REKLAMA

Leczyła pacjentów z COVID-19, potem sama zachorowała. "Dziękuję tym, którzy oddając osocze, uratowali mi życie"

Przedpołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
22-12-2020 10:00 (Powtórka: 22-12-2020)
Prowadzący:
Czas trwania:
35:31 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przedpołudniowy program Radia TOK FM Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwu w imieniu swoim Małgorzaty Wólczyńskiej, która jest wydawczyni tego programu także Szymona waluty, który jest jego realizator pierwszym naszym gościem jest pani prof. Karolina Sieroń kierująca oddziałem covidowym katowickiego szpitala MSW dzień dobry pani profesor dzień dobry witam państwa mogą sporo musi się do czego się przyznać niezwykłe wartościować swoich rozmówców na tych bardzo Rozwiń » ciekawych i jeszcze ciekawszych natomiast tutaj muszę zdecydowanie powiedzieć, że była pani rozmówczyń jest pani rozmówczyń najbardziej wyczekiwaną, kiedy cała Polska dowiedziała się o tym, że zachorowała pani na koronawirusa, że to zakażenie panią dotknęło, a jeszcze i Motor będę pytał pani zdrowia nawet życie no było zagrożone, bo tak przecież informowały media także za sprawą pani bliskich no to rozmawiając z Małgorzatą Wólczyńską naszą wydawcy nie powiedzieliśmy sobie pierwsza możliwa okazja po tym, jak wróci pani do do formy musimy panią zaprosić do nas do studia cieszę się, że panią słyszy o od tego chciałem również świecie się dziękuję bardzo, określenia docierały do pani pani profesor te wszystkie słowa wsparcia otuchy tuż przed momentem, kiedy została pani wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej później zaraz po po wybudzeniu, kiedy nie potrzebowała pani już respiratora do tego by oddychać Sparcie początkowo miałam ze strony bliskich, kiedy współpracowników, bo początkowo leczyłam się tak chyba należy powiedzieć lekarzu, lecz się tam leczyłam się w domu, po czym za namową taty trzeba powiedzieć moich kolegów z pracy położą się do siebie na Odrę dystansie pacjentką na swoim własnym oddziale własne mam na myśli tutaj prowadzoną przeze mnie wtedy wsparcie było jak najbardziej ze strony rodziny przyjaciół i współpracowników natomiast kiedy sytuacja zaczęła się bardzo dynamicznie pogarszać nie była na tyle nagłośniona medialnie, bo tak to należy powiedzieć w tym czasie nie wiem co się działo dowiedziałam się już po fakcie, kiedy zostałam wybudzona natomiast po wybudzeniu, kiedy już mogłam oddychać, kiedy po jakimś czasie dostałam ręki telefon, ale może ktoś w ręce telefon to nie znaczy, że wie co im zrobić, bo tak to należy powiedzieć, dlatego że była na tyle osłabiona bardzo słowa, że miałam mogą być mocno upośledzoną funkcję ruchowe tak to chyba to jest właściwie powiedziane, że wiadomości, które otrzymałam nocy chyba przez dobre kilka dni było to bardzo bardzo bardzo budujące o tej całej burzy medialnej, bo tak należy powiedzieć dowiedziałem się po kilku dniach, kiedy jedna z pielęgniarek na oddziale chorób punkt w klinice pulmonologii, gdzie leżałam powiedział Mino na zdjęciu pani trochę inaczej wygląda niż teraz na wiadomo, że po takich przejściach wygląda inaczej natomiast wsparcie było dla mnie bardzo ważne jest bardzo ważna bardzo docenia natomiast to, że dzięki temu uratowano życie tak trzeba powiedzieć, ale nie tylko mnie, bo to starcie było dekada jest podawane dalej, czyli ratuje życie różnych innych pacjentów jako bardzo dziękuję panu posłowi Polaczkowi dziękuję mojemu tacie profesorowi chronią zaporze to aktywa inicjowali mediom, że tak bardzo rozprzestrzeniła tym wszystkim osobom, które oddawały oddają będą oddawać bardzo bardzo dziękuję apelują jeszcze pani profesor pani była próbowałem faktycznie wejść pani pani skórę, choć nie chciałbym nie ukrywam znaleźć się na Panie Ministrze dziękuję i zastanawiało mnie to jaka jest obawa, o ile większa jest obawa specjalisty z medycznego, którego trzeba wprowadzić stan śpiączki farmakologicznej, bo dla człowieka, który z medycyną niewiele wspólnego on mimo, że ma pewnie strach w sobie to po prostu oddaje w ręce lekarzy i nie wie co tak naprawdę czeka, ale pani z własnym doświadczeniem wiedziała, że to może niekoniecznie skończy się tylko dobrze miała pani sobie ten ten strach to taki poważny, a przy tej okazji zapytam, jaki jest ryzyko Iloną wzrasta kiedy, kiedy trzeba człowieka pod podłączyć w przypadku covidu pod respirator odsetek przeżywalności pacjentów indukowanych, którzy oddychają przy pomocy respiratora, którzy przeżywają jest niestety niewielki zależnie od szacunków to 15 do 25%, czyli trzeba powiedzieć, że moja miał niesamowite szczęście, że znalazłam w tej grupie, która to przeżyło ja początkowo w ogóle nie była świadoma tego może tak będzie wyglądać moje pierwsze kilka dni spędziła w domu no była osłabiona leżała w łóżku nie miał gorączki miał utratę smaku węchu myślałam, że tak sobie przeraża ten cały okres tfu izolacji no i potem wrócę do formy pójdę do pracy natomiast życie zweryfikowało po raz pierwszy, kiedy rzeczywiście koledzy delikatnie mówiąc wytłumaczyli mi, że mój stan nie jest tak świetne jak mi się wydawało, a potem sytuacja, którą powiedzieli, że jednak chyba optymalnym miejscem dla mnie będzie oddział intensywnej terapii to nie mnie na oddziale właściwie nie tylko ją w szpitalu tylko z innymi Voo dla mnie po pierwsze nie chciałam się stamtąd nie chciałam mieć miejsca tam człon wydają się bezpiecznie z drugiej strony rozumiem ich punkt widzenia, bo zajmowali się chorym kolegom chorą koleżanką nigdy nie należy dorzeczy komfortowe z drugiej strony patrząc na to, że na oddziale intensywnej terapii pacjent jest w śpiączce tak jak pan redaktor powiedział farmakologicznej nazwijmy to nie do końca do tego przygotowane zawsze, więc mojego punktu komfortowego mimo tego, że nie była świadoma tego co się działo też obce miejsce byłoby lepsza decyzja o tym już de facto zaczęła zapadać dzień wcześniej przy czym jeszcze wydawało mi, że bez tego boją mówi się uda natomiast dr długi, który jest szefem oddziału intensywnej terapii adwokatowi tak powiedział, że nie po stoczni ten etap żony kontaktował się pani prof. Gierek to jest, kto jest ordynator oddziału intensywnej terapii w Katowicach Ochojcu, która na mnie czeka no i że jest optymalne miejsce, żeby została przetransportowana jeszcze troszkę może nie wykluczała, ale chciałam ten moment śpią prowadzenia w śpiączkę intubacji od lat, żeby mnie tam powierzoną na planie natomiast mąż kategorycznie odmówił powiedział, że byłoby to zbyt ryzykowne można to przepraszam bardzo, aby decyzja, żeby prowadzić leki tak próbować mnie w Katowicach MSW już w tym stanie tam przetransportowany do pani prof. Gierek zresztą obok Rubik zrobił tam spędziłam 8 dni pod respiratorem, gdzie rzeczywiście działo się wszystkie medialne rzeczą, która tak jak wspomniałem dowiedziałem się później całe szczęście znalazłam się w tej grupie, gdzie leczenie właściwe leczenie przyniosło efekt dzięki temu jestem mogę państwu rozmawiać to, że panią do na koronawirusa tak ostrym przebiegu jednocześnie może dziwić i z drugiej strony nie dziwić, dlatego że no przecież Medyk z takim doświadczeniem tytułami naukowymi no pewnie wie mówi o percepcji odbiorców co zrobić, żeby tego zakażenia uniknąć, a przynajmniej świadomość jest zdecydowanie wyższa niż przeciętnego Kowalskiego z drugiej zaś strony no też nie nie powinno dziwić, bo przecież panisko i nowymi pacjentami pracując na narażał się siłą rzeczy na tę ekspozycję na wirusa można było się spodziewać, że prędzej czy później to może taka niedogodność operuje teraz eufemizm panią panią spotkać jak jaki był pani podejście nim okazało się, że pani zakażona podejście do wirusa wirusa do tego do ryzyka związanego z zakażeniem to znaczy tak jeśli chodzi o pracę na oddziale, gdzie staliśmy się de facto w przeciągu 72 godzin szpitalem covidowym do tego szpitalem koordynującym było zadanie do wykonania wraz z moim zespołem zatem dr. Piątkiem w życie założenia, że trzeba wykonać w związku, z czym myślę, że nie było tutaj czasu ma to, żeby się zastanawiać, jakie to może mieć za sobą ryzyko z drugiej strony szpital, w którym pracuje pan dyrektor Grada od początku jak tylko pojawią się pierwsze zakażenia byliśmy zabezpieczeni wyposażeni we wszystkie możliwe środki ochronne oddział został przebudowany, bo tak to należy powiedzieć taki porządnie zorganizowany oddział covidowy ze śladami ze wszystkimi zabezpieczeniami czy zaraziłam się na oddziale czy doszło do tego, gdzie indziej nie wiem myślę, że do tego do tego nie dojdziemy poza oddziałem poza szpitalem starałam się w miarę możliwości izolować stosować środki ochronne natomiast myślę, że to jest choroba co, do której tak niewiele wiemy i tutaj opcja, gdzie jak, kiedy możemy się zakazić myślę, że czasami jesteśmy w stanie w ogóle udzielić odpowiedzi na pytanie to jest dobry moment byśmy naszych słuchaczy zaprosili teraz na informacje Radia TOK FM pani profesor po pozwoli odetchnąć i łyk wody myślę, że dobrze nam wszystkim zrobiło tych konsekwencjach przejścia zakażenia i choroby koronawirusa powiemy sobie po informacjach pani prof. Karolina Sieroń kierująca oddziałem covidowym katowickiego szpitala MSW jest naszym gościom ty znasz przedpołudniowy program zostańcie państwo z nami test przedpołudnie Radia TOK FM Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwo jest z nami pani prof. Karolina Sieroń kierująca oddziałem covidowym katowickiego szpitala MSWiA dzień dobry pani profesor ponownie dzień dobry witam podaję ten przywilej nad naszymi słuchaczami, że oprócz tego, że panią usłyszeć jeszcze panią widzę dobrej, a powiedziałem bardzo dobrej formie i gratuluję tak szybkiej rekonwalescencji dziękuję, a jest to jednak żmudne i nużące im chyba dotkliwe prawda dojście do siebie po po koronawirusie to się po koronawirusie jest trudne nawet dla osób, które tego koronawirusa nie przybyło tak ciężkich po objawia to osoby szybko męczą długo kaszlą to na co zwracają uwagę połową przewlekłe bóle głowy bez można tam jest największy wysiłek, które mówią to jest wreszcie osoba z polskimi rozmawia każdy mówi, że pierwsze schody to był rzeczywiście ma prawie, że Mont Everest dla mnie natomiast, gdzie byłam 8 dni ma unieruchomioną, bo tak należy powiedzieć potem jeszcze kilka dni, owszem, przechodził fizjoterapeuta jakieś ćwiczenia siedziały natomiast dla mnie dla osoby wcześniej aktywnej bardzo aktywnej zawodowo również duchowo, dlatego że wcześniej aktywnie uprawiałam sport w tym również boksowania, czyli taki sport dosyć aktywna nagle okazało, że jest tam ofiar tam leżącym, dla którego wzięcie do ręki 100 milimetrowej strzykawki, żeby się napić wody jest wysiłkiem, które jest wysiłkiem de facto nie do przejścia dla mnie telefon w ręce i wpisanie informacji odpisywanie do tych osób, które wcześniej zmian, których wsparcie czuję teraz było nadludzkim wysiłkiem w tej chwili minęło 3,5 tygodnia czas wróciła do domu i 4 tygodniowego została ufundowana poruszam się samodzielnie to niesamowicie mnie cieszy, bo mu wcześniej chociażby półlitrowa butelka wody w ręce była bardzo bardzo ciężka samodzielne napić się było trudne pamiętam pierwszą zupę, którą zjadłam to tak, jakbyśmy dali małemu dziecku łóżka połową na dziecku wtedy akurat na mnie niewłączanie już utrzymać w tej chwili tak jak mówię poruszam się samodzielnie trzeci dzień jeździ samochodem nie są dużo de France, ale jednak chyba przepraszam de facto jest w pełni samowystarczalna schody rzeczywiście są utrudnieniem, ale chodzę natomiast jak wróciłam do domu w piątek 3 pół tygodnia temu od soboty codziennie przychodzi do mnie fizjoterapeuta mój asystent zresztą uczelni doktorom, który jest bezlitosny i nie znałam go tej strony natomiast dzięki temu myślę, że jest taki postęp, jaki jest, gdzie u pacjentów jeszcze pracując jako lekarz, a ceną myślę, że lada moment ten zawód robić natomiast będą w tej drugiej stronę obserwowałam również dużą komponent te depresyjna, gdzie pacjenci wręcz odmawiali współpracy z fizjoterapeutą jak wiemy komu to osłabia dłużej leżymy im dłużej jesteśmy bierni ruchową tym dłuższa jest niestety droga do tego, żeby tej formy wrócić w związku, z czym bo byłam świadoma tego, że im szybciej zaczną robić cokolwiek, gdzie tutaj każda czynność była dla mnie ogromnym sukcesem takim bodźcem do dorobienia do zrobienia jeszcze myślę, że dzięki temu w tej chwili jestem w takiej formie, jakiej jestem z premedytacją poruszam kwestii rehabilitacji dochodzenia do siebie po przejściu koronawirusa, bo też wielu pacjentów rozmawia też ludźmi, którzy covid przeszli, jakby kończy etap związany z chorobą w momencie, kiedy okazuje się, że ich wynik jest ujemna, ale to tak naprawdę jest inwestycja samego siebie by przejść ten przepis proces rehabilitacji pod okiem fachowca myślę, że kilka to się narodzi pewna dziedzina rehabilitacji czyli by po covidowej dochodzenie do sprawności w tej chwili są standardy, które są standardami chociażby rehabilitacji oddechowej bowiem o tym, że układ oddechowy RO ku najbardziej cierpią natomiast no jest to poniekąd prawda, bo mamy do czynienia tutaj covidowym zapaleniem płuc charakterystycznym obrazem tomograf i leśnych, żeby tutaj no jak po każdym zapaleniu płuc albo prawie każdy mogą być konsekwencje pod postacią zwłoki czy też wzrostu i tutaj tych środków mamy kilka w tym m.in. ośrodek prowadzony przez pana prof. Szczegielniak w Głuchołazach natomiast to pacjenci, którzy w trakcie choroby no nie nie chorują tylko łącznie na pół to po jest wielu, które atakuje cały organizm mamy do czynienia z niewydolnością wątroby mamy do czynienia bardzo często obserwowaliśmy u nas na oddziale do uszkodzenia mięśnia sercowego dom czynności tarczycy jak również często do pogorszenia funkcji nerek w związku z tym ta rehabilitacja po covidowe wiem, że więcej środków jest na nią ukierunkowane są tworzone procedury tworzone standardy natomiast trzeba pamiętać o tym, że ci pacjenci wymagają indywidualnego podejścia to nie jest pacjent, który z pacjentem z klubu ABC tylko włącznie tylko każdy pacjent powinien moim zdaniem jest to również specjalistą w zakresie medycyny fizykalnej balneologii, czyli w pewnym sensie też zajmuje się rehabilitacją każdy pakiet moim zdaniem powinien być poddany tutaj najpierw konsultacji zespołu interdyscyplinarnego indywidualnie mieć ustalony TOK tej rehabilitacji rehabilitowany również tutaj jest wyzwanie dla funduszu tak naprawdę, bo na ogół turnus trwa 3 tygodnie na podium obawiam się, że tutaj te 3 tygodnie nie zawsze mogą być wystarczające są powiedzieli przepraszam tacy jak ja, którzy de facto po tych 3 tylko 3 pół tygodnia się pozbierali z pozycji całkowicie leżącej, bo tak mogę powiedzieć o sobie, że tak było, ale są pamięć co, do których jest świadoma tego, że oni ten proces rehabilitacyjny będzie trwał dużo dużo dłużej również w tym zespole poza lekarzami określonych specjalności i fizjoterapeutą uważam, że bezwzględnie powinien być psycholog dlatego, że to jest choroba, która działa ona również taki sposób, że mamy problemy czujemy się depresyjnymi mówi, że każdy pacjent ma depresję natomiast czujemy się z tym źle poza tym jeszcze 1 kwestia byliśmy przyzwyczajeni do tego, że przed erą covida szpitale były walka do pacjenta mogą przychodzić rodzina mogą odwiedzić to nie takich rzeczy przejść do lekarza prowadzącego albo szefa oddziału zadać pytanie, jaki jest plan będzie dalej w tej chwili pacjenci są sami denata mają to mają telefony liczą i całe szczęście, że tak może być obserwowałam, że mogą liczyć na współ pacjentów z sali, gdzie tutaj ta pomoc relacje zawiązywały się chyba dużo bardziej niż kiedyś to dla tych pacjentów czasem w też ich psychicznie bardzo bardzo trudne poza tym to co pan powiedział my na siebie patrzy na pacjenta oddziale covidowym widzi tylko łącznie oczy co tak naprawdę uświadomiłam sobie w 100%, kiedy ja zostałem pacjentem bo owszem, wcześniej mieliśmy podpisy na plecach w imię nazwisko czasem tytuł czasem mnie informacja czy lekarz pielęgniarka ratownik natomiast pacjent widział tylko nasze oczy, bo tylko to widoczne cała reszta jest pod kombinezonem uświadomiłam sobie bardzo to jest dotkliwe dla pacjentów dopiero w momencie, w którym pacjent się stało po głosie poprawkach okularów po napisie na plecach wielu specjalistów alarmuje, że konsekwencją pandemii koronawirusa będzie kiepska kondycja psychiczna społecznie tak w ogóle, ale też w aspekcie ekonomicznym, ale pani profesor dotyka bardzo istotne sprawy jak destrukcyjny jest koronawirus dla psychiki samego pacjenta i kogoś, kto przez chorobę przeszedł w ogóle o tym nie ma mowy proszę zwrócić uwagę w tym dyskursie na temat covid 19 nie mają również tutaj ten aspekt dotyczący osób, które nie są pacjentami są izolowane dzieci, które chodzą do szkoły ludzie, którzy pracują na pracy zdalnej no dobrze dobrze, że jest taka możliwość tak natomiast nie zmienia to faktu, że dzieci młodzież studenci oni się nie widują oni żyją tylko łącznie przy pomocy internetu skarpa tak jak rozmawiamy czy też innych innych portali, ale tym teoretycznie, jakby się gdzieś tam mówi tak szacujemy, kiedy dzieciaki wrócą do szkoły natomiast co pan powiedział ci pacjenci naprawdę naprawdę są biedni biedni w sensie no mogą się czuć opuszczeni z drugiej strony personelu nie jest zbyt wiele pacjentów jest dużo my staramy się rozmawiać z chorymi na tyle na ile jest to możliwe staramy się być empatyczni natomiast patrząc też na poziom mamy no w sumie trzeba powiedzieć limitowany czas przebywania jednorazowo kombinowania to jest 2 godziny na jedno wejście tak powinno być, bo takie okresy bezpieczeństwa on kilka razy na doba, a zakładając, że mamy np. 80 pacjentów, więc jeśli ich do idei i staram się w każdym z pacjentów zamienić chociażby kilka zdań ktoś nagle okazuje, że 2 godziny minęły już dawno temu w związku, z czym to jest aspekt, którym się mało mówi, ale bardzo istotne umie w szpitalu jest pani psycholog, która chodziła i choć dalej do pacjentów natomiast wielu z nich potrzebuje chociażby zwykłej normalnej rozmowy to jest także zmieniła się pani perspektywa w tej chwili na covid 19, przechodząc na chwilę mam nadzieję, że to będzie bardzo krótka chwila rehabilitację włącznie na tę drugą stronę inaczej waszego, czego dowiedziała się pani o koronawirusie, czego nie widziała pani jako jako prof. Karolina Sieroń, czego dowiedział się pani jako pacjentka Karolina Sieroń dowiedziałam się tego, że tytuł wykształcenie i pieniądze to nic nie daje tak naprawdę bo owszem, wcześniej też wiedzieliśmy, że choroby dotykają mogą dotknąć wszystkich natomiast tutaj nie ma reguły tak nie ma nie ma reguły i bardziej chyba nauczyło mnie to ożyciu, bo to, że choroba jest nieprzewidywalna może mieć różne dziwny przebieg o tym wiedziało natomiast możecie sobie przewartościowała to bardzo bardziej ceni tylko mam bardziej cenię ludzi, z którymi znam się już od dawna nie da się przyjaźnimy natomiast zawsze ktoś miał jakieś inne zajęcia praca nie praca bardziej cenie to co mam bardziej cenny czas, który mogą spędzić z dziećmi przyjaciół doceniło bardzo już nie mówiąc tutaj o o rodzicach o tacie, który wie, że cały czas walczył i starał się, żeby wyszło na prostą i chwała Bogu jestem wiem, że do tego przyłożyło się bardzo wiele osób za to wszystkim dziękujemy nie ma możliwości, żeby wszystkim podziękować natomiast jestem dalej będę robić dopiero to co robię, bo przypuszczam, że kolejne pytanie pewnie odpadło tak planuje wrócić do pracy pani profesor to porozmawiamy o tym już po informacjach to dość szeroko ową i dobra proponuję byśmy wysłuchali wspólnie z naszymi składkami informacja później wróciła pani prof. Karolina Sieroń jest z nami kierująca oddziałem covidowym katowickiego szpitala MSW ja, bo trzeba też dodać tutaj pełne pani wizytówki jakieś żeńska forma ozdrowieńca właśnie do tego by język Polski nie przyjął od prawie czyni pozdrowień cieni dobrze nie będzie z covid informacji Radia TOK FM z kim jesteśmy ponownie to jest przedpołudniowy program Radia TOK FM oczywiście słyszymy z panią prof. Karolina Sieroń kierującą oddziałem covidowym katowickiego szpitala MSW, a to znaczy póki co pani nie kieruje, ale to już kwestia czasu zbiera pani siły po przejściu dość ostrym koronawirusa pani profesor pani zdaje sobie sprawy została pani jedną z twarzy tej pandemii, bo przeszła pani kilka ról to bardzo poważnych od specjalisty który, która heroicznie niesie pomoc pacjentom covidowym przez swoją chorobę wreszcie walkę ożycie dojście do do sprawności do właściwie wszystko wszystkie role, jakie związane są z koronawirusem pani obsadziła i to dosadnie chyba nie ma reżysera, który wymyślił taką historię mam bardzo pięknie pan ujął rzeczywiście w pewnym sensie stałam się człowiek dzieli mnie to słowo co do mojej osoby no i komunizm można tak powiedzieć natomiast może dobrze, że tak się stało naczynie dobrze zachorowała mi, że przebieg był taki, jaki był natomiast, że zostało to tak nagłośnione i wyszłam z tego obronną ręką dzięki temu myślę, że jestem twarzą chyba całego białego personelu, które przez ten trudny czas walczy i pacjentami, którzy są zakażeni, ale również się pacjentami, którzy w tej chwili nie są dodatni, a są chorzy, bo to jest grupa, której myślę, że za chwilę jeszcze wspomnimy natomiast ja tutaj reprezentuje nas wszystkich padło na mnie dobrze się skończyło jak się skończyło natomiast ja tutaj jestem twarzą lekarzy pielęgniarek ratowników całych ekip medycznych, które bardzo ciężko walczą niestety wiele osób umierało z powodu covida, ratując innych, bo tak tak niestety trzeba powiedzieć jeśli komuś dało domyślenia, że rzeczywiście covid jest bowiem, że nie wszyscy tak nadal twierdzą to mówię to pomoc wiadomością jest ma bardzo podstępne niedobry przebieg może zmieść nas z naszych torów życiowych w trybie rzeczywiście błyskawicy dlatego tak ważne jest zdrowe podejście dobre myślenie i zabezpieczania się nie ma chyba palety działań prewencyjnych, które pozwoliłyby na koronawirusa uniknąć poza poza tym, o co apelują i ludzie medycyny i media, czyli dystans maseczki unikanie skupisk ma więcej nie jesteśmy w stanie zrobić dla lobby to, aczkolwiek coraz głośniejsze mówi o szczepionce są osoby, które już zaszczepiły zresztą media moda jak to codziennie donoszą o nowych krajach nowych rejonach, gdzie szczepionka jest gdzie szczepią szczepienia się odbyły no oczywiście zawsze będzie ktoś, kto jest kontra ruch antyszczepionkowców będzie tak z drugiej strony mówimy o tym, że choroba jest krótko dana szczepionka krótko tworzona natomiast poza tym, o czym pan redaktor powiedział, że poza szczepieniem chyba nie mamy innych możliwości, żeby się bronić pani profesor to nim przejdziemy do tego wątku, który sama pani otworzyła przed informacjami, czyli powrót do pracy też takie prozaiczne historię zapytam pani teraz rozumiem wyznaje tą filozofią carpe diem i właściwie nie ma rzeczy, która byłaby w stanie wyprowadzić panią z równowagi bądź też wprowadzić stan smutku po pani promienieje wprost państwo tego wzoru słychać pewne słychać słychać mam nadzieję, że głos ma dobry optymistyczne czy od momentu jak została wybudzona ja w ogóle nie przypuszczam, że też może później tak od tego momentu owszem były momenty, które były trudnymi chwilami złymi myślami, gdzie dziś okazało, że tak jak wspomniałam sama wokół siebie zrobić nie potrafię, że jest to trudne jestem skazany na osoby trzecie jak wróciłam do domu w pewnym momencie mi się lampka zaświeciła, bo poruszam się z chodzikiem takim jeszcze fajne, bo takim miejscem, żeby sobie musiał odpocząć pierwszą, bo asekurował mnie dzieci natomiast później już młodzikiem poruszam się płynnie od tygodnia odrzuciła go ogromną radością, więc ja absolutnie nie przewiduje, że coś może później tak natomiast trzyma mnie i przy tym tempie rehabilitacji razi tak jak wspomniałam doktor, który tutaj nie ćwiczy i to bardzo mocno natomiast mam dzieci, które kocham nad życia mam tatę, który może lekarzem moim byłym szefem, ale jest przyjacielem ma mój zespół, który wie, że cały czas mi kibicuje mam grono przyjaciół poza tym w pracy moi ludzie też będą musieli w końcu odpocząć przez te 2 miesiące mój zastępca dr Sebastian piątek cały czasy ma swoich barkach oddział otrzymał on też określoną wydajność niestety to jeszcze wrócę do tych chwil po wybudzeniu nie wiem posła pani jakąś pyszną kolację wymyśliła pani sobie sprawiła sobie pani jakiś prezent tak prozaicznie po ludzku po prostu teraz nie jak rodzaj niepowodujące panią profesor tylko po ludzku tak po ludzku to rzeczywiście marzyło mi kanapkę z 1 miejsca, gdzie była na kulcie specjalizacji tyle tylko, że to jest tak marzenia to jest 1 nazwijmy to chęć spożycia wypicia czegoś, a realia to jest drugie, dlatego że po tych 8 dobach intubacji okazało się, że przeniknięcie nawet łyka wody jest bolesne mówiącą Polkami pokarmów stałych będzie de facto będąc w domu no to przez pierwsze 2 tygodnie żyło na Rafale dynamiki półkach, zanim się wszystko pogodziło, dlatego że Motor jedzenie początkowo niestety jest trudne, a nawet bardzo trudne i bolesne natomiast wszystko się już wyprostowała apetyt akurat mam niewielki co może dobrze, bo dzięki temu może mieć lepsze minie jeszcze uda nabrać niż dziś mam natomiast bardziej bym chyba tutaj głowa niż głową jeśli chodzi o jedzenie niż rzeczywiście natomiast wyznaczyłem sobie cele, a ja generalnie podchodzą do życia zadaniowo zawsze tak robiłam celem nr 1 był w ogóle prysznic, który początkowo był na krześle ma się dobrze potem było był poważnie proszę na stojąco schody i ostatnia rzecz, która została to był samochód od 3 dni jeździe takie prozaiczne rzeczy, które dla nas nie wydają no niczym szczególnym natomiast dla mnie to było rzeczywiście takie no punkt mety tak naprawdę tak mogę powiedzieć pani profesor myślałem, że na koniec tej listy to będzie nie wiem triathlon na dystansie Iron man np. skoro pani marzenia, ale po treningu na pewno grupę jeszcze trochę natomiast teraz de facto każdy wysiłek każde schody wiem, że mój trener na mnie czeka od kiedy wracasz na wiele jeszcze jeść, ale to już blisko coraz bliżej pani profesor, a teraz wróćmy do do pani powrotu do codziennej pracy będzie pani miała w sobie jakąś obawę choćby w Pniewie w poniedziałek usłyszeliśmy informację o nowej odmianie koronawirusa, która niekoniecznie ma wiele wspólnego z tą pierwszą i być może ci, którzy przeszli koronawirusa nie będą odporni na ten na te mutacje proszę wybaczyć jeśli porusza się w tych terminach, ale Medykiem nie jestem czy zupełnie właściwie się nie stało wchodzi pani na oddział robi swoje to, żeby się chorobą koronawirusa no niestety nie zabezpiecza go do końca przed kolejnymi zachorowaniami, o czym wiemy nie każdy pacjent nie każdy człowiek po przechorowaniu przeciwciała już żyjemy przez moment ze mną współpracę anten na oddziale chorób dotkliwe był mężczyzna, który trzeci raz skoro, czyli to wcale nie jest także tego covida kolokwialnie mówiąc przerobimy raz jesteśmy odporni czytałam o nowej odmianie natomiast wirusy mają do siebie to, że mutują niestety przecież po to, się co roku szczepi myślami powinniśmy na grypę co roku nieraz całe życie, dlatego że ten wirus roku jest inny chce wrócić do pracy Koman swoją pracę nie mówi, że w takim wymiarze od razu jak wcześniej pracowałam, bo to usiądziemy to mądrzejsza doświadczeniu kolegów, którzy mówili, że pierwsze dni w pracy godzinę 1,5 i byli tak zmęczeni, że musieli wracać od początku jestem świadoma, że tak może być natomiast na pewno ten rzucają sobie życzyli ograć dlatego mniejsze stawia sobie pani nie wiem albo próbuje pani sobie wyobrazić jak będzie wyglądał świat państwa branży medycznej po pokoju na wielu siecią tak jak w innych segmentach naszego życia trwale zmieni to będzie zmiana jakaś fundamentalna już już przecież głośno o tym, że system edukacji nie będzie wyglądał tak wyglądał dotychczas pomijamy, że stosunki społeczne międzyludzkie uległ zmianie to totalne święta Bożego Narodzenia, jakie wkrótce przeżyjemy będą przełomowe być może też wniosę jakąś trwałą zmianę, a pani zdaniem, wyobrażając sobie może może wyglądać świat medycyny obawiam się, że będzie wyglądał tak, że będziemy mieli wielu pacjentów, którzy są dużo bardziej zaawansowanych stadiach choroby niż, gdyby tego covida nie było wiele poradni nie pracuje zabiegi tzw. planowe są odwołane w tej chwili pacjent, który z pacjentem mówimy takowy dodatnim ma większą szansę, żeby trafić do szpitala niż papier, który wujem powstaje pytanie też bowiem w stanie zagrożenia życia niezależnie od tego czy dodatnie ujemne powinien otrzymać pomoc jak najszybciej natomiast każdy z tych pacjentów ma na dzień dobry robionego covida wielu pacjentów ja jestem internistą nefrologiem medycyny fizykalnej, o czym wspomniałam ja de facto od połowy września nie pracuje nigdzie poza szpitalem, czyli wiem, że wiele poradni, o ile działa działa ona w formie teleporady w związku z tym pacjenci są pozostawieni bez pomocy co niestety dla nich jest ze szkodą, bo tak należy powiedzieć, ale obawiam się, że w momencie, w którym daj Boże dojdzie do sytuacji, że nasze życie zostanie nam przynajmniej w jakiej formie oddane obawiam się, że pacjenci, którzy do mnie trafią będą dużo bardziej zaawansowanych stadiach chorobowych niż byliby, gdyby gminy, gdy podchodzili do mnie czy do innego lekarza, ale ciągle czy też okresowo przez ten cały czas intuicyjnie jestem w stanie sobie wyobrazić, jaki będzie pani składała życzenia świąteczne swoim najbliższym i ograniczą się do 1 słowa prawda ograniczą się do tego, że moi kochani zdrowia i spokoju tak naprawdę ono zdrowie jest potrzebne jeszcze cierpliwość, bo spokój trzeba zachować, ale cierpliwości przed nami jest jeszcze o bardzo duże po musi mieć o 100 cierpliwości przedstawiamy nie jest tak prostą dziękuję bardzo, pani prof. Karolina Sieroń kierująca oddziałem covidowym katowickiego szpitala MSW po przejściu koronawirusa, bo naszym gościem cieszymy się, że panią widzimy słyszymy, a pacjenci oby było ich jak najmniej może pani pomagać będzie pani robić już niebawem wszystkiego najlepszego dziękuję bardzo, wszystkiego dobrego życia dziękuję bardzo, do widzenia państwa zapraszam teraz na informację Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZEDPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA