REKLAMA

Bałam się przyjęcia "Mapy" - Barbara Sadurska

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2020-12-23 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
14:19 min.
Udostępnij:

Lubi niedopowiedzenia, co zresztą bardzo łatwo można wyczytać z jej prozy. Opowie o planach, o roku z "Mapą", o napisanych opowiadaniach. Krótko i treściwie - Barbara Sadurska.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
rok temu zaglądałem po raz pierwszy do mapy, a w tym roku postanowiłem zrobić to ponownie rok temu powieść mapa zasadzie zbiór opowiadań powieść to o tym już były długie dyskusje ukazała się na polskim rynku wydawniczym autorką mapy jest Barbara Sadurska, która pojawiła się u mnie u państwa w radiu i rozmawialiśmy, a w tym roku postanowiłem porozmawiać raz jeszcze rok po, dlaczego dlatego, że mam wrażenie, że droga, którą przebyła mapa jest długa droga literacka, Rozwiń » którą przeżyła Barbara Sadurska też jest długa ciekawa myślę, że warto o tym powiedzieć poza tym w ciągu tego roku mnóstwo zmieniło się także wokół nas Barbara Sadurska dzień dobry nie wiem jak dla was, ale dla mnie radio TOK FM ma głos Łukasza Wojtusika dzień to bardzo jest mi miło to teraz już nie będziemy sobie kadzić trochę osłodziło je trochę odchodziłam ja to była dla ciebie daleka podróż w nieznane fantastyczne recenzje nagroda Gombrowicza spotkania literackie spotkania na festiwalach, na których była teraz zaproszona jako pisarka autorka, a niektóre oglądała z pozycji osoby, które po prostu Wicko uczestniczką co dla ciebie było w ciągu tego roku tą najważniejszą zmianą jest się, kiedy przypominam sobie emocje związane z wydaniem ma to uświadamiam sobie jak bardzo byłam pełna niepokoju niepewności bałam się w Warce bardzo bardzo bałam się recepcji i na przyjęcia tej książki nawet sobie tego wtedy nie uświadamiał spodziewałam się w gruncie rzeczy może nie najgorsze, bo nie opublikowała wyniki i zaufała moim wy dawczyni, ale spodziewałam się takich recenzji raczej w stylu nieczytelne dziwne prze kombinowane to, że mapa została tak przyjęta przez Czytelników jest dla mnie największym zaskoczeniem i oczarowanie tego roku to nie jest rok pełen zachwytu to nie jest rok, który będę pamiętała jako rok najlepsze z możliwych wiemy co się dzieje co się działo, jakie są perspektywy na przyszłość, ale to uczucie zaufania i wiary w kompetencje czytelnicze zemną pozostanie tak teraz jestem odważniejsza i nauczyłaś się odwagi to bardzo ciekawe, bo tak jak patrzy na to co działo się w tym roku to myślę, że też wspólnie jako społeczeństwo z 1 strony uczyliśmy się odwagi, a z drugiej strony oswoiliśmy się ze strachem to jest rok rok huśtawka, bo zaczynał się zupełnie inaczej, jeżeli nawet popatrzeć na przełom lat 20192020 to przecież wchodziliśmy w ten rok zupełnie innymi oczekiwaniami to miał być rok wyboru to miał być rok demokracji to miał być rok zupełnie inne pod względem kultury sztuki zapowiadało się kilka fantastycznych premier i filmowych i literackich teatralnych na jakość dla mnie sprzężenie kultury i życia prywatnego jest bardzo silna, więc znosi rzeczy to odczuwam bardzo natomiast 13marca to jest data graniczna data, ale przełomowa i wtedy zaczynamy mówić o tym, że zaczynamy bać się o najbliższych o własne zdrowie, że jesteśmy ostrożniejsi nie wiemy jak reagować na kolejnych pojawiających się informacje często sprzeczne no tych sprzeczności absurdów w naszym życiu było było od marca bardzo duża tak mówił społecznie bardziej niż niż prywatnie mówiąc o oswajaniu strachu tak to jest to jest bardzo dobre dobry tytuł dlatego rok, a wziąłem to trochę od ciebie dlatego o tym mówiła trochę o tym lęku związanym z kolei z debiutem literackim, a ten świat literacki, który weszła z przytupem krakowskim czy to pan sprzedawać to jest jakiś świata czy zdziwił zaskoczył, bo rzeczywiście ma dużo się mówiło nawet chyba w wczoraj przedwczorajszy widzimy ich zestawienie na jednym z blogów czy portali poświęconych literaturze, gdzie ludzie mogli wrzucać swoje książki, które były dla nich olśnieniem albo taką ciekawostką rzeczywiście ma właśnie tam pojawiała więcej, które naprawdę jest także nie tylko tym Śląsku stricte tych ludzi piszących recenzując mówiących o książkach, ale także wśród Czytelników Czytelniczek mapa zaryzykował i jak dziś ty masz jak ty patrzysz na to teraz jeszcze to jest wi-fi najfajniejsze najbardziej fantastyczna w tej całej sprawie, że mogłam na początku spotkać się z ludźmi twarzą twarz wówczas tego nie doceniała teraz uważam za bezcenne teraz przed tobą, bo to jest kolejny ważny aspekt naszego dzisiejszego spotkania ten trudny krok w przyszłości, bo wiem, że często autorzy autorki mówią o tym lęku debiutu, ale najgorsza ponoć jest druga książka wiem, że ciebie coś tam się już skrobie co może zdradzić wiem, że pojawi się tam gorące wojenne Bałkany m.in. no rzeczywiście koło tego tematu kręcisz jeden z wątków to jest książka na wieś co fakt jest obarczona ogromnym lękiem potwornie boję się napisać wiesz co to jest to jest rzecz, która w, które już częściowo napisana, bo to są takie wątki, które krążą wokół mnie od 2014 roku także ja już mam ją w znacznym stopniu napisano takie turze duże fragmenty mam w plikach poukładane i dopisuje resztę łączy je zmienia przekształca szukam narratora płynne punktów takich wież odbić i to jest teraz taka praca to to jest też książka, która ma już dużo znaków natomiast ciągle nie widzę ostatecznego kształtu i dlatego ciężko jest o nich mówić, bo nie wiem co z niej wyniknie odsetki co dalej będzie moje doświadczenie związane z zanurzeniem się czy zadłużaniem się życie literackie wynika, że ci, którzy już piszą i mają więcej niż 12 książki na swoim koncie mówią i mają chyba rację, że to nie jest tylko kwestia drugiej książki, że ten strach niepewność dotyczy każdej kolejnej, żeby z tego właściwie trudno napisać tak drożeć no może to jest też kwestia po prostu jakiś takiej pokory wobec tego co dziś w piśmie ludziom późniejsze dalej przekazuje na dobra to jeszcze 1 wątek, bo wiem, że w styczniowym wydaniu miesięcznika znak będzie bardzo fajne opowiadanie swoje zatytułowane buty zdradza, że trochę w tych butach już pochodziłyby zwykle bardzo ciekawa historia ciekawa, bo używasz pewnej figury przepraszam Miejskiego głupka osoby spoza kontekstu, który staje się głównym bohaterem o powieści Kulawik się nazywa tyle mogę stracić więcej nie zdradza przeczytacie państwo miesięcznik znak natomiast w związku z tym jesteśmy tuż przed świętami czytaj również twoje opowiadanie zamieszczone w rogu tam jest znowu metafor jakiś drogi podróż z mapie ta podróż sama sama się cała nie tylko jako podróż palcem po mapie, ale podróż przez wielu światów tutaj w tym opowiadaniu o tyle zdradzić mogę też jestem z podróży podróży wigilijnej podróży namacalne i duchowej metaforycznej lubisz niedopowiedzenia prawda tak tym się karnie czytając książki, które są dla mnie ważne lubię niedopowiedzenia jasne, ale w tym opowiadaniu płyta jest to bardzo mocna, który oczywiście ze względu na strukturę tej opowieści nie zdradzimy, a opowieść wigilijną pisze się łatwo czy trudno raz, kiedy prace na 200 pytam, bo są często pracę na zlecenie znaczy wiele pism wielu autorem autorką zleca albo prosił napisanie takiej opowieści utrzymanej w konwencji słynnej opowieści wigilijnej tak coś co może przestać się świąt i dziś zadumać się tak absolutnie masz rację to jest tekst, który po raz pierwszy w życiu pisała na zamówienie wzięło się to stąd, że Aleksandra Boczkowska Ola Buczkowska zrobiła ze mną bardzo długą i ważną dla mnie rozmowę, która pojawiła się w jesiennym numerze wok tam też jest sesja zdjęciowa zaraz potem dostałam propozycję od pani Marii retro donieckiej napisanie opowiadania wigilijne jak to dla mnie bardzo trudny temat, bo Janie jestem mocno świąteczna świąteczna tak tak zdecydowanie to jest właśnie to Słowianie są mocno Świątecznej Wigilię zazwyczaj kojarzą się czymś bardzo trudnym trudnym czasem między też z różnych tradycji czerpała więc, więc sam pewnie domyśla się że, że niekoniecznie to łatwe, ale postanowiłam zmierzyć się z tym zagadnieniem no i weszło mi tak jak nie weszło to znaczy mężczyzna rusza właściwie cmentarza i to jest jeden z pierwszych tekstów, w których tak bardzo głęboko sięga do moich wspomnień rodzinnych rodzinnych Kliszcz legend zmieniałam imiona natomiast po przeczytaniu tego opowiadania zadzwoniła do mnie siostra mojego taty i powiedziała, że to jest bardzo ważny tekst, że bardzo mi za niego dziękuje i że był bardzo wzruszający z tej wigilijnej opowieści można wyczytać co pojawiało się gdzieś w twojej rodzinie na stole zupa migdałowa zupa migdałowa nie Nata ja ta wolta jest bardzo ładna ta opowieść jest bardzo ładna w ogóle w zupach przepraszam i przejdziemy na dobrze mało literacki temat bardzo dobry temat bardzo literacki temat to jest też temat, o które myślę, że tylko pogłębić to znaczy ja dostała po mojej babci książkę kucharską książkę kucharską z trzydziestego drugie roku piętką owej jako omawiana na Piątkowo tak to jest taka bardzo zniszczona ogromna grupa nowoczesna kuchnia domowa ze stronami, które są poplamione tłuszczem, na których są czasem fragmenty jeszcze jakiegoś lukru notatki odręczne mojej babci robione z Jurkiem, bo napisała piórem i ona się czasem rozmach ZUS je, więc takie np. uwagi za dużo cukru nie przepisze za dużo cukru i taką książkę mamy z moją siostrą i korzystamy z niej przy właśnie przygotowywanie wigilii m.in. jest tam jadłospis wigilijny przykładowy jadłospis wigilijny no i pojawiają się właśnie zupy zupa migdałowa u nas nie pojawiała się na wigilijnym stole natomiast była zupą dla dzieci gotowała ją Mańka manka to była opiekunka mojego taty, kiedy mój tata urodził się w czterdziestym pierwszym roku moja babcia przyjaźniła się z ukraińską kobietą, która zaczęła po prostu pracować w mojej babci i zresztą spędziła z moją babcią całe życie także jak mój tato był dorosły to przenosili się razem z tą kobietą do wszystkich miejsc, w których mieszkali i ona po prostu mieszkała z nami do końca sama nie miała rodziny i nie umiała pisać ani czytać albo robiła bardzo tak ograniczonym zakresie, ale była bardzo bardzo bardzo mądra w opowiadaniu wigilijnym Mańka ta nasza przyjaciółka rodziny jest pierwowzorem różdżki rozwali, więc Mańka robiła nam zupę migdałowa na śniadaniu i to nie tylko nie tylko w czasie świąt to była taka zupa zimowa bardzo sycąca bardzo słodka jazdą zupą kojarzy dzieciństwo, ale na stole wigilijnym nie było był zawsze walczy z uszkami, a ładna historia z nazwą Mido coś czułem, że za mało na dziś jakiś bardzo ważny życiowy podglebie Antonina piątkowa tu Antonina piątkowa dziękuję bardzo, kuchni domowej święta to trudny czas powiedziałaś życzy sobie Czytelnicy jako czytelnik w przyszłym roku spotkania swoją kolejną opowieścią nie opowiadaniem tylko książkę taką pełnowymiarową do do czytania tymczasem wokół Mości państwo przeczytać opowiadanie świąteczne Barbary Sadurskiej, a w styczniu kolejne opowiadanie zatytułowane, póty pojawi się w miesięczniku znak, proszę bardzo, serdecznie dziękuję ci to spotkanie wszystkiego dobrego nie tylko od święta Łukasz ogromnie dziękuję za zaproszenie tego życzymy sobie na następny rok, żebyśmy jeszcze spotkali się przy mikrofon, gdy rzeczywistość dziś jest mało przewidywalna całą pewnością gdzieś przy jakimś mikrofonie się jeszcze spotkamy Zwiń «

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA