REKLAMA

"Sytuacja Frankowiczów to porażka państwa"

EKG - Ekonomia, Kapitał, Gospodarka
Data emisji:
2020-12-17 09:20
Prowadzący:
Czas trwania:
28:54 min.
Udostępnij:

O propozycji KNF ws. kredytów frankowych, pomyśle stworzenia centralnego rejestru wyjazdów służbowych oraz o pandemii i działaniach rządu z nią związanych dyskutowali Dorota Bartyzel-Dukaczewska, Maciej Samcik i Łukasz Kijek

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
K2 ekonomia kapitał gospodarka 23 minuty po godzinie dziewiątej czas na drugą część magazynu EKG Tomasz sed witam państwa raz jeszcze witam także naszych kolejnych kości dziennikarzy Dorota Bartyzel Dukaczewski Bloomberg z nami dzień dobry dzień dobry jest z nami także pan Maciej Samcik autor bloga subiektywnie o finansach kropkę PL dzień dobry dzień Press i pozostajemy w części internetowej Łukasz kijek Gazeta PL także z nami dzień dobry dzień dobry witam serdecznie na Rozwiń » początek proponuję, żebyśmy jeszcze zatrzymali się przy temacie naszej pierwszej rozmowy mówi w rozmowie z przewodniczącym komisji nadzoru finansowego przed momentem na świadczenie prof. Jacek Jastrzębski mówił nieco więcej o swoje propozycje dla banków propozycji dotyczącej tego jak uporać z problemem kredytów we frankach szwajcarskich i tak zastanawiam się od czego tutaj zacząć wydaje się, że zadam państwu możliwie najbardziej otwarte pytanie co w tym wszystkim chodzi Maciej Samcik no z punktu widzenia nadzoru bankowego chodzi o rozwiązanie zmotywowanie ryzyka, które się wiąże z tym portfelem kredytów frankowych, ponieważ nikt nie wie, jaka część frankowiczów pójdzie do sądu i nikt nie wie w związku z tym, jakie będą straty banków z tego tytułu dzisiaj w sądach jest więcej 57% działkowiczów i to jest dla banków do zniesienia nawet jeśli wszystkie te procesy przegrają będzie kosztowało jakieś tam 57 miliardów złotych natomiast w sytuacji, w której frankowicz nie będzie 7% w sądzie tylko 20% to nawet jeśli to sprawy no nie będą wszystkie w 1 momencie się kończyły i być może nie wszystkie będą przez frankowiczów wygrywane, ale na pewno zdecydowana większość będzie na to mówimy o problemie dla banków liczonym w dziesiątkach miliardów złotych czy ta propozycja, której problem, a czy te propozycje, o których rozmawiamy na jakoś minimalizuje to ryzyko ma rzeczywiście szansę na to, żeby ten problem frankowy tak bankom nie ciążył ona powoduje, że to ryzyko jest finansowane na jakimś konkretnym poziomie co nie ma nie ma ryzyka natomiast pewien koszt, bo dzisiaj ryzyka otwartemu może kosztować banki 5 miliardów albo może kosztować 1530 w perspektywie kilku, a propozycja nadzoru powoduje to ryzyko jest finansowane na jakim poziomie trudno zliczyć na jakim chciałby mieć dane wszystkich tych kredytów, czyli zebrać dane ze wszystkich banków natomiast to jest pewnie jakiś poziom rzędu 2025 miliardów złotych może 15, więc jest niemały natomiast stały tak i powodując że już w zasadzie ten wiadomo ile to będzie kosztowało wiadomo, kiedy będzie kosztowało i no i to też przewodniczący dość wyraźnie powiedział tu mówimy też o pewnym zakończenie pewnego problemu mentalnego, jaki mamy z tymi kredytami kraju liczyli, że klienci czują oszukani i w związku z tym reputacja branży bankowej, jaka jest, czyli rozumiem próbujemy opanować ten problem póki jeszcze ma taką skalę, że jest do opanowania mówił przed momentem pan Maciej Samcik to samo pytanie do pani Doroty Bartyzel Dukaczewski jak pani na to patrzy co w tej całej propozycji chodzi ja w tej rozmowie pytałem przewodniczącego, dlaczego akurat ten moment wybrał na to, żeby te propozycje przedstawić, bo też nie jest tajemnicą, że przewodniczący KNF dosyć rzadko zabiera głos publicznie teraz nie da, że ten głos zabiera to też robi to w takiej powiedziałbym dość zdecydowany sposób i w związku z tym na pewno bardzo istotne jest ta istotna to swoista podróż w czasie, od której pan zaczął tak naprawdę rozmowę pani z panem przewodniczącym tak z 1 strony pan Panie Przewodniczący chce cofnąć czas, a z drugiej strony, dlaczego teraz i wydaje mi się, że to co jest tak naprawdę najistotniejsze to przyzwyczailiśmy się zresztą Maciek o tym też wspominał przyzwyczailiśmy się do stałej powtarzalnej do powiedział pewnego znudzenia już tak bardzo do znudzenia, że aż mało wiarygodnych Formuły, że Polski system bankowy jest stabilny, że jest pozbawione większego ryzyka pamiętamy stress testy, które polskie banki przechodziły wzorowo polskie banki zawsze były prymusami itd. itd. to się skończyło, a i jak się skończyło to znaczy, że otrzymywane 2× do roku raportu stabilności systemu finansowego nie będą już swoistą formalnością natomiast raz więcej miejsca zajmuje tam zajmuje tam część poświęcona tym ryzyko, a te ryzyka, zwłaszcza w obecnej sytuacji gospodarczej czy w sytuacji globalnego kryzysu szczególnie trudnego dotkliwego kryzysu w Polsce te ryzyka będą jeszcze jeszcze większe ja bym zwróciła uwagę na takie 2 rzeczy, bo pan przewodniczący proszę przerwać jeśli za dużo za długo będą mówić pan przewodniczący przedstawił jako zwolennik samoregulacji oczywiście hobby było piękne, gdybyśmy wszyscy razem pozwolili, żeby w dalszym ciągu ta cała sprawa się samo regulowała, gdzie bylibyśmy wtedy bylibyśmy pewnie tam, gdzie frankowicze byli, zanim cudze, a właściwie to co wcześniej, zanim przepraszam chcę trochę przeziębiona, zanim psuła wydało werdykt mówiący o możliwości unieważniania umów kredytów walutowych to był przełom i od jesieni ubiegłego roku, kiedy zapadł ten wyrok rosnąca liczba pozwów zaczęła coraz mocniej uderza wyniki finansowe banków czy wcześniej banki wykazały dużo umiejętności samo regulowania nie wydaje mi się, żeby była szczególnie na tym polu aktywne stąd pana przewodniczącego czy to jego głos, którym teraz rozmawiamy to nie jest efekt takiej kapitulacji tego, że ten problem wielu już osób podejmowało wielu osób na ten poległo i to wydaje się ten ostatni moment, o czym też mówił przewodniczący KNF, żeby z tym problemem się uporać się zastanawiam czy ta wypowiedź ten głos, który teraz się pojawił to nie jest trochę takie asekuracyjne powiedziałbym zachowanie ze strony KNF-u, który zdaje sobie sprawę, że to jest moment, kiedy trzeba z tym uporać proponuje pewną propozycję co, do której można mieć wątpliwości czy ona będzie skuteczna, bo rozmawialiśmy o tym, że banki, owszem, mówi o tym przewodniczący KNF już o tym myślą o jeden z nich się zgłosił rozważa taką propozycję, ale jesteś ta druga strona, której wspomniałem, czyli klienci, którzy na to zgody musieliby się zgodzić to nie jest trochę asekuracyjne ze strony KNF-u, który zdaje sobie sprawę, że może nie uda się tego problemu rozwiązać, ale będzie miał tutaj czyste ręce, bo powie coś w stylu, a nie mówiłem nie mówiłem, że ten problem prędzej czy później nam się z rywali na głowę przed momentem mówiła pani Dorota Bartyzel Łukaszewska to teraz może głos oddam Łukaszowi Kiko jak pan na to patrzy nie myślę, że rzeczywiście to jest ostatni dzwonek, żeby składać jakąkolwiek propozycję, ale to co mówili moi przedmówcy jest tutaj zdecydowanie najważniejsze KNF widzi, że sytuacja kredytów frankowych to jest taka tykająca bomba w systemie bankowym, która może spowodować sporo strat po stronie banków przede wszystkim słyszeliśmy jak macie mówił o tych procesach, które się toczą rzeczywiście jest ich lawina to są wygrywane procesy przez frankowiczów te procesy będą wygrywane, więc ten koszt dla sektora bankowego będzie sobie tak Kappa Kappa cały czas zatruwał powiedzmy te wyniki banków przez najbliższe miesiące oczywiście nie wszystkich banków tylko tych, które mają największy problem KNF to widzi związku z tym też, a propos tych stress testów próbuje zaproponować coś co może się okazać dla dla banków chyba tutaj jeszcze szczególnie używam tego określenia dla banków bardzo korzystne, bo jest jakaś oferta zawarcia ugody z klientami, którzy są mówiąc tak obrazowo częściowo wściekli na system bankowy to jest trochę też taka trucizna, która zatruwa ten dobry obraz sektora bankowego, o którym się tak mówi powszechnie, czyli też, jakby to jest próba rozbrojenia tej bomby wizerunkowej, bo jeśli historia z kredytami frankowymi, ale będzie się ciągnęła latami latami będziemy słyszeli, że 1 klient wygrał tyle drugi tyle trzeci udowodnił, że bank popełnił takie zapisał mu coś takiego w umowie, czego nie powinien to będzie to się ciągnęło za sektorem bankowym latami ta propozycja ma szansę ma szansę się powieść ja myślę że, że by z 1 strony będzie toczył się będzie toczyła się ta lawina sądowa, ale z drugiej strony znajdą się klienci, dla których ta propozycja może być ciekawa to mogą być klienci, którzy nie chcą chodzić po sądach, którzy nie mają pieniędzy na prawników pamiętajmy, że te protesty kosztują, ale potrzebują uwolnić od tego garbu, którym jest ten kredyt frankowy, której pozostał do spłacenia, bo nie chodzi o wysokość raty tylko o to, że nie można tego mieszkania sprzedać nie wiem co sami są historie rodzinne, gdzie małżeństwo się rozwiodła nie może tego mieszkania sprzedacie itd. tak dalej mógłbym takich historii wymieniać sporo tutaj 1 w swojej ostatnie zdanie, bo jeszcze chce już takich grup myślę, że dla takiej grupy kredytobiorców, którzy potrzebują szybko ugody może to być jakieś rozwiązanie mówił przez moment Łukasz Kijak 7 słowa, bo chciałem przy tym wątku się zatrzymać dla kogo ta propozycja może okazać atrakcyjna jacy klienci na taką propozycję mogą się skusić tu wróciłbym do pana Macieja Samcik, bo mówiłem o tym, że rozmowy z przewodniczącym KNF, że tych spraw sądowych jest dużo one często kończą się sukcesem ze strony frankowiczów kancelarie, które zajmują się specjalizują się tego typu sprawach przekonują, że oferta KNF jest nieatrakcyjne, więc jest do grania w sądzie pan prof. Jacek Jastrzębski szef KNF odpowiada, że to nie do końca jest takie się z tym nie zgadza, bo też kancelarie mają swe interesy w tym, żeby na takich sprawach zarabiać też te orzeczenia sądowe, jakkolwiek często okazuje się korzystne to są korzystne dopiero w I instancji stąd jeszcze niema pewności, że w II instancji taki korzystny wyrok się utrzyma też dochodzi to, o czym przed momentem mówi Łukasz Kijak to są sprawy, które trwają wiele lat kosztują sporo pieniędzy też często kosztują dużo nerwów stąd tutaj wrócę do tego swojego pytania z początku tej mojej trochę przydługie wypowiedzi dla kogo to może być atrakcyjna propozycja myślę tu o klientach na pytanie wbrew pozorom takie oczywiste nie takie łatwe, bo tak dla tych klientów, którzy są w sądach to nie jest atrakcyjna propozycja, bo oni generalnie mają 90% szans wygrają tych sądach i oni zainwestowali tych prawników i ich uzysk na pewno będzie większy niż w ramach tej ugody jeśli chodzi o klientów, którzy nie poszli do sądów to taka zgoda oczywiście jest atrakcyjna dla przygniatającej większości z nich nie byłaby atrakcyjna tylko, że to oznacza pytanie jak przekonać banki, żeby chciały zapłacić odszkodowanie to de facto do tego sprowadza 100% swoich klientów podczas gdy do sądu poszło na razie kilka procent może pójdzie kilkanaście może pójdzie kilkadziesiąt do tego nie wiemy no i teraz my jednak 11 rzeczy w tej właśnie 2 rzeczy w tej propozycji KNF brakuje pierwszej to określenia roli nadzoru to znaczy nadzór rzucił propozycję, ale pan przewodniczący powiedział jak tak naprawdę nam Kazimierz nie wiedział, jaka będzie grać będzie notariusz to będzie konstruktor czy to będzie promotor czy to, bo tak naprawdę no to ten system potrzebuje jakiegoś takiego przewodnika i i i dokładnych regulacji jak ma wyglądać druga rzecz to jednak to brakuje takiej marchewki dla banków to jest tak jak mówię dzisiaj banki sobie szacują, że będą musiały zapłacić 10% wysokie odszkodowania nadzór proponuje to zapłaci mniejsze, ale 100% no i teraz prezes banku musi iść do swoich akcjonariuszy i powiedzieć słuchaj drogi akcjonariuszu będzie będzie kosztowało kilka miliardów ma kilkanaście miliardów złotych przez co przez 5 lat nie dostaniesz dywidendy na jej pytanie czy akcjonariusz także nadzór powinien zaproponować bankom jakiegoś rodzaju marchewkę coś co spowoduje że, że bankom się to też jakiś sposób będzie kalkulował dogadał się ze 100% kredytobiorców, a nie z 1020 sprawa jest krem suszone za chwilę oddam pani głos, bo czeka nas informację tokfm nie tylko skoro rozmawiamy o kredytach we frankach szwajcarskich zerkam NATO co dzieje się w tej chwili ze złotem dziś frank po 4zł 10gr pozostałe waluty euro dziś po 443USD po 362 funt brytyjski po 492 trwa magazyn EKG do dyskusji o frankach szwajcarskich kredytach jak rozwiązać tę sprawę ten problemy jeszcze wrócimy garść innych tematów także tuż po informacjach TOK FM po informacjach Radia TOK FM wracamy z trzecią ostatnią częścią magazynu EKG dziewiąta 42 Tomasz tata przed mikrofonem raz jeszcze witam państwa witam naszych witam przypomnę z naszymi gośćmi są Dorota Bartyzel Dukaczewski Maciej Samcik i Łukasz kijek przed informacjami rozmawialiśmy o propozycji KNF dla frankowiczów tak umownie możemy chyba powiedzieć zastanawialiśmy się wspólnie dla Kuby to oferta przedstawiona przez komisję nadzoru finansowego może być atrakcyjna okazuje się, że odpowiedź na to pytanie nie jest tak oczywista Maciej Samcik mówił o tym, że raczej dla osób, które są już w sądzie tego typu sprawami nie będzie propozycja tyle przekonujące, żeby sąd sprawę za braci jakoś dogadać z bankiem, ale tutaj pani Dorota Bartyzel Łukaszewska jeszcze jakoś się, zamykając ten wątek chciała kilka zdań powiedzieć to chciałbym bardzo szybciutko macie mówił o potrzebie znalezienia czy oferowania marchewki dla banków, a ja chciałabym umieścić całą tę sprawę w kontekście polityki konsumenckiej dla mnie to co to co dzieje się frankowicza ami to jest de facto porażka państwa, a właściwie dowód na to, że polityki konsumenckiej w Polsce nie ma w ogóle pamiętajmy, że żyjemy w kraju, gdzie 60% PKB tak naprawdę pochodzi właśnie popytu gospodarstw domowych, a jednocześnie konsumenci mają naprawdę jak najmniej do powiedzenia dlatego strasznie się, że kiedy słyszę coś na temat samoregulacji albo zasady wolnego rynku, bo tak naprawdę to już od lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku wiadomo, że zasady wolnego rynku nie są w stanie zagwarantować równej pozycji podmiotów i w tym sensie frankowicze moim zdaniem stanowią po prostu forpocztę taką grupę, która w sposób naprawdę bardzo efektywny i jednocześnie niezmiernie trudne oraz kosztowny, bo przecież to oni sami ponoszą koszty walczy o prawa konsumentów tak naprawdę wydeptują ścieżkę Bona w końcu stała się cywilizowaną drogą dla nas wszystkich tylko wspomnę, że tych praw konsumentów, które często zresztą wpisane są do konstytucji w wielu krajach krajach jest 5 z nich prawo do efektywnego dochodzenia roszczeń jest jednym z jednym z tych 5 i wydaje mi się, że no najwyższa pora, żeby państwo także wsparło konsumentów, bo do tej pory nie znaleźliśmy takiego mogę mieć pomysł na to jedno zdanie bywa tak, proszę bardzo, mówi Dorota Bartyzel Dukaczewski Maciej Samcik tu nie trzeba wielkich strategii konsumenckich zresztą wystarczy tak naprawdę zrobić tak, żeby pozwy zbiorowe zaczęły w Polsce działać, bo w Polsce ustawa o pozwach zbiorowych natomiast ona jest tak obostrzone różnymi wymogami, że tak naprawdę nie działa to znaczy nie ma takiej możliwości, żeby grupa konsumentów mogła szybko efektywnie dojść swoich praw przeciwko instytucji, gdyby usprawnić działanie pozwów zbiorowych do takiego poziomu, na którym one są np. w stanach Zjednoczonych to żadna regulacja nie byłaby potrzebna przewodniczący KNF nie musiałby prosić żadne uwagi na to, żeby wszystko szybciutko samo banki natychmiast były same zainteresowane, żeby się dogadać, żeby tylko broń Boże ci konsumenci niepolski zbiorowe do sądu pewnie wszystko toczy, ale mówi byłoby możliwe tak za chwilę Adam głos tylko jeszcze tutaj trochę swoją myśl, że wszystko to, o czym mówimy byłoby możliwe, gdyby reforma sądownictwa, która w Polsce kilku laty się dzieje skupiała się na tych aspektach, ale to tylko takie moje wkroczenie też Łukasz Kijak krótko, bo jeszcze kilka tematów przed nami ja tylko chciałem dodać oczywiście znowu reagujemy po latach na problem, który pojawił się, który nie został rozwiązany, a myślę, że KNF powinien też mocno przyglądać temu co teraz dzieje jak dużo kredytów udzielanych przy bardzo niskich stopach procentowych, jakie są wzory tych umów bo, choć wiadomość jest dziś o tym, że w ujęciu wartościowym w listopadzie udzielono kredytów o ponad 15% więcej niż rok temu, a sam wiem przeglądam niektóre umowy pojawiają się takie zapisy, które mówią, że np. oprocentowanie kredytu nie może spaść poniżej 2%, czyli nawet, gdyby w Polsce pojawiło się ujemne stopy procentowe to klienci nie mogliby z tego skorzystać, więc myślę, że KNF musi zacząć reagować i wyciągać wnioski z tego co dzieje się na bieżąco ani rozwiązywać tylko problemy sprzed wielu wielu lat na musielibyśmy też zmienić nasze popularne powiedzenie na Polak mądry przed szkodą nie ma się uda naprawdę nie wiem czy uda, ale trzymamy kciuki pewnie wszystkim nam się to przydało mówi Łukasz Kijak myślę, że tu stawiamy kropkę w tym bardzo obszernym temacie związanym z kredytami we franku szwajcarskim to myślę, że teraz przejdziemy do tematów różnych, ale też do zdziwień w kawie to pozwolę sobie to szczęście zacząć, zanim państwo oddam głos, bo chciałbym kilku kilka tematów w tej naszej części poruszyć zaczną od zdziwienia, którym nasi słuchacze państwo także mogli usłyszeć przed momentem w informacjach TOK FM to jest sprawa związana z tym, że dziś mamy poznać szczegóły nowych obostrzeń, które pozwoliłyby jakoś powstrzymać rozwój pandemii i uniknąć trzeciej fali pandemii koronawirusa w Polsce są to sprawy związane z tym w jaki sposób funkcjonuje dzisiaj branża hotelarska i jak dowiaduje się Gazeta wyborcza są rozważane w tej chwili w rządzie 2 scenariusze, które miałyby ukrócić tzw. hotelarskie podziemie pierwsze z tych rozwiązań to po prostu zakaz wyjazdów w okresie sylwestrowym co jest jak rozumiem kuszące dla wielu osób, które chciałby, mimo że ten nowy lepszy 2021 rok przywitać może trochę innych okolicznościach niż w tych, które spędzamy cały 2020 rok, czyli po prostu poza domem, ale druga rzecz tu jest to moje zdziwienie czy ten drugi scenariusz, który mógłby się zrealizować, żeby jakoś to podziemie ukrócić już użyję takiego sformułowania to powstanie centralnego rejestru wyjazdów służbowych nie mam pojęcia szczerze mówiąc, jakby miało wyglądać, ale nie jest związane z tym, że dziś te służbowe wyjazdy to jest jedyna możliwość, żeby móc zgodnie z prawem wyjechać poza swoje miejsce zamieszkania gdzieś znaleźć sobie nastrój w jakim miejscu hotelowym to jest moje zdziwienie to teraz oddaje głos już naszym gościom może na początek pani Dorota Bartyzel Łukaszewska ja chciałabym rzeczywiście swoje zdziwienie też skojarzyć z covidem, ale pozwoli pan trochę inny sposób, dlatego że ten wysyp pomysłów, proszę bardzo, chce, który po, którym w Polsce mamy do czynienia często często rzeczywiście jest masa na wejściu tak absurdalny i tak niewiarygodny do realizacji, że może tylko podważać szacunek dla wszystkich, którzy takimi pomysłami wychodzą tutaj m.in. mam na myśli ten rejestr wcześniej wiele takich pomysłów wielu pomysłach słyszeliśmy co mnie dziwi ja powiem tak ja ja zawsze bardzo dumna z takiego swego humanistycznego Belgradu, chociaż fascynuje mnie makroekonomia ale, ale powiem, że nie nie jest mi nikt nie czuje się dobrze z tym, że covid w Polsce jest przedstawiany przez taką terminologię militarną tak z 1 strony to za ogrzewanie do boju, a z drugiej strony zupełny brak autorytetów, które potrafiłyby kompetentnie i wiarygodnie prezentować zjawiska wojna to jest jednocześnie brak zaufania to jest atmosfera wrogości agresji robimy covida żelaznego Wilka, a nie chorobę, z którą jesteśmy w stanie sobie spokojnie radzić jeśli będziemy się zachowywać rozsądnie ani wychodzić z jakimś idiotycznym pomysłami albo zamieniać się po prostu płasko ziem cóż ich w związku z tym mnie strasznie brakuje takiej refleksji nad tym jest bardzo złego co się kojarzy bardzo dużo złego co się kojarzy z, który z covidem ale czego tak naprawdę ten covid nas uczy no mnie nauczył tego, że moja szafa pęka ta ma wiele rzeczy, które są niepotrzebne, że czas i przestrzeni są mają zupełnie nowy charakter po czy w trakcie covid-u to jest zupełnie nowa czasoprzestrzeń to jest waga i znaczenie dotyku jako 11 boksów oczywiście no oczywiście komunikacja tylko nie komunikacja rozumiana jako jako bełkot dla utrzymania czy dla mówienia, ale jako wzmocnienie czyjejś obecności i na koniec to, czego ja w ogóle nie widzę w Polskiej refleksji to jest memento memento mori i to dotyczy każdego z nas także ja się dziwię, że marnujemy szansę na taką zbiorową lekcję, z której moglibyśmy wejść mniej bojowi, a bardziej łódce umówiła pani Dorota Bartyzel Łukaszewska Bloomberg chciał też optymistycznie, żebyśmy jakoś nasza audycja zakończyli, więc możliwe, że dla kogoś to będzie jakiś powód do refleksji, zwłaszcza że zbliża się czas, kiedy tego czasu notabene będziemy mieli trochę więcej na te przemyślenia to teraz może zdziwienie od pana Łukasza kilka ja trochę, kontynuując to co mówiliście to jest trochę tak, że będziemy znowu w ramiona trzeciej fali absolutnie nie wyciągnęliśmy żadnych wniosków rząd jako ten, który powiedzmy organizuje na tę przestrzeń wokół nas chcemy także jako obywatele niestety jeśli popatrzymy na to co dzieje się w tej chwili to jest zupełne poluzowanie, ale jakże mają reagować obywatele, którzy słyszą po raz kolejny od szefa rządu, że sytuacja pod kontrolą tak samo jak koronawirus był pokonany wakacje ja wiem, że to jest po raz kolejny wyciągano, więc też rozwiązania wszyscy powtarzają, ale to naprawdę ogromne znaczenie ma ogromne znaczenie w tym co ludzie mówią do siebie w domach czasami jak rozmawiają oko idzie jak rozmawiają o obostrzeniach na święta, kiedy słyszą, że Rze, że właśnie wokół nich wszystkie większość obostrzeń jest gdzieś ociera się o śmieszność albo jakąś fikcję jak mają poważnie traktować sytuację niestety boję się właśnie, że ten styczeń luty będzie bardzo ciężki już widzimy co się dzieje naszych sąsiadów czy też w innych krajach i wiemy, że styczeń luty to są zawsze miesiące kiedy, kiedy jest więcej zachorowań, więc to jest na pewno na pewno bardzo duży czynnik ryzyka mówi Łukasz Kijak ja jednak będą uparcie poszukiwał gdzieś jakiegoś Promienia optymizmu głos ma teraz Maciej Samcik jego zdziwienie na moje zdziwienie może nie jest optymistyczna ba, ale może, ale chyba, że co najmniej próbowała się nadziwić jak niemal nikogo się nadziwić temu pomysłowi, żeby zabić centralny rejestr delegacji, bo tak myślę, że rządzący jak jak mają problem z głównym rozwiązaniem dla nich jest zrobienie centralnego rejestru i hitem ma doprowadzić do rozwiązania problemu na pierwsze wyrzuciło i tak mówi nie tylko tym rządzie, bo poprzednie też nie były lepsze setki tysięcy jak miliony ludzi na samozatrudnienie stworzenie takich sztucznych przedsiębiorców, którzy pracują zdalnie z laptopami, a potem się dziwimy, że ci zdalnie przedsiębiorcy pracujący w tym laptopami i sobie do hotelu tam pracować jeszcze jedno króciutkie dosłownie dwu zdaniowe zdziwienie podatek handlowy od przyszłego roku oczywiście znowu będziemy wszyscy lamentować, że są wyższe ceny w sklepach, że rośnie inflacja tak mało, kto będzie kojarzył, że rzetelnie nie przedsiębiorcy sami sobie te ceny podnoszą tylko to wynika z nowego podatku dziwią mnie 2 rzeczy w tym w tym zakresie po pierwsze przez jeśli mamy taką sytuację niestabilność paliwem będzie z pandemią to podnoszenie podatków wydaje się stosunkowo nie mam z tym rozwiązaniem czy wprowadzanie nowych, bo po prostu ten mecz tym ludziom, którym w tym przedsiębiorcom, którym się podniosła podatki potem pomagać jakieś tam zarobić 708090 z powodu tego podatku, a po drugie, tam jest nierówność mianowicie ten podatek dotyczy handlu stacjonarnego tylko chyba nie dotyczy nawet na pewno nie dotyczy komercji i wydają się, że to jest trochę fajniej jeśli się preferuje 1 gałąź jedno część branży handlowej kosztem drugiej to jeszcze dodam to mówił Maciej Samcik, że jeśli chodzi o podatek handlowy w tej sprawie musi jeszcze wypowiedzieć się unijny Trybunał sprawiedliwości raczej nie zdąży tego zrobić do 1stycznia i od 1stycznia jak udało mi się dowiedzieć od Ministerstwa Finansów mimo wszystko ten podatek wejdzie w życie też, dlatego że pierwsze opłaty będą pobierane dopiero w lutym, więc może do tego czasu wyrok Trybunał w Luksemburgu się pojawi, a jeśli jeszcze byśmy się chwilę zatrzymali przy tym centralnym rejestrze wyjazdów służbowych to ja mam 2 uwagi jedną z przymrużeniem oka drugą drugą trochę bardziej na poważnie to na poważnie taka, że dam się, że stworzenie centralnego rejestru jakiegokolwiek to wymaga, jakiej podstawy prawnej przygotowań nie są pewni czy uda nam się zdążyć przygotować takie rozwiązanie, zanim jeszcze rozpoczną się wyjazdy sylwestrowe czy uda się to zrobić przed trzecią falą pandemii koronawirusa takie taka uwaga na wysłało zawsze taki centralny rejestr wyjazdów służbowych można nazwać Narodowym myślę, że sprawca, chcąc dodać właśnie słowo narodowej będzie działało, a propos jest pozytywnych rzeczy to myślę, że na koniec jeśli szukamy czegoś pozytywnego to na pewno pozytywne mogą być dobre dane polskiej niemieckiej gospodarki, zwłaszcza te z przemysłu, więc coś pozytywnego na koniec udało się próbowałem udało się Łukasz kijek z tą optymistyczną informacją dla państwa na koniec dzisiejszego magazynu EKG bardzo państwu dziękuję za naszą dzisiejszą dyskusję był z nami Łukasz Kijak Maciej Samcik Dorota Bartyzel Łukaszewska magazyn EKG w czwartek przygotowała Olga Majewska realizowała Lidia Prądzyńska za chwilę godzina dziesiąta informacje TOK FM po nich przedpołudnie, na które zapraszam w imieniu Przemysława Iwańczyka zapraszam też państwa na jutrzejszy magazyn EKG wtedy naszym pierwszym gościem będzie prof. Hanna Gronkiewicz Waltz była prezes Narodowego Banku Polskiego była prezydent Warszawy dziewiąta 57 na zegarach rzeczy państwo dobrego dnia do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: EKG - EKONOMIA, KAPITAŁ, GOSPODARKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA