REKLAMA

Ewa Lipska opowiada o opublikowanej korespondencji ze Stanisławem Lemem i jego synem Tomaszem

Data emisji:
2018-09-19 14:40
Audycja:
Krakowskie Przedmieście
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
15:32 min.
Udostępnij:

Rozmawiali o wszystkim, pisali o codzienności, bawili się słowem, co sprawiało im dużą frajdę. Do księgarń trafił zapis korespondencji między Ewą Lipską a Stanisławem Lemem. W książce 'Boli tylko gdy się śmieję' znalazły się także rozmowy poetki z pisarzem oraz listy, które Ewa Lipska wymieniała z synem Stanisława Lema - Tomaszem, który studiował wtedy w Stanach Zjednoczonych. O epistolograficznej narracji, dygresjach, rysunkach Tomasza Lema - korespondująca ze słynnym pisarzem Ewa Lipska opowiada Łukaszowi Wojtusikowi.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Łukasz Wojtusik z Krakowa. Audycja to oczywiście Krakowskie Przedmieście, witam państwa bardzo serdecznie, a moim i państwa gościem Ewa Lipska, dzień dobry, dzień dobry. Pretekstem do naszego spotkania jest dziś książka, a tak naprawdę zbiór korespondencji oraz rozmowy obecnej tu Ewy Lipskiej ze Stanisławem Lemem i zbiór korespondencji również Ewy Lipskiej z Tomaszem Lemem. Książka nosi tytuł "Boli tylko gdy się śmieję". Rozwiń »
Na na początek przyznam z rozbrajającą szczerością, że owa korespondencja zrobiła na mnie pani Ewo, czterosuwowe wrażenie nie tylko ze względu na wątki motoryzacyjne wino to nie tylko czterosuwowe, ale były zaczynało się wszystko od rozmów dwusuwowy w i tony pamiętam swoje w 1 z rozmów naszych wspólnych Stanisław Lem Sopot PL opisuje taką sytuację, kiedy krasie dziś zakończyła katastrofą to był to był taki czas wiosennej, kiedy jechał do miasteczka Dębno z Janem Józefem Szczepańskim właśnie takim dwu słowem po 70, ponieważ mieli tam odebrać ręcznie rzeźbione świeczniki my w Krakowie oczywiście padał deszcz, ale jak się zbliżali do tych gór to ten deszcz przemienia się śnieg i gdzieś tam koło sadzawki, kiedy już się Stanisławem wjeżdżał w jakąś serpentyna zobaczył nagle stojący w powstającą w poprzek ciężarówka jej w zasadzie miał do wyboru albo walnąć w ciężarówkę albo wjechać do rowu na szczęście na szczęście ten rów był nie taki głęboki unik inna auto wpadło w takie boczne ściany tego rowu Basia oczywiście miała podbite oko, ale na szczęście nikomu nic się nie stało i potem przy pomocy także ciężarówki wydobywano ich z tego rowu i to możecie państwo przeczytać w pierwszy raz drukowanej rozmowie o samochodach ze Stanisławem Lemem i wiem, że pani sobie bardzo ceni swoją prywatność nie miała pani obiekcji przed publikacją no właśnie listów, które jednak u nóg są taką noc intymną korespondencję, gdyby to była intymna korespondencja tak naprawdę to pewnie miałabym obiekcje, ale ona nie jest tak do końca intymna, ponieważ my zajmujemy się w dużej mierze rzeczywistością, w której żyjemy i opisujemy ją z wrodzonym sobie humorem ironią dystansem czasami z myślami pewne sytuacje ponieważ, jeżeli mnie chodzi to bardzo ważne były te lingwistyczne igraszki także nie mam takiego poczucia, że to jest korespondencja intymna z tej codzienności mleko z proszkiem x x chlebuś z nocy, który ma zakalec no właśnie do 3 lata osiemdziesiąte, czyli takie trudne lata dla młodzieży też oczywiście czarna magia, ale to jest są lata, kiedy nie było jeszcze nie byliśmy jeszcze w unii Europejskiej to są lata, kiedy powstawała Solidarność, kiedy były strajki, kiedy został zamordowany ksiądz Popiełuszko, kiedy nagrodę Nobla dostał Czesław Miłosz i Lech Wałęsa także doszło na trudne lata mówi Jerzy Hausner ciekawy jest też to spotkanie, bo tak naprawdę wam do obrazu e-myto to spotkanie z 1 strony tej polskiej rzeczywistości w Polsce i polskiej rzeczywistości w Wiedniu taki jak Chiny państwo zauważyć, jeżeli nierozważnie sięgnięcie po tę książkę to Hell Stanisław Lem też nie zostawia suchej nitki na tamtej rzeczywistości czyli, ale to też ja myślę, że tak taki jest rodzaj naszej wyobraźni mojej Stanisława Lema, że my w zasadzie gdzieś z góry jesteśmy zdystansowania do czasu, w którym żyjemy dziś sąd może taka intelektualna opozycja i bardzo podobają mi się różne historie przedstawione w tej korespondencji może być także dowiedzieć co państwo w tym czasie pod czy czujecie się z rzeczy bieżących i tych także nad którymi pracujecie były w czasie, kiedy Stanisław Lem, a pisze fiasko odpisuje mu pani, że jestem pewna, że fiasko to sukces i to nie taki jak u nas, bo u nas wszystkie fiasko uważane są za sukcesem na fiasko rzeczywiście było sukcesem to prawda to też trochę polegała na tym, że te rozmowy o literaturze sztuce o życiu o czymś tak pojętej socjologicznej stronie życia najciekawsze były poza listami myśmy rzeszą bardzo dużo rozmawiali też listy są tylko z takiego dosyć krótkiego okresu, kiedy mienie było Wiednia Stanisław Lem był w Wiedniu, a potem, kiedy ja byłam w Berlinie to był bardzo krótkie odcinki czasowe także tej korespondencji nie ma za dużo, bo jednak w więcej mieliśmy okazji, żeby ze sobą być sobą rozmawiać stąd właśnie na końcu tej książki te rozmowy o terroryzm na po i to jest także rozwiązanie, a o te obawy, które nie bardzo zainteresowała, dlatego że tak naprawdę w tych rozmowach jest wszystko to znaczy są i momenty bardzo poważne i te bardziej trywialne i dygresje i kiedy uwielbiamy, gdy telewizja oczywiście uwielbiamy dygresja do dzisiaj, chociaż i już nie mogę ich wymieniać ze Stanisławem Lemem, ale dygresje to jest coś co nas dodatkowo napędzało i stawiać także pytania nadal aktualne pyta pani, a my, że był Stanisława Lema, by mógł on mówi pani do niego, że czasem z desek pytanie, jaka jest ta Polska albo czy wolność to trudna zabawka, do której trzeba być przygotowanym i przeczytać instrukcję obsługi no to prawda z tą wolnością mamy problemy właśnie cały czas nie bardzo rozumiemy do końca na czym polega ta instrukcja obsługi staram się jak możemy, ale są ciężko nam idzie Stanisław Lem był na małym pasjonującym rozmów są to na pewno a kto był tym była tą postacią, która wchodzi w dygresje pani czy on razem chodziliśmy w dygresje co zresztą było kłopotliwe, bo jak trzeba było te rozmowy spisywać się okazało, że bardzo często to gdzieś w połowie zdania wpadała jakaś dygresja jej musieliśmy potem przy autoryzacji trochę dokończyć silnik zdanie to znaczy na szczęście Stanisław Lem autoryzował wszystkie te rozmowy przed drukiem, więc nie było takich problemów nawet ta ostatnia rozmowa nie drukowano też jest autoryzowana przez Stanisława jest jeszcze 1 część tej książki to jest korespondencja pani z synem Stanisława Lema, który zresztą pojawia się we wcześniejszej korespondencji między państwem, czyli między zumby Ewą Lipską Stanisławem Lemem, a do płyty Tomasz Lem wyjeżdża do Preston jej rozpoczyna się historia, w której jeśli dobrze rozumiem on opowiada trochę pani jak to jest być amerykańskim Uniwersytecie czytali jeszcze takim jak pięścią, ale ja tutaj chcę zrobić dygresję, gdyż brakuje tylko rozmów z protonem nie wiem, dlaczego braków nie ma też miałam okazję z nim wielokrotnie rozmawiać, bo to, że brakuje rozmów z Basią i jak działu z naszą namową jej siostrą jak John to oczywiście, dlatego że nie chciał rozmawiać o swoim życiu osobistym natomiast protonu działał, ale niech mnie Majewskiego jego zdjęcie pociechy tak natomiast wracając do do domu Tomka oczywiście to było marzenie Stanisława Lema, żeby Tomek został w stanach Zjednoczonych i żeby było ani tajnym i pewnie mógłby być motto Tomek jest bardzo zdolnym człowiekiem, ale Amerykanie bardzo mu się spodobała i stąd też w tych listach zresztą w tych listach to czujemy prowadzenie jego dystans dla Ameryki myślę, że te studia w Princeton były ciekawe co do nich nie powiedzie jeśli zgodzi się skończył też studia wrócił do kraju żyli i zajął się tłumaczeniami twórczością ojca, ale ja myślę, że dla młodych ucieka to fantastyczne doświadczenie on miał zresztą szczęście, bo jej w Wiedniu chodził do szkoły amerykańskim domu i ocierał się szkoły austriackiej także wyjazd do Ameryki był kolejną przygodą jego życia jak bardzo piszą do siebie można być na bieżąco, bo dzisiaj to znaczenie listu jest zupełnie inne niż jeszcze kilkanaście lat temu dzisiaj piszemy do siebie informację w formie maila SMS -a, a wtedy się czekało zresztą są takie przypadki, że po już nie pamiętam czy pani czy pan Stanisław Lem napiszecie, że nie wiem czy ten list dotrze, zanim nie przyjedzie, ale tak pisze tak jak do tej listy siecią GAVE prawda, bo one szły czasem tydzień 2 tygodnie na do Ameryki nawet 3 tygodnie, ale bardziej na bieżąco był Stanisław Lem MON starał się być bardziej od opisywał to co się działo to co się dzieje i to co się będzie działo natomiast u nich pojawiały się takie refleksje z jakiegoś okresu, które ja jeszcze starano się trochę pod kolorowa ci mniej z nas zrobić z tego jakimś zabawne opowiadanie dla tych, którzy z kolei znajoma pani twórczość to może tak bardzo ciekawa podróż, w której już w latach osiemdziesiątych ujawnia pani pewne powiedziałbym stałe dla pań elementy po nie pozwoli zdradza, że 1 z nich jest po osiemdziesiątym szóstym roku w 1 z listów zdradza pani swoją niechęć już wtedy do latania, a w drugim z listów to w ogóle może być ciekawe dla współczesnych ekologów pisze pani, że 80 szóstym roku już jak się przyjeżdżało do Galicji to nawet pokój komary padało od tego smrodu w nagrodę smok jest można powiedzieć częścią składową naszego życia rzeczywiście wolę latać nad kartką papieru niż samolotem Tomi Rosji zostało do dzisiaj, ponieważ to przekracza moją wyobraźnię jak dużo samolotów jest w powietrzu to jest po prostu im wydaje mi się niewyobrażalny żony się nie zdarzają jest nawet taki program, w którym można to tłumaczyć się modlę się motoryzacyjny chciałam dowiedzieć się grzybicy żyje też czterosuwowy z panem rozmawiam, ale jest taki program wolno im, że można zobaczyć ilość Schmidt latających samolotów nad nami to po prostu jest przerażający zupełnie i nie chodzi nawet o to, że ten samolot się rozwalić coś takiego to po prostu dziś przebywanie w obłokach w takiej formie jest dla mnie czymś deprymujące no ale nie mam wyjścia czasami musimy latać, a tym Kraków wtedy rzeczywiście był no niestety podobny do obecnego może wtedy nie było tylu samochodów, ale z kolei było była nowa Huta i London łaska wina, a więc to powietrze nie należało do najprzyjemniejszych nadal, bo jeśli pani może zdradzić pisze pani do kogoś oprócz pani Schubert nie tylko z tanią siłę wyższą niż w 2 ana wakacje i to chyba długie, więc nie ma jej z panem Stanisławem Lemem może się spotkamy w przyszłe wcielenie, więc może ta korespondencja ożyje, ale w zupełnie inny sposób słowo żyje może nawet silny nie jest tutaj mamy na miejscu, a może je z niewielu, ale nie my już się nie piszemy listów epistolografii, a w zasadzie zamarła można pisać mniej czy bardziej kosztowne e-maile do siebie to jest fakt, ale już nie ma tej ten papier był czymś ozdobnym prawda, że gdzieś pisało się piórkiem najczęściej chcą się rozłazi bywało czasem powstała jeszcze jakiś rysunek czek wszystko było bardziej osobiście, bo był nawet 3 nasze pismo prawda widzieliby jest bliżej czytającego ten człowiek, jeżeli widzimy pismo mniej czy bardziej wyraźne natomiast im Liege suchy jest kim w gruncie rzeczy taki anonimowy i nawet jeżeli jest kunsztowny no bo bywa, że piszemy ciekawe czy e-maile sama się Stanom czasami jakoś, żeby topić, by w miarę interesującego śmiech bawi jakiś lista, ale i to jest zupełnie coś innego niż taki osobisty prawdziwy rękopis tak, nawet jeżeli to jest kwestia autorów jak w przypadku Stanisława Lema, który pisał na maszynie, a swoje listy barwy materiał na tę działalność winnych i Boże to można się stale sytuacja się obrywało on to zresztą pisze na bieżąco aktywistach zresztą ja pamiętam jej dziadek ja pamiętam melodię tej maszyny, bo czasami spotykaliśmy się w twarz stolik ogrom pracy twórczej w Zakopanem i wszyscy źle balowali mieć bardziej poza Stanisławem Lemem, który pracował i z jego pokoju rozlegał się sztuką od maszyny do pisania, który dla nas był trochę wyrzutem sumienia, że rzeźba Stanisławem pracuje, aby nie i ten stukot miał swoją melodię no to była jakaś kompozycja muzyczna taki list stworzony na tej maszynie można zobaczyć również w tej książce i co ciekawe znajdują się na nim, bo taka powódź podmyła jak tutaj czytamy była dotąd był sposób pracy Stanisława Lema, że list się pisał apotem Stanisław Lem bardzo skrupulatnie nanosił poprawki tam, gdzie ewentualnie się pomylił lub chciał coś zmienić to są takie pod poprawki do zewnętrznych jak Reagan był wyjątkowo staranny w Chinach i miejsc jest ociężałe i zobaczcie państwo jeszcze w i oprócz fotografii i pani Ewy Lipskiej i Stanisława Lema i wie jeszcze kilka osób na tych fotografiach państwo znajdziecie zobaczycie przecudnej rysunki Tomasza marnuje się honoraria no one wzięły się mógł zrobić wystawę w złej gry są one kochają się go do tego namówić trenera portret akademickiego świadka planistom z początku lat dziewięćdziesiątych jest bardzo interesujący nas nad wszystkim wersja wywiadu znajdziecie państwo w książce boli tylko gdy szliśmy jak listy i rozmowy Stanisław Lem Ewa Lipska Tomasz Lem 3 odsłony tak naprawdę, czyli najpier w korespondencja ma pani Ewy i pana Stanisława później korespondencja pani Ewy i pana Tomasza ana końcu rozmowy MEN Stanisława Lema jest Lipskiej książka ukazała się nakładem wydawnictwa literackiego, a moi państwo gościło Ewa Lipska pięknie dziękuję z lirycznymi pozdrowieniami także kończyły ten list 14 dni nasza rozmowa
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

2 Dostępy Premium TOK FM w cenie 1! Podaruj Dostęp Premium wybranej osobie, zupełnie za darmo!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!