o granicę kompromisu może pan Marek Wasilewski na galerii Arsenał my od kilku lat jesteśmy pod bardzo silną presją polityczną mediów prawicowych właściwie to jest niekończąca się jakaś walka z różnego rodzaju kampaniami oszczerstw, które niestety nie kończą się w mediach, ale one także mają potem jakby przedłużenie np. w postaci działań prokuratury przeciwko nam albo postaci działanie radnych miejskich albo np. w postaci kazanie arcybiskupa Gądeckiego, który zaszczycił też galeria Arsenał w swoim Kazaniu w czasie procesji Bożego ciała, czyli w największym powiedział szczycie oglądalności, ale mówiąc serio ja jestem takim szczęśliwym położeniu, że galeria Arsenał znajduje się na środku starego rynku w Poznaniu, czyli w samym sercu miasta by na skrzyżowaniu wszystkich możliwych dróg w mieście dzięki temu możemy pretendować do bycia czymś w rodzaju miejskiej Agory, zajmując miejsce na środku rynku chcemy też oddać obywatelom miejsca do spotkań, które kiedyś się na takich rynkach odbywały i staraliśmy się, kiedy nie było pandemii robić takie rzeczy i np. mieliśmy cykl spotkań, które przygotowywaliśmy kulturalnym centrum muzułmańskim w Poznaniu i te spotkania były tak licznie odwiedzane, że baliśmy się po prostu o to, że nasze wielkie piękne szyby, przez które widać to co się dzieje w środku galerii po prostu pękną od ilości ludzi, którzy są w środku tak duże zainteresowanie to te spotkania czasami wzbudzały także ja myślę, że mamy narzędzia którymi możemy się posługiwać i budując właśnie takie sieci współpracy będą mając świadomość, że jesteśmy częścią takiego organizmu Miejskiego, że mamy możliwości też nie tylko zabierania głosu samemu, ale oddawania tego głosu innemu tworzenia właśnie takich takich platform do debat także poprzez oczywiście działania czysto artystyczne, bo zależy nam też na tym, żeby ten dialog odbywał się poprzez sztukę, bo wtedy najłatwiej też ludzie się spotykają, którym tacy ludzie, którzy mają przeciwstawne różne poglądy mieliśmy przed spotkaniem z panią Agnieszkę Arnold reżyserką, na które przyszła cała grupa chłopców z młodzieży Wszechpolskiej i na początku rzeczywiście trochę powiało grozą, ponieważ wiemy, że ci chłopcy dokonywali czasami różnych aktów wandalizmu, ale w zetknięciu z panią Agnieszką Arnold byli bardzo grzeczni zadawali w swoim mniemaniu ostre podchwytliwe pytania, ale ta dyskusja była bardzo ciekawa, bo ja mam wrażenie, że dostarczyliśmy materiał do przemyśleń właśnie nie poprzez to, że ich zlekceważyliśmy, że ich wyrzucaliśmy, że mówiliśmy, że SA właśnie z osobami faszystami tylko, że seria z nimi rozmawialiśmy na nurtujące ich pytania o staraliśmy się uczciwie odpowiadać to ta dyskusja miała sens takie rzeczy się zdarzają to jest tak naprawdę to samo pytanie to początkowe pytanie, czego i czy mamy prawo oczekiwać od organizatorów kultury zajmowania nie kiedy heroicznych stanowisk tych też takich podejmowania takiej działalności, która będzie im grozić po prostu utratą stanowiska np. ja akurat prezesem takiej wygodnej sytuacji, że nie jestem dyrektorem instytucji, więc jest ktoś, kto podejmuje ostateczne decyzje i tym samym sam naraża przede wszystkim jako ta osoba natomiast te ja uważam, że tak samo w pracy jak w moim życiu osobistym musi się kierować tymi kryteriami, z których który pozwala spokojnie spać tak chcieli ten kompromis nie może być taki, żeby miała później nie mogła spojrzeć w lustro uważam że najgorsze jest jak człowiek po prostu chce koniecznie zachować swoją pozycję zawodową tak za wszelką cenę, bo wtedy no bo to jest niebezpieczne tak wydaje się, że w tym momencie kiedy, kiedy jeszcze chodzę mam 2 ręce nogi równie dobrze mogę sprzedawać bułki albo albo inne rzeczy na sklepie siedzieć na kasie, ale nie nie wchodziłaby niebezpieczne związki, które później na nie odpowiadało mojemu sumieniu, tak więc wydaje się, że jedyną taką szansę też dla instytucji jest też zwracanie uwagi na jakość tego co jest w tych instytucjach pokazywana była jakoś bronić sama tak, jeżeli pozwolimy sobie na utratę jakości to stajemy się na łatwą łatwą potencjalną ofiarą jest mam pogląd poniekąd podobne ale, ale historie trochę inną, bo przed laty jak złożą centrum sztuki współczesnej Łaźnia to byłam obiektem, a ataku jeszcze wówczas debiutujących środowisk radykalnie prawicowych i rzeczywiście nie osiągną kompromis pod żadnym względem i utraciła to stanowisko do dziś tego nie żałuje, bo ja myślę, że to pozwoliło mi też zdefiniować co jest dla mnie ważne i myślę, że w naszym zawodzie twarz traci się tylko raz, jeżeli pracujemy na ideach i są to idee nie tylko artystyczne, ale to są idee społeczne i idee polityczne pamiętajmy, że nigdy nie możemy ode oderwać od tego jest za nami zawsze jakiś rodzaj zaplecza poglądów postawy filozofii, więc myślę, że zawsze lepiej stracić stanowisko niż stracić twarz jako ktoś, kto jest utożsamiany z pewnego rodzaju podstawą ja myślę że, że to tak naprawdę definiuje to istotne też kuratorski atak wysłuchali państwo fragmentu debaty, która odbyła się z inicjatywy wrocławskiego domu dla kultury OP Enheim od kilku lat już ważnego miejsca na kulturalnej mapie Polski temat debaty to sztuka przeciwko uprzedzeniom moimi rozmówcami byli historyczka sztuki kuratorka Iwona bigos z pawilonu 4 kopuł oddziału muzeum Narodowego we Wrocławiu kuratorka i krytyk sztuki Aneta Szyłak z muzeum nowej sztuki domus oddziału muzeum Narodowego w Gdańsku oraz Marek Wasilewski wykładowca wydziału animacji i intermediów Uniwersytetu artystycznego w Poznaniu oraz dyrektor galerii miejskiej Arsenał w Poznaniu całą debatę znajdą państwo na stronie domu dla kultury Oppenheim na facebookowej stronie dziękuję za dzisiejsze spotkanie zapraszam za tydzień po dwudziestej Anna Wacławik-Orpik wywiad pogłębiony Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WYWIAD POGŁĘBIONY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA