REKLAMA

Poezja, która kala własne gniazdo

Interluda
Data emisji:
2020-11-27 22:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
51:20 min.
Udostępnij:

Dlaczego Polska boli? Czy Polska to zadra? Skaleczenie? Otarcie? Jak blisko i jak daleko jest od afirmacji polskości do pogardy dla polskości? Które wiersze których poetów uwłaczają naszym narodowym wartościom?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Inter luda zaprasza Cezary łasiczka Cezary łasiczka to jest program Inter luda dobry wieczór witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejszy program dzisiejsze spotkanie państwa moim gościem jest pan prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki i krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu i przewodniczący kapituły poznańskiej nagrody literackiej dobry wieczór witam pana dobrze wiecie bardzo serdecznie ostatni raz rozmawialiśmy przy okazji Rozwiń » właśnie ogłoszenia laureatów wszyscy wiedzą, ale myślę, że warto przypomnieć jeszcze te Krystyna Miłobędzka otrzymała nagrodę imienia Adama Mickiewicza, a badaczka to jest Monika Włosowicz stypendium nagrodę imienia Stanisława Barańczaka obie te nagrody stanowią o poznańskiej nagrodzie literackiej fundowane przez miasto Uniwersytet Adama Mickiewicza gratulacje, ale skoro pan prof. Piotr Śliwiński to podejrzewają pewnie nasi słuchacze, że pojawi się poezja w programie to nie wykluczam rzecz jasna wszystko zależy od pana dyrektora rzecz jasna jak zawsze panie profesorze onegdaj wpadł mi dłonie w sensie takim wirtualnym artykuł podaj w serwisie oko Press, w którym to Adam Leszczyński pisał o tym, że Prawo i Sprawiedliwość narodowi humanistykę na uniwersytetach, że jest taki pomysł, że to jesteśmy pod można powiedzieć ostrzałem pod atakiem zgniły zachód wartości on już na przestrzeni tych lat z no wiele złego uczyniły no i teraz una Rodowicz nie miałoby czy taka reforma humanistyki jak rozumie miałaby także wpływać być może myślę sobie tak już popłynąłem trochę na poezję, żeby ta poezja była właściwa, bo cóż to zapłata, który Kala własne gniazdo lepszy jest taki, który wychwala np. rząd np. ministrów np. premiera czy wicepremiera lub wicepremierów no więc, zanim to nastąpi, zanim poezja, która można by rzec Kala własne gniazdo zostanie ostatecznie zakazana zabroniona i być może też jakiś pięknych widowiska spektaklach spalona no to zanim nastąpi pomyślę, że warto przyjrzeć się takiej poezji, która go, który nie po drodze z władzą, która była nawet bym nie bał użyć słowa krytykuje przestraszył nie mamy redaktor aż tak ożywiając i że jutro rano czy miał owocować pomysł był narodowi humanistykę polską na uniwersytetach, ale także oczywiście może przede wszystkim w szkołach od pierwszych klas szkoły podstawowej poczynając zaś aż do matury ta dzieci i ta ta młodzież młodzież w wieku w wieku szkolnym zdaje się bardziej podatne na kształtowanie w duchu, jakim pan mówi, a z drugiej strony byłbym skłonny być spokojny zachować pewien umiar dystans, dlatego że mnie się wydaje humanistyka Polska jest jak najbardziej Polska od czasu do czasu oczywiście jesteśmy w wciąganie w jakieś tryby korporacyjne w jakiś organizm międzynarodowe Alana, ale nie sprawiają, że stajemy się mniej w Polsce uczymy się po polsku uczymy po polsku czytamy przeważnie polską jeśli nie Polska tym lepiej i bez szkody dla dla języka polskiego otwieramy Polskę na świat, czyli miał bardziej nowoczesną staramy się jak możemy, aby nie stracić kontaktu z tym co się w myśli, ale także w postawach w etyce światowej humanistyki i dzieje, więc nie wiem do końca na czym miałoby polegać narodu wieniec czy czy mielibyśmy jakimś cudownym sposobem wrócić do pewnych w pewnych momentów w historii Polski kiedy, kiedy byliśmy odcięci kiedy, kiedy być Polakiem znaczyło izolować od świata, bo chyba na tym rzecz miała polegać chciałem powiedzieć wrócić do dziewiętnastego wieku, ale to byłoby niesprawiedliwe w stosunku do dziewiętnastowiecznej polskiej kultury które, owszem, zwracała się ku interesowi Narodowemu, ale było to po pierwsze bardzo oczywiste po drugie nie odwracała się od od Europy wręcz odwrotnie szukała w Europie wsparcie argumentów na rzecz swoich własnych aspiracji swoją polską tożsamość dość często odnosiliśmy do dostało poczucia tożsamości innych narodów bywaliśmy niesłychanie w tym współcześnie, więc dziewiętnasty wiek im eliminować za za nacjonalizację po prostu stwierdzać że, żeby po to, Polska centry liczne bez reszty to chyba niesprawiedliwe podejście, więc nie wiem nie wiem jak wielu, jakie przeszła już pan mówi panie profesorze przełożymy na Polski są jakieś mroczne nienazwane siły, które próbują mieszać w głowie Polakom poprzez uniwersytety mówi doktor habilitowana wiceminister być może tak wasz nie jest tylko Magdalena g niepokoję się swoją krótkowzroczność jest szeroko znana wśród moich znajomych towarzyszymy od dziecka, ale nadal nie nie dostrzegam tych działań tych sił wokół wokół siebie domyślam się, że tam, gdzie są prowadzone jest mroczną siłą właśnie właśnie tak tak tak sądzę, że jestem tak głęboka indoktrynować my przez demoniczne upadły moc Zachodu iż, iż nie jestem w stanie zobaczyć samego samo siebie, gdybym był w stanie pewnie pewnie upadł na na kolana i resztę życia spędził na ekspiację za to, że są drożne chwili sobą reprezentuje, ale powiedziałbym, że nadal tylko jakoś nie nie dostrzegam kiedy, kiedy widzę koleżanki kolegów zajmujących się incydentalnie rzecz jasna zajmuje się tym również studiami urzędowymi np. to myślę sobie, że oni pracują w zimie po pierwsze, rozpoznania czegoś co do humanistyki weszło w rezultacie dość naturalnej ewolucji myśli antropologicznej a, a nie skutek jakiegoś spisku po drugie, dzięki temu, że doświadczenia znacznej znacznej części ludzkości wreszcie zostały wyartykułowane i raczej sądzę, że motywuje ich po pierwsze, pragnienie dociekania prawdy której, której nie można było rozważać w świadomości nie posiadaliśmy wręcz bardzo długi czas, a po drugie, powiększenia puli dobra dobra polegającego na tym, że ludzie potrafią czy chcielibyśmy, aby ludzie potrafili szanować bez względu na na płeć na seks na coś w tym nas coś nadzwyczajnego myślę, że to jest ludzkie w chrześcijańskie zwyczajne, że jednak, że nie ma w tym nie ma w tym demona, że ręka diabelska w tym nie miesza zupełnie ja myślę, że istniejemy takim niebywałym kot tak teraz mówiąc serio, że tkwimy w takim specjalnym kotle, w którym miesza się języki miesza się udział w głowach, w których w, którym są całym cynizmem całą premedytacją ze świadomością tego, że kłamie wymyśla się wrogu to, żeby skonsolidować wokół siebie rzekomych sojuszników itd. tak dalej o tym ile razy mówiono wciąganie do tego humanistyki i zarażanie tym młodzieży studentów to byłby właśnie to było przedsięwzięcie iście iście potworne takiej takiego spowolnienia po prostu, które nie ma nic wspólnego nic wspólnego z etyką nie ma nic wspólnego z prawdą nie służy żadnej mierze sprawą Narodowym nie służy nam głupotę mówiąc krótko Polakom nie służy głupota, ale można by panie profesorze doczekać, dlaczego Polacy tak łatwo jeżeli, jeżeli taką tezę postawić łatwo dają się takimi właśnie kłamstwami mamić czy też dają się oszukać przekonać to, jeżeli tak faktycznie jest to cóż jest takiego nas, że tak łatwo patrząc także na to z punktu widzenia tej edukacji, która przecież no przez ostatnie 30 lat miała być edukacją europejską nowoczesną taką, która mówi do człowieka to już to już nie było nie miało być wykuwanie na pamięć bohaterów rewolucji październikowej i wielkich twórców o komunistycznym rodowodzie tylko to już miało być taka nauka prawdziwa podstawowe ponadpodstawowe były naukę teraz teraz były naukę którzy, choć na sterydach ci, którzy chodzili ci, którzy słuchali ci, którzy oglądali ci, którzy czytali teraz część z nich daje się omamić pan mówi macie już tak część poszło nie tak daje się zepsuć, ale nie na tych ludzi wskazuje tylko na tych, którzy chcą psuć, którzy żyją żyją z konfliktu polaryzacji wroga, którzy wywołują w ludziach snobizm ubogich duchem jak pięknie pięknie zdefiniował antysemityzm Jean-Paul Sartre do swego czasu snobizmu ubogich duchem 80 dałem tego nie zrobiłem tamtego nie jestem tym kim chciałbym być to mi się nie udało dziewczyna mnie rzuciła, ale nie jestem gejem cóż za nadzwyczajne osiągnięcie nie jestem gejem i pogardzany pogardzać tymi którzy, którzy idą pod tęczową flagą, a kocham naród Polski tak bardzo udany za to w mordę jeśli ktoś na winie podejrzanych kocha go mniej słabiej niż niż ja ta edukacja, której pan mówi, które się udała częściowo tylko odbywała się na chybcika to była to była edukacja na na sterydach na wielkim wielkim przyspieszeniu czasami odbywające się po to, żeby zapobiec masowym bezrobociem np. uniwersytety uczelnie ogólnie biorąc państwowe prywatne zostały zalane studentami tzw. wyżu demograficznego, którzy dzięki temu nie zalewali rynku pracy przez jakiś czas i nie nie pobierali zasiłku dla dla bezrobotnych była absolutnie nie współmierne do możliwości porządnego wykształcenia tych ludzi, ale też niewspółmierne do ich realnych prawdziwych możliwości intelektualnych do motywacji edukacyjnych szkoła szkoła zawsze opiera się najlepszym intencjom, ale też czasami pierwszy na szczęście najgorsze intencjonalne jest dość bezwładne ze swojej ze swojej istoty, ale nie mniej przez 20 parę lat odbywał się w jej obrębie pochwy postęp zlikwidowano gimnazja wtedy, kiedy one przestały być problemem systemu edukacyjnego Kazimierze tym najważniejszym na bardziej bolesnym bijącym w oczy problemem, kiedy się, kiedy się za korzeni kiedy, kiedy udało im się zebrać czasami najlepszą kadrę w całym szkolnictwie, kiedy samorządom lokalnym udało się tak jak tutaj w okolicach udało się właśnie gimnazja znakomicie wyposażyć może uczynić najbardziej nowoczesnymi szkołami, więc wskazywanie na szkolnictwo jako jedynego winnego jest oczywiście niezbyt porządku wasz, zwłaszcza życiowe pamiętać, że to był jednak czas dla bardzo wielu ludzi bardzo trudny z 1 strony stawaliśmy na palce, żeby stać trochę kimś innym niż byliśmy wtedy osiemdziesiątym dziewiątym roku na początku lat dziewięćdziesiątych myśmy naprawdę chcieli być Europejczykami chcieliśmy jednak pozostaje się na rozliczanie się też Walcach powstaliśmy daliśmy tak bardzo się też paluszki przez 6 lat i potężne ukradli jesteśmy tam działali prawdopodobnie tak to jest bardzo trudne stać tak długo na palcach bardzo trudno wyrastać przez tak długi okres po ponad samego siebie nie dostać za to zrozumiałej nagrody, bo nie chcę twierdzić, że tej nagrody nie było, ale nie wszystkie satysfakcję cenimy dostrzegamy najpierw później cenimy jednakowo takiej rybacy taki czy deprywacji na jakiś sposób myślenia o świecie polegający na tym że, owszem, sami jesteśmy być może w innym miejscu niż kiedyś ale, ale to miejsce nie jest najbardziej pożądane w wodę w ogólnym pojęciu społecznym prawda zięć są, gdzie inni są gdzieś, gdzie indziej gdzieś dalej to wszystko trzeba trzeba jakoś sobie przerobi, więc przychodzi nagle ktoś, który mówi moment tonie twoja wina tonie twoja wina to wina tych, którzy kazali stać na palcach to wina tych, którzy zabronili dawać upust swoim swoją niechęcią swojej nienawiści swojej pogardzie, bo to jest wolność, bo to jest wolność móc to wszystko móc wszystko robić ja tutaj jeździe, bo mieszkam tuż pod Poznaniem, a nie prowadzę samochodu jeździe miejskim podmiejskim autobusem przez lata słyszałem takie występy młodzieży młodzieży męskiej muszę uczciwie powiedzieć, która na galerii tego tego autobusu zwykło się przekrzykiwać różne tematy ważnym tematem była ich nienawiść do do gejów te okrzyki którymi oni wzajemnie siebie darzyli ewentualnie podejrzanych innych, którzy zjawili się w tym autobusie powtarzały się prawie prawie codziennie myślę z politowaniem pewnie w kręgu waszych znajomych nie ma nikogo, kto byłby gejem, bo pewnie nikt nie odważyłby się do tego przyznać to mało prawdopodobne, o co w tym wszystkim chodzi chodziło o to, żeby manifestować jakąś swoją chorą suwerenność tak od od od wzorców porządnego z zachowania co było to było jakoś przedziwnie kontr kulturowe kultura żądała by by zachowywać się myśleć mówić poprawnie tymczasem tymczasem nie wszyscy mieli do niej do kultury otwarty dostęp i jeszcze chyba bardzo ważny jest to poczucie, że ktoś, kto ma gorzej od nas ktoś będzie miał gorzej od nas ktoś będzie miał gorzej przez nas to też jest atrakcyjna perspektywa, ale też usłyszałem któregoś razu mam wrażenie, że nie opowiadam wygodnym autobusie w tym autobusie tej historii po raz kolejny usłyszałem wypowiedź młodego młodego bardzo człowieka prawdziwie 10 lat o Polakach, którzy jego zdaniem są tchórzami euro awanturują się tylko wtedy, kiedy mogą zrobić by bezkarnie tacy są Polacy mówił w trudnej grupy Mars policji bezpiecznie otoczeni przez kordon nie chodziło o jakąś awanturę, którą pasażerowie zrobili kierowcy nowemu na tej trasie, który pomylił pomylił drogę i zamiast zaczynać się na właściwym przystanku pojechał na jakiś inny następny i tak to było niesłychanie zastanawiający pomyślę sobie głęboko sięga ta to rozszczepienie w nas od, a z drugiej strony jak blisko jest takiej afirmacji polskości do pogardy dla polskości Otóż w moim przekonaniu ta ślepa afirmacją polskości jest bardzo silnie bardzo blisko spokrewniona z pogardą da dla polskości bardzo je bardzo łatwo 1 język przychodzi 0202. język, więc u narodowi Janie humanistyki czym miałby być w moim przekonaniu mogłoby być tylko pogłębioną refleksją nad nad polskością czytaniem projektu uzupełnienie tych o którymi pan redaktor mi groził przed chwilą tylko tych, którzy te refleksje pogłębiają, a może najpierw najczęściej próbują jakoś wzbudzić np. czytaniem siedziby poetów poetów nieco niższej rangi, choć jeden z nich jest sławny zasłużenie sławny to by stanowicie, który z nich, który z nich uwłacza naszym Narodowym wartościom, gdybym pana redaktora mógł uprzejmie poprosić o przeczytanie pani uważa Łukasz znowu znowu pan i to robi i tych DG jak ja bardzo lubię robić, ale za to za to chwalą pana słuchacze przeczytanie kawałka wiersza Jacka Kaczmarskiego to byłbym ogromnie rad Polak to embrion narodzin Darski z Pionek począł się w zaścianku ów znalazł do ruskich i tatarskich z niemieckich katedr włoskich zamków w genealogii tej określił oryginalny naród się by, gdyby się uczył własnej treści zamiast przymierzać cudze gęby Chrystusem był i rzymianinem i w tej sprzeczności żył i wierzył to dźwigał krzyż czyjąś winę to w naszej tylko krzyżyk w urzędach pił Batorz Żyda, a przed żydowską matką klękał i czekał łaski malowidła Najświętsza ratuj go panienka nie lubi stwarzać się być chciałby wszak Bóg rzekł niech się stanie Polak szatą patrz czasy się ubrał, gdyż nieszczęsna w Polsce moja dola słusznie się lęka pan ciemności, że ciężko będzie miało znakami w szczegółach przecież diabeł gości, a Polak gardzi szczegółami nie lubi tworzyć, lecz zdobywać, gdy niedostatek mu doskwiera choć, więc bohatera, ale nim nie jest, chociaż bywa, gdy świat przeżyje myśli błyskiem wielką prawdę wlot uchwyci to traci na niej zamiast zyskać jeszcze będzie się tym szczycił ten wiersz Kaczmarskiego wywodzi się Gombrowicz to mamy w tytule wg Gombrowicza narodu obrażanie, ale wywodzi się też jeszcze starszej tradycji romantycznej Echa romantyzmu są w tekstach Jacka Kaczmarskiego bardzo bardzo częste i siostra antycznej przedtem inny kawałek jeśli wolno wolno bardzo znany czy to będzie w Sofii czy też w Waszyngtonie egipskich piramid do śniegów Tobolska na 1000 nasze wioski rozsiadła nam Polska długa wszystkich ludów w cierniowej koronie brzmi w tym wierszu słowacki, ale słowacki zabrzmiał również w tekście Kaczmarski kaleka jak bez nas żołnierze szpitali będą z muzą wieczną chodzili po świecie taka wyszła nam Polska z urzędów w powiecie taka się pogląd składu robót w kopalni opuszczam znaczny fragment, jeżeli gdzieś na Starym pokaże się jeszcze utkwi w 2 Kiliński swe oczy zielone zabijcie go trupa, lecz na stronę tylko wieść o tym radosną przynieście ja nie chcę nic innego niż jedno i płacze jesiennych wiatrów gęba półnagi Bazyla latem się słońce przegląda w modelach, a wiosną niechaj wiosnę nie Polskę zobaczy, bo w nocy spać nie mogę wedrze się trudne myślami co mi serce wrastają zwątpieniem i chciałbym raz zobaczyć, gdy przeszłość więzieniem czy wszystko w tył oraz KRUS-ie czy Polskę obudzę to jest fragment bardzo znanego utworu Jana Lechonia, bo młodziutkiego wówczas, kiedy ten utwór powstawał jeszcze przed formalnym odzyskaniem niepodległości przez Polskę w 1918 roku pierwsze do wspaniałego tomu karmazynowy poemat 1920 roku uczynił z Lechonia przez jakiś czas najbardziej cenionego ukochanego skamandrytów, czyli prawdę mówiąc najpopularniejszego jednego z najpopularniejszych poetów w Polsce to jest wieś pokazujący jak Polska humanistyka tych wysokich lotów rozumie swoje relacje z polską polskością najpierw wy najpierw obalić ten pomnik Strug jechałem zubożony i myślowo ideową o mentalnie moralnie Polski po romantycznej mamy na myśli ten romantyzm Pau peron ten ten romantyzm dla ubogich z cywilizowanych rozpuszczony w emocjach narodowych już nie nie pogłębiany nieprzemyślane i obok niezobowiązujący aż dochodzimy do do słynnego wyznanie wiosną wiosnę nie Polska zobaczy, lecz w tej dla swymi w tej w tym bluźnierstwo poetyckim Lecha nie był w stanie wytrwać ostatnia strona definiuje zadanie poety jako budzi ciele kogoś, kto luźniej walczy zmaga się tym projektem wielkiej Polski albo z myślą, że Polska jest wielkim projektem by uczynić aluzję do pewnych przedsięwzięć intelektualnych współczesnej prawicy, że wadzą się jest równocześnie próbuje zdefiniować Polskę inaczej po to, by relacje z nią takie ludzkie pojedyncze i wspólnotowe relacje z własną tradycję miały jakieś znaczenie miał jakiś sens nie były pustym wielkim, ale pustym słowem to wydaje się niesłychanie istotne Gombrowicz z jego szyderstwem z tym co pisał w trans transatlantyków co się pojawia w dziennikach z tym w tym coś się pojawia w biegu biografii tej biografii rozproszonej biografii spisanej rzecz oczywista bieg był Gombrowicz Tchórz Gombrowicz prowokator, a Gombrowicz, który odmawia czynu patriotycznego Gombrowicz, który nie odmawia sobie starcia z tą wielką z tą wielką górą, jakby narodowych zbiorowych emocji, a więc wykazuje jakąś szczególną działalnością zadał nam lekcję, którą długi czas odrabiamy, ale bywały też okresy, kiedy chcieliśmy przestać ją te lekcje odrabiać to Jarosław Marek Rymkiewicz mówił szkodliwej lekcji Gombrowicza w połowie lat dziewięćdziesiątych, że to jest lekcja szydercy ekstrakcja ironista, że wpływ Gombrowicza zamienił się pewien terror, który ten, że pisarz jemu po krewni, stosując wobec polskiego inteligenta polskiego inteligenta intelektualisty wobec innych innych pisarzy to był bardzo znany znany wywiad z dziewięćdziesiątego szóstego roku skądinąd oczywiście bardzo ciekawy Warty Warty przemyślenia dzisiaj jak się wydaje mamy taką taką krucjatę antykomor cząstką anty krytyczną anty anty intelektualną na dobrą sprawę dzisiaj mamy znowu, jakby wierzyć deklamować, a nie cierpieć i myśleć nie cierpieć z powodu Polski i myśleć w apelu paru intelektualistów dotyczącym świeżo wydrukowanych już opublikowanym dotyczącym obecnej sytuacji i kończącym się apelem o przyspieszone wybory znajdujemy syta z ulicy wzięty za swoiste motto tego pisma Polska nas boli, więc krzyczymy ten szyk ten rzekomo antypolski krzyk jest z powodu żywej relacji z polskością żadnego innego rzecz oczywista nawet jeśli znajdujemy taki taki wiesz który, którego nie dałoby się z pozoru takimi argumentami takim podejściem usprawiedliwić przeczytam również bardzo znany rzecz jasna niczego nie odkrywam utwór modlitwa dziękczynna wymówką nie uczyniłeś mnie ślepy ślepym dzięki ci za to panie nie uczyniłeś mnie garbatym dzięki za to panie nie uczyniłeś mnie dziecięciem alkoholika dzięki za to panie nie uczyniłeś mnie wodogłowiem dźwięki za to panie nie uczyniły śmie ją KO kuter nogą karłem epileptyków Herbach erudytą koniem mchem ani niczym fauny flory dzięki ci za to panie ale dlaczego uczyniłeś mnie Polaka Andrzej Bursa Andrzej Bursa tak bardzo bardzo słynny i osławionej z powodu tego wiersza i teraz, o czym on właściwie powinno takim o takim lub powiedziałem przejęciu nie obojętności ktoś komu jest Polska obojętna albo w ogóle nie mówi albo ją rytualnie bezmyślnie i bez zadawania sobie albo komukolwiek jakiegokolwiek jak jakichkolwiek cierpień chwali prawda no bo Polska bycie Polakiem takie trochę być nieadekwatne proszę zobaczyć, że Polak to brzmi dumnie Polak musi być idealny i teraz każdy, kto odstaje no to troszeczkę niepokoi wzbudza niepokój niepokój wzbudza właśnie to wyobrażenie to wyobrażenie polskości jako czegoś, czego niedotykalnych jego prawda proszę zobaczyć panie profesorze ostatni skandal użyję takiego słowa chociaż, chociaż nie ma mowy o żadnym skandalu oto kilka dni temu bodaj pojawił się artykuł szwajcarskiego dziennikarza, który mówi udało mi się przeczytać tajny list Chopina, z których to wynika z tego języka o tym jak rozmawia ze swoim kolegą, który to wynika, że prawdopodobnie Chopin był gejem Jan wracając do tego czy pan mówił wcześniej nasze rozmowy i teraz czy no i rozumie, że dziś podejście takie czy Polacy o tym wiedzą, tym bardziej że teraz tam się dzieje tyle takich rzeczy Polacy wiedzą no i teraz z naszej strony pojawia się odpór mówimy no to żadne nowości po pierwsze po drugie dobrze był gejem być może, ale co z tego to nie jest także o tym nie widzisz, a poza tym wtedy tak się mówiło, więc na pewno nie byłby teraz po prostu debata na temat tego czy ten był gejem czy nie był gejem jest możliwe wydaje mi się tylko po na wschód od Łaby tak by powiedział, bo trochę, jakbyśmy zestawili Chopin lubił kopytka czy wolał kapuśniak, a może pierogi z mięsem, a może był wegetarianinem w większości cywilizowanych państw to czy ktoś jest gejem czy nie gej w ogóle nie jest żadnym tematem to jest jakaś prywatna cecha człowieka ktoś może dzielić, ale nie musi, a nawet jeździ się dzielić to jest coś tak naturalnego jak właśnie informację o tym co lubi jeść na obiad albo czego nie lubi oglądać teatr tymczasem zostawiam czy wypada, żeby pan długie nawet ci, którzy są 2 mówiono w bo tak, ale tak się wtedy mówiło się, więc poziom nie jest móc zastanów się przy nie możemy pozwolić na to żeby, żeby ten cień homoseksualny padł dlatego Chopina, bo inaczej przyjdzie nam jednak przyznać, że obu Francuza tak jeśli w GM w tej francuskiej części swojej, a który ten ideologiczny bez powodu hetery okiem do Cannes francuski marzy nasz był nasz był w porządku tamten był być może podejrzany, chociaż właściwie nie był skory na to przystać, ponieważ ta Polska książka na pewno ta była, ale tak silna ręka pani to zaś była w nim tak silna, że nie mogła pozwolić na to, aby coś się tak znacznego w nim rozwinęło sprowadzamy rzeczy do do absurdu ja byłbym oczywiście zastanawiał, gdybym na 9 taką potrzebę, gdyby też miało stać tematem do jakiś moich lektur jak ewentualny homoseksualizm ma wpłynąć na jego życie to była to były inne czasy wówczas homoseksualizm był czymś tak neutralnym jak jak pan postuluje jak twierdzi że, że jest to pewnego od pewnego czasu w Europie on mogą przysparzać dodatkowych cierpień mógł jakoś wewnętrznie rozdzierać mógł stawiać pozycji konfliktowej także do morza do tego był taki płot do swojej identyfikacji narodowej to może być to może być ciekawe tak jak się zajmujemy życiem miłosnym rozmaitych postaci tak oczywiście możemy się zajmować życiem miłosnym homoseksualistów albo przeszkodą przeszkodami do tego by to życie toczyło w sposób naturalny krok zdrowa polega na tym, że założenie czy niepokój, że Chopinowi jeśli był homoseksualistą coś z tego powodu ubywa szacunku należnego mu jest po prostu kompromitując prawdę byśmy chcieli byśmy chcieli myśleć o sobie, że jesteśmy bardzo indywidualistyczny podczas gdy jesteśmy tu wracamy do Gombrowicza bardzo korekty historycznie jeśli uwierzyć bardzo dużym trudem w drodze dużym trudem godzimy się na odstępstwa od dna na wystawanie poza ramki pewne ramki, które zdają nam się być stosowne dla polskości dla i dla Polaka i dlatego się Chopin, choć artysta artyście wolno więcej rzecz oczywiście nawet wolno być w połowie Francuzem ba są tacy, którym wolno nawet być Żydami bez już większego uszczerbku dla dla naszej dumy z powodu ich osiągnięć to w oczach, ale do noblistów nie przyznajemy tak to i tak przecież to i tak przecież coś co tutaj nie to jest szalenie przykre znaczy to tym się wydawało, że to nas to nas już nie spotka w tak trybie awaryjnym postaci na tak niskim poziomie to jest po prostu artykułowane niesłychanie niskim poziomie relacji ze światem relacji z Unią europejską artykułem w sposób prostacki antypolskie antypolskie są wypowiedzi tego czy tamtego ministra kod, który nas otaczają, które rzekomo mają świadczyć o jego patriotyzmie nas do patriotyzmu zobowiązywać to jest antypolskie to jest to nam chodzi to to czasami ocierać o zdradę pan redaktor patrzy na mnie z politowaniem patrzy pan się na pana z podziwem panie profesorze słucha pana z podziwem ale, ale przypominam się też taka anegdota rzekomo, która miała miejsce, jeżeli nie byle nie miałam legendarnej kameralnej jak to tam ktoś kiedyś spadł właśnie w ten tłum intelektualistów z krzyczący wszyscy intelektualiści szybciutko uciekać, że takiego optymizmu użyje tam 12 wino nie wiem jak pan, ale ja właśnie faktycznie zamierza to zrobić taki i może to jest ten prawdziwy Polak ten taki nasz pan, który wpada do Unii Europejskiej w tym momencie się ze złości to wali pięścią w 100 mówi, proszę bardzo, uciekać prędko stąd nie nie potrafi w to uwierzyć, kiedy pojawiło się to ta nowa fala nowa fala Uwe ma willę na nas natomiast uwagę panie profesorze zwierzę za nową falą prymitywizmu, a NSP prostactwa może tak takie taka taka nowa fala bardzo czesnego czesnego nad nacjonalizmu byłem na wakacjach Sejm myślałem pośród różnych rodaków, którzy znaleźli się w tym samym miejscu miejscu było nie szukamy, ale cudowne ciepła woda i gra bardzo ciepłej wody proszę w kranie ciepła woda była ciepła woda w morzu i było to w ogóle świetna i dużo taniego świetnego wina i raz na pewien czas człowiekowi takie rzeczy bywają potrzebne cokolwiek o tym sądzić jak jak źle to wypada w oczach zwolenników aktywnej kreatywnej turystyki i myślałem że, że ludzie, którzy z klubu, z którymi tam byłem nie odda nie oddadzą tego tego kraju dlatego źródle nie nie oddadzą też tej przyjemności bycia pośród innych z przyjemnością właśnie tak pewnym satysfakcję, że nie jest się skądinąd, że nie jest się gorszym, że nawet dziś stać nas trochę mniej niż innych, choć nie zawsze jest prawda to równocześnie wolno nam o wiele więcej niż kiedykolwiek w przyszłości wiele o o wiele więcej mamy szans na to by czuć się czuć się w różnych miejscach w Europie siebie sprowadzam do do takiego minimum, ale wydaje mi się to jednakowoż istotna nienawiść poza tym, że atrakcyjnej pociągająca pogarda po za tym, że nas czasami jak jak używka bierze we władanie to też są to uczucie ciężkie one są one są trudne na dłuższą metę jakieś poczucie zdegradowane przez nie dochodzi nawet do tych którzy, którzy zdają się przez jakiś czas świetnie w tych w tych klimatach w tych emocjach o odnajdywać wreszcie myślę, że przychodzi taki moment otrzeźwienia co znaczy kaca po tej euforii tak po tej euforii takiej prostacki euforii narodowej jako o jakiej my tutaj mówimy, bo proszę przeczytać organizatorzy chyba nie wie, o co chodzi w tym przez nie pan dobrze dobrze wprowadza tracił kontakt z perspektywy, bo pan w ogóle to pan sobie nad morze ciepłe woda dziś tanie alkohole przebadania alkoholu już woda nie musi być poniżej nasz pogląd, że nie być tu przecież nie o to chodzi jak pan, o co chodzi proszę posłuchać niby zwycięski Chrobry wzmacnia państwo nasze czy, który od nowa polską godność wskrzesza aż jak Orzeł ponad skałą zlatuje i zawsze to ty masz rację tym na pomoc spieszy tyle dróg przejść musiałeś wodzu nasz zwycięski tyle klęsk przejść musiałeś by podnieść się klęski tyle lat musiały czekać by teraz już w chwale rządzić polską by zmieniać nasz kraj stale w kierunku mocarstwa od morza do morza by wszystkie narody od Bałkanów po Bałtyk, a nawet ptaki co krążą w przestworzach wielbił Polskę i wielbił jej wodza o Jarosławie wielki Wład co dusz Polaków, który nasz naród wyprowadzić z klęski, który zdobędzie imperium lechitów i znów odrodzić Warszawę Kraków nie będzie pamięć swego brak brata Lecha na zawsze w kraju Świętego Wojciecha łączyć, a nie dzielić naród nasz wybrany o to chodzi pani profesor autorem jest profesor 1 z uniwersytetów północnych regionach naszej ojczyzny, więc tu się zaczyna zapewne nowa nowa humanistyka narodowa tak to mogę tak to sobie wyobrazić, bo wiem to nie jest taki zły panegiryk prawda w bardzo konwencjonalnym wyobrażam sobie, że autor mógł dopisać równie żarliwym utworem to jakiejś niewykluczone i pożądanej zmiany władzy w Polsce czy szablon jest droga zmienia tak działa panegiryk prawda tak tak pewne gry jest bardzo konwencjonalny oczywiście moglibyśmy sobie zadać pytanie czy czy to jest czas na tego typu utwory czy przypadkiem nie należą do definitywnie do historii teraz okazuje się jednak, że nie to raz 2 myślę, że ludzie mają najprościej mówiąc 2 wektory 2 upodobania 22 skłonności i 1 ma charakter bardziej horyzontalny drugi szczyt panie profesorze znowu pan o skłonnościach tak ma charakter, więc horyzontalne druga droga wertykalny znaczy są ludzie którzy, którzy lubią relacje partnerskie lubią kontaktuje, który musi jakoś musi znaleźć swoje reguły musi jakoś ukonstytuować musi musimy się dogadać mówiąc krótko jak ze sobą być są ludzie, którzy kochają hierarchię zadzierać głowę podziwiać, ale rząd tymczasem mamy też będzie podziwialiśmy wystawę od czasu do czasu myślę, że spotykam ludzi, którzy bardzo pragną bardzo pragną takiego świata, więc być może mamy do czynienia z takim właśnie autorem, który szalenie chciał kogoś podziwiać aż wreszcie znalazł rzeczywiście tego, który wymyślił ciepłą wodę w kranie podziwiać zanadto się szerzy się niedawno tu są za mały słowa zbyt trywialne zbyt trywialne konteksty mają się znaleźć kogoś kto, kto mówi o narodzie historia o suwerenności niepodległości o o Polsce od morza do morza itd. tak dalej tak to ktoś taki wart jest podziwu, choć oczywiście jego jego zamysły były czystą fantasmagorią nawet, jakiego może to jest pytanie czy kaspijskiej czy może omawiano bodajże podczas wizyty obecnego jeszcze prezydent Stanów zjednoczonych wszystkie morza na wszystkie może, które przyjdą do głowy mogą być w tych mórz tej krainy między morzami jakimś kontekstem nie możemy nie możemy stawiać żadnych granic naszym Narodowym ambicja, więc spróbujmy potraktować geografię jako czynnik drugorzędny w naszej dyskusji dobrze także myślę sobie że, że takich utworów wkrótce będzie jeszcze więcej, a pan redaktor jednak widoczne przez przestraszyli panie profesorze piękne, bo warto zobaczyć tak mam wrażenie czytając ten pan ich grze, że każdy może być poetą to szansa dla mas ani naszego narzeka, że za mało poezji zatem teraz nie jest proste napisać nazwę wiązanej różnych dzieli rozliczne wiesz, że zły ważne w życiu bardzo prosta to nie jest wyjątek prawdziwie wywieś nie jest może łatwo, ale przeczytam co piszą młodzi poeci zobaczmy co oni myślą może oni po stronie po stronie autora tego tekstu nie wymienionego nazwiska, bo być może w obecnym etapie realizowania się wielkiego projektu być może już nie poczuwa się aż tak do tak silnego związku ze swoim dziełem domy z krzyżami mają swoich patronów małe dziewczynki małych chłopców, którzy kiedyś pytają dzieci jesteś mądrzejszy od piątej klasie listy powiedz im, że zgaszą zgasły wszystkie światła pozwoli pocałować w Polskę po pocałować się w innej pisze w debiutanckim tomie bardzo interesująca poetka Patrycja Sikora i krótki wiersz będący swoistym cytatem to jest kraj duchowi memu dała w pysk i poszła Polska zauważmy ten kontekst Polski i rany polskiej i skaleczenia zadry otarcia tak jakiegoś jakiegoś śladu na na czele który, który Polska Polska zostawia inny młody poeta już nie debiutant, ale niemający jeszcze bardzo wielkiego dorobku, choć interesujący pisze np. tak chciałem spacerować musiałem wziąć udział w proteście w miejsce, które wydziela kraj, kiedy chodzę oraz miejsce, które wydziela kraj, kiedy nie chce siedzę kraj mówi, chociaż nie chcę rośnie we mnie bank rośnie we mnie sklep rośnie Góra śmieci nie chciałem, żeby tak było, ale mówi, że to potrzebne mówi, kiedy nie wiem mówi, że Jezus Jezus nie ufam tobie miejsce, do którego wdziera się kraju oraz miejsce, które tego kraju tam nie chce mówi nie ma tam banku są nerwy mięśnie mówię żaden kraj choćby najmniejszy z najmniejszymi zyskiem nie zmieści się we mnie na mocy ustaleń traktatu nie przedrze się chciałem, żeby rosła od rosło serce Jezusa, który pożyczył chciałem, żeby Jezus uwolnił się ode mnie nie chciałem, żeby tak było, ale myślę, że to potrzebne chciałbym wydalenia kraju miejsca, w którym go nie chce znowu wiersz o jakimś przy jakiej przemocy prawda przemocy języka, który nam nadaje narzuca tożsamość zmusza nas do jej przyjęcia tę tożsamość definiuje za pomocą paru parę pojęć ojczyzna Jezus kościół chrześcijaństwo Jan Paweł II Janie Pawle nie, czyli neologizm, który zjawił w naszym języku parę parę tygodni temu jak myślę wtedy przynajmniej rozpędził rozgości na na dobre to 1 to jedna z najładniejszych określeń, jakim z, jakimi mamy do czynienia do licha do ich toż to rzygać chce od toż to się człowiek rumienić za miłość do Jana Pawła, która polega na cytowaniu przy każdej okazji najczęściej bez jakiejkolwiek okazji bez jakiegokolwiek powodu bez zgiełku bez jakiejkolwiek przyczyny jego nie przeczytanych pism, bo są, bo to są cytaty z Wikipedii rzecz jasna to są obiegowe powtarzają się powtarzający się cytaty w pismach urzędowych instrukcjach obsługi takiej czy innej procedury w publicznej wymyśla własne zaprosił córka nikt pana sprawdzili bardzo korzystnie, bo przecież zawsze na to liczą ludzi, którzy przeczytali albo czytają na bieżąco pisma papieży pisma papieża jest bardzo niewielu za 2 zlotym świetnie wie by my to świetnie wiemy, ale na cały ten ten na całą tą manifestację ostentacyjnej pysznej zadufany w sobie bezmyślności pozwalamy od od lat, więc w końcu pojawia się pojawia się słowo które, która lekceważąco tak pobłażliwie bez gniewu bez łamania krzeseł by nawiązać do pewnego rosyjskiego pisarze traktuje to zjawisko mniej niż zdaje, że coś dobrego się z polską dzieje w ostatnich tygodniach w ostatnich miesiącach, że coś się wyłamuje z tych z tej pod z tego potwornego zamulenia i języka polszczyzny ktoś powie to zupełne szaleństwo polszczyzna zwariowała po Polsce, zwłaszcza bydła do reszty polszczyzna luźniej i bruździli zwrócił się na ulicach Otóż powtarzam się teraz powtarzam nie mam takiego wrażenia mam wrażenie, że życie idzie za potrzebą nazwania pewnych pewnych rzeczy na nazwanie pewnych zjawisk uwolnienia nas z takiej przedziwnej kompromitujących niewoli, którą sami się zapędzili my jak było dziwnie, kiedy lata temu już Jan Paweł II żył jeszcze w towarzystwie bardzo międzynarodowym towarzystwie, której ludzie z Afryki Azji obu Ameryk parę Europejczyków usłyszałem od Koreańczyka z Południowej Korei, żeby pewne wy chrześcijanie w Polsce to wyznaje Jana Pawła, a nie Chrystusa on mówi, a ja pytam, skąd on to wie albo toi owo do nas o was jednak dociera, a rzecz polega na tym żeby, żebym się w tej hali do chyba sobie ostatnio z tego dworować tak no oni są oni są z karani swoim swoją szyderczo naturą nic dla nich Świętego rzecz jasna, więc naniesienie powołuje, ale myślę, że wówczas to przecież bardzo widać to przecież kuje w oczy to przecież w tamtym towarzystwie różni ludzie chcieli rozmawiać o wielkich postaci chrześcijaństwa i najtrudniej było o tym rozmawiać z chrześcijanami tam obecnym świętym Franciszku np. trybu dla nich dla tych muzeum by dla muzułmanów buddystów 10 listów jakąś wyróżniono szczególnie interesującą postacią, czyli krótko mówiąc tak długo jak my krzyczymy krzyczymy Polska, a nie krzyczymy z bólu, który Polska nas wywołuje krzyczymy triumfalnie przeciąć bezmyślnie tak długo w gruncie rzeczy one tylko cierpi, więc proszę mnie proszę mi wierzyć proszę mi wierzyć, że to co pan przeczytał w tym nieszczęsnym numerze NIP jak się ma do prawdziwych projektów tu chodzi o to naprawdę w tym narodu w imieniu tak jest na pewno głęboko w to wierzy chodzi o to, żeby zachęcić nas do krytycznego takiego bolesnego myślenia o Polsce tylko wielkie narody potrafią być wobec siebie krytyczne tylko wielkie narody są te są zdolne do tego, żeby przyznać, iż mordowały eks terminu były Indian czarnoskórych inne mniejszości małe narody idą w zaparte czytam wiersze nieopublikowane jeszcze nigdzie młodej autorki Agaty Celejewski właściwie okolicznościowy powstały pod wpływem pod wrażeniem zdarzeń ostatnich Polska chciałaby napisać, że siedzimy, że ze sobą rozmawiamy pytam co myślisz przecież to już niewidoczna dziura, ale nie ma ze mną ciebie wysokiego czoła ust sięgających żaru żartu popielniczki nie ma już bogini porozrzucane na kartach konstytucji nie ma już nikogo nawet kota już niema siedzącego na parapecie z nadmiaru tej polskiej cytowanej tej polskiej obowiązkowej powstaje wrażenie to przejmujące wrażenie pustki opuszczenia pustynnienia i straszliwe jakiś straszliwy jakiś niemożności bycia bycia ze sobą tak im bardziej jest naród tym mniej są Polacy takie odnoszę czasami wrażenie nie nie czuje się w tym oryginalny jestem tylko czytelnikiem interesujących wierszy, w których to tam się przewija od wielkich romantyków poczynając panie profesorze bardzo dziękuję za dzisiejszą rozmowę te dziękuję pan prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki i krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu i przewodniczący kapituły poznańskiej nagrody literackiej do państwa i moim gościem informacje Radia TOK FM już za kilka minut o godzinie dwudziestej trzeciej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: INTERLUDA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA