REKLAMA

Czy pandemia zmieni święta na zawsze?

Przedpołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2020-12-24 10:00
Prowadzący:
Czas trwania:
35:09 min.
Udostępnij:

Czy pandemia w święta to dla wszystkich przekleństwo? Czyli o świętach po polsku w czasach koronawirusa okiem socjologa

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przedpołudniowy program Radia TOK FM Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwu Wigilię Bożego Narodzenia 24grudnia w programie, którego wydawczyni jest Małgorzata Łuczyńska realizatorem Adam Szura naszym pierwszym gościem dr Tomasz Marcysiak socjolog wykładowca wyższej szkoły bankowej w Bydgoszczy w Toruniu dzień dobry panie doktorze dzień dobry panie redaktorze dzień dobry państwu czy ma pan świadomość tego jak historyczna czeka nas dziś chwila, kiedy do wigilijnej Rozwiń » kolacji zasiądziemy w mocno okrojonych składach sprowadzających się tylko do najbliższej rodziny, gdzie wbrew tradycji pielęgnowanej nawet latami dekadami wiekami nie znajdziemy się wszyscy, bo to niemożliwe z powodu pandemii, że być może to co wydarzy się dziś wpłynie znacząco na to jak traktować będziemy te święta być może nasze zwyczaje zmieni na zawsze czy przesadzam troszeczkę w tej katastroficzne apokaliptycznej wręcz wizji rzeczy po części zgodę tutaj z tym co powiedział pan redaktor zwróciłbym na 1 rzecz uwagę, że dla wielu z nas nie podam tutaj procentowej wartości, ale takie spotkania świąteczne wcale nie była takim dobrodziejstwem dlatego ją pewnym takim wyjściem sytuacji jak nie spotkać się znowu z rodziną jest właśnie taki lockdown i 5 i mam takie przekonanie graniczące z pewnością, że wielu skorzysta właśnie z tej okazji, żeby odpocząć od rodziny, ale zupełnie serio faktycznie dla zdecydowanej większości społeczeństwa będzie taki trochę czas próby to znaczy czy faktycznie poddać się tym restrykcjom i rygorystycznie wziąć do serca sobie te ograniczenia czy jednak zgodnie znaczą chyba tradycją oporu wybrać się do rodziny niczym na tajne komplety jednak wspólnie spędzić ten czas wigilijny, a może to jest taki moment, kiedy dokonamy takie auto weryfikacji jak ważna istotna dla nas jest bliska rodzina czy, że jest to tylko rytualny obowiązek czy czy jednak potrzeba serca dopiero teraz dostaniemy odpowiedź na to pytanie no właśnie do te tak jak wspomniałem rytualne obowiązek faktycznie nie wiem czy prowadzi się takie takie diagnozy dla ilu z nas jest rytualne obowiązek, ale sama bliskość z ludźmi cała potrzeba kontaktu i ograniczenie, które w zasadzie dotyczy nas już prawie prawie rok to trwa już 9 miesięcy ma niebagatelne znaczenie na stan psychiki, bo cały czas jesteśmy w takim stanie permanentnego eksperymentu penitencjarnego, którym tak naprawdę zmuszeni jesteśmy do tego, żeby sami się kontrolować wiemy, że mamy różnego rodzaju zalecenia obostrzenia zakazy nakazy dzieci do rad 16 nie mogą wychodzić same do godziny szesnastej, ale właśnie ta grupa młodzieży dzieci i młodzieży w wieku szkolnym wydaje się mi, że najbardziej odczuwa ten najbardziej dotkliwie odczuwa tę sytuację, bo oni są w biegu, w którym ten kontakt z rówieśnikami jest dla nich po prostu potrzebny jak powietrze do życia, a ja prowadzę zajęcia sportowe, ponieważ można póki co jeszcze prowadzić takie zajęcia i nigdy wcześniej nie miałem problemu z taką z zachowaniem dyscypliny na sali gimnastycznej to jest kara w związku z tym dyscyplina jest wpisana w nasz sport sztukę walki tymczasem obojętnie, która to jest grupa jest grupa dzieci średnio zaawansowana to najstarsza oni muszą się po prostu na tych zajęciach wygadać, a nie widzą się na co dzień mają co prawda kontakt przez przez przez internet, ale to nie jest to samo tak ta bliskość tylko ta potrzeba rywalizacji czegokolwiek tak to jest to jest naturalne naturalny odruch który, który buduje więzi, ale jednocześnie czyni nas po prostu społeczeństwem jest pewnie też pytanie do do psychologów, ale jak bardzo, zwłaszcza młodzi ludzie, o których pan przed chwilą powiedział wyjdą z tego okaleczenie emocjonalnie chciałbym wchodzić tutaj w kompetencje psychologów moja żona jest psychologiem i prowadzi pracuje w poradni zdrowia psychicznego i nie wolno mi opowiadać o tym co mówią pacjenci żona zresztą nie dzieli się szczegółami, ale w takim bardzo ogólnym zarysie przedstawia no nie ze Stalą wizję tego co nas czeka przez nie najbliższe kilka miesięcy, ale najbliższe lata poziom depresji u dzieci młodzieży wzrasta wręcz tempie geometrycznym to jest to jest zjawisko, które nie można zatem żaden sposób bagatelizować, a te dzieci ta młodzież oni nie radzą sobie sytuację zamknięcie 4 ścianach powoduje, że przedstawili się nawet na tzw. tryb nocny kiedyś mówiliśmy na początku trochę żartem tak dzisiaj się pośmiejemy jutro będziemy z tego płakać z tego powodu płakać, że zakładamy pisankę dzienną piżamkę nocną, kiedy są zajęcia online, ale tak naprawdę bardzo duża część młodzieży i tego nie są w stanie rodzice kontrolować prowadzi naprawdę tryb nocny oni siedzą do drugiej trzeciej nad ranem, pisząc ze swoimi znajomymi, kontaktując się z nimi rozmawiając, a nie tylko grają w gry surfują po internecie itd. itd. a potem na drugi dzień, kiedy mają być szkole także on-line pani prosto sypiają tę swoją aktywność wieczorną więc, a psychologowie psychoterapeuci będą mieli pełne ręce roboty, ale też socjologicznie to, spoglądając to właściwie te więzi, które uległy ulegają w tej chwili takiej destrukcji spowodują, że później życie społeczne będzie niemożliwe, bo ludzie ci choćby ci młodzi, o których pan w tej chwili mówi będą pozbawieniu tych mechanizmów nawiązywania jakichkolwiek relacji dlatego chyba myślę, że właściwe byłoby postawienie sprawy, że te święta będą Niewiem esencją tego co coś społecznie z nami wydarzy w socjologii od zarania swoich dziejów, czyli prekursorzy socjologii mówili o czymś takim, że powinna pełnić funkcję demaskatorskiej oznacza to, że każdy przejaw każda dziedzina naszego życia garną każdą dziedzinę naszego życia możemy rozpatrywać w perspektywie funkcji jawnych i funkcji ukrytych niezamierzony i tak jak np. w szkole funkcją jawną jest edukacja, a funkcją ukrytą jest jest socjalizm fani młodego pokolenia do kłamstwa nie manipulacji, bo nikt tego się nie uczył, a każdy potrafi ściągać tak samo więzieniu funkcją jawną jest resocjalizacja, a funkcją ukrytą jest nabywanie nowych kompetencji przestępczy to samo można powiedzieć o dzisiejszej sytuacji pandemicznej, gdzie funkcją jawną jest co prawda ograniczenie tego kontaktu zatrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa, ale powoli odkrywają nam się jeszcze nie do końca przez nas zdefiniowane funkcje ukryte czy te negatywne skutki izolacji szczególnie dla tego młodego pokolenia, a konsekwencje tego mogą wypływać długimi latami prawda to nie jest taka sytuacja, w której nie było od czasu do czasu słyszymy dziś na świecie o jakimś kataklizmie, który wstrząsną daną społecznością, bo to katastrofa w Fukushimie albo albo Huragan Katrina albo gdzieś tam jakieś zamieszki na na ulicach Paryża itd. gdzie dowiadujemy się pewnej skali tragedii tutaj jesteśmy wręcz karmin tą tragedią i podsycanie KON tragedię z dnia na dzień ona się nas kumuluje to trochę tak, jakbyśmy przez cały czas swoje ciało swój organizm poddawali jakimś negatywnym oddziaływaniom i może się bronić przez dzień 2 miesiąc, ale nie przez rok pewnym momencie to napięcie dziś będzie musiał znaleźć ujście ten konflikt w środku, który na ten ból, który w naszej rodzi będzie musiał po prostu znaleźć jakiś upust niby wentyl bezpieczeństwa nie wiem co się wydarzy za pół roku czy za rok, ale z pewnością takie powiedzenie co nas nie zabije to nas wzmocni będzie można powiedzieć, że jest tam kompletnie nieprawdziwe, ponieważ to co nas nie zabiło to nas z pewnością i to bardzo mocno sponiewierał, zwłaszcza kiedy widzimy, że bohaterowie, którzy byli dotąd na wyciągnięcie ręki już nie anonimowe postaci z Włoch czy innych krajów, które pandemię te pierwszą, ale przeżyły najmocniej, a mówię tu z naszego podwórka ludzie, których podziwialiśmy też z powodu covidu odchodzą, bo choćby ostatnie śmierci no wywołało społeczne poruszenie to w sposób znaczący panie redaktorze jesteśmy niestety takim narodem stety niestety takim narodem, który uwierzył dopiero zobaczy Sztaudynger kiedyś napisał 1 ze sprawek, a świętym Tomaszu każdy taki jest duch walcem, że chce szczęścia dotknąć palcem, ale zupełnie mówiąc poważnie dopóki nas bezpośrednio coś nie dotyczy, dopóki nie zobaczymy tę śmierć po prostu na własne oczy lub nie dotknie ona kogoś z naszych najbliżsi ich jest definiowana jako śmie jako śmieć z powodu koronawirusa to nie traktujemy tego wszystkiego tak naprawdę serio poważnie, a drugą kwestią oprócz samego wirusa są kwestie społeczne depresje, które też są przyczyną wielu tragedii sam w tym roku doświadczyłem no i kilku dla mnie dramatycznych zdarzeń wśród moich najbliższych, kiedy upadały przedsiębiorstwa, kiedy upadały prywatne zakłady pracy i wiedzieliśmy, że te osoby pogrążają się tragedii wewnętrzny, chociaż miały wsparcie z zewnątrz miały oparcie w nas niebyły wstanie tego wytrzymać niestety już dzisiaj nie ma za chwilkę wrócimy do tej rozmowy dr Tomasz Marcysiak socjolog wykładowca wyższej szkoły bankowej w Bydgoszczy, który nie jest naszym gościem informacje kończą się po informacjach to jest przedpołudnie Radia TOK FM dr Tomasz Marcysiak socjolog wykładowca wyższej szkoły bankowej w Bydgoszczy w Toruniu jest naszym gościem dzień dobry panie doktorze dzień dobry panie redaktorze ponownie dzień dobry państwu zastanawia mnie przeprowadzić rozmowy by tych nie miała ona tak ponurego wydźwięku, ale nie da się chyba od tego odejść bo, bo ten czas Bożego Narodzenia dzisiejszego wieczoru wigilijnego miast być czasem radości do wewnętrznej takiej satysfakcji z obecności z naszymi bliskimi ludźmi nam ważnymi będzie raczej powodem do jakichś nostalgii żalu pretensji do świata za to co co się wydarzyło ja chciałbym też zapytać pana jako socjologa na ile te miesiące właściwie już pandemia lockdown liczony przez rok, a może nawet dłużej oby nie można trwałe zmienić społeczne nawyki, bo relacje z bliskimi to jedno, ale śmiem twierdzić intuicja podpowiada że, przygotowując się do tej widzi dzisiejszej zdaliśmy sobie sprawę, że najważniejsze jest to ile zakupów zrobimy jak bardzo się odkupimy ile pieniędzy wydamy i czy ten minimalizm w podejściu do organizacji świąt nie przeniesie się także na kolejne lata, kiedy zrozumiemy, że to wcale nie jest tak istotne jest trudny zagadnienie, które pan redaktor poruszył, ponieważ każdy z nas przeżywa to ten czas zupełnie indywidualnie i troszeczkę sami skazujemy się na taką taką katorgę informacji ze rząd, ale widzimy, że z drugiej strony jest to w jaki sposób potrzebne do naszej kontroli bo kiedy jakiś stan zbyt długo trwa zaczynamy się do niego przyzwyczajać dostosowywać i czasem maseczki opadają nam znana na usta usta brodę ten dystans jest coraz krótsze coraz bardziej bezpośredni itd. itd. stąd też informacja, która spada na nas troszeczkę GROM z jasnego nieba oto wirus mutuje znowu ma nas otrzeźwi znowu nas nas postawić na nogi nie wiem czy nie nikt nie snuje teorii spiskowych, ale nie jest akurat szczególny moment, żeby akurat przed świętami czy w takim dniu takim okresie, w którym te podróże kontakty miałoby się intensyfikować nagle pojawia się wiadomość o tym, że mamy kolejną mutację wirusa dodatku jeszcze groźniejszą od poprzedniej, czyli takowej groźba tak chce pan powiedzieć także chodzi o to, żeby znowu nas z Ukrainą oraz ze pielęgnować postawy po i postawić na nogi, bo jak słyszę specjalistów, którzy wypowiadają się na ten temat ta mutacja mogą już trwać od kilku miesięcy nasze testy polegają tylko na plus minus i koniec nie dają nie mamy pojęcia co się kryje pod tym o tym plusem czy są tam mutacje czy po prostu jest to ogólnie mówiąc covid 19, a wracając do oczywiście nie oczekuję od pana precyzyjne odpowiedzi, bo nie pan wróżką, żeby zadzwonić do kogoś, kto ma szklaną kulę to co dzieje się w okresie tych świąt będzie miało też swoje odbicie choćby w gospodarce w sposobie funkcjonowania i konsumpcji naszej nie wiem czy się pan zgłębia właśnie jestem o tym przekonany, bo pamiętam, że po pierwszej fali koronawirusa po pierwszym lockdownie wiele osób, które niegdyś regularnie korzystały 9 restauracji teraz przeniosły życie towarzyskie np. domu no tutaj ciekawym takim przykładem byłby Singapur, gdzie buduje się domy bez kuchni, ale to znaczy ogromne wieżowce czasami kilkudziesięciu piętrowe mają całe pokoje nie ma kuchni, ponieważ tradycji, a tego kraju jest jedzenie po prostu na mieście tam tam mnóstwo reszta jest mnóstwo restauracji kuchni całego świata i nawet tzw. od karty, które polegają na tym, że mamy malutkie stoisko dzikiem la styka się różni sosem 12 stoliczki dla 4 osób oni mieli od zawsze taką tradycję jedzenia na zewnątrz i to co się dzieje nagle, a to wszystko pozamykać Singapur poradził sobie z tym bardzo prosty sposób prowadził od początku pandemii ograniczenia zintensyfikował dowozy żywności, ale nie zamknął restauracji nie spowodował, że ci, którzy prowadzili ten biznes od pokoleń musieli plajtą ważna jest wiele ciekawych innych rozwiązań, a my niestety nie mamy takiej umiejętności szybkiego reagowania i nakłada się jeszcze do tego brak konsekwencji brak stanowczości brak dyscypliny, ale wszystkim brak zaufania naprawdę nie wiemy co będzie jutro restauratorzy przygotowują się, że oto odbiją się w okresie świąt np. będzie więcej zamówi, bo będzie można jednak z rodziną 6 pięcioosobowych grupach skoro w domu można się spotkać 5 osobowej grupie to dlaczego nie w restauracji właściciele stoków narciarskich właściciele pensjonatów też liczyli na to jeszcze 23 miesiące temu, że uda im się, chociaż troszeczkę odrobić straty niż z dnia na dzień nabycia dowiadują, że taki, który właśnie żyli no trzeba będzie nie wiem pakować słoiki i sprzedawać znicze, a śnieg z tych stoków to jest sytuacja, w której my nie tyle mamy, więc mamy robić taki ręce opadają nam, kiedy słyszę o kolejnych obostrzeniach kolejnych zakazach za którymi idzie definicja sytuacji i gdzie instrukcja obsługi nie wiemy jak się zachować w związku z tym co robimy dokładnie to co zawsze Polak potrafi, czyli kombinujemy i ujawniamy naszą naturę, która jest naturą nie przedsiębiorczości, ale zaradność wielu sobie po jak poradzi z tą sytuacją, że po prostu dostosuje, ale jak wielu pan widzi jakiś szczególny nasze cechy społeczne, że my na tej wyspie między Bugiem Odrą będziemy wyjątkowi na tle innych krajów sposobu wyjścia z tego kryzysu psychologiczno Ekonomiczno socjalnego bo, bo myślę, że to rozciąga się na wiele obszarów, w których często właściwie wyłuszczyć w każdym z nich to musielibyśmy osobną audycję na ten temat zrobić jesteśmy wyjątkowi i jeśli wyjątkowi pańskim zdaniem z punktu widzenia socjologa to w jaki sposób jesteśmy wyjątkowi pewnie, że każdy chciałby swoim narodzie powiedzieć, że jest wyjątkowy nietuzinkowy i nie pasuje wpisuje się wymiar wyjątkowość Kuriera wyjątkowo niekoniecznie musi mieć pozytywny wydźwięk może też nie odnosi się do tych osób pejoratywny cech tak, ale myślę, że w nas się jednak budzi ta cecha takiej ja uważam to akurat za pozytywną cechę kiedyś mówiliśmy, że a, że przez wszystkich 50 lat piętnowano naszą zaradność przedsiębiorczość ci, którzy potrafili kupić coś drożej sprzedać w innym miejscu Polski Italii i sprzedać innym miejscu Polski drożej nazywani byli pejoratywnie spekulantami ten, który handlował walutą cinkciarzy, a ten, który uprawiał róże to bat następuje pewne określenia zmieniły się wraz z transformacją, ale też poszerzyło się od razu wszystko biznesmeni prawda wszystkie te raz wszystko biznesmeni tak niektóre zawody straciły na prestiżu inne zyskały, ale utrwaliła się w nas taka umiejętność radzenia sobie sytuacji i co ważniejsze my wciąż mamy takie bardzo silne powiązanie między wieloma sektorami poza gospodarczą takimi takim kapitałem społecznym, który wynika ze znajomości ze znajomości, bo mamy rodziny nasi, bo mamy kogoś w sklepie by taką naszą cechą narodową jest to że, że chętnie chwalimy się tym czy uznajemy za nasze osiągnięcie to, że udało nam się coś załatwić to słowo załatwić jest wręcz kluczowe załatwiamy niemal wszystko, chociaż dzisiaj w wielu sytuacjach nie ma ku temu zupełnie żadnych przesłanek, ale nie ma takiej konieczną, ale pielęgnujemy w tym samym swoje poczucie sprawczości tak my potrafimy to zrobić potrafimy zorganizować jeśli nam zamkną 1 sklep to pojedziemy do drugiego miasta i kupimy w następnym, a do Bydgoszczy będę jeździł jak mówi klasyk jeśli po drodze zatrzyma nas policja nie przyznamy się, że jedziemy na zakupy tylko powiemy, że będziemy babcię do szpitala każdy z nas znajdzie natychmiast wymówkę, żeby tylko ominąć jakąś zasadę ominąć jakąś przeszkodę im poradzić sobie w tej sytuacji, ponieważ jesteśmy tego nauczeni nie ma przestrzeni nie ma nie ma takiego czasu długiego między stanem wojennym między wojną między dzisiejszą sytuacją, żeby nie było pokolenie, które PiS, które pamiętało, które organizowało się w czasach dla nas wszystkich trudnych my po prostu potrafimy zrobić i to pańskim zdaniem pomoże nam łagodnie przejść przez ten trudny czas nie będę podpowiadał co będą indywidualne rodziny indywidualne przedsiębiorstwa czy organizacje kluby sportowe tak dalej taki sposób będą starały się bardzo szybko wrócić do normalności i do normalnego funkcjonowania, ale na pewno jesteśmy pod względem takim organizacyjnym społecznym gotowi na to, że bardzo szybko pozbieramy się otrząśniemy i będziemy działać dalej jednak uważam, że to co będzie taką kwestią kluczową to niestety poziom zaufania, gdzie wzmocni się zaufanie być może Międzynami między kolegami znajomymi najbliższymi najbliższym otoczeniu, ale osłabi się jeszcze bardziej zaufanie względem instytucji rządowych instytucji państwowych niestety zaufanie także środowiska naukowego, gdzie mamy sprzeczne komunikaty nawet największych autorytetów to niestety nie służy komunikacji to niestety nie służy spójności społecznej Szwed ja Finlandia Singapur, który wspomniałem wcześniej mi bardzo wysoki wskaźnik zaufania do instytucji, ponieważ nie wiedzą, że za tym co mówią eksperci idą konkretne fakty konkretne działania, które mają określone skutki za nie tylko życzenia za chwilkę wrócimy do naszej rozmowy dr Tomasz Marcysiak socjolog wykładowca wyższej szkoły bankowej w Bydgoszczy Toruniu jest moim państwa gościem informacje z EFIS jesteśmy ponownie koniec państwa po informacjach z dr Tomasz Marcysiak jem socjologiem wykładowcą wyższej szkoły bankowej w Bydgoszczy w Toruniu dzień dobry panie doktorze ponownie kłaniam się zastanawiamy się czy pandemia zmieni święta na zawsze, ale rozciągnęła nam się dyskusja dość szeroko pan wspominał przed informacjami o kryzysie autorytetów jako kolejnej konsekwencji pandemii koronawirusa tutaj w Polsce, traktując nasz kraj jako szczególny w tym niespójnym lawirując od bandy do bandy przekaże i to także wypowiadanym przez ludzi z tytułami naukowymi, ale czy jesteśmy, aby wyjątkowi w pod tym względem proszę zwrócić uwagę no miotają się wszyscy w tej strategii walki z koronawirusem aż miło, bo po prostu wróg jest niezdiagnozowana do końca niewidzialnej i po raz pierwszy w życiu mamy do czynienia z taką sytuację tak tylko, że jeżeli chcesz jest nieprzewidywalne nieznane to należy na samym początku podać pewną, chociaż zarys pewnej strategii i nie wprowadzać społeczeństwa taki stan nierównowagi, które nie wiadomo z dnia na dzień co się wydarzy nawet taki mem, który fantastycznie ilustruje to co się dzieje w tej chwili w Polsce doskonale opisuje bieżącą sytuację otwieramy lasy zamykamy lasy otwieramy stoki zamykamy z ostatnich itd. itd. no to powoduje, że my nie mamy takiego poczucia nie tyle stabilności jest daleki od stabilności, ale nie mamy też poczucie takiego oparcia, że za nami stoi ktoś, kto naprawdę to kontroluje potrafi to zakomunikować stąd też ten kryzys autorytetów, które taki sposób opowiadają o pandemii, jakby chciały tylko jeszcze bardziej zwrócić uwagę na siebie swoich wyznawców, że tak powiem i przykryć swoją nieudolność kontrolowanie sytuacji nikt nie w sprawie nikt nikt nie oczekuje tego, że minister zdrowia pan premier itd. będą w pełni kontrolować sytuację wręcz przeciwnie zdajemy sprawy są to tylko ludzie, że posługują się ograniczoną liczbą ekspertów, ale na Boga próbujmy chociażby przedstawiać takich sensowny logiczny sposób sytuację po to, chociażby, żeby ludzie potem nie mieli powodów do dyskusji do kłótni do dni do mówienia, które są między słowami powodują, że tak naprawdę nie wiemy co tak się dzieje cały czas mamy poczucie, że chyba nie do końca też mówi prawdę, jakby wiedział, ale nie powie powiem później zobaczymy co ludzie zrobią przynajmniej trochę dłużej w domu zobaczymy co się stanie to jest bez eksperyment społeczny, który niestety nie wyjdzie na zdrowie święta to jedno, ale przełom roku będzie drugą historią, w której właściwie wszyscy sobie będziemy mogli powiedzieć sprawdzam biorąc pod uwagę tek społeczną karną wolności, której pan panie doktorze już mówił biorąc pod uwagę też taką zgodę na narzucanie czegokolwiek pan myśli, że uda się utrzymać reżim w nocy z 3001. 1stycznia większość Polaków w tej chwili można zorientować się patrzących wpisy w mediach społecznościowych traktuje jako przejaw opresji ze strony rządzących, któremu należy się sprzeciwić po prostu gotowane w naturze odwołam się tego co było kilka dekad temu w latach osiemdziesiątych no właśnie niestety ten sprzeciw powoduje, że jeżeli nam się czegoś zabrania tak radykalnie potem powstaje bardzo dużo sytuacji jeszcze bardziej nam zagrażają życiu, ponieważ podejmujemy odpowiedzialne zadania, które nie odpowiada nieodpowiedzialne zachowanie, które graniczy czasami z naszym bezpieczeństwem ja sobie wyobrażam tego sylwestra można byłoby stworzyć strefy nie wiem okazywania radości czy radości odchodzącego oczywiście roku, żeby jak najszybciej pożegnać i stworzyć takie strefy, gdzie mogliby mieszkańcy poszczególnych osiedli wystrzelać wszystkie swoje petardy, a co będzie działo no będą robić balkonów, więc śmiem twierdzić, że więcej będzie miała do roboty pogotowie ratunkowe w sytuacji, kiedy każe się wszystkim zostać w domu nie w sytuacji, gdzie stworzyłoby się bezpieczne strefy i ktoś by tego też by kontrolował też by tego pilnował pewnie tych obszarów ryzyka i ujawni się znacznie więcej, gdzie doszukiwać trwałą zmianę powstrzymuje się, żeby pana nie wpędzać w kłopot wróżenia, ale myślę, że w oparciu o swoje doświadczenie pan w stanie przewidzieć jak jak będzie wyglądał rok 2021 zakładając, że nie za kilka miesięcy pandemii odejdzie nie odejdzie po prostu nie mówi w tej chwili o jej skutkach społecznych psychologii tak tak dalej to będzie bardzo długi proces, który będzie musi się przyzwyczaić do tego, że to ryzyko nadal będzie ona jest tak jak powiedział już kilkadziesiąt lat temu Urlich Beck żyjemy w społeczeństwie ryzyka, ale wtedy, kiedy czytaliśmy książkę Ulricha Becka to ryzyko było w pewnym stopniu takie trochę nie namacalne to trochę tak jak nam opowiadano o tym, że topnieją lodowce co robimy, żeby zapobiec stopieniu ludowcom są jakieś programy edukacyjne, ale też organizujemy wycieczki, żeby oglądać jak ten lodowiec odrywa się od tego swojego już nie wielkiego kontynentu tymczasem sytuacje, które się dzisiaj znaleźliśmy to jest ryzyko niewidoczne on jest nieuchwytne nie można go zlokalizować nie można go dotknąć nie można go zobaczyć, więc musimy się po prostu nauczyć nowych zachowań i nauczyć nowych postaw jak teraz nawiąże do Singapuru dlatego, że to jest kraj, który leży chyba tam 100 km ma do równika w związku z tym przez cały rok jest bardzo gorąco, ale spora tylko deszczowa i pora sucha, gdzie średnia temperatura jest 2628 stopni, a wszyscy noszą maseczki i tam nie ma, że ktoś zdejmie maseczkę, ponieważ wiceminister zdrowia wyraźnie wyjaśnił, jakie wnioski niesie to zagrożenie i to społeczeństwo karnie tę to zalecenie będzie wykonywało, ale to jest efektem wielu pokoleniowej pracy ze społeczeństwa niestety trochę to brzmi tak, jakbyśmy uczyli się trenować to społeczeństwo jest, żeby nie powiedzieć plasować, żeby wykonywał bezrefleksyjnie pewne pewne działania, ale jeśli zrozumiemy, że to jest naprawdę dla naszego dobra jeśli nawet mycia rąk dezynfekcji sprzętu zakładania maseczki staną się pewnym nawykiem pewnym odruchem to co prawda nie zniweluje zagrożenia, ale na pewno dużym stopniu je ograniczymy, ale no właśnie powątpiewa czy jest w ogóle możliwe biorąc pod uwagę wyglądały wakacje w Polsce, kiedy wydawało się, że koronawirusa nie ma wszyscy pobudowali sobie aż miło, bo tak jak ja organizowałem w trakcie wakacji 2 obozy sportowe nimi byliśmy nad morzem takiej małej miejscowości podobnie było i tam idealnie były naprawdę był zaskoczony jak były przygotowane ośrodki podgrupy, a podobnie jest dużo miejscowością, więc nawet ten kontakt między turystami był też miały ograniczony, ale poszliśmy na 1 dzień pojechaliśmy na wycieczkę zarezerwowaliśmy kino wyłącznie dla siebie do Ustki mówię no i jeździmy do 4 lat taką takim zwyczajem jest spacer na molo na ten na ten deptak Ustce zobaczmy, chociaż jak to wygląda dzisiaj natychmiast młodzież zawróciłem jak zobaczyłem, że cała Polska zjechała się na jedno plaży to wyglądało jak jak jakaś plaża nad ska Copacabana to był błąd, bo ośrodki dla organizacji doorganizacji zbiorowych wycieczek kolonii obozów były doskonale przygotowane grupy nie mieszały podawane serwisowane były posiłki przed wejściem po wejściu dezynfekcja codziennie mierzyliśmy dzieciom temperaturę można było zorganizować i wszyscy wrócili bezpiecznie spędzić czas bezpiecznie i wszyscy wrócili zdrowi czasem po prostu nie zaplanowaliśmy nad tą masą społeczną nad wszystkimi innymi, którzy niestety uznali, że nad morzem koronawirusa nie ma tutaj pandemia jest odwołana to jeszcze na koniec zadam panu pytanie pan odwoływał się do do Singapuru poszukajmy w naszym kręgu geograficznym kulturowym, które kraje mają największe szanse w dyscyplinie przejść przez ten trudny czas znowu Azjaci wiadomo są tak pan powiedział karni też z archiwizowaniem jeśli jeśli jeśli chodzi o nie wiem budowę społeczności bądź też zakładów pracy tak dalej, ale w Europie myśli pan, że te kraje tak jak Niemcy, które dziś stereotypowo, ale też w praktyce stosują się do do regulacji narzuconych przez administrację tam będzie najlepiej stosunkowo Europa środkowo-wschodnia, gdzie ta słowiańska fantazja niesie ludzi będziemy z tym duży problem ze słowiańska fantazja nie jesteśmy w wielu kwestiach podobni ja co prawda mówię tak taką takim tonem pozytywnym Singapurze, ale w życiu nie chciałbym mieszkać to jednak jest oświecony autorytaryzm tam te zachowania są wypracowane naprawdę bardzo szerokimi szerokim wachlarzem kontroli społecznej począwszy od permanentnej kontroli każdego mieszkańca cały Singapur jest bez jak w oku wielkiego brata pod 1 wielką kamerą i oni wiedzą, że zdjęcie maseczki to 300USD drugie zdjęcie maseczki te 600USD, a nawet mogą państwo deportować z dożywotnim zakazem powrotu do Singapuru no wydaje mi się, że jednak nam potrzebna jest po prostu edukacja czas, abyśmy sami zrozumieli, jeżeli my wewnątrz nas podejmiemy taką decyzję, że my rozumiemy to to ułatwi nam jest to przestrzegać jeśli będzie to narzucone nakaz to będziemy się absolutnie budować i są takie kraje wspomniałem Skandynawia dzisiaj zaleca raczej ludzie stosują się do tych zaleceń, ponieważ rozumieją sens tych zaleceń, a w Polsce oczywiście dyskusja szeroko oraz rozwinięta szczególnie na portalach społecznościowych ta ma rację to jest mądry ktoś głupi, która oszukuje i oraz kto nas media butelkę i kto za tym oczywiście stoi szerząc całą masę różnych teorii spiskowych brakuje nam po prostu rzetelnej edukacji od najmłodszych lat, abyśmy mieli zaufanie do tych, którzy te zalecenia wprowadzają tego zaufania po prostu nie ma dr Tomasz Marcysiak socjolog wykładowca wyższej szkoły bankowej w Bydgoszczy w Toruniu był moim państwa gościem zdrowia dobry szampan życzenia mimo wszystko wszystkim państwu życzę spokojnych rodzinnych oczywiście bezpiecznych świąt uważajcie na siebie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZEDPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA