REKLAMA

Urszula Zajączkowska: Nie da się uciec od przyrody

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-12-29 19:00
Audycja:
Czas trwania:
23:47 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest Urszula Zajączkowska poetka, botaniczka, artystka wizualna. Rozmowa dotyczy tomiku poezji pt: "Piach". Urszula Zajączkowska: "Człowiek, który kocha robi wszystko, żeby poznać. Trzeba się trochę zacząć tej przyrody uczyć. Od przyrody można się uczyć pokory. "

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska poetka eseistka, bo to ni czka artystka wizualna Urszula Zajączkowska dzisiaj gościem kultury osobistej witam serdecznie dzień dobry pani Urszula, kiedy ostatnio wdrapała się pani na drzewo no wakacje właściwie nawet przed wakacjami potem miał operację kolana już tylko z ziemi mogą słownych chodzić, że tak powiem tylko łącznie oczami to sobie spacerować czy drobno tę, skąd pani to upodobanie do wpływania na drzewa Rozwiń » wydają się że, że po prostu nie pozbyłem się tego wraz z dorosłością tak jak każdy człowiek robi, bo przecież wszyscy żeśmy włożyli na te drzewa, a potem jakoś już już tylko po ziemi, a właściwie po chodniku i dlatego że praktykuje dzięki od zawsze to jest to miejskie przez to jak tych doświadczeń studząc to jest coś coś wspaniałego i w ogóle wszystkim polecam jest tak proste wystarczy tam wejść i to jest ważne, żeby zapomnieć o sobie wtedy to znaczy, że staje się wtedy konary gałęzie liście wtedy czujesz się swoim ciałem cały ten ruch Korona okazuje się, że ona naprawdę porządny potrafi się ruszać przy każdym wietrze, więc wyczuwa się całą co tamtą mechanika możliwe powiedział po naukowemu, ale tak naprawdę to jest coś takiego jak też pamiętam dzieciństwo miał ojciec trzymał w ręku schodził prawda się też czuje to kto czuł jak człowiek z tej bliskości z tym drugim kimś tak samo tu uczy, że razem się pod poddajemy oddziaływaniu jakiegoś czasu przestrzeni to jest fajne i podoba mi się też to, że ptaki się znacznie mniej, bo mnie wtedy, kiedy tam jestem to jest też niezwykłe doświadczenie mogą obok mnie oszuści nie aż tak obok tak, ale bardzo blisko posiedzieć razem ze mną albo ja raczej z nimi siedzę no im wlatują później złoży życia jak pani myśli drzewo lub jak człowiek się nie wdrapuje czy może woli, żeby po prostu przytulić, a może drzewa nie chciał mieć z nami nic wspólnego myślę, że one nie mają z nami wspólnego, że one są odrębnymi istotami całkowicie i o tym doskonale napisała Szymborska w milczeniu roślin to są tak bardzo odrębnymi ktoś i im wisi to całkowicie czy my przytulamy czy się nie drukujemy bylebyśmy nie ranili, bo to już poważne z punktu widzenia biologii także, ale dla nas jest to ważne, iż tego nie można rezygnować z tej też takiej niezwykłej łaski można powiedzieć to, iż i specjalnie tak mówię, dlatego że wiem jak bardzo mało potrzeba rośliną, żeby zmienić swoje ciała trujące liście trujący pełne kolców korę by nie robią tego jakoś i co to jest jakaś dostępną lekarz łagodność w nich jest można do nich podejść naprawdę to jest no nie wiem niewielka sztuka z punktu widzenia genów zrobić coś takiego, że wszyscy tam wszyscy pomożemy w kontakcie z nimi w wydanym niedawno przez wydawnictwo warstwy nowym tomie pani wierszy zatytułowanym piach w wierszu Warszawa Centralna Białystok Warszawa Centralna pisze pani żurawia o współistnieniu mówiłem, że my to one one Tommy czy wierzy pani jeszcze w naszej wspólnie przyrody i my oczywiście, że tak, dlatego że jesteśmy ze wszyscy wszyscy jesteśmy z tej samej materii z ZES zbudowani wymiesza ani naszych fragmentach głosu są miliony innych istnień to nie muszą być absolutnie zwierzęta to są też rośliny bakterie, a wszystko to ma swój początek wybuchach gwiazd, więc i wszyscy podlegamy 1 by 1 grawitacji tak można powiedzieć 1 przemianie w czasie wszyscy się zmieniamy w czasie, więc nasze ciała też będą kogoś i to IT i ten ktoś coś naprawdę cała chmura istnym, które zaraz będzie tam, w którą w, którym my będziemy w tym jakoś, więc to, że mówimy innym językiem stworzyliśmy cywilizację to jest tylko fragment to jakaś pewną odrębność na pewno nasz dramat, że przez to żeśmy się jak to mówi oddalili, chociaż tak naprawdę nie da się oddalić nie za nie da się uciec od przyrody, chyba że w niebyt całkowite jakiś, ale tak przeczytam kiedyś uchu Kinga, że jest i w momencie, kiedy gwiazda umiera nasze zasysa do takiego punktu, kiedy istnieje już czas przestrzeń właściwie taki też nic tworzy się, ale my tego nie potrafimy zawsze jesteśmy jakimś w takiej formie więzienia w tym świecie też więzienia własnego ciała własnej własnej granicy skóry i tam w środku jesteśmy cali my ludzie są też wszyscy jakoś zadaje sobie pytanie jak z tym dać sobie rady czy pani myśli, że coś przez te ostatnie pandemiczne miesiące zmieniło się w naszych relacjach z naturą czy to co się wydarza wydarzyło czegoś nas nauczyło pokory wrażliwości nie wiem zmieniło nasze postrzeganie nas tych krzewów wszechwładnych przedstawicieli cieszą antropocen sądzę jak przyglądam się ludziom to raczej widzę, że ludzie zauważyli przyrodę to na pewno, ale tylko dlatego zupełnym służyła znaczy, żeby dało wytchnienie, żeby uciec z tej Klaus Ruchowi właśnie z tego zamknięcia, bo to ciężko zmieści mnóstwo ludzi przecież wariuje przez tyle tak czasu po prostu jakieś jakiś ogromnym napięciu żyjący w tych papierach takich rozmaitych ludzie uciekają do lasu chodzą do lasu często słyszy, że nigdy nie chodziłam chodziłem po lesie tak jak teraz, ale ale, jakie to ma znaczenie dla lasu, kiedy właściwie idziemy tam miłość jakoś oczyszczamy się z własnych lęków żadne tutaj raczej chodzi o to, żeby zacząć troszczyć o to nie raczej zauważać, że mamy przestrzeń którą, który możemy uciec się z naszych lęków tam właśnie wyrażam swój brud jakiś taki mentalny emocjonalny chodzi o to, żeby naprawdę zacząć ją zauważać, żeby się uczyć, żeby być dobrym dla niej, a nie, że zauważamy istnieje dlatego żona jest dobre dla nas, więc to jest raczej taka forma ta mi się tutaj jestem pesymistą ludzie cały czas czekają też będzie tak jak zawsze się nie mogą doczekać już lockdown się skończy co znaczy jak zawsze to znaczy, że znowu będziemy mogli robić to co chcemy nie do końca wierzę w to po wydaje się, że cała ta przemiana odbędzie się wtedy, kiedy będzie od przemiana ducha ludzi myśmy się rewolucja prawdziwa, kiedy ludzie zaczną wychodzić z tej swojej strefy komfortu np. uczyć się drzew w tym eseju w takim eseju w ramach programu eks centrum Olgi Tokarczuk napisom dość mocno takie zdanie, że człowiek, który kocha jest w stanie miłości niezależnie czy to do drugiego człowieka czy do swojego psa kota czy drzewa robi wszystko, żeby poznać poznać tę osobę, żeby nie krzywdzić albo też czystej ciekawości by być oni dobrym, więc mnie zastanawia jak to jest, że ludzie mówią, że kochają przyrodę ani rozpoznają drzew nie rozpoznają ptaków 10 gatunków, które latem nad głową na trawę, mimo że w Polsce 150 gatunków trawa tu nie chodzi o to, że to jest wiedza tajemna nie ona jest w każdym czasie ona jest pod ręką, dlaczego nie stać nas na ten wysiłek jaki, który naprawdę po chwili staje się jakimś ogromną przygodą stajemy się Amon cenami, którzy rozpoznają 100 nieznane lądy i wzruszające okazuje się, że mamy pod stopami to należy za progiem między szczelinami chodnika no no na gałęzi czy na pniu tym wszak różne porosty, gdzie często się, żeby choroba to są wspaniałe organizmy, które są wskaźnikami no i jakości powietrza, ale to żywe, więc to tu to nie zastanawia, że poznanie być może jesteśmy tak bardzo zdewastowany przez szkoły, która nam porządnie uprzedziła poznanie natury no do poziomu takiego, jakiego dziwnego po prostu zapamiętywania bez sensu nie zakocha wania się w tym poprzez żadne emocje szkole są no niedozwolone można powiedzieć i jesteśmy teraz stosujący się osamotnieni w tym jakoś tak dramatycznie poszukujemy tych relacji, a tu wydaje mi się że, że trzeba się zacząć też trochę uczyć tych innych obok nas naprawdę to bardzo pomaga otwiera oczy bardzo bardzo okazuje się, że jest nas tak wielu tutaj tego malutką przestrzeń dzielimy i tylu nas jest takie fajne uczucie bardzo wszystkim polecam Urszula Zajączkowska poetka eseistka Czytelniczka jest dzisiaj gościem kultury osobistej za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czas na informacje w TOK FM dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska poetka eseistka botaniczne artystka wizualna Urszula Zajączkowska dzisiaj gościem kultury osobistej przed przerwą mówiła pani o tym, że powinniśmy się uczyć przyrody uczyć tych wszystkich organizmów, które są obok nas, czego powinniśmy nauczyć się od przyrody od roślin myślę, że pokory i szacunku dla innych oczywiście w przyrodzie przyroda opiera się na przemocy tam jest wyścig ciągle myśli o przestrzeń wyścig czas wyścig o zasoby no i wyścig o przestrzeń ogromna, ale jeśli ktoś jest w tym drugim przegranym jeśli można tak powiedzieć to nigdy się nie znęca nad czym innym, który wygrał po prostu ustępuje to jest 1 rzecz, które całkowicie inna w relacji całość z całego świata przy jego człowiek jest tutaj inne, że się mści np. albo, że potrafi się znęcać i to się znęca też na tej w tej całej przestrzeni, którą uważamy pysznie za naszym fantastyczne osiągnięcie cywilizacyjne mianowicie intelekt i emocje czy to przemoc psychiczna jest po prostu potworną i to my to robimy rośliny zwierzęta tego nie robią, więc myślę, że tego można byłoby się uczyć po prostu pokory, bo bardzo brakuje teraz tego współczesnemu człowiekowi wszystko takie agresywne szybkie intensywne, że ciężko znieść czasem człowieka, ale no może to się to się wszystko jakoś skończy nadal uważa pani, że człowiek jest pięknym gatunkiem tak uważam, że jest fantastyczny fantastycznie się przyrodzie udał czy właśnie w tej wyobraźni w tej dobroci szybkości komunikacji, że zdecydowana większość rzeczy, którą żeśmy wymyślili i jest cudna jest dobra jest dobro tylko niektóre rzeczy są jakieś straszne i my się na tych skupiamy rzeczach, ale uważam Rze, że jest nas niezwykły potencjał nie wiem nawet ciężko to koszt misji ciężko ją zrozumieć człowieka bardzo wielu aspektach, ale nawet to, że jest literatura właśnie są, że poezja jest sztuka to jest medycyna w ciągu roku człowiek wymyślił szczepionkę, która jest dostępna dla ludzi ludzkości to jest nieprawdopodobna z tym, że z drugiej strony powinny nas tu na poważnie naprawdę optymizmem to znaczy, że my nas ludzi stać na tak wielkie gesty ogólnopaństwowe teraz tylko trzeba zastosować do przyrody nie do nas bezpośrednio do przyrody, która ginie, więc mamy te narzędzia tylko jest pytanie czy mamy chęć autentycznie pomyśleć właśnie tak odważnie jak żeśmy się zatroszczyli nas samych nasze zdrowie, bo przyrodę możemy to zrobić, a czy człowiek gatunek piękne tak jak pani mówi, ale chwilami momentami rozczarowujący czy natura panią kiedyś rozczarowała, kiedy myśli pani np. o wirusie to myśli część natury, choć nie jest jak wiadomo organizm stara się pani wirusa zrozumieć obniżenie uda się go zrozumieć co jest pewne zjawisko, które tego typu pandemie powtarzają się wielokrotność Ciach tylko dotyczą innych niedawno jeszcze to wciąż trwa po takie ogromne choroba Wiązów czy jesionów takie zamieranie też naukowcy w całej Europie i umierały żeśmy wszyscy szukali PiS właściwie jakiś pierwotnej przyczyny każdy każdy specjalista uważa, że to, że to powiedzmy ton i to patolog uważa, że to grzyby no to mówi rośnie, że to jakaś jakaś dysfunkcja ciała, którzy od bakterii znalazł jakąś bakterię i właściwie niczego naukowcy nie doszli, a te drzewa umierały masowo, więc to nie byli ludzie, ale umierały i ogromny problem był Wielkiej Brytanii czy to tych więzów prawie większość zginęło 100 tego typu pandemii zamierania są rzeczą naturalną tylko my teraz dotyczy to bezpośrednio człowieka my jesteśmy przyklejenie do mediów z każdej strony na dostajemy informację o najdalszych kątach świat to łącznie ze statystyka statystykami ile osób w Chinach umarł albo w Kambodży to jest wiedza nieprawdopodobnie intensywne dla człowieka czasami można tego nie chce już słuchać wydaje się, że to, że to jest coś nadzwyczajnego co się dzieje Otóż nie jest w żadnym stopniu nadzwyczajnym pandemia dotyczy to wszystkich organizmów dotyczy dotyczyła i wciąż będzie się działo w jednym z wywiadów powiedziała pani, że fascynować się życiem oznacza mieć pewność, że śmierć istnieje, a z drugiej strony często pani powtarza, że niepewność jest jest to co panią konstytuuje co pani ciągle towarzyszy tak się zastanawiam, jakie korzyści przynosi niepewność poetce a jakie botanicy tożsame twórczość poszukiwania w tym, że nauka jest jest dramatycznie PK konkretną muszą mieć szybko wyniki nie niezbyt mile widziany jest kupić w nauce, bo nie dostarcza się punktów regularnie, więc tutaj też trzeba po prostu zejść z tego poetyckiego tonu czasem po prostu zajmować tym co przyniesie punkty, a nie w tym co autentycznie człowieka rzuca niepewność i daje mu siłę i chęć tworzy tworzenia samo dotyczy poezji, że tylko, że tutaj jest wolność tu można napisać coś naprawdę nim zostałem kilku fraz i ita niepewność już jest zapisana nie musi tego udowadniać wcale ze wspaniały poezja daje wolność daje możliwość zgubienia się czy w ogóle nie daje nauka szkoda, bo w, jakim stopniu powinna dać od pozwolić odpuścić ludziom czy odpuścić im, żeby się trochę jednak mogli pogubić swoich pasjach swoje zainteresowania swoje pytania, żeby odważnie poszli w nie wiadomo mało, kto teraz robi, bo ich zwolnią po prostu więc, a policja jest też taka niezwykła, że z zestawem kilku właśnie słów można spożyć całkowicie inną przestrzeń nauka opiera się na konkrecie to też wspaniałe czy pandemia zmieniła pani byciu poetką w postrzeganiu rzeczywistości poprzez słowa moje pytanie dotyczy ewolucji też pani języka poetyckiego, bo rozumiem, że tomik piach uznanym przez warstwy był pisany w trakcie pandemii nie on był pisany prawie przez 3 lata po prostu dużo ty bardzo duża pierwszy też odrzuciłam, więc to jest tam są chyba tylko 2 wiersze z czasów pandemii, ale samo sam sam ten okres w ogóle niczego nie zmienił, bo pisanie i praca taka naukowa w ogóle czy pisanie esejów czy pisanie felietonów to jest zawsze samotność samotność w pisaniu samotność własnym skupieniu właśnie znikanie jakimś sensie to ciężka robota to skupianie się Dłubak nie poprawianie krytyczne spojrzenie nas na swój tekst, a nawet wstręt to jest trudna robota tak konkurent nawet byli także w odniesieniu do policji oczywiście, ale jest Toro robota samotności, więc to ja siedzę w pokoju czy w pracy gdzieś tam zamknięciu, kiedy cokolwiek pisze musi być sama całkowicie sama i to w takiej ciszy absolutnej wręcz no, więc we mnie niczego to zmieniło nawet lubię chodzić masę sobie zasłaniać się właśnie w tej swojej bańce skupienia już podałam, że to mogą tak właściwie całe życie uznać taki całej masy mógłbym chodzić zasłaniającą całą twarz bardzo się dobrze z tym czuję pani Urszula jeden z wierszy w tomiku piach zachwycił mnie szczególnie załamanie światła taki nosi tytuł to jest wiersz o wylane na asfalt benzynie na pierwszy rzut oka załamanie światła na czym to właśnie na tym polega bycie poetą być czujnym na takie wszystkie pragnienia bez zastanawiania się nad tym, skąd pochodzą myślę, że tak i że że tak po moja powiedzenie stąd tzw. poezję lingwistyczną ona jest prosta językowo dość i właśnie wg mnie na tym polega też lubię takich poetów czytać te drobne zauważenia IT i całkowita niemoc w wypowiedzeniu natomiast, że my się spotykamy my ludzie na polu poezji właśnie czymś takim zauważonym co każdy z nas widzi i często teraz właśnie z wyższej dostaje takie wiadomości od ludzi że, żeby się spotykamy Rze, że odnajdują ludzie siebie właśnie to szczególnie zapadło w głowie odnajduje siebie w tym pierwszy, więc też po to jest największy komplement, jaki mogłem dostać panie muszą już powoli kończący pytanie, które mi podsunęła wydawczyni programu Agata Szałkowska, żebym dała jej Urszuli Jankowskiej botanice co warto mieć w swoim ogródku w czasie pandemii oprócz pomidorów jako myślę, że dużo chwastów bym powiedziała, żeby je docenić większość jest dużo z nich jest jadalna mają nieprawdopodobną moc życia np. gwiazdami pospolita wszystkim polecam albo Chmiel nie mylić wino bluszczem młode pędy chmielu są cudne i gotuje się na parze jak szparagi są łagodne smaku takie maślane bym powiedziała mają więcej okrzyk buntu niż brokuły jeszcze niejeden mieliście ochoty żyje rozsiewa się gwiazd nica to są takie drobne sercowate listki tu znienawidzona roślin przez ogrodników, bo nasze nowe odnawiały nowy tysiące roślin nasion może się kilka lat w ziemi dlatego dlatego tak taką taki ma apetyt nażycie, a co z naszymi sałatkami ile zabiegów, jakie to region ma kaprys na brak brak wody na ślimaka na nadmiar słońca Jezus tak dużo tylko tyle pracy trzeba mieć, więc i no ja mam 1 rząd pełną gwiazd nic po prostu wygląda to jak skrajnie zaniedbana grządka, ale ja się wycina można ją przesmażyć na maśle, żeby się różnice ona nie traci koloru jak szpinak też kas zresztą kapryśny cud to jest gwiazda nieco pospolita rozpoznać można po tych małych oczywiście listkach, ale też po takiej niezwykłej fajnej cesze, jaką mają jej Łodyga Otóż ona ma tylko z 1 strony rządy włosków wygląda jak irokez okrągła tylko z 1 strony głos jest w pełni jadalna napisała pani żyć wiersze Brzeźnicy nie myślę, że dziennie winien raczej nie przyjął tylko wiem bardzo bardzo dziękuję panie już za to spotkanie na łączach sklepowych poetka eseistka botaniczne artystka wizualna Urszula Zajączkowska była gościem kultury osobistej rozmawiałyśmy o przyrodzie życiu naturze śmierci, ale również o wierszach również tych, które zamieszczone są ostatnio wydanym przez wydawnictwo warstwy tomiku piach bardzo dziękuję dziękuję do usłyszenia czas na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA