REKLAMA

Gdy kocha się książkę, tłumaczenie przychodzi samo - Mariola Mikołajczak

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2020-12-09 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
20:25 min.
Udostępnij:

Historię mistrza lutniczego, który zaprzyjaśnia się z chłopcem - Mariola Mikołajczak najpierw wielokrotnie przeczytała w oryginale, potem przetłumaczyła dla siebie. Powieścią "Ballada o Lutniku" Wiktora Paskowa zainteresowało się wydawnictwo Poznańskie, w tym roku książka ukazała się oficjalnie w polskim przekładzie. O głównych wątkach książki rozmawiamy z tłumaczką w audycji Krakowskie Przedmieście.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Łukasz Wojtusik audycji krakowskie Przedmieście chciałem państwu zaproponować coś na kształt literackiego śledztwa jeśli do tej pory nie słyszeliście państwo autorze, który nazywa się Wiktor pasków to usłyszycie, a jeśli nie poznaliście historii lutnika Nika to również państwo poznacie wszystko za sprawą wydawnictwa poznańskiego, które opublikowało książkę jakiś czas temu zatytułowaną ballada o lotniku wszystko za sprawą pani Marioli Mikołajczak, która jest Rozwiń » Bułgarską specjalistką od bułgarskiego start sekretnego, ale zdecydowała się przetłumaczyć przełożyć na język Polski właśnie książkę Victora Pasko ballada lotniku pani Mariola jest moim państwa gościem dzień dobry dzień, bo to się zwykle tak zaczyna z tego co wiem, kiedy od czasu do czasu coś przykłada i tłumaczy, że najpierw znajduje się rynek, czyli zlecenie potem się pracuje na jakimś fragmencie, a potem przygotowuje się przekład całej książki z tego co wiemy pani profesor było zgoła inaczej było absolutnie inaczej było było dokładnie odwrotnie to znaczy najpierw przetłumaczyła całość dopiero potem zastanawiałam się nad tym czy ktoś zechce to wydać, czyli przetłumaczyła to dla samej siebie przetłumaczyła po zauroczenia tą książką to zauroczenie muszą być rzeczywiście dużo, ale z tego co wiem również ballada lutników nie był pierwszym utworem pierwszą prozą Victora Pasko bułgarskiego autora, które pani przeczytała i nie to była druga książka, którą on wydał druga, którą ja przeczytałam pierwsza to były wręcz nie miejsc, czyli niedojrzałe zabójstwa, które wydał kilka lat wcześniej to był taki zbiór krótkich opowieści, których bohaterem też był chłopiec też chłopiec uzdolnione muzycznie, ale to było coś zupełnie innego tamto było książką taką trochę przejmującą trochę osadzoną w klimacie realizmu magicznego nawet bardziej magii niż realizmu tymczasem ballada lotników była taką opowieścią, która spowodowała, że od pierwszego zdania po prostu przetrzymała mnie przy tekście nie mogłam się od niej oderwać tłumaczenie autora książki autora, który pisze jak sam zresztą pani podkreśla w różnych rozmowach wywiadach w taki emocjonalny, ale minimalistyczny sposób to jest łatwa czy trudna rzecz tłumaczy zwykle tekst stare teksty średniowieczne tak z tym modlitwę Drozd myślę teksty przez co one religijnością to jest zupełnie inny sposób tłumaczenia i zupełnie inne podejście do takiej profesji natomiast one tak myślę, że jeżeli się jakąś książkę kocha, a ja tę książkę naprawdę pokochałam to się tłumaczy jakoś tak tłumaczenia przychodzi samo siebie tak bym powiedziała to za co powinniśmy pokochać jako Czytelnicy balladę lutników Zatorze jest to historia pozornie prosta i dobrze się ją czyta i kilka osób mniej właśnie to mówiło jak to się łatwo czyta jak ktoś jak to wciąga, więc jest wciągająca ona jest wspólnie również wiele się tam dzieje z tą wartka akcja, a jednocześnie to jest taka książka projekt się odłoży i pomyśli o niej to wtedy człowiek dochodzi do związków nie było takie proste tam było wiele rzeczy, które muszą jeszcze przemyśleć i wtedy się otwiera drugi raz się wraca do fragmentów, które gdzieś tam zapadły pamięć czytasz jeszcze raz i wtedy widzi dużo dużo więcej niż przed pierwszym czy stanu i poza tą historią przyjaźni małego Wiktora i starego Georga Henniga widzisz wiele, że 3 wiele wątków, które są ważne dla każdego czytelnika na swój sposób i sobie myślę, że WI ją utrzymać tę książkę znam ponad 20 lat i od czasu do czasu czytam sobie na nowo za każdym razem czytam ją inaczej przykład zauważyłam, że ostatnio zwracam większą uwagę niż kiedykolwiek przeczytaniu na postać matki Wiktora i odnajduje w tej matce, a może to za dużo powiedziane, ale odnajduje nic parę cech swojej mamy i zaczynam przyrównywać moje dzieciństwo do dzieciństwa Wiktora i gdzie stan ten świat, w którym żyje Wiktor taki pakiet jedno taki taki prosty takiej dwu ograniczone myślę, że to jest też kawałek mojego dzieciństwa, że ci ludzie, którzy mnie w dzieciństwie zaczęli, więc mieli inaczej na imię ale, toteż był taki piekarz Jordan to też był malcowi też by byli jacyś podpici panowie, którzy wracali wężykiem do domu, więc się gdzieś w tym ma odnajduje przez cały czas może dlatego się dobrze tłumaczył, bo to jest taka opowieść tego państwo nie powiedzieliśmy, która ma wiele opowieści sobie myślę, że trochę pani o tym powiedziała na tym polega piękno i taki kurs tej książki żona prostym językiem opowiada o świecie, który w różny sposób może być nam czytelnikom bliski, jeżeli nawet nie chodzi o czasy to choćby o oto co związane trochę też pani resort do tych powiedziała z rodziną mamy, więc historie Wiktora, bo tak najprawdopodobniej było, że autor tej książki sam opowiada trochę w sposób literacki historie ze swojego dzieciństwa jego relacji jego rodziny relacji z Georgiem chemikiem Czech mieszkający w Bułgarii to jest mistrz lutni 3, który zostaje w jaki sposób przygarnięty trochę przez tą rodzinę, chociaż do końca nie wiadomo, kto kogo przygarnia a bo lata relacja między między głównym bohaterem, a Georgiem chemikiem ma wiele wiele warstw, ale jest jeszcze 1 warstwa trochę również pani resortem powiedziała, choć nie wprost to jest pokazanie czasów Bułgarii czasów Sofi konkretnie z tego momentu stalinowskiego terroru, gdzie wszyscy i to świetnie pokazuje książka są jacyś wyobcowani patrzą na siebie wziąć się terroru nie ma prawa tak to terroru nie ma jest tylko taka szarość taka pospolita dość życia w ogóle, gdy te były pospolite kość, która ludzi też czyni takimi właśnie pospolity zmieni, jakimi dążącymi do jakich takich przyziemnych drobnych zwycięstw nad czym nie wiadomo na sprzęt ta chęć przetrwania, bo mam wrażenie, że tutaj też z tym element jakiejś chęci przetrwania jest świetnie pokazana w relacji i głównego bohatera i Georga Henniga członków rodziny Viktora psy ze światem, który trochę tego Georga Henniga nowy mówiąc bardzo kolokwialnie wprost wykorzystał wykorzystuje świat, bo wykorzystuje, ale Hernik szuka w tym świecie swojego świat mu świata on ucieka od tej rzeczywistości on się zamyka w swoim warsztacie żyje w świecie muzyki i żyje w świecie żyje tymi swoimi skrzypcami, kiedy już odchodzi ostatni naprawdę bliski człowiek i jego żona zostaje zupełnie sam towarzyszą mu skrzypce i wspomnienia i i jego świat jest o wiele dalej dłuższy niż ta rzeczywiście za cel Georg Chemik to jest postać, która jest no oprócz narratora głównym podmiotem tej opowieści jak już powiedziałem 3 mieszkających w Bułgarii, który co ciekawe kaleczy język, dlatego że mimo tego, że do Bułgarii przyjechał wiele lat wcześniej to ciągle nie zdążył się nie wiemy, jakiego powodu tego języka nauczyć postać kalecząc język zastanawiam się jak do oddać czy tak samo kaleczy język mówiąc kolokwialnie po Bułgarskiej po polsku szukany przez zupełnie inaczej bo, bo bułgarski jest zupełnie inne od polskiego obcokrajowcy po polsku mylą końcówki przypadków ogółem w tym przypadku po prostu nie ma za to jest 9 czasów tym 4 przeszła w łaski nie rodzaj NIK są różne inne takie rzeczy, których w polszczyźnie obecnie sposób, więc Georg Chemik tłok mylić to co się da pomylić opolską czyli, czyli określić rodzaje gramatyczne nie w oryginale taśmy i noc w polszczyźnie jednak to mylenie końcówek albo na sposób bułgarski unikanie państwowe przypadków to dawało się takim zabiegiem, które mniej więcej ten pełni jego sposób mówienia po bułgarsku oddaje, a to, że nie mówi dobrze po bułgarsku to wydaje mi się świadczy o 2 rzeczach, że żadna nigdy nie potrzebował wielkiego kontaktu ze światem, że miał ten swój warsztat miał swoją Bożenka obok siebie, z którą rozmawiał podczas spółki i świat zewnętrzny nie było potrzebnych zresztą jak kraj kontaktuje się bezpieczniej pracuje właściwie samymi niemalże obcokrajowcami i czasami po kilku latach pytam słuchaj, dlaczego jeszcze nie mówi po polsku wtedy słyszał, bo jest mi to niepotrzebne, bo z tobą rozmawiam w swoim języku, a do sklepu wchodzę samoobsługowych nie muszą się nauczyć polskiego, czyli da się żyć w obcym świecie bez znajomości języka dobre, jeżeli ona nie jest bardzo potrzebne to można przeżyć mówiąc tylko taki sposób komunikatem męża mniej więcej zrozumiał by to śledztwo pogłębić powiem państwu jeszcze 2 fakty, które wynikają jasno z tej książki, że ta książka jest na pewno także takim obrazem innego, który przybywa do nieznanej sobie kultury i próbuje się jakość mówi bezkompromisowo, czyli nie uczą się do końca pełni języka jakoś jednak odnaleźć to jest także opowieścią o zresztą pisze pani trochę o tym posłowie o 2 różnych porządkach w Starym porządku i nowym porządku, ale jeszcze 1 aspektu śledztwa chciałem tutaj dotknąć, ponieważ również w posłowiu pisze pani że, żeby dobrze oddać książkę w Polskim przekładzie wybrała się pani do Sofii co z tego śledztwa wyniknęło oznaczenia go w Sofii wybrałem się nie tylko po to nie tylko raz ja tam jeżdżą regularnie, bo taki wykonuje zawód bez kontaktu, że owego z Bułgarią po prostu nie da się go dobrze wykonywać, ale wtedy ten 1 raz po prostu zamieszkałam w hotelu w tej dzielnicy, chociaż nie jest to do dzisiaj nie jest to dzielnica jakaś bardzo luksusowa wprost przeciwnie, mimo że jest dzielnicą jedną z centralnych położoną bardzo blisko tych wszystkich naj ważniejszych punktów, które turysta coś zrobić musi koniecznie chcą i to dało dało mi to trochę o możliwość oddychania z tym światem rękę prężył Georg ceni się udało mi się na własne oczy przekonać co z tego co jest w książce było myślenie ma co prawda przekonałam się m.in. że po grafik Sophie jest oddana wiernie, że można odnaleźć te różne miejsca które, które Paszko opisuje niemal już tam warsztatu lotniczego, ale wiemy z opowiadań u znajomych co Chińczyków, którzy w turze nieopodal chodzili do szkoły, że u tam taki warsztat czeskiego lutnika zresztą był, czyli położenie kolejne potwierdzenie tego, że państwo opowiada historię nie do końca z myślą nie do końca stworzoną tylko literackiej wyobraźni, ale też opartą w dużej mierze na faktach, więc jest kolejna możliwość odczytania ballady o lotniku, jaką książkę nie może historycznej odzwierciedlającej co w tamtych czasów, ale to może być także książka, którą radością przyjmą wszyscy ci, którzy znają się, choć trochę na muzyce albo mają w tym kierunku jakiekolwiek wykształcenie, dlatego że tych elementów muzycznych związanych nie tylko z konstrukcją skrzypiec jest tutaj całkiem całkiem sporo takiego myślenia w ogóle instrumencie jako o żyjącej w istocie prawda no chyba nie mogło być inaczej skoro szampańską wykształcenia muzykiem skończył konserwatorium jego kolejna powieść, którą napisał po balladzie Georg ducha nie było, czyli Germanii oraz afrykańska co jest różnie tłumaczona na Polski, ale Hanna karp 51 tłumaczy jak i języka bułgarskiego proponowała, żeby przetłumaczyć jako Niemcy cholerna bajka i to chyba z treścią najlepiej koresponduje takie tłumaczenie tak powiedzieć dzieje się wśród środowisku muzyków orkiestry berlińskiej, więc lewą ten temat muzyka skrzypce poszły ciągle u upadkowi w tej jego wczesnej twórczości, czyli tych 3 pierwszych Frączka Łukasza ciągle przewijało się zresztą on chęć w tym środowisku poruszał życie poruszał się przez cały czas tego co wiem jednak jego żona była śpiewaczką operową także kontakt z muzyką samego autora był nieufny mam wrażenie to jest wrażenie być może wynikające z moich również niekompetencji jako czytelnika literatury w języku polskim czy też przetłumaczony na język Polski rzeczywiście tych przykładów autorów autorek piszących w języku bułgarskim, którzy na polskim rynku się pojawiają no nie jest zbyt wiele chyba ostatnio najbardziej spektakularnym autorem jest Georgi Gospodinow, który zresztą otrzymał nagrodę za powieść znakomitą moim zdaniem fizyka smutku płaską i pasków już żyje, aby pani nam go tutaj by to pokazuje pola polskiemu czytelnikowi na moje pytanie jest takie rzeczy czy wielu takich nieodkrytych paskowy w jeszcze mamy mamy mamy i myślę, że także oni są już na polskim rynku tylko jeszcze Polski czytelnik nie odkrył, bo np. Magda Pytlak, która tłumaczyła Georgiego bez podejmowana, jakby Polski przetłumaczyła również znakomitą powieść Milena Łużkowa o wyznaczenie nastał przełożyła jako wniesienie to jest świetny tekst, który się znakomicie czyta zarówno po bułgarsku, jaki w tłumaczeniu Magdy tylko jakiś powodów ta książka jest mniej popularna te książki bułgarskich autorów wychodzą w wydawnictwach bardziej tak ich walka markowych może to złe słowo powiedzmy szczerze niszowych bądź bardzo utożsamia jako bardzo specjalistyczne wzniesienie ukazał się jakiś czas temu zresztą jest to nagroda jest książka, która dostała nagrodę literacką Unii Europejskiej 20142014 taki ona i ona wyrok służą chyba 2 lata później trafiłam na Polski rynek ale, ponieważ została wydana przez wydawnictwo uniwersyteckie Uniwersytetu Jagiellońskiego uno to może tam nie szuka się tego typu literatury może ktoś, kto przegląda katalogi takich wydawnictw udo literatury pięknej nie dociera nie wiem, jakie są tego powody jakieś, jakie muszą być i koło się zamyka, bo literatura bułgarska jest na polskim rynku Unii wobec, bo jest niepopularna, a jest niepopularna, bo jest nieobecny na polskim rynku, bo nie chce się nie nie nie ma chęci wydawania praw, a szkoda bo, bo oboje staną szczególnie u mógł w ostatnich 10 ostatnich 20 latach sporo bardzo dobrych autorów to jest bardzo ciekawe, bo pamiętam, że parę ładnych lat temu byłem w Sofii i to co mnie zaskoczyło to obecność z kolei polskich przekładów nie tylko literackich teatralnych m.in. bardzo duża popularność Doroty Masłowskiej na tamtejszych scenach teatralnych, ale rzeczywiście tych przykładów, jeżeli chodzi literatury non-fiction było całkiem całkiem sporo tak np. Bułgarzy znakomicie znają twórczość Kapuścińskiego, bo ministra na Bułgarskiej tłumaczone i może to wynika z tego, że przekłady z polskiego na Bułgarskiej rzeczy przekładów dokonywano bardzo wcześnie źle, że już u w okresie przedwojennym powstawały pierwsze przekłady literatury polskiej na Bułgarskiej może gdzieś tamta internet literatura Polska zdążyła się utrwali się zakorzenić uboga, że wiedzą, że po polskiego autora można zasięgnąć i że to gwarantuje dobrą dobrą literaturę my chyba jeszcze takiego odruchu nie mamy po prostu cały czas fascynował mnie również balladzie lutników związek człowieka z przedmiotem, który jak już trochę powiedzieliśmy ma jakiś Noma coś w sobie ma jakąś duszę ikona pani ma dusze ikona jako obraz sakralny mówi się, że ikona, gdyby do kogoś mówi albo albo, że oczywiście, że żona mówi na odwróconą perspektywa zmusza nas do tego, żebyśmy to my ten obraz weszli w UK ona swoją całą włożoną bardzo symboliką musi przemawiać nie tylko do wyobraźni, ale do wrażliwości do do tego wszystkiego co jest człowiek głęboko ukryte, a skąd pan wie, że ja się ikonami interesuje i że i, że mam dużą kolekcję współczesnych ikon i że moim najbliższym przyjacielem Bułgarem jest malarz ikon wiem, bo jestem dziennikarzem mam dobrych informatorów, a wiem również, dlatego że tutaj muszę zdradzić trochę naszym słuchaczom, że sam u siebie w pokoju mam nie tak dużą jak pani na pewno, ale taką malutką mini kolekcję ikon w tym 23 prace przywiezione właśnie Sofii z Bułgarii, ale to będzie temat na zupełnie inną opowieść jak państwo słyszeli w tej relacji człowiek przedmiot jest dużo opowieści dużo magii mnóstwo tej magii jest w książce Wiktora Piaskowa, ale takiej magii, który nie da się powiedzieć, bo one między słowami ballada lutników książka opublikowana przez wydawnictwo poznańskie przykładzie pani Marioli Mikołajczak, która była moim państwa gościem audycji krakowskie Przedmieście bardzo serdecznie dziękuję za poświęcony czas rozmowę ja również dziękuję radiu TOK FM teraz informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA