REKLAMA

Prowizoryczna edukacja zdalna to ogromne koszty społeczne

Połączenie
Data emisji:
2020-12-03 14:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
22:34 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
146 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z nami jest Piotr Lewandowski z Instytutu badań strukturalnych dzień dobry dzień dobre będziemy rozmawiali o apelu ekonomistów w dużej mierze, ale też specjalistów innych dziedzin naukowców innych dziedzin w sprawie edukacji to jest apel dość szczególny, bo można by powiedzieć cóż ekonomia za edukację prawdę znaczy, dlaczego nagle ekonomiści przejęli się tym, że edukacja w Polsce, zwłaszcza tych małych dzieci ze szkół podstawowych Rozwiń » ma miejsce przez internet w morze od tego zacznijmy zacznijmy może tego, że edukacja jest bardzo ważnym komponentem wykonamy tylko może niekoniecznie w tej ekonomii, którą w Polsce najbardziej widać w Polsce często ekonomi myślimy przez pryzmat komentarzy do odczytu PKB inwestycji natomiast no jest bardzo bogata literatura ekonomiczna nie tylko, które pokazuje po pierwsze, że tzw. kapitał ludzki czy też nie tylko poziom edukacji też jakość ma kapitalne znaczenie dla funkcjonowania społeczeństwa dla rozwoju gospodarczego, a po drugie, że edukacja na wczesnym etapie życia ma kluczowe konsekwencje dlatego jak później ludzie, jakie później ludzie osiągają wyniki edukacyjne jak sobie radzą na rynku pracy, więc straty w procesie edukacyjnym, które mają miejsce na etapie w wczesnego dzieciństwa tych wśród dzieci, które mają kilka lat mogą być po prostu nie do nadrobienia po przekroczeniu pewnego po iluś tam latach po przekroczeniu pewnego momentu w życiu no to jest główny powód, dla którego trwających 6 miesięcy powiedziałbym prowizoryczne edukacja w Polsce mniej ta 20 kilka innych osób, które ten apel przygotowywały, dlaczego nas to prowizorka już mocno martwi to właśnie zastanówmy się nad tym dlaczego, skąd założenie, że internet nie jest w stanie skompensować normalnej nauki, czego tu nie ma czego brakuje co się dzieje, kiedy dziecko się czy przed komputerem nie w klasie to nie jest założenie to jest raczej wniosek z zarówno w badaniu z obszaru, jakiego powiedzmy pedagogicznych edukacyjne albo psychologicznych jak i bardziej ekonomicznych ostatnich kilku miesięcy, dlatego że pandemia trwa już 89 miesięcy zależy jak liczyć i są np. badania dla Holandii dla Belgii, które pokazują, że dzieci, które miały naukę zdalną wypadają gorzej na egzaminach na koniec roku wypadły gorzej na egzaminach na koniec roku szkolnego niż bardzo podobne do nich dzieci, które zdawały egzamin rok wcześniej jest badanie dla Niemiec, które pokazuje, że czas spędź dzień średni dzienny czas spędzony na nauce zmniejsza się skrócił się o połowę z około 8 godzin do 4 i że ten spadek jest większy dla dzieci, które osiągają wyjściowo gorsze wyniki i nie jest ten spadek rekompensowany np. czytanie książek tylko większej mierze jest kompensowane np. graniem w grę albo oglądaniem telewizji, więc to jest bardzo ważne komponent, że efektywna nauka trwa po prostu dużo krócej jeśli dzieci nie są w szkole tylko mają robić w domu, a po drugie to jest kluczowe w kontekście Polski, która jest krajem uboższy niż te, o których wspomniałem wiele dzieci ma problem powiedział komfortem w komfortowym warunkami do nauki albo wsparcie musi sobie z czymś nie radzą, bo wiele rodzin w Polsce te dzieci w przypadku wielu rodzin w Polsce np. dzieci muszą dzielić komputer dostęp do internetu albo np. używają telefonu tylko albo mają 1 telefon na dwoje dzieci no i efektywnie to one się wtedy uczona zmianę podczas kiedy zajęcia się tak jakoś odbywają i trzeci kluczowy komponent jest taki, że nauczanie zdalne wymaga innych metod i przygotowania, bo o rozłożenie ułożenia materiału inaczej dopasowania sposobu nauczania do tego medium w Polsce niestety to nie jest zarzut do nauczycieli, którzy starają się starają się jak mogą, ale ze względu na właśnie nagły charakter tego przejścia później efektywnie brak inwestycji przygotowanie tej metodyki teraz semestrze jesienno-zimowym tak naprawdę to zajęcia w dużej mierze są realizowanie tych zajęć, które były pomyślane jako zajęcia w klasie, ale przez internet no i to się nie może udać, bo uwaga ludzka rozkłada się inaczej bo, zwłaszcza małe dzieci po prostu mogą mieć problem nakazał odczytywanie tak nawet tego komunikatu, który mówi do nich nauczyciel czy też nauczycielka będąca małą figurką na ekranie ani osobą, która może do nich podejść coś wyjaśnić tak dalej no dobrze to możemy jeszcze inną jeszcze inny może nie jako argument, ale tak powiedział na ludowo skomentować to pewno dobrze no chwilę posiedzą w domu wrócą do szkoły wszystko będzie dobrze wszystko się normuje nadrobią braki, a zatem krzyk no tak, ale to już nie chwilę ten argument mógł być w marcu 15marca czytam trzynastego dokładnie nie pamięta zamknięto szkoły mówi Okaj to zamknięto szkoły do na 2 tygodnie potem na miesiąc do Wielkanocy no to by było chwilę nie ma wielkich strat później moglibyśmy sobie powiedzieć nawet jak to zamknięcie szkół i ta improwizowana nauka zdalna potrwa do wakacji no to nadrobią braki później ale kiedy przecież można było zorganizować latem wakacje dodatkowe zajęcia Brytyjczycy np. teraz planują coś takiego się u nas niczego nie zrobił, więc kiedy dzieci miały to nadrobić zaczęła się szkoła normalnie we wrześniu potrwa może kilka tygodni była nawet jeśli ten wrzesień był do jakiego stopnia nadrabianiem jakich strat poprzedniego roku szkolnego to teraz jesteśmy znowu w systemie zamkniętych szkół i znowu te straty pogłębiają wiedzę policzymy ile już łącznie było nauki zdalnej w Polsce to właśnie skończyliśmy szósty miesiąc a, czyli też już ponad pół roku szkolnego zakładając, że ta nauka zdalna jest efektywna, że efektywność na poziomie 50% normalnej, bo jeśli ten dzienny czas nauki o połowę krótszy tak przyjmijmy ich i zgadują, że nie będzie żadnych zajęć wyrównawczych przyszła też trochę źle brzmi wyrównawcze, że nie będzie dodatkowych zajęć kompensujących straty w przyszłym roku wakacje no to 6 miesięcy to jest w kraj przez razy powiedzmy to strata 50% to efektywnie tak jak 3 miesiące wyciekać to więcej więcej tej straty no, czyli czas dłużej niż wakacje, a wakacje mają jakiś taki sam, bo są odpoczynkiem są latem itd. tu efektywnie mamy wyłom w tym procesie nauczania, które już nie jest krótkotrwały jest długotrwały, bo to już pół roku no to możemy powiedzieć no nie wiem rodzice zorganizują jakąś naukę tym dzieciom swoim pomogą jakoś to ułoży ile w przypadku niektórych rodzin na pewno tak jest ci rodzice, którzy mają do tego kompetencje czas środki na pewno sobie radzą natomiast znaczna część starsza część polskich dzieci nie ma takiej sytuacji tak jak wspomniałem wcześniej około 20% uboższe go w 20% uboższych gospodarstw domowych nie ma np. takiej możliwości, żeby dziecko miało odrębny pokój do nauki albo, żeby miał swoje urządzenie do tego muszą dzielić czasami nawet uczyć się w pomieszczeniu, które np. rodzice teraz pracują albo Wurst odbywa się życie i ryzyko, które jest, które tutaj się pojawia jest takie, że będziemy mieli powiększenie nierówności edukacyjnych, dlatego że te dzieci rodziców by lepiej wykształconych zamożniejszych tych, którzy mają czas środki jakoś poradzą rodzice będą spędzali więcej czasu zapłacą jakieś korepetycje, bo przecież studenci to się teraz uczą zdalnie nie mają pracy, które często wykonują, żeby dorobić, więc chwilę się na pewno pojawi tak jednak, że ci studenci będą udzielali ekstra korepetycji ta no ale to taką prywatną rekompensatę zrealizuje, choć część gospodarstw domowych, a te dzieci, które są uboższych rodzin, które często już na starcie mają gorsze warunki one zostaną po prostu z tyłu i analogicznej rozwarstwienie może dotyczyć powietrzem podziału na miasta i się, czyli ta zdolność nad gonienie zainwestowania prywatnego właśnie korepetycje itd. dziś rzeczy większa w miastach niż niż na wsiach to powiększenie rozwarstwienia odbija nam się jakoś czkawką w dłuższym horyzoncie 1416 za chwilę wrócimy do rozmowy połączenie czternasta 24 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z nami Piotr Lewandowski z Instytutu badań strukturalnych rozmawiamy o proteście takim apelu ekonomistów odnośnie edukacji, zwłaszcza tej edukacji podstawowej powiedzieć my się informacjami o tym żona wywołuje, jakby dość dramatyczne skutki dla tej grupy dzieci, które są tak kształcone, ale może powiedzmy skoro tak straszymy straszymy opisujemy co się będzie teraz dalej działo z tą grupą zaś, czego możemy się spodziewać, że jak sobie te dzieci z tego okresu pandemicznego będą potem radziły względem rozumiem innych roczników ciężko powiedzieć szczerze mówiąc sytuacja trochę bezprecedensowa są np. badania jest taki artykuł naukowy dla Argentyny, gdzie kiedyś odbył się trwający pół roku strajk nauczycieli, a i tego artykułu widać, że ludzie którzy, że te dzieci, które nie zdążyły skończyć szkoły im się ten strajk zaczął od tego 1 rocznika starszego w dorosłym życiu ludzie mieli niższe zarobki, a dlatego, że no to braki edukacyjne czegoś się nauczyli ba wieku kilku kilkunastu lat takie pół roku takiego oglądania telewizji grania gry też ma jednak niepewna fakty jak nie zabrzmiało tak Jegor rozleniwienie i później w drodze już na studiach czy wg szkole średniej na studiach jest po prostu ciężko te pewne braki, a nadrobić więc, wnioskując z takich ogólnych badań które, które analizują po prostu długookresowe konsekwencje różnic w Tychach edukacyjnych na wczesnym etapie życia można się spodziewać właśnie niższych płac po to, tym osobom będzie trochę trudniej na rynku pracy, bo będą miały mniejszy kapitał ludzki biorąc pod uwagę to, że jesteśmy generalnie Lwów Unii nadal mam nadzieję, że będziemy i biorąc pod uwagę to, że inne kraje radzą sobie z tym trochę lepiej, bo w większości krajów Europy zachodniej szkoły teraz funkcjonują cały czas ich nie zamknięto jesienią Niemcy Francja Holandia wielka Brytania Irlandia np. można powiedzieć, że szanse np. tych roczników, żeby się dostać gdzieś na studia na na Zachodzie mogą być gorsze niż ich kolegów koleżanek starszych parę lat, bo jeszcze na tle tych dzieci na Zachodzie ta strata teraz zwiększa ciężko jest mi wyjaśnić czy w ogóle ocenić jak mogą wyglądać długookresowe Konsek skutki tej izolacji bo, zwłaszcza na wcześniejszym etapie życia szkoła jednak w jakimś stopniu polega też socjalizacji nauczyć się funkcjonowania w grupie na tym, że dzieci znajdują swoich pierwszych przyjaciół itd. ciężko jest ocenić, ale na pewno to będzie problem taki psychologiczną o kognitywnych no, więc dlatego dla dlatego może nie tyle straszymy alarmujemy, że należna do dochodzimy jeśli to trwało miesiąc 2 to kraj jeszcze można było myśleć jakoś to doszukujemy dodatkowymi zajęciami, ale jeśli teraz cała ta sytuacja trwa już pół roku i może się okaże, że jeszcze chwilę potrwa, bo przecież ciągle nie wiemy co będzie ze szkołami w styczniu, bo to konsekwencją mogą już powoli robią poważna nawet jeśli niektóre ciężko przewidzieć w, a to istnieje już poważne ryzyko żony będą ciężkie te edukacyjne takie dochodowe są łatwiejsze do przewidzenia to, które wchodzą bardziej w efekty takie psychologiczne czy zdolność w ogóle funkcjonowania w społeczeństwie czy nawiązywania przyjaźni tak dalej regulacji międzyludzkich może też nadrobi może też nie nadrobi ciężko powiedzieć w co martwi proszę proszę na to pytanie teraz, jakie są ewentualne drogi wyjścia z tej sytuacji od drogi wyjścia w Generali widzimy 31 jest uwzględnienie tej wiedzy Epidemiologicznej, która już istniej, która pokazuje, że generalnie ryzyka związane z covidem są bardzo silnie związane z jakim dzieci, zwłaszcza poniżej 10 lat mają dużo dużo mniejsze ryzyko złapania tej choroby ciężkiego przebiegu i też my słabi zarażają, więc priorytetowe byłoby przywrócenie edukacji bezpiecznej edukacji w szkole dla tych najmłodszych dzieci, które w, których też to, a zdolność uczenia się przez internet jest mniejsza, a ta pod atak korzystniej socjalizacji w grupie większa niż np. wśród dzieci kilkunastoletnie, które już mają swoje relacje i on jakby bardziej samodzielne np. Czechy, które miały bardzo podobny przebieg drugiej fali epidemii jak Polska jest przywróciła edukację dla klas 13 maja wpuściły pierwszy rok pierwsze klasy szkół tydzień później drugie klasy tydzień później trzecie klasy, zaczynając tak robią to tydzień po tygodniu widzieli już np. po 2 tygodniach czy wpuszczenie tych pierwszych roczników pierwszoklasistów miało jakieś negatywne konsekwencje dla rozszerzenia rozprzestrzeniania się epidemii widzieli, że nie mają dodawali drugą klasę trzecią kasa był jakiś plan jak na razie nic nie wiadomo, więc czy drugą rzeczą jest przemyślenie edukacji zdalnej zarówno jest bardzo prawdopodobne, że wśród dzieci starszych np. szkół edukacji średniej ta potrzeba, które mają teksty biologiczna charakterystyki już bliższe dorosłym ta potrzeba edukacji zdalnej jednak utrzyma jeszcze w horyzoncie może nawet kilku miesięcy, więc powinniśmy przejść do modelu edukacji hybrydowej, czyli po pomyślnie na takim nie tak jak teraz, że może ta klasa, którą maturalna chodzi do szkoły albo klasy ósmoklasiści mają dla miedzi egzaminy chodzą do szkoły, a reszta nie chodzi tylko pomyślenia edukacji hybrydowej taki sposób, że każda klasa przychodzi do szkoły przez 2 dni w tygodniu robi w tej szkole wtedy mniej dzieci, ale przez 2 dni w tygodniu realizowane są te przedmioty te zadania w ramach różnych przedmiotów, gdzie to obecność potrzebna konieczna, a przez dwa-trzy dni czy dzieci już pracują zdalnie czy nastolatkowi pracują zdalnie, realizując inną część prok programu, czyli inaczej teraz, kiedy ktoś ma chodzić, a ktoś inny ma w ogóle nie chodzić tylko tylko zmieniamy te proporcje tak jak np. niektóre firmy też pracuje orzekł, że pracownicy przechodzą na 1 albo na 2 dni do biura robią tam coś co innego robią z domu drugą rzeczą jest przygotowanie bezpiecznego po planu powrotu do szkół jak się popatrzy na te kraje zachodniej to nie mówi już tylko Niemcza, której można powiedzieć radzą sobie z tą epidemią najlepiej, ale nawet w tej w wielkiej Brytanii, która naprawdę nie radzi sobie dobrze jeśli chodzi o liczbę przypadków liczba zgonów to ja jestem w stanie 30 sekund znaleźć instrukcję dla szkół jak zarządzać kontaktami jak zmniejszać ryzyko wariant owo w zależności od tego jakie lokalny kontekst potrzeby u nas zasadniczo każda szkoła każda szkoła we wrześniu była pozostawiona sobie to szkoły dyrektorzy może samorządy musieli wymyślać jak mają izolować nie było planu nie było instrukcji z góry, w jakich takiego portfolio tych decyzji i tych interwencji sanitarnych, które szkoły mogą wprowadzić też niezbędne ten katalog tych działań musi być pokazane na poziomie centralnym szkoły mają podejmować decyzję, która u nich interwencja jest najlepsza, ale one nie mogą wymyślać tego od zera, bo mamy tysiące szkół w Polsce i nikt nie oczekuję, że dyrektor dyrektorka szkoły będzie teraz nagle jakimś epidemie logiem czy specjalistą od od higieny i trzecią rzeczą czy to musi z góry, a decyzje muszą być na dole trzecią rzeczą jest to, że w miarę trwania tej epidemii będziemy mieli coraz już mamy duże zróżnicowanie tego, gdzie są duże ogniska, gdzie są mniejsza Polska ma zarówno duże miasta typu Warszawa Kraków albo nóżka Śląsk duże tereny zurbanizowane gęste, gdzie epidemia może rozwijać szybciej, ale oprócz tego ma tereny wiejskie luźno zaludniona dajmy na to cała ściana wschodnia obszary wiejskie, gdzie przypadków covid jest relatywnie niedużo, więc równocześnie to dzieci na tych wiejskich szkołach będą miały większe straty edukacyjna spowodowane tą prowizoryczną edukację zdalną, więc potrzebujemy bardziej elastycznego sposobu i dostosowywania modelu nauki do lokalnych warunków epidemiologicznych, żeby nie powtórzyła się taka sytuacja była we wrześniu, że niektóre licea w Warszawie nauczyć dyrektorzy zamek czy dyrektorki zamykają je sami siebie, bo nie ma ogólnej decyzji oni wiedzą, że w tej szkole już nie jest bezpiecznie, a równocześnie gdzieś indziej na wsi miesiąc później może być zamykana szkoła, chociaż ta epidemia lokalnie się w ogóle nie rozwija no to jest jeszcze 1 wielki temat, który nie wspomnieliśmy ani słowem chyba, czyli ci, którzy w ogóle wypadną z procesu edukacji skutek pandemii prawda, bo to też jest grupa z tego co wiem w na samym początku pandemii mówiono, że to jest mniej więcej 600600 uczniów w Warszawie samej nie wiemy, jaka jest skala w całej Polsce no to nauczyciele i miastach i na ich na szybę raportują, że są dzieci, które których, których szkoły nie widziały od tego 15marca do końca trasie może trochę poprawiło niektóre szkoły po cichu robią także tym dzieciom, które nie mają żadnych warunków pozwalają po prostu przychodzi siedzieć w tej klasie na drugim końcu tej klasy, bo jak można tym dzieciom powiedzieć, że nie ma telefonu to to efektywnie zostajesz z tyłu więc od mamy teraz 500 plus dla nauczycieli, które miało poprawić, które daje nauczycielom jakoś tam możliwe, żeby w jakiś sprzęt zainwestowali była było pewna pewne inwestycje w doposażenie gospodarstw domowych też te w te narzędzia ale kto generalnie jest jakaś grupa, która jest wykluczona jest też druga grupa wykluczona taka grupa, która może jeszcze skończy tę szkołę, którą w, której jest, ale przez brak już nie rozpocznie kolejnego etapu edukacji, czyli jacy ludzie, którzy może, a kończą technikum i poszliby jeszcze może na jakiś studia, a albo takie szkoły policealnej ale jakiego powodu nie pójdą, bo np. wypadli nie dostali albo dzieci, które może miał szansę dostać się do liceum, ale przez te braki trasą do szkoły zawodowej prawda, bo relatywnie spadną spadną w dół, więc my niestety tej grupy nie widzimy tak naprawdę tak naprawdę państwo ma ma narzędzia do tego, żeby to tę grupę zidentyfikować przecież szkoły można było to wszystko skatalogować wiedzieć ile tego ile takich osób jest ile takich przypadków natomiast to nie jest wiedza którą, która jest dostępna społeczeństwo nie jest to też wiedza, która jakoś wpływa na naszą dyskusję o tej pandemii dziękuję bardzo, Piotr Lewandowski z Instytutu badań strukturalnych w państwa moim gościem 1436 za chwilę informacje program przygotowała Anna Piekutowska realizował się waluta łączenie przegapiły początek audycji cały program w formie podcastu znajdziesz na tokfm Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA