REKLAMA

Jak podczas pandemii wyglądają sprawy frankowiczów w sądach?

Połączenie
Data emisji:
2020-11-30 13:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
11:20 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie trzynasta 7 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z nami jest już nawet Czechowska adwokatka zajmująca się m.in. sprawami tzw. frankowiczów dzień dobry państwu właśnie w tych sprawach frankowych będziemy rozmawiali z 1 strony słyszymy, że te sprawy zalewają dzisiaj sądzę z drugiej, że 90% tych spraw tak rozumiem to są takie grup szacunki jest przez klientów banków wykrywana z trzeciej strony czekamy na decyzję Sądu Najwyższego, który mógłby być może jakoś Rozwiń » ujednolicić linię orzeczniczą jak rozumiem, że to są tego rodzaju oczekiwania w czwartej strony widać też presję ze strony samych banków, które niedawno wystosowały list do prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego w tym liście również zwracały uwagę na swój problem na zbyt dużą łatwość, jaką frankowicze wygrają wygrywają przed sądami odpowiedź była dość brutalna Adam Glapiński powiedział, że odpowiedzialność leży po stronie banków i to właściwie jest ich kłopot teraz pytanie czy jeżeli, a jeszcze jedno jeszcze 1 wypowiedź ze strony prof. Manowskiej pierwszy prezes Sądu Najwyższego, która niedawno stwierdziła, że to właściwie być może nie sądy są w stanie naprawić tę sytuację w jakiej znaleźli się frankowicze nie sam Sąd Najwyższy czystego wyłania się jakiś logiczny obraz pani okiem to znaczy czy zmierzamy w stronę jakiejś regulacji być może regulacji ustawowej mówiąc szczerze ja myślę, że nie zmierzamy w stronę regulacji ustawowej tutaj odpowiedź pana prezesa NBP jednoznacznie wskazuje na to, że przynajmniej on nie miał ochoty się tym zajmować również w parlamencie nie widać siły politycznej, która miałaby interes program przewidujący rozwiązanie tego problemu tak naprawdę nie widzę, żeby ktokolwiek miał w tym interes polityczny wypowiedź pani prezes Makowski moim zdaniem wynika z fakturze sądownictwo ma ogromny problem z prawami tzw. frankowe niezbędnej liczbę pań wojnę w większości przypadków sędziowie już rozumieją to umowy wielu z nich mają określone poglądy jak orzekać w sprawach jednak ilość ustaw frankowych uniemożliwia normalne funkcjonowanie wydziałów cywilnych, zwłaszcza w warszawskich sądach no właśnie jest tak zastanawiam nad tym czy jednak jakaś próba regulacji nie byłaby w tym momencie tak politycznie patrząc na rękę prawą i sprawiedliwości można by powiedzieć, że jest to załatwienie czy dostrzeżenie problemu dużej grupy Polaków może nie jest to jakaś masa w niej dziesiątki prosto w populacji, ale z pewnością grupa, która czy problem, który ma wpływ na sektor bankowy na no tzw. klasę średnią polską, a tak na bezpośredni bądź pod uwagę 2 rzeczy, które moim zdaniem sprawiają, że obecnie rządząca ekipa nie ma interesu uregulowania tej sprawy po pierwsze mamy w tym momencie pewnie co najmniej 30 000 spraw sądowych, a zakładam, że może nawet troszkę więcej, bo ostatnio wypowiedź pani rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie mówiła, że 200 000 to sam Sąd Okręgowy będzie miał do końca roku i mamy kilkadziesiąt tysięcy spraw w sądach, więc jakaś regulacja ustawowa chodzi od razu pytanie no to powstanie sprawami o ci ludzie, którzy są teraz w sądach mieliby zrobić jak taka ustawa ewentualna miały wpłynąć na ich sytuację to są w większości osoby, które 2 lata temu usłyszały 1 odpowiedzi w radiowych pana prezesa Kaczyńskiego, że jeżeli to jest umowa jest nie tak to frankowicze idzie do sądu ludzi do sądu poszło im teraz tak naprawdę ustawa mogła to część osób, które są w sądach postawić niekorzystnej sytuacji, więc niekoniecznie politycy by na tym zyskali, ale z drugiej strony mamy sytuacje, kiedy to urzędujący premier RP był wcześniej prezesem banku, który takich kredytów frankowych tzw. za jego kadencji udzielał tutaj również, że pojawia się potencjalny problem no tak każdy zagra mnie na 1 rzecz po ostatnio w prasie pojawiło się właśnie takie liczne publikacje liczne teksty czekamy na orzeczenie Sądu Najwyższego na uchwałę Sądu Najwyższego jak ta uchwała mogła wyglądać pani zdaniem tych generalnie obecnie sądy raczej nie mają wątpliwości co do tego, że w tych umowach niedozwolone zapisy natomiast sam fakt, że jest niedozwolony dla PiS jeszcze nie determinuje tego co można taką mogą zrobić linia orzecznicza jest kompletnie ruch strzelono część sędziów uważa domowe są nieważne i to jest chyba teraz, bo istotna statystycznie grupa sędziów część uważa, że umowy są ważne są tzw. Frankowie Enia natomiast przy identycznych umowach powiedzmy na identycznych wzorce zawarte tylko dane klientów różnią tak naprawdę kwoty nawet dziś marże zapadają skrajnie różne wyroki, więc tutaj jest to taka niepewność prawną dla wszystkich stron w tym procesie, a z drugiej strony i tutaj o to wprost pytanie do Sądu Najwyższego mamy kwestie rozliczenia w przypadku nieważnej umowy i tutaj są tzw. 2 teorie tzw. teoria salda tory 2 kondycji w uproszczeniu chodzi po prostu o to czy, jeżeli sąd stwierdzi, że dana umowa jest nieważna o ma zasądzać na rzecz konsumentów całość pieniędzy do zwrotu, które oni do tego banku płacili czy ma takie by dokonywać rozliczenia tej umowy i zasądzić tylko różnice to z punktu widzenia klienta tak naprawdę w praktyce nie będzie miało fundamentalnego znaczenia, bo oba rozstrzygnięcia będą dla klienta korzystna natomiast z punktu widzenia formułowania tych pozwu i tego jak sądy mają rozstrzygać czy to powództwo o zapłatę ZUS jest uwzględniane budowlane to ma fundamentalne znaczenie, bo sędzia, nawet jeżeli sędzia dojdzie do wniosku, że dobrze uważam, że ta umowa nieważna to czas na ile możliwości co się dzieje tej tak proszę co się dzieje z tymi tzw. pozwami o korzystanie z kapitału, czyli tej kończy ze strony banków czy ja nie znam żadnego przypadku, kiedy takie powództwo banku zostało uwzględnione słyszałam jedynie o oddaleniu product banków o takie roszczenia w I instancji natomiast wydaje się, że nie ma prawomocnych wyroków przynajmniej opinia publiczna o nich dotąd nie słyszała moim zdaniem nie ma podstaw prawnych do formułowania roszczeń tego typu i takie roszczenia byłyby tak naprawdę ominięciem reżimu ochrony konsumenta, który nam reguluje prawo Unii Europejskiej lub wydają się, że nie ma do tego podstaw natomiast takie roszczenia przez banki są wysuwane to jeszcze wracając do tego stwierdzenia, że linia orzecznicza jest tym momencie bardzo rozstrzelone jak to pani ujęła czy dałoby się ją ujednolicić uchwałą Sądu Najwyższego czy to byłoby w ogóle możliwe uważam, że tak może nie byłoby to wyjaśnienie wszelkich kwestii natomiast chodzi o jakiekolwiek wytyczne mówią chociażby rozliczenie nieważnej umowy ułatwiłyby bardzo cenią orzekanie teraz może być sytuacja, kiedy wyroki są uchylane ze względów formalnych, bo sąd odwoławczy ma inny pogląd niż Sąd I instancji na pewno to bardzo ułatwiłoby sprawę jak pani sądzi, dlaczego Sąd Najwyższy zwleka z taką decyzją myślę, że nie ma też jakiegoś jednolitego poglądu Sąd Najwyższy jak prześledzi orzeczenia Sądu Najwyższego z ostatnich kilku lat w sprawach frankowych to tam nie ma jednolitej linii one są generalnie korzystne dla konsumentów natomiast linia też wywołuje gdzieś tam koncepcja tego, że umowy mogą być nieważne Sąd Najwyższy przebija się bardzo powoli myśli pani, że to jest właśnie ten najbardziej racjonalny sposób rozwiązywania tych spraw w sensie nieważność umowy przed organizował nieważność umowy nie droga sądowa już słyszymy, że to jest jedyna droga, która w tym momencie w ogóle ma sens, ale nieważność umowy czytaj rzeczywiście ten ten można powiedzieć tak ten magiczny sposób rozstrzygnięcia moim zdaniem to w sposób, który w najwyższym stopniu odzwierciedla aktualną sytuację prawną to jak powinniśmy wykładać umowy natomiast to oczywiście nie jest magiczny sposób i będzie generował dla banków dla klientów pewne problemy z plusem tego sposobu i na pewno to, że pozwala sytuacja jakoś rozwiązać zamknąć może tak jest bardzo krótko, jakie problemy dla banków, jakie dla klientów właśnie takiego rozwiązania płynące z tak tutaj znowu mamy niestabilność w orzecznictwie kredytobiorcy często powołują się na takim tzw zarzut przedawnienia to znaczy, że banki wypłaciły pieniądze w związku z nieważną umową kredytową lata temu, więc w sumie teraz skoro się przedawniły takie roszczenia banku niekoniecznie trzeba by takie pieniądze oddawać kolejne banki mówią, że tutaj taki zarzut przedawnienia nie może wchodzić w grę orzecznictwa wiążącego nie ma tak naprawdę poglądy są różne, więc na banku jest kwestia w niebezpieczeństwa czy w ogóle wypłacone środki odzyska nie mógł tego żadnym wynagrodzeniu za korzystanie z kapitałem u, ale czy w ogóle zostaną środki wypłacone z kolei odrzucone przez klienta z kolei odwrotnie w przypadku klientów, których umowa byłaby nieważna, jeżeli była tu miały miejsce sytuacja, że stwierdzono, iż jest obowiązek zwrotu tego kapitału tego co się otrzymało ze strony banku no to w przypadku niektórych kredytobiorców rodzi się problem, bo wiele osób nie spłaciło jeszcze kwoty większe niż je do tego banku oczywiście na ten problem z punktu widzenia kredytobiorców będzie w kolejnych miesiącach coraz mniejszy, bo te kredyty spłacane kilkanaście lat teraz nie będzie takich osób, które mają jakąś dużą kwotę dopłaty w przypadku, gdy musiał wracać kapitał, ale gdzieś tam ten problem występuje dziękuję bardzo, a nawet Czechowska adwokatka była z nami trzynasta 18 za chwilę informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA