REKLAMA

Dziennikarka "GW" z zarzutami po manifestacji: Policja nie przedstawiła mi żadnych dowodów

A teraz na poważnie
Data emisji:
2020-11-25 12:20
Prowadzący:
Czas trwania:
11:41 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
programy kolejny gość Andrzej kapitan dziennikarka krakowskiej gazety wyborczej witam bardzo serdecznie dzień dobry Mikołaju witam państwa usłyszała w Kalwarii Zebrzydowskiej 2 zarzuty od policji chodzi oczywiście on manifestacji, która odbyła się w Zakopanem 6listopada wg policji używała brzydkich wyrazów i poruszała się bez maseczki co na to Ermin data manifestacji i miejsce, w którym byłem służbowo się zgadzają zarzut oczywiście nie to znaczy faktycznie policja Rozwiń » wylegitymowała nie w Zakopanem podczas wykonywania pracy tuż przed protestem wspólnie z koleżanką z redakcji rozmawialiśmy z kilkoma kobietami z Podhala, która powiedziała nam o skali przemocy w Zakopanem, a na Podhalu w ogóle bez relacjonowała od momentu początku strajku kobiet dziesiątki, a tych protestów tak w Krakowie i mniejszych miejscowościach w Zakopanem wylegitymowano nie po raz pierwszy z tym, że powodem legitymacji legitymowanie miało być utrzymanie dystansu społecznego między mną rozmów cieniami zarzuty postawiono mi za rzekome nie zasłonięcie ust nosa i używanie nieprzyzwoitych słów co do tej pory ciężko zrozumieć przyznam szczerze ich czym miały obie cały czas maseczki pokazała policji legitymację służbową byłaś w trakcie wykonywania obowiązków służbowych to znaczy pracować jako reporterka przy tej manifestacji na rzecz, więc skąd te zarzuty przedstawiono jakiekolwiek dowody w tej sprawie jest sama do tej pory zastanawiam się, skąd te zarzuty się pojawiły, ponieważ jak wspomniałeś miała założoną legitymację prasową przedstawiają się, że jestem gazety i legitymacji również podałam policjantowi, zanim poproszę dowód osobisty, więc od początku wiedział że, że jesteśmy dziennikarkami wylegitymowano 100 również koleżanka z redakcji i wiedział, że rzezie legitymuje się spisuje dziennikarza wykonującego swojego swoje obowiązki będącego w pracy natomiast nie wiem jak jest powód wystosowania wobec mnie takich takich zarzutów policja na komendzie wczoraj, kiedy byłam przesłuchiwana nie przedstawiła żadnych żadnych dowodów odmówiła nawet powiedzenia kierunku kogo to nieprzyzwoite słowa miałam kierować, twierdząc że oni tylko nie przysługują, a sprawę bada Komenda w Zakopanem, a więc to tam mogę ewentualnie prosić o jakiekolwiek informacje z tym, że kontakt z policją w Zakopanem jest utrudnione, bo moi redakcyjni koledzy od niedzieli próbuje otrzymać informację od tamtejszego rzecznika prasowego, skąd te zarzuty się pojawiła i dzisiaj mamy środę informacje dalej nie otrzymaliśmy wróćmy na moment jeszcze do 6listopada manifestacja kobiet w Zakopanem dodajmy miejscu, które można by określić bastionem PiS-u i miejscem, gdzie gdzie PiS zawsze wygrywa w cuglach manifestacja dosyć ważna, bo czyha tam Marta Lempart liderka strajku kobiet jakoś wyglądał ten strajk kobiet w Zakopanem był szczególny nie tylko ze względu na to, że przyjechała tam liderka ogólnopolskiego strajku kobiet, że jest to jednak najsilniejszy bastion PiS-u w Małopolsce również, dlatego że góralki przebudziły się, jeżeli tak możemy mówić i zaczęły oprócz walki o prawo do aborcji prawo do wyboru walczyć również o to, aby radni w Zakopanem przyjęli program przeciwdziałania przemocy w rodzinie pamiętajmy, że Zakopane z tą jedyną gminą w Polsce, która uchwałą przymocowanie przyjęła i przede wszystkim z tego powodu protestami się tam odbywał dlatego też pojechał tam jak w dwojakiej roli mianowicie, przygotowując raczej ze strajku i i zbierając materiał reportaży na ten temat stąd też moja obecność tam jeszcze przed protestem, bo boja moje rozmówczynie wylegitymowano zostałyśmy jeszcze przed faktycznym rozpoczęciem protestu powiedzonko czy nie uważa, że to się jakoś wiąże z pól represjami wobec dziennikarzy którą, które policja, a także organ ścigania rozpoczęły na znacznie szerszą skalę przypomnijmy, że w Warszawie policja zatrzymała naszą koleżankę fotoreporterka Agata Grzybowską podczas demonstracji pod Ministerstwem Edukacji Narodowej pomimo tego się wylegitymowała i są na to dowody w postaci filmów zdjęć policja zatrzymała naszą koleżankę przebywają na komisariat na Wilczej, po czym rzecznik prasowy komendanta głównego twierdził, że policja nie miała pojęcia, że jest dziennikarka podczas obowiązków służbowych uważa, że to jest twój przypadek, a także Agaty to jest część jakiejś większej całości, a z pewnością to znaczy ja w swojej sprawie poczuję dwojaki problem to znaczy po pierwsze w takiej sytuacji, jakiej została na postawione ja z 80 z fałszywymi zarzutami może być więcej osób, które są przecież masowo legitymowane w ubiegłą środę na placu powstańców Warszawy wylegitymowano pół 1000 osób, a tylko jeden z wielu wielu protestów, które w ciągu ostatniego miesiąca na ulicę z całej Polski rozgrywała w związku z tym zachodzi jakieś podejrzenia dotyczące tego czy trzeba na pewno informacja dotycząca tego, jakiego artykułu jesteśmy legitymowani faktycznie znajdzie potwierdzenia na policji podczas przesłuchania po drugie, problem czy też również w fakcie w jaki sposób na komendę na przesłuchanie jesteśmy zapraszani to znaczy do mojego rodzinnego policja przyjechała furgonetką wieczorem pół do ósmej wydaje się, że mamy tutaj znacznie szerszy wachlarz działań w takich sprawach możemy wezwać ludzi na przesłanie listownie albo w ciągu dnia niekoniecznie wieczorami łącznie jeden z dużym dużym policyjnym samochodem, a po drugie, jeżeli chodzi już sam fakt powiązania sprawy mojej Agaty wydaje mi się, że już obserwujemy kilku od kilku tygodni kolejne próby ograniczania wolności mediów i tego, że policja, gdyby próbuje nam pracę utrudniać warto podkreślić jak bardzo ważna jest praca dziennikarzy podczas protestów podczas manifestacji Otóż opinia publiczna ma dobre prawo do do prawdziwych rzetelnych relacji z przebiegu tego typu protestów jak bardzo to jest ważne właśnie ze względu na na elementarną praworządność państwa nie trzeba chyba przypominać na wygląda na to, że władze coraz bardziej złoszczą się na relacje pojawiające się w prasie tak jeden z Czytelników bardzo słusznie powiedział, że my dziennikarze jesteśmy na protestach strajkach karetki pogotowia to znaczy ratownicy ratują ludziom zdrowie życie, a my informujemy ich o wszelkiego rodzaju przewinieniach i tym co dzieje się na świecie w Polsce wydaje mi się, że tutaj absolutnie bezdyskusyjne jest jest to, że mamy prawo na tych strajkach protestach być, a policja nie można tej pracy utrudniać, tym bardziej niepokojąco brzmią dla mnie słowa rzecznika ciarki po zatrzymaniu Agaty, który na antenie podaje TVN-u uważa obiektywności pracy używające osób absurdalnych bezzasadnych sformułowań, a także o tym, że uczestniczy prywatnie protest w związku z tym obecności na strajku wtedy aparat poranku Radia TOK FM również to powtórzył właśnie to jest skandaliczna wypowiedź oczywiście jak my się czy zapytać co właściwie grozić za w ramach tych zarzutów, które ustawiać policja czekamy teraz na decyzję sądu ważna sprawa zostanie skierowana do sądu i grożą gra grożą nagany grożą kary grzywna to bodajże 2000zł, które miałabym, jeżeli sąd uznał że, że jest winna zapłacić oraz karę ograniczenia wolności, a to 1 to jeden z taryfikatora, który grozi za używanie nieprzyzwoitych słów no właśnie ciekaw jestem jak, jakie dowody chce w tej sprawie prokuraturze jak rozumiem czy czy sądowi przedstawić policja no bo te swoje obowiązki wykonywała wraz z inną reporterką gazety wyborczej rozumiem, że protest protest w Zakopanem był filmowany jest z nosa jakieś materii warte dowody swojej niewinności tak czy byłyśmy legitymowane, kiedy byłyśmy legitymowane obok znalazło się mnóstwo reporterów fotoreporterów, którzy fotografowali m.in. za zdarzenia więc no, więc policja była świadomość tego że, że w momencie legitymowania na masce jest na celowniku, że tak powiemy mediów w oczy czy, a przeciwko nim wymierzone są aparaty, które nagrywały całe zdarzenie i fotografowały Jaś idzie również są szalenie ciekawa, jakie dowody na moją rzekomą winę ma policja wczoraj na komendzie nic nie udało się tego dowiedzieć mam nadzieję, że dowiem się tego w sądzie będziemy śledzić twoją sprawę, a także sprawa naszej koleżanki fotoreporterki Agaty Grzybowskiej to bardzo ważne jak policja jako organy ścigania traktują dziennikarzy wykonujących swoje swoją misję swoje zadania bardzo dziękuję za tę rozmowę Andrzej kapitalnie dziennikarka krakowskiej gazety wyborczej była państwa i moim gościem ja teraz zapraszam państwa na informację, a po nich na raport gospodarczy program przygotowała Małgorzata Łuczyńska wydawała Anna Piekutowska zrealizował Szymon waluta Mikołaj Lizut do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: A TERAZ NA POWAŻNIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA