REKLAMA

Józef Hen o książce "Bez strachu. Dziennik współczesny": "Zagrożenia istniały zawsze"

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-11-23 19:00
Audycja:
W studio:
Czas trwania:
22:33 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest pisarz Józef Hen. Opowiada o najnowszej swojej książce pt: "Bez strachu. Dziennik współczesny " Rozwiń »

Józef Hen: "Żałuję tylko, że ze względu wiek i wobec tego stan ryzyka nie mogę brać udziału w protestach, ale wielu moich znajomych, członków rodziny bierze w tym udział. Niektóre komentarze rządzących są zadziwiające zupełnie, jakieś oznaki psychopatii, przepraszam, że coś takiego mówię, ale to coś na co zwracają uwagę moi czytelnicy, pewna normalność, ja nie walczę złośliwie. Złość i gniew przemijają, ale jeśli ktoś pragnie władzy w sposób paranoidalny, no to to jest zagrożenie"


Józef Hen: "Człowiek powinien się uzbroić w spokój. Obserwacja zdarzeń zmniejsza strach, staje się dla mnie tworzywem literackim." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska Józef Henryk po mieście pisarz publicysta i scenarzysta jest dzisiaj gościem kultury osobistej witam serdecznie dobry wzór pani wszystkim wsparcia przed nami bez strachu, czyli dziennik współczesne Józefa Hena wydany przez wydawnictwo Ng to było chyba niecałe 2 lata temu, kiedy rozmawialiśmy o książce ja wyprawa torów kulturze osobistej w zupełnie innym świecie w zupełnie innej rzeczywistości jeszcze Rozwiń » przed pandemiczną jeszcze możliwe były wtedy spotkania twarzą twarz bez masek jak pan panie Józefie w tej nazwijmy to zamaskowane rzeczywistości dzisiaj odnajduję w tym ponownym zamknięciu ja wiele miesięcy nie, choć zdobył także przedtem nie wychodziłem, bo wiatry ogromnej moja córka no trochę do Spodka zabroniła wychodzi z obu, żeby starego taty nie przewiało także również niewiele zmieniło jestem otoczony opieką, ale staramy się dawać sobie radę szczególnie w 2 proszę przyjąć na początku spóźnione życzenia, bo niedawno obchodził pan 907 urodziny tak tego by właśnie te były kończy książkę, że dziwi się ten chłopczyk, który ja byłem współtwórcą zjechali idzie dziwi ABW sobie, że został pradziadkiem kilka miesięcy temu to piękny piękny urodzinowy prezent tak życzymy wszystkiego dobrego przede wszystkim panu, ale też wszystkim wszystkim pana rodzina wszystkim najbliższym ja jeszcze o pandemii chciałem pana zapytać, bo takich słów Józefa Hena myślę, że każdy temat potrzebujemy bardzo ma pan poczucie że, że świat doszedł do takiej granicy, które już nic nie będzie takie, jakie było wcześniej prawdopodobnie w dziejach ludzkości były takie momenty, ale nie było wtedy Radia telewizji jest przecież były Ruby i idee choroby w średniowieczu i mogę przepowiedzieć, że Jagiełło wojsk Królewskich ślad, bo i tak, ale gromadzie dotarła do Litwy, dlaczego bowiem z Zachodem, a Litwą były lasy, w których dzieci mieszkał, więc zagrożenia istniały zawsze, ale takiej świadomości i nie było ja jak dzisiaj, że trzeba szybko znaleźć się zbiórkę, bo ludzka się zagrożona jest jako ludzkość rozdawała myślę o o zwierzętach zrywu łączy nas rodzeństwo, jakby zauważał już, bo wtedy Reja ma być obowiązek opiekować się żywymi stworzeniami, do których zaliczał drzewa pojawiają się na szczęście takie optymistyczne informacje co jakiś czas że, że ta szczepionka już jest w ostatniej fazie gotowości i być może niebawem rzeczywiście będziemy mogli z tego skorzystać zatrzymać te te pandemii, ale ostatnie tygodnie to nie tylko pandemia w Polsce to także antyrządowe protesty na ulicach miast, jakie to panu rodzi refleksję, kiedy widzi pan tłumy kobiet mężczyzn z 1 strony z drugiej agresywnych funkcjonariuszy i to jak jest to komentowane też przez najważniejszych polityków w kraju ja myślę, że wielu z nas potrzebuje pana komentarza w tej sprawie, które jak przypuszczam pojawi się w kolejnym tomie dzienników na wieść będzie kolejny to, bo może będą tylko jakieś fragmenty żałuję tylko re rozlegle biura na wiek i obecnego stwarza ryzyka nie mogę brać w tym udziału w tych procesach, ale wielu boi zająłby członków rodzin bierze w tym udział, w które komentarzy rodzący są zadziwiające, że jakby jakieś oznaki przykro partii przepraszał coś takiego bowiem może nie należałoby, ale coraz zwracają uwagę, bo jej Czytelnicy to prawda taka normalność się głównie, które także polega da, dlatego że ja nieraz złośliwie, a skoro to bierze myślę, że w doświadczeniach jak je szybko przemija Roda złość, gdzie też przebija, ale jeśli ktoś pragnie władzy w sposób paranoi dardy no to jest zagrożenie przejdźmy w takim razie do książki, którą mam przed sobą poprzednie dzienniki zatytułowana jadę prawa tor obejmowały lata 20162018 teraz dostajemy ciąg dalszy aż do roku 2020 z dedykacją do was i od was, która z tego co wiem, bo pan pisze o tym w dziennikach miała być tytułem tej książki jak książka miała się kończyć jest powiedziane kiedy, ale używałem mija i pani Malinowska Grupińska, czyli wydawca ING powinna jednak objąć tych kilka miesięcy w tej epidemii zwanej później pandemią do lipca br. a skąd ta zmiana tytułu książka miała być zatytułowana do was od was pozostawił pan to to sformułowanie jako dedykację tytuł jest inny bez strachu i o tym strachu chciałam z panem porozmawiać tak do bez bez strachu i dlatego że właśnie objął to temu pan zdejmie i człowiek po Ian mówi, żeby wszyscy, kiedy był człowiek po idzie się uzbroić spokój, żeby podejść do tego bez strachu zresztą jak badziewie książka, kiedy nie było jeszcze pan zaś dalsze słowa starość wydarzyło się to po raz pierwszy i jeśli pamięta trzeba wysłałem to ja się zastanawia właśnie znawcy, bo jest taki rzeczowym odejście bez strachu wtedy już do starości jak tworzywa literackiego i podaje, że tak samo było podczas oblężeń, że ze mną podczas oblężenia Warszawy we wrześniu 3009. roku, kiedy kończyłam 16 latek i aby rodzie jedynie by, który nie wykazał wezwał strachu podczas bombardowań dlaczego, bo już widziałem to co przeżyłam jako tworzywo literackie obserwacja tego właściwie wyłączać z Bielefeld strach rozstaje się pracą tworzywem właśnie istot ten tytuł bez strachu, bo przenika całą książkę w celu obie Józef Henryk i jego dzienniki dzisiaj rozmawiamy w kulturze osobistej książce bez strachu dziennik współczesne Józefa Hena za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czas na informację w radiu TOK FM dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Józefa Hena powieścią pisarz publicysta i scenarzysta jest dzisiaj gościem kultury osobistej witam serdecznie raz jeszcze i witam bardzo się szeroko bank to my się bardzo cieszymy panie Józef wierzę, że może być pan naszym gościem w radiu TOK FM dzisiaj rozmawiamy o książce bez strachu dziennik współczesne Józefa Hena, który został wydany przez wydawnictwo EMG rozmawialiśmy o strachu tym tytułowym strachu strachu pisał pan wspomina to we wstępie wspomniał pan również przed chwilą w naszej rozmowie w książce Nowolipie o tym jak walczył z tym strachem wtedy, opiekując się swoją przerażoną siostrą Mirko to była Warszawa wrzesień 3009. rok i nalot hitlerowców na stolicę te wspomnienia pisane Nowolipie przytacza pan również filmie dokumentalnym Chin i wojna, który dopiero co miał premierę na zakończonym wczoraj 18 festiwalu filmów o tematyce żydowskiej filmie w reżyserii Adama Wyszyńskiego i Barbary dębickiej Gizy tam właśnie też padają te słowa, które pan już przytoczył, że wszystko się staje tworzywem strach również tak się zastanawiałem, bo te filmowe biograficzna opowieść zostaje w dokumencie skonfrontowana z fragmentami filmów Don Gabriele nieznane nikt nie woła kwiecień krzyż Walecznych, których scenariusze są pana autorstwa, w których odbijają się pana przeżycia i ciekawe, jakie uczucia dzisiaj wywołują panu te filmy sprzed lat jest ich ciekaw i chce po jej 6 co partia może rozkoszy i dałem gorszy zdarzają się książki jeśliby po latach lepsze, niż by wtedy, kiedy je po raz pierwszy wyda się wyświetla euro, a dlatego, że przeżyliśmy wiele się oddaliło i nagle się okazało, że są tam realia, który wtedy trzecie dostrzegało lub nie dostrzegało i teraz, a więc o elitach tak reagowali to robili takie firmy jak 2 żebra Adama Reeda wykład o 8 zrobił w sensie współczesne, czyli dzisiejszy ja, bo zbyt drogie jeździły o działalności niektóre postacie zostały obsadzone we łbie byle jak podczas są obawy bardzo dobry i to przez cały okres 3 książek i da się czyta dziś do woli wie i dacie, kiedy napisałem, a napisało do późnego lata dziewięćdziesiąte trudnego bieda pisałem tego Nowolipie zaraz po wojnie boję się dzieje w Polskim mieście nie przeżyłem tego wszystkiego dopiero w późnych latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku trzeba dodać także bardzo dziwne zacząłem pisać do woli wie i odebrano to bardzo wiele osób, chociaż to właśnie żywych ludziach odebrano to jako książkę o Holokauście, bo napisałem zwykłych ludziach co podkreślają usłyszał swoje przejdzie serię Rymer, który niedawno ją przeczytał dopiero teraz nie można powiedzieć, że tego świata nie było, bo zostało opisane i utrwalony jest całość do woli pie książką o Holokauście Książ koło, które nie miało być to miało być pogodna książka o życiu dalej woli pił wracając jeszcze do do Dziennika mówiliśmy już strachu, który służy za tworzywo, ale bez strachu zaczyna pan zdania, które pan również już przytoczył, że starość, która zdarzyła się panu po raz pierwszy jak pan pisze także takie tworzywo stanowi, że obserwuje pan tę starość nie bez ciekawości literackiej dla mnie ten fragment starości jest jednym z najbardziej intymnych fragmentów na jakie ostatnio w ogóle w literaturze się natknęłam się czy ma pan poczucie takie coraz większej odwagi może coraz większej chęci dzieleniu się z czytelnikami intymnością właśnie ja nie przestrzega swoją odwagę je jest to potrzeba podkreślenia podzielenia się jak mówił Boy-Żeleński ludzką treścią własną wzniosłych przeżyłaby strzegą Kolumbowie w Polsce boje również żyje przeżyli ja przeszedłem przez liczbę doświadczenia jest to ten cykl konieczność dramaty serca, aby doszły swoja ale jednak by prawda ich zjeść już do gazu i przystawiał lufy do roli to to fakt i jest potrzeba mówienia o tym by je rozpatruje tego pod kątem odwagi co czasem czegoś nie daje, żeby kogoś jest krzyż dziś dla przykładu jakaś pali się dziennikarka user Page daje pewnych bazy jest pewnych ludzi, o których pan pisze pan uważa, że nie zasługują na to dziś to, żeby pana książce jak powiedział dziś proszę podać ci ludzie mają dzieci mają luki i te luki będą się wstydzić za swoje ja ku i dlatego nie daje burz myślę, że serwują chodzi nie daje nazwisk i odda mówi to rewelacja, a lisy, których słucha jego rozmowy powiedział i tego nieba w książce, ale słuchaczom TOK FM przekazuje do pro powiedział już czasy, kiedy przyzwoite zachowanie wstaje z rewelacją pani Józefie w swoim Dzienniku współczesnym przytacza pan inne dzienniki mianowicie dzienniki Zofii Nałkowskiej z czasów wojny, która pisze to jest styczeń czterdziestego trzeciego roku jedynym powodem pisania jest nie zawsze chęć zatrzymania życia ostrzeżenie przed zgubą zniszczeniem wychodzi, więc na to, że ostatecznie tylko utrwala siebie przemijanie bez śladu napełnia mnie przerażeniem nie bez powodu jak myślę właśnie te słowa cytuje pan w swoim Dzienniku są różne powody niektóre osoby takie jak znajdzie podkreśliła klasę, że ja zastoju dla łukowskiej na wysokim poziomie oddał bardzo świadomie przeżywała lata okupacji takie jak pisze rozmawiał o tym co do rodzin jest pierwszym widomym była to jej najlepsza książka jest z czasów wojny, o który radzi wiedziała, że oleju pisze, dlatego że pisała dzienniki dopiero harda Kirchner wyciąg działa to i to jest rewelacja idee często zdarza się z moich był przeżyć chciałaby kiedyś dla pisze w szerszym mróz to Jacek Bury już rekordowej bić już 40 sławni przeżywałem w ustawowym czasie we Lwowie panie Józefie wspomniał pan o tym że, że Zofia Nałkowska pisała te dzienniki nie wiedząc oczywiście, że pisze książkę bo, bo pisała dzienniki z tego co pan mówi do do szuflady nie wiedziała, że to będzie kiedykolwiek opublikowane pan pisze swoje dzienniki myślę, że dużą świadomością jednak tego czytelnika, który na dzienniki czeka wraca pan także w książce bez strachu do poprzednich dzienników, ale też przytacza pan zapiski zupełnie nowe, choć z roku 60 tego trzeciego do tej pory nieopublikowane jest kilka słabo swych osłabiały porach 1 w swych słabości, jakie jest, żeby książka była interesujące, a interesujące jest wtedy, kiedy coś czytelnik zdobywa dowiaduje się jeszcze się to jest już sprawna i białych stylu optuje za autorem i tylko Cleber, który ja przejmuje to jest to, że czytelnik mówi, że jak w Bielsku, a o psuje ze mną, ale jeśli chodzi o upadek Bielcza powiedzieć, że euro dalsze wielu wspaniałych ludzi w trudnym czasie heroicznych prawie chwili pomagać i deblu udział rozumieć ich cierpienia jej nagrali je wszystko zrozumieli jak mówię o tym, że akurat wieszało był, że ludzie wiedzą czytają podziałał zamknięci w jakie kupują książki księgarnie to przez i internet jako myślały dostarczały pisałem o tym, że po część jest to, że objawiło się wielu dzieli ludzi teraz teraz jeszcze się może warto czy po jest wprost stosować Reja robiłem dodatki kilkadziesiąt lat temu nie wiedząc o tym, że będzie książka jakieś realne dałem do miesięcznika literackiego i za złe zdrowie czy staw bez flag bardzo wtedy okulary i ich zastał krytyk literacki i było mówi Buż z tego zrobić ją moich 8 liczbie jak mówią niektórzy moi koledzy, którym wydawali swoje jeździki wyższe gorzej, bo są czekały złożyłem je w czytelniku bardzo by świetnie przyjęte, ale czekały 3 pół roku dały rady, a teraz możemy się cieszyć drodzy słuchacze Dziennikiem współczesnym Józefa Hena bez strachu panie Józefie bardzo dziękuję za to spotkanie na łączach telefonicznych tak jak Czytelniczka, która co jakiś czas do pana dzwoni domagamy się od pana kolejnych dzienników pisze je dziękuję bardzo, złą passę jak będzie bardzo dużo pracy, który za kilka godzin bliżej tom opowiadań zebranych od 4 osobowe od tego roku do 2012 pt. bokser śmierć, ale są opowiadania zebrane z wielu tabu listwy warto zwrócić się, gdy do lista, bo od tego zacząłem i to się spotykało dobre przyjęcie także za granicą w słowie dało patologie holenderskiej, której opowiada, że moje było obok barkę za Didiera Babla i koro pozwala de Paula 1 Sol w najlepszym towarzystwie we świecie jest też wyjdzie w styczniu to 13 opowieści Ksawerego Pruszyńskiego moje występy, a wstęp był zapisany w 1966 roku to znaczy Witkowski są już Ksawery ruszy rzymskie 9 działek, że to będzie kiedyś także poleca go pani Józefie bardzo dziękujemy i czekamy w takim razie również na zbiór opowiadań, a na razie czytam dziennik współczesne wszystkiego dobrego i dużo zdrowia dziękuję dziękuję wszystkim do usłyszenia Józef Chin był gościem kultury osobistej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA