REKLAMA

Kierunek Tasmania! O książce "Australia, no worries!"

Podróże duże i małe
Data emisji:
2020-12-13 11:20
Prowadzący:
Czas trwania:
14:05 min.
Udostępnij:

O dziennikarstwie, Tasmanii, podróży przez przez niemal wszystkie kontynenty oraz pisaniu książek rozmawiamy z dziennikarzem, podróżnikiem i autorem książki "Australia, no worries!" Radosławem Nawrotem.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
podróże mały podróże małe duże albo też różnorodne i też dalekie bliskie jak zwał tak zwały przede wszystkim witam naszego gościa Radosław Nawrot dziennikarz sportowy podróżniczy przyrodniczych naszym gościem nie wiem datku czy dobrze opisałem to czym się zajmuje na co dzień podoba mi się to opis bardzo bardzo dla mnie miły taki szeroki faktycznie jest trochę tych aspektów świata którymi interesują czasami mam wrażenie że nożu nie wiem, skąd biorą na to czas, Rozwiń » żeby się tym interesować ale, ale rzeczywiście jest sporo no właśnie jest dziś o podróżach będziemy mówić, choć tak jak sama przyznała się zajmujesz się wieloma rzeczami te podróże też nie nie idą do swojego albumu fotograficznego jedynie tymi podróżami właściwie tymi refleksjami podróżniczymi dzielisz się z innymi teraz też ma kolejny plan ale, opowiadając o planie też musi wspomnieć o tym co wyszło spod ręki no ja, jeżeli chodzi o książki takie tylko podróżni podróżni się to przyznaje, że do tej pory nie pisałem pisałem trochę książek związanych ze sportem pisałem też 3 powieści w tym roku ukazała się powieść szachownica to jest taka powieści, którą napisałem na konkurs ogłoszony w Poznaniu stulecie wybuchu powstania Wielkopolskiego czy dla ludzi, którzy może trochę mnie interesują się historią dodam, że to 2 lata temu mieliśmy to stulecie no tak się akurat złożyło się spodobała została wyróżniona i wydana co bardzo mnie bardzo mnie cieszy ja tam w tej powieści postanowiłem spróbować pewnego eksperymentu, którego nie byłem pewien okazało się, że chyba się sprawdził, czyli opowiedzieć o powstaniu Wielkopolskim przez pryzmat sportowy no i okazało się, że tak jeszcze powstania nikt nie widział, a mało, kto zdaje sobie sprawę z tego jak istotny był sport w tamtych czasach właśnie w takich kwestiach jak chociażby powstanie wielkopolskie prosty przykład Warta Poznań, która gra się w ekstraklasie piłkarskiej jej nazwa może kojarzyć się powinna kojarzyć się z rzeką płynącą przez Poznań to był, bo to była także nazwa nawiązująca do Warty znaczenie takiego losowania bycia na posterunku, czyli nie wiem dzisiaj byśmy pewnie ten klub nazwali ten by Poznań czuwanie właśnie na to co może się wydarzyć no i taką powieść napisałem ona została wydana, po czym rozpadł na pomysł, że może być tak podróżach właśnie tonie pod na ten pomysł wpadli na ten pomysł moi znajomi na Facebooku ja mam taki zwyczaj, że kiedy dziś podróżuje to staram się nie podróżować sami to nie tylko dosłownie, ale też przenośnie to znaczy często chętnie opisuje to co widzę na Facebooku ludzie się to spodobało zaproponowaliśmy, żeby napisał książkę ja się opierałem, bo wydawało się że, że to nie jest dobry pomysł, ale w końcu postanowiłem to zrobić no dobrze teraz, który rejon świata wybiera stało się dla ciebie inspiracją przyznam, że wybrałem ten, który jakoś stały się szczególnie bliski i taki okres bardzo często myślę w czasie wolnym, czyli Australię, a dokładniej Tasmanię, bo pomyślałem o napisaniu książki Australii książki, która będzie się składała z kilku części tak jak ogromny jest to kontynent tak też ogromny jest materiału, który można by się podzielić czytelnikami, więc pomyślę, że podzielę to na kilka części, z których każda jest osobną całością to jest o tyle istotne, że ta książka czy też może te książki, jeżeli się uda będą wydawane ze zbiórki ze zrzutki przyszłych Czytelników, a zatem od nich zależy ile części ile tomów ile opowieści udamy się stworzyć na razie udało się stworzyć 1 i wiem też, że powstanie druga, bo takie na to ile mam zainteresowanie ze strony Czytelników, więc Tasmanii jest gotowa właśnie się składa, a myślę, że nie długo powinna się już pojawić w druku no i będę czekał niecierpliwie na opinie Czytelników przyznam, że to jest chyba taki trend już też wpisaniu taki rodzaj zobowiązania między autorem czytelnika bezpośrednio bez udziału nie wiemy, dlaczego wydawnictwa itd. spodoba się to my zdecydujemy będziemy tymi jurorami i właściwie damy ci mandat do tego by pisał dalej dla nas też odbierać jako taką transakcję wiązaną tak przyznaje, że poszedłem trochę tropem sąsiad mediów dawno temu, kiedy zakładają swoje konto na Twitterze miałem bardzo wiele obaw z tym związanych czy to dobry pomysł oprócz tego, że pochłania sporo czasu wymaga też dużo energii bałem się też reakcji ludzi może jakiegoś hitu nie wiem, czego w tym stylu okazało się, że bezpośrednia bezpośredni kontakt z ludźmi z czytelnikami to jest w zasadzie coś co ja dziś określa jako jądro dziennikarstwa sobie w tej chwili wyobrażam innego dziennikarstwa czy w ogóle innego pisania niż właśnie takiego, żeby mieć ten kontakt bezpośredni, ale naprawdę taki bezpośredni wręcz wręcz natychmiastowy z ludźmi to się bardzo podoba to jest coś co ja uwielbiam i pomyślałem, że w zasadzie nie można robić Dziennika, dlaczego nie o przepisaniu książek dlaczego, dlaczego nie pozwolić ludziom reagować natychmiast to coś się co się pisze tak tak jedno to właśnie dokładnie tak patrzeć czyli, czyli test był trochę pokłosie propozycji, kto złożył mu mój kolega Adam Ciereszko, z którym wspólnie tę książkę wydajemy on powiedział takie zdanie jakieś pół roku temu czy może kilka miesięcy temu, jeżeli masz wątpliwości czy napisać książkę zapytaj ludzi bądź odpowiedzą i ogłaszając zrzutkę zapytaliśmy ludzi czy chcecie, abym coś takiego napisał w takiej formie w taki sposób na taki temat chcecie czy nie odpowiedź była twierdząca najmniej kontynentu chce byłeś poza Antarktydą na wszystkich, ale Antarktydy widziałem na horyzoncie, ale nie postawiłem na niej stopy tak się tak się złożyło, ale podziwiałem podziwiałem ją z daleka wyglądała pięknie to zbieg okoliczności czy całkiem zaplanowana historia, żeby odwiedzić wszystkie kontynenty nie to to dosyć tak spontanicznie wyszło ja po prostu się śmiałem z każdym kolejnym rokiem etapy mojego życia dawno temu nie przyszło mi nawet do głowy, że będę w stanie pojechać gdzieś gdzieś dalej moją pierwszą podróżą była podróż do NRD, a potem do Włoch jeszcze w czasach PRL-u gdzie, żeby aż 2 co było postać chwilę kolejnej dostali włoską wizę tak dobrze państwo słyszeli włoską wizę, a dzisiaj dzisiaj to jest trochę łatwiejsze, ale też wymaga, aby dokonywać jakiś tam barier w głowie ja tę granicę coraz dalej przesuwam no tak apetyt rósł mi w miarę jedzenia byłem coraz bardziej czeka zawsze byłem ciekaw tego jak świat wygląda no i zacząłem zacząłem do niego zaglądać różne miejsca tego świata i to stało się chyba czymś co określiłbym jako jako pasję teraz mamy pandemie ja po raz pierwszy by po raz ostatni na takiej wyprawie byłem w lutym jeszcze tuż przed wybuchem pandemii udało się pojechać do Afryki kolejna podróż na Filipin została skasowana przez wirusa w nosie, że prawie rok już i czekam niecierpliwie aż będzie można pojechać na biorąc pod uwagę swoje szerokie zainteresowania także to, że masz olbrzymią wiedzę jeśli chodzi o szeroko pojętą przyrody zresztą jest też triumfatora wielkiej gry prawda jeśli dobrze dobrze pana tam dość specyficzną temat temacie gryzoni dobrze pamiętam, a nie gryzonia akurat sromotnie przegrałem, a ryba to oglądałem, ale wyższy zaburzeń, które w pamięć tak to też to była dla mnie nauka przegrałem te gryzonie, ale udało mi się wygrać faunę wysp wszystkich wysp świata od od Madagaskaru nowej Gwinei aż po nazwą win no właśnie i moje pytanie, które ślad za tym idzie dotyczy tego czy właśnie moje podróże ukierunkowane są na przyrodę przede wszystkim nie architektura nie na historię nie na sprawy społeczne tylko tylko na przyrodę ukierunkowane tak przyznaję, że to był taki szczególny magnes, który nie ciągną to jest tematykę, która pasjonuje mnie najbardziej, jeżeli na czymś się w życiu znam to chyba są to rzeczywiście zwierzęta i ja jest głębią dosyć detaliczne przyznaje takim już w zakresie w jakim większość ludzi tego nie robi i zawsze chciałem zobaczyć i jako inne funkcje przyroda funkcjonuje w oryginale na własne oczy to to było to był to po po, dla którego zacząłem rzeczywiście podróżować w tej książce o zmianie, którą napisałem zwierzęta odgrywają bardzo istotną rolę one zasady są powiedziałbym kimś rodzaju przewodników po po tym, regionie świata i tak to już chyba będzie dla mnie zwierzęta są absolutnie kluczową sprawą, jeżeli chodzi o oglądanie świata poniekąd też jesteśmy częścią przyrody więc, jakby jej, jakby sięgam do źródeł można można tak powiedzieć i podążam za zwierzętami dawno dawno temu, kiedy byłem dzieckiem bardzo ważną dla mnie książką, którą przeczytałem była książka dr Bernharda także IMKA to taki niemiecki przyrodnik dyrektor ogrodu zoologicznego we Frankfurcie nad Menem twórca słynnego parku Narodowego szereg dzieci wskazani Grzybek napisał książkę nie ma miejsca dla dzikich zwierząt, którą została absolutnie on w latach sześćdziesiątych wywodził, że do końca wieku nie pozostanie już żaden duży sad w Afryce na wielu innych kontynentach i bardzo na tym przyjęty i tak tak bardzo pamiętam wtedy chciałem zdążyć jeszcze te zwierzęta zobaczyć mamy rok 2020 i uwielbiam Bernharda drzemka także za to, że się pomylił u Niemców no właśnie to nie jesteś także coraz więcej ludzi jako taki czynnik determinujący traktuje właśnie ginącą przyrodę nie wiem niektórzy mają marzenia i to będzie raczej taka komercyjna ta część turystyki nie odwiedzi Malediwy, bo za chwilkę zatonął ich nie będzie to co jest w poszukiwaniu przyrody, które za chwilkę nie będzie mieć dobrych oswoić się z nim zgadzasz skłamałbym, gdybym powiedział że, że nie jest to jedna z tych motywacji oczywiście to jest także świat zmienia się cały czas znana na naszych oczach i ja akurat w świecie przyrody jest szczególnie ważne mam cały czas w głowie całą listę gatunków zwierząt, które wymarły, których już nigdy nie zobaczymy ja np. w roku 2011 miałem jeszcze okazję zobaczyć na Wyspach Galapagos glony Georga, czyli ostatniego przedstawiciela pewnego gatunku tamtych żółwi słoniowe, które żyją na Galapagos on śnieżnej już tego gatunku nie ma jak mam na zdjęciu, ale nie chodzi o to, żeby kolekcjonować byłaby nie patrzy na podróżowanie jako na kolekcjonowanie tylko to jest po prostu pewnego rodzaju ludzi czekało i próba zrozumienia pewnych zjawisk, które zachodzą w świecie tak jak na to patrzę, bo mam cały czas takie przeświadczenie, że dzięki temu, że ileś razy byłem w Azji łatwiej zrozumieć, dlaczego doszło np. do pandemii i on wydawał wydaje mi się taka przeraża dopłat taka naturalna w sumie chodzi, bo dlatego, że po prostu widziałem pewne pewne rzeczy, które dzieją się w tamtym rejonie świata Radosław Nawrot był naszym gościem, opowiadając też, zapowiadając swoją publikację, która jest i będzie konsekwencją podróży od razu wysyłam zaproszenie dla ciebie od naszego programu jeździ Zwiedzaj notuje opowiada bardzo dziękuję będzie bardzo miło, jeżeli państwo chcecie tę książkę przeczytać ją zrealizować nasze Australia Norris pierwsza część, czyli ta Mania no bardzo jestem niespokojny przed ukazaniem się, ale może, chociaż w pewnej części państwa się spodoba Radosław Nawrot jeszcze raz dziękuję bardzo, państwu zapraszam na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PODRÓŻE DUŻE I MAŁE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA