REKLAMA

Bądź sobą, czyli bądź jak wszyscy! Dimitrova i Stawiszyński o pułapkach "autentyzmu"

Nasze wewnętrzne konflikty
Data emisji:
2020-11-25 19:20
Czas trwania:
38:56 min.
Udostępnij:

W najnowszej odsłonie "Naszych wewnętrznych konfliktów" Cveta Dimitrova i Tomasz Stawiszyński rozmawiają o jednym z najbardziej popularnych współczesnych popkulturowo-reklamowych haseł: "Bądź sobą!". Co to właściwie znaczy - być sobą? I czy stojący za tym nakazem rzekomy „autentyzm” rzeczywiście jest autentyczny? Jeśli jest, to dlaczego wielkie korporacje tak go sobie upodobały? Wreszcie: czy przypadkiem "bycie sobą" nie oznacza dziś tak naprawdę zachowywania się jak wszyscy? I co ma z tym wszystkim wspólnego bieganie na golasa? Odpowiedzi na te i wiele jeszcze innych pytań można znaleźć w niniejszym odcinku. Rozwiń »

Piszcie do nas: naszewewnetrznekonflikty@gmail.com Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry sweter Dimitrowa i Tomasz Stawiszyński dzień dobry albo dobry wieczór no cóż przewrotność bycia sobą najkrócej mówiąc będziemy dzisiaj rozmawiać zresztą zastanawiam się w kontekście takiego powszechnie doświadczonego zagrożenia już wyświechtany frazes, ale czy takie bycie sobą to jest pewien rozmyślanie o byciu sobą jest tak bardzo dostępnym luksusem w cudzysłowie, bo nie chodzi mi o to, żeby zakwestionować pewne głębokie potrzeby, których mamy tylko, Rozwiń » że właśnie w tej potrzebie bycia sobą też jest coś przewrotnego niejednoznacznego mniej będziemy o tym mówić także o bieganiu na golasa, ale nie wyprzedzajmy faktów na zachętę zachęty albo nie na zachętę no ale mamy nadzieję, że jednak na zachętę tymczasem zapraszamy na rozmowę nasze wewnętrzne konflikty podcast psychoterapeutyczno filozoficzny ostatnio rozmawialiśmy nie wiem już dokładnie, jakiego powodu nie pamiętam kontekstu, ale przyszło mi do głowy, że warto wrócić do tematu, który na różne sposoby eksploatujemy i o którym rozmawialiśmy w poprzednich odcinkach może w innej odsłonie być może właśnie ze względu na kontekst aktualnej sytuacji jeszcze bardziej w ostrzegający na taką wewnętrzną sprzeczność zawartą w tym, a mianowicie o takim przekazie komunikacie zewsząd płynącym, w którym państwo zresztą na pewno bardzo często się spotykają licznych reklamach, bo oni naprawdę szeroko eksploatowane bądź sobą bądź sobą wybierz i tu wpisujemy nazwę ulubionego trunku skądinąd to hasło bądź sobą jest tak nośna jest tak niezwykłe, że jest to jedyne hasło w historii rak rynku reklamowego, które było używana przez 2 odwiecznie konkurujące ze sobą ogromne marki, czyli Coca-Cola Pepsi odpowiednio w pewnych latach posługiwała się tym hasłem Coca-Cola w innych latach posługiwała się tym hasłem Persji no i za każdym razem właśnie pewną rękojmię bycia sobą, a zarazem środkiem do tego, żeby ów stan osiągnąć było właśnie picie odpowiednio albo Coca-Coli albo Pepsi, więc to pokazuje jak głęboko zakorzenione to hasło jest we współczesnej popkulturze we współczesnym kapitalizmie, a ono gdzieś tam bierze oczywiście kontrkultury tam są jego źródła poza jakimiś takimi źródłami odległymi niezwykle, które moglibyśmy wskazywać, bo przy pewnym rozumieniu tego hasła takim jego bardzo wczesnym wcieleniem i ante kadencji ją jest hasło Poznaj siebie, która starożytnej Grecji jak wiadomo funkcjonowała no, więc rzekłbym, że to bądź sobą jest taką wulgaryzm zwaną spłaconą formą tego hasła Poznaj siebie właśnie zaadaptowaną do tych kapitalistycznych współczesnych realiów no chyba ma tak przynajmniej twierdzą historycy rynku reklamowego źródła właśnie w Cannes w kulturze w tym ruchu bardzo intensywnie rozwijającym się w latach późnej pięćdziesiąte i sześćdziesiątych siedemdziesiątych, która na czy siedemdziesiątych to to już może niekoniecznie siedemdziesiątych, bo za symboliczny koniec kontrkultury się uznaje morderstwo szarą tai dokonana przez bandę Charlesa Mansona sześćdziesiątym dziewiątym roku no ale to hasło wtedy jakoś niezwykle spopularyzowały było wyrazem takiego poczucia nie autentyczności świata, w którym żyjemy wszyscy jakichś ról społecznych, które musimy przyjmować, które nie są zgodne z naszymi emocjami naszą prawdziwą naturą właśnie bądź sobą oznaczało wtedy odrzuci to wszystko do 3 do jakiejś prawdy o sobie samym zacznie żyć takim prawdziwym życiem no co się z tego zrobiło teraz to sobie porozmawiamy właśnie tak, ale to jak ty też zrobiły jednak nasuwa mi pewną część z nich nie dostrzegam do końca oczywiście daje się to połączyć ze sobą, ale continuum pomiędzy przekazem Poznaj siebie, a bądź sobą to znaczy wydaje mi się, że poznawanie siebie wymaga pewnego rodzaju wysiłku, który oczywiście w ogóle u u podłoża w ogóle tych rozważań taki zasadnicze pytanie co to znaczy czy istnieje coś takiego jakiegoś istotowo nie wiem część naszej tożsamości jakaś socjalna prawda nasz temat coś, czego można dotrzeć do Świętego Graala może, jakby za chwilę o tym w dzisiejszym świecie to zresztą jeszcze bardziej skomplikowane natomiast właśnie ten proces poznawania samego siebie oznacza wystawienie się na pewnego rodzaju trud widzenia chyba różnych aspektów siebie, które mogą pozostawać w jakiej wewnętrznej sprzeczności, które właśnie jak pokazują, że nie jesteśmy nim monolitem, który też niekoniecznie są chciane pożądane, czyli jest to zasadniczo ogromny wysiłek nie musimy w pewnym sensie tego robić zmian bądź sobą jest dla mnie raczej takim wołaniem do tego, żeby wyrażać siebie, żeby po prostu dać wyraz temu wszystkiemu co represjonowanych przez pewien przekaz kulturowy przekaz nie wiem płynący ze strony różnych autorytetów czy naszych rodziców czy zasad norm właśnie społecznych, które obowiązują, czyli zedrzeć oko po prostu pokaż kim naprawdę jest nim i tutaj pojawia się zasadnicze zasadnicze trudność, bo ja myślę, że dla wielu osób dzisiaj jest także tak naprawdę hasło bycia sobą jest bardzo kuszące nęcące, bo można pozwolić w pewnym sensie na wszystko oczywiście wiadomo, że tak nie jest, ale jest jakiś taki urok możliwości właśnie zrzucenia z siebie pewnego ciężaru takiego konieczność dostosowywania się takiego bardziej powiedzmy, że intensywnego możliwości bardzo intensywnego przeżywania siebie, ale już wielu osób się nie wiadomo tak naprawdę co tam jest to znaczy 1 sprawa to kwestia tego czy w ogóle jest możliwe poznanie jakiejś takiej jakiegoś takiego jądra tego kim jest czy coś takiego w ogóle istnieje, a druga sprawa to jest to czy w gruncie rzeczy jak zdejmiemy te różna dekoracje, które są nam narzucane przez właśnie to ten świat społeczne to czy nie popełnimy jakieś głębokie poczucie tak naprawdę dezorientacji i pustki oczywiście nasuwa myśl o takim takiej koncepcji Donalda rzucał nim kota fałszywego prawdziwego self można oczywiście na różne sposoby to interpretować w kontekście to nie jest to chyba jest wcześniejsza w ogóle koncepcja już tylko 60EUR no tak tak, ale to to co się pojawia już np. tam w pięćdziesiątym 0908. roku w książce art Langa podzielone ja właśnie cała ta książka trochę zbudowana na tej na tym rozróżnienie na prawdziwe ja i fałszywe Yamato źródło w ogóle w tej tradycji psychoanalitycznej, ale ale, ale no jest takie dość powszechna to znaczy myślę, że to nie jest znaczy to pewnie rozwijała Niejestem sędzią to wymyślił to mniejsza z tym już o tym rozmawialiśmy, o ile to jest bardzo można koncepcja, bo właściwie to jest takie zestawienie, żeby to skrótowo przedstawić takiego doświadczenia z siebie jako taki sposób właśnie spontaniczny autentyczny oczywiście przysłowie autentyczny czy od razu poczynić przepis na użytek tego opisu nie będę tego robić czy jako spontanicznej od autentyczny sposób doświadczania siebie, czyli posiadania jakiegoś takiego właśnie ono być jakiś sposób wewnętrznie prawdziwym spójny i fałszywe self, który powstaje jako pewien rodzaj takiego obronnego o jakiej takiej ogromnej struktury, która jest rezultatem interakcji dziecka niemowlęcia z opiekunami, który w pewien sposób czy to dziecko, jakby czytał jeżeli, jeżeli to środowisko jego wychowawczyni pozwala do końca na to właśnie, żeby w sposób autentyczny siebie dawać wyraz swojemu przeżywaniu tutaj chodzi tak bardzo podstawowe rzeczy znaczy właśnie takie nie nie na tyle za pośredniczący, ale na ekspresję uczuć Stanów też fizycznych fizjologicznych, że jeżeli dziecko, obserwując to wiedzieć, że w pewnym sensie pewne rzeczy nie są do końca chciane i pożądane to uczy się sposób je eliminować ukrywać to znaczy przechowywać do siebie, czyli powoli wchodzi taką takie podporządkowanie oczekiwaniom życzeniom tego rodzica, bo każdy rodzi też ma jakieś wyobrażenie na temat tego, jaki ma być to jego dziecko kim ma być jego dziecko, iż jeżeli, jakby ta potrzeba w imię przetrwania dostawy dostosowywania się do tego bierze górę, bo jeśli chodzi o to, że istnieje, że możemy funkcjonować tylko jak jakiś prawdziwe albo fałszywe ja, ale że, jeżeli ta część fałszywa zaczyna być dominująca na to oczywiście jest pytanie o stopień czy jakby można faktycznie całkowicie zacząć żyć zgodnie właśnie tą fasadą, jakby oczekiwań innych co oczywiście staje się elementem elementem miała to nie jest tak, że to jest, że jest jakiś odrębny byt, który decyduje o tym, że on będzie temu podporządkowywać tylko po prostu to jest część przeżywania siebie kosztem jakich innych aspektów ja udzie pod spodem to znaczy, że pewnym czy ten taki konflikt wewnętrzny może się różne sposoby wyrażać, ale w gruncie rzeczy może się okazać, że taki dostęp do do tych bardziej żywych żywotnych właśnie części takich bardziej płynących z wnętrza sposobu przeżywania siebie rodzinę, więc możliwe cel Bertiego tak tak to bardzo się odezwał stały uczestnik tych audycji od momentu, kiedy zaczęliśmy nagrywać w domu rzecz jasna to wtedy to wtedy czy może być także pewna istotowo część naszego przeżywania jest zaprzecza ona jakby nie ma do nich dostępu właściwie staje się czymś obcym wręcz ubóstwa pustym, czyli odziera z jakiejś Hino prawdziwości właśnie istnienia tylko to jest bardzo ciekawa koncepcja tylko oczywiście jest bardzo problematyczne w kontekście tego jak zostaje przechwycone przez współczesną kulturę, czyli bądź sobą właśnie do 3 do tych swoich części w gruncie rzeczy jakimś potwornym nakazem jest nakazem ja tylko jeszcze zanim się odniosę do tej nakaz owej warstwy tobym zwrócił uwagę na to, że to też o tym bardzo dużo Pisa Karen ornej, że tam cała ta Unię koncepcja ja idealnego i realnego właśnie takiego obrażonego neurotycznego ja, które się składa pewnych fantazji na własny temat i gdzieś jakiś instancji, która właśnie rozpoznaje rzeczywistość taki sposób w jaki ma się jawić rozpoznaje jakieś własne realne możliwości ograniczenia z tego bierze to napięcie lęk neurotyczny różnego rodzaju et Cetera no to to jest i w neurotyczny osobowości naszych czasów i przede wszystkim nerwicy, a rozwoju człowieka takiej książce, która na stanowi coś na kształt podsumowania całej koncepcji całego myślenia Karel Horny bard bardzo dobra książka zresztą wielokrotnie tutaj żeśmy ją polecali no i też nasze wewnętrzne konflikty oczywiście z czego zaczerpnęliśmy tytuł do tego podcastu to też książka, w której te dynamikę relacji pomiędzy fałszywym takim wyidealizowanym właśnie tym ja nazwijmy to realnym kochanej opisuje, więc to jest jakaś taka rzeczywiście głęboko zakorzeniona w tym myśleniu psychoanalitycznym koncepcja na różne sposoby może ona za pośrednictwem innego muzyka z kładzeniem akcentów na różne rzeczy była eksploatowana przez licznych przedstawicieli takich myśli psychoanalitycznej w każdym razie no i tutaj jeszcze tylko bym właśnie dopowiedział tej kontr kulturze, której mówiłem, że z kolei takie koncepcje jak psychologia humanistyczna Abrahama Maslowa jak koncepcji Carla Rodgersa właśnie 2 takich bardzo ważnych przedstawicieli tego tej pozytywnej psychologii taki nastawionej na realizację potencjału to pojęcie samorealizacji w ogóle właśnie też nieodłączne na dobrą sprawę od dlatego hasła bądź sobą to wszystko są to ma źródła właśnie w tym ruchu humanistycznym w tej psychologii potencjału ludzkiego rodem zmalała Rodgersa obrusy np. podchwytuje później, a i to jest bardzo ciekawe, że cała filozofia Brusa Lee to jest w gruncie rzeczy wcale nie filozofia taoistyczne, chociaż tam sporo tego całą izbę mu asymilują ja, ale to co on opisuje w tej swojej jedynej książce z złożonej z takich zapisków właściwie, które w cieniu przez dłuższy czas do ciała w użytku do IT co jest tam w tych różnych jego wypowiedziach no to jest w istocie właśnie cała ta filozofia samorealizacji bardzo charakterystyczna dla lat sześćdziesiątych no i takie zupełnie egzotyczne koncepcje terapeutyczne np. terapia pierwotnym krzykiem to są właśnie bazujące na takim tylko, że już podniesionym do skrajności w rozumieniu ludzkiej psychiki, gdzie właśnie ten rodzaj takich pierwotnych stłumionych Energi to też Wilhelm Reich tutaj musiałby się jeszcze pojawić jako wcześniejszy autor należy, że mamy taką wizję właśnie jakiś energii, które są tłumione i które potrzebują wolnej ekspresji, a rzeczywistość społeczna rzeczywistość kulturowa instytucje społeczne są takimi kagańca ami, które są nakładane na te na te energia na ich uwolnienie zapewni dobrobyt szczęście, a w ogóle to najlepiej, gdyby wszyscy poddali się takiemu pierwotnemu Krzyśkowi albo gdzieś na golasa biegali jak to pracownicy laboratorium Psychoedukacji nobliwi psychoterapeuci z Zofią Milską-Wrzosińską na czele niegdyś czynili w latach siedemdziesiątych wielokrotnie w różnych sytuacjach tam na golasa biegali właśnie w poszukiwaniu autentyczności prawdziwego nie zadłużonego przez instytucje kulturowe doświadczenia no wydaje się, że z 1 strony w psychologii i psychoterapii to jednak ich właściwie na poziomie takiej takiego projektu, jakim była kontrkultura tego marzenia tej fantazji, którą na, które kontrkultura za sobą niosła to cha zostało w jakim sensie zdemolowane mocno pragnienia ona się okazało raczej być wyrazem pewnych tęsknot pewnych właśnie fantazji, a nie czymś co realnie można wprowadzić w życie, bo jednak realne różne aplikacje zazwyczaj albo się kończyły rozczarowaniem najlepszym razie albo wręcz jakimiś sytuacjami, które prowadziły do dramatycznych konsekwencji natomiast taką sferą, która to podchwyciła świetnie i która na tym cały czas żeruje na rozmaite sposoby i która ciągle, jakby karmi to nasze takie głębokie głęboko jakoś właśnie być może następujące pragnienie takiego wybiegnie cięcia gdzieś na golasa tak by to pańskie tak by do tragedii w sposób rezerw Lecha i świetne halę to przecież nie jest ja tego nie wymyśliłem tylko jakoś głęboko po prostu zakorzenione, więc nie mówię to jest moje pragnienie, ale może właściwie każdy z nas ma takie pragnienie, żeby wybiec na golasa gdzieś nie mają państwo takiego pragnienia proszę tak głęboko uczciwie spojrzeć w siebie zastanowić się czuć się w siebie właśnie i odnaleźć ten impuls liczenia autentyczność zatem szansa na nie ja tak proszę potraktować jednak jako pewien element audycji takie ćwiczenie myślowa w każdym razie myślowe tak nie zachęcam do tego, żeby wybiegać gdziekolwiek na golasa, zwłaszcza w tych warunkach, jakie mamy i pandemicznych pogodowych no ale to rzeczywiście na tym pragnieniu biegania na golasa, które po prostu w sposób socjalny ujmuje jakiś rodzaj takiego takiej potrzeby spontaniczności do tego używam tej metaforycznej figury biegania na golasa jakieś potrzeby spontaniczności takiego takiej takiej ekspresji, która jest nieograniczona niczym jakiś takiej możliwości właśnie takiego pełnego bezpośredniego uczestnictwa w życiu o no to wydaje się, że właśnie najmocniej przyswoił sobie żeruje na tym cały ten przemysł marketingowy i ten kapitalizm późne niezwykle mocno nad tym pracuje i używa po prostu tej figury bardzo uwodzicielskie do tego, żeby skutecznie sprzedawać swoje produkty i wydawało, że to już troszkę odeszło okazuje się, że wcale nie mam taki świeży przykład w głowie, ale jeszcze, odnosząc się do tego, o czym przed chwilą mówiłeś nie ma już jest jednak odwołanie się dosyć głębokie tęsknoty i potrzeby bycia w jaki sposób uznanym rozpoznane jako no odrębny byt ze swoimi wszystkimi jakimiś właściwościami oczywiście to nie może w kontakcie z ze światem społecznym nie ulegać różnym zniekształceniu zresztą zresztą, jakby też jeszcze wracając na chwilę do Nikodema to fałszywe są też spełni pewne funkcje korzystne to znaczy no nie jesteśmy w każdej relacji swoich tacy sami w pewnym sensie, jakby też bywam konformistyczne względem pewnych zasad reguł, które tak naprawdę służy społecznej interakcji to znaczy nie wyrażamy wszędzie swoich autentycznych uczuć przyczyny swojemu szefowi twarz, że nam się coś nie podoba i to może służyć temu, żebyśmy np. jakoś skutecznie współpracowali oczywiście mówię o jakichś skrajnych formach powstrzymywania i nie komunikować różne rzeczy natomiast natomiast leśną jak trudno sobie wyobrazić bycie nieustające autentycznym to jest raczej na przepis na destrukcję tak mi się wydaje, więc oczywiście się oglądać bardzo nam pytanie też na ile ta autentyczność rzeczywiście autentyczna to znaczy, dlaczego akurat np. jakiś bezpośredni emocjonalny impuls ma być bardziej autentyczne niż poddanie go refleksji decyzja wynikająca z refleksji właśnie nad nim albo przemyślenia całej sytuacji to jest jakaś wizja autentyzmu mocno zakorzeniona w tym emocjonalnie śmie takim współczesnym pan emocjonalnie śmie, w którym się ta emocje stawia na piedestale, o czym Paul Bloom w książce przeciw empatii też pisał przecież duża taki amerykański psycholog bardzo ciekawe polecamy książka no, więc taki też myślę, że to jest przepis na tragedię jak tak wszyscy na golasa zaczęli wybiegać na kole nieustannie czeka występ czy np. Jarosław Kaczyński też ma takie pragnienie, że chciałby zrzucić garnitur gdzieś pobiec na golasa w tym, że nie będę konto pani prezesie niech pan będzie sobą akurat przy w jego przypadku to mogłoby się wszystkim przysłużyć moim zdaniem oczywiście w kontekście takiego aktualnego naszego doświadczenia społecznego to pytanie czy to znaczy taki psiego przekaz bądź sobą wobec kobiet na czym oczywiście bazuje np. jedna z kampanii moim zdaniem bardzo charakterystyczne w ogóle są takie właśnie wątki odwoływania się do takiego uczucie ja w sensie takiego własnej wartości wokół takiej szczerej rzekomo autentycznej ekspresji dużego koncernu kosmetycznego ostatnio natknęłam na reklamę, w której właśnie no jest tak akcentowana siła kobiet i właśnie potrzeba ekspresji prawdziwości kobiecości zresztą był Niemiec książce miecz micie urody Naomi Wolf z dziewięćdziesiątego roku też właśnie zostaje wyeksponowana taka na siła przekazu takiego pielęgnowania właśnie piękna urody kobiecej itd. jakby związana z tak naprawdę wszystko z celami marketingowymi po prostu no, która jest w sposób oczywisty powiązana po prostu możliwością sprzedawania itd. i teraz już szyby inną stronę zmierza moja myśl, że nie bardzo ciekawe, że po tylu latach to się tak znacząco nie zmieniło, więc wracając do tej reklama, której mówiłam to oczywiście to reklama firmy, które sprzedaje na różne produkty kosmetyczne mające na celu właśnie upiększanie tak dalej nic oczywiście przeciwko temu nie chodzi o to, żeby to jakoś potem 5 i powiedzieć, że to są rzeczy, których po, których nie należy sięgać tylko to jest wszystko sprzedane w takim pakiecie o tym, że kobieta decyduje o tym kim jest oczywiście dzięki takiemu produktowi to jest w tle dziś przemycone, że ma uwierzyć w siebie jak wierzy w siebie na to inni będą nią wierzyć najbardziej mnie oczywiście po prostu te dostaje gęsiej skórki jak słyszy musisz pokochać jedna z tych haseł w tym takim spektrum właśnie bycia sobą takim po prostu jednym z bardziej absurdalnych przekazu, jaki można usłyszeć oczywiście można interpretować jako zachęta do przeżywania siebie jakiś sposób życzliwy i miłosne natomiast to musi po prostu wypacza jakiś okrutny sposób wszystko, zwłaszcza że ten test doświadczenie, jakie wielu osobom, nawet jeżeli deklaratywnie tak nie jest no i w gruncie rzeczy na przekaz jest taki, żeby nie tracić czasu właśnie NATO płynie wprost zupełnie ze słów tam osób występujących w reklamie, żeby nie tracić czasu na cudze wzorce schematy i zawsze być sobą co znaczy zawsze być Sową takich okolicznościach w ogóle co to znaczy zawsze być sobą czy coś takiego istnieje w ogóle no i to jest bardzo istotny moment, dlatego że z 1 strony mamy w tym haśle bądź sobą właśnie taką uzupełnienie realistyczną wizję kogoś, kto zawsze postępuje w zgodzie ze swoimi emocjami impulsami odruchami zawsze mówi to co myśli zawsze robi to na co ma ochotę co jest po prostu niemożliwe nie ma takich ludzi nigdy ich nie było znacznie bardziej prawdziwsza wizja niż ta wizja, która tutaj jest ta wizja istoty takiej właśnie nieograniczonej zawsze pozostałej pozostających w takiej zgodzie ze sobą, która po prostu chce różnych rzeczy, więc robi ma takie to takie emocje, więc je wyraża chcę coś powiedzieć to zawsze mówi to na co ma ochotę no, więc znacznie bardziej jednak prawdziwsza wizja jednostki ludzkiej to jest wizja psychoanalityczne też bez przesady, bo tam już w niektórych mrocznych psychoanalitycznych lochach to siedzą takie postacie gdzieś tam w cieniu się ukrywają, że aż strach ale o czym myślę o takich już w niektórych koncepcjach myślą, na których właśnie jednostka jest jakąś taką naprawdę odstręczający figurą, która tam nieustannie po prostu wszystkich nienawidzi pożądana zmianę albo jednocześnie właśnie to jest jeszcze gorzej wtedy natomiast natomiast w przypadku c albo uprawiać ze wszystkimi seks albo ich zabić albo ich zjeść albo jeszcze zostać przez nie pochłonięta albo sama je wchłonąć w zasadzie na tym człowiekowi życie upływa, żeby jakoś sobie poradzić z tym z tymi wszystkimi impulsami będą natomiast zapewne trafiał z ciesz się nieszczęście za jakieś inne zmienne nie no co pisze za różne są różni autorzy z tego kręgu w każdym razie jest po prostu pewna taka bazowa antropologia zawarta w psychoanalitycznej myśli, która pokazuje czeka jako istotę właśnie w każdym razie rozdarta wewnętrznie niejednolitą no i skazano na tragiczny konflikt przede wszystkim i oczywiście ta wizja jest moim zdaniem zdecydowanie bardziej prawdziwsza odpowiada bardziej zdecydowanie naszemu doświadczeniu niż tamta, ale tym haśle właśnie tą wizję taką mamy tu prawda będziemy sobą będziemy robić wszystko tak jak chcemy z drugiej strony jest ten wymiar normatywną nakazowo, którym powiedziałaś to znaczy działa to przede wszystkim w jakiś taki ogólnie frustrujący sposób jak cała ta Opera polityczna kultura, która ciągle prezentuje jakieś ideały, których właściwie nikt nie jest w stanie spełnić przedstawia powiedziałbym, że zwykłe ludzkie życie jako jakąś straszną patologią wymagającą korekcji no, więc jak już ktoś ma poczucie, że nie jest sobą, a więc nie jest taki jak te osoby z reklamy takie spontaniczne uśmiechnięte, które zawsze realizują wszystkie swoje plany marzenia są takie w ogóle w każdej chwili energiczne gotowe do działania i fantastyczne no to znaczy, że właśnie nie jest sobą musi coś z tym koniecznie zrobić, a trzeciej strony jest ten przekaz taki główny powiedziałbym tutaj i ten przekaz główny brzmi bądź sobą to znaczy kupuj to co sprzedajemy na miasto to jest tak naprawdę klub tego na tych głęboki, jakby rejestrach emocjonalnych, których cały czas mówimy w gruncie rzeczy na budowany jest ten przekaz i on jest najważniejsze to jest 1 wielki paradoks, ale też taki powiedziałbym upiorny paradoks tego jak to jest używane dzisiaj to hasło, że one używane w trybie powiedziałbym czegoś zupełnie odwrotnego to znaczy nie jest to żadna indywidualizacja tylko to jest właśnie indywidualizacja ma właśnie de indywidualizację takim formie zachęty do indywidualizacji przemycono nam jednak wielkie sieci Niewiem, które sprzedają ubrania dajmy na to Note ci mówią tak tutaj znajdziesz u nas wszystko co będzie jak odpowiednio dobrane tak, żeby wyraził jak najlepiej swój styl swoją osobowość to kim jesteś itd. natomiast gruncie rzeczy na właściwie podsuwać pewien zestaw no możliwych opcji które, których rezultatem jest to, że nie wcale nie nie odbiega aż tak bardzo wyszło to prezentacja od innych bardzo ciekawa z punktu widzenia w ogóle też, bo tutaj zahaczamy o kwestię urody, jeżeli chodzi o kobiety jak bardzo zmienił się też w tym sensie stosunek do cielesności i o ile kiedyś patrzy na jakieś takie zdjęcia czy znaczy gwiazd np. sprzed kilku dekad kobiet, które były kobiet mężczyzn tak naprawdę, ale ikonami popkultury w owym czasie, a tym jak właściwie ciała są nam prezentowane dzisiaj to widać spektrum różnorodności, jakie było dostępne pomijam oczywiście kwestie kwestię tego na ile przedstawiciele różnych grup społecznych i raz tak dalej miał do tego dostępne, czyli mówi, że to jest mniej istotne natomiast no w takim miejscu zimie powietrzne no to było dużo szersze niż znaczy obecnie tak naprawdę jednak jest to zachęta do jakiegoś konformizmu to znaczy, że nie wyglądasz podobnie jak to co jest dzisiaj wpisuje się w kanon urody no to coś jest jakimś sensie z tobą nie tak oczywiście to jest bardzo prosty i oczywiście buntujemy się przeciwko temu wiemy, że po prostu ogrom społeczeństwo wcale nie wpisuje się kanony, ale też bardzo ciekawe jak bardzo jednorodne jest to kanon jak wiele można zrobić wiele technik można uruchomić w imię właśnie bycia sobą, żeby wyeksponować coś co tak naprawdę sprowadza się do 1 mniej więcej wzorca modelu no tak no to jest to jest właśnie ta upiorna ości, której mówiliśmy i to jest właśnie tam paradoks polegający na przeciąganiu takiej retoryki, która rzekomo odwołuje się do indywidualizmu, ale takiego pozytywnego indywidualizmu podkreślającego to co nas niepowtarzalne to co nas inne od wszystkich innych et Cetera na taki rodzaj ujednolicania takiej monokultury takiego to to już było przy okazji tych haseł bądź sobą wybierz kole albo przyjmą to, jeżeli to ma być rękojmia bycia sobą właśnie, jeżeli to ma być środek do ekspresji mojej najgłębszej indywidualności będę pił co wszyscy albo robił to co wszyscy albo ubiera się tak jak wszyscy no to na, ale to słuszna czy też przywodzi namyśl wszystkie te oczywiście pojęcie hasła też to ideały ja to co się pojawiło w kontekście Karel Horny jeszcze takich bardziej innych nurtów myślenia terapeutycznego, bo w pewnym sensie nawet Aleksander Ola też myśli o tym, że właśnie tą skorupą, jakby pod pod skorupą fałszywego ja jak, który jest takim właśnie na wyrazem jakiegoś takiego artystycznego sposobu bycia kryje się jakoś się jakieś prawdziwe doświadczenie, które szuka sobie drogi ujścia, który jest jakoś represjonowane przez część właśnie fałszywą to gdzieś krąży wokół kwestii w ogóle narcyzmu w takim niż w takim sensie, że właśnie tutaj bardzo jednak możemy myśleć o tym w kategoriach taki dosyć powierzchownych, ale też no dotyka to dosyć istotowo sprawy to znaczy, że bądź sobą właściwie odwołuje się do 2 pragnień to znaczy jednocześnie do pragnienia autentyczności autentycznego przeżywania siebie i do tego, że w momencie, w którym dostaje jako przekaz społeczne zresztą bardzo popularne w stanach Zjednoczonych jako zachęta albo dobra rada, kiedy np. przeżywasz jakieś lęki związane jakąś sytuacją społeczną np. szukasz pracy to jest taka dobra sugestia, żeby jednak tutaj być prawdziwym oczywiście to nie jest jakaś pochwała nie wiem zaprzeczania samemu sobie tylko, że to też trzeba brać już pod uwagę okoliczności i warunki i też może to właśnie tak jak wspominaliśmy wcześniej przybierze rysy ekstremalne formy mówimy wyrażamy wszystko co nam przychodzi dobowy co może mieć znaczy być niszczące dla naszych relacji być krzywdzący dla innych itd. może nam się wtedy wydawać jesteśmy tak bardzo prawdziwi zbuntowani np. ale właśnie, jakby to bądź sobą, które jest z 1 strony właśnie odwołanie się tutaj głębokiej tęsknoty i potrzeby z drugiej strony czymś co jest takim w pewnym sensie nakazem to znaczy, że co jeśli nie jestem co Jeślinie umiem być, a co jeśli właśnie nie mam dostępu do różnych swoich takich zasobów co jeśli nie mam dostępu do takiego zaufania takiego poziomu swojego ciała, że np. przeżywanie w sposób, który wzbudza liczne wątpliwości co jeśli np. mój umysł jest zdominowany przez takie myślenie o tym, że pewien obraz tego jak powinienem się powinnam się prezentować jest czymś co zagarnia nasz umysł znacznie większym stopniu niż potrzeba, jakby takiego oparcia na takim na tym tym co żywe moje itd. no to jakoś biologicznie nas wpisane no to to też jest, jakiego rodzaju takim na zawiedzeni niem pewnego ideału czy takim właśnie wyłamaniem się z tego, że gdzieś w tym też tkwi jakaś taki zalążek bardzo silnego przekazu zachęcającego paradoksalnie do tego, żeby właśnie sobą nie być to jest jakieś takie bardzo interesujące ja myślę o tym, że to jest być może też tak taki dobry wstęp do tego, żeby porozmawiać, mimo że rozmawialiśmy o wizerunku na różne sposoby, żeby porozmawiać o cielesności w kontekście kultury narcyzmu na to na pewno porozmawiamy tymczasem życzymy bycia sobą dziękuję bardzo, i trasie nie robić tego w domu proszę nie wybiegać nigdzie na golasa absolutnie dziękujemy do usłyszenia wysuszeniu podcast psychoterapeutyczno filozoficzny tylko na TOK FM w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek w środę po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NASZE WEWNĘTRZNE KONFLIKTY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA