REKLAMA

Podróż to doświadczenie pustki którą wypełniają pomysły na książki

Data emisji:
2018-09-11 22:00
Audycja:
Godzina Filozofów
Prowadzący:
Czas trwania:
45:11 min.
Udostępnij:

Gościem Tomasza Stawiszyńskiego jest Mateusz Janiszewski, lekarz, podróżnik, także pisarz, który między innymi opowiada, czym jest dla niego podróż: Rozwiń »
- Jest to oczywiście niekończący się proces. Teraz pojawiły się w nim nowe rzeczy, czyli taka myśl, zwłaszcza z tych ostatnich podróży, jak do tej codzienności wrócić. I nagle zaczynam sobie uświadamiać, że to nie przebicie się na drugą stronę jest jakimś wyzwaniem. Wyzwaniem jest, jak z tej drugiej strony wrócić do tego świata, codziennych zajęć, do jakiś trywialnych obowiązków lub mniej trywialnych oczywiście, ale jak to wszystko ze sobą zintegrować. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Godzina filozofów. Tomasz Stawiszyński przy mikrofonie, a w studiu Radia TOK FM w Krakowie Mateusz Janiszewski, dobry wieczór, dobry wieczór państwu, lekarz medycyny także, ale też podróżnik, ale też pisarz. W jakim sensie też filozof. Ale też pomyślałem sobie, że jakby miało tak wymieniać te różne rzeczy, którymi się zajmujesz się zajmowały się to moglibyśmy chyba całą audycję tak spędzić tylko na opisie tego wszystkiego. Rozwiń »
Tak więc najlepiej tego nie róbmy

Ale czy tylko, że interesy człowiek renesansu można powiedzieć autor książki dom nad rzeką lała z nagrodzonej nagrodą imienia Beaty Pawlak i teraz niedawno ukazała się twoja kolejna książka Porto Roma to są wszystko książki o podróżowaniu może nie o podróżowaniu w każdym razie podróż czy doświadczenie podróży jest w nich istotnym rdzeniem, wokół której tekstem niemowlęta Erste Erste pretekstem chciał powiedzieć, że rdzeniem, wokół którego buduje się narracja, ale jak pretekstem powiedziałaś to od razu na powrót do czego pretekstem myślę, że tak naprawdę pretekstem do rozważań, których nie jest takie zdanie w mojej nowej książce, że w Polsce jest dużo miejsca na wiele różnych rzeczy w podróży jest po prostu dużo miejsc cenę na wiele przemyśleń, które później nagrodą książki pomyślał, że po mówimy o doświadczeniu podróży, bo to jest szczególne doświadczenie, które tam jakoś jest tematem przewodnim dzisiejszego wieczoru Radia TOK FM

Tak się z pozoru przypadkowo złożyło z pozoru, bo może zatem stoi jakiś niewidzialny zamysł, którego nie są w stanie odczytać jakoś tak może nieświadomie nowe postanowiłam takich gości dziś zaprosić, którzy jakoś podróż czy, dla których podróż jest doświadczeniem istotnym, ale pomyślę, że sama podróż jest może tylko pretekstem, żeby użyć stoi figura stylistyczna, której ty służyłeś do tego, żeby się trochę obwiązać od takich codziennych regularnych konwencjonalnych przywiązań, z takiego transu codzienności trochę się wybić. Jak czytam na twoje teksty, jak słucham też tego co mówisz o twoich własnych podróżach, to mam poczucie, że ten impuls, żeby gdzieś na drugą stronę się przedostać albo, żeby w każdym razie doświadczyć czegoś, co jest jakoś inne, co nadaje zupełnie inną perspektywę codzienności, to jest coś bardzo istotnego dla ciebie

Tak, ale też może powiedzieć, gdy jest to oczywiście niekończący się proces teraz pojawiła się w nim nowe rzeczy, czyli taka myśl, zwłaszcza tych ostatnich podróży jak dotąd jak do tej codzienności wrócić i nagle zaczynam sobie uświadamiać że, że to nie przebicie się na drugą stronę jest z jakimś wyzwaniem wyzwaniem jest jak z tej drugiej strony wrócić do tego, kto tego świata w codziennych zajęć w jakiś trywialnych obowiązków lub mniej trywialnych oczywiście, ale jak to wszystko ze sobą zintegrować jest trudna tak to właśnie jak kiedyś był łatwiejszy, mimo że czuła się z upływem czasu po prostu te rzeczywiste i stresie wyjeżdża się coraz bardziej krystalizuje jest jest coraz silniejsza i coraz trudniej wyjechać, ale tak naprawdę coraz trudniej zwracać to jest właściwie z tym, że nie w takim sensie, że ja bym nie chciał wracać tylko właśnie trudno jest w tym, żeby być z powrotem w Muszynie są powraca nie od wielu osób, które często podróżują, dla których podróżowanie jest pasją i to podróżowanie szczególne specyficzne np. przez oceany to pływasz i opisujesz to doświadczenie przemieszczania się po bezmiarze oceanu, że tak powiem, ale od wielu osób które, które mają tego rodzaju pasje i zamiłowanie słyszy, że to, że po jakimś czasie, kiedy już głęboko w 2 i domów to przeżycie, kiedy jakość, a staje się to istotnym elementem ich życia to zaczynają mieć wrażenie, że to tzw. konwencjonalnie mówiąc prawdziwe życie jest właśnie tam na wodzie aż na lądzie i tych wszystkich sztafażu ach, na które, które wznosimy po to, żeby jakoś funkcjonować w późnym kapitalizmie, że to właśnie to codzienna konwencjonalne życie jest takim rodzajem trochę fikcji czegoś co trzeba przeczekać po to, żeby z powrotem wrócić na pokład do nie chciał już w nie chciałbym, żeby tak było to właśnie to jest chyba troszkę takie utopijne myślenie Węgrzy, że jest jakiś wyidealizowany świat, w którym wszystko jest poukładane nie ma nie ma rzeczy, które są sprzeczne z nami hitami czujemy się dobrze tam jest wszystko świetnie układa się tak być powinna, ale to historie opowiadał właśnie w twojej nowej książce o tym jak jak narrator, czyja wyruszy wyrusza do takiego wyidealizowany go świata zderza się z rzeczywistością, które jest od tych idea akcji inna po prostu mniej jak jak z tą nową wiedzę wrócić do tego dojść do swego codziennego życia jak się pogodzić z tym, że rzeczy, które tworzymy musiał on ulec rozpadowi, żebyśmy mogli dalej istnieć przypomniał się w tym kontekście takiej znanego pan Zenon 1 z najbardziej klasycznych, w którym to mianowicie, że mistrz powiada, że najpierw w góry i lasy i rzeki są tylko górami lasami rzekami później, kiedy się wchodzi w intensywna medytacyjne praktyki w góry rzeki lasy przestają być tymi zwykłymi górami rzekami lasami stają się czymś niezwykłym czymś na osobliwym co ujawnia swoją niesamowitą 6 natomiast później już po doświadczeniu głębokiej przemiany, jakkolwiek to nazwać, która w, którą taka praktyka przynosi góry lasy rzeki są znowu tylko górami lasami rzekami zwykły, mimo że o takich doświadczeń tak, żeby znowu poczuć zwyczajność tak tak niż, że PiS Jerzego obserwuję, że biografię znanych Odkrywców wiele z nich właśnie z tym się nie mogło to poradzić niepotrafiących poradzić jak wrócić do zwyczaje niezwyczajne jeszcze wróci do codzienności, gdzie się dokument biograficzny o majątek innym słynnym uroku, który wbił wiele rekordów i to właśnie ten ten film jest taką historię o tym, człowieku, który przekroczył granice tak daleko, że w pewnym momencie nie potrafił z do niej wrócić i to jest rzeczy którymi chciałby świadczyć czujesz się zbliżasz do takiej granicy momentami, że ja myślę, że ciągle nim w domyśle, że w UE i tych naszych obecnych, żebyśmy im możemy się porozmawiać granic nieuchronnych jak możemy rozumieć Granicznej niektórzy, który rozumieją to jak go jakąś jesieni Mes, które mogą przepychać tak czy jego powiększać ten, kto był to swoją przestrzeń życia, ale dla mnie wiele wydarzeń w moim życiu było przekroczeniem pewnej granicy czyli jakby mówiąc tak może bardziej filozoficznie co zrobić, kiedy wychodzisz poza system, który dobrze znasz znajduje się w miejscu chaotycznym i niedający się usystematyzować jeśli, a jak później z tą biedą wrócić do jak wrócić do tego system jak przemienić ten system po to jest właściwie przepraszam, że się wtrąca, ale motyw rdzenne i archetyp mowy, o który właśnie jest tematem w większości mitologii i dawnych jej współczesnych ten rodzaj doświadczenia chaosu wyjścia poza oczywistość dlatego co znane co oswojone doświadczenia jakiegoś rodzaju inwazji chaosu czy 3 wejścia w jakiś rodzaj kina nieporządku i potem powrót i zintegrowanie tego to kategoria, który wcześniej jeszcze użyła aż taki był życie jechało się tak naprawdę to szaleństwo renty, jeżeli w tył to jest po prostu niemożliwe na dłuższą metę nie nie tak myśleć człowiek jest zbudowany z drugiej strony trzymanie się kurczowo rzeczy znanych w innych też nie jest rozwiązaniem dokładnie nasze życie chyba jest takim dynamicznym procesem, w którym cały czas wychodzimy poza to co jest bezpieczne i do tego wracamy jestem jakaś magnetyczna siła zarazem mam poczucie to znaczy w tym w tej potrzebie wyjścia poza to co znane w tym w tej potrzebie doświadczania czegoś przekraczającego właściwie wszystkie na oswojone wymiary obszary wodne i jestem coś takiego co co co przyciąga i co potrafi też wchłonąć tak i na pewno jest jakieś dotknięcie teraz jak w myśl dotknięcie istoty człowieczeństwa czy w tym faktycznie się doświadcza tego kim jesteśmy jak ludzie, ale i jest to rzecz, której bardzo łatwo się zagubić wydaje mi się nie znaczy ten powrót wymaga olbrzymiej pokory to nie, jeżeli będziemy ciągle wracać jako bohaterowie to myślę, że zagubimy tak, jakbyśmy przynosi ten chaos do do tego uporządkowanego świata mówiłeś, że tego rodzaju doświadczenia nie są ci obce 3 czy może jakieś takie doświadczenia opisać powiedzieć jak to wyglądało jak i inne potęga oceanu jest niewyobrażalne tak naprawdę wyznaczył mu nic nie potrafię się tym podzielić się to ciekawy, że jak wiecie gum nie potrafiono próbuje w ten sposób w książce tak poświęciłem temu kilka lat żeby, żeby to powiedzieć niech mi nie będę sięgał do swoich doświadczeń, ale przypomina mi się taka wypowiedź Wojciecha Kurtyki jak wchodził na zachodnią ścianę lot z UE i jesień to bez zapasów jedzenia pestek olbrzymia ściana jest w pewnym momencie wiedział, że jedyna droga wiedzie w górę, że nie ma wstępnym żadnego odwrotu i on powiedział takiej tezie, że dopóki go nie na pełniło takie poczucie małości i znów, jakby nieistnienia to to odczuwał strach dopiero kiedy się rozpuścił to poddały temu temu gromowi to był w stanie kontynuować wspinaczkę, a ze swoim doświadczeniem to z wielu wielu historyjek dziś jest naprawdę przerażające czasem to co się dzieje na morzu i Afryki brak wpływu i poczucie braku wpływu, kiedy zalewają tony wody w wierzyciel w zasadzie to przypadek, że żetony słodycze nie zmyły z pokładu rzeczne, na którą się nie ma wpływu tych napraw po po co właściwie to robić no właśnie na ZIE LO w Legnicy FOT Radek to powiedziałem wyżej niż w swoje siły to tutaj pet-ct robić, a może dlatego, że nasze ego jest bardzo silnym konstruktem i oczywiście są różne sposoby natomiast być może dla mnie jest to taka sytuacja, w której może się tego ego wyzbyć i ich to jest jakieś doświadczenie, z którym wracam, że gdzieś tam nie jestem istotny jako jednostkę tylko tak naprawdę całość wszyscy całość wszystkie te wydarzenia na raz właśnie w tej wypowiedzi Kurtyki, którą cytowałem też taki duch wyłączenia ego czy przekroczenia tego jest silnie obecny to bardzo w ogóle wschodnia to brzmi wschodnią tak ciekawe, że inni bardzo duże, że jakby w tych ekstremalnych czy podróżach skok jest bardzo dużo ego nie bardzo dużo w Płaszowie dania Hans von Ga ba cholernie ateizmu, a że po ładnych dni to jest jakaś dwoistość, mimo że z 1 strony z 1 strony usiłujemy się wyzbyć tego, czego później wracamy tu w tym pompujemy w ten balonik w Alpy nie jest właściwie bierzcie, pozostając cały czas przy podróży, bo to jest główny temat naszej rozmowy, ale pozostając, więc przy podróży chciałem jeszcze tylko na moment na małą dygresję zrobić rzecz, że jest ileś takich aktywności, które tych którymi się zajmujesz, które też w jakim sensie myślę, że można pod kategoria jakichś działań o charakterze ekstremalnym czy w każdym razie ne dążącym do takiego katapulty chowania się z tego co bezpieczna codzienne oczywiste, więc takich działalności jest wiele np. ultramaraton biegasz to już mniej dech w, a k z po Hel i przepraszamy tych no tak tak to też była jakaś do niedawna polisę, bo w lesie biegnie w takim ultra maratonie strasznie długo tu planuje najdłużej biegłem 15 godzin bez przer w, ale Nigel tak, by IS, a jazdę 45 minut biegam tak co drugi dzień i to jest duże wyzwanie jest Super w ogóle, ale 15 godzin pojazd numer jedno minutach 5 to wracam taki spoconych w ogóle adresy, że jest taki bieg w nowym Jorku nazywa się transcendencji ran na nich nie odbywa się na 2 Kwadrat tych ulic, bo 800 m i dystans tego biegu jest niszczyły skłamać, ale chyba 3438 minęła, a Lech Bolt gdzieś tam na mnie ci, którym można spać no ale myślę, że nazwa jest bardzo adekwatne tak myślę, że drużyna z tych spraw finansowych takich aut od transcendencji trujące doznań Jezu, jak to jest biec 15 godzin powiedz, bo to bardzo ciekawe Doroty k ciekawe, że są takie poziomy wtedy zresztą tak jak jego myśl o granicy nie te granice zdrowe w innych miejscach niż wydaje się egzotycznym ten trening myślę, że przy dochodzie kondycję Pink Freud czy nam się nie być bliżej przekracza pewną ręką kondycję się łatwo zdobywa tak naprawdę piesze przekracza pewną granicę wyczynach chodzić o to żeby, żeby twój szkieletu wyczynową protezę zakreślić granice, ale co ciekawe ona też w pewnym momencie przestaje być istotne, a jedyne co co tak naprawdę powyżej siedemdziesiątego kilometra pcha do przodu to jest twoja głowa nic innego nieistotny w tym chodzi o to, żeby się nie zanudzić się, żeby jechać trzeba płacić w naszych oczach francuski minister, a ty na pewno by się nie nudziła sama ze sobą przez 15 marca w Tychach, a itd dziękuję do nie chcemy to był komplement z jedenasty nie, żeby nie stanąć i tremy nie stanąć po prostu na to wszystko jest możliwe do wykonania natomiast animowanych z 8 bazy też trzeba jakoś wygasić ego to znaczy trzeba jakoś się przełączyć taki moduł z dnia, w którym no właśnie ta twoja konwencjonalna codzienna na świadomość do twojej ja jakoś nie wiem schodzi do tła albo w kalendarzu na 1 z wujem tak tak nie przystaje do rzek rząd dusz zarządzić ową jakieś potrzeby pragnienia nie na wątkach do potrzeb i pragnienie masz proste, żeby stanąć, żeby Heat skończyło, a tych dziś ten trwa aż, ale jest też stos 8 lat doświadczenia przepraszam, jakie bez doświadczenia taki rodzaj, gdyż jak ja mam naprawdę bardzo skromne doświadczenia z bieganiem jak powiedziałem w zasadzie od kilku miesięcy dopiero tak na poważnie się tym zająłem i jestem to musisz uważać na cel no uważa były bardzo wciągająca wiem jak już czuje właśnie, że to wciąga wierzy ale, ale też odczuwam niezwykłe korzyści z tym związane natomiast no mówiąc szczerze taki rodzaj swoistego transu 3 czy poczucia właśnie medytacyjnego wyłączenia się w trakcie biegu jest czymś co co jest mi co jest minie obcy już w tej chwili i też pewnego rodzaju satysfakcja płynąca z takiego systematycznego wysiłku i to całe poczucie takiej euforii, które się pojawia po biegu to co to już to znam oczywiście w skali jak powiedziałem zupełnie początkujące indywidualnej no no już 3 dystansach w euforię zmniejsza po dachach w 2, a Ernestem jest, że taki strzał z chorizo albo znajdzie się świecić niemal nienawidzi to jest na pewno, gdy Wulff czekały też zaczynają się jakiś mamy tak widzi rzeczy, których nie ma natomiast to co jest takie pociągające to faktycznie ten medytacje inny stan umysłu, bo inaczej niż się tego nie da zrobić coś ty jesteś lekarzem zarazem to lekarze też, który pomaga biegaczom m. in. oczywiście się jakość biegaczami zajmuje, ale powiedz czy to jest zdrowa tak chętnie byście chcieli, by móc mnożenie na ich Lotnik RAF tak nie mnie nie polecę wysiłek, owszem, fizyczny w umiarkowanym stopniu rozumiem, ale czy jest coś takiego co łączy myślisz o tobie to potrzeba nie wiem takich biegów ultra i np. z wypra w nie takich wypraw wierzy się bierze plecaki gdzieś jedzie zwiedzać różne ciekawe kraje tylko, że się właśnie w formie jakiegoś po prostu ekstremalnego doświadczenia wsiada na jakiś statek czytam jak to się nazywa mała liczba, która po prostu po Antarktydzie gdzieś płynie przez jakiś lody jest coś takiego co łączy te potrzeby czy czy to są, zupełnie jakby nie łączące się ze sobą tchnienie na zainteresowanie tą nazwą ma to na pewno ma wspólny mianownik nudno jest jakaś prawidłowość w rzeczach, które po pop, po której sięgam na ten wspólny mianownik ten wspólny mianownik to jest wyjście poza samego siebie i myślę, że to, jakby do dobrze ujmuje istotę tego, czego ja tam szuka, skąd ten impuls to nie jest, dlatego że bardzo się, by nie lubisz np. nie chciałby ze sobą spędzać niech czas jestem Super chwali zasypane, a tak wiem jak znaleźć w potwierdza, skąd ten impuls myślę, że to jest rzecz, która uczy pokory, że im trudno się nauczyć pokory w swej codzienności, zwłaszcza siły jest on ekspertem w rzeczach, które robisz tak to bardzo bardzo łatwo się wtedy zagubić takiej nadmiernej pewności siebie, ale dopiero w sytuacji kiedy, kiedy jesteśmy tak naprawdę bezradni to dowiadujemy się kim jesteśmy czy tezy o wyjście poza samego siebie tak może trochę, żeby obejrzeć siebie z boku bardzo ciekawy jest ten wątek właściwie, które jakoś na początku wprowadziły zaraz ten wątek powrotu do codzienności integracji tego doświadczenia i dlaczego to, zwłaszcza takie trudne twoim zdaniem, dlaczego to jest rodzaj takiego wyzwania, które mu skądinąd bardzo wielu zapalonych poszukiwaczy takiego doświadczenia, jakim powiedziałeś, że nie jest w stanie sprostać, dlaczego to jest coś takiego co na co potrafi też człowieka wywieźć tak tak odległe rejestr rząd czasami z nich nie wraca w sensie metaforycznym nie wracali w sensie dosłownym też jest cenna, bo codzienność jest bardzo trudne i in z dnia rodzina ta odpowiedź tak myślę, że to jest zbyt to jest najtrudniejsze rzeczy, którą robimy to zresztą jesteśmy, bo wielkimi miłośnikami tej samej książki, która mówi o o tym jak przeżywać codzienność śnieżne szczeliny istnienia jasne i tam jest dużo powiedziane o tym, że jak w tej codzienności w tej zwyczajności im najniżej mamy najwięcej do zrealizowania, a jednocześnie w niej ten czas znanej łatwiej umyka, czyli ta uważność takich zwykłych rzeczach z najtrudniejszych nie wtedy, kiedy jesteś spięty jest jakieś trudne sytuacje adrenalina w organizmie rośnie dziś do bankomatów, czyli tych z 14 wypłacać pieniądze zapomina się ich zabrać w KRS i bierze się zdarzyło nam będzie wdraża w życie było też sytuacje nie zależy mu dokładnych przejaw braku ważności takie, jakby kolejne zwykłe czynny żony Anny z każdej z nich jest ważnym jak z tym poradzić to prawda infrastruktura jest przygotowana na takie okoliczności powoduje, iż co tam bieg nie odbierze z tych pieniędzy w ciągu tam Kuba 440 sekund to one wracają do jamy metalowej, a tak w niższych późny kapitalizm, uwzględniając uważność w z dnia jest, że przypominają mi się takie takie świadectwa nazwijmy to 33 czy teksty czy opowieści, z którymi się zetknąłem przy okazji lektury kilku książek poświęconych wojnie m. in. taki znakomitej książki Barbary RN na ich więzy krwi i książki Jamesa Hermana i cel był dla Włoch miłość do wojny to jest tytuł polskiego wydania ich tam jest dużo takich świadect w opowieści ludzi, którzy byli na wojnie, która jest do ze wszech miar ekstremalnym skrajnym strasznym też byłem obszarem ludzkiego doświadczenia w paście nic jest straszniejsza go sobie chyba nie można wyobrazić niż to co dzieje się w takiej rzeczywistości wojennej, a jednak mnóstwo ludzi miało taką potrzebę, żeby tam wracać później często było także żołnierze wracający z frontu to, zwłaszcza w drugiej połowie dwudziestego wieku zaczęliśmy to po prostu dostrzegać lepiej też ze względu na na rozwój mediów na wojna Wietnam jest świetnym przykładem bardzo wielu weteranów powracających stamtąd nie potrafiło kompletnie za funkcjonować ponownie na świecie regularnych relacji społecznych w świecie bezpiecznym i jedyne, czego pragnęli bardzo to tam wrócić i opisywali to co tam to co tam przeżywali, czego tam doświadczali na tym polu bitwy pośród wybuchających pocisków lejącej się w chwili rozpisując się w czasie i t d . jako rodzaj takiego świata, którym panują bardzo prosta elementarne wartości, w którym relacje są silne i pozbawione drugiego dna, w którym o przyjaźni jest przyjaźnią prawda nostalgia jest nostalgią miłość miłością, w którym taki rodzaj polegania na sobie poczucia, że się jest częścią jakiejś wspólnoty choćby niewielkiej, ale niezwykle mocnej połączonej bardzo silnymi więzami, że w tym świecia wojnę z całą jego potworność ściął to wszystko jakoś niezwykle intensywnie się przeżywa także ze względu na bezpośrednią obecność śmierci dookoła zagrożenie permanentne własnego życia to jakoś wszystko mocniej smakuje jest bardziej, że intensywne ważna jakieś prawdziwe i t d. a potem jak wracali do w to wszystko dookoła na co spotykali wydawałem jakiś taki pozbawione smaku fałszywe sztuczne i t d . nie porównuję oczywiście tych 2 doświadczeń, bo to są zupełnie odmienne sprawy, choć być może to to takie doświadczenie, że rzecz, że właściwie stoi na krawędzi życia i śmierci jest podobne, ale nie sądzę, że może coś gdzieś jest jakaś analogia, że się, że gdzieś istnieje jakiś rodzaj takiego właśnie takiej pewnej prosto z oczywistości poczucia właśnie kontaktu z czymś bezwzględnym radykalnie przekraczający te wszystkie moje jednostkowe aspiracje moje ja i t d. co powoduje, że ta rzeczywistość komuś, kto siedzi w kapciach ciepłych przed snem przed telewizorem popija burbona wydaje się w ogóle jakiś wiersz szalona ją, by w życiu nie chciał tam być jednak jak się tego dotknie doświadczy poczuje to tu nagle się staje takim magnesem i wtedy ma się poczucie, że tam jest prawda właśnie tam jest substancja świata i życia atuty jak się jest po widok nowych broni praw do wnętrza na poznańskich i tam w samo oczywiście ja myślę, że to co powiedzieć to jest w ogóle takich komentarzy do tego, o czym wspomniałem wcześniej przez codzienne jest trudna do radnych, a w ogóle czas, w którym żyjemy jest niesamowicie trudny Jandy ja wiek poświęcam dużo intelektualnej energii, żeby zrozumieć różne procesy, które się dzieje w współczesnym świecie dziś nie jestem w stanie tego wszystkiego rozgryźć to żyjemy w takim jednak jakby się innych posłów dotyczyły mojej ulubionej 1 z moich ulubionych książek i świecie tysiące lat to tekst i wszystko, czego się dotkniemy rozpada się po prostu na 1 000 000 warstw każda z tych warst w jest jest jakimś kontekście tak naprawdę to to wszystko, o czym opowiadać to może też jest taka tęsknota za jego figura GP Challenge ostatnim człowiekiem, który umiał wszystko z ludzkiej wiedzy o dawnych właścicieli nie ma takich ludzi nie nie ma takiej możliwości, żeby ktokolwiek w dzisiejszych czasach był w stanie zrozumieć wszystko i ta prostota, której mówisz no to oczywiście w takiej sytuacji jest jest pociągające tylko, że ta prostota nagle zostaje przeniesione do naszego życia społecznego dla nich trudna czy próby wykorzystania jako jakieś narzędzie politycznego, że wrócimy do prostego świat jest niemożliwa, gdyby pracuje oczywiście populizm do tego nawiązuje też gminną my myślę, że w każda formacja polityczna usiłuje uprościć pełen obraz i asystę to, że nieuniknione w jakim sensie chyba dokładnie to wyobraża sobie taki program partii politycznej napisany della za gra dla wszystkich firm z faktur w West Boy wszystko jest możliwe Ależ nie wyobrażam sobie zbyt dobrych wyników wyborczych Jateż mam wrażenie, że mógłby być problem z reprezentacją parlamentu RFN w inne natomiast jeszcze wracając do tego co powiedzieć, kto pamięta młyn rozmowy z ludźmi na stacji Arctowskiego język ten trzymał, żeby czemu oni nam wracają niż to jest proste życie tam wiadomo, który jest podawane jedzenie wiadomo co mają zrobić, gdy nie muszą rozwiązywać problemów to położy tam nie wiem pralka raczej nie czas dzwonią po przyjeździe albo nie przyjedzie wszystko jest po prostu łatwe a gdy trzeba też pamiętam, kiedy zadałem pytanie, jakie musi mieć żeglarza Witek jemu samotnemu, jakby tego pociąga w tym żeglowaniu w no nie odpowiedział wieczną pociągami głównie to, że wiem, że jutro w stany ósmej zjem śniadanie jest coś tam zrobi nawigacje prawdy jak wieje wiatr coś tam coś tam zresztą pisałem swój dzień i jest najbardziej pociągające to, że wiem, że za 3 tygodnie my życie będzie wyglądał tak samo, czyli właśnie mieszczański ideał tuż obok jego marzeniem, by Hilton wykład arch. Roberts Anne przypomniał mi się jeszcze film na krańcach świata spotkania na krańcach świata filmu Wernera Herzoga o mieszkańcach Antarktydy coś z ducha tego, o czym opowiada stąd też mam wrażenia i w tym filmie jest, ale powiedzmy jeszcze w obcym doświadczeniu pisania o podróżowaniu czy w każdym razie pisania w kontekście podróży czy znaczy w kontekście jakichś wypraw tego rodzaju, którym mówimy, bo to nie tylko podróżujesz tylko jeszcze piszesz też o tym co prawda twojej książki trudno mam wrażenie określić mianem takiej gatunkowej literatury podróżniczej to tu to są właściwie rzeczy, które trudno zakwalifikować jednoznacznie jak bardzo lubię takie teksty, które nie są w żaden sposób oczywisty identyfikowalne gatunkowo, bo to jest właściwie rodzaj prozy nawet takiej prozy poetyckiej też z jakimś zarazem reportażu, ale też goście eseju filozoficznego nikt nam bardzo to są takie wielowymiarowe wielopłaszczyznowe nieoczywiste teksty Tektura, która pisze też, ale gdzieś oczywiście jak powiedzieliśmy zaraz na początku właśnie podróż wyprawa to są to są preteksty kontekst tego, czego tej całej twojej twórczości, jakie to jest rodzaj egzystencja egzystencja kogoś, kto zarazem no poddaje to jeszcze jakiś wtórnej wszystko obróbce o te oczy dla mnie to jest, jakby jeżdżę ja mam taką umiejętność, że tak naprawdę gdziekolwiek nie znajduje się na świecie to ja się bardzo łatwo odnajduje po zestaw takich codziennych czynności, które wykonuje, którym nie w tej rzeczywistości jest co daje ministrom jakieś osadzony w miejscu refren jestem obsadzony w takich swoich zwyczaje, ale też co może, że dojeżdżanie w pobliżu jest za Mb 10 przysiadów prawda kawa i coś takiego przydało dom, a nie wzięliby w mu bieganie w z takich jak bardzo dziwnych miejscach na świecie, ale napisanie jednostek takich czynności, które mnie też osadzają w tym tak to znaczy czy jestem w podróży czynie z tych podróży Triada pisze zawsze czasem może nie codziennie nie, ale zawsze część mojej uwagi jest temu poświęcone, więc trudno powiedzieć ciekły byłoby z tego, bo to w zasadzie niechętnym rzek pierwszy raz wyjechałem z 20 lat temu to właśnie podjęć taką decyzję nie robi zdjęć w podróży kiedyś kamień taki zwyczaj że, nagrywając dźwięki, ale moim sposobem przeżywania podróży spisać niekoniecznie zresztą miejsce, które się znajduje jest taki gest, który wykonuje, dzięki któremu tworzy tę swoją małą przestrzeń i to nie umożliwia jest odnalezienie w każdym miejscu na ziemi to bardzo ciekawe wieś to, że nie rób nie robisz zdjęcia, a pisarz w różnych miejscach w co nowinek czy w kulturze, która jest kulturą obrazkową już do domu chciał nas za normalne, że się znamy nie widzieć moich zdjęć no właśnie Impel PL ArtPark park, a w dyby i zobaczyła za byś zrozumiał Graham Hill basista grama to zaczynam rzucać w legendarną dla ekipy techniczne to można nazwać robieniem zdjęć Stegny trawienia myślę, że za nic to jakaś głęboka idea odwrotu od z obrazów na rzecz słowa, a do tak naprawdę chodzi o to, że uważa, że robi kiepskie i łańcuchu dostaw z po latach nie jestem zdecydowanym zwolennikiem słowa to prawo czy nawet ktoś mi tam proponował kilka razy, żeby umieścić mniszki zdjęcia w książce 200 zloty poprzedni, ale nie znają trochę takie podejście do fotografii Bernhard taki świetny tyrady zawsze pisał na temat fotograf, jaki jest bezsensowne miałem, ale nie jestem nie jestem też przeciwnikiem obrazowo, bo miałem taki okres, że może też rysowałem w podróży no ale jednak to pisanie jest czymś takimi najbliższym pracowałeś też jako lekarz w różnych miejscach odległych bardzo po strachu o tym, doświadczeniu no to trochę o tym jest moja pierwsza książka ta bada tę barwę co jest, bo to jest bardzo ciekawe, bo to jest też, jakby nauka olbrzymiej pokory to pamiętam że, że wjechałem do z takim przekonaniem, że ja mam też do zaoferowania m. in. niszczy się okazało, że to nie wystarczy mieć takie własne przekonanie tylko te rzeźby ludzie na miejscu musiał się przekonajcie się maty do zaoferowania, a to jest trochę w tył też mówimy w kontekście pomocy humanitarnej w jakiś wielki problem pomocy humanitarnej TK buta naszej kultury obu torów nie wy nas, że my mamy dość, bo jesteśmy w posiadaniu czegoś tak wyjątkowego, że wszyscy to będą chcieli dziś, więc wszędzie musimy wyeksportować wolny rynek wszędzie musi działać bank światowy dzień wolny i demokrację no to w to nie jest prawda uwarunkowania kulturowe są różne TFI i IT nie wszędzie działa zresztą teraz setek myślę, jakby to, że mówimy o granicach nie mniej w kontekście tych granic od razu się po Watykan myślowo o tym jakie plony w cudzysłowie w kryzysie migracyjnym tej wszystko są jakieś takie przejawy podrygi umierającej Europy nie my mamy takie przekonanie, że kurczy, że to nasze granice, żeby wszyscy będą się chcieli do nas dostać nie mów, kto wie czy za 30 lat się nie okaże, że to my będziemy się ich usiłowali dostać się do Chin nie jest wykluczone o, ale wracając do twojego pytania w tych bojach być lekarzem w obcej kulturze, by były zwykłe bycie lekarzem jest trudny orzech wschodnim z danych lekarz np. w no na pewno było to cenne doświadczenie, bo on też pozwoliłem później wróciłem tutaj uświadomić sobie jak bardzo to medycyna jest egzystuje w takim kulturowym kontekście doniesień na jakiś czas wracają ludzie tam, a ja wróciłem ze świadomym, że pewne rzeczy, na które który wcześniej przed wyjazdem wydawał mi się oczywisty w kontekście medycyny im podejść do tego co ty z chorobą niekiedy są też cierpienie, jakie przeżywa śmierć nie myślę, że to jest takie, że wszyscy tak my w PiS, a gniew mnie też bardzo różne na całym świecie będąc w Tybecie DK przyszła taka pani były ciekawe dla mnie przed TK pani się Combat Czechom i mówię to babci jest chora i trębacz trzeba i to babcie trzeba leczyć tych patrzy Kompania pani miała z zerwaną skórę z ręki ja mówię no ale słuchaj przecież to ty masz problem jesteś chora na uniewinnienie to tylko pies nie powiedzieć, iż choroba notach w mojej partii różnych różnych wyniosłem z tego nauczki, ale teraz chcemy się w tym w może mniej w kontekście medycynę w góry pomocy w rozwojowej czasem mam wrażenie, że lepiej, by było, jakbyśmy jej nie udzielali aż tak no tak myślę, ale dlatego, że przynosi tak dzieje rozum od nich ta związana jest, więc uwikłane w różne polityczne zależności tak naprawdę to ja postrzegam medycyny trochę we współczesnym świecie to w tym w czasie w urodziła trochę jako taki wiersz z 1 strony mamy kij w postaci aparatu opresji, a z drugiej strony mamy taką marchewkę w postaci publicznej służby zdrowia może trochę mienie schabowy z GKS Tychy czekam na na rozwinięcie tego, bo wydaje mi się, że to, że wiek wszyscy mają pies zwierzę jest ten obowiązek ubezpieczenia i wszyscy się muszą leczyć nie wydaje mi, że to trochę dziwne kiedyś to trochę jednak inaczej funkcjonował to znaczy to było w tym była rzeczą, którą ludzie się musieli starać jakieś cechy swojej prywatnej przestrzeni, kiedy ona staje się niekiedy to zdrowie staje się kwestią publiczną to niestety nieetyczne, niemniej nie chciałbym tutaj wyjść na takiego czy uważasz, że zdrowie publiczne to jest jakieś zbędne, żeby akurat uważam, że w świecie, w którym żyjemy to jest najważniejsze sposób prowadzenia polityki zdrowotnej, ale wydaje mi się, że kiedy, kiedy tego nie było to te relacje pomiędzy lekarzem pacjentem była bardziej ludzkie ręce czy to nie była zderzenie 2 systemów jakiś syf z systemu lekarzy systemu szpitalnego z jakimś systemem potrzeb społecznych tylko po prostu spotkanie człowiek też człowiekiem i to i to były rzeczy, których częściej doświadczałem wyjeżdżając niż tutejsi na miejscu, a tak to jest machina po prostu i to machina, która funkcjonuje w sposób pozostawiający wiele do życzenia tak to określa no bo pytanie w ogóle uczonej i czy w takim układzie możliwe jest ze swą możliwe byłoby taki silnik tej machiny, żeby ona działała tak, jakbyśmy chcieli ich Boniemu MSW jakiś immanentnie problem Cyzio nikomu, że to zobaczyć co się stało przynajmniej od z kilku dziesiątków lat tutaj powiedz na koniec było, bo nasza rozmowa już się nie do końca zbliża już właściwie ukończymy, jakie kolejne przed tobą ekspedycje albo wyprawy albo podróże w musiałem takie pytanie, ale z nawierzchnią Norman badania podstawowe, jakie największe największa podróż Tomku był pierwszy w tym nie wiesz będę miał dziecko gratuluje zmieniała no to jest tak to chyba jest podróż taka intensywna niezwykła no to jest moja konna jest im się, że to będzie moja podróż występ w napisz o tym, książkę nie mam plany na 2 następne książki nie będzie w tych wyborach rodzicielstwa bardzo dziękuję Tychy w Ełku dźwięk jak instruuje Mateusz Janiszewski pisarz podróżnik lekarz autor książki dom nad rzeką lała z nagrodzonej nagrodą imienia Beaty Pawlak przed z kilkoma laty ta książka ukazała i teraz niedawno nakładem znaku poprzednia nakładem wydawnictwa czarna nakładem znaku ukazała się właśnie książka Porto Roma, której rozmawiała z Łukaszem Wojtusikiem jakiś czas temu na antenie Radia TOK FM, więc można sobie też znaleźć waszą rozmowę i posłuchać 3, a książkę rekomendujemy zdecydowanie bardzo dziękuję teraz przed państwem informacje po informacjach Aleksandra Dziadykiewicz, która też po opowiada o swojej pasji żeglarskiej o oceanach i morzach po
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GODZINA FILOZOFÓW

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

2 Dostępy Premium TOK FM w cenie 1! Podaruj Dostęp Premium wybranej osobie, zupełnie za darmo!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!